Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Fanserwis twórców

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:51, 27 Maj 2015    Temat postu: Fanserwis twórców

Temat zainspirowany po części najnowszym wpisem na Piwnicy.

Co sądzicie o tak zwanym fanserwisie u producentów filmów/seriali/whatever?

Jak wiadomo, są produkcje, które mają predyspozycję do bycia dziełami fanserwisowymi od samego początku i wszyscy mniej więcej zdają sobie z tego sprawę. Przy czym ten cały fanserwis nie przeszkadza raczej w dobrej zabawie podczas seansu. Tutaj idealnym przykładem są wszystkie części Hobbita Jacksona.

Ale czasami jest tak, że producent chce na siłę spełniać "oczekiwania" fanów i wpycha do scenariusza rzeczy, które można było znaleźć jedynie w najgłębszej tumblerowej otchłani fanfiction. Po takim zabiegu zwykle dziwimy się, że nowy sezon wygląda jak ekranizacja mokrego snu jakiejś yaoistki i w ogóle, bohaterom chyba ktoś przeszczepił osobowość. Przykłady: trzeci sezon Sherlocka BBC, drugi sezon Hannibala.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2174
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:02, 27 Maj 2015    Temat postu:

Scenarzyści powinni być jak porządni nauczyciele: owszem, pośmiać się, uwzględnić propozycje uczniów, brać pod uwagę ich uwagi, ale końcem końców poprowadzić lekcję tak, żeby miała ręce i nogi. Mrugnięcia do fanów w "Supernatural" są świetne, ale gdyby wcielać w życie wszystkie co popularniejsze życzenia fandomu, to mielibyśmy na przemian gejseksy z Deanem płaczącym w Impali. Tutaj myślę przede wszystkim o postach, w których fani się oburzają, że tyle już proszą o sparowanie Deana z Castielem, a scenarzyści olewają ich sikiem falistym. I dobrze, bo niektórzy fani nawet nie wiedzą, jak wcielenie ich życzeń w życie skaszaniłoby ich ukochane dzieło.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:22, 27 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
to mielibyśmy na przemian gejseksy z Deanem płaczącym w Impali

I do takiego SPNu byłabym gotowa wrócić Wink

A tak poważnie - ja mam problem z samym pojęciem "fan service". Generalnie zgadzam się z Kazik - fajnie, kiedy twórcy uwzględniają wkład fanów (tym bardziej, że przy niektórych teoriach mam wrażenie, że fani przemyśleli temat dużo bardziej dogłębnie i dużo bardziej logicznie niż scenarzyści - ale jak na złość, te są rzadko wykorzystywane, bo pewnie głupio się przyznać do błędu Wink ), zresztą, ciężko byłoby "wymagań" fanów w ogóle nie spełniać, w końcu to od zadowolenia odbiorców zależy, czy twórcy filmów/seriali zarobią na chleb, czy skasują im kolejne sezony/kontrakty. Z drugiej strony nie do końca jestem w stanie określić, do jakich fanów ten "service" ma być zazwyczaj skierowany - przecież nawet gdyby 100% tumblrowego fandomu serialu X opowiadało się za opcją Y, to tumblrowy fandom nie stanowi 100% (czy nawet [ok, to jest dyskusyjne] większości) fanów w ogóle, więc podporządkowywanie się kolektywnej woli użytkowników tego medium może okazać się strzeleniem sobie w stopę, jeżeli chodzi o odbiór filmu/seriali przez szerszą publikę. Nie wspominając o tym, że przy zbyt dużym i zbyt częstym uleganiu tumblrowemu fandomowi (tu drobne wyjaśnienie: piszą "tumblrowego" niekoniecznie w sensie "z Tumblr", tylko bardziej w odniesieniu do, hm... mentalności Wink konkretnej grupy fanów) istnieje ryzyko, że twórcy trochę "zamkną się" na tę część fanów, którzy o Tumblr co najwyżej słyszeli (ale dla własnego dobra wolą nie zaglądać). Skoro wspomniany został SPN (którego co prawda nie oglądam od dawna, więc może nie powinnam się wypowiadać, ale...) - nie wiem, czy w tym momencie serialu w ogóle dałoby się wprowadzić sztandarowy postulat Tumblr, czyli "DESTIEL POWINIEN BYĆ KANONEM!!!1oneone" tak, żeby to z punktu widzenia widza "nieskażonego" Tumblr miało to ręce i nogi.

Samo nawiązywanie do fanowskich "życzeń" czy teorii jest jednak (moim zdaniem) bardzo fajne, o ile zrobione jest umiejętnie - bo pokazuje, że twórcy nie zamknęli się w wysokiej wieży z dala od fanów, tylko przywiązują wagę do tego, co się dzieje w fandomie i jakie emocje wywołuje ich serial (tak bardziej "z pierwszej ręki", nie tylko patrząc na statystyki oglądalności).

E: plus raz jeszcze to, o czym pisze Kazik - część fanów nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że to, co fajnie wygląda w formie ficzka czy innego fanowskiego au niekoniecznie sprawdziłoby się w serialu, choćby dlatego, że serial ma (znaczy, powinien mieć) swój wewnętrzny sens i konsekwencję, budowane przez kilkadziesiąt/-set odcinków, i wprowadzenie jakiegoś motywu z ficzka etc. wymagałoby długich, czasem dość ryzykownych/karkołomnych przygotowań, żeby wszystko wyszło wiarygodnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Śro 15:25, 27 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:44, 27 Maj 2015    Temat postu:

Drobne wyjaśninie: pisząc o tumblerowym fandomie miałam na myśli właśnie nie tyle tą stronę (ja należę do tych, co w trosce o własne zdrowie psychiczne nie zaglądają) co zjawisko ogólnie. Do tumblerowego fandomu zaliczam też szalone yaoistki wymyślające niestworzone pairingi (np. Bond x Q) .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:03, 27 Maj 2015    Temat postu:

Nie oglądałam nowego Bonda (właściwie w ogóle niewiele Bondów widziałam), więc ominęło mnie szalone szipowanie, ale nie lubię sformułowania "niestworzone pairingi". Są - jak już pisałam - relacje, które przeklejone bezpośrednio do filmu/serialu wyglądałyby na niekonsekwentne i nielogiczne, ale czytywałam wiele au, w których szip teoretycznie mniej lub bardziej możliwy był fajnie uzasadniony i miał sens. Plus w ogóle staram się wystrzegać takiego "otp shaming" - dopóki ktoś mi nie próbuje (tak kompletnie na serio*) wmawiać, że jego otp jest na sto procent kanoniczne, a ja się mylę, nie dostrzegając tego, to w moim mniemaniu ma prawo szipować kogo chce z kim chce. Bo niby czemu nie?

*muszę to jakoś zaznaczyć, bo sama w ramach takiej tumblrowej mentalności byłam i jestem gotowa przekonywać ludzi, że Wiktor Hugo TOTALNIE szipował Enjolrasa i Grantaire (Grantaire'a? Czy to imię się po polsku odmienia?), ale, no, nie jest to z mojej strony tak kompletnie serio - więc dopóki wszelkie wyłapywanie detali potwierdzających otp odbywa się z przymrużeniem oka, jestem w stanie to zrozumieć, niefajnie robi się dopiero, kiedy ktoś swoją wizję uważa za Jedyną Słuszną i twierdzi, że wszyscy inni mają po prostu klapki na oczach Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:17, 27 Maj 2015    Temat postu:

Znaczy, tak jak już pisałam na tablicy fanpejdża piwnicowego, najlepiej jeśli fanserwis raczej zostaje tam gdzie jego miejsce, czyli w ficzkach i fanartach. Dobrze nakreślone AU sama czytam i bardzo lubię, ale jakby stało się nagle kanonem to byłoby co najmniej dziwnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:06, 27 Maj 2015    Temat postu:

Anko, nie czytuję Piwnicy i Hannibala w sumie też nie oglądałam, więc nie wiem, jakiej argumentacji użyłaś i co w ogóle komentowałaś Wink - dlatego wybacz, że proszę Cię o powtarzanie się, ale czy mogłabyś napisać, dlaczego fanserwis w Hannibalu Ci przeszkadza? Faktycznie jest jakiś mocno na siłę, niewiarygodny, etc.? Bo ja powiem tak - au są setki, nie da się wszystkiego wcisnąć do jednego serialu, żeby zwolennicy wszystkich au byli zadowoleni, zresztą nie o to chodzi, ale nie przeszkadzałoby mi za bardzo, gdyby twórcy jakiegoś serialu zdecydowali się np. wyprowadzić relację Iksa i Igreka ze sfery podtekstów (zakładając, że podteksty faktycznie są) i ją "ukanonicznić", bo zauważyli, że wielu fanom się to podoba - pod warunkiem, że byłoby to przemyślane i nie zaprzeczałoby nagle wszystkiemu, co serial przez x czasu budował. Kurczę, zdaję sobie sprawę z tego, że mój argument trochę traci na tym, że jest czysto teoretyczny, to znaczy nie jestem w stanie podać rzeczywistego przykładu takiego dobrego (moim zdaniem) fanserwisu, ale, jak piszę - w teorii daleka jestem od potępiania każdego fanserwisu jak leci. Denerwuje Cię konkretnie fanserwis a Hannibalu i to, jak został przeprowadzony, czy w ogóle sama idea tego, że jakieś pomysły i teorie (bo nie piszę tylko i wyłącznie o kombinacjach kto z kim, chociaż o to się chyba rozbija) fanów dostają się do filmów/seriali?

E: uzupełnienie + kosmetyka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Śro 17:08, 27 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:26, 27 Maj 2015    Temat postu:

Odnosiłam się na podstawie Hannibala do innych fandomów. Co do Hannibala to mam zarzuty mniej więcej takie, jak w piwnicznej notce, przede wszystkim przeszkadza mi właśnie wyjątkowo niewiarygodna relacja Will-Hannibal po tym jak Will {SPOILER ALERT} odkrywa kim naprawdę Lecter jest. Mniej więcej od tego momentu zaczęło to wyglądać tak, jakby ktoś ich tam na siłę chciał shipować. Przy czym, robił to z fanfikową nieporadnością.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:44, 27 Maj 2015    Temat postu:

Mnie też już trochę irytuje fanserwis w Hannibalu. I tu nawet nie chodzi mi o relację Willa i Hannibala (akurat co do tego podejrzewam raczej, że Fuller od początku planował tak poprowadzić ten wątek), ale o całą tę otoczkę wobec serialu... Na przykład takie rzeczy: [link widoczny dla zalogowanych]
Mam już trochę przesyt tego wszystkiego...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:11, 27 Maj 2015    Temat postu:

Akurat otoczka nigdy mi nie przeszkadzała - obsada Hannibala nie jest pierwszą, która robi fanserwis popularnemu szipowi (że wspomnę chociażby SPN czy Teen Wolf), a w końcu oglądając serial widzę postaci, a nie aktorów jarających się szipowaniem. Zresztą, aktorzy też ludzie, kto ich tam wie, może naprawdę mają radochę z takiego poddawania się fandomowym szipom. Zresztą, nie dotyka to tylko seriali, taki na przykład George Blagden wrzucał na yt piosenki, które fandomowi kojarzyły się z szipem, którego połową była jego postać Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 18:47, 27 Maj 2015    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:
Drobne wyjaśninie: pisząc o tumblerowym fandomie miałam na myśli właśnie nie tyle tą stronę (ja należę do tych, co w trosce o własne zdrowie psychiczne nie zaglądają) co zjawisko ogólnie. Do tumblerowego fandomu zaliczam też szalone yaoistki wymyślające niestworzone pairingi (np. Bond x Q) .


Ja tu jeszcze chciałabym rozróżnić pisanie fanfików z pairingami dla pisania fanfików, a pisania fanfików z pairingami dla pisania pairingów.

Generalnie uważam, że autor ma prawo wsadzić do fanfika dowolną parę, o ile w ramach tego fanfika trzyma to się kupy. Tylko, że takie podejście w sumie implikuje, nie wiem, jakiś rozwój postaci, jakieś zastanowienie się, czy, i w jakiej sytuacji bohaterowie mogliby się zejść itp. Przy pisaniu dla pairingów to wszystko nie ma znaczenia, ważne, aby był pairing, pairing robi fanserwis, fanki się cieszo.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin