Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Fandomy i ich fanfiki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 0:08, 29 Sty 2015    Temat postu:

To w końcu chodziło o badania na temat jaki procent wśród gejopek to kartofle a jaki to wybitna literatura czy o analizę samego zjawiska?
Do opisywania zupy proponuję długopis.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:13, 29 Sty 2015    Temat postu:

Sakurako napisał:

Lookatmeboy pisze tak długie posty, że brak mi czasu na cokolwiek innego;)


No przecież przeprosiłam Embarassed Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sakurako
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:22, 29 Sty 2015    Temat postu:

lookatyouboy napisał:

Na temat Wincestu jest w ogóle bardzo dobra publikacja akademicka, już ją komuś podsyłałam na blogspocie ( chyba nawet Sakurako),

(...)
Być może to jest jakaś moja wewnętrzna blokada związana z tym konkretnym przypadkiem - SPN jest tak długim serialem, że Sam i Dean po prostu nie są jakimiś przypadkowymi braćmi X i Y, o których mogę obejrzeć film, przeczytać książkę i będzie to po prostu jakiś tam aspekt przedstawianej mi rzeczywistości, gdzie sytuację mogę oceniać z dystansu.
W tym wypadku zdaje się, jest to trochę tak, jakby nagle jacyś moi znajomi będący braćmi powiedzieli " Ej, w ogóle to sypiamy ze sobą!" a potem zaczęli zdawać relację ze swojego pożycia z wszystkimi detalami.


Tak, to ja dostałam link i bardzo za niego dziękuję - interesująca praca, jestem w trakcie czytania i doceniam wnikliwość autora. Więcej, gdy skończę.

@Lookatyouboy,
coś jest w tym przywiązaniu do bohaterów, które wpływa na ich postrzeganie jako potencjalne "ofiary" incestu. SPN jest dla mnie w zasadzie dość świeżym doświadczeniem - ostatni rok chyba, w którym nadrobiłam wszystkie sezony i kilka raptem ff, zatem nie mam aż tak głęboko zakorzenionej wizji Wincesterów jako li i tylko braci i mogłabym czytać Wincest (teoretycznie i dobrze opisany;). W fandomach HP i Sherlock za to, które są mi bliższe i bardziej oswojone - do incestów podchodzę z ogromnym dystansem i długo waham się, zanim po coś takiego sięgnę.
Jestem nawet skłonna podejrzewać istnienie swego rodzaju "imprintingu fandomowego", który ustalałby nasze nieuświadomione preferencje już przy pierwszych kontaktach z danym fandomem, a w nim konkretnym paringiem/paringami czy oczekiwanym zestawem motywów/cech osobowościowych, poszukiwanych następnie mniej lub bardziej aktywnie w kolejnych ff (wtedy ocena "dobre/niedobre ff" mogłaby być skorelowana z występowaniem [lub nie] znaczącej części zestawu pasujących elementów). Hmm...

Tak BTW, jeśli zacznę poddawać w wątpliwość własne teorie lub te, których jeszcze przed chwilą broniłam - proszę nie dzwonić po lekarza - ten model tak ma:) Jestem w stanie sama sobie wytrącać z ręki argumenty, jeśli tylko pozwoli do spojrzeć na dane zagadnienie z innej perspektywy, a w konsekwencji poszerzy mapę przemyśleń i doświadczeńWink


lookatyouboy napisał:
Sakurako napisał:

Lookatmeboy pisze tak długie posty, że brak mi czasu na cokolwiek innego;)


No przecież przeprosiłam Embarassed Smile


No przecież jeśli teraz zaczniesz je skracać na siłę, to będę musiała Ci zapchać pocztę odpowiednią porcją przywracających Cię do pionu msg Wink

Lawina alpejska napisał:
To w końcu chodziło o badania na temat jaki procent wśród gejopek to kartofle a jaki to wybitna literatura czy o analizę samego zjawiska?


Wybieram obie odpowiedzi;) Przynajmniej dla mnie wszystko łączy się w jedną przestrzeń, w której jest miejsce i na analizę krytyczną zjawiska i na odsiewanie ziarna od plew.

Edit: nie da się opublikować kolejnego posta pod własnym postem?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sakurako dnia Czw 0:32, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 0:44, 29 Sty 2015    Temat postu:

Od tego jest opcja edytuj.
No to w takim razie powinnaś poczytać o socjologicznym i społecznym odbiorze homoseksualizmu i ogóle alteratywnej płciowości, bo po samych ficzkach nie dojdziesz do niczego, jeśli nie będziesz miała ogólnego obrazu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:00, 29 Sty 2015    Temat postu:

Sakurako napisał:
SPN jest dla mnie w zasadzie dość świeżym doświadczeniem - ostatni rok chyba, w którym nadrobiłam wszystkie sezony i kilka raptem ff, zatem nie mam aż tak głęboko zakorzenionej wizji Wincesterów jako li i tylko braci i mogłabym czytać Wincest (teoretycznie i dobrze opisany;). W fandomach HP i Sherlock za to, które są mi bliższe i bardziej oswojone - do incestów podchodzę z ogromnym dystansem i długo waham się, zanim po coś takiego sięgnę.


No właśnie chyba chodzi o to oswojenie z bohaterami.
Ja z SPN spotkałam się jeszcze w liceum - jakaś polska stacja puszczała 1 sezon, potem zaprzestała więc i ja zaprzestałam oglądania. Aż tu wtem! Niemal 8 lat później , pisze do mnie mój brat:
"Ej, wiesz, że ten serial, którym się jaraliśmy jakieś 100 lat temu jeszcze kontynuują?" Na co ja" "No co ty gadasz?! Jak to w ogóle możliwe?". I tym sposobem łyknęłam trochę ponad 8 sezonów na raz. Od dwóch lat więc jestem w sumie na bieżąco i muszę przyznać, że się z bohaterami dość mocno zżyłam.
Również jestem przywiązana do Sherlocka i HP - i to do wszystkich wersji Sherlocka, nawet tej "medycznej AU", w której występuje House&Wilson (a tak na marginesie zainspirowałaś mnie aby się bliżej przyjrzeć aspektom AU w ff ) więc i tutaj byłby pewnie problemem (choć jeszcze nie próbowałam czytać kazirodczych paringów z tych fandomów, więc wszystko przede mną! ;P)

Taki "imprinting fandomowy" to byłoby niezastąpione narzędzie! w sumie czemu nie, skoro google czy facebook mogą nam podpowiadać artykuły lub strony, to mogłoby i ao3 podpowiadać fanfiki Smile

Sakurako napisał:
Tak BTW, jeśli zacznę poddawać w wątpliwość własne teorie lub te, których jeszcze przed chwilą broniłam - proszę nie dzwonić po lekarza - ten model tak ma:)


Po to są chyba takie dywagacje, aby zmieniać zdanie, ewentualnie się w nim utwierdzać. Tak myślę. Smile Ja też lubię zmienić stanowisko jeśli ktoś pod naciskiem silnych argumentów. Ewentualnie lekarz przyjedzie z do większej ilości pacjentów. Smile


Lawina alpejska napisał:

To w końcu chodziło o badania na temat jaki procent wśród gejopek to kartofle a jaki to wybitna literatura czy o analizę samego zjawiska?
Do opisywania zupy proponuję długopis.


Przyznam, że zgubiłam się w tej wypowiedzi (może kwestia zmęczenia). Czy mogłabyś wyjaśnić jak prostemu człowiekowi? Smile

EDIT:

Sakurako napisał:
No przecież jeśli teraz zaczniesz je skracać na siłę


Nie zamierzam ( nie chce mi się Wink) Ale te posty się robią takie długie właśnie przez tą opcje edycji i brak możliwości odpowiedzi na konkretny komentarz danej osoby bezpośrednio.

Lawina alpejska napisał:
No to w takim razie powinnaś poczytać o socjologicznym i społecznym odbiorze homoseksualizmu i ogóle alteratywnej płciowości, bo po samych ficzkach nie dojdziesz do niczego, jeśli nie będziesz miała ogólnego obrazu.


Czyli... nie można podywagować na temat jakości określonego podmiotu jeśli nie posiada się wiedzy przynajmniej na poziomie profesury w danej specjalizacji? Doprawdy?
Poza tym chciałabym zauważyć, że niekoniecznie ładnie jest imputować komuś brak przygotowania merytorycznego na zadany temat w oparciu jedynie o strzępki luźnej dyskusji, której jak chciałabym zauważyć - nie śledziłaś od początku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Czw 1:16, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 1:10, 29 Sty 2015    Temat postu:

Sakurako napisał:
Irena Adlerowa napisał:
Dzięki. Jakby coś, tu jest kawałek "prototypu": http://www.sierzantundsaper.fora.pl/opowiadania-i-nie-tylko,13/piszemy-jajoja,4250.html. Byłabym wdzięczna za komcie, mimo że opko się wzięło i anulowało.


Oooo, przeczytam, ale nie obiecuję, że tak od razu.
Lookatmeboy pisze tak długie posty, że brak mi czasu na cokolwiek innego;)

Irena Adlerowa napisał:

"Ukochana polityka" / HP - nie slash, tylko hetero, ale jeden z lepszych fików, jakie czytałam. Oryginał jest po angielsku, ale widziałam tylko tłumaczenie.


A chcesz oryginał dla porównania? Właśnie je wydłubałam po angielsku i zapisuję do zakładek, chociaż to nie mój OTP zupełnie (to pisałam ja - naczelny szperacz i znajdywacz:)


Nie ma sprawy, poczekam :>

Za oryginał podziękuję, raczej do ficzka w najbliższym czasie wracać nie będę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:18, 29 Sty 2015    Temat postu:

Irena: Ja właśnie czytam Twoje opko ( zbierałam się od rana) i chciałam Ci powiedzieć, że to jest mega dobre!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Czw 1:18, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:32, 29 Sty 2015    Temat postu:

lookatyouboy napisał:

Taki "imprinting fandomowy" to byłoby niezastąpione narzędzie! w sumie czemu nie, skoro google czy facebook mogą nam podpowiadać artykuły lub strony, to mogłoby i ao3 podpowiadać fanfiki Smile

Eeee, od kiedy imprinting jest narzędziem? Raczej nie o to przedmówczyni chodziło.
Jeśli idzie o resztę wypowiedzi, to chyba masz na myśli system tagowania i zaawansowaną wyszukiwarkę. Obie te rzeczy Ao3 posiada, chyba tylko Ficbook ma lepsze. Może chodziło ci o zbieranie danych o przeczytanych fanfikach i na podstawie tego podpowiadanie pasujących propozycji? Z tym, że to w praktyce działałoby dobrze tylko przy najbardziej podstawowych parametrach, które możemy sobie wyszukać sami.

lookatyouboy napisał:

Czyli... nie można podywagować na temat jakości określonego podmiotu jeśli nie posiada się wiedzy przynajmniej na poziomie profesury w danej specjalizacji? Doprawdy?


A kto tu mówi o profesurze? Lawinia w dobrej wierze rzuciła radą, że może warto zabrać się do pracy od strony teoretycznej, przy czym jaźnie, Lawinko, bo też przemknęło mi przez myśl podpowiedzieć kilka źródeł. Cóż.
Sama napisałaś, że prowadzisz badania i zrozumiałyśmy, że ma to być dyskusja merytoryczna, a nie dywagacje dla przyjemności - na które się nastawiałam i to całkiem entuzjastycznie, od kiedy zobaczyłam was w Powitalni. Chyba coś mi się poplątało, późna pora.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ore dnia Czw 1:35, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 1:33, 29 Sty 2015    Temat postu:

1) Czytam dyskusję z uwagą i od początku, na jakiej podstawie twierdzisz, że tak nie jest?
2) A czy ja komuś mówię o poziomie wiedzy profesora? Nie wiem, skąd to wzięłaś.
3) Widzę, że traktujesz sprawę bardzo poważnie, co widać po treści twoich postów, to podpowiadam, co mogłoby być pomocne, a nie jestem wróżką i nie wiem, jaką masz wiedzę. A gdy chce się coś poważnie analizować, to jakieś ogólne ogarnięcie tematu się przyda, na wielu płaszczyznach. Nie wiem, jak można badać popularność sleszyków bez odpowiedniego tła.
4) W końcu nie mam bladego pojęcia, czy chodzi ci o zajęcie się modami na określone motywy w gejopkach, ich poziom literacki, odbiór społeczny, zachowania fandomu czy ki czort. Do samych dywagacji "opko jest złe czy dobre" jakaś większa wiedza nie jest potrzebna, do analizy - tak.
5) Może trochę dystansu? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sakurako
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:26, 29 Sty 2015    Temat postu:

@Lawinio:)
trzy cytaty z Twoich postów:

Lawina alpejska napisał:
A właściwie czemu miałby nie istnieć dobry slesz? Gatunek jak każdy inny, więc jak wszędzie jest przekrój od ziemniaków przez średniaki aż po wybitne. Nie wiem czemu fakt, że w opku zamiast pani i pana mamy dwóch panów, miałoby cokolwiek zmienić.
Jeśli interesujesz się taką tematyką, może warto by było zahaczyć też o książki na temat gender i okolic (o ile tego nie zrobiłaś), bo samo siedzenie w ficzkach raczej nie wystarczy.


Lawina alpejska napisał:
Od tego jest opcja edytuj.
No to w takim razie powinnaś poczytać o socjologicznym i społecznym odbiorze homoseksualizmu i ogóle alteratywnej płciowości, bo po samych ficzkach nie dojdziesz do niczego, jeśli nie będziesz miała ogólnego obrazu.


Lawina alpejska napisał:
A gdy chce się coś poważnie analizować, to jakieś ogólne ogarnięcie tematu się przyda, na wielu płaszczyznach. Nie wiem, jak można badać popularność sleszyków bez odpowiedniego tła.


Propozycje poczytania literatury odebrałam jako... może nie atak, ale odesłanie dziecka, które nie przygotowało się do klasówki - z powrotem do biblioteki, aby nadrobiło zaległości. Zanim zacznie się z nim dalej rozmawiać.
Być może wrażenie bierze się z połączenia tych uwag z wcześniejszymi ex cathedra wygłoszonymi zdaniami o opcji edytuj i niezrozumieniu innego podejścia do jakości slashowych opowiadań?
Wszystko razem brzmi dla mnie jak połajanka, niestety.

Wolałabym przeczytać pytanie o wcześniejsze lektury z danego tematu, albo nawet ostrą krytykę jakiegoś podejścia, ale na zasadzie "to co piszesz zupełnie nie zgadza się z teorią Kushinga-Zimensona na temat wpływu heteronormatywnego społeczeństwa na rozwój osobowości u młodych fanów literatury z nurtu queer! Jest znakomita praca na ten temat w ostatnim numerze hiszpańskiego TotalMagazine - czytałaś może?"
Wtedy pojawia się przestrzeń do ciekawej rozmowy, innej niż lekka pogadanka - niczego nie ujmując lekkim pogadankom:)

Dawno nauczyłam się, że nie na wszystko muszę reagować i nie z każdym podejściem muszę się wdawać w dyskusję, zatem miałam nie komentować. Ale ale... odpowiadanie w punktach jednak mnie ruszyłoSmile

Podejrzewam, że każdy z nas różni się w oczekiwaniach w stosunku do takiej forumowej rozmowy. Lookatmeboy być może ma przede wszystkim włączoną, o czym zresztą mówi otwarcie, pasję badacza, a dopiero na kolejnym miejscu fangirl. Ja lubię odnosić swoje doświadczenia do szerszego kontekstu i zastanawiać się nie tylko skąd biorą się pewne motywy, albo podejścia, ale także jak moje postrzeganie, w tym wypadku, fandomowej rzeczywistości wpisuje się/nie wpisuje w opisywane zjawiska. I co to dla mnie znaczy? Ktoś inny liczy tylko na kilka ciekawych linków do interesujących opowiadań. Jeszcze ktoś przeraża się np wszechobecną przemocą i szuka potwierdzenia, ze wszystko z nim jest oki, nawet jeśli patrzeć nie może na tortury w kolejnych odcinkach SPN. Itd, itp.
Mam taką idealistyczną wizję, w której wszyscy możemy rozmawiać jednocześnie, krzyżując wątki i mieszając zapotrzebowania, a każdy z nas będzie miał okazję wysupłać z tej makramy najistotniejsze dla niego elementy.
Bardzo proszę nie pozbawiać mnie już tak na wstępie mojej wizji Wink

Edit: trzy cytaty, a nie dwa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sakurako dnia Czw 2:28, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:44, 29 Sty 2015    Temat postu:

Czytam i czytam te cytaty i bez urazy, ale chyba jesteś nieco przewrażliwiona Wink. Zwłaszcza to od opcji edytuj mnie zastrzeliło, naprawdę nie rozumiem, jak można dopatrzyć się nieprzyjaznych emocji w tych słowach, przecież to czysto neutralna informacja, sama bym tak napisała, nie rozumiem, jak miało zostać to inaczej przekazane. (Btw uważam, że to świetna sprawa. Nowy post pod swoim da się napisać po godzinie, a ja bym to nawet rozciągnęła do dnia, jeśli ktoś strzela posty pod swoimi w czasie krótszym niż godzina, to zwyczajnie rozmawia sam ze sobą, albo robi dziesięć dopisków, bo mu się coś przypomniało... to jest bałagan. Te dopiski znakomicie można zrobić za pomocą edycji).
I serio, jako postronny obserwator, też mam wrażenie, że traktujecie ten wątek za poważnie. Tzn. nie mam zamiaru ani możliwości pouczać kogoś, o czym powinien rozmawiać i czym się interesować, spoko, że macie pasje, fajna sprawa generalnie, ale naprawdę, takie podkreślanie, że tak, luźna dyskusja jak najbardziej, a od razu zarzucanie ataków, profesur, ex catedra, wyższości i cholera wie czego, nawet bez próby wyjaśnienia sprawy, na podstawie czysto subiektywnych wrażeń? No litości, to nie jest żadna podstawa. Plus odebranie jako afront tego, że ktoś odpowiedział w punktach. Kurde, jakie tony ludzi obraziłam w życiu i nawet o tym nie wiedziałam aż do dziś... Również apeluję o trochę dystansu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 2:49, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 4:44, 29 Sty 2015    Temat postu:

Sakurako napisał:

Wolałabym przeczytać pytanie o wcześniejsze lektury z danego tematu, albo nawet ostrą krytykę jakiegoś podejścia, ale na zasadzie "to co piszesz zupełnie nie zgadza się z teorią Kushinga-Zimensona na temat wpływu heteronormatywnego społeczeństwa na rozwój osobowości u młodych fanów literatury z nurtu queer! Jest znakomita praca na ten temat w ostatnim numerze hiszpańskiego TotalMagazine - czytałaś może?"
Wtedy pojawia się przestrzeń do ciekawej rozmowy, innej niż lekka pogadanka - niczego nie ujmując lekkim pogadankom:)


Lawina nie jest prekognitką, a w żadnym momencie nie padła replika typu: "Dzięki, czytałam już to, to i to, mówisz, że jaki tytuł polecasz?". Poza tym dopiero po takim pytaniu można by się było obrazić i wysunąć oskarżenia, jakoby wymagano wiedzy na poziomie profesorskim. Very Happy

Nie za bardzo też była podstawa do zadania takiego pytania. Bo też dotychczasowa dyskusja szła bardziej w duchu: "a jest taki ficzek/a u nas w fandomie/a spotkałam się z opinią" oraz "podoba mi się/nie podoba mi się" i, nie licząc deklaracji i mało odkrywczych kawałków pseudoteorii, jest po prostu pogaduszką.
W żadnym momencie nie przedstawiłyście konkretów na temat badań fandomu, a to od was niejako oczekiwałam nadania tonu dyskusji, dla której między innymi przyszłyście na Forum. O SPN możecie porozmawiać w temacie o SPN, a z polecankami lepiej się przenieść do tematu o dobrym fanfiction, gdzieś się jakiś plątał.



Uff. A teraz to, co właściwie chciałam napisać w tym poście:

Jeśli faktycznie macie ochotę na "ciekawą rozmowę", to przydałby się uporządkowany post [może być wypunktowany] o tym, co właściwie badacie, jakie zjawiska was interesują, jakie fandomy [oraz czy tylko produkty fandomu, czy też same fandomy] i w jakim zakresie obserwujecie i tak dalej. Bo research na temat sleszu może oznaczać cokolwiek. I wtedy do czegoś dojdziemy.

Ja naprawdę z chęcią porozmawiam o fetyszyzacji sleszu i heteronormatywności podziału na seme/uke. A także o tym, jak działają chromosomy w omegaverse, o demografii fandomów, o reprezentacji nurtu genderqueer albo o różnicach w terminologii pomiędzy fandomem rosyjskim i angielskim. Tylko muszę wiedzieć, o czym konkretnie chcecie podyskutować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ore dnia Czw 4:45, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 5:09, 29 Sty 2015    Temat postu:

Orszula napisał:
zrozumiałyśmy, że ma to być dyskusja merytoryczna, a nie dywagacje dla przyjemności


Droga Orszulo, wydaje mi się, że obie te rzeczy wcale się nie wykluczają - wręcz przeciwnie. Aczkolwiek oczywiście każdy może mieć indywidualne podejście do tego jak taka dyskusja powinna wyglądać. Osobiście lubię dygresje, pozwólmy więc rozmowie toczyć się własnym torem bez uprzedniego upychania jej w wyznaczone ramy.

Leleth napisał:
bez urazy, ale chyba jesteś nieco przewrażliwiona


Przykro mi , że odbierasz moje czy Sakurako komentarze jako wyraz przewrażliwienia. Jednakże masz do tego jak najbardziej prawo. Podobnie jak ja czy Sakurako mamy prawo do odebrania komentarza Lawiny alpejskiej "Nie wiem, jak można badać popularność sleszyków bez odpowiedniego tła. " jako swoistego zarzutu. Być może nie taka była faktycznie jej intencja - ale jednak brzmi to trochę tak, jakby ktoś zakładał, że faktycznie podchodzę do tematu bez odpowiedniego przygotowania (tu zapytuję skąd taki wniosek?). Rozumiem jeśli chciała pomóc ( i za to dziękuję), ale niestety nie wydaje mi się, by zostało to wyartykułowane w odpowiedni sposób. Nie znam Lawiny alpejskiej ani osobiście, ani nawet z forum - być może coś w jej stylu pisania, co dla Ciebie jest oczywiste i proste do odczytania , sprawia, że osoba postronna takie komentarze odbiera już zupełnie inaczej, być może opacznie. A może zamiast pisać zdania, które zakładają czyjeś intencje byłoby właściwie w pierwszej kolejności zapytać:
"Czy być może czytałaś coś z pism akademickich w temacie? A jeśli tak to jakich? Bo wiesz ja mam kilka linków które chętnie podrzucę"
Wydaje mi się, ze brzmi to zupełnie inaczej i znacznie bardziej klarownie.

Co innego porozumiewać się pewnymi skrótami myślowymi jeśli z kimś się obcuje, nawet wirtualnie, co innego wykorzystywać takie skróty w momencie gdy zwracacie się do kogoś obcego, kto jest jeszcze dodatkowo nowy na forum i dla niego taka sytuacja staje się najzwyczajniej nieprzyjemna.


Może jest w tym też moja wina, może powinnam lepiej przedstawić to co robię, co mnie interesuje i dlaczego. Po prostu nie widziałam takiej potrzeby, gdyż rozmowa toczyła się "od tematu do tematu" i miała być takim luźnym oftopem dotyczącym slashu i w szerszej perspektywie ff w ogóle, nie zaś częścią jakiegoś badania (taką rozmowę zaczęłabym zupełnie inaczej) czy też debaty o mnie.


Lawina alpejska napisał:
1) Czytam dyskusję z uwagą i od początku, na jakiej podstawie twierdzisz, że tak nie jest?
2) A czy ja komuś mówię o poziomie wiedzy profesora? Nie wiem, skąd to wzięłaś.
3) Widzę, że traktujesz sprawę bardzo poważnie, co widać po treści twoich postów, to podpowiadam, co mogłoby być pomocne, a nie jestem wróżką i nie wiem, jaką masz wiedzę. A gdy chce się coś poważnie analizować, to jakieś ogólne ogarnięcie tematu się przyda, na wielu płaszczyznach. Nie wiem, jak można badać popularność sleszyków bez odpowiedniego tła.
4) W końcu nie mam bladego pojęcia, czy chodzi ci o zajęcie się modami na określone motywy w gejopkach, ich poziom literacki, odbiór społeczny, zachowania fandomu czy ki czort. Do samych dywagacji "opko jest złe czy dobre" jakaś większa wiedza nie jest potrzebna, do analizy - tak.
5) Może trochę dystansu? Wink


1. Z kilku Twoich wypowiedzi zrozumiałam, że nie czytałaś samego początku dyskusji, która zaczęła się na blogspocie, nie tutaj. Inaczej wiedziałabyś dlaczego ma ona tak specyficzną formę.
2. Ponieważ napisałaś iż ogólnie "powinnam" (lub Sakurako "powinna", właściwie nie wiem do kogo się zwracałaś w tym wypadku gdyż nie zostało to zaznaczone) poszerzyć swoją wiedzę z podanego zakresu. Zdanie zabrzmiało jak wyrwane z kontekstu i jakby odnosiło się do całości prowadzonej tutaj, pełnej dygresji dyskusji ( przy której wiedza specjalistyczna każdego rozmówcy nie jest potrzebna), nie zaś koniecznie w odniesieniu do mojej osoby i badania na temat slashu - właściwie wyglądało to bardziej tak, że zwracasz się do Sakurako, która przecież żadnego badania nie prowadzi.
Poza tym stwierdzenie "No to w takim razie powinnaś" jest właściwie stwierdzeniem nieco rozkazującym. Jakże inaczej by brzmiało: " Skoro prowadzisz badania w tym temacie, to dobrze jest zagłębić się w temat społecznego odbioru homoseksualizmu". Czy widzisz różnicę między tonem rozkazującym a sugestią w tych zdaniach?
3. Myślę, że kwestię bycia wróżką rozwiązałoby zwykłe pytanie o mój zakres wiedzy jeśli koniecznie Cię on interesuje, albo proste pytanie czy sięgnęłam po jakieś teksty związane z tematyką, zamiast sugerowania, że prawdopodobnie tego nie zrobiłam. Jeśli uważasz, ze do tematu podchodzę poważnie, powinnaś też założyć że podchodzę profesjonalnie.
Oczywiście pierwsza rzecz jaką w ogóle zrobiłam to było zapoznanie się z wszelkimi artykułami w kwestii slashu i związanych z tematyką pokrewną do jakich miałam dostęp - na dobrą sprawę zanim w ogóle przeczytałam jakiekolwiek opowiadanie w temacie. To są podstawy.
4. Nie bardzo rozumiem - czy chodzi Ci o to, że nie bardzo wiesz o czym powinnaś z nami rozmawiać? Czy też w jaki sposób ( np. w bardziej akademicki)? Wyjaśnij proszę, bo nie czuję się moderatorem tej dyskusji by jakiekolwiek ramy jej w ogóle narzucać. A już na pewno nie wymagam od swoich rozmówców specjalistycznej wiedzy. Z mojej perspektywy łatwiej jest z kimś porozmawiać , wymienić opinie czy teorie ( niekoniecznie specjalistyczne, ale po prostu swoje własne) na zadany temat niż samemu popadać w interpretacje - szczególnie jako osoba będąca nieco z zewnątrz fandomu. Potem czyta się kurioza w niektórych artykułach, bo ktoś, kto je pisał nie pokusił się o żadną wymianę myśli z ludźmi, którzy faktycznie w tym temacie siedzą, albo siedzą w nim po prostu dłużej i ich spostrzeżenia są często o wiele bardziej cenne, ciekawe i inspirujące niż pani która napisała artykuł w latach 90. Dla mnie luźny przepływ myśli jest bardzo ważny, poza tym - czerpię przyjemność z takiej wymiany poglądów i czerpię dodatkową przyjemność z rozmowy o serialach czy ff w ogóle. Pominę juz fakt, ze cała rozmowa wyszła zupełnie przypadkiem z powodu w idiotycznego opko. Nikt żadnej debaty nie planował.
I jak napisałam wcześniej - nie uważam, że merytoryczna dyskusja musi się wykluczać z luźną dywagacją. Wątek jest pojemny.
5. Tak jak mówię - nie znam Cię, nie znam Twojego prywatnego sposobu pisania czy mówienia, dlatego też nie jestem w stanie wyłapać niuansu czy kontekstu i Twoje wypowiedzi miały dla mnie ton narzucający czy wręcz nieco opryskliwy - owszem, możliwe, ze to niesłuszna opinia i ja czy Sakurako źle odczytałyśmy Twoje intencje , ale jednak. podobnie Ty chyba nieco mylisz nieco specyficzny, trochę oficjalny styl pisania mój czy Sakurako z poważnym podejściem do tematu. Gdybyśmy podchodziły naprawdę poważnie, prawdopodobnie tak jak napisała Sakurako - cytowałybyśmy tu artykuły akademickie. A nie do końca taki był cel tego wątku.
Mam jednak nadzieję, ze to po prostu nieporozumienie i się dogadamy, bo naprawdę nie przyszłam tu z zamiarem kłócenia się , szczególnie o takie bzdury, pomijając już fakt, że ta dyskusja zaśmieca cały temat.


@Sakurako - myślę, ze nasze odczucia są dość podobne. Jednakże mam nadzieję, że to faktycznie po prostu "lost in translation" i że będzie możliwość kontynuowania wcześniejszej rozmowy.

EDIT:

Orszulo napisał:
Jeśli faktycznie macie ochotę na "ciekawą rozmowę", to przydałby się uporządkowany post [może być wypunktowany] o tym, co właściwie badacie, jakie zjawiska was interesują, jakie fandomy [oraz czy tylko produkty fandomu, czy też same fandomy] i w jakim zakresie obserwujecie i tak dalej. Bo research na temat sleszu może oznaczać cokolwiek. I wtedy do czegoś dojdziemy.

Ja naprawdę z chęcią porozmawiam o fetyszyzacji sleszu i heteronormatywności podziału na seme/uke. A także o tym, jak działają chromosomy w omegaverse, o demografii fandomów, o reprezentacji nurtu genderqueer albo o różnicach w terminologii pomiędzy fandomem rosyjskim i angielskim. Tylko muszę wiedzieć, o czym konkretnie chcecie podyskutować.


Orszulo, myślę, że teraz mamy pewną klarowność - otóż wygląda na to, ze zupełnie pomyliłyście nasze intencje. Założyłyście zapewne z koleżanką Lawiną alpejską, że ta rozmowa jest częścią badania dotyczącego slashu przy czym ja jedynie wspomniałam, zupełnie w sumie na marginesie, że ten temat mnie interesuje.
Gdyby samo badanie było meritum dyskusji zapewne pierwsze co bym zrobiła to dokładnie to co mówisz - określiłabym cały zakres jakim chce się zajmować, przedstawiłabym również cel i wszystkie założenia mojego pomysłu - prawdopodobnie w zupełnie osobnym wątku z uzupełnieniem o ankietę i sotsując całą metodologię względem zagadnienia. Tymczasem nie jestem jeszcze na tym etapie researchu ( a z tego co się orientuję Sakurako żadnego researchu w kwestii slashu w ogóle nie robi). Co więcej - ta luźna rozmowa wynikła z przypadku i zupełnie przypadkiem jej temat pokrył się z tym co teraz robię. Natomiast dobrze nam się ją kontynuuje w takiej nieco luźnej, niezobowiązującej formie. Jeśli jednak masz ochotę ją przenieść na inny poziom i masz potrzebę wyznaczenia jakiś konkretnych ram - pozwól że zastanowię się nad tym jak to zrobić po tym jak już zaczerpnę trochę snu.
Natomiast w takim kontekście nie dziw się, że odebrałyśmy niektóre wypowiedzi jako atak. To tak jakby dwie osoby rozmawiały o różnych aspektach kanapek, jednak z nich wspomniałaby o tym, że interesuje ją kwestia przemysłu wędliniarskiego, a ktoś trzeci nagle zacząłby krzyczeć o tym jak można rozmawiać o bułkach nie znając procesu wytwarzania mąki Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Czw 5:40, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 12:46, 29 Sty 2015    Temat postu:

Ja tak tylko poza tematem zaapeluję o większą dbałość w pisaniu: mniej literówek, spacjosraczki i strumieni świadomości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:17, 29 Sty 2015    Temat postu:

W takim razie faktycznie się nie zrozumiałyśmy, ale z waszych reakcji można było wysnuć pewne wnioski, co też zrobiłyśmy. Mylnie, jak się okazało, cóż, przyznaję się do błędu. W każdym razie cieszę się, że sytuacja została wyklarowana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:04, 29 Sty 2015    Temat postu:

Cytat:
A może zamiast pisać zdania, które zakładają czyjeś intencje byłoby właściwie w pierwszej kolejności zapytać

Fajnie, to odnieś to też do siebie.
(I nie, to nie jest złośliwość).

Cytat:
Gdybyśmy podchodziły naprawdę poważnie, prawdopodobnie tak jak napisała Sakurako - cytowałybyśmy tu artykuły akademickie
Nie widzę związku. Zapewniam, że potrafię rozmawiać bardzo poważnie bez cytowania artykułów akademickich Razz.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 14:09, 29 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:32, 29 Sty 2015    Temat postu:

Ja tak tylko wtrącę, że chętnie poczytałabym dalszą dyskusję o fanfikach, natomiast niekoniecznie o tym, co kto napisał i jak to inni współdyskutanci zrozumieli...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patusinka
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:21, 29 Sty 2015    Temat postu:

Popieram. Chciałabym się dowiedzieć, kto jakie ficzki czytał, z jakiego fandomu i co mógłby polecić innym, by zachęcić ich do zapoznania się z np. Dr Who. Z góry zaznaczam, że do Sherlocka nie przekona mnie nic. Zwłaszcza, jeśli mowa o wersji serialowej. Sherlocka uznaję wyłącznie w książkach, a i one są ciężkostrawne. Ale to tylko moja opinia Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 23:34, 29 Sty 2015    Temat postu:

patusinka napisał:
Popieram. Chciałabym się dowiedzieć, kto jakie ficzki czytał, z jakiego fandomu i co mógłby polecić innym, by zachęcić ich do zapoznania się z np. Dr Who. Z góry zaznaczam, że do Sherlocka nie przekona mnie nic. Zwłaszcza, jeśli mowa o wersji serialowej. Sherlocka uznaję wyłącznie w książkach, a i one są ciężkostrawne. Ale to tylko moja opinia Smile

Ja to zawsze myślałam, że to jest na odwrót. Czytasz/oglądasz coś => podoba ci się => ewentualnie szukasz ficzków. Noale, ja nieszkolona. ;p


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sakurako
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:56, 29 Sty 2015    Temat postu:

@Kuro,
bardzo uprzejmie poproszę o zamknięcie tego tematu. Zależy mi na uniknięciu sytuacji, w której ktoś, kto będzie chciał wrócić z końca wątku do jego źródeł (sama często tak robię, a najczęściej czytam po prostu cały wątek od początku, zanim w ogóle odezwę się w komentarzu) - natrafiłby na tę burzę w szklance wody:)
Z chęcią będę kontynuowała merytoryczną i inspirującą część rozmowy w nowym, świeżo otwartym wątku - i widzę, że nie tylko ja.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojego podania, dołączam dwa zdjęcia i zgodę kotki-seniorki;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patusinka
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:23, 30 Sty 2015    Temat postu:

Shun napisał:
patusinka napisał:
Popieram. Chciałabym się dowiedzieć, kto jakie ficzki czytał, z jakiego fandomu i co mógłby polecić innym, by zachęcić ich do zapoznania się z np. Dr Who. Z góry zaznaczam, że do Sherlocka nie przekona mnie nic. Zwłaszcza, jeśli mowa o wersji serialowej. Sherlocka uznaję wyłącznie w książkach, a i one są ciężkostrawne. Ale to tylko moja opinia Smile

Ja to zawsze myślałam, że to jest na odwrót. Czytasz/oglądasz coś => podoba ci się => ewentualnie szukasz ficzków. Noale, ja nieszkolona. ;p


Czasami bywa na odwrót Very Happy Czytasz ficzki, podobają ci się i masz ochotę zapoznać się z ich źródłem. Moja koleżanka miała tak z Teen Wolf. Ficzki, zwłaszcza jednej konkretnej autorki, ją zachwyciły, więc sięgnęła po serial. I uciekła z krzykiem, taki się okazał durny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:52, 30 Sty 2015    Temat postu:

Sakurako, po pierwsze: nawet nie ty ten wątek zakładałaś, z jakiej racji prosisz o jego zamknięcie? Zresztą nawet gdybyś zakładała, to co z tego, wątki nie należą do założyciela, może inni chcą o tym dyskutować? Nie wypowiadaj się za nich.
Na tym forum bardzo często schodzimy z tematu. Bardzo często nawiązujemy dyskusje odnoszące się do tego, co nam się nie podoba w sposobie czyjegoś formułowania myśli. Często po latach odkopujemy dawno nieaktywne wątki, bo ktoś nagle zechciał o nich porozmawiać - bardzo rzadko cokolwiek jest zamykane. I jakoś forum funkcjonuje tak od lat i ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, potrafią przejść do porządku nad tym, że ktoś ma inne zdanie, że im zwróci uwagę, że zachowali się nie tak, że rozmowa toczy się inaczej, niż oczekiwali. Dlatego wybacz, kompletnie nierealną sytuacją dla mnie jest, kiedy jedna z osób biorących w dyskusji mówi "wywalcie to w cholerę/nie dyskutujcie już, bo w moim osobistym wyobrażeniu (które, nie wiem... ma być najważniejsze i decydujące?) rozmowa ma wyglądać inaczej".
Ponownie, nie mówię tego złośliwie. Ja też bym wolała, żeby wątek był na temat.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 1:00, 30 Sty 2015    Temat postu:

patusinka napisał:
Shun napisał:
patusinka napisał:
Popieram. Chciałabym się dowiedzieć, kto jakie ficzki czytał, z jakiego fandomu i co mógłby polecić innym, by zachęcić ich do zapoznania się z np. Dr Who. Z góry zaznaczam, że do Sherlocka nie przekona mnie nic. Zwłaszcza, jeśli mowa o wersji serialowej. Sherlocka uznaję wyłącznie w książkach, a i one są ciężkostrawne. Ale to tylko moja opinia Smile

Ja to zawsze myślałam, że to jest na odwrót. Czytasz/oglądasz coś => podoba ci się => ewentualnie szukasz ficzków. Noale, ja nieszkolona. ;p


Czasami bywa na odwrót Very Happy Czytasz ficzki, podobają ci się i masz ochotę zapoznać się z ich źródłem. Moja koleżanka miała tak z Teen Wolf. Ficzki, zwłaszcza jednej konkretnej autorki, ją zachwyciły, więc sięgnęła po serial. I uciekła z krzykiem, taki się okazał durny.


Ale... To dziwne. Razz Po co tak właściwie czytać coś, czego się nie zna? Nie wyobrażam sobie czytać ficzków dziejących się często w uniwersum, którego się nie zna. A ficzki mają to do siebie, że ich targetem są osoby, które mają już jako takie pojęcie nt. tego, gdzie się sytuacja rozgrywa i jakie zasady rządzą danym światem, więc i autor nie będzie raczej specjalnie przynudzał, informując o tym, jak zbudowany jest świat. Pewnie czułabym uczucie, nie wiem, jakiegoś niedosytu, starając się odnaleźć w świecie, który byłby mi aż za bardzo obcy. To chyba po prostu trochę mija się z celem.
Oczywiście nie twierdzę, że nie ma osób, które tak robią, tj. czytają ficzki i dopiero potem oglądają/czytają coś.

I w stu procentach zgadzam się z Leleth. Już wcześniej chciałam wypowiedzieć się w temacie, ale trochę jakby zabrakło mi czasu, i teraz wchodzę i dopadło mnie srogie "wtf". Nie takie rzeczy się tu działy i nie zamykano po nich tematów.
Cytat:
Z chęcią będę kontynuowała merytoryczną i inspirującą część rozmowy w nowym, świeżo otwartym wątku - i widzę, że nie tylko ja.

A stwierdzasz to dlatego, że...? I, kurczę, od razu zaznaczę: no offence.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 1:05, 30 Sty 2015    Temat postu:

Deneve napisał:
patusinka napisał:
Shun napisał:
patusinka napisał:
Popieram. Chciałabym się dowiedzieć, kto jakie ficzki czytał, z jakiego fandomu i co mógłby polecić innym, by zachęcić ich do zapoznania się z np. Dr Who. Z góry zaznaczam, że do Sherlocka nie przekona mnie nic. Zwłaszcza, jeśli mowa o wersji serialowej. Sherlocka uznaję wyłącznie w książkach, a i one są ciężkostrawne. Ale to tylko moja opinia Smile

Ja to zawsze myślałam, że to jest na odwrót. Czytasz/oglądasz coś => podoba ci się => ewentualnie szukasz ficzków. Noale, ja nieszkolona. ;p


Czasami bywa na odwrót Very Happy Czytasz ficzki, podobają ci się i masz ochotę zapoznać się z ich źródłem. Moja koleżanka miała tak z Teen Wolf. Ficzki, zwłaszcza jednej konkretnej autorki, ją zachwyciły, więc sięgnęła po serial. I uciekła z krzykiem, taki się okazał durny.


Ale... To dziwne. Razz Po co tak właściwie czytać coś, czego się nie zna? Nie wyobrażam sobie czytać ficzków dziejących się często w uniwersum, którego się nie zna. A ficzki mają to do siebie, że ich targetem są osoby, które mają już jako takie pojęcie nt. tego, gdzie się sytuacja rozgrywa i jakie zasady rządzą danym światem, więc i autor nie będzie raczej specjalnie przynudzał, informując o tym, jak zbudowany jest świat. Pewnie czułabym uczucie, nie wiem, jakiegoś niedosytu, starając się odnaleźć w świecie, który byłby mi aż za bardzo obcy. To chyba po prostu trochę mija się z celem.

Tru dat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:12, 30 Sty 2015    Temat postu:

A ja chętnie bym się właściwie dowiedziała, co kieruje osobami, które tak robią Smile. Nie krytykuję, ale jestem autentycznie ciekawa. Bo też bym miała podobne uczucia, co Deneve.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sakurako
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:13, 30 Sty 2015    Temat postu:

@Leleth,
o matko i córko!, masz rację - nie ja ten temat założyłam! Zupełnie o tym zapomniałam, gdy zaczął wyglądać jak biedne kociątko wystawione na deszcz:-)

@Pakusinko,
bardzo Cie przepraszam, że spróbowałam wysupłać Ci z dłoni klucze od tego podwórka:-)

W temacie propozycji zamykania - przeczytałam właśnie stary wątek dotyczący kłótni i sporów "o byle co" na forum - i już mi przeszło zamykanie:-)
@Kuro,
siło spokoju - jw.

Edit. Widze, że kociątko dało sobie radę i mamy nowy, ciekawy wątek. Fenkju wery macz:-)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sakurako dnia Pią 1:16, 30 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:17, 30 Sty 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
bardzo rzadko cokolwiek jest zamykane.

Z tego co pamietam to jedynym watkiem ktory zostal zamkniety byl ten o NJN.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:21, 30 Sty 2015    Temat postu:

Był oprócz tego jeden usunięty całkiem... i może coś jeszcze, ale nie pamiętam, dlatego nie piszę na pewno, bo do znajomości każdego z setek tematów się nie przyznaję Smile . Do tego o NJN zresztą była robiona ankieta dla użytkowników, czy zamykać Smile.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patusinka
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:23, 30 Sty 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
A ja chętnie bym się właściwie dowiedziała, co kieruje osobami, które tak robią Smile. Nie krytykuję, ale jestem autentycznie ciekawa. Bo też bym miała podobne uczucia, co Deneve.


Nie mówię tu z własnego doświadczenia, ale myślę, że to po prostu ciekawość i chęć porównania jakości fików dostępnych w jednym fandomie z pozostałymi. Porównywanie warsztatu pisarskiego też pod to podchodzi. Załapałam się na te teenwolfowe ficzki, choć o serialu pojęcie mam bardzo nikłe, tylko to, co mi mignęło przelotnie na tumblerze. I powiem, że wracam do nich, jeśli chcę sobie poprawić humor. Nie będę więc wyciągać jakichś ogólnych wniosków, bo udzielanie się wyłącznie w jednym fandomie nie czyni ze mnie eksperta, po prostu mówię, co myślę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Samson w stepie



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1879
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:47, 30 Sty 2015    Temat postu:

Fanfiki są tekstami rządzącymi się własnymi prawami - przede wszystkim nie potrzebują wprowadzenia do realiów świata i osobom niezaznajomionym z kanonem mogą się wydawać wyrwane z kontekstu. Podpisałabym się pod wypowiedzią Den, ale! istnieją jeszcze crossovery! I w ten sposób, słabo znając Doktora Who, a orientując się w Sherlocku BBC, trafiłam kiedyś na interesującego fika i całkiem na poważnie chciałam się zabrać za oglądanie Doktora (chciałam, ale czasu i zapału nie starczyło :c). Inna sprawa, że crossovery to zwykle typowy fanserwis, rzadko są pisane na poważnie, ciężko trafić na coś ambitniejszego (za to stosunkowo łatwo da się znaleźć pornopka ;/).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MurasakiAri
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:42, 31 Sty 2015    Temat postu:

Wybaczcie, że tak wyskakuję jak Filip z konopi, ale nie chciałam już robić spamu na analizatorni - czy ktoś może wyjaśnić, czym dokładnie różni się slash od yaoi?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 17:08, 31 Sty 2015    Temat postu:

Yaoi jest odmianą japońskiej mangi i anime, która skupia się na związkach homoseksualnych mężczyzn/chłopców, w szczególności na fizycznej stronie związku Wink Jest też shonen-ai, w którym sceny erotyczne przedstawione są bardziej dyskretnie lub nie ma ich wcale. Analogicznie w przypadki relacji lesbijskich są: yuri i shoujo-ai.
Slash jest określeniem na fanowską (lub oryginalną) twórczość gejowską lub lesbijską (femslash), niezależnie od tego, czy postacie pochodzą z serialu, filmu lub są prawdziwymi ludźmi.

Te dwa pojęcia często są stosowane wzajemnie Wink

Also, jeżeli chciałabyś zostać dłużej i powiedzieć nam kilka słów o sobie, mamy temat powitalny, serdecznie zapraszamy Very Happy
Mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako zaganianie ._.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:04, 02 Lut 2015    Temat postu:

Late to the party! Dotarłam.

Powrócę trochę do poprzedniej dyskusji, bo nazbierało mi się kilka uwag. Pojawił się wątek genderbend - trochę szkoda, że nie został dalej pociągnięty, bo choć ja sama nie przepadam, chętnie dowiedziałabym się, "co ludzie w tym widzą" (oprócz, w niektórych przypadkach, robienia z tego pretekstu do napisania "społecznie akceptowalnego" romansu - pamiętam, tak swoją drogą, związaną z tym wątkiem dyskusję nad serialem Elementary, kiedy zaczynał się pierwszy sezon). Była też rozmowa o RPF, która mnie jeszcze bardziej zainteresowała, bo do tego tematu mam stosunek cokolwiek ambiwalentny... Po latach siedzenia w fandomie (takim czy innym) RPF już mnie aż tak nie razi, choć nadal nie jestem fanką i rzadko czytam. Trochę zaczęłam go rozumieć, bo tak naprawdę co wspólnego ma RPF z tymi ludźmi? Autorki nie piszą o prawdziwych ludziach, tylko o postaciach, jakie same (czy też bardziej kolektywnie - fandom) stworzyły w swojej głowie na podstawie obecności tych ludzi w mediach, wywiadów, wystąpień... Sama co prawda nie siedzę już w fandomie SPN, ale pamiętam, jak tumblr szipował Eisenberga i Garfielda z okazji TSN, RDJ z Lawem... teraz podobno szipują Armitage'a z Lee Pacem. W każdym razie - przykładów jest mnóstwo - ja argumenty w stylu "a w tym wywiadzie tak na siebie patrzyli..." zawsze traktowałam raczej z przymrużeniem oka i dużym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że niektórzy (na szczęście chyba mniejszość) traktują takie "wnioski" zupełnie poważnie.

Wracając też do SPN - incest w ramach tego fandomu ma też inną, choć zdecydowanie mniej popularną formę, to znaczy "angelcest". Pewnie ze względu na stosunkowo niewielką popularność (jak na ten fandom) nie pojawiła się wzmianka o tym, ale ciekawi mnie, co myślicie o tym Wink

Okay, to wszystko powyżej to właściwie moje zbędne trzy grosze do zakończonej już dyskusji, a tak naprawdę chciałabym odnieść się do tego, od czego wątek w ogóle się zaczął w komentarzach pod analizą - polecania fików. Czy ktoś jest w stanie polecić mi jakieś dobre fiki Moriarty/Moran? Wink

Edit: wiem, co jeszcze chciałam poruszyć - trochę w temacie fików, trochę nie, ale pojawiła się wzmianka o ingerencji w życie aktorów oraz dużo więcej wzmianek o interakcji aktorów z fandomem (głównie w SPN - gdzie ma to swoją specyfikę, więc nie wiem, czy można to uznać za dobry przykład odnośnie tematu, który za chwilę poruszę) i to przypomniało mi o kilku niesamowicie awkward wywiadach, jakie widziałam, mianowicie: polegających na tym, że dziennikarze (? serio nie wiem, jak ich nazwać) pokazywali aktorom fanarty i/lub fiki. Co o tym myślicie? Jak dla mnie w większości przypadków jest to co najmniej niewłaściwe, często żenujące, zarówno ze względu na aktorów, jak i twórców tego, co się pokazuje (a o nich często się chyba zapomina) - ale spotkałam się z (na szczęście nielicznymi) opiniami, że to taki fun, że to zabawne, że nic złego...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Pon 1:08, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:08, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ja widzę anioły jako gatunek, a nie rodzeństwo. Tak, mówią do siebie bracie/siostro, ale to nie są nasze kryteria postrzegania rodziny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 2:01, 02 Lut 2015    Temat postu:

@Leleth, oczywiście masz rację, ale chodziło mi o zjawisko w obrębie fików - czyli szipowanie ze sobą aniołów (chyba Anna i Castiel, Lucyfer i Michael, z tych, które pamiętam z czasów, kiedy jeszcze przeglądałam ff do SPN). To, że anioły w ogóle są (kanonicznie) istotami bezcielesnymi i bezpłciowymi jest mi wiadome, autorkom fików chyba też, ale to nie zmienia faktu, że część z nich tworzy sobie pairingi w tej właśnie grupie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 2:16, 02 Lut 2015    Temat postu:

Czekaj, bo chyba się nie rozumiemy. Ja o tym mówię w obrębie fików - pytasz, co sądzimy: no to mnie jest to obojętne, bo w ogóle nie widzę aniołów jako rodzeństwa, byłoby mi to równie obojętne, gdybyś zapytała o dwie randomowe osoby wśród ludzi. Zresztą gdybym widziała anioły jako rodzeństwo, też by mi to było obojętne, bo do incestów poziomych generalnie nic nie mam, obrzydzają mnie tylko pionowe (i część skośnych, głównie takich z dużą różnicą wieku).
No i bezcielesne i bezpłciowe? W kontekście SPN się raczej myśli o ludzkiej formie (tzn. przynajmniej ja nigdy nie widziałam fika, w którym ktoś by opisywał seksy pomiędzy 300-400 metrowymi postaciami).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:43, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ok, teraz rozumiem. Wybacz, po drugiej (?) w nocy jednak nie myślę tak sprawnie, jak bym chciała Smile

Z tą kanonicznością bezcielesności i bezpłciowości to miałam na myśli raczej kanon "rzeczywisty", nie konkretnie kanon SPN, chociaż i tam (o ile dobrze pamiętam, niech mnie ktoś poprawi, jeśli nie) anioły w "czystej" formie takie właśnie są - te "ludzkie wdzianka" to nie są anioły per se, tylko różni szczęśliwcy, którzy się nadają na bycie "naczyniem" i wcześniej mieli jakieś swoje własne życie, osobowość i takie tam. No ale wiadomo, że o tym mało kto myśli, ciężko w ogóle wyobrażać sobie bohaterów jako nieokreślone formy astralne, więc każdy to upraszcza do "ten facet = ludzka forma anioła = anioł".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:58, 21 Mar 2015    Temat postu:

(Półtora miesiąca później, kiedy już nadrobiłam lekturę tego wątku):

Deneve napisał:
Ale... To dziwne. Razz Po co tak właściwie czytać coś, czego się nie zna? Nie wyobrażam sobie czytać ficzków dziejących się często w uniwersum, którego się nie zna. A ficzki mają to do siebie, że ich targetem są osoby, które mają już jako takie pojęcie nt. tego, gdzie się sytuacja rozgrywa i jakie zasady rządzą danym światem, więc i autor nie będzie raczej specjalnie przynudzał, informując o tym, jak zbudowany jest świat. Pewnie czułabym uczucie, nie wiem, jakiegoś niedosytu, starając się odnaleźć w świecie, który byłby mi aż za bardzo obcy. To chyba po prostu trochę mija się z celem.
Oczywiście nie twierdzę, że nie ma osób, które tak robią, tj. czytają ficzki i dopiero potem oglądają/czytają coś.

Leleth napisał:
A ja chętnie bym się właściwie dowiedziała, co kieruje osobami, które tak robią Smile. Nie krytykuję, ale jestem autentycznie ciekawa. Bo też bym miała podobne uczucia, co Deneve.

Mną okazjonalnie kieruje ciekawość w połączeniu z brakiem życia. Wink Zdarza mi się dość często rzucać okiem na zakładkę Just In na FFNecie. Dominują w niej ciągle te same fandomy, ewentualnie zmieniają się one cyklicznie wraz z modą na nowe serie. Kiedy czasem tam wejdę i zobaczę, że pojawiło się coś spoza mainstreamu, jakiś zupełnie unikatowy fandom, sprawdzam fika z czystej ciekawości. W ten sposób poznałam moje ukochane "Toward the Terra" - zaczęło się całkiem przypadkowego fanfika, który tak fajnie zarysował trójkę postaci, że aż sięgnęłam po źródłowe anime i wsiąkłam.
Swoją drogą, Den, istnieją fanfiki, które umiejętnie, bez przydługich wstępów teoretycznych, potrafią przybliżyć świat przedstawiony czytelnikowi pozafandomowemu; nakreślić kontekst (geograficzny, historyczny, polityczny itp.), postacie i ich relacje tak, że czytelnik pozafandomowy nie zostaje wrzucony w sam środek kompletnie niezrozumiałego scenariusza, tylko ma szansę wciągnąć się od zera.
Inna rzecz, że jeśli w ogóle mam czytać fanfika do nieznanego mi fandomu, to musi być krótki fanfik. W wielorozdziałowe opko bym się nie pchała, faktycznie postrzegałabym to jako stratę czasu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Sob 22:58, 21 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pon 1:23, 23 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
A ja chętnie bym się właściwie dowiedziała, co kieruje osobami, które tak robią Smile. Nie krytykuję, ale jestem autentycznie ciekawa.

Wychodzę z założenia, że dobrze napisane opowiadanie będzie się dobrze czytało nawet nie znając realiów. Zresztą - czy na pewno musimy znać realia późno średniowiecznej Hiszpanii aby czytać Don Kichota? Nieznajomość realiów może skutkować złą oceną realistyczności niektórych elementów świata, przykładowo pierwsze spotkanie ze steampunkem to jedno wielkie WTF ("parowe roboty humanoidalne? On to pisał serio?") ale jeśli postaci są dobrze napisane to w zasadzie nie przeszkadza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Pią 3:26, 06 Lis 2015    Temat postu:

Odkopuję~

lookatyouboy napisał:
a zaczęłam w ogóle czytać "My immortal" - ponoć najgorsze ff w historii HP - nie jest to slash, ale tradycyjny Merysuizm. Smile Nawet jacyś szaleńcy na YT "zekranizowali: to dzieło.


Weź, w te wakacje strasznie się nudziłyśmy z siostrą i z braku czegoś lepszego do roboty zaczęłyśmy to tłumaczyć na podstawie dramatic reading z kanału tego pana. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Pią 3:27, 06 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:18, 26 Sty 2016    Temat postu:

Dobra, jestem pewna, że ten temat był poruszany i wałkowany w różnych wątkach milijon albo i więcej razy, ale ponieważ wróciłam do czytania fików po długiej przerwie od jakichkolwiek fandomów (a w każdym razie fandomów, do których fiki generalnie pisane są w jakimś ludzkim języku), muszę, po prostu MUSZĘ wylać tu swoją irytację i frustrację spowodowane tym, że tak bardzo, bardzo rzadko można trafić na dobrze i wiarygodnie opisane postaci "tych złych". I nie chodzi mi tu o warstwę zachowań, tzn. jakoś sensownie zaplanowane działania bohaterów - kopanie minimum trzech kotków dziennie i tak dalej (choć oczywiście to też, ale ten aspekt odnosi się raczej do umiejętności budowania logicznej fabuły, która nie kręci się wyłącznie wokół szipu, co jest w tej chwili zupełnie osobną kwestią), ale przeżycia wewnętrzne, warstwę, że tak powiem, emocjonalną. Od soboty niestrudzenie szukam jakichś czytable ficzków do nowych Star Warsów, a że jako główni bohaterowie interesują mnie głównie Hux i Kylo, to niestety stykam się z tą tendencją bardzo często. Ffs, ja tylko chcę, żeby Hux - facet, który bez skrupułów, bez mrugnięcia okiem, z pełnym przekonaniem o słuszności swoich decyzji i jestem przekonana, że mentalnie (i oby tylko mentalnie) onanizujący się widokiem i działaniem swojej Super Morderczej Broni wydaje rozkaz rozwalenia kilku planet - no, więc żeby ten właśnie Hux nie był przedstawiany jako uwięziona w ciele dorosłego bisza nastolatka, rumieniąca się na wspomnienie pięknych oczu swojej Jedynej Mieuoździ i niespecjalnie zainteresowana planowaniem, och, nie wiem, podbijania galaktyki, rozbijania Rebelii albo czegoś równie nieistotnego. No powiedzcie, CZY JA NAPRAWDĘ PROSZĘ O ZBYT WIELE? ;___; O Kylo nawet nie wspomnę - chociaż, serio, w tym przypadku trochę bardziej rozumiem skłonność do robienia z niego łagodnego szczeniaczka, który chowa swoje miękkie, rozdarte wątpliwościami serduszko pod maską mroku i gotyku, no bo kreacja w filmie jest taka, a nie inna (i osobowościowo, i, nie ukrywajmy, w kwestii wyglądu), a fandomowi mniej potrzeba, żeby zakrzyknąć "ALE JEMU JEST TAK PRZYKRO (więc to, co zrobił, się nie liczy)". Ale Hux? Hux? Jestem pewna, że on przez cały film nie miał ani jednej sceny, którą można by zinterpretować jako "spójrzcie, pod maską złola kryje się serce ze złota!", nawet jeśli patrzy się na film przez fandomowe okulary ;_;

E mocno po czasie: z tego oburzenia urwało mi od sensu w jednym zdaniu


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Wto 14:15, 26 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1992
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:38, 26 Sty 2016    Temat postu:

Mal napisał:
żeby ten właśnie Hux nie był przedstawiany jako uwięziona w ciele dorosłego bisza nastolatka, rumieniąca się na wspomnienie pięknych oczu swojej Jedynej Mieuoździ i niespecjalnie zainteresowana planowaniem, och, nie wiem, podbijania galaktyki, rozbijania Rebelii albo czegoś równie nieistotnego

Laughing

Rozbroiło mnie to.

A swoją drogą - zachęcony poszukiwaniem w fanfiction czegoś... co mógłbym bardziej skomplikować, poszedłem czytać fanfiki do GoT (tam aż się prosi przecież o intrygi). I pierwszy fanfik na jaki trafiłem, to Jon Snow wzdychający do Roba i oni razem obiecujący sobie w łóżku, że nie umrą dla siebie (cokolwiek to miało znaczyć). Czy ktoś czasem nie wspominał, że nawet wśród przedziwnych shipów incest nie jest mile widziany? Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:43, 26 Sty 2016    Temat postu:

No, ale przecież w kanonie PLiO akurat incest kwitnie.
Mnie konsensualny poziomy (czy skośny na podobnym poziomie wiekowym) zupełnie nie razi.
I nie, nie wydaje mi się, żeby Internet jakoś przejmował się incestami, są na porządku dziennym.
Ja w sumie najczęściej chyba widziałam ficzki Jaime/Brienne i Jaime/Sansa, Robb/Jon faktycznie też często. Dziwię się, że na Jon/Dany się jakoś często nie natykam... no ale ja prawie w ogóle nie szukam fików.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:59, 26 Sty 2016    Temat postu:

No, ale to GoT, więc wiesz - incest jest jakby wpisany w fenomen Wink Mnie samą incest poziomy ani ziębi, ani grzeje - nie jest to moja "filiżanka herbaty" (z bodajże jednym wyjątkiem), ale też nie razi - więc może niewłaściwie podchodzę do tłumaczenia zjawiska, ale akurat w przypadku Robba i Jona mogę sobie wyobrazić argumentację opartą na tym, że Jon to w sumie taki pół-Stark, może nawet w ogóle nie jest synem Neda, więc parowanie go z Robbem to żaden problem (oczywiście jeżeli komuś w ogóle zależy, żeby ten pairing jakoś "usprawiedliwiać" Razz). Wiem, że w przypadku szipu Thor/Loki w MCU dość często natykałam się na argument "but he's adopted!", w domyśle - "więc to w sumie żaden incest".

W ogóle to jest tak - już chyba kiedyś wyrażałam moją opinię, że jednocześnie plusem i minusem zjawiska fanfiction jest to, że pisać je (i publikować) może każdy, więc ilościowo dziełka słabe albo przeciętne będą siłą rzeczy przeważać nad dobrymi i wybitnymi. Tylko że w opisywanych przeze mnie przypadkach przez narrację bardzo boleśnie przebija wiek autorek - w sferze językowej i gramatycznej warsztat może być, no... nie wybitny, ale co najmniej w porządku, tylko co z tego, skoro bohaterowie zachowują się jak gimnazjaliści, bo autorka sama jest w zbliżonym wieku i zwyczajnie nie ma jeszcze na tyle dużo doświadczenia pisarskiego, żeby sobie uświadomić, że ludzie w ogóle są różni, a już generał wzorowanego na III Rzeszę "państwa", na dodatek będący grubo po trzydziestce (zabijcie mnie, ale nie wiem, ile Hux tak właściwie ma lat...), na pewno nie będzie myślał i zachowywał się jak nastoletni kumpel, z którym autorka przerzuca się ciętymi ripostami podczas nudnych lekcji biologii. I ja to niby rozumiem, ale Jeżu, JAK MNIE TO BOLI. Ja tylko chcę więcej dobrych ficzków o Huxie ;__;


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 14:05, 26 Sty 2016    Temat postu:

Mal napisał:
(zabijcie mnie, ale nie wiem, ile Hux tak właściwie ma lat...),


Wookieepedia twierdzi, że urodził się ok. 4 lat przed Bitwą o Endor.

Oraz o jeżu, jak dobrze, że ja nie czytuję fandomowych ficzków (z jednym wyjątkiem), bo jak czytam, co piszesz, Mal, to zęby mi same zgrzytają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:11, 26 Sty 2016    Temat postu:

Allo, to mi absolutnie nic nie mówi Razz Ja w ogóle mam problemy z fikcyjnymi datami (do tej pory zresztą nie ogarnęłam do końca chronologii, dat i nawet kolejności Kręgów w Eternie...), obliczanie czegokolwiek na ich podstawie to dla mnie za duży wysiłek.

Ore chyba ma jakieś dobre ruficzki do SW.

Shiren, tak mi się jeszcze przypomniało - ja w ogóle nie siedzę w fandomie GoT, więc sama niestety nic nie mogę polecić, ale jeżeli nadal chcesz znaleźć coś fajnego, to poszukaj tzw. rec list ("rec" od "recommendation"). Przekopywanie się przez cały ogromny tag na ao3 (czy gdziekolwiek szukasz) to naprawdę syzyfowa praca, nawet sortowanie po kudos nie za wiele daje (o czym się właśnie boleśnie przekonuję w przypadku SW).

E: uciekła mi część zdania


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Wto 14:12, 26 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 14:16, 26 Sty 2016    Temat postu:

Pi razy drzwi 35 lat Wink

E: Nie, nie będę czytać ruficzków, bo mnie skrzywdziłyście analogią do Leosia i Huxa już nie lubię, o! A tak czy inaczej nigdy nie szipowałam go na poważnie z Renem, jak już, to z Phasmą albo Rey.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Wto 14:18, 26 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:22, 26 Sty 2016    Temat postu:

Dzięki Very Happy

Wow, Allo, nie wiedziałam, że Twoja niechęć do Leosia jest aż tak głęboka XD A ja nawet chciałam pisać ficzka o Leo-Huxie... Razz Co do Phasmy - niestety dla Ciebie w fandomie (przynajmniej anglojęzycznym) została chyba skazana na rolę "snarky best friend", o ile w ogóle się pojawia, oczywiście. No, przynajmniej na razie - jeśli będzie jej więcej w następnej części, to może się to zmieni. Hux/Rey to w sumie ciekawe połączenie, mogę to szipić (na pewno bardziej niż Rey/Kylo Laughing ).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 15:55, 26 Sty 2016    Temat postu:

Cytat:
Ale Hux? Hux? Jestem pewna, że on przez cały film nie miał ani jednej sceny, którą można by zinterpretować jako "spójrzcie, pod maską złola kryje się serce ze złota!", nawet jeśli patrzy się na film przez fandomowe okulary ;_;


Nie zabił Kylo za wielokrotne rozwalanie mu bazy. Jak dla mnie - święty człowiek.

Nie potrafię brać ani Kylo, ani Huxa na serio. Nie po tej przesadzonej przemowie, po tej akcji z mojego gifa, bo szturmowcach radośnie ignorujących kolejny ból istnienia Kylo. Możecie mówić o zniszczonych planetach, ja nadal widzę Huxa próbującego wyhodować sobie rudy wąsik a'la Hitler. Lub jak w tym ficzku:

Cytat:
There is a silence.

“I’m so much stronger now," Kylo says.

“Sure," Hux says. "You seem strong.”

“Stop that."

“Here,” Hux says.

“What?”

“Come here.”

“What are you doing?”

“I’m hugging you, have you never been hugged before? You looked like you needed a hug.”

“I used to need hugs when I was foolish and weak, but now I’m strong.”

“Yes, shhhh.”

“I have only darkness inside me.”

“Sure, Kylo. Lots of darkness.”


Chociaż niektóre wymysły fanów dają prawdziwego raka. Czytał ktoś może ten, w którym Kylo zachodzi w ciążę, zwiewa z Huxem do mamusi, a potem rodzi małego Anakinka i dwa kolejne rude gówniaki?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:48, 26 Sty 2016    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
Ale Hux? Hux? Jestem pewna, że on przez cały film nie miał ani jednej sceny, którą można by zinterpretować jako "spójrzcie, pod maską złola kryje się serce ze złota!", nawet jeśli patrzy się na film przez fandomowe okulary ;_;


Nie zabił Kylo za wielokrotne rozwalanie mu bazy. Jak dla mnie - święty człowiek.

Damn it, masz rację! Moje oburzenie właśnie stało się nieusprawiedliwione.

Kylo też jest mi ciężko brać na poważnie, ale akurat Huxa mogę. Może przez kontrast Wink

Dialog kojarzę, chociaż przez całość ficzka chyba nie przebrnęłam. Ale co do tego drugiego - brrr. Na szczęście omijam wszystko, co ma w tagach mpreg (najgorzej, jak w tagach nie ma o tym wzmianki, ficzka czyta się całkiem gładko, aż tu WTEM! niespodziewany mpreg w którymś rozdziale).

E: a właściwie to dlaczego rude? Od kiedy geny rudości są tak silne? Jak nic ten ficzek jest kolejnym dowodem na to, że Hux to tak naprawdę sfochany Leo na wygnaniu - w końcu Manrysiowe geny są wyjątkowo trwałe...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Wto 17:50, 26 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin