Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co lubimy i czego nie lubimy w fandomach
Idź do strony 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:13, 10 Paź 2011    Temat postu: Co lubimy i czego nie lubimy w fandomach

Swego czasu na forum mangi i anime rozpoczęłam dyskusję na temat tego, czego nie lubię w fandomie. Uczestnicy doszli do paru ciekawych wniosków, pozwalam sobie więc na zarzucenie przynęty na forum ogólnotematycznym. Są tutaj zapewne osoby udzielające się w różnej formie w różnych fandomach- podzielmy się więc spostrzeżeniami na ich temat. Swoje spostrzeżenia opieram głównie na fandomie anime oraz Gwiezdnych Wojen. Poniżej kilka zjawisk, które często działają mi na nerwy.

Syndrom Oblężonej Twierdzy- każdy fanodm uważa się za wyspę na wzburzonych wodach nietolerancji. Każda niepochlebna opinia zostanie zapisana, każda wypowiedź nagrana i przywoływana na długo po tym jak sami wypowiadający zupełnie o niej zapomną.

Nietolerancja,a czasem wręcz pogarda. Legendarne wojny Star Wars vs. Star Trek zostały rozdmuchane, nagrane, obśmiane i obecnie są raczej elementem kombatanckich opowieści. Teraz co chwila widzę manga ws. zachodni komiks, przy czym agresywną stroną w większości sporów są zazwyczaj fani mangi. Aż niedobrze się robi, jak osoby wiecznie narzekające na stereotypy dotyczące ich własnego hobby w sprawie innych wykazują pożałowania godną ignorancją. Taki fan będzie do upadłego dowodził, że komiks zachodni=USA=zeszytówki o Supermanie. Aha, i Zuko z Avatara to tylko przerysowany Vegeta. Ojciec Mangi w grobie się przewraca.

Autorytarne sądy przy braku wiedzy graniczącym z ignorancją na temat własnego hobby. Ja wiem, że hobby to rozrywka, ale na Bory i Jeże mamy Wiki, mamy setki stron dotyczących każdego tematu, więc czasem lepiej sprawdzić, zanim się nazwie Osamu Tezukę "podrzędnym rysownikiem".

Nawracacze -miałam takich w realu, niezbyt szkodliwi, za to uciążliwi. Raczej nudni niz niebezpieczni, każdego przekonują jakie to ich hobbyjest wspaniałe a później dziwią się, czemu na ich widok ludzie nagle zaczynają bardzo się spieszyć.

Portal Wars, na szczęście już odrobinę przygasłe. Holonet contra Bastion, Azunime czy Tanuki. Choćby redakcje portalów pozostawały ze sobą w jak najlepszych stosunkach, zawsze znajdą się tacy, co uwielbiają dokopać konkurencji.

Fanboys, Fangirls- lubię ich, jeśli mają poczucie humoru i nie biorą siebie na poważnie- tzn. nie obrażają się jeśli im powiesz, że nie masz ochoty słuchać o wspaniałych związkach męsko-męskich. pół biedy biedy zbluzgają i pójdą sobie, ale czasem taki odkrywa w sobie nawracacza i wtedy tylko szybka zmiana personaliów może uratować przed zalewem spamu

Wieczne Wojny - o piractwo, o wyższość subów nad dubbingiem, o wyższości anime nad czymkolwiek. Tematy takie rzadko prowadzą do konstruktywnych wniosków i rzadko nie przeradzają się we falme war.
Pojawiają się średnio raz na miesiąc i zawsze kończą się płaczem.

Wieczny Pirat- nikt chyba nie jest bez winy, a kto twierdzi że tak to kłamie, więc nie rzucam kamieniem, ale zrozumieć nie mogę czemu komuś czasem żal 15 PLN na trzy miesiące na tomik wydanej w Polsce mangi- tomik dobrze przetłumaczony, ładnie wyglądający na półce, może z poślizgiem, ale od czekania na mangę jeszcze nikt nie umarł. To bardziej moje czepianie się, ale nieswoje mi, kiedy słyszę dumne oświadczenia, że programowo nic się nie kupuje

Netykieta nieprzestrzegana

Zadarte Nosy- jak oni śmieli nazwać komiks z Sailor Moon mangą! Jak śmie oglądać Star Wars nie znając na pamięć Bohatera o Tysiącu Twarzy! Tacy, co mają się za bórwico i krążą jak sępy, rzucając się na każdego, kto śmie zadać jakieś pytanie. Rzadko atakują trolle, zazwyczaj osoby piszące spokojnie i pełne dobrej woli.

Z Zadartych Nosów pomieszanych z Obl. Tw i Ignorancją duszonych w fandomie mangi i anime powstaje Weaboo. Japonofil w najgorszej postaci. Wszystko co japońskie jest automatycznie lepsze niż zachodnie- przecież "nasze" kreskówki i komiksy to zuo i przeklętym ten kto śmie je porównywać do japońskiego objawienia. Jeśli taki splami się zachodnim komiksem/ kreskówką to albo będzie oglądał ja w najściślejszym sekrecie, albo spróbuje zrobić z niej anime- ostatnio przekonywano mnie, że Dzwonnik z Notre Dame to anime, bo miało japońskiego animatora. Wojny Disney vs. Miyazaki(ff che poprawić na Mszaki) czy Witch contra Sailor Moon. Swego czasu tanuki.pl zrobiło żart primaaprilisowy publikując pozytywną recenzję WITCH i oznajmiając, że będzie publikować recenzje zachodniej animacji. Rozpętało się piekło.


No i jak zwykle wymienienie tego, co mi się nie podoba jak zwykle okazało się łatwiejsze. Tymczasem nie jestem masochistką, tylko rzeczy, które lubię w fandomach są o wiele mniej malownicze. Atmosfera wspólnoty. Nocne fanów rozmowy. Szeroka samopomoc i życzliwość- wieźć przez całą Polskę trudno dostępne tomiki, bo ktoś chciał przeczytać. Uczciwość. Przez 7 lat na forumowych pchlich targach zawarłam setki transakcji "na gębę". Zazwyczaj płaciłam zanim dostałam rzecz i ani razu mnie nie oszukano. Humor i wspaniali ludzie, którym za robotę dla innych nikt nie płaci.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pon 21:03, 10 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 20:58, 10 Paź 2011    Temat postu:

O rany, weeaboo. Nie znoszę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 22:36, 10 Paź 2011    Temat postu:

Cytat:
ale czasem taki odkrywa w sobie nawracacza

A IMO to też da się znieść, dopóki "nawracanie" pozostaje uprzejmym zachęcaniem do zapoznania się z fangirlowanym obiektem, a nie dzikim atakiem upierdliwości. Ja sama nawróciłam dwie koleżanki na wspomnianą męsko-męskość, a jak na razie żadna niezainteresowana osoba mnie za to nie hejtuje.
Cytat:
ale zrozumieć nie mogę czemu komuś czasem żal 15 PLN na trzy miesiące na tomik wydanej w Polsce mangi

Bo nie zarabia, ma raczej ubogich rodziców i dostaje pieniądze tylko na gwiazdkę i urodziny? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:53, 10 Paź 2011    Temat postu:

Pisząca ten post zapomniała dodać, że jada wyłącznie kawior a olbrzymią rezydencję ogrzewają marmurowe kominki opalane banknotami 500 Euro:P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 23:42, 10 Paź 2011    Temat postu:

to już nie te czasy kiedy mangi się sprowadzało za wielkie pieniądze z Niemiec czy nawet samej Japonii, a krótkie serie były super wielkim rarytasem, teraz te parę zł za mangę to naprawdę nie jest wiele. Byłam sporą fanką mając lat 14-16 i jakoś znajdywałam kasę na zagraniczne mangi już wtedy, a kosztowały o wiele więcej niż obecnie i żeby dostac coś porządnego trzeba się było nalatac.
I nie, nie podcierałam się dolarami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 0:33, 11 Paź 2011    Temat postu:

Dlatego nie twierdzę, że bycie nagminnym piratem jest czymś normalnym czy poprawnym, ale zrozumiałym i możliwym do usprawiedliwienia. Nie każdego stać na zakup każdej mangi, która go ciekawi, chociaż jeśli do danego tytułu ma się stosunek emocjonalny, to jednak wypadałoby odżałować te dwie dychy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:30, 11 Paź 2011    Temat postu:

Nie każdy musi mieć wszystko tu i teraz.
Co innego, jeśli dana rzecz nie jest dostępna oficjalnie w normalnym języku, ale programowe nie kupowanie rzeczy wydanych jest bardzo nie fair. To nie jest kwestia pieniądza, tylko przyzwyczajenia- muszę mieć teraz, zaraz i za darmo.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 11:45, 11 Paź 2011    Temat postu:

jeszcze anime zrozumiem, bo raz że zazwyczaj drogie, a dwa - w obrzydliwym dubbingu (Spirited Away z rok nie mogłam oglądac jak mi w kinie dubbingiem z Pokemona pojechali), ale mangi to ja sobie nawet nie wyobrażam czytac przez kompa. To jest taka sama różnica jak między książką a ebookiem, z tym że tutaj jeszcze są obrazki w które często trzeba się wgapiac i wzrok bardziej się męczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:12, 11 Paź 2011    Temat postu:

Tych dubbingów anime mamy całe kilka, a DVD mają magiczną opcję napisów. Rozumiem trochę tych, co nie kupują właśnie z powodu braku dubu i poczucia, że ktoś nas chce wyrolować- AG miało biedne wydania, dla AV byliśmy rynkiem ubocznym(nawet napisów nie umieli zrobić). To wkurzające, że ktoś tam sądzi, że fan anime kupi wszystko (trochę z innej beczki, ale animowany Avatar nie ma polskiego dubu na DVD- to już ewidentne robienie sobie jaj). Jednak było też parę dobrych wydań (Utena the Movie) oraz mamy otwarte granice- raz na jakiś czas można szarpnąć się na dobre brytyjskie/niemieckie wydanie.

Z mangami usprawiedliwień nie ma- nasze wydania i tłumaczenia są zazwyczaj bardzo dobre, z niezłym tłumaczeniem i w porównaniu do zachodnich wcale nieźle wydane. W dodatku dzięki empikowi wydawnictwa z USA można sprowadzić bez wielkich kosztów. Co prawda tomik Black Jacka kosztuje 50 PLN, a Lady Oscar 10 euro ale objętościowo są dużo większe niż to, co dostaje się na polskim rynku (o poziomie treści nie wspomnę). Nie stać mnie na 15x50 od razu więc planuję. Oszczędzam. W przypadku BJ- kilkoro znajomych skrzyknęło się i każdy kupił inny tomik, wymieniamy się. Da się? Da. Ale trzeba trochę więcej wysiłku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:30, 11 Paź 2011    Temat postu:

Bo co innego stwierdzić "lubię sobie od czasu do czasu rzucić okiem na mangę, ale mam milion ważniejszych wydatków", a co innego deklarować stuprocentowe oddanie komiksowej pasji, a jednocześnie nie poczuwać się do finansowego wspierania twórców i wydawnictw, które realizację tejże pasji nam umożliwiają.
Dokładnie to samo jest z "fandomem", w którym ja siedzę - czyli z muzyką metalową. Są tacy, którzy całe wypłaty wydają na płyty (i chwała im za to). Są tacy jak ja, którzy wydają tyle, ile nakazuje rozsądek, ale na wyjątkowo szanowaną przez nich kapelę zawsze znajdą parę groszy. Są też tacy, którzy ściągają wszystko z sieci, a potem śmią narzekać, że materiał nagrany przez ich ulubiony zespół jest słaby jakościowo. A za co muzycy mieli wynająć lepsze studio? Sprzedać nerkę na czarnym rynku?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hagath dnia Wto 12:32, 11 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 18:27, 11 Paź 2011    Temat postu:

Cytat:
Są tacy jak ja, którzy wydają tyle, ile nakazuje rozsądek, ale na wyjątkowo szanowaną przez nich kapelę zawsze znajdą parę groszy.

To IMO najlepsze podejście do piractwa i oryginałów w każdej materii...

Cytat:
nasze wydania i tłumaczenia są zazwyczaj bardzo dobre, z niezłym tłumaczeniem

Pozdrowienia od "Mrocznego Kamerdynera". Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:39, 11 Paź 2011    Temat postu:

Tak, oddanie tłumaczenia w podtytule to niewątpliwie grzech śmiertelny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:47, 11 Paź 2011    Temat postu:

Niepoprawnego tłumaczenia, chciałabym nadmienić. I szczerze mówiąc, niezbyt rozumiem po co Ci ta ironia...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:57, 11 Paź 2011    Temat postu:

Niedobre Waneko, śmiał przetłumaczyć tytuł wprost z japońskiego, nadać mu sensowne brzmienie, a w dodatku użyć trudnego słowa o wiele bardzej opisującego jego funkcję. Biedni, biedni fani, dla których angielskie skany są alfą i omegą.

A myślałam, że po FMA ludzie poszli do głowy i sięgają do źródeł.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Wto 20:09, 11 Paź 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:10, 11 Paź 2011    Temat postu:

Nefariel napisał:
Pozdrowienia od "Mrocznego Kamerdynera". Wink


Mroczny Kamerdyner? Czyżby Sebastian?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:43, 11 Paź 2011    Temat postu:

E... Mówiłam o słowie "mroczny", a nie trudnym (???) "kamerdynerze". Sensu ironii nadal nie rozumiem.

katrei - a któżby inny? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:47, 11 Paź 2011    Temat postu:

Wiesz, u nas "czarny" raczej nie stosuje się do przymiotów duszy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:57, 11 Paź 2011    Temat postu:

Jak nie, jak tak? Może to nieco pretensjonalne i archaiczne, ale poprawne. Poza tym odniosłam nieodparte wrażenie, że słowo "czarny" miało odnosić się także do wyglądu zewnętrznego ("czarny lokaj/kamerdyner" i analogiczny "czerwony shinigami").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:57, 12 Paź 2011    Temat postu:

Pretensjonalne tak, archaiczne- gdzie? Wygląd zwenętrzny? Mieliśmy tam gdzieś Murzyna?

Poza tym niestety mam nieprzyjemne wrażenie, że większość ludzi czepiło się tego słówka, by dalej z czystym sumieniem czytać skanlacje. Ot, mała wymówka. Nikt nie zwraca uwagi na jakość tłumaczenia jako takiego, ale ma pojedynczą rzecz, o którą będzie się drzeć szaty choćby i bez sensu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Śro 8:06, 12 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:29, 12 Paź 2011    Temat postu:

E, to jest całkiem-całkiem (chociaż też by mi chyba bardziej odpowiadał 'czarny', po prostu fajniej brzmi). Pamięta ktoś 'Kombinezon Bojowy Gundam Wing'? Smile

A tak bardziej w temacie, to jeszcze warto dodać, że japonofile zawsze wybierają się w przyszłości na japonistykę - nawet, jeśli ich zainteresowania związane z Japonią ograniczają się właśnie do mangi i anime.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:47, 12 Paź 2011    Temat postu:

Erka, a pamiętasz pierwsze Sailorki, tłumaczone przez Japończyka, który nauczył się polskiego? Stara zabawa- znajdź jeden przecinek w dobrym miejscu.

Weeboo i japonistyka to rzeczywiście śmieszna sprawa. Pół biedy, jeśli przeczytają wcześniej coś o tych studiach. Znajomi co roku opowiadają mi o ludziach ciężko zdziwionych, że nie ogląda się pornobajek, a przerabia rozbiór logiczny zdania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 9:04, 12 Paź 2011    Temat postu:

Cytat:
Wygląd zwenętrzny? Mieliśmy tam gdzieś Murzyna?

O tak, niewątpliwie, a Grell - jako czerwony shinigami - był Indianinem.
Cytat:
Poza tym niestety mam nieprzyjemne wrażenie, że większość ludzi czepiło się tego słówka, by dalej z czystym sumieniem czytać skanlacje.

Ja się do nich na pewno nie zaliczam.

Cytat:
A tak bardziej w temacie, to jeszcze warto dodać, że japonofile zawsze wybierają się w przyszłości na japonistykę - nawet, jeśli ich zainteresowania związane z Japonią ograniczają się właśnie do mangi i anime.

A co w tym złego? Część robi to niewątpliwie dla szpanu, ale nie łączyłabym tego z zainteresowaniem wyłącznie m&a. Chociażby późniejsze oglądanie anime w oryginale (czy czytanie doujinów, które często pozostają nieprzetłumaczone) musi być bezcenne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:22, 12 Paź 2011    Temat postu:

Sailorki... Oj, pamiętam. Ale tam były lepsze babole. Chociażby zamiast 'przebiegłe trzy siostry' było 'przebiegły trzy siostry' Very Happy

Własne mam na myśli bardziej sytuację, o której mówi Eire. Kiedy ktoś idzie na japonistykę, spodziewając się, że będzie lajtowo i w ogóle, no bo przecież zna trzy słowa na krzyż po japońsku i oglądał tyle anime. Plus, podejście, że wszyscy na tym kierunku muszą być fanami m&a, z czym też się spotkałam. To taka sama sytuacja jak 'pójdę na weterynarię, bo przecież kocham zwierzęta'. Samo w sobie takie przekonanie nie jest złe, ale jeśli do tego taka osoba uważa, że poradzi sobie bez znajomości chemii... Wicie, rozumicie. Taki przykład. /Przepraszam, jeśli chaotycznie. Zaraz mam zajęcia. Najwyżej później poprawię./


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erka dnia Śro 9:24, 12 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:27, 12 Paź 2011    Temat postu:

Czerwony to prędzej komunista Razz Kto ma czyste sumienie, ten nie musi się tłumaczyć. Za dużo fandomowych dramatów widziałam, żeby brać je na poważnie- kłócą się o słóweczko,a fakt, że nie będzie na naszym rynku nowych anime przeszedł niezauważony.

Nie ma nic złego w poszerzaniu swoich zainteresowań, ale żeby czytać M&A nie trzeba długich i trudnych studiów po których z pracą dość nieciekawie. Pewnie, że chciałoby się znać język (bo z tłumaczeniami mang ogólnie jest krucho- większość serii historycznych czy medycznych jest dla amatorów zwyczajnie za trudna.) Jednak iść na japonistykę z powodu M&A to jak iść na medycynę, bo chce się być jak House. Zapału wystarcza do pierwszego kolokwium.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 10:48, 12 Paź 2011    Temat postu:

Nie wiem no, mnie jest całkowicie obojętne tłumaczenie tytułu, ale ja tylko parę mang/anime naprawdę lubię i ogólnie jestem mało tró.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:41, 12 Paź 2011    Temat postu:

Komunistą by był, gdybyś zasugerowała powiązania Sebka z klerem. Razz
Nin - ja też znam tylko kilka mang i tłumaczenie tytułu nie jest dla mnie wielką tragedią (mangę i tak kupię), po prostu zauważyłam, że nie jest ono poprawne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 18:30, 12 Paź 2011    Temat postu:

Tłumaczenia zazwyczaj są albo piękne, albo wierne;) Wydaje mi się, że "Czarny lokaj" brzmiałoby o wiele gorzej.
I tak wypada się cieszyć, że nie dostałaś czegoś w rodzaju "skrzyżowanie czarnej śmierci"Wink))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:36, 12 Paź 2011    Temat postu:

Lokaj - nie. Ale 'Czarny Kamerdyner' brzmi, wg mnie, całkiem ładnie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vivaldi
Morderczy angloarab



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:40, 12 Paź 2011    Temat postu:

Mnie natomiast nieco zniesmaczyła rzecz, którą zauważyłem na tegorocznym Krakonie - otóż na prelekcji o krótkometrażówkach anime w pewnym momencie wparował pewien jegomość, z pytaniem "czy tu są mangowcy czy fantaści?" Po otrzymaniu info o tym, czego dotyczy prelekcja, z ulgą w głosie powiedział "to fajnie że nie fantaści, bo muszę sobie odpocząć od tych popaprańców" (cytat z pamięci, ale podobnego rodzaju określenie). I zacząłem się zastanawiać - skąd ta pogarda w głosie? Po co takie rozróżnienie? Zupełnie jakby fantasta nie mógł od czasu do czasu jarać się np. "Hellsingiem" (nie wspominając już o tym, że m&a najczęściej to czysta fantastyka). Rozumiem, że ten czy ów może się obruszać na tzw. "mainstream", ale żeby żreć się we własnym gronie? Paranoja...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:11, 12 Paź 2011    Temat postu:

Och, praktycznie każdy fantasta jakąś tam styczność z M&A miał, ba! większość ma nawet parę tytułów, które lubi, ale przecież się nie przyzna xD

Ja w ogóle na łączonych konwentach mam wrażenie, że fantaści vs. mangowcy to gorzej niż kibice o.O

Notabene też na Krakonie - siedzę sobie ze znajomymi (fantastami, of course xP). Mija nas dwójka typowych mangowców, którzy ze zdegustowaną miną popatrzyli na nas, po czym jeden z nich wypalił czymś w stylu: "Bożeeee, kolejni fantaści". Oczywiście natychmiast poszła jakaś tam ostra wymiana zdań... (Teraz nie pamiętam, ale z koleżanką jeszcze długo chichotałyśmy). Byłam o tyle zdziwiona, że to zwykle fantaści zaczynają takie akcje o.O


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vivaldi
Morderczy angloarab



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:25, 12 Paź 2011    Temat postu:

Ja tam się przyznam, że swego czasu miałem wszystkie tomy "Love Hina", a teraz na półeczce pręży się ślicznie 18 tomów serii "Eden", która jest jednym z lepszych i bardziej soczystych serii SF, jakie czytałem (jeśli chodzi o komiks).

A co do Krakonu - może to też była kwestia tego, że nie został on dobrze sprofilowany? Jakby ktoś nie wiedział, czy to ma być konwent mangowy czy fantastyki? Ja miałem wrażenie, że raczej ten pierwszy. Co nie zmienia faktu, że podobnego rodzaju przytyki są co najmniej bzdurne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 19:45, 12 Paź 2011    Temat postu:

Cytat:
'Czarny Kamerdyner'

W sumie tak chyba byłoby najlepiej. Generalnie słowo "mroczny" IMO współcześnie kojarzy się albo z kiczem, albo z zamierzoną groteską. A "czarny lokaj" to tak murzyńsko-niewolniczo...

Walki na polu mangowcy/fantaści nie rozumiem i nie pojmuję. Przecież to się różni wyłącznie FORMĄ. Wiele książek fantasy ma fabułę typową dla szonenów, a wiele mang ma mocniejsze przesłanie niż połowa książek razem wzięta. Wszelkie mangowo-fantastyczne potyczki uważałam za żartobliwą rywalizację, ale chyba się myliłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:48, 12 Paź 2011    Temat postu:

Nie żeby Kuroszek był na 100% poważny.

Na konwenty nie uczęszczam, więc może nie znam ludzi od tej strony, ale o takiej rywalizacji słyszę po raz pierwszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 21:28, 13 Paź 2011    Temat postu:

Piekielne baby. Przez Was zaczęłam to oglądać. Sebastian jest taki kawaii, kiedy zabija! Heart Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 21:28, 13 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:51, 13 Paź 2011    Temat postu:

Sineira napisał:
Sebastian jest taki kawaii, kiedy zabija! Heart Wink


Robi to ze szczerym oddaniem i pasją Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ophelia
Opadające Ucho



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Leszno

PostWysłany: Czw 22:24, 13 Paź 2011    Temat postu:

Cytat:
Sebastian jest taki kawaii, kiedy zabija!

Kiedy zabija i kiedy zajmuje się kotkami~. Bez względu na to, czy jest Mroczny, czy Czarny Wink

Czytając dyskusję doszłam do wniosku, że jestem bardziej oderwana od rzeczywistości niż myślałam. Nie miałam bladego pojęcia o starciach mangowcy/fantaści... Powinnam się zacząć wstydzić, że uważam się za przedstawicielkę i jedenej, i drugiej grupy? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:35, 13 Paź 2011    Temat postu:

A jak powiem, że oba anime o Kamerdynerze to nędzne popłuczyny mangi?

Jeśli chodzi o pewne zjawiska to całkiem normalne, że czasem ich nie widzimy, bo udzielamy się w innej części fandomu. Przykładem wspomniane wojny, które ponoć pojawiają się na konwentach. Szalone jaoistki (spotkałam taką na żywo), polscy otaku do kwadratu (takoż), weeboo (znalazłam dopiero na anglojęzycznym serwisie itp.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:38, 13 Paź 2011    Temat postu:

Eire, napisz coś o szalonych jaoistkach! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11638
Przeczytał: 125 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:40, 13 Paź 2011    Temat postu:

Popieram Very Happy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:58, 13 Paź 2011    Temat postu:

(Uwaga. Poniższy opis dotyczy specyficznego podgatunku yaoistek, z których cały fandom robi sobie jaja. Rzadszy niż wynika z ilości historii, ale spotkanie z nimi zapada w pamięć.)

Straszliwe stwory. Wyglądają niewinnie i atakują z ukrycia.
Siedzisz sobie, czytasz mangą, oglądasz serial, wypowiadasz na forum. Nie wadzisz nikomu, nie spodziewasz ataku, kiedy ONA już cię namierzyła. Miły uśmiech lub wiadomość, przysiada się lub pisze i zaczyna niewinną rozmowę. Nie zwietrzyłaś niebezpieczeństwa, gadki szmatki o tym czy ojciec Inuyashy rozwiódł się zanim zrobił Izayoi kopylaka, a ona już, już zarzuca sieć i nagle niewinnie rzuca pytanie
-Czy X (Vegeta, Sesshoumaru, Black Jack, Lelouch, Roy Mustang,) nie wyglądałby słodko z Y (Goku, Inuyasha/ Dr. Kiriko, Suzaku, Edward).
-Hm.. -zastanawiasz się- nic w mandze/anime/wypowiedziach autorki nie wskazuje na to. Poza tym zważ, że są dość obcesowi względem siebie/braćmi/śmiertelnymi wrogami/osobami o zupełnie odmiennych poglądach/ o zbyt dużej różnicy wieku.
-Dobra... a mogłabyś mi ocenić obrazek opowiadanie.
Teraz wybierz drogę
1)Zgadzasz się
2)Nie zgadzasz się, kończysz grę
1)
a)Przesyła opowiadanie
b)Przesyła obrazek

a) Masz wielkie wrażenie, że już gdzieś to widziałaś. Niby imiona zgadzają się z historią, ale postacie ktoś zgwałcił i obrabował z charakteru. Zamiast nich podstawiono hiperkipiącegotestosteronemtwardziela oraz mentalnąpizdę. Oboje uprawiają seks w pozycjach urągających anatomii i fizjologii, oraz zachowują się urągając wszelkiemu prawdopodobieństwu

b)Patrzysz na obsceniczny obrazek urągający anatomii oraz dobremu smakowi.

-Kończysz grę?
-Idziesz dalej
Idziesz dalej.
W końcu była miła, więc robisz rzetelną recenzję, punktując błędy i starając się podać propozycje poprawek.

Ona albo się boczy (mniejsze zło) albo włącza model ałutoreczki (trochę większe) albo wchodzi w tryb nawracacza (hospody, pomiłuj!) Teraz tylko zmiana adresu, nicka i skrzynki uchroni Cię przed zalewem fikowego i obrazkowego spamu, mającego uwrażliwić twoją złą duszę.

Trzy razy mi się zdarzyło, więcej nie chcęSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 23:02, 13 Paź 2011    Temat postu:

Eire napisał:
A jak powiem, że oba anime o Kamerdynerze to nędzne popłuczyny mangi?


Szczerze mówiąc, nie przepadam za mangą. Fakt, że fabuła zazwyczaj jest bardziej rozwinięta (i pokręcona), ale ta uproszczona kreska, ten brak koloru, nieeee, komiksy wolę takie bardziej, wicie-rozumicie, w stylu Thorgala czy innego Rorka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 23:03, 13 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 23:32, 13 Paź 2011    Temat postu:

Łorety. A myślałam, że to ja zaliczam się do psychofanek yaoi, skoro wydaję dwie dychy na tomik mangi tylko dlatego, że bohaterowie stanęli w nim podejrzanie blisko siebie i całkowicie poważnie doszukuje się gejozy w szonenach.

Sineiro - akurat w Kuro kreska jest bardzo dopracowana. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 23:35, 13 Paź 2011    Temat postu:

Sineira napisał:


Szczerze mówiąc, nie przepadam za mangą. Fakt, że fabuła zazwyczaj jest bardziej rozwinięta (i pokręcona), ale ta uproszczona kreska, ten brak koloru, nieeee, komiksy wolę takie bardziej, wicie-rozumicie, w stylu Thorgala czy innego Rorka.


Zwłaszcza Rork był bajecznie kolorowy :P

Uważałabym z tą uproszczoną kreską.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:37, 13 Paź 2011    Temat postu:

Sine, nie generalizuj, bo przejechać się możesz.
Poza tym Kamerdyner ma wyjątkowo kiepskie ekranizacje- manga do pewnego momentu miała świetną intrygę, budowała postacie bawiąc się przy tym konwencją. Anime to flanderyzacja w najlepszym wypadku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Czw 23:39, 13 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 0:18, 14 Paź 2011    Temat postu:

Hihihi, ale ładna reakcja, kochane fanki:D
Nie robię tu analizy gatunku, więc zarzut generalizowania jest nieco na wyrost. Ogólnie mówię, że nie przepadam, to wszystko. Nie muszę przepadać, prawda? Mogę docenić urodę pojedynczych kadrów z konkretnych mang, ale nie jestem fanką, po prostu. Chyba jedyną, która mnie naprawdę wciągnęła, był "Berserker", reszta już po kilku rozdziałach wywoływała odruch pospiesznego kartkowana.
Porównując dowolny kadr "Romantically Apocalyptic" z dowolnym kadrem "Kuroshitsuji" będę twierdzić, że manga ma uproszczoną kreskę. Co z tego, że jakieś różyczki i zawijaski bywają wylizane, skoro tło jest białą plamą albo wręcz rzucikiem ex machina? I proszę nie krzyczeć, że to taki styl jest, bo nie mówię, że jest zły, tylko że mi osobiście i subiektywnie się nie podoba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pią 12:33, 14 Paź 2011    Temat postu:

Ej, ja nie jestem fanką, jak mam wybierać między komiksem japońskim, amerykańskim a europejskim, to najbardziej mi leży europejski; obruszyłam się tylko na tę uproszczoną kreskę, bo to akurat z palca wyssany zarzut i tyle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 23:53, 14 Paź 2011    Temat postu:

No nie do końca... W porównaniu z wymienionym "Romantically Apocalyptic" Kurosz faktycznie wypada raczej blado pod tym względem. I w sumie to chyba nawet nie miał być zarzut, tylko stwierdzenie faktu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 1:47, 15 Paź 2011    Temat postu:

nie można upraszczać mangi do "klasycznej", ogólnodostępnej kreski, każdy autor ma swoją i jeden stara się mniej, drugi bardziej. Wiadomo, że znaczna większość stosuje skróty rastrowe czy nawet wkleja zdjęcia przepuszczone przez filtr w photoshopie, ale zdarzają się małe dzieła sztuki. Z mang najbardziej dopracowanych polecam chociażby Gon - zero tekstu, za to autor nad każdym kadrem pitolił się jak z dzierganiem serwetek na szydełku. Świetny jest też oryginalny Ghost in the Shell czy w ogóle twory Masamune Shirow. Satoshi Urushihara też ma dobrą kreskę, ale tutaj już trzeba lubić mocniejsze ecchi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 13:50, 15 Paź 2011    Temat postu:

Nie dalej jak wczoraj oglądałam (po raz kolejny) GiTS i OK, wiem, że tu o mandze, nie anime, ale fragmenty puszczałam sobie po kilka razy, żeby się jeszcze raz pozachwycać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 20:34, 15 Paź 2011    Temat postu:

No oczywiście, że zdarzają się cudne cudeńka, taki GitS jest genialny jak jasna cholera, m.in. zachwyca widokami miast, a Shirow jest bogiem, niezależnie od nośnika. O właśnie, GitS-a też przeczytałam z przyjemnością. I wszystkie tomy Czarodziejki z Księżyca, ale to chyba bardziej przez sentyment;)
Ale generalnie i ogólnie i w większości manga jest, jakby nie było, produktem dość masowym, mającym taką a nie inną specyfikę. Około 6 kadrów na stronę, około 2-3 znaków na dymek, jeden tom tygodniowo, coby było co w metrze czytaćWink)) Rozumie się samo przez się, że przy wielotomowej historii trudno oczekiwać cyzelowania każdego kadru.
Jak słusznie zauważa Nefariel - to nie był z mojej strony zarzut, tylko stwierdzenie. Po prostu - osobiście wolę anime, bo mi jakoś lepiej robi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Sob 20:38, 15 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 1 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin