Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co lubimy i czego nie lubimy w fandomach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:06, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Ja bym raczej powiedziała, że hejt na Keylo bierze się głównie z zafiksowania sporej części Tumblra na punkcie Social Justice, skoro głównym argumentem przeciw temu związkowi jest jego toksyczny charakter. Podobnie jest w przypadku Harley Quinn i Jokera oraz Snape'a i Lily.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Czw 7:07, 07 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 9:42, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
hejt na Keylo bierze się głównie z zafiksowania sporej części Tumblra na punkcie Social Justice,
No mi się nie podoba głównie przez to, że Rey to potworna marysuja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 810
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:10, 07 Kwi 2016    Temat postu:

mangusta napisał:
No mi się nie podoba głównie przez to, że Rey to potworna marysuja.

Aha, nie to co Anakin Skywalker - niepokalanie poczęty przez Moc wybraniec z przepowiedni Jedi, najlepszy pilot świata, jedyny człowiek, który był w stanie prowadzić ścigacz i zbudował własnego droida z części na złomowisku w wieku lat dziewięciu.

W przypadku Rey przynajmniej wiadomo, skąd jej się wzięły te wszystkie umiejętności.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2906
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 10:30, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
W przypadku Rey przynajmniej wiadomo, skąd jej się wzięły te wszystkie umiejętności.

Jak wiadomo? W końcu się okazało, że jednak jest wnuczką Skywalkera? O.o
Bo już się pogubiłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 148 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:50, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Eee, no i to, że Anakin był Garym Stu, jakoś wpływa na konstrukcję postaci Rey? Bi chyba tylko na zasadzie "mogło być gorzej", co uważam za słaby argument Razz. (Nie, nie uważam, że Rey jest Mary Sue, ale ma na nią zadatki).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 810
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:15, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Deneve napisał:
Jak wiadomo? W końcu się okazało, że jednak jest wnuczką Skywalkera?

Nie, nadal nic nie wiadomo. Ale umiejętności takie jak majsterkowanie dość naturalnie wynikają u niej z tego, że od lat (być może od tylu, ile Anakin w Mrocznym Widmie ma) mieszka sama na pustynnej planecie, gdzie zarabia zbieraniem złomu. I widać wyraźnie, że jak nie nazbiera go dość dużo i dość dobrego, to nie je. Dlatego można się domyślić, że musiała się w życiu nieźle nakombinować po prostu z konieczności: zmajstrowała sobie ten latający skuterek, żeby móc przeczesać w ciągu dnia większy teren, nauczyła się o budowie statków, żeby wiedzieć, skąd można łatwo wyszabrować coś cennego, i tak dalej. Tak samo z walką: samotna dziewczyna w miejscu, gdzie większość mieszkańców żyje z dnia na dzień, musiała umieć o siebie zadbać, żeby dożyć chociaż tych dwudziestu lat. Jedyne, z czym mam problem, to ten Jedi mind trick, który wykonała bez żadnego przeszkolenia. Tutaj pierwsza rzucę kamieniem, nawet jeśli Rey będzie wnuczką Skywalkera i Obi Wana razem wziętych, bo to nie dość, że irytujące, takie skille z powietrza, to idzie wbrew temu, co wiadomo z pozostałych filmów (Luke po miesiącu szkolenia nie był w stanie nawet podnieść X-winga z bagna).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Czw 15:39, 07 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2650
Przeczytał: 107 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:26, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
(Luke po miesiącu szkolenia nie był w stanie nawet podnieść X-winga z bagna)
.

Ale używając mocy trafia mały cel, czym rozwala Gwiazdę Śmierci. No i jest wtedy pierwszy raz za sterami X-winga. A w imperium sam przyciąga miecz świetlny, gdy jest uwięziony w lodzie przez Wampę.

Wydaje mi się, że tego mind tricka Rey nauczyła się od Kylo, gdy ten grzebał jej w głowie. No, ale to tylko mój headcanon Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 13:39, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Mi w Rey nie przeszkadzają za bardzo jej wszelkie skille, raczej fakt, że... no, nie jest zbyt interesująca. To ten typ bohaterki, w której najciekawsze jest, kto ją spłodził, serio. Już wolę patrzeć na Kylo, durne to stworzenie, ale za to radośnie ciekawe.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 810
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:58, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Vaherem napisał:
Ale używając mocy trafia mały cel, czym rozwala Gwiazdę Śmierci. No i jest wtedy pierwszy raz za sterami X-winga.

Prawda, przepakowani bohaterowie to w GW standard. O Anakinie pisałam w tym sensie, że poprzednie filmy mocno rozbudowały skalę odniesienia; w porównaniu z tym cudem natury Rey wygląda całkiem normalnie.

Cytat:
Wydaje mi się, że tego mind tricka Rey nauczyła się od Kylo, gdy ten grzebał jej w głowie. No, ale to tylko mój headcanon :P

Chyba nie jest specjalnie naciągany, twórcy zdaje się coś takiego sugerują. Mimo wszystko jakoś mam kłopot, żeby to kupić, dla mnie to tak, jakby pokazać, że bohater nauczył się bić, bo raz dostał od kogoś po gębie (i nauczył się techniki na bieżąco, z obserwacji przeciwnika w przerwach między osłanianiem się rękami a krzyczeniem "ała"). Poza tym ta niezwykła zdolność w używaniu Mocy została wrzucona na czubek stosu innych, dosyć pokaźnych, więc trochę rozumiem, że ludzie zaczęli mieć odruch: "błeee, co za marysujka", chociaż dla mnie to fajna postać, może miejscami tylko lekko przepakowana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:13, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Tyle dobrego, że przynajmniej ten trick nie wychodzi jej od razu, od pierwszego kopa...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 18:08, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Aha, nie to co Anakin Skywalker - niepokalanie poczęty przez Moc wybraniec z przepowiedni Jedi, najlepszy pilot świata, jedyny człowiek, który był w stanie prowadzić ścigacz i zbudował własnego droida z części na złomowisku w wieku lat dziewięciu.
łojezu toć powszechnie wiadomo że Anakin to była pizda, ale co to ma do Rey? Jest nudna i ma super magiczne skille nabyte za pomocą niczego.

Coś słyszałam gdzieś że to standardowa metoda na everymana (czy też everywoman), żeby dawać na głównego bohatera osobę dość płaską i mało rozbudowaną pod względem charakteru, by publika miała możliwość wpasowania się w jej format. Tyle że nie wiem czy ten zabieg ma w tej chwili sens...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Czw 18:13, 07 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 18:44, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Ja dodatkowo z umiejętnościami Rey mam tak, że niby coś tam jest uzasadnione, ale naciąganie i IMO Rey wcale nie zachowuje się jak osoba wychowana samotnie w bardzo trudnych warunkach. Żadne z niej "dziecko ulicy", o jej niby trudnym życiu świadczą głównie skille, w dodatku niezwykle rozwinięte jak na, prawdopodobnie, nastoletniego samouka. Po kimś takim spodziewałabym się raczej stylu walki "na naparzankę z kosmicznymi drechami w zaułku" i wiedzę o elektronice ograniczoną do tego, co da się na ślepo wywnioskować ze złomu.

(w ogóle wizja Rey naparzającej się z Kylusiem na zasadzie walk ulicznych mnie zachwyca. On się przymierza do zaawansowanej szermierki, a ona go butem w krocze i pięścią w krtań <3)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1166
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:22, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:

Coś słyszałam gdzieś że to standardowa metoda na everymana (czy też everywoman), żeby dawać na głównego bohatera osobę dość płaską i mało rozbudowaną pod względem charakteru, by publika miała możliwość wpasowania się w jej format. Tyle że nie wiem czy ten zabieg ma w tej chwili sens...


Standardowa bohaterka otome. Po trzech gierkach na kolejną mameję patrzysz z obrzydzeniem, ale nowi gracze mają zaciesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 930
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 20:57, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Benzyna napisał:
Rozumiem, że toksyczny w gruncie rzeczy ship może na kogoś negatywnie wpłynąć, rozumiem, że fandom jest dla wielu bezpiecznym miejscem, ale nie mogę przestać myśleć, że to w gruncie rzeczy tylko ship, do cholery. Ułamek procenta tego, co film czy książka mają do zaoferowania. Czy Przebudzenie Mocy staje się gorszym filmem dlatego, że kilkaset osób chciałoby zobaczyć jak dwie postaci się obściskują? Nie wiem, fabuła się zmieni, montaż rozjedzie, Gunganie wyskoczą zza krzaków? Może to specyfika tumblrowych fandomów, ale mam wrażenie, że cały ten hejt bierze się z kompletnego zafiksowania na punkcie shipów, do tego stopnia, że staje się to właściwie jedynym istotnym elementem filmu czy książki.

<3 <3 <3

Rey bardzo lubię i nie uważam za Mary Sue, ale fakt, mogłaby być ciekawsza i mniej przepakowana.

Anakin to Gary Stu, fakt, rany, ale on mnie wkurzał w tym pierwszym filmie. Wnerwiający 9latek, mistrz galaktyki, kurnać. Ale o "nowej trylogii" w ogóle niewiele dobrego można powiedzieć Razz
Z tym że Anakin nie był wzorem do naśladowania, w przeciwieństwie do Rey. To arogancki, kłótliwy dupek, który uwielbiał dyktaturę i był zdrowo stuknięty. W sumie Kylo naprawdę bardzo przypomina dziadka, choć pewnie nie w taki sposób, jak mu się wydaje Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2259
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:04, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Karmena napisał:

Z tym że Anakin nie był wzorem do naśladowania, w przeciwieństwie do Rey. To arogancki, kłótliwy dupek, który uwielbiał dyktaturę i był zdrowo stuknięty.

#nienatemat - oglądając ostatnio ponownie nową trylogię stwierdziłam, że Anakin zachowywał się jak typowy kuc-korwinista Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 148 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:09, 07 Kwi 2016    Temat postu:

O, ja uważam, że ten dzieciak w pierwszym filmie był autentycznie słodki i grał jakieś tysiąc razy lepiej od Haydena.
Może pod pewnymi względami Kylo przypomina dziadka, ale mimo wszystko jest od niego bardzo różny. Anakin był arogancki, pewny siebie - Kylo jest koszmarnie niepewny, wrażliwy, rozchwiany emocjonalnie. Wyobraziłam sobie ich we współczesnym punkcie odniesienia i Anakina widzę bardziej jako takiego Sebę, łobuz kocha najbardziej, ehehehe, a Kylo - Dominika (czy jak się ten kolo nazywał) z Sali Samobójców Razz.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 930
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 21:11, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Jak dla mnie, on był wprost stworzony do przejścia na Ciemną Stronę. I nie zrobił tego tylko z powodu Padme (którą raz dwa próbował udusić), tylko dlatego, że miał taką silną wewnętrzną potrzebę Razz

Cytat:
Ja bym raczej powiedziała, że hejt na Keylo bierze się głównie z zafiksowania sporej części Tumblra na punkcie Social Justice, skoro głównym argumentem przeciw temu związkowi jest jego toksyczny charakter. Podobnie jest w przypadku Harley Quinn i Jokera oraz Snape'a i Lily.

Hehe, jestem fanką Reylo i Snape/Lily. Z tym, że ja odróżniam (mam nadzieję xD) fikcję od prawdziwego życia, już nie mówiąc o tym, że mam własny headcanon co do tych bohaterów :p

E:
Nie wiem, mnie ten pyskaty dzieciak, który buduje robota (nie wiedzieć czemu, C3 nie nadawał się do pomocy jego matce), wygrywa wyścigi i robi wielkie bum działał na nerwy przez większość czasu. Mały Maryś Słoik xD

W każdym razie, i Anakin i Kylo są po prostu psychiczni, jeden dusi żonę i gada jak nawiedzony z żółtymi oczami, a drugi kolekcjonuje prochy wrogów i mówi do czaszki xD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karmena dnia Czw 21:14, 07 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 22:46, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Mnie Kylo rozczula przez to, że on gra takiego srogiego mrocznego twardziela (w ogóle propsy dla Adama Drivera że udało mu się zagrać kogoś, kto udaje kogoś innego), a tak naprawdę jest rozpieszczonym gnojkiem co mu tylko kiziumiziu i już jest kotkiem na kolanko. Coś jak:



Cytat:
(w ogóle wizja Rey naparzającej się z Kylusiem na zasadzie walk ulicznych mnie zachwyca. On się przymierza do zaawansowanej szermierki, a ona go butem w krocze i pięścią w krtań <3)
A wiesz, że to jest świetny pomysł? Zamiast jechać klasyką zrobić taki MMA, pokazać jak Rey się zwykle broniła przed gnojami, których w jej życiu pewnie było mnóstwo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 148 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:00, 06 Lip 2016    Temat postu:

To nie tyle fandomy, co twórcy, ale nie znalazłam lepszego tematu.
Jak ja nienawidzę queer baitingu. No po prostu, jak mnie to wkurwia. Powinno być karalne. Raz, że robienie idiotycznej nadziei LGBT+, dwa, że nakręcanie walniętych yaoistek, które z reguły są tak właściwie homofobiczne, i debilnych wojenek fandomowych. A wszystko tylko dla hajsu i z tchórzostwa, żeby nie zrazić jednych zainteresowanych i podkręcić drugich, żeby zjeść ciastko i mieć ciastko.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 15:02, 06 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Rebeca w gróbce



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2738
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:17, 06 Lip 2016    Temat postu:

A cóż to takiego, ten queer baiting?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 148 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:19, 06 Lip 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 15:55, 06 Lip 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
To nie tyle fandomy, co twórcy, ale nie znalazłam lepszego tematu.
Jak ja nienawidzę queer baitingu. No po prostu, jak mnie to wkurwia. Powinno być karalne. Raz, że robienie idiotycznej nadziei LGBT+, dwa, że nakręcanie walniętych yaoistek, które z reguły są tak właściwie homofobiczne, i debilnych wojenek fandomowych. A wszystko tylko dla hajsu i z tchórzostwa, żeby nie zrazić jednych zainteresowanych i podkręcić drugich, żeby zjeść ciastko i mieć ciastko.


I do tego może kompletnie zepsuć odbiór, vide Hannibal.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Czw 10:23, 07 Lip 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
To nie tyle fandomy, co twórcy, ale nie znalazłam lepszego tematu.
Jak ja nienawidzę queer baitingu. No po prostu, jak mnie to wkurwia. Powinno być karalne. Raz, że robienie idiotycznej nadziei LGBT+, dwa, że nakręcanie walniętych yaoistek, które z reguły są tak właściwie homofobiczne, i debilnych wojenek fandomowych. A wszystko tylko dla hajsu i z tchórzostwa, żeby nie zrazić jednych zainteresowanych i podkręcić drugich, żeby zjeść ciastko i mieć ciastko.

AKA Jak twórcy Hannibala, Sherlocka i Supernatural wyobrażają sobie reprezentowanie LGBT+. Też tego nie cierpię.

Dla odmiany napiszę o czymś miłym: fandom Overwatcha (a przynajmniej ta spora część, z jaką mam styczność na tumblrze i fesjbukach). Dawno nie spotkałam czegoś tak sympatycznego i pozbawionego dram czy wojenek. Każdy shipuje dziesiątki szipów, wszystko jest radosne, kolorowe, aż miło mi się przegląda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 11:30, 07 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
AKA Jak twórcy Hannibala, Sherlocka i Supernatural wyobrażają sobie reprezentowanie LGBT+. Też tego nie cierpię.


Hannibal w ogóle to cudo na wielu poziomach, między innymi z powodu tego, że oni tam mieli kanoniczny lesbijski związek, kompletnie olany na rzecz cholera-wie-czego w wykonaniu Hannibala i Grahama.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1165
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:24, 10 Mar 2017    Temat postu:

*rzuca "Ożywienie tematu"*

Od wszelkiego rodzaju fandomów odrzuca mnie przesadnie poważne (moim zdaniem) traktowanie obiektu "fandomingu". Ktoś może powiedzieć, że na tym to polega, i zapewne w jakimś stopniu będzie miał rację.
Po prostu dla mnie to zawsze inaczej wyglądało. Lubię mocno Gwiezdne Wojny, a poza tym uważam je za głupawe kino awanturnicze, gdzie sensu ani rozumu nie ma co szukać. Tymczasem kiedy wejdę na jakieś forum o GW, albo w komentarze na 9gagu pod obrazkiem z Hanem Solo, to widzę multum wypowiedzi, jakie to jest Arcydzieło zmieniające życie, jak filozofia Mocy to och i ach, bo to przemyślany świat o bezbłędnej strukturze. Aż mi głupio byłoby wyskoczyć z "ej, ale przyznacie, że Gwiazda Śmierci to kretyńska jest?" Wink. Podobnie mam np. z Mass Effectem, Dragon Age, czy Baldur's Gate. Widziałem kiedyś bloga na tumblrze, gdzie ludzie pisali, jak to utożsamiają z pewnym enpecem z DA:I, a jak ktoś uważa, że ten enpec to be, to im się przykro robi. Nie potrafię tak poważnie się wczuwać i przejmować.
W ogóle jest też jedna kwestia, związana ściśle z fandomami growymi - NOWE JEST GORSZE. Oooo, panie, kiedyś to było! Ginęło się przy byle mobku, bo gry były trudne, a nie to co teraz, wszystko, kierowniku, dla każuali! Oczywiście nikt nie wspomni, że ta trudność wynikała z tego, że gry kiedyś nie potrafiły równoważyć wyzwań, wprowadzać gracza w mechanizmy rozgrywki, etc., a nie dlatego, że drzewiej to Sztuka, a dzisiaj Komercha.
Spróbuj powiedzieć, że Diablo 3 jest lepsze od Diablo 2, bo nie ma paska wytrzymałości, a monety można zbierać po prostu nad nimi przechodząc, a odsądzą Cię od czci i wiary. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16951
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:46, 10 Mar 2017    Temat postu:

Znaczy, nie lubisz zjawiska "gimby nie znajo" w wydaniu fandomowym Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1349
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:50, 10 Mar 2017    Temat postu:

Wypłosz napisał:
W ogóle jest też jedna kwestia, związana ściśle z fandomami growymi - NOWE JEST GORSZE.

TAK. Jakby to było coś zupełnie nienaturalnego, że generalnie dąży się do upraszczania rzeczy - wszystkich, nie tylko gier! - i czynienia ich bardziej przystępnymi. Zresztą, hello, wiele gier oferuje kilka różnych poziomów trudności, do wyboru, do koloru, a jak ci to nie pasuje, to nie wiem, załóż sobie na szyję obrożę, która będzie cię kopać prądem za każdym razem, jak przeciwnik w grze cię uderzy, to dopiero będziesz miał trudną grę! :D
Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie w fandomie ogólnogrowym wkurza - onanizowanie się swoją własną zajebistością, bo och, ach, jestem hardkorowym graczem, a nie jakimś tam każualem, i generalne poczucie wyższości graczy pecetowo-konsolowych nad graczami mobilnymi. Like, um, kotku, dopóki nie grasz na IEM czy innych takich, to jesteś takim samym każualem, jak koleś rekreacyjnie grający w Candy Crush Saga. Tylko może sprzęt masz mocniejszy.
Ale ja w ogóle jestem strasznie cięta na elitistów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1165
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:07, 10 Mar 2017    Temat postu:

O tak, hardkorowi gracze są śmieszni. Przyznaj się takiemu, że grasz na kodach, a w ogóle to nie lubisz Planescape: Torment, bo brzydka grafika, a fajerwerki gwarantowane. Wink

Cytat:
Znaczy, nie lubisz zjawiska "gimby nie znajo" w wydaniu fandomowym


Nie lubię. Wink W grach nakłada się na to problem młodości tego medium. Gadanie, że dawniej w grach miało się trzy życia na całą rozgrywkę, bo to był Złoty Wiek Przedkażualowy, ma równie wiele sensu co mówienie, że rewolwery miały bębenek na sześć naboi, ponieważ prawdziwy Rewolwerowiec więcej nie potrzebuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:46, 10 Mar 2017    Temat postu:

Ja z podobnych powodów jeszcze nie przyznałam pod żadnym Skyrimowym filmikiem, że trzymam z Cesarskimi, bo nastroje w komentarzach zwykle są na korzyść Gromowładnych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1349
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:13, 10 Mar 2017    Temat postu:

Piąteczka, Ajzan. Cesarscy FTW. <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5244
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:16, 10 Mar 2017    Temat postu:

Phi. Tylko Cesarscy! Gromowładni kojarzą mi się trochę nieciekawie, odbieram ich jako szczekających, że jest źle, ale bez sensownego planu na poprawę. No i Ulfrik jest rasistą, jak miałam go poprzeć jako elf? Do tego Cesarski munsz. I coś jeszcze na pewno, w czasie grania więcej mi przychodziło do głowy. Anyway, wszystko mi się podczas gry ładnie składało na poparcie dla Cesarskich.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:27, 10 Mar 2017    Temat postu:

Mnie też Gromowładni źle się kojarzą, ale mają całkiem niezłe powody do buntu (a przynajmniej szeregowi żołnierze, bo do dziś nie umiem rozgryźć motywów Ulfrika). Nie zmienia to jednak faktu, że są rasistami a Wichrowy Tron to ostatnie miejsce, gdzie chciałabym się osiedlić z rodziną.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 20:30, 10 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1349
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:29, 10 Mar 2017    Temat postu:

Jest jedna teoria, która głosi, że Ulfric jest tak naprawdę agentem Thalmoru... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:34, 10 Mar 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Jest jedna teoria, która głosi, że Ulfric jest tak naprawdę agentem Thalmoru... Wink


Patrząc na samo credo Gromowładnych, to raczej mało prawdopodobne. Przecież zakaz wiary w Talosa, będący wynikiem układu między Cesarstwem a Thalmorem, jest głównym motorem poparcia Nordów dla Ulfrika.
W trakcie misji w ambasadzie przeczytałam akta Thalmoru na temat Ulfrika, z których wynika, że jego działania, przynajmniej kiedy trwa wojna, są im na rękę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1349
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:56, 10 Mar 2017    Temat postu:

Toż nie twierdzę przecież, że ta teoria ma jakieś głębsze poparcie w rzeczywistości. I właściwie nawet do mnie nie przemawia, ale jako że w TES-owym fandomie siedzę zakopana po uszy, to stosunkowo często się na tę teorię natykam. Tym bardziej, że jak dla mnie odbudowania wiary w Talosa przez Ulfrica trochę się kłóci z inną teorią na temat Thalmoru, co do której też nie jestem do końca przekonana, ale która mimo wszystko bardzo mi się podoba - mianowicie, że Thalmor ma bardzo niecny plan względem ludzkości, a pierwszą jego częścią jest wyeliminowanie Talosa z panteonu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2650
Przeczytał: 107 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:23, 10 Mar 2017    Temat postu:

Ulfric jest pożytecznym idiotą Thalmoru, a bunt podniósł dla siebie - po prostu marzy mu się władza. Woli być królem niepodległego Skyrim niż jarlem w Cesarstwie. Nie bardzo przejmuje się tym, co stanie się ze światem. A jak już wysokie elfy opanują całe Tamriel, to nowy Ysgramor Ulfric i jego "synowie Skyrim" spuszczą im łomot, bo tak.

Wydaje mi się, że gromowładnych wybierają gracze, którzy nie mieli do czynienia z Morrowindem i Oblivionem.

I teoria na temat czego naprawdę chce Thalmor jest cudna Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:32, 10 Mar 2017    Temat postu:

Skyrim to moje pierwsze Scrollsy, a za pierwszym razem wybrałam Cesarstwo, bo niewiele zrozumiałam z dialogu na pace, no i Hadvar był miły... Embarassed

A na wybór Gromowładnych wśród graczy może też mieć wpływ ten typowy urok buntowników ciśnionych pod rządami złego imperium.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1165
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:33, 10 Mar 2017    Temat postu:

Ja wybrałem Gromowładnych, bom warchoł z natury. Razz
Z Wiedźminie też mnie zawsze ciągnie do Scoia'tael. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:37, 10 Mar 2017    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Ja wybrałem Gromowładnych, bom warchoł z natury. Razz
Z Wiedźminie też mnie zawsze ciągnie do Scoia'tael. Wink


A mnie w pierwszym wiedźmaku ciągnęło do Zakonu Szkarłatnej Róży... Z powodu sympatycznego mężczyzny, znowu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 22:37, 10 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5244
Przeczytał: 104 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:00, 10 Mar 2017    Temat postu:

To muszę wam popsuć regułę, która próbuje się tu ukuć, bo tu wolę Cesarskich, a tu Scoia'tael (w sumie chyba na równi z opcją neutralną). Razz

Ed: PS Ajzan, to był Zakon Białej Róży, przemianowany potem w Zakon Płonącej Róży.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 23:02, 10 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1165
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:03, 10 Mar 2017    Temat postu:

Cytat:
To muszę wam popsuć regułę, która próbuje się tu ukuć, bo tu wolę Cesarskich, a tu Scoia'tael (w sumie chyba na równi z opcją neutralną). Razz


Nie można siedzieć okrakiem przez płot, wiedźminie... :>
Neutralna opcja moim zdaniem jest najbardziej Geraltowa i szkoda, że w dwójce takiej nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1349
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:40, 10 Mar 2017    Temat postu:

True, ale ostatecznie w Zabójcach Królów i tak zawsze wybieram ścieżkę Roche'a, bo, cóż, lubię tę postać. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 12:23, 11 Mar 2017    Temat postu:

Cytat:
Jakby to było coś zupełnie nienaturalnego, że generalnie dąży się do upraszczania rzeczy - wszystkich, nie tylko gier! - i czynienia ich bardziej przystępnymi. Zresztą, hello, wiele gier oferuje kilka różnych poziomów trudności, do wyboru, do koloru, a jak ci to nie pasuje, to nie wiem, załóż sobie na szyję obrożę, która będzie cię kopać prądem za każdym razem, jak przeciwnik w grze cię uderzy, to dopiero będziesz miał trudną grę!

Yyy... nie?
W tym, że nowe gry są gorsze (bo pod pewnymi względami są; pod innymi są lepsze, ale są to udogodnienia trafiające do młodszych graczy, nie do tych, którzy zjedli zęby na klasykach z przełomu tysiącleci), nie chodzi tylko o to, że są łatwiejsze, tylko o to, że są mniej skomplikowane. Prosta gra z wywindowanym pod sufit poziomem trudności nie stanie się satysfakcjonująca, stanie się męcząca. Wciąż będzie w niej za mało wyborów do podjęcia, fabuła nie przestanie prowadzić gracza za rączkę, a rozwój postaci nie stanie się bardziej rozbudowany - po prostu przeciwnicy będą bić mocniej. Szczytem wszystkiego jeśli chodzi o takie sztuczne utrudniacze jest tryb hardkora w Falloucie New Vegas - który jest "niezalecany dla początkujących graczy", bo narzuca postaci konieczność jedzenia i picia, mimo że żywności i wody nigdy w grze nie brakuje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Sob 12:24, 11 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:46, 11 Mar 2017    Temat postu:

A nie ma takich gier, w których poziomy trudności rzeczywiście wpływają na rozwój gry (np. trudniej jest coś tam zdobyć, bo się trzeba bardziej bawić w dyplomację, czy nawet w ogóle pojawiają się nowe, bardziej ryzykowne opcje)? Tzn. pytam z ciekawości, bo nie gram właściwie w nic, ale wydawało mi się, że słyszałam o takich rozwiązaniach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 14:59, 11 Mar 2017    Temat postu:

Może i są, ale nie w grach "mainstreamowych" - które często są piekielnie drogimi w produkcji, ale słabymi gameplayowo kontynuacjami klasyków (Skyrim, kolejne Fallouty). I myślę, że to o to zazwyczaj chodzi etatowym narzekaczom, że kiedyś było lepiej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1165
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:38, 11 Mar 2017    Temat postu:

Cytat:
W tym, że nowe gry są gorsze (bo pod pewnymi względami są; pod innymi są lepsze, ale są to udogodnienia trafiające do młodszych graczy, nie do tych, którzy zjedli zęby na klasykach z przełomu tysiącleci), nie chodzi tylko o to, że są łatwiejsze, tylko o to, że są mniej skomplikowane. Prosta gra z wywindowanym pod sufit poziomem trudności nie stanie się satysfakcjonująca, stanie się męcząca. Wciąż będzie w niej za mało wyborów do podjęcia, fabuła nie przestanie prowadzić gracza za rączkę, a rozwój postaci nie stanie się bardziej rozbudowany - po prostu przeciwnicy będą bić mocniej.


Mniej skomplikowane są superprodukcje od Bioware pokroju Dragon Age czy Mass Effect, ale mamy też Deus Ex: Human Revolution, Wiedźminy, Pillars of Eternity, Tyranny, Tides of Numenera...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2650
Przeczytał: 107 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:29, 11 Mar 2017    Temat postu:

Jestem potworem. Odbijam się od pierwszego Fallouta, a w 4 mam grubo ponad 300 godzin Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1166
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:09, 11 Mar 2017    Temat postu:

Uh, nie znoszę w fandomach poprawności politycznej, ale tej idiotycznie rozumianej- "your character is problematic". Autorka ff tłumaczy drugi tydzień, że tak, to co powiedział bohater jest rasistowskie, ale wytłumaczyła dlaczego ma on takie podejście a nie inne, i że on zaliczy wkrótce upgrade.
Nie dociera, dalej jest dramat. Co śmieszniejsze, to akurat może nie rasizm, ale takie cebulactwo bardzo pasuje do canonu (chłopak z prowincji, z regionu słynącego wręcz z zaściankowości, pierwszy raz wyruszył w świat i to od razu między ludzi z innego kręgu kulturowego, więc sobie rekompensuje).
Argument "akcja dzieje się w przyszłości, więc nie będzie już rasizmu" mnie rozwalił.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2291
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:43, 11 Mar 2017    Temat postu:

W fandomie Steven Universe była drama, kiedy w odcinku o tematyce święta dziękczynienia pojawiła się postać, którą można sklasyfikować jako "tego członka rodziny o bardzo nieprzyjemnym charakterze i poglądach". Negatywna reakcja była ironiczna, bo pozostałe czarne charaktery z tej kreskówki, takie co chcą zniszczyć Ziemię i mają ludzkość za co najwyżej ciekawe stworzątka, dostają taryfę ulgową, bo "to takie biedne, niezrozumiane i cierpiące".

Trochę denerwują mnie też trigger warningi. Ideę pojmuję i czasem uważam za usprawiedliwioną, ale nie raz odnoszę wrażenie, że różnych możliwych "triggerów" jest więcej niż obejmują oznaczenia na pudełkach gier wideo i większość z nich jest przesadna.
O ile ostrzeżenia przed myślami samobójczymi, tymże, dokładnie opisanym seksem lub brutalnością jestem w stanie zrozumieć, tak ostatnio na ff.net znalazłam trigger warning przed sugestią koszmaru.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 20:45, 11 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:13, 12 Mar 2017    Temat postu:

Ajzan napisał:
Trochę denerwują mnie też trigger warningi. Ideę pojmuję i czasem uważam za usprawiedliwioną, ale nie raz odnoszę wrażenie, że różnych możliwych "triggerów" jest więcej niż obejmują oznaczenia na pudełkach gier wideo i większość z nich jest przesadna.
O ile ostrzeżenia przed myślami samobójczymi, tymże, dokładnie opisanym seksem lub brutalnością jestem w stanie zrozumieć, tak ostatnio na ff.net znalazłam trigger warning przed sugestią koszmaru.

Też zdarzało mi się patrzeć na niektóre trigger warnings z politowaniem-łamane-na-rozbawieniem - potem coraz mniej, w miarę jak się nad tym zastanawiałam, ale nie do końca potrafiłabym powiedzieć dlaczego. Dopiero niedawno trafiłam na [link widoczny dla zalogowanych] wymianę, która ładnie mi skrystalizowała, dlaczego już się nie śmieję z najbardziej nawet banalnych TWs.

Tl;dr: nie ma jakiejś uniwersalnej listy rzeczy, które będą ludzi triggerować. Oczywiście - można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że np. wszelki gore, gwałty, wojna i tak dalej będą nieprzyjemne dla dużej części osób, poza tym brutalność w różnym natężeniu nie zawsze nadaje się do pokazania choćby dzieciom, stąd też ratingi wskazujące na jej zawartość w grach, filmach etc., mające w założeniu pomóc w wyborze "odpowiedniego", czy raczej unikaniu "nieodpowiednich". Z równie dużym prawdopodobieństwem można też uznać, że w przypadku kogoś borykającego się z depresją czy samookaleczeniami, dla ofiary przemocy wzmianki o samobójstwie, hospitalizacji czy też przemocy właśnie mogą dotykać pewnych tematów, do których nie chce się lub nie potrafi się wracać. Ale. Najróżniejsze rzeczy mogą stać się triggerami, ponieważ doświadczenie traumy w określonych okolicznościach może sprawić, że Twój mózg zacznie kojarzyć nawet najbardziej "banalne" przedmioty czy konteksty sytuacyjne z krzywdą, zagrożeniem. Pomyśl o ludziach, którzy przeżyli Auschwitz i potem do końca życia nie mogli patrzeć na pasiaste ubrania - takie zwykłe rzeczy, prawda? A pasy bywają od czasu do czasu w modzie. W tym poście, który linkowałam, podane są różne przykłady triggerów: odgłos zamykanych drzwi, bo w dzieciństwie oznaczał powrót przemocowych rodziców, widok jajek (!), bo ofierze gwałtu skojarzył się z sytuacją, kiedy po gwałcie robiła gwałcicielowi śniadanie. Jajka! Wyobrażasz sobie taki tag przy opowiadaniu: "tw: eggs"? 99% ludzi przewróci oczami i/lub parsknie śmiechem. Ale komuś te nieszczęsne jajka przypominają jedną z najgorszych traum życia.

I trigger warnings nie mają przecież służyć opresjonowaniu autorów czy tym bardziej czytelników (odbiorców) - mają służyć temu, żeby osoba, która doświadczyła traumy mogła przygotować się do zetknięcia się z tym swoim triggerem albo w ogóle zrezygnować z czytania, jeśli akurat nie czuje się na siłach. I jeśli ktoś napisze z prośbą, żeby otagować te nieszczęsne jajka, małe kotki czy, nie wiem, niebieskie kredki, bo ma swoje powody, żeby nie chcieć ich oglądać, to przecież nikomu nic się nie stanie i nic nie ubędzie, jeżeli taki trigger warning się pojawi. (Pomijam przypadki, kiedy ktoś wychodzi z pozycji "triggeruje mnie rzecz X, więc masz o niej w ogóle nie pisać", no bo wiadomo).

E dla podsumowania, bo w końcu znalazłam słowa, które dobrze oddają moje refleksje w tym temacie: patrząc na czyjeś trigger warnings z rozbawieniem, traktując je jako coś żałosnego, ridiculous, "przesadnego" (co to w ogóle znaczy w tym kontekście?), innymi słowy - umniejszając je, tak naprawdę umniejszasz i ignorujesz czyjąś realną traumę, autentyczne cierpienie. Bo to nie Ty, nie ja i na pewno nie logika decyduje o tym, co czyjś mózg skojarzy z doświadczeniem traumatycznym i na co w efekcie będzie reagował jak na ponowne, faktyczne zagrożenie.

E #2&3: kosmetyka, no bo przecież nie można posta odpowiednio dopieścić przed wysłaniem


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Nie 11:23, 12 Mar 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 11 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin