Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co lubimy i czego nie lubimy w fandomach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1880
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:32, 25 Cze 2012    Temat postu:

A to jedyny pairing, który jest tak spłycany...? XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 15:51, 25 Cze 2012    Temat postu:

Nie, ale tutaj jest naprawdę duuużo do spłycania.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1887
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:51, 25 Cze 2012    Temat postu:

Chwała Ci, o człowieku łyżko, za post o fandomie mangowo/animowo/kawaii nihońskim. Sama nie siedzę w fandomie (ani w tym, ani w żadnym innym), ale z racji, że czytam mangi i uczę się japońskiego, spotykam czasem takie ciekawe jednostki. Pozwolę sobie dopisać coś od siebie.

Cytat:

- jesteśmy niezrozumiali, nikt nie nas nie lubi, a nasze hobby nazywa się "chińskimi bajkami"

To jest rozczulające. Jeszcze dziesięć lat temu pewnie tak było, ale teraz? Manga i anime to jedno z popularniejszych hobby wśród nastolatków, przynajmniej tych udzielających się w internecie (czyli prawie wszystkich). Nawet w mojej zabitej dechami wiosce są już dziewczynki, które marzą o wyjeździe do Japonii i kochają się w L z Death Note.
Ale w sumie wiele grup lubi robić podział w stylu "my (wtajemniczeni i elitarni, oglądamy to niesamowicie mało znane anime, jakim jest Death Note/Naruto/One Piece i tak dalej) kontra oni (nudne stare pierdziochy)"

Cytat:

- w przyszłości każdy otaku wybiera się na japonistykę

To by nie było takie złe (prawie), gdyby nie to, że zawsze jest to połączone z jojczeniem, czemu takie wysokie progi punktowe są i jak to, trzeba ROZSZERZONĄ maturę zdawać? Nie wiem, czy oni nie ogarniają, że na studiach się uczy (dużo więcej niż w szkole), czy myślą, że co prawda historia i polski im nie idzie, ale jak im każą pisać i czytać kanji, to nagle staną się geniuszami Very Happy Jak ktoś nie ogarnia nauki w liceum, to raczej japońskiego moim zdaniem nie jest w stanie się dobrze nauczyć...

Cytat:
- Japonia jest rajem

W dodatku: wszyscy oglądają tam anime, do szkoły można chodzić w ubranym na gothic lolitę albo harajuku girl, a nie w bardzo formalnych mundurkach, wszyscy docenią twoją niezwykłą (czytaj: denerwującą) indywidualność i osobowość, bo przecież nie jest tak, że Japończycy najbardziej cenią pracowitość, przestrzeganie zasad i przydatność dla społeczeństwa, i tak dalej.

Co mnie wkurza we wszystkich fandomach? To, że większość i tak sprowadza się do parowania bohaterów oraz tłumaczenia innym, czemu ich paringi są złe, be, niedobre i niewiarygodne psychologicznie (w przeciwieństwie do niezwykle wiarygodnego kazirodztwa, homoseksualizmu z pudełka czy związku dwóch postaci, które w kanonie zamieniły dwa słowa). Łączę się z moim wewnętrznym doktorem Freudem i odbieram tu jakąś frustrację seksualną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 15:56, 25 Cze 2012    Temat postu:

Związek Hermiony i Rona też mi nie pasował. Jako szkolne zauroczenie jak najbardziej, ale jako małżeństwo to już zupełnie nie. Harry i Ginny też mi nie leżało; miałam wrażenie, że on ją traktuje raczej jak siostrę, a nie jak hipotetyczną kandydatkę na dziewczynę i żonę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 15:59, 25 Cze 2012    Temat postu:

Ktosza napisał:

Co mnie wkurza we wszystkich fandomach? To, że większość i tak sprowadza się do parowania bohaterów oraz tłumaczenia innym, czemu ich paringi są złe, be, niedobre i niewiarygodne psychologicznie (w przeciwieństwie do niezwykle wiarygodnego kazirodztwa, homoseksualizmu z pudełka czy związku dwóch postaci, które w kanonie zamieniły dwa słowa). Łączę się z moim wewnętrznym doktorem Freudem i odbieram tu jakąś frustrację seksualną.


Ja do samego pairowania nic nie mam - ot, znajdzie fangirl/fanboy dwóch bohaterów/dwie bohaterki, którzy wyglądają razem dekoracyjnie/z jakichś innych powodów pisanie o ich związku sprawia fanowi frajdę... takie tam fantazje, nie mniej i niej bardziej sensowne niż wszystko inne. Kłopot jest, gdy to wszystko staje się Jedyne Słuszne i Kanoniczne...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:02, 25 Cze 2012    Temat postu:

^Ditto.
Ograniczenia i ograniczania nie lubimy. W fandomach również.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1880
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:12, 25 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
To jest rozczulające. Jeszcze dziesięć lat temu pewnie tak było, ale teraz? Manga i anime to jedno z popularniejszych hobby wśród nastolatków, przynajmniej tych udzielających się w internecie (czyli prawie wszystkich). Nawet w mojej zabitej dechami wiosce są już dziewczynki, które marzą o wyjeździe do Japonii i kochają się w L z Death Note.

Zgadzam się w stu procentach. Może zabrzmię jak stara łupa (nie no, na pewno zabrzmię xD), ale faktycznie, jak miałam jakieś 10 lat to sytuacja wyglądała... nieco inaczej niż teraz. Fajnie, że teraz jest taki dostęp do mang i anime w sieci, i w ogóle, ale niektóre osoby nie zdają sobie sprawy, że to hobby już dawno przestało być takie "niszowe" jak im się wydaje


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:31, 25 Cze 2012    Temat postu:

Ale chyba o to chodzi, prawda? Żeby było niszowe. Wtedy można wytłumaczyć niepowodzenia, mieć wspólnego wroga i siedzieć w ciepłym grajdołku.

Wchodzę czasami na forum koreańskiej grupy, która teraz przygotowuje się do wydania międzynarodowego albumu. Nastrój jest minorowy, ponieważ "lepiej było, kiedy świat ich nie znał, miało się poczucie wyjątkowości".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 19:05, 25 Cze 2012    Temat postu:

Nie ma to jak dobrze zyczyc idolom Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 20:51, 25 Cze 2012    Temat postu:

Khem... może jako przedstawicielka grupy toczącej wojny pairingowe nie powinnam się wypowiadać, ale wspomnienie o Korei przypomniało mi coś, co doprowadza mnie do szału.
Otóż panienki kejpoperki święcie wierzące, że k-pop to naprawdę dobra muzyka i że w swym fangirlingu są w czymkolwiek lepsze od fanek Biebera. Sama lubię się pośmiać z k-popu, bo w swej głupocie bywa uroczy, ale wmawianie ludziom, że to ósmy cud świata, jest niemałą przesadą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:36, 25 Cze 2012    Temat postu:

Nefariel napisał:
Khem... może jako przedstawicielka grupy toczącej wojny pairingowe nie powinnam się wypowiadać, ale wspomnienie o Korei przypomniało mi coś, co doprowadza mnie do szału.
Otóż panienki kejpoperki święcie wierzące, że k-pop to naprawdę dobra muzyka i że w swym fangirlingu są w czymkolwiek lepsze od fanek Biebera. Sama lubię się pośmiać z k-popu, bo w swej głupocie bywa uroczy, ale wmawianie ludziom, że to ósmy cud świata, jest niemałą przesadą...


Myślę, że ludzie zapominają, że Kpop ma służyć rozrywce. Większość firm ma w nazwie >Entertainment<.
I to właśnie dostajesz-dobrze wyprodukowany, wygładzony i kolorowy produkt służący rozrywce.
Lubię sporo kpopowych piosenek oraz kibicuję 2NE1 ale nikt mnie nie zmusi do powiedzenia, że dziewczyny są artystkami. Jeżeli liderka, RAPERKA z dumą twierdzi, że w piosence jest wers jej autorstwa (a brzmi on: This world is full of lies, cytuję z pamięci) to trochę śmieszne. Na pewno mają jednak sporo talentu.
Kpopu nie powinno się brać poważnie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:17, 26 Cze 2012    Temat postu:

O, a propos pairingów, mam takie głupie pytanie. Jak wiadomo, mnóstwo postaci, które w kanonie są hetero, paruje się na slaszowo. Czy zetknęliście się kiedykolwiek z sytuacją odwrotną? Wiem, ze jeśli chodzi o bohaterów homo, to mamy zdecydowanie mniejszy wybór, no ale są już seriale takie jak "Queer as Folk" choćby, więc coś tam by się dało znaleźć. Więc?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 13:18, 26 Cze 2012    Temat postu:

Dumbledore i jego potomstwo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 15:07, 26 Cze 2012    Temat postu:

Kiedyś czytałam opeczko o Dumbledorze i Ginny. Raczej to niesmaczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:20, 26 Cze 2012    Temat postu:

Też czytałam, ciekawe czy to samo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 16:36, 26 Cze 2012    Temat postu:

To moje to była raczej miniaturka i zakończyła się seksem na biurku Dumba. Z tego co wiem to nawet popularny paring, więc opka mogły być różne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:48, 26 Cze 2012    Temat postu:

Myślę o [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 16:53, 26 Cze 2012    Temat postu:

Kuro - a w narutowym fandomie parowany z kobietami bywa Orochimaru (nawet przez najzagorzalszych antyyaoistów uznany już nawet nie tyle za geja, co za obleśnego pederastę), czasem też Zabuza (sytuacja niemal identyczna, chociaż jego homowątek był naprawdę romantyczny i mimo swej jednoznaczności - nienachalny). W sumie na baaardzo upartego można dorzucić tu jeszcze Nagato (parowanego z Konan), ale jego skłonności były zbyt łagodnie zasugerowane, by rozważać to na serio.

E, a Dumbel x Ginny to naprawdę popularny pairing? O_O


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Wto 16:55, 26 Cze 2012    Temat postu:

Leleth napisał:
Myślę o [link widoczny dla zalogowanych]


Minerwa mnie ómarła.
Ciekawe, do kogo poczuła większą miętę...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 17:02, 26 Cze 2012    Temat postu:

To nie to samo, ja czytałam polskie opko. A ten paring może najpopularniejszy nie jest, ale spotykam go dość często. Za często. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1880
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:05, 26 Cze 2012    Temat postu:

O, właśnie, właśnie! Dumbel jest też często parowany z Minerwą - na zasadzie, że w młodości, że nieszczęśliwa miłość, takie tam. (Muszę przyznać, osobiście całkiem lubię ten pairing. ^^)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:20, 26 Cze 2012    Temat postu:

Właśnie jestem na etapie czytania fanfików do "Samurai Deeper Kyo". Przeczytałam równo pięć i w czterech mój ulubiony bohater - Shinrei - miał kompletnie zmasakrowany charakter. Czemu, czemu ludzie to robią?! Jakby NIE DAŁO SIĘ napisać o kimś, kto naprawdę był słodkim do urzygu misiaczkiem, a nie nieczułym dupkiem z obsesją na punkcie własnego klanu. No kurde, no, aż się zbulwersowałam!
Tak, czymś, czego wybitnie nienawidzę w fandomach jest zmienianie bohaterom charakteru. Nawet mnie nie rusza robienie z hetero homo, czy na odwyrtkę, byleby był zachowany charakter. Niestety ludzie myślą, że tak, jak ONI sobie wymyślili, jest bardziej kawaii, a wiedza, że dany bohater w oryginale W ŻYCIU by się tak nie zachował, jest dla lamerów, ewentualnie dla jakichś gUpich, czepialskich analizatorów, co się nie znają na TFUrczym Dziele.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Wto 17:21, 26 Cze 2012    Temat postu:

Mały offtop - kojarzy ktoś może powieść Iris Murdoch, w której w podobny sposób był opisany coitus pastora z gospodynią - też właśnie rozchylająca się szata i nagi kochanek w środku?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:50, 26 Cze 2012    Temat postu:

Nolofinwe, znam ten ból i to właśnie on przez dłuuuuugi czas trzymał mnie z daleka od mangowego fandomu. Jakiegoś pecha miałam i co i rusza trafiałam jedynie na opka, gdzie kompletny sukinkot był przerabiany na nieszczęsne, słodziuchne cuś.

Nie to, żebym sama za młodu nie robiła fluffiastych OOC z ulubionych bohaterów, blah, mój mózg robi to nadal - ale trzymam to radosne, puchate porno dla siebie. A zanim zacznę pisać - dam sobie po pysku, tak dla pewności, że nie spartolę i nie zejdę na różowo-brokatową stronę mocy.
Mam swój hono... ym... cenię się, o, więc po prostu nie pokażę ludziom czegoś takiego. Inni często zaskakują mnie swoją odwagą.

Chociaż zmiana charakteru bohatera boli mnie jeszcze bardziej - bo fluffiastość czasami ma swoje uroki - kiedy autor zmienia postać, za którą nie przepada. Nawet dobrze napisany tekst zamienia się wtedy w jeden wielki, ociekający jadem koszmar. Bo autor za wszelką cenę i na każdym kroku musi obrzydzać nie-ulubieńca.
Przelewanie własnych uczuć odnośnie bohaterów fanfików jest zdecydowanie błe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 20:39, 26 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Przelewanie własnych uczuć odnośnie bohaterów fanfików jest zdecydowanie błe.

Ale że que? Przecież to jedna z podstawowych przyczyn istnienia fanfików...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:48, 26 Cze 2012    Temat postu:

To może inaczej: wlewanie swoich uczuć i poglądów w bohatera (już istniejącego-z całym bagażem inwentarza) jest ble.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 21:08, 26 Cze 2012    Temat postu:

A, z tym się zgadzam jak najbardziej. Chociaż znając życie, pewnie sama nieraz tak zrobiłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:33, 26 Cze 2012    Temat postu:

Nefariel, chodzi mi raczej o taki manewr, że kiedy za bohaterem autor nie przepada, to robi z niego nie dość, że piąte koło u wozu, to wszystko, co najgorsze.
Taki skrajnie głupi i gwałcący Hermiony Ron potrafi zepsuć nawet dobrze napisany fanfik.
Twarz wykrzywiała mi się też straszliwie przy takiej Hinacie, którą autorka, pisząca poniekąd fajnie, porównywała z pocącą się świnią (w narracji i z perspektywy całego stada bohaterów).
Niechęć i żółć aż wylewają się na klawiaturę - strasznie mnie to odrzuca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 22:13, 26 Cze 2012    Temat postu:

Jezu, to już jest obrzydliwe - chybabym takiej lasi kilka niecenzuralnych słów napisała. Chociaż wynika to głównie z mojego totalnego niezrozumienia dla haterów Hinaty.
Generalnie rozumiem, o co ci chodzi. Jak dla mnie hejtowanie nie jest złe, ale powinno być przeprowadzone umiejętnie i przede wszystkim z umiarem. Ja mam to ułatwione, bo hejtuję postaci w oryginale będące synami samicy psa, które łatwo wmanewrować w niechlubne zachowania.
Kurna, daj namiar na tę kretynkę jadącą po Hinatce, nogi z dupy powyrywam przy samej szyi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:35, 26 Cze 2012    Temat postu:



Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:42, 27 Cze 2012    Temat postu:

Też nie rozumiem, jak można nie lubić Hinatki.
Ale to takie hejterstwo skierowane w stronę postaci żeńskich jest dosyć charakterystyczne wśród yaoistek - no bo muszą usunąć przecież konkurencję...
Sakurcia i Karin wcale nie mają lżej, nie widziałam chyba jedynie hejtowanej Konan, ale może to dlatego, że nie czytuję fanficzków o Akatsuki.

Gdzie indziej też pojawia się taki niewprawny character!bashing - o ile czasami wychodzi fajnie, bo powoli dowiadujemy się o tym, kto naprawdę stoi za machinacjami zła wszelakiego i jest to jakoś sensownie uzasadnione, o tyle gdzie indziej po prostu plwa się jadem bez sensu, żeby tylko maksymalnie obrzydzić bohatera.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1880
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:35, 27 Cze 2012    Temat postu:

Hejtowanie Hinatki to jak kopanie małego kotka. :<
Yup, pisałam o tym wcześniej. A czasami wychodzi jeszcze właśnie przerabianie "dobrych" na "złych" i vice versa, chyba żeby "było oryginalnie" - taki iwul Dumbel, na przykład.
(Ale powiem wam, że w życiu czytałam fika z Transformersów: i z MerySu, i z dobrą stroną jako tą złą - i był naprawdę niezły. Nie wiem, jak teraz bym go odebrała, ale wydawał mi się być w porządku. Więc jak ktoś chce, to potrafi nawet z tego coś wyciągnąć.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 12:50, 27 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
nie widziałam chyba jedynie hejtowanej Konan, ale może to dlatego, że nie czytuję fanficzków o Akatsuki

Konan ma o tyle dobrze, że w fanficzkach o Akatsuki zazwyczaj po prostu znika, chociaż w pewnym bardzo śmiesznym opku spotkałam się z przypadkiem, kiedy na równi z facetami została pozbawiona charakteru i zmieniona w tulaśną dziewuszkę o groteskowym imieniu "Konan-chan". Hejterzyła ją natomiast moja znajoma, która po przyciśnięciu wyznała mi, że po prostu w fikach Necronice Konan była puszczalska (!), a do tej z anime nic nie ma (!!!). Stwierdzenie, że w fikach Necronice puszczali się WSZYSCY, koleżanka skwitowała tępym komentarzem o jej płci. No cycki opadają.

Cytat:
Sakurcia i Karin wcale nie mają lżej

Tutaj się w sumie nie dziwię. Sakura sama się prosi o hejtowanie swoim chamskim, infantylnym zachowaniem, Karin w sumie też, chociaż w znacznie mniejszym stopniu (osobiście ją lubię).

Cytat:
A czasami wychodzi jeszcze właśnie przerabianie "dobrych" na "złych" i vice versa, chyba żeby "było oryginalnie" - taki iwul Dumbel, na przykład.

To, jak dla mnie, też jest przykład niewprawności w konstruowaniu fabuły. Nie głupoty, tylko niewprawności właśnie - o ileż łatwiej i sensowniej byłoby subiektywnie przedstawić punkt widzenia Tych Złych jako słuszny! Oczywiście w przypadku Voldemorta wyszłoby dosyć obrzydliwie, ale przy Akatsuki nie powinno być tego problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:09, 27 Cze 2012    Temat postu:

Cóż, to też jest kwestia kanonu - HP miał dość jasny podział na dobrych i złych, więc tam udowadnianie racji Śmierciożerców byłoby pewnym przegięciem pały. Ale w niektórych książkach/filmach/mandze ten podział jest na tyle płynny, że nie byłoby problemu. Nie na zasadzie: antagonista jest zUy i chce zawładnąć światem, tylko: antagonista ma inny sposób patrzenia na świat i dlatego tłucze się z protagonistą. (Tutaj też nie jest czasami kwestia antagonisty, ale generalnie "tych złych".)

A niechęć do Hinaty poniekąd rozumiem (chociaż nie podzielam), bo niektórych może irytować ta jej nieśmiałość i brak inicjatywy (szczególnie na początku), jednak dzikich hejtów postaci, poza paroma naprawdę wyjątkowymi wyjątkami, naprawdę nie rozumiem i nie aprobuję. A te wyjątki to postacie typu Aizen, które są złe, bo są złe i nie mają naprawdę nic z człowieka (chociaż za tak, tfu, świetną kreację możemy podziękować Kuboszowi z jego talentem do przesadyzmu).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:16, 27 Cze 2012    Temat postu:

Ewentualnie, jeśli już przedstawiamy kanonicznie dobre postaci jako złe, to tutaj wątek Dumbla jako manipulatora naprawdę ma szanse na ciekawe rozwinięcie. Bo tak, on rzeczywiście manipulował Harrym - w sensie, ze nie pozostawił go i jego rozwoju własnemu biegowi, tylko cały czas przygotowywał go do tego ostatecznego celu, jakim była walka z Voldemortem. Dumbledore był tu niejako generałem, który wie, że jego siły są wątłe, a przeciwnik zbiera armię i niedługo zaatakuje... Musi więc chwytać się wszystkiego i jeśli ma pod ręką chłopaka, który jest jedyną nadzieją na zwycięstwo to tak, wykorzysta go. Bo musi.
Z tym, że ten wątek też zasługuje na ROZSĄDNE poprowadzenie, a nie tak jak w większości blogasków z tym motywem "Dumbel jest zły, bo jest zły i już". I jak już knuje, to od samego początku, śmierć rodziców Harry'ego też zaplanował, bo chciał przejąć nad nim kontrolę, i tak dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1880
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:58, 27 Cze 2012    Temat postu:

Yup. Właśnie chodziło mi o zagrywkę w stylu "niech się okaże, że Dumbel jest zły, bo tak" - bez żadnego logicznego wyjaśnienia, za to z kompletną zmianą charakteru postaci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:21, 27 Cze 2012    Temat postu:

Może w tym wszystkim najbardziej irytujące jest, kiedy ałtorki robią jakieś z odwłoka wzięte zmiany w charakterze postaci, kiedy na ona niesamowity potencjał na DOBRE opowiadanie (dlatego właśnie tak boleję nad Samurai Deeper Kyo - Boru, tam postacie mają takie potencjały, że o samym Shinreiku można by i parę lat pisać bez znudzenia, a i tak nie jest on jakimś Bórwieczym, tylko bohaterem drugoplanowym. Albo Dumbel, jak wspominała Kura, można by o nim napisać dużo fajnych ale kontrowersyjnych rzeczy, a nie łopatologiczne "jest zły i już"). Myślenie na zasadzie: "bo autor wykreował postać, która wszyscy uwielbiają, to ja ją ulepszę i będzie jeszcze fajniejsza!" sprawia, że szlag mnie trafia. Bezmyślność ludzka...
No i kiedy postać, którą ałtorki zaciekle hejtują, czasami okazuje się być w ich opowiadaniu fajniejsza/ciekawsza/bardziej myśląca niż w oryginale, czyli zamysł fanfika ponosi fail na całej linii. Chociaż do tego też trzeba mieć talent Razz (albo antytalent, zależy jak na to spojrzeć).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:38, 27 Cze 2012    Temat postu:

Tak z ciekawości, apropo zmiany charakterów: pisząc ficki do Kuroshitsuji, drastycznie zmieniłam charakter Grella, czyt. przerobiłam go z naczelnego, napalonego Elementu Komicznego na - przynajmniej w założeniu Wink - inteligentnego cynika o trochę innym niż ludzkie postrzeganiu rzeczywistości. Dlaczego? Bo szkoda mi było zmarnowanego potencjału, jaki miała ta postać: Shinigami, który dla ludzkiej kobiety łamie zasady swojego świata, uczłowiecza się (przynajmniej z wierzchu) i jest w tym uczłowieczaniu tak dobry, że okantował nawet Sebastiana. Kurde, aż się prosiło o inteligentnego przeciwnika dla Uberlokaja.

I tak się teraz zastanawiam, czy takie "naprawianie" z założenia debilnej postaci jest wg. Was do przyjęcia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:45, 27 Cze 2012    Temat postu:

Wszystko zależy od wykonania - jeżeli kreacja jest wiarygodna i zgrabnie poprowadzona, to nie mam nic przeciwko.
Chociaż jestem zwolenniczką wprowadzania zmian stopniowo - zaczynając od kanonu jak w mordę strzelił, powoli przy pomocy akcji i interakcji nagina się bohaterów, żeby po kilkudziesięciu tysiącach słów robili to, czego jako autor od nich chcę.
(A Grella wdziecznie się prowadzi i jako wariata, chociaż jest szalenie męczący, bo trzeba utrzymać poziom - co przejdzie w anime nie przejdzie na piśmie, bo to inne medium i ma inne zasady).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:48, 27 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
I tak się teraz zastanawiam, czy takie "naprawianie" z założenia debilnej postaci jest wg. Was do przyjęcia?

Fakt, moja niechęć głownie odnosi się do relacji odwrotnej ("psucia", nazwijmy to). Niektóre serie mają to do siebie, że postacie są przedstawione raczej komediowo i parodyjnie, a mają w sobie materiał na coś większego ("Sengoku Basara", "Gintama" - z tych co sama czytam) i akurat w tę stronę bardzo mi się to podoba. Cóż, może to i hipokryzja względem mojego poprzedniego elaboratu o "gUpich ludziach, co zmieniają charakter postaci", ale jeżeli jest to zrobione DOBRZE i ogranicza się np. do usunięcia komediowości, to może być (o samym twoim koncepcie się nie wypowiem, ponieważ kanon Kurosza znam słabo, a Grella tyle co kojarzę z mordki).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:52, 27 Cze 2012    Temat postu:

Swoją drogą, skoro przy tym jesteśmy, to widzę taką tendencję w fandomie potterowym - mianowicie bardzo ochoczo naprawia się Pansy. W książce jest bucowatą idiotką, w fanfikach często robi się z niej nieszczęśliwą i zakompleksioną panienkę bądź inteligentną złośnicę o ciętym języku. Z dobrych ficków, w których Pansy jest kanonicznie głupia, kojarzę tylko Slytherinadę Toroj.


EDIT: Ba, toż cały "poważny" fandom Hetalii to takie naprawianie i pogłębianie bohaterów, którzy w oryginale zachowują się jak niespełna rozumu. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 15:53, 27 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 16:50, 27 Cze 2012    Temat postu:

W sumie "naprawianie" postaci to delikatna sprawa. Sama w ten sposób często naprawiam Konan, bo laska miała ogromny potencjał, którego autor mangi nie potrafił wykorzystać (ze względu na tragiczną nieumiejętność prowadzenia kobiet).
W przypadku Hetalii to raczej oczywiste, chociaż to w zasadzie nie jest nawet pogłębianie, raczej dopasowywanie postaci do konwencji. Coś jak antyparodia - charakter nie jest nawet jakoś drastycznie zmieniany.
Co do Pansy - jeśli to ona jest główną bohaterką tekstu i czytelnik widzi jej punkt widzenia, to też nie jest to wielka zmiana. Jej chamstwo może wynikać z kompleksów i najpewniej ona sama uważa swoje prymitywne odzywki za bardzo inteligentne riposty...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:13, 02 Lip 2012    Temat postu:

Ktoś wspominał o postrzeganiu kazirodztwa jako czegoś kawaii?

Cytat:

Ludzie co wy macie do kazirodztwa? Przecież to jest anime i wszystko się może stać


Cytat:
Nie no ja nie mam nic przeciw kliknij: ukryte kazirodztwu (w świecie mangi i anime oczywiście!)


Ciekawa jestem, czy ten sam motyw (brat z siostrą) w zachodniej powieści, filmie bądź komiksie byłby już dla nich obrzydliwy i pokręcony?


EDIT: Dodałam Zachód.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Pon 11:08, 02 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:53, 02 Lip 2012    Temat postu:

O.O Nie ogarniam tłumaczenia "to jest anime". Po prostu nie ogarniam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 11:00, 02 Lip 2012    Temat postu:

Nie, pewnie chodzi im o to, że to fikcja. A fikcyjnym bohaterom nie urodzą się powykręcane dzieci itepe...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:14, 02 Lip 2012    Temat postu:

Nefariel napisał:
Nie, pewnie chodzi im o to, że to fikcja. A fikcyjnym bohaterom nie urodzą się powykręcane dzieci itepe...


Tutaj czuję się w obowiązku sprostować: w tym konkretnym anime brat i siostra są tzw. wampirami czystej krwi i, jeśli dobrze zrozumiałam, łączenie się w parę z rodzeństwem jest praktyką typową tylko dla tych wampirów (ich rodzice też byli rodzeństwem). I, mimo permanentnego WTF?, ostatecznie przymknęłam na to oko, myśląc: "Ok, inna rasa, inna obyczajowość, i fizjologia najwyraźniej też inna, bo dzieci nie wyglądają na upośledzone".

Za to w przytoczonych komentarzach poraziło mnie, że fanki nie tłumaczą "nie mam nic przeciwko, bo dla tej rasy to najwyraźniej nieszkodliwe i naturalne", tylko "nie mam nic przeciwko, bo to anime". Czyli, w domyśle: "Gdyby byli zwykłymi ludźmi, też wszystko byłoby ok, bo to anime".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:41, 02 Lip 2012    Temat postu:

Wydaje mi się, że tabu kazirodztwa znacznie silniej działa w przypadku związku rodzic - dziecko, niż brat - siostra. Były przecież społeczeństwa (Egipt!), gdzie małżeństwa między rodzeństwem były całkowicie akceptowane. Co nie znaczy, że uważam to za kawaii i chciałabym to oglądać... (znaczy, gdyby motywacją do pokazania takiego związku było tylko "bycie kawaii").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1016
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:00, 02 Lip 2012    Temat postu:

A mnie w fandomach (głównie w potterowskim, bo w nim siedzę) strasznie irytuje slash. W sensie kategorii. W literaturze "normalnej" mamy lirykę, epikę, dramat. Komedię, tragedię, groteskę. Powieść historyczną, wojenną, romans. W fanfiction natomiast gatunek utworu określa się na podstawie informacji, z kim sypia bohater dzieła.
Jest slash i jest het, jest albo-albo i w opisie opowiadania trzeba koniecznie zaznaczyć, z czym czytelnik będzie miał do czynienia. Czy będzie to obyczajówka, czy groteska, informuje się już znacznie rzadziej (no dobra, czasem ktoś napomknie, że "uwaga, angst").

OK, rozumiem takie rozróżnienie, kiedy się pisze pornosy/erotyki. Na czytanie opisów seksu homoseksualnego nie każdy ma ochotę, podobnie nie każdy ma ochotę na czytanie opisów jakiegokolwiek seksu, więc zaznaczenie "zawiera slash" jest uzasadnione tak samo, jak "uwaga, 18+".
Ale kiedy pisze się po prostu opowiadanie, przygodowe, psychologiczne, czy jakie tam... po kiego grzyba wrzeszczeć wielkimi literami "to slash, to będzie slash!!!"? Dla mnie niczym się to nie różni od spoilera. Nie chcę na wstępie wiedzieć, z kim bohater wyląduje w łóżku, chcę się tego dowiedzieć w trakcie lektury!
Ale nie. Jest slash i jest het, świat homo i świat hetero. Biseksualizm, eksperymenty, błędy młodości - w fandomie praktycznie nie istnieją (no, chyba że w dziełkach typu "każdy z każdym, cztery razy po dwa razy"). Jeśli napiszę, że w czasie pierwszej wojny Lucjusz i Snape mieli epizod homoseksualny (owszem, raz popełniłam takie opko), to trudno darmo, etykietka przyklejona i odlepić się nie da. Tłumaczenie, że chciałam napisać coś o wojnie, strachu i niepewności - niczego nie zmieni. Bohaterowie się pomacali, więc napisałam slash, amen. Tomasz Mann, pisząc "Śmierć w Wenecji", też napisał slash. (Toutes proportions gardées, oczywiście.)
Pardon, że tak emocjonalnie, ale naprawdę mnie wkurza ten podział.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:38, 02 Lip 2012    Temat postu:

Nie jesteś sama w byciu wkurzoną, Nagualini.
Też tak mam. Ogólnie, pisanie slashu dla pisania slahu kojarzy mi się z docelowym pisaniu harlequinów za 9.9 w Ruchu, bo czytelnik na starcie dostaje taką samą pulę informacji u tekście - "byndom seksy". A akurat w slashowym światku to bardzo częste zjawisko, takie pisanie slashu dla pisania slashu, a nie dla pisania tekstu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:53, 02 Lip 2012    Temat postu:

To nie tylko fandom potterowski. Strasznie często można się na takie cuś natknąć w fandomach m&a, szczególnie tych popularniejszych (Naruto, Bleach, żeby długo nie szukać). Zresztą, fandom HP i m&a są do siebie w niektórych kwestiach niesamowicie podobne, to chyba kwestia popularności.
Mnie również to irytuje, ale trochę z innego powodu. Nawet dobrze, niech będzie zaznaczone, że "to jest fanfik o pairingu xy", bo będę wiedziała, że nie ma sensu tego opowiadania czytać, ponieważ szanse wystąpienia jakiejkolwiek sensownej fabuły wynoszą 5%. Niestety, żeby znaleźć opowiadanie NIE o pairingu trzeba się naprawdę dużo naszukać. Dlatego ostatnio mam awersję do pisania jakichkolwiek romansów. Trudno, będę miała o wiele mniejszą publikę, nawet w popularnych fandomach, ale przydałoby się napisać coś dla tych pięciu osób w kraju, które chciałyby poczytać o czymś innym, niż dziwne kombinacje miłosne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 3 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin