Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co czytają w książkach

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:52, 14 Paź 2019    Temat postu: Co czytają w książkach

W tym toku zaliczyłam małego książkowego hyzia i wśród różnych list, rankingów, zbiorów i zestawień przyszło mi do głowy spisanie tytułów, które były w jakiś sposób istotne dla fabuły czy rozwoju bohaterów. Bez dalszych wstępów:

W Jeżycjadzie mamy rzymskich klasyków (czytanych przez Ignacego seniora), Sherlocka Holmesa (co popycha do stalkingu Ignacego Juniora), Rilkego (którego lubi Nutria), "Dziwne losy Jane Eyre" (w których zaczytuje się Ida), Mickiewicza (doprowadza do zerwania Laury i Wolfiego), Wyspiańskiego (pasja Kozia i Łucji), "Ogniem i mieczem" (na które Frycu wyrywa Różę) oraz Szekspira, zwłaszcza Hamleta (uwielbianego i granego przez Anielę).

Ania Shirley prawie topi się, odgrywając jeden z wierszy Tennysona.

Walter Blythe nazywa kota na cześć Doktora Jekylla i Pana Hyde'a.

Wokulski rzuca o ścianę tomem Mickiewicza i tej lekturze przypisuje swoje emocjonalne niepoukładanie.

Werter wzrusza się "Pieśniami Osjana".

Babcia Marcela z "W poszukiwaniu straconego czasu" ma na każdą okazję cytat z listów pani de Sevigne.

Petroniusz w "Quo vadis" ślęczy nad "Ucztą Trymalchiona".

W "Ulicy tysiąca kwiatów" Kenji, zawodnik sumo, przed każdymi zawodami czyta haiku Basho (które dostał od brata).

No i Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" pisze laurkę dla autora "Kucharza doskonałego". Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17743
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:00, 14 Paź 2019    Temat postu:

W "Opactwie Northanger" bohaterka czyta powieści gotyckie (nie pamiętam, czy były wymienione z tytułów, czy tylko aluzyjnie wspomniane) i na tej podstawie tworzy sobie różne romantyczne wyobrażenia, które potem życie dość zabawnie weryfikuje ("tajemniczy rękopis" odnaleziony w starej szafie okazuje się po prostu plikiem rachunków).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4442
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:51, 15 Paź 2019    Temat postu:

"Imię Róży" Umberto Eco - na razie tylko to przychodzi mi na myśl. Co prawda najważniejszą książką tam jest rzecz fikcyjna (dzieło Arystotelesa które nie dotrwało to naszych czasów).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10961
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 16:06, 15 Paź 2019    Temat postu:

U Musierowicz był jeszcze deMello, którego to powiastkami Gabryjela raczyła (właśnie, kogo?) w miłej i puchatej borejczej kuchni, Natalia tłumaczyła kryminały, zarobkowo, ale wiadomix, musiała czytać. W ogóle ktoś napisał całą pracę o borejkowych lekturach: [link widoczny dla zalogowanych]
I jeszcze [link widoczny dla zalogowanych]
Bajdełejem, jakąż to książkę Gaba i małżonek czytali razem nabywszy dwa egzemplarze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:43, 15 Paź 2019    Temat postu:

Nie wiadomo, co czytano podwójnie, ale Gaba raczyła oczywiście Tygrysa. Wink

Dzięki za listę i linki!
A w ogóle przypomniałam sobie, że Ignac Senior czytał też modnego "Złego".

Zaczytana w stylu Northanger była też pani Bovary; z jej lektur zidentyfikowałam "Narzeczoną z Lammermoor".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto 17:39, 15 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
W "Opactwie Northanger" bohaterka czyta powieści gotyckie (nie pamiętam, czy były wymienione z tytułów, czy tylko aluzyjnie wspomniane) i na tej podstawie tworzy sobie różne romantyczne wyobrażenia, które potem życie dość zabawnie weryfikuje ("tajemniczy rękopis" odnaleziony w starej szafie okazuje się po prostu plikiem rachunków).

Na pewno padają tytuły Smile Katarzyna czyta powieści pani Radcliff, to zapamiętałam i kilka innych, których nie pamiętam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17743
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:11, 15 Paź 2019    Temat postu:

W "Kronikach marsjańskich" jest cały rozdział poświęcony zakazanym autorom grozy, jak Edgar Allan Poe czy Ambrose Bierce. Opowiadanie Poego "Thou art the man" (nie pamiętam polskiego tytułu) pojawia się też w "Ananke" Lema.
Ahahahahaha, przypomniało mi się jeszcze, że w "Ostatnim statku z planety Ziemia" Boyda dość ważną rolę odgrywają wiersze angielskich poetów romantycznych, co jest o tyle dziwne, że to świat alternatywny, od około 2000 lat idący inną ścieżką czasu - a mimo to są to te same wiersze tych samych poetów, co w naszej rzeczywistości.
O, właśnie, było też opowiadanie chyba Bułyczowa, w którym bohater trafił do alternatywnej rzeczywistości, gdzie Lermontow nie zginął przedwcześnie w pojedynku, a dożył starości i napisał mnóstwo nieznanych "u nas" dzieł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1485
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 19:33, 15 Paź 2019    Temat postu:

W "Długim, mrocznym podwieczorku dusz" Adamsa ważnym szczegółem w fabule okazuje się wiersz Tennysona o starym marynarzu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2905
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:08, 15 Paź 2019    Temat postu:

kura z biura napisał:

w "Ostatnim statku z planety Ziemia" Boyda dość ważną rolę odgrywają wiersze angielskich poetów romantycznych


Skojarzył mi się "Hyperion" Dana Simmonsa, obudowany wokół poematu Keatsa o tym samym tytule.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17743
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:27, 15 Paź 2019    Temat postu:

W opowiadaniu Kuttnera "Tubylerczykom spełły fajle" wierszyki z "Alicji w krainie czarów" okazują się kluczem do innego wszechświata.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudbekia
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 30 Cze 2016
Posty: 65
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:41, 16 Paź 2019    Temat postu:

W "Innym świecie" pojawiają się "Zapiski z martwego domu", poza tym coś mi się majaczy, że jeden ze skazańców swego czasu przedawkował francuskie powieści i dlatego nie chciał więcej pracować dla komunistów.
W "Mansfield Park" bohaterowie szykują się do amatorskiego wystawienia "Ślubów miłosnych" Elizabeth Inchbald.
W "Dzbanie ciotki Becky" jedna z bohaterek dziedziczy stare wydanie "Wędrówki Pielgrzyma" i to zdecydowanie zmienia jej życie. Poza tym dwaj bohaterowie zaczytują się w "Egzekucji Johna Murdocka" i "Żywotach męczenników" (autora nie podano), któregoś z członków klanu podejrzewa się o nieprawomyślne poglądy, bo czytał "książki Ingersolla", a na tytułowym dzbanie znajduje się "Korsarz" Byrona i zwrotka jakiejś marynarskiej piosenki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Śro 19:29, 16 Paź 2019    Temat postu:

W "Dublinesce" Enrique Vili Matasa główny bohater jest fanem "Ulissesa".
W "Nie licząc psa" Connie Wllis co chwilę są odwołania do "Trzech panów w łódce...", główny bohater dobrze zna tę książkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:32, 16 Paź 2019    Temat postu:

kura z biura napisał:
W "Kronikach marsjańskich" jest cały rozdział poświęcony zakazanym autorom grozy, jak Edgar Allan Poe czy Ambrose Bierce.


A właaaśnie, skoro mowa o Bradburym, to przecież cała akcja "451 stopni Fahrenheita" kręci się wokół zakazu posiadania książek. Nie pamiętam już, co ukradł Montag, ale pamiętam, że później bardzo frapowała go Biblia.

Poza tym zaczęłam ładny łańcuszek: w "Trylogii husyckiej" Samson Miodek namiętnie cytuje "Boską komedię". W "Boskiej komedii" Paolo i Francesca idą do łóżka po wspólnym czytaniu którejś wersji legendy o królu Arturze (a dokładniej, to sceny miłosnej Lancelota i Ginewry).
Niestety, w "Opowieściach Okrągłego Stołu" nikt nie czyta.

Na koniec "Klaudyna": główna bohaterka znajduje u nauczycielki "Afrodytę" Pierre'a Louysa (sądząc z reakcji, to dość pikantna lektura) i wykłóca się z egzaminatorem o "Historię Francji" Micheleta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudbekia
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 30 Cze 2016
Posty: 65
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:51, 17 Paź 2019    Temat postu:

Jeszcze mi się przypomniało: w "Dziewczętach z Nowolipek" Kwiryna czytała "Barbarę Ubryk" (i nawet napisała o niej wypracowanie, nie wiadomo, w jakiej formie, mam teorię, że to mógł być fanfik Wink), a później Sherlocka Holmesa.
Franka czytała, co jej w ręce wpadło, ale największe wrażenie zrobiła na niej "Lalka" - przez pewien czas wierzyła nawet, że Wokulski żyje, że ona kiedyś go spotka i to odmieni jej życie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17743
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:28, 17 Paź 2019    Temat postu:

W paru powieściach pojawia się motyw szyfrowania wiadomości za pomocą podawania namiarów do konkretnej książki - numer strony, wersu, słowa w wersie. Jest "Klucz do Rebeki", gdzie tą książką jest "Rebeka" Daphne du Maurier, w "Małomównym i rodzinie" Musierowicz to z kolei "Hamlet", w którymś odcinku "Morderstw w Midsomer" bohaterowie też poszukiwali konkretnego wydania jakichś wierszy, żeby odczytać przekaz. Mamy ten motyw też w "Krokodylu z kraju Karoliny" Chmielewskiej, ale tam występują po prostu słowniki.

W powieści "Wielka Gilly" Katherine Paterson (jest też film z 2015) rodzice-hipisi zaczytani w Tolkienie nazwali swoją córkę Galadriela, którego to imienia ona nienawidzi. Z tej książki dowiedziałam się o istnieniu "Władcy Pierścieni" Smile

No i Gustaw/Konrad z "Dziadów" czytał "książki zbójeckie", co na zawsze go odmieniło Wink

A jeszcze mi się przypomniało: w jednej z ulubionych książek mojego dzieciństwa, "Jezioro na wyspie", ukochaną lekturą bohatera, którą czytał w każdej wolnej chwili, było "Jak zbudować płaskodenną łódź wiosłową". Nie sprawdzałam, czy taka książka naprawdę istnieje (przypuszczam, że tak), ale nie dziwi mnie to ani odrobinę, bo sama mając jakieś 8 lat zaczytywałam się w książeczce "Chroń swój samochód przed korozją" Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Czw 7:31, 17 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2280
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:31, 17 Paź 2019    Temat postu:

O, jaki ciekawy temat!

Podziwiam, że tak wytrzaskujecie z siebie tytuły, bo mnie jedyne co przychodzi do głowy, to "Matylda" Dahla, gdzie główna bohaterka zaczytuje się szeroko rozumianą klasyką - żałuję, że nie mam tej książki pod ręką, żeby sprawdzić, co konkretnie (i nie wiem, czy scena z rozszarpywaniem świńskiego "Moby'ego Dicka" jest inwencją filmową, czy też faktycznie pojawia się w oryginale).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10961
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 19:40, 17 Paź 2019    Temat postu:

kura z biura napisał:

W powieści "Wielka Gilly" Katherine Paterson (jest też film z 2015) rodzice-hipisi zaczytani w Tolkienie nazwali swoją córkę Galadriela, którego to imienia ona nienawidzi. Z tej książki dowiedziałam się o istnieniu "Władcy Pierścieni" Smile

Fanem Tolkiena jest też tytułowy bohater "Krótkiego i niezwykłego żywota Oscara Wao" Junota Díaza. Rzeczony czytuje też Lovecrafta, Heinleina, Wellsa, Asimova oraz ogląda "Gwiezdne wojny" i Doktora Who".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 19:59, 17 Paź 2019    Temat postu:

Też jestem pod wrażeniem Smile Po przeczytaniu tematu byłam pewna, że znajdę całe mnóstwo takich książek, ale jakoś za dużo nie mogę ich znaleźć Wink

Jeszcze przypomniał mi się "Tajemniczy opiekun". Bohaterka opowiada w listach m.in. o książkach, ale teraz przypominam sobie tylko, że pisała konkretnie o "Małych kobietkach" - zamierzała je przeczytać, bo wszystkie dziewczyny ze szkoły wychowały się na tej książce, a ona jej nie znała.

Jeszcze dodam, że opowiadania Bułyczowa i Kuttnera, o których pisała Kura, wyglądają super Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karmena dnia Czw 20:00, 17 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin