Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cmentarz zamordowanych pomysłów- wersja oficjalna

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:39, 24 Maj 2014    Temat postu: Cmentarz zamordowanych pomysłów- wersja oficjalna

Był kiedyś temat o opkach, które wyszły z dobrego punktu, by zejść na manowce.
Jak się okazuje nie jest to temat wyłącznie opek-
Ostatnio przypomniało mi się w związku z Metro 2033. Punkt wyjścia zaczepisty- 20 lat po katastrofie nuklearnej skryte pod ziemią resztki ludzkości jadą na rezerwach. Z jednej strony ludzie pamiętający lepiej lub gorzej tamten świat, z drugiej pokolenie urodzone już na dole, dla którego świat sprzed metra to bajka o żelaznym wilku, belle epoque gdzie piękni ludzie nie musieli o nic i o nikogo się martwić.
Niestety bohater to typowa ruska męczydusza, absolwent kursów imienia Raskolnikowa- tak jak on ma dokładnie tyle energii, żeby zrobić jeden gest na początek i na koniec. W międzyczasie zalicza kurs filozofii, kolejni drugoplanowi rzucają go to tu to tam- jest nie tyle charakterem co rekwizytem.

Poza tym widać, że dla autora baby to jakiś inny, obcy gatunek, który chyba obserwował z bardzo daleka albo nakreślił na podstawie opowiadań.
Bohaterka wychowana samotnie przez ojca raz pociągnie nosem po jego śmierci. Oczywiście zakocha się w jakże mhrocznym łowcy, wyda ostatnią kasę na prezent dla niego i będzie rozkminiać czy jest dość ładna. Poza tym nie robi NIC- nie obroni się, nie zapoluje, nie poszuka, nawet nie przyjdzie do głowy przespać się w zamian za przysługę czy wziąć faceta na bok i obrobić w złodziejskim sensie. Oczywiście jest ładna nawet w męskich starych ciuchach. Oczywiście jeden z bohaterów widzi w niej skrzyżowanie Heleny Trojańskiej i Galatei.
A to mogła być taka dobra postać- metro jest jej domem, czasem tylko śni się jej widoczek z pudełka herbaty, słuchając starszych mieszkańców wychodzi na powierzchnię i wyobraża sobie jak piękny i wspaniały musiał to być świat.
Po czym następuje scena botaniczna.
Cytat:

A najbardziej ze wszystkich roślin w podręczniku podobał jej się powój. Nawet nie tyle podobał – Sasza współczuła powojowi, rozpoznając w nim siebie. Przecież tak samo jak on potrzebowała podpory. Żeby rosnąć do góry. Żeby dostać się do promieni światła.
I teraz instynkt wymagał od niej, by znalazła potężny pień, do którego mogłaby przylgnąć, objąć go i obwinąć. Nie po to, żeby karmić się sokami cudzego ciała, nie po to, żeby zabierać mu światło i ciepło. Po prostu dlatego, że bez niego była zbyt miękka, zbyt wiotka, pozbawiona kręgosłupa, który pozwoliłby jej ustać: w pojedynkę byłaby zawsze skazana, by ścielić się po ziemi.
Ojciec mówił Saszy, że nie powinna od nikogo zależeć i na nikim polegać. W końcu oprócz niego, na ich zapomnianej stacyjce nie miała na kim się oprzeć, a on wiedział, że nie jest wieczny. Ojciec chciał, żeby wyrosła nie na bluszcz, a na sosnę, z jakiej robi się maszty, zapominając, że to zaprzeczenie kobiecej natury.
Sasza przeżyłaby bez niego. Przeżyłaby i bez Huntera. Lecz połączenie z drugim człowiekiem zdawało jej się jedynym powodem, by myśleć o przyszłości. Kiedy na pędzącej drezynie objęła go rękami, wydało jej się, że jej życie zyskało nowy sens.


Wimięojcaduchasyna.

Jakby obciąć o połowę filozoficzne rozkminy a przedstawić trochę świat byłoby o niebo lepsze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17399
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:27, 24 Maj 2014    Temat postu:

To ja w takim razie nie ominę kolejnej okazji, żeby ponarzekać na cykl o Alvinie Stwórcy Carda.
Mamy tu typowy świat o alternatywnej historii, która rozjechała się z "naszą" historią gdzieś w czasach Cromwella. W związku z czym na przykład Południe Stanów Zjednoczonych nie należy do Stanów, lecz są to tak zwane Kolonie Korony, pod władzą króla - potomka wypędzonych z Anglii Stuartów. Napoleon Bonaparte jest współpracownikiem francuskiego gubernatora Kanady. I tak dalej, sporo tych postaci historycznych się przez powieść przewija (np. ważną rolę odgrywa Tecumseh i jego brat).
Ale najważniejszą różnicą jest to, że w tym świecie działają czary, a niemal każda osoba jest obdarzona jakimś talentem, jedni widzą przyszłość, inni potrafią wzniecić ogień na odległość, a jeszcze inni po prostu pieką najlepsze ciasta albo sprawiają, że ludzie ufają im i chcą się im zwierzać. Główny bohater, jako siódmy syn siódmego syna, jest obdarzony talentem Stwórcy - potrafi jakimś swoim specjalnym zmysłem przenikać przez materię i dowolnie ją przekształcać (to jest jego główny talent + milion innych). No i właśnie, na początku zapowiedziano nam, że osią akcji będzie walka Alvina z Niszczycielem - tajemniczą siłą, która niszczy, burzy, wprowadza chaos, nienawiść między ludźmi i generalnie sieje zło. Tyle, że cykl z planowanych ponoć pierwotnie trzech tomów rozrósł się do siedmiu i zakończenia wciąż nie widać (a autor chyba w ogóle porzucił jego pisanie i zajął się innymi). Bohater wędruje po całych Stanach, spotykając wciąż nowe postaci historyczne i biorąc udział w różnych wydarzeniach - i nie wynika z tego kompletnie nic. Właściwie, to nie jestem w stanie przypomnieć sobie akcji niektórych tomów.
Ergo, mam wrażenie, że autor przywiązał się po prostu do swojego alternatywnego świata i chciałby przebywać w nim jak najdłużej, nie kończąc historii. Albo nie ma pomysłu na zakończenie, które nie byłoby rozczarowujące, po tylu szumnych zapowiedziach.
Poza tym, mam wrażenie, że autor za bardzo lubi swoich bohaterów i nie chce lub nie potrafi im dokopać. Alvinowi trudno dokopać z samej definicji, ale poboczne postacie też...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:40, 24 Maj 2014    Temat postu:

Może nie zamordowany, ale nie w pełni wykorzystany - "Kłamca" Ćwieka.
Jasne, całość jest wciągająca, z jajem napisana itd., ale - tak mi wychodzi, że Loki pracuje dla aniołów już od setek lat (zakładając, że Walhalla padła po ostatecznym schrystianizowaniu Wikingów). W związku z tym narobiłam sobie nadziei na migawki osadzone w różnych epokach - przecież taka Reformacja, deistyczny wiek XVIII, odkrycie Ameryki, podboje w Afryce czy otwarcie Japonii na Zachód to były idealne okazje dla tych wszystkich bogów, by spróbować coś ugrać! Teren łowiecki dla Lokiego niebywały. I co? I nic, mamy mitologiczną hekatombę na przełomie XX i XXI wieku. Hekatombę, jak już pisałam, zrobioną zajebiście i z jajem, ale po lekturze zostaje jednak jakaś nutka żalu.
No i aż się wierzyć nie chce, że ci wszyscy mityczni przeżyli tyle setek lat, by teraz dawać się odstrzeliwać jak gęsi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Sob 17:41, 24 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moreni
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 446
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:59, 24 Maj 2014    Temat postu:

Haszyszymoro, a czytałaś powieść (znaczy, "Kłamca 3" i 4)? Bo dla mnie to jest zamordowanie wszystkich tych pomysłów, które wczesniej mnie do cyklu przyciągnęły...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 20:05, 24 Maj 2014    Temat postu:

Eire, zgadzam się co do Metra. Uniwersum genialne, ale sama książka... uhm, nudna. Doczytałam do połowy, przestałam bo nic się tam nie działo tak naprawdę...

Cytat:
Ojciec chciał, żeby wyrosła nie na bluszcz, a na sosnę, z jakiej robi się maszty, zapominając, że to zaprzeczenie kobiecej natury.

A za to autor powinien dostać w pysk. Chore obrzydlistwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:31, 24 Maj 2014    Temat postu:

Moreni napisał:
Haszyszymoro, a czytałaś powieść (znaczy, "Kłamca 3" i 4)? Bo dla mnie to jest zamordowanie wszystkich tych pomysłów, które wczesniej mnie do cyklu przyciągnęły...


Shocked Nie strasz, zamierzam się za to zabrać po sesji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moreni
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 446
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:09, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nie straszę, ostrzegam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3566
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:58, 24 Maj 2014    Temat postu:

Muszę zgodzić się z Moreni - 3 i 4 Kłamca to klęska, szczególnie trzecia część. Za dużo nawiązań do popkultury (i to na chama wyjaśnionych, nie ma takiego "do czego on teraz pije?" bo po chwili następuje wyjaśnienie czy to w dialogu czy myślach bohatera). Sam pomysł na akcje - apokalipsa - wydaje mi się słaby, za szybki, seria miała potencjał na więcej (co udowadnia malutki zbiorek Kłamca 2.5, wydany niemal chwilę temu). Ćwiek powinien wtedy spuścić z tonu, zając się czym innym i wrócić, gdy znów nabierze ochoty na pisanie Lokiego, zaś 3 i 4 część sprawiają wrażenie, że są niemal pisane na siłę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moreni
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 446
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:09, 25 Maj 2014    Temat postu:

Vaherem, nie tylko do popkultury, także do najwierniejszych fanów i znajomych z fandomy, wymienionych z imienia/nicku/ksywki...

I mówisz, ze "Kłamca 2.5" jest czytable? Miałam nie tykać, ale skoro zbliża się poziomem do pierwszych opowiadań, to może warto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3566
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:31, 25 Maj 2014    Temat postu:

Sam jeszcze nie czytałem, ale większość ludzi je chwali, czego o 3 i 4 nie można powiedzieć. Choć to cieniutka książeczka, dodatek do gry karcianej. Większość osób narzeka, że jest strasznie cienka i nawet nie próbuje sobie tego wyobrazić - ostatnio w sklepie zobaczyłem pierwsze dwie części kłamcy i zdziwiłem się, że są takie cieniutkie...

Edit: Łooo jeżu, przypomniałaś mi cały ten wątek z ludźmi z fandomu. To było tak słabe...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 11:35, 25 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:37, 25 Maj 2014    Temat postu:

Książę Hans z Frozen- już chyba o tym pisałam, ale uważam, że Hans mógłby wygrać, gdyby nie imperatyw nakazujący czarnym charakterom ujawnianie swych planów, kiedy myślą, że mają protagonistę w potrzasku. Tak poza tym, Hans jest jednym z lepszych bad guyów od Disneya. Ktoś na Tumblrze napisał nawet, że urwał się z "Gry o Tron".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin