Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Bo nie wypada."

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:24, 17 Mar 2015    Temat postu: "Bo nie wypada."

Zakładam wątek, zainspirowana tą sprawą: [link widoczny dla zalogowanych] .

Powiem tak, ja mam lat 21, a rzeczy, których ponoć mi "nie wypada" robić jest już od cholery. I tak, nie wypada mi być w fandomie (bo to dla nastolatek). Nie wypada entuzjazmować się nową książką fantasy, czy nowym filmem (bo to głupoty dla dzieciaków). A jak powiedziałam, że chodzę do kina na bajki Disneya i to w dodatku nie w formie randki (ke?!) to już w ogóle. A tak ogólnie to właściwie cała popkultura jest dla małolat, broń Boru dla Poważnych Studentek Prawa.

Jeszcze rozumiałabym, gdyby mowa była o czasach głębokiego PRL, bo jak oglądam filmy z tamtych czasów, to faktycznie "szaleni" trzydziestolatkowie byliby co najmniej dziwni. Ale teraz? Ktoś to bierze na serio?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 15:48, 17 Mar 2015    Temat postu:

Mam hipotezę, że rzeczami-których-nie-wypada-robić/nosić/lubić-po-30 przejmują się raczej osoby*, które właśnie przestały być nastolatkami i czują się z tego powodu strasznie dorosłe.
*niektóre! dalece nie wszystkie, ja na żywo spotkałam całą jedną.

Ale to tylko hipoteza, bo obracam się - podobnie jak Wy - w dość specyficznym środowisku, a znowuż z koleżankami z pracy nie rozmawiam na takie tematy, więc nie wiem, jaki mają pogląd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Voldek Samo Dobro



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1440
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:54, 17 Mar 2015    Temat postu:

To jest chyba taki relikt z czasów, kiedy ludzie po trzydziestce faktycznie byli już samodzielni i w związku małżeńskim, mieli stałą pracę i dzieci w wieku szkolnym, i tak dalej, i tak dalej. Dzisiejszy trzydziestolatek to często człowiek, który niedawno skończył studia, często nie ma ani stałego partnera, ani zbyt dużego doświadczenia zawodowego, czasem wciąż mieszka z rodzicami i generalnie czuje się młody, wolny i generalnie zupełnie inaczej wyobraża sobie swoje życie niż jego rówieśnicy sprzed iluś tam lat.
Tak czy inaczej takie pierdu-pierdu jest już chyba dla mnie bardziej śmieszne niż wkurzające. Mam 25 lat i jedyne co mi nie wypada to włosy. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:03, 17 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Ktoś to bierze na serio?

A nie? Very Happy Przypomnij sobie kulturalnego studenta i jego koleżankę – prawniczkę z forum onetu. No nic nie poradzę, ale nie potrafię potraktować ich poważnie. Wiem, że jedyny słuszny strój (garniak/garsonka) i jedyne akceptowalnie zachowanie (dążenie do wyeliminowania wszelkiej wygody w miejscu pracy/nauki) są dla takich ludzi całym światem, misją samą w sobie. Ale dla mnie ci nieszczęśnicy nadal będą tylko bardzo niepewnymi swojej wiedzy i kompetencji osobami, które za pomocą bezsensownych poświęceń próbują udowodnić, że są wyjątkowo ważne i więcej od innych warte.
Uważam, że nie boi się zluzować ten, kto czuje się pewnie i zna swoją wartość. I jest świadomy, że wartość człowieka nie tkwi np. w stroju, niejedzeniu przez 8 godzin, czy kołku wetkniętym głęboko w...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 16:05, 17 Mar 2015    Temat postu:

A ja zauważyłam właśnie tendencję odwrotną - wszyscy wokół podkreślają, jak nienawidzą garsonek, marynarek, tylko trampki, ewentualnie glany i t-shirty. Niezależnie od okoliczności - czy to konferencja naukowa, czy egzamin na studiach, należy wyglądać dostatecznie "luzacko" - jak marynarka, to niezapięta i broń Boru z krawatem...

Ostatnio zmieniony przez Irena Adlerowa dnia Wto 16:06, 17 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:15, 17 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Niezależnie od okoliczności - czy to konferencja naukowa, czy egzamin na studiach, należy wyglądać dostatecznie "luzacko" - jak marynarka, to niezapięta i broń Boru z krawatem...
Właśnie miałam edytować wcześniejszego posta i dopisać: uważam, że są sytuacje, w których należy się porządnie ubrać/ poważnie zachować. Ale to są sytuacje specjalne. Reżim, o jakim pisałam wcześniej, jest dla mnie niewyobrażalny i nie ma sensu na co dzień.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Wto 16:15, 17 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 16:46, 17 Mar 2015    Temat postu:

Dora napisał:
i jedyne akceptowalnie zachowanie (dążenie do wyeliminowania wszelkiej wygody w miejscu pracy/nauki) są dla takich ludzi całym światem, misją samą w sobie.

Brzmi fascynująco, czy mogę dostać link albo jakieś krwiste cytaty?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:11, 17 Mar 2015    Temat postu:

Achiko, to było cytowane gdzieś na forum, ale w tej chwili nie mam czasu ni siły szukać (coś mi się kojarzy, że linki były w WTF dnia albo w Specyfice studiów). Z tego, co pamiętam, chodziło tam o to, że student uznał za brak szacunku zachowanie wykładowcy, który zgodził się udzielić mu konsultacji poza godzinami i w tym czasie jadł. (Ważne: jedzenie w czasie przerwy jest zabronione. Picie w czasie wykładów jest brakiem szacunku wobec studentów.) Była też studentka prawa (?), która wspominała swoje praktyki: otóż prawnicy, z którymi się wówczas zetknęła, poza salą sądową zachowywali się jak ludzie. Jedli! Pili! Pod togami mieli nieodpowiednie stroje! Skandal! Very Happy

E: Student (koleś był tu kilkakrotnie cytowany): [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Wto 17:27, 17 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 17:43, 17 Mar 2015    Temat postu:

Achiko, na gazetowym forum savoir-vivre, do którego linkuje tu Dora takich wątków sporo.

Ten artykuł jest tak potwornie głupi, że aż sie komentować nie chce. Mnie, co już u Anki na ryjbuku pisałam rozbroiło pitolenie o infantylności pani stylistki przedstawionej jako Kasia. Tak, KASIA właśnie.

Cytat:
Mam hipotezę, że rzeczami-których-nie-wypada-robić/nosić/lubić-po-30 przejmują się raczej osoby*, które właśnie przestały być nastolatkami i czują się z tego powodu strasznie dorosłe.

A owszem, znam takie osoby - studia skończone, praca to wejście w dorosłość, więc koniec ze swobodą i czas zacząć się ubierać się jak własna ciotka (a sorry Gregory, moja osobista ciotka, dobrze po sześćdziesiątce, tego by nie nałożyła, bo "co ja, jakaś stara baba jestem"?) Większość znanych mi przedstawicieli tego gatunku przejawiało faktycznie osobliwą skłonność do frazy "w twoim/naszym wieku to już nie wypada..."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 18:58, 17 Mar 2015    Temat postu:

NIENAWIDZĘ TSHIRTÓW I TRAMPEK i mam marzenie trafić w środowisko, w którym będę sobie mogła chodzić w garniturze i nikt nie będzie miał z tym problemu. Serio.
I, może to głupie, nie mam odwagi ubierać się poważnie (znaczy podobno i tak się ubieram raczej poważnie, ale nawet nie w 1/3 tak poważnie, jak bym chciała) - bo nie wypada, bo jest trend noszenia się luzacko.
Ot, drugi biegun zjawiska.

Chciałam też powiedzieć, że tshirty SĄ niekobiece i głosy "bo nie wypada" biorą się z przeświadczenia, że kobieta ABSOLUTNIE POWINNA ubierać się kobieco. Mnie się podoba ubieranie się kobieco i nie podobają się tshirty, bluzy, ale heloł, każdy powinien być sobą i realizować odpowiadającą mu wizję siebie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 19:03, 17 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Brzmi fascynująco, czy mogę dostać link albo jakieś krwiste cytaty?

Kulturalny Student:
[link widoczny dla zalogowanych] (to już też Dora cytowała)
Pnieważ forum gazetowe nie przyłączyło się do wieszania psów na wykładowcy poświęcającym swój wolny czas studentom, Kulturalny Student poszedł szukać moralnego wsparcia jeszcze tutaj: [link widoczny dla zalogowanych]

(Nie on pierwszy zresztą nie znalazłszy posparcia na forum gazetowym szuka go u Krajskiego: [link widoczny dla zalogowanych] )

Praktykantka w sądzie:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:30, 17 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Chciałam też powiedzieć, że tshirty SĄ niekobiece i głosy "bo nie wypada" biorą się z przeświadczenia, że kobieta ABSOLUTNIE POWINNA ubierać się kobieco.

Nope. To Twoje osobiste zdanie. Ja tam sądzę, że t-shirty odpowiedniego kroju i z odpowiednim wzorem jak najbardziej mogą wyglądać "kobieco".

Za to też drażni mnie moda na luzactwo, chociaż jestem osobą, która potrafiła przyjść na egzamin ubrana w stylu "na militarnego menela". W ogóle drażni mnie narzucanie ludziom tego, jak mają wyglądać, z wyjątkiem sytuacji oficjalnych i półoficjalnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 21:37, 17 Mar 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Za to też drażni mnie moda na luzactwo, chociaż jestem osobą, która potrafiła przyjść na egzamin ubrana w stylu "na militarnego menela". W ogóle drażni mnie narzucanie ludziom tego, jak mają wyglądać, z wyjątkiem sytuacji oficjalnych i półoficjalnych.

THIS. Ważne aby wiedzieć gdzie, kiedy i w czym. Przesada w którąkolwiek stronę niedobra (matko, ileż to się człowiek do łba uczniom natłucze, że na pisemny egzamin zawodowy czy maturę to jednak dres nie przystoi i wypadałoby się tak chociaż w ciemne spodnie i koszulę odziać oraz buty niesportowe). Poza okreslonymi okolicznościami wymagającymi określonego odzienia - każdemu jego porno.
Tak a propos przesady, przypomniało mi się, jak po ustnej maturze (starej, informowało się po odpytaniu 2-3 sztuk, żeby nie czekali bór wi ile, jeden nawet na to nie czekał tylko pomknął się pakować na wyjazd, powiedziawszy, że około tej i tej godziny przyjdzie, na co komisja przystała) kobitka nie chciała podać uczniowi wyników, bo przyszedł w bojówkach i t-shircie, po drodze na dworzec, a tak się przecie nie godzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 23:00, 17 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:59, 17 Mar 2015    Temat postu:

Ha, ja byłam świadkiem, jak w upalny dzień pani doktor ochrzaniła chłopaka, który przyszedł PO WPIS w spodniach za kolana Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 23:13, 17 Mar 2015    Temat postu:

Żeby nie było, że tylko kobit zakazy dotyczą, czyli od [link widoczny dla zalogowanych] facetów.

AHA, bo dorosły, dojrzały człowiek chodzi sobie po ulicach, obserwuje i wyśmiewa.
Cytat:
Coraz częściej zdarza nam się z przerażeniem obserwować dorosłych, 30- i 40-letnich mężczyzn, którzy paradują po ulicach ubrani zupełnie nieadekwatnie do swojego wieku - przykro to mówić - robiąc z siebie pośmiewisko.


Cytat:
Innymi słowy, jeśli chcesz, by inni darzyli cię zasłużonym szacunkiem, raz na zawsze pożegnaj się z tymi nieszczęsnymi workowatymi spodniami o niskim stanie.

Szacunek zależny od tego, co masz na dupie - seems legit.
Cytat:
sami pomyślcie, 30-latek w koszulce Slayera i bojówkach?!

No, myślimy. Jak w mordę mój [link widoczny dla zalogowanych] doktor zresztą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3492
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 23:17, 17 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
sami pomyślcie, 30-latek w koszulce Slayera i bojówkach?!


Że już nie wspomnę o tym, ile lat obecnie mają sami członkowie Slayera...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 9:33, 18 Mar 2015    Temat postu:

Melomanko, dzięki za linki! To z jedzącym profesorem faktycznie chyba już na forum było. Druga dyskusja jeszcze bardziej fascynująca. Wiem, że to szowinistyczne, ale naprawdę, całkiem serio mam wrażenie, że w niej się wypowiadają ludzie w wieku licealno-studenckim. Może dlatego, że ponoć jest to wiek wyrażania maksymalnie kategorycznych opinii na dowolny temat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:39, 18 Mar 2015    Temat postu:

A przecież 30-latkowie to jeszcze młodzież!

Kiedyś po prostu, mam wrażenie, do każdego wieku były mocniej przypisane atrybuty w postaci choćby "stosownego" stroju. Kto dziś pamięta, że kiedyś np. noszenie krótkich spodenek było dozwolone tylko w dzieciństwie, a pierwsze długie spodnie były dla chłopca symbolem przejścia do świata dorosłych? Teraz to się już dawno rozmyło, ale mam wrażenie, że niektórzy chcieliby na siłę przywołać te stare czasy...

Albo... tak mi teraz przyszła do głowy teoria spiskowa Wink Może to jest jakaś tajna akcja pt. "Nie będziecie, wredne kuguarzyce, udawać młodszych niż jesteście i wyrywać nam sprzed nosa najlepszych facetów!" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 12:17, 18 Mar 2015    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
NIENAWIDZĘ TSHIRTÓW I TRAMPEK i mam marzenie trafić w środowisko, w którym będę sobie mogła chodzić w garniturze i nikt nie będzie miał z tym problemu. Serio.
I, może to głupie, nie mam odwagi ubierać się poważnie (znaczy podobno i tak się ubieram raczej poważnie, ale nawet nie w 1/3 tak poważnie, jak bym chciała) - bo nie wypada, bo jest trend noszenia się luzacko.
Ot, drugi biegun zjawiska.

THIS. Mam dokładnie tak samo. Do trampek jeszcze się może przekonam, pod warunkiem, że nie są to megatrampki na obrzydliwej, grubej podeszwie, ale mam takie marzenie, żeby móc popitalać w szpileczkach, spódnicach i koszulach na okrągło. Laughing Z kolei na przykład moja siostra kocha trampki, workowate swetry i czarno-szarą stylistykę, więc każdemu jego broszka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 522
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Śro 16:35, 18 Mar 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Żeby nie było, że tylko kobit zakazy dotyczą, czyli od [link widoczny dla zalogowanych] facetów.

Chciałabym zobaczyć reakcję tego pana na mojego terapeutę. Wprawdzie koszulek zespołowych nie nosi, ale ma długie włosy, kolczyki i tatuaże. I tak ze 35-40 lat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2161
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 23:21, 18 Mar 2015    Temat postu:

jakiś portal napisał napisał:
"dojrzała kobieta po 30-tce" nie powinna nosić t-shirtów z napisami

Co, co, CO. Ja jestem po trzydziestce. Tak, wiem, że dzieciństwo już jakiś czas temu minęło, ale, kurna, "dojrzała"? Fakt, na co dzień raczej nie noszę koszulek z napisami, latem na wakacjach albo na rowerze jak najbardziej się zdarza, ale tak czy inaczej do głowy by mi nie przyszło, że "nie wypada".

Natomiast poza tym - tak, zdarza mi się czasem myśleć, że tego czy tamtego nie wypada mi nosić, chociażby "dziecinnych" gumek do włosów albo kolczyków, czyli takich stylizowanych na biedronki, kostki domina itp. Choć tego rodzaju rzeczy i tak nie pasowałby mi do ciuchów, więc może "nie wypada" lepiej byłoby zastąpić "to nie mój styl" i tyle.

Abstrahując zaś od ubioru: od tym, że "nie wypada" mi oglądać anime, bo jestem za stara na bajki dla dzieci, słyszałam od mojej matki i od rówieśników już pod koniec podstawówki (znaczy, akurat rówieśnicy nie mówili mi tego wprost, ale publicznie kpili z SM). W liceum byłam również, zdaniem mojej matki, za stara na głupie, dziecinne gry komputerowe. Dlatego, cokolwiek bym świadomie nie myślała o grach czy anime, do dziś zostało mi głęboko zakorzenione przeświadczenie, że to hobby "tylko dla dzieci". Do dziś bardzo się krępuję rozmawiać w realu o jednym albo drugim, nawet z innymi fanami i nawet jeśli to są jeszcze starsze ode mnie żony mężom i matki dzieciom. Mózg mam przeprany równo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:18, 19 Mar 2015    Temat postu:

Lenn napisał:
Abstrahując zaś od ubioru: od tym, że "nie wypada" mi oglądać anime, bo jestem za stara na bajki dla dzieci, słyszałam od mojej matki i od rówieśników już pod koniec podstawówki (znaczy, akurat rówieśnicy nie mówili mi tego wprost, ale publicznie kpili z SM). W liceum byłam również, zdaniem mojej matki, za stara na głupie, dziecinne gry komputerowe. Dlatego, cokolwiek bym świadomie nie myślała o grach czy anime, do dziś zostało mi głęboko zakorzenione przeświadczenie, że to hobby "tylko dla dzieci". Do dziś bardzo się krępuję rozmawiać w realu o jednym albo drugim, nawet z innymi fanami i nawet jeśli to są jeszcze starsze ode mnie żony mężom i matki dzieciom. Mózg mam przeprany równo.

O właśnie. Co prawda w podstawówce nie oglądałam, a w gimnazjum nikt się specjalnie o to nie rzucał, ale już od liceum potkałam się z przewracaniem oczami, że "taka stara a bajki ogląda". Z rodzicami jestem w stanie toczyć długie debaty na temat książek albo opowiadać im o takich, które nie czytali, ale o anime tylko wiedzą, że oglądam i tyle. Nawet jeśli mam akurat fazę na LoGH-a czy Terrę, to jednocześnie wiem, że dla reszty społeczeństwa to bajki na poziomie Kubusia Puchatka i nikt nie weźmie na poważnie moich wywodów. (Dlatego też jak ktoś mnie pyta, np. co teraz oglądam, to zazwyczaj odpowiadam, że militarne/psychologiczne space opery, a nie anime).
Z grami na szczęście u mnie lepiej, bo ojciec też gra, a i ja nie jestem jakimś nałogowym graczem i mam dwie ulubione serie na krzyż.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Głowa w szafie



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2365
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:44, 19 Mar 2015    Temat postu:

Ja zaczynam rozmawiać z kimś o anime, grach lub czym innym, jeśli widzę przesłanki, że ta druga osoba również się tym interesuje, bądź ma o tym pewne pojęcie (np. ma tapetę w laptopie).
Co do stroju, to jestem zdania, że każdemu jego broszka, jaki ma styl, ale wybierając się do pewnej instytucji, np. szkoły, powinien postawić na pewien umiar.

Edit: Btw, przypomniały mi się właśnie rozkminy z "Victorów" (Juniora i chyba Gimnazjalisty) na temat stroju na zakończenie i początek roku szkolnego. Wcześniej nie miałam pojęcia, że włożenie białej bluzki czy koszulki i ciemnej spódnicy lub spodni na kilkugodzinną, zwykle krótką, uroczystość może być aż takim problemem. Pamiętam z jednego victorowego opka stwierdzenie pewnej "matki", że klapki i inne takie to można włożyć na zakończenie, ale nie na początek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Czw 10:03, 19 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 12:29, 19 Mar 2015    Temat postu:

Ajzan napisał:
Pamiętam z jednego victorowego opka stwierdzenie pewnej "matki", że klapki i inne takie to można włożyć na zakończenie, ale nie na początek.

No to jest absolutnie logiczne - zakończenie jest w czerwcu, a wczym latem jak nie w klapkach? We wrześniu, ze względu na porę roku w takim obuwiu już nie wypada. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:31, 19 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Abstrahując zaś od ubioru: od tym, że "nie wypada" mi oglądać anime, bo jestem za stara na bajki dla dzieci, słyszałam od mojej matki i od rówieśników już pod koniec podstawówki (znaczy, akurat rówieśnicy nie mówili mi tego wprost, ale publicznie kpili z SM). W liceum byłam również, zdaniem mojej matki, za stara na głupie, dziecinne gry komputerowe. Dlatego, cokolwiek bym świadomie nie myślała o grach czy anime, do dziś zostało mi głęboko zakorzenione przeświadczenie, że to hobby "tylko dla dzieci". Do dziś bardzo się krępuję rozmawiać w realu o jednym albo drugim, nawet z innymi fanami i nawet jeśli to są jeszcze starsze ode mnie żony mężom i matki dzieciom. Mózg mam przeprany równo.

Ja z kolei bardzo rzadko spotykałam się z komentarzami, że "chińskie bajki? blah, co ty oglądasz?!". Z początku też miałam problemy, żeby się do tego "przyznać" (jakbym robiła coś złego...), później zauważyłam, że ludzie z mojego roku na studiach sami oglądają, grają, jeżdżą na konwenty, czytają i piszą opka. Robią rzeczy, których zdecydowanie już "nie wypada" i nie mają nawet na tyle przyzwoitości, by o tym milczeć lub się zawstydzić. Wink
Inna sprawa, że ja swoją przygodę z anime zaczęłam (świadomie) już po skończeniu liceum, w ramach nieuczenia się do matury. Z dzieciństwem animce mi się zbytnio nie kojarzą - a już zdecydowanie nie, gdy wejdę na AO3 czy ff.net. Very Happy Niedawno dowiedziałam się, że moja kuzynka (gimnazjum) jest "zafascynowana Japonią" i uczy się języka. Taaak, domyślam sie, na czym polega fascynacja Japonią. I aż mi skóra cierpnie na myśl, że może właśnie siedzi i czyta opka do Kurosza z wiadomym pairingiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1983
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:52, 19 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
NIENAWIDZĘ TSHIRTÓW I TRAMPEK i mam marzenie trafić w środowisko, w którym będę sobie mogła chodzić w garniturze i nikt nie będzie miał z tym problemu.

Kreaturko, wszelkie młode organizacje prawicowe witają Cię z otwartymi ramionami Wink
Miałam styczność z tego typu grupami, mam znajomych angażujących się działalność polityczną od strony prawicy i tam chodzenie w garniakach jest bardzo mile widziane - nawet do klubu na wieczorne piwo przychodzili w marynarkach i krawatach. Znajoma też codziennie na zajęcia szykowała się jak na bal, nigdy nie słyszałam, żeby ktoś się z nich nabijał. Zresztą przyuważyłam, że wielu studentów prawa (czasem historii) się tak elegancko nosi.

Lubię ubierać się na przede wszystkim wygodnie i preferuję neonowe kolory, ale chętnie bym zainwestowała w porządny garnitur i krawat.
Cytat:

Z początku też miałam problemy, żeby się do tego "przyznać" (jakbym robiła coś złego...), później zauważyłam, że ludzie z mojego roku na studiach sami oglądają, grają, jeżdżą na konwenty, czytają i piszą opka.

To mi przypomina jeden z komiksów z [link widoczny dla zalogowanych] Smile
Coś w tym jest, że wiele ludzi przestaje się spinać po maturze i wrzucają na luz na studiach. Może przez to, że pół liceum to atmosfera JESTEŚ DOROSŁY ZACHOWUJ SIĘ JAK DOROSŁY ZARAZ EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI TERAZ JEST MOMENT W KTÓRYM DECYDUJESZ CO BĘDZIESZ ROBIĆ PRZEZ RESZTĘ ŻYCIA. A tu znienacka okazuje się, że po pójściu na studia nie ląduje się jedną nogą w grobie. W liceum pewnie by mnie wyśmiano, teraz nie mam żadnych oporów opowiadam o serialach animowanych, moja ostatnia prezentacja o animacji poklatkowej wywołała żywe zainteresowanie u widowni. Dobrze jest.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 522
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Czw 21:23, 19 Mar 2015    Temat postu:

Osobiście nie lubię większości "eleganckich" ubrań, chociaż jedyne rzeczy których nie założę za żadne skarby świata, to spódnica ołówkowa i krawat. Na szczęście od licealistów nie wymaga się elegancji.
Na szczęście nie trafiłam też na "światłych i dojrzałych" licealistów, którzy uważają się za nie wiadomo jak dorosłych i czepiają się hobby innych. Spotkałam paru takich i Jeżu Jak Byku, jacy oni byli wkurzający.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Czw 21:41, 19 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Zresztą przyuważyłam, że wielu studentów prawa (czasem historii) się tak elegancko nosi.

Tak, i się z nich wszyscy śmieją jako z chodzącego stereotypu. Co mnie smuci. Sad
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Czw 22:36, 19 Mar 2015    Temat postu:

Lubię eleganckie ciuchy, lubię T-shirty z nadrukami , lubię glany i bojówki, i w sumie całe mnóstwo różnych rzeczy, których prawdopodobnie z jakiegoś powodu nie wypada mi nosić. (No i nie noszę, bo nie mam prawie żadnych ciuchów, które chciałabym nosić, ale to już nieistotne.) Ogólnie zgadzam się z tym, że każdy powinien nosić co mu się tylko podoba, chociaż są sytuacje, do których pasuje określony strój i warto tego przestrzegać.

Co do rzeczy innych niż ubiór - moja matka lubi dawać mi do zrozumienia, że jako dziewczyna (!) nie powinnam interesować się takimi głupimi komiksami, bo one są dla chłopaków. I to takich młodszych, o. Ludzie ze szkoły też często patrzą na moje komiksy czy insze gry z politowaniem, często słyszę też komentarze choćby o tym, jakie to "chińskie bajki" są durne i dziecinne (zabawna rzecz, wygłaszane w towarzystwie jednej lasi będącej złotaku). A fantastyce to już w ogóle się równo obrywa w gronie moich znajomych, bo te "Harypotery i inne Władce pierścieni" to takie ułomne historyjki o smokach i wróżkach, żałosne to wręcz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:57, 19 Mar 2015    Temat postu:

Kazik napisał:

To mi przypomina jeden z komiksów z [link widoczny dla zalogowanych] Smile

Lulz! Very Happy
Cytat:
Może przez to, że pół liceum to atmosfera JESTEŚ DOROSŁY ZACHOWUJ SIĘ JAK DOROSŁY ZARAZ EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI TERAZ JEST MOMENT W KTÓRYM DECYDUJESZ CO BĘDZIESZ ROBIĆ PRZEZ RESZTĘ ŻYCIA. A tu znienacka okazuje się, że po pójściu na studia nie ląduje się jedną nogą w grobie. W liceum pewnie by mnie wyśmiano, teraz nie mam żadnych oporów opowiadam o serialach animowanych, moja ostatnia prezentacja o animacji poklatkowej wywołała żywe zainteresowanie u widowni. Dobrze jest.

A to u mnie było zupełnie inaczej. Miałam klasę pełną oryginałów. To właśnie w liceum usłyszałam o konwentach i RPG. Pamiętam, jak ludzie grali na okienkach. Albo dawali sobie na Mikołaja kostki do gry. A na pytanie "Dlaczego wybrałeś to liceum?" zdarzało mi się usłyszeć odpowiedź "Znałem z konwentu".
Ale mimo wszystko miałam gdzieś zakodowane, że m&a to rozrywka dla młodszych. Aż postanowiłam przyjrzeć się temu bliżej.
I chyba masz rację, na studiach nabrałam dystansu. W LO raczej się tak ochoczo nie przyznawałam, że czytam Pottera, fanfiki, analizy. Trochę tak nie wypadało powiedzieć, że się marnuje czas na takie "głupotki".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 0:02, 20 Mar 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
Może przez to, że pół liceum to atmosfera JESTEŚ DOROSŁY ZACHOWUJ SIĘ JAK DOROSŁY ZARAZ EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI TERAZ JEST MOMENT W KTÓRYM DECYDUJESZ CO BĘDZIESZ ROBIĆ PRZEZ RESZTĘ ŻYCIA.

Nie zauważyłam w swoim liceum czegoś takiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 996
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:15, 20 Mar 2015    Temat postu:

Melomanka napisał:
Kazik napisał:
Może przez to, że pół liceum to atmosfera JESTEŚ DOROSŁY ZACHOWUJ SIĘ JAK DOROSŁY ZARAZ EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI TERAZ JEST MOMENT W KTÓRYM DECYDUJESZ CO BĘDZIESZ ROBIĆ PRZEZ RESZTĘ ŻYCIA.

Nie zauważyłam w swoim liceum czegoś takiego.


Ja również. Za to na studiach było "ZARAZ BĘDZIESZ LEKARZEM, ZACHOWUJ SIĘ, blablabla". Teraz pracuję w szpitalu, dalej czuję się jak gówniara z liceum, przebiłam sobie uszy agrafkami i takie tam... Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2855
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:27, 20 Mar 2015    Temat postu:

Hah, w liceum byłem dziwakiem biegającym z Nową Fantastyką i czytającym jakieś Lemy (dobrze, że miałem jakichś znajomych, którzy to rozumieli). Na studiach spotkałem bardzo inteligentną dziewczynę, która przy każdej wzmiance o fantastyce musiała wygłosić jakie to głupie (nawet, gdy stała obok i gadała z kimś innym, a udało jej się usłyszeć o czym gadam z kumplem).

Aha i kiedyś wyśmiano mnie za czytanie "Tańca ze smokami". I to z powodu tytułu. Bo Taniec. Ze smokami. Hohohoho.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1983
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:29, 20 Mar 2015    Temat postu:

Przepraszam w takim razie za przerzucenie moich doświadczeń na ogół Wink No widzisz, Firreo, ja miałam dokładnie na odwrót - zbliżanie się do studiów było jak nieuchronne, jednostajne podchodzenie do krawędzi przepaści, w atmosferze "dorosłość tuż tuż, ogarniajcie się, chwila-moment i będziecie zakładać rodziny, robić stopnie naukowe i brać kredyty!" - a jak się już poszło na studia, to okazało się, że wcale nie jest tak strasznie, plany życiowe się zmieniają, nowi ludzie, nowe otoczenie, nic nie jest przypieczętowane do końca twojego życia, wszystko jeszcze przed człowiekiem, no i czasem można nawet pół dnia kreskówki oglądać. Ufff Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:06, 21 Mar 2015    Temat postu:

A'propos jeszcze ciuchów - ja całkiem lubię chodzić w koszulach, ale u mnie na uczelni się zwyczajnie NIE DA. Nawet w grubej, zimowej bluzie zdarza mi się zamarzać w chłodniejsze dni, do prosektoriom czy laboratorium wszyscy zakładają fartuchy na bluzy, a na korytarzach studenci skupiają się wokół kaloryferów. W pewnych momentach względy estetyczne muszą jednak przeważyć nad praktycznymi (chociaż prawda, że chętnie bym sobie ponosiła jakieś koszule - ale to musi poczekać do lata). Dlatego na szczęście nikt nie pyszczy, jak się chodzi w t-shircie i bluzie, bo to byłby jednak strzał w stopę. Razz (Tylko potem koła są bardzo zabawne, jak trzeba się ubrać bardziej elegancko).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Głowa w szafie



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2365
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:14, 21 Mar 2015    Temat postu:

Ja chodziłam na takie kierunki, gdzie nikt nie czepiał się strojów i wszyscy chodzili na co dzień jak chcieli. Nikt też raczej nie starał się jakoś wyróżnić. Hardkorowych gotów, hipsterów i raperów nie przyuważyłam, albo nie pamiętam, choć może był ktoś w dredach. Na jednym z wydziałów było też czasem tak zimno, że nikt się nie czepiał kurtek na salach wykładowych, a kaloryfery były ulubionymi punktami studentów.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 13:17, 21 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wszechmatka
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 10 Lip 2015
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KremLove

PostWysłany: Śro 20:17, 15 Lip 2015    Temat postu:

Dowiedziałam się od matki mojej, że mi nie wypada jechać na przegląd piosenki rosyjskiej do Szczecina. Bo "dziecko, zawodowo nie śpiewasz, naukowcem masz być, jak to się odbije na twojej karierze naukowej"? Ranykota, zaśpiewanie gdzieś kiedyś przed jakąś publicznością już przekreśla karierę?
Porównywalny absurd: mój nauczyciel z liceum strofował mnie ostatnio na fejsbuku, że "przyszłej pani doktor nie wypada emocjonować się takimi niskimi rozrywkami jak żużel". Ubawiło mnie to szaleńczo, bo akurat byłam po pasjonujących dyskusjach żużlowych z doktorem socjologii z UMK. On się żużlem zajmuje naukowo - i kibicowsko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Śro 20:54, 15 Lip 2015    Temat postu:

O, nie widziałam wcześniej tego tematu.

Jak już przy ubraniach jesteśmy, to uwielbiam wielkie (tak pi razy oko rozmiar-dwa rozmiary za duże) koszulki z pseudofilozoficznymi wywodami i infantylnymi nadrukami. I ciągle słyszę, że jestem chyba na to za stara (24 lata mam, no proszę drogich ludzi...). Kupuję i noszę namiętnie bez względu na komentarze. I czapki z pomponami. A ostatnio ocipiałam wręcz na punkcie dresów (ale nie szelestów) - kolorowych, w ciapki, szarych, białych, w kratę... I się okazało, że podobno dziewczynie nie wypada, bo się kojarzy z dresiarą. Tak mi przykro, że aż wcale.

(Ale w niczym tak wygodnie się nie siedzi w nieklimatyzowanym biurze osiem godzin na tyłku jak w dresie!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 22:03, 15 Lip 2015    Temat postu:

Oessu, jak nie pasuje jak pasuje. Koszulki znaczy. Ja sobie nabyłam dwie z fenkami oraz jedną z cytatem z Crowleya. I będę se, stara rura, w takich pomykać. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:16, 15 Lip 2015    Temat postu:

Wszechmatka napisał:
Porównywalny absurd: mój nauczyciel z liceum strofował mnie ostatnio na fejsbuku, że "przyszłej pani doktor nie wypada emocjonować się takimi niskimi rozrywkami jak żużel". Ubawiło mnie to szaleńczo, bo akurat byłam po pasjonujących dyskusjach żużlowych z doktorem socjologii z UMK. On się żużlem zajmuje naukowo - i kibicowsko.

Też się z tym spotkałem, ale w wydaniu, że "przyszłemu panu doktorowi nie wypada mieć rozrywek", bo jak się zgłębisz to okazuje się, że nie ma niskich rozrywek. Wszystkich się wydaje, że dla mnie jedyną rozrywką powinno być czytanie traktatów logicznych czy komentarzy do ustaw. Jak biorę zwykłą książkę, khy khy, fabularną, to jakoś ujdzie, ale jednak trochę mało. Już nie wspomnę o włączeniu jakiejś gry - wtedy to jest jakiś oburz świata, że jak to tak, przecież to nie ma wartości naukowej.

A jeżeli chodzi o ciuchy, to przynajmniej prawnicy mają taki dress code, że nikt się nie zastanawia, co lubi czy czego nie lubi. Ale to wszędzie, gdzie pracowałem, słyszałem na rozmowach: "a dress code... a, pan do departamentu/biura prawnego, to już pan na pewno lepiej wie, jaki dress code". Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin