Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A co TY robisz dla społeczeństwa?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8535
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 19:39, 14 Kwi 2015    Temat postu: A co TY robisz dla społeczeństwa?

Zanim przejdę do meritum, odpowiedzcie mi na tych parę pytań, jeśli wam się chce. Ot, dla mojej własnej ciekawości.

1. Czy angażujesz się w jakieś społeczne projekty?
2. Czy jesteś pomysłodawcą takiego projektu? Jeśli tak, to na czym polegał?
3. Czy kiedyś twoja inicjatywa została zanegowana komentarzami w rodzaju "to nie może się udać, daj sobie spokój", "to niemożliwe przy polskiej mentalności", "nawet nie próbuj składać podania bo gmina/władze/przepisy na pewno ci na to nie pozwolą"?
4. Jeśli tak, kto wypowiadał te słowa? Rodzice? Anonimowie ludzie w internecie? Ktoś inny?
5. Czy sam kiedyś tak skomentowałeś czyjąś inicjatywę?

Dzięki!

A teraz tło:
Jak część z was wie, mam chyzia na punkcie ogrodu i czytam sobie w sieci o różnych okołoogrodniczych sprawach. Jednym z hitów tej dekady są jadalne miasta - przekształcanie ogrodów miejskich w tereny na których sadzi się warzywa, którymi opiekują się i z których mogą korzystać wszyscy mieszkańcy. Na forum ogrodniczym padł pomysł, żeby zorganizować to w Polsce, ale dyskutanci byli z góry przekonani o porażce. Jasne, uważają, że to piękny pomysł, ale na pewno gmina nie pozwoli, na pewno wandale wszystko zniszczą, na pewno coś pójdzie nie tak i nie warto w ogóle zaczynać. Poirytowana tym marudzeniem, napisałam do prezydenta Słupska, bo we wszystkich wywiadach podkreśla, że liczy na oddolne inicjatywy i słucha głosów ludu, zwłaszcza, jeśli lud ma pomysły na oszczędzanie.
I oto dziś dostałam odpowiedź z słupskiego wydziału zarządzania zielenią miejscą, w którym dziękują mi za uwagi i że pomysł nie tylko nie jest im obcy, ale wręcz bliski sercu i jest jak najbardziej realnie brany pod uwagę.

(Tu się z rozpędu jeszcze podzielę wykładem z Teda, który jest genialny i pokazuje, że inicjatywy społeczne mają bardzo dużo sensu: [link widoczny dla zalogowanych] Są i polskie napisy )

Najbardziej w tym wszystkim jednak uderzył mnie ten brak wiary we własne siły, przekonanie o nieuniknionej klęsce i brak poczucia własnej wartości u tych, którzy wszystko widzieli na czarno. Jak jest u was?

E: nie umiem liczyc do pieciu Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Śro 8:41, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1983
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:24, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Społeczne projekty? Hm, poza szeroko rozumianym wolontariactwem, nie angażowałam się w jakiś wielki projekt, wszystko jeszcze na mnie czeka Wink Utrzymuję znajomości z ludźmi, którzy angażują się w projekty, i jeszcze się nie spotkałam, żeby kierownictwo robiło jakieś problemy, władze były przychylne, a czasem i pomagały, a przynajmniej wyrażały aprobatę z powodu oddolnej inicjatywy.

Ale rozumiem problem "mentalności polskiej". Szczerze, sama nie mam specjalnych złudzeń, obserwowałam kilka akcji społecznych, które niestety skończyły się fiaskiem przez złą wolę. Myślę tu głównie o projektach czytelniczych, które kończyły się równie szybko, co zaczynały, bo książki były najzwyczajniej w świecie rozkradane, a szafki-wymianki zapełniły siakieś poniszczone, PRL-owskie, brzydkie szmiry, które z przyjemnością ktoś wywalił z domu, zabierając w zamian znacznie porządniejsze, zadbane pozycje.

Z drugiej strony, nic się nie zmieni, jeżeli takie projekty nie będą się pojawiać. Zmienia się myślenie, do wielu dociera, że "publiczne" nie równa się "niczyje", a nawet, jeżeli inicjatywa kończy się z ludzkiej nieżyczliwości porażką, takie zachowania są mocno piętnowane, co pewnie ma jakąś wartość moralizatorską.
Z całego serca życzę Ci, żeby pomysł się udał, ogródek warzywny był pełen kolorów i witamin, no i żeby ludzie uszanowali cudzą pracę. Oby to nie wyglądało jak w czwartej części Simów, gdzie wszyscy sąsiedzi podlewali wspólną grządkę, a nasz Sim przyłaził i zabierał wszystkie plony Razz

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:28, 14 Kwi 2015    Temat postu: Re: A co TY robisz dla społeczeństwa?

Cytat:

1. Czy angażujesz się w jakieś społeczne projekty?
2. Czy jesteś pomysłodawcą takiego projektu? Jeśli tak, to na czym polegał?
3. Czy kiedyś twoja inicjatywa została zanegowana komentarzami w rodzaju "to nie może się udać, daj sobie spokój", "to niemożliwe przy polskiej mentalności", "nawet nie próbuj składać podania bo gmina/władze/przepisy na pewno ci na to nie pozwolą"?
4. Jeśli tak, kto wypowiadał te słowa? Rodzice? Anonimowie ludzie w internecie? Ktoś inny?
4. Czy sam kiedyś tak skomentowałeś czyjąś inicjatywę?


Ja jestem raczej teoretykiem, i jesli sie angazuje, to glownie poprzez net, albo zabierajac glos w jakiejs sprawie na pismie. Swiat staram sie zmieniac przez to, czym sie zajmuje, jakims wkladem w badania np., i przez zabieranie glosu zza kompa (nie mowie o podpisywaniu petycji, bo to wiadome, ale np. pisaniu roznych manifestow roznym oragnizacjom etc.) Natomiast w praktyce sie nie angazuje, nie chodze na demonstracje, nie wysuwam projektow, i nie mam zadnych inicjatyw. Raz tylko sie wkurzylam i posprzatalam ulice z kuzynem, pozbieralismy smieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackie
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 448
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:34, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
1. Czy angażujesz się w jakieś społeczne projekty?
2. Czy jesteś pomysłodawcą takiego projektu? Jeśli tak, to na czym polegał?
3. Czy kiedyś twoja inicjatywa została zanegowana komentarzami w rodzaju "to nie może się udać, daj sobie spokój", "to niemożliwe przy polskiej mentalności", "nawet nie próbuj składać podania bo gmina/władze/przepisy na pewno ci na to nie pozwolą"?
4. Jeśli tak, kto wypowiadał te słowa? Rodzice? Anonimowie ludzie w internecie? Ktoś inny?
5. Czy sam kiedyś tak skomentowałeś czyjąś inicjatywę?


1. Jestem wolontariuszem-grafikiem dla Fundacji i za friko robię dla nich zaplecze graficzne.
2. W ramach fundacji zaproponowałam kiedyś akcję zbierania książek dla dzieci z domu dziecka (akcja okazała się sukcesem, już teraz nie pamiętam ile dokładnie uzbieraliśmy, ale było to chyba 150-200). Oprócz tego teraz koordynowałam zbieranie prac do kolorowanki, która będzie sprzedawana charytatywnie (jeszcze nie została wydrukowana, ale ma to być niedługo). Poza tym często przekazuję swoje własne prace namalowane/narysowane specjalnie na aukcję charytatywną.
3. Usłyszałam kiedyś takie słowa od krewnego. Nie sądzę, żeby to było podyktowane złą wolą, raczej zniechęceniem i cynicznym podejściem do życia.
5. Czasem myślę o niektórych inicjatywach w ten sposób, dlatego, że widzę wokół mnie, że w Polsce nadal niszczy się to co publiczne a ludzie często usiłują wykorzystać inicjatywy społeczne dla wyłącznie własnej korzyści. Ale nigdy nie powiedziałabym w ten sposób osobie, która chce coś zorganizować lub już to organizuje - wierzę, że im więcej takich inicjatyw się pojawi, tym większa będzie świadomość społeczna wśród ludzi. Już teraz widać, że trochę się zmienia myślenie, na pewno teraz więcej osób jest wychowywanych w duchu poszanowania tego co wspólne. Ale niestety potrzeba jeszcze lat, żeby to się zmieniło.

A Twój pomysł jest super! Sama mieszkam na wsi i na brak zieleni nie narzekam, ale miasta najczęściej są szare i bure, z plamką roślinności w postaci parku Wink Super byłoby, gdyby się pojawiło więcej zieleni w przestrzeni miejskiej, a że dodatkowo jest to korzyść w postaci własnych warzyw z ogródka to jeszcze lepiej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:53, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Przypomnialo mi sie, ze swego czasu latami bylam wolontariuszka w roznych organizacjach, zazwyczaj zwiazanych z grupami mniejszosciowymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8535
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 19:15, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Blackie, fajne rzeczy robisz! Smile

A spotkałyście się kiedyś z torpedowaniem waszych pomysłów przez lokalne władze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackie
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 448
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:11, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Gaya, nie, nie sądzę. Tzn nie znam też wszystkich szczegółów, bo jednak nie jestem oficjalnie w zarządzie fundacji, ale mój kolega nie wspominał nic na ten temat. Raczej czasem ludzie reagują zdziwieniem, bo fundacja jest związana ze środowiskiem bronies - swoją szosą,środowiskiem bardzo przyjaznym i chętnym do pomocy. Mogę za to powiedzieć, że byliśmy parę razy wsparci przez wydawnictwo Egmont, które zajmuje się w Polsce wydawaniem gazetek i książek o kucykach Smile Współpracowaliśmy też kiedyś np. ze stadniną koni, w której organizuje się terapię hippiczną dla niepełnosprawnych dzieci i połączyliśmy nasz konwent kucykowy z okazją do integracji z dziećmi.
Nigdy jednak nie próbowaliśmy robić czegoś na dużą skalę (co wymagałoby układów z władzami miasta itd), więc może to też dlatego? Fundacja ogólnie działa na terenie Krakowa i okolic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Manon
Mątwa Jęta Szałem



Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 557
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:23, 15 Kwi 2015    Temat postu:

To ja najpierw odpowiem, żeby zarysować tło:

1. Tak. W przeróżne działania społeczno-animacyjno-kulturowe. I powiem szczerze, że jestem przerażona. Pokutuje coraz częstsze traktowanie artystów i animatorów jako przydatnych idiotów, którzy wpadają niczym lądujące UFO i chcą zmienić społeczeństwo. Nie patrząc na to jakie ich działania mają długofalowe konsekwencje. A Poznań z taką gentryfikacją czy czyszczeniem z biedoty ma duże problemy. Z drugiej strony sami animatorzy często wykazują się totalnym brakiem empatii i po prostu chcą zrobić "coś fajnego" tylko, że fajnego głównie dla nich, olewając lokalną społeczność, której ponoć chcą pomóc. Nie mówię, że wszyscy, ale zbyt duża to grupa by jej nie skarcić przy okazji.
2. Kilka razy bywałam, ale bardziej w związku ze środowiskami studenckimi (i te albo trwają, albo z nich rezygnowałam). Pomijam tutaj oczywiście akcje zbiórek dla schronisk, MOPSów, czy domów dziecka.
3. Tak.
4. Hmmm... Czasem koledzy, czasem luby coś bąknie, że się organizuje a nie robi projektów właściwych i zamiast iść do pracy odchorowuje stracone w nerwach zdrowie.
5. Tak. Tak jak pisałam powyżej, część akcji potrafi bardziej zaszkodzić niż pomóc i zamiast rozwiązywać problem raczej mnożą pytania o rzeczywiste intencje uczestników.


A co do pomysłu ogrodów to bardzo fajna myśl. W ogóle dużo w podobnym zakresie działa Cohabitat, który stawia sobie za cel edukację jak żyć bardziej przyjaźnie i sobie i środowisku, polecam prześledzić ich działalność, myślę, że może cię bardzo zainspirować Gayu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Manon dnia Śro 20:25, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:25, 16 Kwi 2015    Temat postu:

1. Czy angażujesz się w jakieś społeczne projekty?
Owszem. Ostatnio w "Stop gwałtom".

2. Czy jesteś pomysłodawcą takiego projektu? Jeśli tak, to na czym polegał?
Nie jestem.

3. Czy kiedyś twoja inicjatywa została zanegowana komentarzami w rodzaju "to nie może się udać, daj sobie spokój", "to niemożliwe przy polskiej mentalności", "nawet nie próbuj składać podania bo gmina/władze/przepisy na pewno ci na to nie pozwolą"?

Wielokrotnie i nagminnie. czego by się człowiek nie dotknął, z reguły słyszy, że nic z tego nie będzie, świata/ludzi się nie zmieni.

4. Jeśli tak, kto wypowiadał te słowa? Rodzice? Anonimowie ludzie w internecie? Ktoś inny?
Znajomi, niekiedy przyjaciele, ludzie w internecie obowiązkowo. najmniej rodzina, rodzina akurat pod tym względem mnie wspiera, ile razy się czegoś dotknę.

5. Czy sam kiedyś tak skomentowałeś czyjąś inicjatywę?
Nie przypominam sobie. Ale nie wykluczam. W momencie zniechęcenia do życia mogłabym coś takiego zrobić, ale na ogół jestem raczej entuzjastycznie nastawiona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin