Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rodzice wiedzą lepiej - risercz do opka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:30, 07 Sie 2014    Temat postu: Rodzice wiedzą lepiej - risercz do opka

No więc piszę sobie opko i rozmyślam nad przykładami patologii w białych rękawiczkach, bo jak zwykle pojawi się u mnie postać patologicznego rodzica. Konkretnie to chodzi mi o przykłady charakterystycznych zachowań i odzywek, typu "nie pozwalam, bo nie", "dopóki mieszkasz pod moim dachem, blabla", "to moje pieniądze, więc nie możesz coś tam/mogę robić z twoimi rzeczami, co mi się podoba", generalnie kłamanie, straszenie, manipulacja, świadomy czy nie szantaż emocjonalny, próby kontroli przy przeświadczeniu o własnej słuszności i zupełnym braku refleksji nad tym, że dziecku to robi krzywdę na długie lata etc. Co prawda znam to niestety z autopsji i portret by mi pewnie wyszedł w porządku, ale ucieszę się, jeśli rzucicie przykładami, mogłoby mi pomóc, jeśli nie teraz, to może kiedy indziej Smile.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 23:37, 07 Sie 2014    Temat postu:

Ciągłe trucie, że jeśli coś zrobisz, tacie/mamie przez ciebie pogłębi się depresja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:46, 07 Sie 2014    Temat postu:

Ooo, dzięki Smile jeszcze mi przypomniałaś inne przy okazji - u mnie z kolei to były mądrości medyczne mojego ojca ("ale mama tez ma depresję, spróbujcie się pogodzić" - nie, moja matka ma tylko problemy ze sobą) i wrzaski matki ("ojciec może jest głupi, że ci się daje oszukiwać, ale ty nie jesteś na nic chora").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante
Milenka-Marlenka



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:46, 07 Sie 2014    Temat postu:

Główny tekst mojej matki, jak kłócę się, najczęściej ostro, z bratem: "Nie tak was wychowałam!".

Ode mnie masz zmuszanie do uczęszczania na obrzydliwie nudne lekcje (zajęcia pozalekcyjne), robienie kłótni z byle powodu i niby dowcipne, ale chamskie uwagi, takie wytykanie najdrobniejszego błędu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 0:05, 08 Sie 2014    Temat postu:

Może robienie z siebie męczennika/męczenniczki przy znajomych/nauczycielach dziecka? Chodzi mi o opowiadanie o tym, jakie dziecko jest nieposłuszne/zdemoralizowane, przesadzając do granic możliwości, za to próbując wywrzeć wrażenie, że Jest Się Takim Dzielnym Wychowując Niewdzięcznika + zdyskredytować dziecko na wypadek, gdyby to szukało pomocy u nauczycieli/dalszej rodziny?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kofeiina
Willie E. Coyote



Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:36, 08 Sie 2014    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Może robienie z siebie męczennika/męczenniczki przy znajomych/nauczycielach dziecka? Chodzi mi o opowiadanie o tym, jakie dziecko jest nieposłuszne/zdemoralizowane, przesadzając do granic możliwości, za to próbując wywrzeć wrażenie, że Jest Się Takim Dzielnym Wychowując Niewdzięcznika + zdyskredytować dziecko na wypadek, gdyby to szukało pomocy u nauczycieli/dalszej rodziny?

This.
Plus ciągłe szantażowanie wyimaginowanymi (albo i nie) chorobami. "Przez ciebie mi ciśnienie skacze!", "już mnie serce zaczyna boleć...", "męczysz starą, schorowaną matkę" etc. No i zawsze na czasie - wciskanie dziecku swoich niespełnionych aspiracji życiowych o byciu lekarzem, tancerzem, pianistą i tak dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 1:08, 08 Sie 2014    Temat postu:

Do robienia męczennika można dołożyć jeszcze:
- robienie absolutnie wszystkiego za dziecko, niepozwalanie na przejęcie jakiegokolwiek domowego obowiązku przy jednoczesnym ciągłym dawaniu znać, że dziecko jest ciężarem, dla którego rodzic się poświęca harując przy nim
- do tego dołożyć wmawianie, że bez niego dziecko nijak sobie nie poradzi, bo nie umie zrobić niczego i ciągłe podkopywanie samooceny
- ogólnie niepozwalanie na jakiekolwiek próby nauczenia się samodzielności, podjęcie pracy
- od czasu do czasu robienie awantur, że dziecko nic nie umie i nic nie robi. jeśli spróbuje się poprawić i wykonać np. jakieś domowe obowiązki - pretensje, że coś jest zrobione źle/coś pominięte
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:13, 08 Sie 2014    Temat postu:

To ostatnie to też tak bardzo moje dzieciństwo...
Och, ile materiału do patoli, super Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:14, 08 Sie 2014    Temat postu:

Wypominanie w stylu „a ja tyle dla ciebie zrobiłam, ty niewdzięczna!” I to po wielu latach, bo przecież jak się skończą sensowne argumenty, to trzeba wyciągnąć jakiś detal z zamierzchłej przeszłości. Oczywiście wcale nie musi chodzić o kasę, wypominać można również pójście z dzieckiem do lekarza, pójście na zebranie do szkoły itd.

Robienie użytku z uzależnienia finansowego i strachu przed rozbiciem rodziny i dalszym niepewnym losem. Przykład: dziecko kłóci się z jednym z rodziców (X) i w końcu stwierdza, że X też jakiś niesamowicie święty nie jest, być może zainteresowałby drugi z rodziców (Y). Wtedy X obwieszcza, że dziecko chce najwyraźniej rozbić ich małżeństwo. „Proszę bardzo, zobaczysz, rozwiedziemy się. Ciekawe, kto będzie na ciebie łożył kasę, bo na pewno nie ja, a rodzic Y nawet palcem nie kiwnie, nic go nie obchodzisz! Edit:Zostaniesz na tym świecie zupełnie sama!”

Straszenie w stylu „Zobaczysz, wyjadę, zostaniesz tu z drugim rodzicem sam(a). Więcej się nie zobaczymy”.

Straszenie oddaniem do domu dziecka.

Wypominanie podstaw, np. jedzenia; kasy, która poszła na leki itd.

Mówienie dziecku o tym, jak bardzo się żałuje, że się go nie usunęło. Mówienie dziecku o tym, jak bardzo zmarnowało rodzicowi życie, najpiękniejsze lata, najwspanielsze perspektywy.

Wyzwiska z powodów, na które ludzie ogólnie nie mają wpływu – problemy psychiczne, niepełnosprawność, doświadczenie przemocy seksualnej, fobie, zły stan zdrowia itd.

Ed po raz kolejny:
Dopominanie się przeprosin. A gdy dzieciak po kłótni nieco ochłonie i dość ma przykrej atmosfery, lub po prostu jest mu wstyd, idzie przeprosić i słyszy wyniosłe "Nie potrzebuję twoich przeprosin, spier..."

Edyta raz jeszcze:
Wściekanie się (plus groźby i wyzwiska) o to, że małe dziecko jest dzieckiem. To znaczy, czasem zdarza mu się rozpłakać, grymasi przy jedzeniu, pobrudziło się, pragnie się przytulić, boi się spać samo itd.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Pią 1:39, 08 Sie 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcina
Ramuś XV



Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 97
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:30, 08 Sie 2014    Temat postu:

Wykorzystywanie własnej choroby/niepełnosprawności, by zatrzymać dziecko przy sobie, ograniczając mu tym samym kontakt z innymi ludźmi praktycznie do zera. Plus to, co Irena napisała o robieniu z siebie męczennika.

Gadka, jak to wszyscy tylko czekają aż on/ona umrze, że wszyscy tylko tego pragną i zobaczymy, jak sobie poradzicie, gdy umrę, zgnijecie w brudzie, etc.

Mówienie dziecku, że drugi rodzic wcale go nie chciał, albo jeżeli chodzi o ojca, że uważał, że dziecko nie jest jego.

Pozbawianie prywatności, odmawianie potrzeby samotności, nazywanie dziecka odludkiem, insynuowanie, że jest chore psychicznie, jeżeli tej samotności potrzebuje.

I chyba najbardziej patologiczna rzecz o jakiej słyszałam: zmuszanie dziecka do modlitwy i groźba, że jeżeli tego nie zrobi, to dostanie. Więcej, stanie nad dzieckiem ze szczotką do bicia jak kat, gdy to próbuje na przymus się pomodlić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 13:24, 08 Sie 2014    Temat postu:

*"Silent treatment" jakkolwiek to jest po polsku, bo nie przypominam sobie rownie zgrabnego terminu. Moja matka po kłótni (nawet jak to ona nie miała racji) uwielbia tygodniami się nie odzywać do mnie w ogóle.

*wypominanie pieniędzy wydanych na mnie/pomoc mi

*wypominanie każdej porażki, aboslutne ignorowanie sukcesów

*porównywanie do innych na zasadzie "a x to matke tak kocha, tyle dla niej robi, a TY?"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:28, 08 Sie 2014    Temat postu:

O ile z częścią argumentów się całkowicie zgadzam, to część, jeżeli nie występuje w pewnym kontekscie, nie wydaje mi się tak patologiczna. Rodzice to też ludzi i popełniają błędy, wybuchają, złoszczą się i czasem powiedzą coś, czego tak naprawdę nie mają na myśli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:42, 08 Sie 2014    Temat postu:

Czym innym jest powrzeszczeć sobie - z rzadka, nie nagminnie, bo mózg jest jednak do używania i panowania nad sobą - często warczymy na siebie z ojcem, bo oboje mamy wybuchową naturę, ale po 5 minutach nam przechodzi (no i tu raz, że dorosłe dziecko to jednak inaczej odbierze, a dwa, jak już się nieszczęśliwie wybuchnie przy małym, to trzeba to przyznać i pokazać mu, że jest kochane) - a czym innym mówić takie rzeczy. Ja bym mogła polemizować co najwyżej z tymi Dantego.

A milczenie tygodniami to moja matka uprawiała namiętnie od moich najmłodszych lat. Jak tak patrzę, to zupełnie serio ona przez więcej czasu się do mnie nie odzywała, niż odzywała.

W ogóle jak to czytam, to nie wiem, czy mam dziękować, czy współczuć i się przerażać Razz. Noale, dzięki bardzo, starczy mi nie na jedno opko, ale pewnie na wszystkie do końca życia Wink.

(A jak kiedyś będę miała dzieci, to zajrzę do tego wątku, żeby wiedzieć, czemu nie robić Razz)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 14:46, 08 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 16:26, 08 Sie 2014    Temat postu:

To troche straszne, ile punktow z watku brzmi znajomo, a moja matka, mimo wielu wad, nie byla jakims wyjatkowym potworem Razz

Dorzuce jeszcze brak konsekwencji w stylu:
-Dlaczego nie masz piatki? Asia dostala piatke.
-Dlaczego masz dwoje? Bo wszyscy mieli? Ty nie jestes wszyscy!

No i hipokryzje w stylu "idz do kosciola! Trzeba chodzic do kosciola! Ale ja? Nie, ja zostane w domu, ja nie musze.".

Do tego niesmiertelne "Dlaczego nie jestes taka jak Asia? Taka madra, taka zdolna, taka grzeczna itp".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 17:03, 08 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
-Dlaczego nie masz piatki? Asia dostala piatke.

"Piątka? Fajnie, a dlaczego nie szóstka?"

Ogólnie wymagania z kosmosu, przerost ambicji, przenoszenie własnych marzeń na dziecko. Zapychanie planu zajęciami dodatkowymi do granic możliwości dzieciakom w wieku przedszkole/wczesna podstawówka, zmuszanie do gry na pianinie, wściek o średnią mniejszą niż 5.0 itp. itd.

Edit: aha, i wybieranie prawie dorosłym dzieciakom szkół. Gimbazę mogę jeszcze zrozumieć, chociaż jeśli szczyl przedstawi dobre argumenty, a rodzic się nie zgodzi, to moim zdaniem jest coś nie tak. Ale wiem, że istnieją ludzie zmuszający swoje dzieci do pójścia do konkretnego liceum czy nawet na uczelnię.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Pią 17:06, 08 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:05, 08 Sie 2014    Temat postu:

Starałam się nie powtarzać.

Traktowanie dorosłego dziecka jak gówniarza, który musi dopiero dorosnąć do pewnych spraw, to jest aż jego poglądy zaczną się pokrywać z poglądami rodziciela, bo gówniarz jeszcze nie ma takiego bagażu doświadczeń, prawda, i życie go dopiero nauczy.

Rodzicowi należy się szacunek z automatu, bo jest starszy. On nie musi szanować nikogo młodszego od siebie, a zwłaszcza dzieci.

Jeśli dziecko się gorzej czuje, to na pewno jest to wymówka.

Szantaż zdrowiem własnym, innych oraz tekstami z cyklu "co ludzie powiedzą" (polecam, szczególnie na wsi i w małych miastach).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 20:07, 08 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 7:40, 09 Sie 2014    Temat postu:

Jak ma być w białych rękawiczkach, to jeszcze używanie frazy "kocham cię" wyłacznie jako manipulacji. Najczęściej w zestawieniach "Kocham cię, ALE", ewentualnie "Kocham cie I DLATEGO". No i przeciez taki rodzic regularnie mówi dziecku że je kocha, nie? Sam mniót.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dream
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 12 Sie 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:04, 09 Sie 2014    Temat postu:

Obarczanie dziecka problemami małżeńskimi rodziców. Coś w stylu: "Widzisz, ta kłótnia to była twoja wina!".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:11, 09 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
Jak ma być w białych rękawiczkach, to jeszcze używanie frazy "kocham cię" wyłacznie jako manipulacji. Najczęściej w zestawieniach "Kocham cię, ALE", ewentualnie "Kocham cie I DLATEGO". No i przeciez taki rodzic regularnie mówi dziecku że je kocha, nie? Sam mniót.


Tu jeszcze dodam - nie powiedzenie dziecku "kocham cię" nigdy przez całe życie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Sob 12:12, 09 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 13:34, 09 Sie 2014    Temat postu:

Jeżeli sprzedane tak, jak pisałam, to wlaściwie nie ma różnicy. Bo przecież wtedy nie chodzi o "kocham", tylko o załącznik.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 14:09, 09 Sie 2014    Temat postu:

Ja bym jeszcze dorzuciła mówienie demotywujących rzeczy jako coś oczywistego, ze szczerym niepokojem. Przykład: "Dziecko, jak ty sobie w życiu poradzisz, przecież ty nic nie umiesz!" oraz "On naprawdę chce się z tobą spotykać? Musi mu się nudzić albo nie ma ładniejszych koleżanek". Nie wiem, czy to patologia, ale takie rzeczy mówiła mi mama i psychika siadła mi konkretnie - do dzisiaj, kiedy ktoś mówi, że ładnie wyglądam, to się zastanawiam, czego on chce, żeby aż tak kłamać. O pracy nawet nie ma co mówić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:41, 09 Sie 2014    Temat postu:

Silent Treatment to u nas ciche dni.

Nie z mojego domu, ale blisko:
Ustawianie dzieciom życia w pieluchach. Liczą się zarówno wszelkiej maści sceniczne mamuśki jak i tatuśki-rolnicy swatający dzieci w kołysce jak za starego Boryny (tróstory).
Jako, że ten pierwsza opcja jest bardziej popularna, dorobił się kilku wariantów
-Rodzic-niespełniony artysta
-Rodzic-o- mało-co naukowiec
-Rodzic rolnik
-Rodzic skupiony (na jednym dziecku, jemu wszystko podporządkowuje, reszta to dodatek)
-Rodzic swat (wychować dziecko, by hajtnęła się z milionerem)
-Rodzic pomylony (ustawiając przyszłość dla dzieci kompletnie się rosjechał- utalentowana muzycznie ma być lekarką, jej brat ze smykałką do literatury- naukowcem- noblistą)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:46, 09 Sie 2014    Temat postu:

Dream napisał:
Obarczanie dziecka problemami małżeńskimi rodziców. Coś w stylu: "Widzisz, ta kłótnia to była twoja wina!".

Jeśli chodzi o kłótnie małżeńskie, to za mocno nieprzyjemne uważam, gdy rodzice każą małemu dziecku poprzeć którąś ze stron, powołują dziecko na świadka, a między kłótniami próbują nastawić dziecko przeciw drugiemu rodzicowi. Wiecie, takie „Jesteś albo po stronie matki, albo po stronie ojca, wybieraj!”

E: "I jeśli kochasz mamę/tatę, to znaczy, że mnie nie kochasz."


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Sob 15:47, 09 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 17:56, 09 Sie 2014    Temat postu:

Mówienie "Jesteś taki jak ojciec/matka", gdy się dziecko nieopatrznie popisze negatywną cechą albo nawykiem, przy równoczesnym absolutnym braku wsparcia pozytywnych cech. Skutek: dziecko czuje się jak synteza negatywnych cech obojga rodziców.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 20:42, 09 Sie 2014    Temat postu:

Eire napisał:
Silent Treatment to u nas ciche dni.

U nas się mówiło Coventry - wiem, że to też po angielsku, ale mawiało się tak w moich polskich kręgach i było to to samo. I gdzieś tamw literaturze sie spotkałam z okresleniem "zesłanie do Coventry" na takie własnie traktowanie dziecka, które coś przeskrobało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 22:24, 09 Sie 2014    Temat postu:

Berek napisał:
Eire napisał:
Silent Treatment to u nas ciche dni.

U nas się mówiło Coventry - wiem, że to też po angielsku, ale mawiało się tak w moich polskich kręgach i było to to samo. I gdzieś tamw literaturze sie spotkałam z okresleniem "zesłanie do Coventry" na takie własnie traktowanie dziecka, które coś przeskrobało.


To było w Pat ze Srebrnego Gaju. Została zesłana do Coventry za tańczenie nago przy świetle księżyca Wink Szukałam tego wyrażenia kiedyś w internecie ale nie znalazłam więc pomyślałam, że to jakiś błąd w tłumaczeniu ale jak widać jednak nie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 7:40, 10 Sie 2014    Temat postu:

O, poleciałam sprawdzić, ale to, co pamiętam, nie było w Pat. Nie pamiętam, w czym, ale w jakimś innym kontekście mi się majaczy. No, tak czy owak Coventry to była jedna z uznanych w Anglii metod wychowawczych. mam nadzieję, że obecnie jej popularność nieco spadła Confused

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 15:27, 10 Sie 2014    Temat postu:

Dodam jeszcze toksycznych ojców, którzy się "TROSZCZĄ". Począwszy od "żaden facet nie dotknie mojej córeczki", skończywszy na odpychaniu punków od rosłej trzynastolatki próbującej tańczyć pogo. Argh, nienawidzę jak zarazy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dream
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 12 Sie 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:13, 13 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
Dodam jeszcze toksycznych ojców, którzy się "TROSZCZĄ". Począwszy od "żaden facet nie dotknie mojej córeczki", skończywszy na odpychaniu punków od rosłej trzynastolatki próbującej tańczyć pogo. Argh, nienawidzę jak zarazy.


Idąc tym tropem, jest jeszcze odwrotna sytuacja - ciągłe naleganie by dziecko kogoś sobie wreszcie znalazło i niedopuszczanie do siebie myśli, że córka/syn po prostu nikogo nie chce. A później swatanie na siłę, bo przecież mama/tata musi wkroczyć, by ich dziecko nie zostało do końca życia same. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:07, 18 Sie 2014    Temat postu:

Subtelne dawanie dziecku do zrozumienia, że cała kłótnia to nie jego wina. Rodzic uśmiecha się do potomka i mówi: "Kochanie, nie gniewajmy się już na siebie, wiesz, jak nie znoszę kłótni... Zwłaszcza, że absolutnie nic złego nie zrobiłem".
Bagatelizowanie swojej winy i obracanie kota ogonem. Niedbałym tonem: "Tak, przeczytałem twój pamiętnik, ale to wszystko z troski o ciebie! Nie rozumiem, o co robisz ten szum, chyba nie masz nic złego do ukrycia przede mną?".

Na szczęście, żadne z powyższych mnie nie spotkało. Co do mojego doświadczenia...
Przez dwa lata chodziłam cichaczem na lekcje hindi, bojąc się, żeby nie okazał się to słomiany zapał i mnie nie wyśmiano. Kiedy już osiągnęłam zadawalający w miarę poziom i zebrało mi się na zwierzenia, pękałam z dumy jak paw. Szybko mi przeszło, bo Matka z niewielkim zainteresowaniem spytała, co to w ogóle jest, kazała mi z dwa słowa przetłumaczyć i zmieniła temat. Jak mentalny kop w brzuch, elegancko zawaliłam przygotowania na kolejny tydzień, bo mi się po prostu zeszytu nie chciało otworzyć, mimo ciągłego powtarzania sobie, że to przecież dla mnie.

Mój Ojciec jest też mistrzem w granie "łaski bez". Najczęściej to wychodzi przy tym, jak on sobie coś zaplanuje do roboty, co wymaga pomocy, a tu się okazuje, że wytypowana do niej córka ma inne plany, i chętnie pomoże, ale po prostu później. Dostaje za to milczącego focha i kiedy już się pojawia do pomocy, słyszy obrażone "teraz to mi już nie trzeba, DZIĘKUJĘ", "nie to nie", "sam sobie poradzę", itp.

Od razu zaznaczam, miałam niesamowitego w życiu fuksa i uważam, że mam wspaniałą i kochającą się rodzinę. No ale w każdej są większe czy mniejsze nieczyste zagrania i uważam, że niektóre z powyższych przykładów mogą być częścią patologii, ale bym ich z nią nie utożsamiała.

Powodzeniu w pisaniu opka i radzeniu sobie z tym, jakby nie patrzeć, trudnym materiałem!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin