Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytanie okołoprawne
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:32, 04 Mar 2016    Temat postu: Pytanie okołoprawne

Forumu, słoniocy - dużo prywaty, po niej pytanie (możecie czytać samą końcówkę, ale chciałam naświetlić sytuację Razz). Mam babcię, babcia z kolei ma dom, który po śmierci dziadka należy w większości do niej, po części do mnie i mojego wujka (6/8 + 1/8 + 1/8, jakoś tak). Już parę lat temu napisała testament, w którym swoją część przepisała na mnie, niedawno wpadła na pomysł, żeby przepisać tę część na mnie teraz, jeszcze za jej życia. Niby fajnie, ale mam podejrzenie graniczące z pewnością dotyczące jej motywacji - babcia oprócz domu ma długi (nikt nie wie, jak duże, gdzie, od jak dawna, na co, generalnie babcia jest alkoholiczką i człowiekiem, którego reakcja na wierzyciela dzwoniącego do bramki to zamknięcie drzwi na klucz, zgaszenie wszystkich świateł w mieszkaniu i udawanie, że go nie ma - i już bywało, że z kilkuset złotych pożyczki wyszło dziesięć tysięcy do spłaty), matka mówi, że ostatnio znowu przychodzą ludzie po pieniądze (bo wygląda to tak, że przez x czasu jest spokój, po czym zwalają się wierzyciele, żeby upominać się o spłatę długu - standard), więc sądzę, że któryś po prostu nastraszył babcię, że jej ten dom w końcu zlicytują i tyle. No to zdecydowała, że mi go przepisze teraz. Oczywiście zapytałam wprost, czy dom jest zadłużony, ale zgodnie z przewidywaniami skończyło się odpowiedzią "nie wiem" i pospiesznym zakończeniem rozmowy. I teraz pytanie właściwe - czy osoba X może dokonać darowizny na osobę Y bez aktywnego udziału osoby Y (obecności u notariusza, podpisu, takich tam)? Na zdrowy rozsądek wydaje mi się, że absolutnie nie, ale gdyby ktoś się lepiej orientował w tych kwestiach, to byłabym wdzięczna za uspokojenie mnie Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1943
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 21:13, 01 Kwi 2016    Temat postu:

Podepnę się pod temat, chciałabym się upewnić w pewnej sprawie, zanim ruszę do opierdzielania ludzi.

Zwrot towaru zakupionego przez internet. Sprzedający ma obowiązek zwrotu kosztów przesyłki do mnie, jeśli towar nie został uszkodzony, wykonany na specjalne zamówienie etc, prawda? Tak rozumiem punkt 1 artykułu 32 ustawy o prawach konsumenta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:42, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Nie rozumiem pytania, bo chyba pomieszałaś dwie różne kwestie. Zwrot kosztów po stronie przedsiębiorcy ma miejsce zawsze przy odstąpieniu od umowy przez konsumenta, chyba że są wyjątki z art. 33-35 tej ustawy.

Zwracam szczególnie uwagę na duży wyjątek z art. 33: "Jeżeli konsument wybrał sposób dostarczenia rzeczy inny niż najtańszy zwykły sposób dostarczenia oferowany przez przedsiębiorcę, przedsiębiorca nie jest zobowiązany do zwrotu konsumentowi poniesionych przez niego dodatkowych kosztów."

A to, czy konsument w ogóle może odstąpić od umowy jest uregulowane w art. 38. I jeżeli mówisz o towarze wykonanym na specjalne zamówienie (oczywiście należałoby spojrzeć jak to określa umowa), to jest on wymieniony w wyjątkach art. 38 pkt 3):
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
- w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb.

Tak bardzo ogólnie, bo w szczególe to jeszcze sytuacja zależy od rodzaju rzeczy i sposobu jej nabycia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1943
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 15:37, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Hah, widze, ze tylko zagmatwalam. Kupilam przez sklep internetowy wisiorek (niewykonywany na specjalne zamowienie, kup teraz), ktory w realu okazal sie byc co najwyzej mocno przecietny. Zdecydowalam sie na zwrot po kilku dniach (2-3, jakos tak), odeslalam, dolaczylam oswiadczenie o odstapieniu od umowy. Po paru dniach otrzymalam przelew, ale rowny wylaczne ceny wisiorka, bez kosztow przesylki.

Dotychczas zwracalam rzeczy tylko kilka razy, ale zawsze otrzymywalam tez zwrot kasy za list (czyli najtansza opcje dostawy, ktora najczesciej wybieram). Czy powinnam dostac tez pieniadze za koszt dostawy? Z mojej interpretacji ustawy wynika, ze tak, ale wole sie upewnic, nie chcialabym zrobic niepotrzebnego kwasu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hersychia dnia Pon 15:38, 04 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:09, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Jeżeli rzecz została dostarczona do twojego miejsca zamieszkania, to tak.

Mal, pewnie już nieaktualne - nie da się darować nikomu nieruchomości bez jego wiedzy. Darowizna nieruchomości wymaga aktu notarialnego, w tym twoje oświadczenie też musiałoby być złożone w takiej formie. Z drugiej strony, jeżeli ci daruje nieruchomość, to nie ma żadnej domniemanej odpowiedzialności za te długi. Wierzyciel może wystąpić przeciwko tobie ze skargą pauliańską, ale nadal będziesz odpowiadała tylko do wysokości wartości darowanej nieruchomości.

Edit: szyk.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Pon 16:10, 04 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 16:14, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Eee, znaczy, że jak rzecz jest zgodna z opisem, ale na żywo jednak mi się nie podoba, to sprzedawca musi ponieść koszt przesyłki? Nigdy takiego zwrotu od sprzedawcy nie oczekiwałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1943
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 18:12, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Zgodnosc z opisem to kwestia dyskusyjna, zdjecia byly mocno stylizowane albo przerabiane w fotoszopce. Kupujac blekitny wisiorek oczekuje, ze jest blekitny, a nie, ze jest przezroczysty z granatowym szkielkiem z tylu. Na zdjeciach wygladal slicznie, na zywo jak chala z bazarku pod blokiem. Generalnie powinny mnie od razu zaniepokoic komentarze innych kupujacych o rozmijaniu sie fot z rzeczywistoscia, dluugim oczekiwaniem na wysylke (to tez mnie spotkalo), problemami z kontaktem (to akurat nie).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:56, 04 Kwi 2016    Temat postu:

Shiren, no, doczytałam sobie parę rzeczy (nawet wiem, co to jest skarga pauliańska!), ale i tak dziękuję Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:13, 05 Kwi 2016    Temat postu:

Melomanka napisał:
Eee, znaczy, że jak rzecz jest zgodna z opisem, ale na żywo jednak mi się nie podoba, to sprzedawca musi ponieść koszt przesyłki? Nigdy takiego zwrotu od sprzedawcy nie oczekiwałam.

Odpowiem jak prawnik - to zależy. Razz
Zasadą jest, że odstąpienie od umowy powoduje skutki takie, jak gdyby umowa nigdy nie została zawarta, a więc konsument musi być w takiej sytuacji, że nic w związku z wykonaniem umowy nie stracił. Nie ma bogatego orzecznictwa do tej dość nowej ustawy, ale biorąc pod uwagę, że ona implementuje dyrektywę unijną - można pochylić się nad stanowiskiem KE, w szczególności zawartym w uzasadnieniu dyrektywy. I tam jest wprost wskazane, że chodzi o zwrot płatności, które przedsiębiorca otrzymał od konsumenta w związku z umową. Jeżeli więc na konto przedsiębiorcy robisz opłatę za rzecz i za przesyłkę, to niewątpliwie tę kwotę przedsiębiorca otrzymał w związku z umową.
Na tej zasadzie KE wykluczyła np. konieczność zwracania przez przedsiębiorcę opłat za połączenie, jeżeli rzecz była zakupiona w trakcie rozmowy telefonicznej, jako za daleko idącą (pomysły były różne, jak widać).

Prawo odstąpienia od umowy przysługuje niezależnie od przyczyn. Jeżeli kupiłaś jako konsument rzecz, ale potem ci się odechciało z przyczyn niezależnych od rzeczy czy czegokolwiek, to i tak przysługuje na tych samych zasadach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:54, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Znowu ja, tym razem raczej z ciekawości niż potrzeby: jak to jest ze sprzedażą rękodzieła? Wiem, że do sprzedaży "okazjonalnej" nie trzeba mieć zarejestrowanej działalności, tyle że w praktyce wygląda to eee... różnie. Na przykład znalazłam informację, że kilkukrotne wystawienie rzeczy na portalu aukcyjnym może już zostać uznane za zorganizowane i zamierzone działanie (czyli wymagające zarejestrowania działalności) - czy jak wystawię, nie wiem, szalik na drutach, chustę na szydełku i naszyjnik robiony własnoręcznie, to już pod to podpada, czy chodzi raczej o sytuacje, kiedy wystawia się X takich samych szalików/chust/naszyjników? Czy próba sprzedaży za jednym zamachem pięćdziesięciu wyrobów, z argumentem "narobiłam się, tylko zalega w domu, więc chcę się pozbyć" już jest nielegalne, czy jeszcze nie? Czy sprzedawanie rękodzieła zagranicznym kupcom, przez zagraniczne portale jest przez prawo traktowana inaczej? Tylepytań, a to już w ogóle wprowadziło mnie w konfuzję:
Cytat:
Jeśli rękodzielnik jest zatrudniony na etacie u innego pracodawcy i otrzymuje przynajmniej minimalne wynagrodzenie krajowe (w 2015 roku jest to 1750 zł brutto), to musi dodatkowo opłacać tylko składkę zdrowotną w ZUS. Jeśli nie otrzymuje minimalnej płacy, to z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej musi opłacić wszystkie, pełne składki ZUS.

W pierwszej chwili pomyślałam, że chodzi o sytuację, kiedy ktoś jest zatrudniony jako rękodzielnik, ale to byłoby bez sensu, bo po co wtedy dodatkowo płacić ZUS? Ale w takim razie czy to oznacza, że jeżeli pracuję na umowę o pracę, jako, no nie wiem, nauczyciel, prawnik, psycholog Razz etc. i hobbystycznie, po godzinach wytwarzam sobie rękodzieło, to potem mogę je sprzedawać bez zakładania działalności? Halp :<


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:32, 08 Kwi 2016    Temat postu:

To są bardzo trudne pytania i bardzo abstrakcyjne. Generalnie jest kwestia tego czy chodzi ci o prowadzenie działalności gospodarczej ze względów administracyjnych czy o kwestie podatkowe? Bo jeśli chodzi o kwestie administracyjne, to wpis do ewidencji działalności gospodarczej ma charakter deklaratoryjny, tj. nawet jeśli nie jesteś wpisana, to działalność gospodarcza jest okolicznością faktyczną. To znaczy, że jeśli wykonujesz określone czynności to prowadzisz działalność bez względu na to, czy jesteś wpisana do edg czy nie. (Dlatego pod tym względem nie da się mówić, że ta działalność, o której piszesz może być "nielegalna". Możesz prowadzić działalność bez zarejestrowania, ale nielegalną działalnością może być tylko jeśli przedmiotem działalności jest coś nielegalnego, np. handel ludźmi, fałszowanymi dokumentami itp.)

Natomiast aby uznać, czy coś jest prowadzeniem działalności gospodarczej czy nie jest, to należy wziąć pod uwagę całokształt okoliczności, w tym intencje osoby. W tym przypadku, jeśli robiłaś te szaliki w zaciszu domowym i po prostu się ich uzbierało i chcesz je sprzedać na zasadzie "narobiłam się, po co mają zalegać", to imho nie da się uznać tego za działalność gospodarczą, bo jest to czynność niezorganizowana i okazjonalna. Natomiast nie ma znaczenia czy robisz to na zasadzie 50 szalików hurtem czy 50 szalików co miesiąc (chociaż to drugie może świadczyć o tym, że robisz je w sposób zorganizowany, aby odnieść zysk, aczkolwiek nie musi o tym przesądzać).

Generalnie to trafiłaś akurat w sedno polskich regulacji, które są najbardziej krytykowane. Prawo administracyjne dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej i prawo podatkowe dotyczące tych samych kwestii jest niespójne, zaczynając od tego, że obydwa systemy posługują się inną definicją działalności gospodarczej i przedsiębiorcy, a więc różnice pojawiają się już u samych podstaw, a konkretne kwestie je bardziej pogłębiają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:19, 10 Kwi 2016    Temat postu:

No, pytanie jest mało konkretne, bo też nie pytam z jakiejś rzeczywistej, konkretnej potrzeby - po prostu rozkminiałam trochę tę "okazjonalną" sprzedaż rękodzieła i nie znalazłam odpowiedzi na pytania, które nurtują mnie od jakiegoś czasu.

Shiren napisał:
Natomiast nie ma znaczenia czy robisz to na zasadzie 50 szalików hurtem czy 50 szalików co miesiąc (chociaż to drugie może świadczyć o tym, że robisz je w sposób zorganizowany, aby odnieść zysk, aczkolwiek nie musi o tym przesądzać).

No właśnie czytałam, że w wielu przypadkach już dwukrotne wystawienie jakichś rzeczy US (czy kto tam się zajmuje tymi kontrolami) uznawał za działanie celowe, czyli działalność gospodarczą. Ale oczywiście bez numerów wyroków/orzeczeń/whatever, tak że nie przenoszę tego na całokształt - choć w razie czego wydawałoby mi się to powodem do zastanowienia się. W ogóle, jak pisałam, to "iluśkrotne wystawienie towaru" mnie skonfundowało, bo nadal nie wiem, czy chodzi tylko o wystawianie w miarę regularnie np. identycznych chust, robionych według takiego samego wzoru, czy także o sprzedaż różnych przedmiotów w jakimś tam odstępie czasowym.

A gdyby ktoś mógł się odnieść do tego, co cytowałam w poprzednim poście (o tym zatrudnieniu), to w ogóle byłabym bardzo wdzięczna, bo nadal nie rozumiem Laughing

Poza tym przyszło mi do głowy inne pytanie - sprzedaż rękodzieła jest problematyczna, jeżeli to moje rękodzieło; ale gdyby ktoś, dajmy na to, sprzedawał wyroby... no nie wiem, babcine, pieniądze z aukcji trafiałyby na konto osoby wystawiającej (wnuczka), generalnie z tłumaczeniem "ciągle dostaję w prezencie i nie wiem, co z tym robić" - czy to już podpada pod loophole? Bo przecież coś takiego na kilometr wieje szwindlem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:15, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Orzecznictwo organów podatkowych jest bardzo różnorodne jak Polska długa i szeroka - problem braku jednolitości interpretacji powoduje, że całkiem inaczej podchodzą urzędy np. warszawskie, a całkiem inaczej bydgoskie, więc tutaj to właściwie powinnaś szukać zgodnie ze swoim miejscem zamieszkania, jaka linia jest prezentowana przez urzędy, które by oceniały twoją sytuację.

Generalnie orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że najważniejsze w ocenie, czy dana działalność jest działalnością gospodarczą, jest ciągłość i zorganizowanie tej działalności. Na podstawie spraw z zakresu sprzedaży biżuterii i odzieży, jakie znalazłem:
- sądy biorą pod uwagę ilość transakcji dokonywanych na aukcjach internetowych (w tych przypadkach nie było transakcji mniej niż 300 w ciągu dwóch lat, a więc we wszystkich przypadkach skala przemawiała za zorganizowaniem działalności);
- organy dokonując oceny mogą wziąć pod uwagę okres dłuższy niż jeden rok podatkowy;
- co ciekawe, samo dokonanie wyboru sposobu sprzedaży przez portal aukcyjny już świadczy na rzecz takiej działalności (oczywiście nie jest to przesłanka decydująca);
- powtarzalność sprzedawanych towarów, w sensie czy to są sprzedawane cały czas takie same przedmioty czy różne (w tych przypadkach, gdy rzeczy były powtarzalne, to przemawiało za zorganizowaniem i ciągłością działalności);
- można się uwolnić od zakwalifikowania takiej działalności jako działalności gospodarczej w przypadku skutecznego udowodnienia, że sprzedawane rzeczy to przedmioty prywatne, używane przez siebie i członków rodziny;
- istotnym argumentem czy uznać coś za działalność gospodarczą czy nie, jest treść aukcji, gdzie sąd uznał, że np. zapakowanie towaru w inny sposób niż przeciętny, sformułowania promocyjne (np. przy zakupie powyżej X przesyłka gratis), wskazanie możliwości realizowania zamówień indywidualnych - takie sformułowania świadczą o sprzedaży w ramach działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

W tym kontekście kwalifikowanie dwukrotnego wystawienia rzeczy na sprzedaż jako działalności gospodarczej przez US wydaje się bardzo mało prawdopodobne, chyba że faktycznie z treści aukcji będzie jasno wynikało nastawienie na kontynuowanie takiej działalności.

Mal napisał:
Poza tym przyszło mi do głowy inne pytanie - sprzedaż rękodzieła jest problematyczna, jeżeli to moje rękodzieło; ale gdyby ktoś, dajmy na to, sprzedawał wyroby... no nie wiem, babcine, pieniądze z aukcji trafiałyby na konto osoby wystawiającej (wnuczka), generalnie z tłumaczeniem "ciągle dostaję w prezencie i nie wiem, co z tym robić" - czy to już podpada pod loophole? Bo przecież coś takiego na kilometr wieje szwindlem Very Happy

Wtedy to może zostać uznane nie za działalność wytwórczą tylko handlową, co nie zmienia faktu, że obydwie mieszczą się w ramach działalności gospodarczej. Zmienia się tylko kwalifikacja, ale skutki te same.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4556
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:19, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Skoro temat się pojawił, to i ja zapytam, bo też się czasem w rękodzieło bawię. Czy, gdybym zarejestrowała działalność itd., mogłabym sprzedawać też rzeczy stworzone przed jej rejestracją, wykorzystywać materiały kupione wcześniej na własne potrzeby, używać materiałów "z odzysku" (np. z rozerwanych korali, które wcześniej nosiłam)?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:29, 11 Kwi 2016    Temat postu:

No móc to oczywiście byś mogła, tylko gorzej z wpisaniem sobie tego w koszty uzyskania przychodu, bo sama sobie tego nie sprzedasz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4556
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:47, 11 Kwi 2016    Temat postu:

A jakie są tego konsekwencje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:40, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Finansowe. No ogólnie rzecz biorąc, dochód jest nadwyżką sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania.
Jeśli coś sprzedajesz za 1000zł, a z tego koszty uzyskania tego są 500zł (materiały i inne udokumentowane koszty), to twój dochód to 500zł i od tego odprowadzasz podatek. Jeśli nie wykażesz żadnych kosztów, to twój dochód to cały 1000zł i od tego płacisz podatek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4556
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:46, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Akurat przy moich robótkach koszty i tak są małe, więc nawet gdybym straciła na tym 5 zł miesięcznie... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:13, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Shiren napisał:
- co ciekawe, samo dokonanie wyboru sposobu sprzedaży przez portal aukcyjny już świadczy na rzecz takiej działalności (oczywiście nie jest to przesłanka decydująca);

To faktycznie bardzo ciekawe, możesz jakoś rozwinąć?

Generalnie wniosek mam taki: naprawdę podziwiam rękodzielników, którzy są w stanie prowadzić działalność gospodarczą związaną z rękodziełem i nie tyle nawet z tego wyżyć, ale w ogóle opłacić podatki, ZUS itp. i nie wyjść na minus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:35, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Ja sam na allegro się nie znam, bo nie korzystam z ich usług, ale zdaniem sądu w ustalonym stanie faktycznym:
- wybór portalu tego rodzaju świadczy o zorganizowanym i planowanym charakterze działań, ponieważ trzeba przedsięwziąć szereg czynności i może świadczyć o nastawieniu na zysk; wynika to w szczególności z:
- wydzielenie organizacyjne w rozumieniu założenie konta do sprzedaży towarów określonego rodzaju;
- przekazywanie informacji o innych aukcjach użytkownika;
- umieszczanie towarów opisywanych jako nowe (co może wykluczać możliwość powołania się na fakt, że te towary były wcześniej używane);
- uiszczania prowizji za świadczone usługi pośrednictwa aukcyjnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5291
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:18, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Hm, część tych punktów brzmi mi trochę bez sensu albo przynajmniej niejasno, bo:
- używa się jednego konta do kupowania i sprzedaży (chyba byłoby widać wyraźnie różnicę w ilości transakcji, kiedy się było kupującym, a kiedy sprzedającym),
- część tych kont pochodzi z czasów, kiedy allegro faktycznie służyło do pozbywania się używanych rzeczy,
- obecnie są konta firmowe, status sprzedawcy czy coś w tym stylu.
Jakąś poszlaką mógłby być też (obok treści) szablon aukcji - jeśli profesjonalny (mniejsza czy estetyczny Razz), to raczej świadczący na niekorzyść sprzedającego.

E: a jaka forma sprzedaży świadczyłaby *przeciwko*, skoro używane od (dajmy na to) 8 lat konto świadczy o dążeniu do regularnej sprzedaży?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Wto 12:20, 12 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:35, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Weź na poprawkę, że to są wnioski płynące z badania konkretnego stanu faktycznego, sąd nie pochylał się nad prowadzeniem sprzedaży poprzez portal jako takiej. Sąd jest związany tezą wyroku, nie jego uzasadnieniem, więc w innych okolicznościach mógłby bez przeszkód uznać, że używanie konta nawet przez wiele lat nie prowadzi do uznania, że to działalność gospodarcza.

Moim zdaniem z tego wynika, że bardziej zależy co sprzedajesz i jak sprzedajesz i czy w ogóle konta używasz tylko do sprzedaży, czy też do kupowania towarów, a sam fakt używania konta nie determinuje czegokolwiek i z tym się zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5291
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:45, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Wolę dopytać niż pewnego dnia się zdziwić, jeśli ktoś uzna, że powinnam zapłacić podatek od pary kolczyków. Wink
Co prawda nie sprzedaję niczego w tej chwili, ale zostało mi trochę wyrobów rękodzielniczych i gdzieś się tego będę musiała w końcu pozbyć...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:54, 26 Kwi 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Jak podaje "Fakt", ofiarą ostatniego wypadku ze skutkiem śmiertelnym był 22-miesięczny Theodore McGee. Do zdarzenia doszło 14 lutego w Apple Valley w stanie Minnesota. Rodzice chłopca wynajęli już prawników, którzy przygotowują pozew przeciwko IKEA.

Rodzice nie zastosowali się do instrukcji, w której jest wyraźnie napisane, że szafę trzeba przymocować do ściany. Więc o co mogą oskarżyć producenta?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 21:32, 26 Kwi 2016    Temat postu:

Huh, za plecami mam ikeowska biblioteczke, tez nie przykrecona do sciany, choc mam uchwyty - czekalam az polozymy nowa tapete. Nie wiedzialam, ze te szafki sa takie zabojcze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:02, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Prawo odszkodowawcze w US jest całkiem inne niż u nas, nawet nie tyle w Polsce, co generalnie kontynentalne. Wydaje mi się, że mogą kombinować coś w stylu braku umieszczenia w instrukcji informacji o zagrożeniach w przypadku niezastosowania się do instrukcji. Jak znam tamte case'y, to pewnie w taką linię, ale to by trzeba było przeczytać instrukcję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 17:44, 23 Maj 2016    Temat postu:

Nie wiedziałam gdzie, więc, no, niech będzie, że tu. :c

Współlokatorka wyprowadziła się od nas we wrześniu 2015 (podobno zrywa kwiatki w Holandii, dunno). Nabrała w cholerę długów, przychodzi do nas masa ponagleń do zapłaty, różne awiza, bo polecone itp., ostatnio już nawet listy nie tylko od banków ale też od firm windykacyjnych... Na listy takie wrzucane do skrzynki listonosz zrobił zwrot - i tak przychodzą. Poszłam dziś na pocztę z awizo na byłą współlokatorkę i pytam, czy w ogóle da się coś z tym zrobić, bo średnio dwa razy w miesiącu mamy tak zapchaną skrzynkę, że przy otwarciu po prostu leci lawina kopert i papierów. No i babka, że nie, że mamy wyrzucać i ignorować...
Po pierwsze: szkoda drzew.
Po drugie: szkoda listonosza, niepotrzebnie łazi i wrzuca.
Po trzecie: też korzystam ze skrzynki, czasem znalezienie jednej pocztówki w skrzynce pełnej tego syfu graniczy z cudem...

Da się coś z tym zrobić? Nie wiem, napisać do tych banków i podać jej adres zameldowania (mamy na umowie)? - Ale to chyba nielegalne, bo ochrona danych osobowych... Razz Albo chociaż napisać, że dłużniczka już tu nie mieszka? Bo już nie wiemy, co mamy zrobić. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:23, 24 Maj 2016    Temat postu:

Listonosz musi te listy donosić, można tylko zadbać, aby za każdym razem pojawiała się na zwrotce adnotacja, że adresat już tu nie mieszka i po którejś takiej zwrotce te instytucje zrezygnują. Może wtedy będą wkładały w akta ze skutkiem doręczenia (nie wiem, jakie ona umowy pozawierała). Podanie innego/nowego adresu zamieszkania jest moim zdaniem nie tylko niefair w stosunku do tej osoby (gdyby chciała, aby miały nowy adres, to by podała), ale też jest bezcelowe, bo bank z tak pozyskaną informacją nie jest w stanie nic zrobić, bo pewnie z umowy wynika, że skutek doręczenia wystąpi tylko przy wysłaniu na wskazany w umowie adres albo tylko ona może podać nowy adres do doręczeń. Nie jest natomiast nielegalny, bo ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do osób fizycznych przetwarzających dane wyłącznie w celach osobistych lub domowych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 17:07, 24 Maj 2016    Temat postu:

Dzięki, trudno, będziemy prosić listonosza o zwroty tego, co możliwe, resztę wyrzucać. Razz


Cytat:
Podanie innego/nowego adresu zamieszkania jest moim zdaniem nie tylko niefair w stosunku do tej osoby (gdyby chciała, aby miały nowy adres, to by podała)

Ale to, że się wyprowadziła, zaciągnąwszy w cholerę długów, i to do nas przychodzą pytać o nią komornicy oraz pojawiają się listy ponaglające, to już nie jest nie fair? Razz Pisaliśmy do niej, sprawę olewa ciepłym moczem. Nie chce, żeby przyszły listy na jej adres zameldowania, bo boi się, że rodzice się dowiedzą o jej długach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 707
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 17:19, 24 Maj 2016    Temat postu:

Mam trochę podobny problem. Syn byłej właścicielki mieszkania narobił sporo długów i mimo że od prawie dziesięciu lat zameldowani są inni ludzie, to wciąż na nasz adres przychodzi poczta, komornicy i policja (przy czym pocztę i komorników mogę zrozumieć, ale jaki burdel musi mieć u siebie policja, że średnio raz w roku przychodzi się ktoś o niego pytać i wyraża ogromne zdziwienie, że ten koleś nie mieszka tu od 10 lat i niemalże tylu policjantów było przed nim i zadawało te same pytania? Rolling Eyes ).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Promienisty Tyler



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1383
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:25, 24 Maj 2016    Temat postu:

Deneve napisał:

Ale to, że się wyprowadziła, zaciągnąwszy w cholerę długów, i to do nas przychodzą pytać o nią komornicy oraz pojawiają się listy ponaglające, to już nie jest nie fair? Razz Pisaliśmy do niej, sprawę olewa ciepłym moczem. Nie chce, żeby przyszły listy na jej adres zameldowania, bo boi się, że rodzice się dowiedzą o jej długach.

To ta przemiła koleżanka od męczenia kotów i niesprzątania? Razz No i czy właścicielka wie, że te listy przychodzą?
W każdym razie, życzę powodzenia i szybkiego końca nieciekawych wizyt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 18:47, 24 Maj 2016    Temat postu:

Nie ta, jeszcze wcześniejsza współlokatorka, dobrze się z nią mieszkało, ot, nagle wyjechała, bo nie mogła znaleźć pracy. No ale jak już nie mieszka, to są problemy. Razz

Edit: a właścicielka wie, jest prawniczką nawet, ale sama nie wie, co można by z tym zrobić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Wto 18:52, 24 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1943
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:50, 24 Maj 2016    Temat postu:

Deneve, a nie może jej po prostu wypowiedzieć umowy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 20:52, 24 Maj 2016    Temat postu:

Ale laska z nami już nie mieszka od września zeszłego roku. Rozwiązała umowę z babką i się wyprowadziła. Od dawna mamy innego współlokatora.

wtf

edit: Zresztą co ma umowa o mieszkanie do tego, że laska przy pobieraniu kredytów podała ten adres. Rolling Eyes i że przychodzi tu poczta, umowa lub jej brak nie jest tu problemem jakimkolwiek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Wto 20:53, 24 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:15, 24 Maj 2016    Temat postu:

O matko, to ile ona tych długów pozaciągała, że tak Wam to zapycha skrzynkę? Też miałam zadłużonego byłego współlokatora i góra raz w miesiącu przychodziły pojedyncze ponaglenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 21:38, 24 Maj 2016    Temat postu:

Przychodzą zawsze razem: dwie koperty z koksztysu (windykacja), jeszcze jedna firma windykacyjna (nie pamiętam, jak się nazywa), ze dwie-trzy z getIn banku, z jakieś superkasy czy innej szybkiejkasy, ferratum bank, bzwbk, minimum dwa awiza, plus jakieś takie wydruki, co wyglądają trochę jak paragony, też rodzaj awizo i jeszcze z jednego banku, którego nazwy teraz nie pamiętam.
Ile ma długów - nie wiem, nie otwieram kopert, nie moja korespondencja, wyrzucam. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1943
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 21:54, 24 Maj 2016    Temat postu:

Jej, przepraszam, pogubiłam się w tym wątku i dyskusji o współlokatorach Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:53, 07 Cze 2016    Temat postu:

Czy zabranie i złośliwe schowanie osobie chorej leków niezbędnych do przeżycia może być traktowane jako próba zabójstwa?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:08, 07 Cze 2016    Temat postu:

Zależy przez kogo miałoby być traktowane? Jeżeli przez prokuratora to jak najbardziej, jeżeli udałoby się doprowadzić do ustalenia czegokolwiek, co mogłoby wskazywać na wystąpienie zamiaru chociażby ewentualnego (chowający godził się na skutek w postaci śmierci chorego). Biorąc pod uwagę pracę prokuratora i sądu - łatwiej w praktyce jest oskarżyć o przestępstwo grożące surowszą karą i później ewentualnie zmienić kwalifikację prawną na lżejszą (np. nieumyślne przyczynienie się do śmierci) niż w drugą stronę.

Zależy też kto miałby to przestępstwo popełnić. Zabójstwo może nastąpić tylko przy winie umyślnej. Jeżeli więc chowającym jest osoba, która była świadoma tego, że leki są niezbędne do przeżycia, to jest to możliwe. Jeżeli oczywiście leki zostały zabrane na taki okres, że w miarę realnie mógł wystąpić skutek w postaci śmierci. (Np. czy te leki są brane raz dziennie, a zostały schowane na pół godziny, czy są brane co 2 godziny, a zostały schowane na nie wiadomo jak długo; jak bardzo leki te są niezbędne do przeżycia).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:00, 07 Cze 2016    Temat postu:

W sumie, zainspirowała mnie ta notka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Przypuszczam, że mimo wszystko w opisanej sytuacji byłoby trudno postawić taki zarzut, ale zainteresowało mnie to tak teoretycznie.
(z całości bloga wynika, że brak leków nie doprowadziłby może bezpośrednio do śmierci, a "tylko" znacznie utrudnił funkcjonowanie i przysporzył dodatkowego cierpienia, zaś matka autorki wygląda na jakąś altmedówkę, więc mogłaby się tłumaczyć, że chciała tylko zadbać o dobro córki, żeby ta nie truła się chemią, czy coś)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:36, 07 Cze 2016    Temat postu:

No nie przyglądając się sprawie dogłębniej, z samego wpisu wynika, że matka chciała zastraszyć (?) tę córkę, więc zabójstwo tutaj można wykluczyć.

Co do samego bloga... powalił mnie zestaw objawów, zawierający niebagatela ponad 40 punktów (z czego w niektórych jest jeszcze po kilka, a niektóre są tak ogólne, jak np. "dysautonomia", że można by rozbić na kolejnych 10, a niektóre z kolei... zadziwiająco nielogiczne? nie wiem, lekarzem nie jestem, ale w jaki sposób "zatrucie kadmem i ołowiem" można uznać za objaw Zespołu Ehlera-Danlosa?). Nie chcę być złośliwy, ale nie widzę tego. Iść do lekarza z taką listą (objawów, leków, uczuleń; jak długie mogą być te listy?) wydaje mi się dość pretensjonalne. Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi mi o pretensjonalność w sensie "mi się należy", ale ta pacjentka sprawia wrażenie takiej typowej pacjentki, która do lekarza chodzi po potwierdzenie domowej diagnozy przez profesjonalistę. (Ojciec lekarz, historii takich znam za dużo, być może dziedziczna znieczulica.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 707
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 14:04, 24 Cze 2016    Temat postu:

Co można zrobić z człowiekiem, który wciąż posługuje się dowodem osobistym, z wpisanym miejscem zameldowania, w którym nie mieszka od co najmniej 9 lat, i do którego wciąż przychodzi policja/komornik/listy polecone, bo facet cały czas się zadłuża, posługując się cały czas tym adresem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 14:06, 24 Cze 2016    Temat postu:

Cieszyć się, że to tylko policja i komornik, a nie przetrząsająca mieszkanie mafia Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1260
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 14:55, 24 Cze 2016    Temat postu:

Cytat:
Ale to, że się wyprowadziła, zaciągnąwszy w cholerę długów, i to do nas przychodzą pytać o nią komornicy oraz pojawiają się listy ponaglające, to już nie jest nie fair? Razz Pisaliśmy do niej, sprawę olewa ciepłym moczem. Nie chce, żeby przyszły listy na jej adres zameldowania, bo boi się, że rodzice się dowiedzą o jej długach.

Ja bym w takiej sytuacji był złośliwy i wysłał jej te listy plikami w kilku dużych kopertach i z dopiskiem na kopercie typu "listy od windykatorów" "listy od banków", tak aby była szansa że jednak rodzice się dowiedzą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zaciekawiony dnia Pią 14:56, 24 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:04, 24 Cze 2016    Temat postu:

Micha napisał:
Co można zrobić z człowiekiem, który wciąż posługuje się dowodem osobistym, z wpisanym miejscem zameldowania, w którym nie mieszka od co najmniej 9 lat, i do którego wciąż przychodzi policja/komornik/listy polecone, bo facet cały czas się zadłuża, posługując się cały czas tym adresem?

Ale jak kto, właściciel takiego mieszkania, małżonek takiego człowieka, policjant?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 707
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 15:12, 24 Cze 2016    Temat postu:

Właściciele tego mieszkania Smile Ten człowiek to syn byłej właścicielki mieszkania (rodzice przed kupnem sprawdzili i nie był zameldowany), właśnie dzisiaj dostał świeży list polecony (z PKP chyba), generalnie nawet UPC dzwoni do ojca (mamy umowę z UPC, więc wyświetlił im się numer przypisany do adresu), myśląc, że dzwoni do tego człowieka. Policja przychodzi przynajmniej raz w roku - nie wiem jaki tam muszą mieć burdel, skoro każdy z nich notował sobie, że facet już tu nie mieszka od lat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 22:25, 24 Cze 2016    Temat postu:

Mam pytanie - może durne, nie wiem, ale google mnie nie lubi. Anyway: jadę na obozy młodzieżowe jako wychowawca. Dziś na kursie prowadzący straszył, że jakoby wychowawca płaci alimenty na dzieciaka poczętego na koloniach (bez czynnego udziału wychowawcy, żeby nie było). Prawda to?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Dawidek w kozakach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2038
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:15, 24 Cze 2016    Temat postu:

Cytat:
Prawda to?

Nieprawda. Kilka lat temu jedna gazeta palnęła artykuł, że niby zgodnie z rozporządzeniem ministra w takich wypadkach to opiekun na obozie będzie płacił alimenty, parę innych źródeł informacji to przekopiowało i plotka poszła w świat - bodaj chyba ministerstwo wysłało sprostowanie do gazety, żeby się ogarnęła i nie straszyła.

Inna rzecz, że "sprawowanie opieki nad uczestnikami kolonii w zakresie higieny, zdrowia, wyżywienia, a także zapewnienie im bezpieczeństwa" to dość szerokie pojęcie i ponoć zdarzały się takie przypadki, że rodzice pozywali wychowawców kolonijnych o odszkodowanie, że nie rozpędzili gruchających gołąbków - ale nie jestem w stanie stwierdzić, na ile to jednostkowe przypadki, ile norma, a ile potwierdzone info. Ale na pewno alimenty za cudzą ciążę nie grożą.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 23:31, 24 Cze 2016    Temat postu:

Zaczynam się cieszyć jeszcze bardziej, że będę mieć gromadkę rpgowców/larperów/nerdziątek...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fil
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 150
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:51, 28 Cze 2016    Temat postu:

Dlaczego za moich czasów nie było takich obozów? A gdzie jedziesz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin