Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytanie okołoprawne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:26, 03 Sty 2019    Temat postu:

Znam się na tym dość średnio, ale się wypowiem.
No więc niedawno przestudiowałam ten temat pod kątem umów o pracę. Kwestię lojalek reguluje [link widoczny dla zalogowanych]. Zwracam Twą uwagę na fakt, że pracodawca ma obowiązek zapłacić Ci (min. 25% pensji) za dotrzymanie lojalności przez cały okres jej trwania. Jeśli tego nie zrobi - lojalka jest nieważna.

Co prawda umowa zlecenie to nie umowa o pracę, ale [link widoczny dla zalogowanych] możesz poczytać na ten temat.
Fragment na zachętę:
Cytat:
W odniesieniu do umów zlecenia dominuje stanowisko, że klauzula zakazu konkurencji po ustaniu umowy zlecenia bez jednoczesnego wprowadzenia odpowiedniego ekwiwalentu dla zleceniobiorcy jest nieważna. Tymczasem praktyka pokazuje, że zleceniodawcy najczęściej stosują takie właśnie zapisy bez odpowiedniego świadczenia pieniężnego dla zleceniobiorcy. Teza o nieważności takich postanowień umownych znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z 11 września 2003 r. sygn. akt III CKN 579/01, OSNC 2004/10/167. Z jego uzasadnienia wynika, iż takie "zobowiązanie nie jest ważne, gdyż narusza zasady współżycia społecznego. Nie można bowiem uznać, aby zgodne było z zasadami współżycia społecznego zobowiązanie zleceniobiorcy do niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez trzy lata po ustaniu umowy, bez jakiegokolwiek ekwiwalentu".


Szczerze i serdecznie wątpię, aby Twoi pracodawcy zamierzali się z tego obowiązku wywiązywać, więc jeśli już tam nie pracujesz, a na Twoje konto nie spływają cebuliony, to na Twoim miejscu najwyżej uśmiechnęłabym się w ich kierunku z politowaniem. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Czw 21:28, 03 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 17:10, 05 Sty 2019    Temat postu:

Ha, dobrze wiedziec. Jak mi dziesiec lat temu probowano podsunac takie swinstwo, to uznalam ze juz lepiej znalezc sobie prace u konkurencji w trybie natychmiastowym. Oczywiscie o zadnym ekwiwalencie nikt sie nie zajaknal i firma byla z Polski.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:05, 10 Sty 2019    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Ha, dobrze wiedziec. Jak mi dziesiec lat temu probowano podsunac takie swinstwo, to uznalam ze juz lepiej znalezc sobie prace u konkurencji w trybie natychmiastowym. Oczywiscie o zadnym ekwiwalencie nikt sie nie zajaknal i firma byla z Polski.

W ogóle uważam, że warto poświęcić te kilka wieczorów i chociaż z grubsza zapoznać się z Kodeksem Pracy. Lektura mało ciekawa, ale w późniejszych rozmowach z Januszami i Grażynami biznesu człowiekowi w odpowiedniej chwili zapala się czerwona lampka i ma w zanadrzu jakieś argumenty.
Gayu, zakładam, że w Norwegii prywatni przedsiębiorcy mają nieco inne podejście do prawa pracy? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 13:00, 11 Sty 2019    Temat postu:

Tak, innymi slowy: przestrzegaja je Wink Wiadomo, ze nie wszyscy, i ze sa tez kombinatorzy, ale nie na taka skale jak w Polsce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:18, 21 Kwi 2019    Temat postu:

Trafiłam jakoś wczoraj? przedwczoraj? na odcinek serialu "Barwy szczęścia", gdzie akurat pokazana była rozprawa sądowa w Sądzie Najwyższym, a chodziło o uniewinnienie (?) jakiegoś kolesia. Normalna rozprawa, z oskarżonym obecnym na sali, adwokatem itd.
I pomyślałam sobie: hm, czy nam tu przypadkiem kiedyś Shiren nie tłumaczył, że Sąd Najwyższy to w ogóle nie prowadzi takich "zwykłych" rozpraw, a jedynie bada różne sprawy na gruncie przepisów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:55, 23 Kwi 2019    Temat postu:

Jeżeli dobrze pamiętam, to tam chodziło o ustalenia faktyczne, które w ogóle nie mogą stanowić podstawy kasacji. Faktycznie, SN działa jako strażnik, pilnujący czy na poprzednich etapach postępowania nie nastąpiły żadne rażące błędy, dlatego nie zajmuje się ustalaniem stanu faktycznego (gdyby stan faktyczny został niewystarczająco ustalony, to przekazuje sprawę do poprzedniej instancji, ale sam tego stanu nie bada, bo tylko wskazuje np. niewystarczające ustalenie stanu faktycznego jako błąd w postępowaniu; nie wiem, czy to jasno tłumaczę - w sensie, SN tylko sprawdza, czy został ustalony stan faktyczny i czy został ustalony w sposób prawidłowy, w sensie zgodnie z procedurą, a nie czy stan faktyczny jest "prawdziwy"). Adwokat na rozprawie akurat jak najbardziej jest obecny, natomiast oskarżony - ciekawe po co miałby być. Zgodnie z art. 535 par. 2, "Strony pozbawionej wolności nie sprowadza się na rozprawę, chyba że Prezes Sądu Najwyższego lub Sąd Najwyższy uzna to za konieczne". W ogóle trudno wyobrazić sobie taką sytuację, bo wszystkie kwestie już muszą być wyjaśnione w pismach procesowych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:52, 26 Kwi 2019    Temat postu:

Chyba wam tego nie wrzucalam, ale w Stanach mozna zostac pozwanym za memy na blogu.

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
it wasn’t Steve Forbes suing me. It was the photographer, suing because I had used his work without permission. If I had altered the image or copied the image in a parody of that particular photographer’s style, that would have been a parody, but being a photo of the subject of a parody wasn’t enough to make it fall under fair use.


Cytat:
To date, I’ve made $37.00 from the affiliate link, but the law wasn’t on my side; they were suing for statutory, not real, damages, meaning the judge could have awarded them anywhere from $700.00 to $150,000.00 dollars plus court fees and the legal fees paid by the client.


Cytat:
people had been sued by law firms using various types of software to search for their clients’ photos online. Only, the photos they sued over didn’t belong to their clients; they just happened to be very similar shots by virtue of a group of photographers standing in the same place, shooting from similar angles.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:21, 26 Kwi 2019    Temat postu:

W Polsce przecież teoretycznie też, ale u nas świadomość o prawie własności intelektualnej jest niska, poziom egzekucji tego prawa jest niska i wysokość odszkodowań jest niska, więc tak naprawdę się tego nie robi tylko i wyłącznie dlatego, że się to nie opłaca. No i Polsce obca jest koncepcja odszkodowania oderwanego od szkody, która właśnie jest źródłem wysokich odszkodowań w USA i tak nakręca koniunkturę takiego rodzaju roszczeniom.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:28, 24 Maj 2019    Temat postu:

Wy jesteście mądrzy, poratujcie, bo czytam i nie rozumiem za cholerę Sad Kiedy człowiek ma obowiązek założyć własną działalność gospodarczą? Ogólnie spora część moich dochodów jest z umów o dzieło i nie jestem pewna czy w ogóle jeszcze mogę tak robić.
Najbardziej konkretny zapis jaki znalazłam, mówi że to wtedy, gdy jest "zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły." ale to mi się wydaje jakoś mało precyzyjne - przecież każdą pracę się chyba wykonuje we własnym imieniu? Jaka działalność jest zorganizowana? (przecież też raczej nikt nie potyka się przypadkiem o zlecenia na ulicy, tylko świadomie się ich podejmuje?). Sposób ciągły chyba rozumiem, no i tu podejrzewam, że już pod to podpadam.

Będę wdzięczna strasznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:27, 27 Maj 2019    Temat postu:

"Zorganizowana" to nie chodzi o świadome podejmowanie się zleceń, ale czy ty zabiegasz o pozyskiwanie tych zleceń w sposób aktywny, np. masz wypracowany jakiś system, czy to jest ogłaszanie się na fejsbuku czy prowadzenie biura, czy raczej jest to działalność przypadkowa (np. kumpel poprosił, to niech ma).

We własnym imieniu, i tu jest właściwie clue programu, to czy bierzesz na siebie ryzyko ekonomiczne niepowodzenia przedsięwzięcia. Akurat pracę (w sensie w ramach stosunku pracy) świadczy się na rzecz pracodawcy i w jego imieniu i to on ponosi ryzyko.

"Sposób ciągły" akurat może być zwodniczy, bo działalność sezonowa może być bez problemu świadczona w sposób ciągły.

I ostatnie, ale najważniejsze pytanie, czy to ci się opłaca? Kwestia skali tej działalności i ewentualnych korzyści podatkowych (koszty, ulgi).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 13:27, 28 Maj 2019    Temat postu:

Jestem potwornie ciemna masa jesli chodzi o podatki i zusy. Ale tak naprawde do ekstremum. Czy ktos bylby tak mily i powiedzial mi, co bym miala zrobic w razie gdyby ktos z Polski sobie zamowil u mnie obrazek albo sukienke, generalnie zawarl umowe o dzielo?

Na stale mieszkam w Norwegii i tu mam tzw stala prace. Ale obywatelstwo mam polskie i mam polski nip, jakby co. Czy ja bym miala takie cos rozliczac w Polsce, Norwegii czy obu krajach? Jak sie to robi w Polsce?

Znalazlam tabelke, ktorej nie rozumiem (tu zakladaja umowe o dzielo za 2500 pln):

2500 zł - 20% (KUP) = 200 zł
2000 zł x 18% = 360 zł podatek
2500 zł - 360 zł = 2140 zł

Zobacz więcej: [link widoczny dla zalogowanych]

Co to jest KUP, dlaczego w drugiej linijce jest nagle o 500 zl mniej, ale w trzeciej sie juz odejmuje od calosci, CO ZA SADYSTA WYMYSLIL TEN SYSTEM.

Czy ja musze zakladac jakas dzialalnosc, czy moge se dzialac jako prywatna osoba, ktora raz na jakis czas cos tam namaluje/uszyje?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 13:59, 28 Maj 2019    Temat postu:

gayaruthiel napisał:


2500 zł - 20% (KUP) = 200 zł
2000 zł x 18% = 360 zł podatek
2500 zł - 360 zł = 2140 zł

Co to jest KUP,

KUP = koszty uzyskania przychodu, czyli teoretycznie kasa, którą trzeba było wydać na realizację zlecenia (koszt farb itp.), w praktyce to jest stały procent dla danego typu umowy. Nie podlega opodatkowaniu. Jeśli zlecenie kosztuje 2500, a KUP - 20%, to powinno być 500 zł, a nie 200.

Cytat:
dlaczego w drugiej linijce jest nagle o 500 zl mniej, ale w trzeciej sie juz odejmuje od calosci, CO ZA SADYSTA WYMYSLIL TEN SYSTEM.

Bo podatek oblicza się jako procent od podstawy opodatkowania, czyli tego, co nie jest KUP, czyli od pozostałych 80%. Ale oczywiście odejmuje się go od pełnej kwoty przychodu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Babatunde Wolaka dnia Wto 14:01, 28 Maj 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:41, 28 Maj 2019    Temat postu:

To wszystko zależy od tego, gdzie rozliczasz podatek od dochodu, bo dopóki nie zakwestionuje tego US, wszystko dzieje się na podstawie oświadczenia (na podstawie miejsca zamieszkania, ale ono ustala się dość subiektywnie).

Babatunde Wolaka napisał:
gayaruthiel napisał:


2500 zł - 20% (KUP) = 200 zł
2000 zł x 18% = 360 zł podatek
2500 zł - 360 zł = 2140 zł

Co to jest KUP,

KUP = koszty uzyskania przychodu, czyli teoretycznie kasa, którą trzeba było wydać na realizację zlecenia (koszt farb itp.), w praktyce to jest stały procent dla danego typu umowy. Nie podlega opodatkowaniu. Jeśli zlecenie kosztuje 2500, a KUP - 20%, to powinno być 500 zł, a nie 200.

Tam chyba powinno być 2000, a nie 200, zjadło jedno 0. (Słownie: 2500 minus 20% (z 2500) = 2500 - 500 = 2000zł i to jest właśnie to 2000zł, które pojawia się w kolejnej linijce i stanowi podstawę opodatkowania.)

Co do konieczności zakładania działalności, to właściwie patrz wyżej. Obowiązku raczej nie masz (zakładając, że mówimy o prawie polskim, prawa norweskiego nie znam), jeżeli jest to wpadkowe przedsięwzięcie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:23, 28 Maj 2019    Temat postu:

Shiren napisał:
"Zorganizowana" to nie chodzi o świadome podejmowanie się zleceń, ale czy ty zabiegasz o pozyskiwanie tych zleceń w sposób aktywny, np. masz wypracowany jakiś system, czy to jest ogłaszanie się na fejsbuku czy prowadzenie biura, czy raczej jest to działalność przypadkowa (np. kumpel poprosił, to niech ma).

We własnym imieniu, i tu jest właściwie clue programu, to czy bierzesz na siebie ryzyko ekonomiczne niepowodzenia przedsięwzięcia. Akurat pracę (w sensie w ramach stosunku pracy) świadczy się na rzecz pracodawcy i w jego imieniu i to on ponosi ryzyko.

"Sposób ciągły" akurat może być zwodniczy, bo działalność sezonowa może być bez problemu świadczona w sposób ciągły.

I ostatnie, ale najważniejsze pytanie, czy to ci się opłaca? Kwestia skali tej działalności i ewentualnych korzyści podatkowych (koszty, ulgi).


Dziękuję, Shiren, jesteś Najlepszym Z Prawników. To już jest dla mnie łatwiejsze do zrozumienia.

Nie reklamuję się, głównie robię zlecenia dla dwóch mniej więcej stałych klientów, czasami wyślę CV do jakiegoś biura tłumaczeń - to jest już pozyskiwanie zleceń w sposób aktywny, podejrzewam?

Cytat:
Akurat pracę (w sensie w ramach stosunku pracy) świadczy się na rzecz pracodawcy i w jego imieniu i to on ponosi ryzyko.

Hm, to w przypadku biur tłumaczeń i podobnych firm to mam wrażenie, że jednak to biuro, nie ja, ponosi to ryzyko...

Czy mi się to opłaca - umowy o dzieło mi się opłacają, działalność właśnie raczej nie będzie się opłacać. Dlatego wolałabym tego nie robić, chyba że faktycznie mam taki obowiązek. Optymalnie to założyłabym własną działalność, ale tak za 1-2 lata, jak będę mieć jakieś portfolio i kontakty w branży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 18:53, 28 Maj 2019    Temat postu:

Jest jeszcze coś takiego, jak działalność nierejestrowana - czyli można prowadzić działalność mającą wszelkie znamiona działalności gospodarczej, i nie rejestrować jej, o ile całkowity przychód miesięczny wyniesie nie więcej niż połowę minimalnego wynagrodzenia. W tej chwili płaca minimalna wynosi 2250 zł, zatem do wysokości 1125 zł można działalności nie rejestrować.

E: Ale podatki, oczywiście, odprowadzać trzeba. Z tym że - tu nie jestem pewna - chyba nie musi to być comiesięczna zaliczka, a jednokrotne wpłacenie za cały rok.

E2: Ktosza, jeśli zawierasz z biurem tłumaczeń umowy o dzieło, to nie masz żadnego obowiązku zakładania działalności gospodarczej. Stroną podatkową zajmuje się biuro, ty tylko rozliczasz własny PIT w oparciu o otrzymany z biura PIT-11. Tylko sprawdź, jak w takim układzie wygląda sprawa ubezpieczenia ZUS - ja tu nie pomogę, bo sama podlegam pod KRUS i u mnie ta kwestia wygląda inaczej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Wto 18:58, 28 Maj 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:24, 28 Maj 2019    Temat postu:

Dzięki wielkie za tego posta Smile
No niestety (bądź na szczęście) 1125 zł to nierzadko przekraczam.

Cytat:

E2: Ktosza, jeśli zawierasz z biurem tłumaczeń umowy o dzieło, to nie masz żadnego obowiązku zakładania działalności gospodarczej. Stroną podatkową zajmuje się biuro, ty tylko rozliczasz własny PIT w oparciu o otrzymany z biura PIT-11. Tylko sprawdź, jak w takim układzie wygląda sprawa ubezpieczenia ZUS - ja tu nie pomogę, bo sama podlegam pod KRUS i u mnie ta kwestia wygląda inaczej.

No, tylko nie wszystkie firmy dla których coś robię są polskie, więc to trochę inaczej wtedy wygląda, bo żadnego PITu od nich nie dostanę Sad Sama muszę podatek wyliczyć i zapłacić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 20:11, 29 Maj 2019    Temat postu:

Dzieki wszystkim za wsparcie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:21, 31 Maj 2019    Temat postu:

Ktosza napisał:
Nie reklamuję się, głównie robię zlecenia dla dwóch mniej więcej stałych klientów, czasami wyślę CV do jakiegoś biura tłumaczeń - to jest już pozyskiwanie zleceń w sposób aktywny, podejrzewam?

Niekoniecznie, jeżeli głównym zajęciem są zlecenia stałe. Zależy też, co rozumiesz przez "czasami". Wink

Cytat:
Czy mi się to opłaca - umowy o dzieło mi się opłacają, działalność właśnie raczej nie będzie się opłacać. Dlatego wolałabym tego nie robić, chyba że faktycznie mam taki obowiązek. Optymalnie to założyłabym własną działalność, ale tak za 1-2 lata, jak będę mieć jakieś portfolio i kontakty w branży.

Chodzi o to, czy masz dużo kosztów związanych z tym tłumaczeniem, które mogłabyś uwzględnić w działalności, a nie możesz uwzględnić w zleceniu. W zleceniu masz koszty ryczałtowe w wysokości 20%, a w działalności nie masz takiego limitu, więc jeżeli koszty są większe niż ok. 40%, to bardziej ci się będzie opłacała działalność, bo sporo obniżysz podstawę opodatkowania. Tak w fotograficznym skrócie.

Edit: cytat.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Pią 8:26, 31 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 18:53, 31 Maj 2019    Temat postu:

Przypomniało mi się, że dla osób zakładających działalność po raz pierwszy (albo takich, które nie prowadziły działalności przez co najmniej 60 miesięcy) są ulgi w składkach ZUS w początkowym okresie. A jeśli pracuje się na umowę o pracę z wynagrodzeniem co najmniej minimalnym, to z działalności płaci się tylko składki zdrowotne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:24, 09 Cze 2019    Temat postu:

Forumu, pomocy!
Dowiedziałam się, że przy zakończeniu pracy w jakimś miejscu powinnam dostawać zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, które jest konieczne do późniejszego ubiegania się np. o rentę/emeryturę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Tu rodzi mi się parę pytań:
1. Czy faktycznie coś takiego dostawaliście?
2. Czy jeśli tego cuda nie dostałam, to jest się czym przejmować?
3. Ponoć gdybym ubiegała się np. o rentę (wszak życie to pasmo niespodzianek, niekoniecznie tych pozytywnych), to bez wystawionego ERP7 moja praca w danej firmie w ogóle by się nie liczyła. Prawda to? Przecież ZUS ma wszystko w elektronicznej bazie, więc po cholerę im jeszcze dodatkowy papier?

Myślę nad napisaniem do miejsca, w którym pracowałam przez ponad pół roku. Problem w tym, że właścicielka tej firmy traktowała przejmowanie się emeryturą jak jakąś dziwaczną fanaberię i pewnie moja prośba o wystawienie tego formularza nie spotka się ze zbyt ciepłym przyjęciem (o ile w ogóle z jakimś się spotka...).
Zastanawiam się, czy jest sens ewentualnie się użerać i podnosić sobie ciśnienie. Doradźcie coś, bardzo pięknie proszę. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:08, 13 Cze 2019    Temat postu:

Hej, sorry, że tak późno, ale szczerze mówiąc, zdawało mi się, że odpowiedziałem;/

Z tego co kojarzę, to jesteś za młoda. Zaświadczenie ERP-7 jest potrzebne, jeśli twoje indywidualne konto ubezpieczonego nie pozwala na ustalenie wszystkich danych i elementów składek, i informacji potrzebnych do określenia wysokości świadczenia. Zasadą jest, że konta utworzone w 1999 r. na to pozwalają; no ale na początku był bigos, z którego dopiero wyłonił się ład, więc lekką ręką można liczyć, że jeśli nie pracowałaś przed 2002 r., to wszystkie informacje ma ZUS na twoim indywidualnym koncie. No i oczywiście, obejmuje to osoby, które są urodzone po 1 stycznia 1949 r., ale w ciemno zakładam, że się łapiesz. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:55, 27 Cze 2019    Temat postu:

Dziękuję za odpowiedź, trochę mnie uspokoiłeś. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 7:56, 15 Lip 2019    Temat postu:

Dzien dobry, to znowu ja i moje pomysly na zausz firme Razz

Mam pomysl sprzedazy spodnic na promenadzie w Swinoujsciu. Rozwazam trzy opcje:

- otwarcie stoiska na dwa miesiace w skali roku (lipiec, sierpien)
- otwarcie stoiska na cztery miesiace w skali roku (maj, czerwiec, lipiec, sierpien)
- otwarcie stoiska na caly rok

Jaki rodzaj dzialalnosci powinien byc w kazdym z tych przypadkow i jakie oplaty sie wiaza? Dobrze rozumiem, ze trzeba bedzie do kosztu bazowego spodnicy (zalozmy, ze 100 zl, zeby sie latwo liczylo) doliczyc jeszcze VAT i podatek? Czy podpadam pod ryczałt od przychodów? Czy jest to 5,5% od przychodów m.in. z działalności wytwórczej? Czy moja matka moze zalozyc jednoosobowa firme i wziac to na siebie? Czy jakos jej to wplynie na emeryture (ktora ma minimalna, chyba na poziomie 800 zl) ?


Czy cena spodnicy to bedzie 100 + 25 + (5,5% ze (100zl - koszt materialow) ) ?

Czy beda mnie czekac jeszcze jakies oplaty, poza oplaceniem miejsca na promenadzie i tym co powyzej? Jeszcze Zus i zdrowotne, tak? Oba obowiazkowe?

E: O tej emeryturze... "W sytuacji, gdy dochód przekroczy 70 procent przeciętnego miesięcznego krajowego wynagrodzenia, świadczenia emerytalne są zmniejszane. Jeśli przekroczy 130 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju - emerytura nie przysługuje." - Oni to licza w skali roku czy miesiaca? Co jesli w czerwcu interes sie kreci a w grudniu stoi?

E: Po 5,5 latach, o ile rozumiem, trzeba bedzie placic pelen ZUS (bo najpierw pol roku znizki, potem 2 lata, potem 3).
"Gdy skończą się wszystkie ulgi, a w międzyczasie ZUS nie zostanie zlikwidowany, to przyjdzie Ci płacić 100% ZUS-u. Pełne składki w 2019 roku wynoszą 974,65 zł miesięcznie (z uwzględnieniem dobrowolnego chorobowego). Do tego trzeba doliczyć obowiązkową składkę zdrowotną, która w 2018 roku wynosiła 319,94 zł, a w 2019 roku z pewnością będzie jeszcze wyższa. Do tej pory (4.01.2019) nie jest znana jej ostateczna kwota." - czy to "ZUS zostanie zlikwidowany" to taki zarcik, czy realna sytuacja? Razz

E: Powiedzmy, ze mam ambitny (choc nie wiem czy realny) plan sprzedazy 50 spodnic miesiecznie.

50X100= 5000

Vat i podatek wlicze w cene, wiec realnie spodnica bedzie kosztowac 127,5 zl, mniej wiecej.

Od tego bede musiala odjac
- ZUS+ zdrowotny ok 1400 zl
- miejsce na promenadzie ok 1500 zl
- koszt materialow ok 1000 zl

...i zostaje mi 1100 zl na koniec Razz

Dobra, juz rozumiem, czemu wszyscy mowia, ze nie oplaca sie zakladac w Polsce firmy Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Pon 8:44, 15 Lip 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 12:16, 15 Lip 2019    Temat postu:

Merytorycznie ci nie odpowiem, bo sama się w takich wyliczeniach gubię, ale dwie rzeczy mi przyszły do głowy. Gayu, a rozważałaś inkubator przedsiębiorczości? Może na początek to byłoby lepsze rozwiązanie niż zakładanie firmy, sprawdziłabyś, jak ci idą sprzedaże i czy udźwigniesz koszty samodzielnej DG.
A jeśli chodzi o rodzaje działalności gospodarczej, to ją można zawieszać. Czyli np. działasz przez cztery miesiące, po czym zawieszasz na dwa, potem odwieszasz i tak dalej. W tym przypadku, o ile nic się nie zmieniło, w czasie zawieszenia działalności nie płacisz ZUS-u ani podatków. Ale tu radziłabym doczytać, bo zajmowałam się tym ładnych parę lat temu i od tego czasu sporo mogło się zmienić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:46, 15 Lip 2019    Temat postu:

Ło matko, ty to zawsze masz pytania Razz

Cytat:
Dobrze rozumiem, ze trzeba bedzie do kosztu bazowego spodnicy (zalozmy, ze 100 zl, zeby sie latwo liczylo) doliczyc jeszcze VAT i podatek? Czy podpadam pod ryczałt od przychodów? Czy jest to 5,5% od przychodów m.in. z działalności wytwórczej? Czy moja matka moze zalozyc jednoosobowa firme i wziac to na siebie? Czy jakos jej to wplynie na emeryture (ktora ma minimalna, chyba na poziomie 800 zl) ?

VAT doliczasz, ale jest neutralny ekonomicznie, bo później dostajesz zwrot.
Twoja matka może założyć działalność i wziąć na siebie, co byłoby o tyle korzystniejsze, że odpada składka na ubezpieczenie społeczne, czyli ta najwyższa, której się nie odlicza.
Cytat:
Czy cena spodnicy to bedzie 100 + 25 + (5,5% ze (100zl - koszt materialow) ) ?

Ale jak ty chcesz podatek w cenę wliczać? Przecież ile byś nie wliczyła, to proporcjonalnie o tyle on ci podwyższy cenę, więc to nie ma większego znaczenia, chyba że już przestaniesz być konkurencyjna. Cena to generalnie będzie [(koszt materiałów + oczekiwana marża) x 123% (powiększone o VAT)].

Cytat:
Czy beda mnie czekac jeszcze jakies oplaty, poza oplaceniem miejsca na promenadzie i tym co powyzej? Jeszcze Zus i zdrowotne, tak? Oba obowiazkowe?

Dla ciebie tak, dla twojej mamy ZUS odpada. Jakieś koszty dostosowania stoiska do wizerunku firmy? Koszty stałe środków czystości? Zakup/wniesienie maszyn do szycia i podobnych na rozpoczęcie działalności?

Cytat:
E: O tej emeryturze... "W sytuacji, gdy dochód przekroczy 70 procent przeciętnego miesięcznego krajowego wynagrodzenia, świadczenia emerytalne są zmniejszane. Jeśli przekroczy 130 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju - emerytura nie przysługuje." - Oni to licza w skali roku czy miesiaca? Co jesli w czerwcu interes sie kreci a w grudniu stoi?

Podatek jest rozliczany rocznie, wszystko jest dokonywane w oparciu o deklarację. Sama musisz wyliczać i gdy przekroczysz, musisz to zadeklarować.

Cytat:
"Gdy skończą się wszystkie ulgi, a w międzyczasie ZUS nie zostanie zlikwidowany, to przyjdzie Ci płacić 100% ZUS-u. Pełne składki w 2019 roku wynoszą 974,65 zł miesięcznie (z uwzględnieniem dobrowolnego chorobowego). Do tego trzeba doliczyć obowiązkową składkę zdrowotną, która w 2018 roku wynosiła 319,94 zł, a w 2019 roku z pewnością będzie jeszcze wyższa. Do tej pory (4.01.2019) nie jest znana jej ostateczna kwota." - czy to "ZUS zostanie zlikwidowany" to taki zarcik, czy realna sytuacja?

Żarcik, zdecydowanie żarcik Razz

Symulacja dla całego roku:
Koszty miesięczne:
- ubezpieczenie społeczne – 213,57 zł
- ubezpieczenie zdrowotne – 342,32 (odliczenie 294,7Cool
- miejsce na promenadzie ok. 1500 zł
- koszt materiałów ok. 1000 zł
Koszty: 3056
Przychody:
Sprzedaż – 50x100zł (cena jedn.) = 5000

Podatek na zasadach ogólnych: 350zł – 294,78 = 56zł
Podatek w ryczałcie: 275zł

W moich wyliczeniach wychodzi, że zostanie ci ok. 1800zł na zasadach ogólnych (przy uldze w ZUS na pierwsze 2 lata działalności). Osobiście proponowałbym ci podatek na zasadach ogólnych, bo przy ryczałcie jakiekolwiek koszty, które wygenerujesz, pozostają bez znaczenia dla podatku, a z twojej informacji wynika, że masz raczej niskomarżową działalność przy wysokich kosztach uzyskania przychodu.

Edit: Sens.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Pon 13:48, 15 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 6:50, 16 Lip 2019    Temat postu:

O rany, dziekuje wam obojgu Very Happy

Nie myslalam o inkubatorze, bo nie wiem co to jest, teraz pojde poczytac Very Happy

Caly ten pomysl wzial sie w ogole z mojej wakacyjnej rozmowy z przyjaciolmi i obgadywania znajomych w rodzaju "siedzialem z nim kiedys w parku linowym, jak se policzylem ile osob tam zostawilo pieniadze w ciagu dnia" i "ludzie na promenadzie wszystko kupia, tu ida niesamowite pieniadze,wystarczy otworzyc stoisko na dwa miesiace, zeby sie oblowic" - no, to po tych wyliczeniach wlasnie widze, jakie krezusy z tych ludzi od stoisk Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 11:32, 16 Lip 2019    Temat postu:

Jeszcze jedno pytanie Razz Jakbym chciala takie cos zalozyc w dwie osoby, obie szyjaco-malujace, to jaki rodzaj spolki czy dzialalnosci powinine to byc? Bo zobaczylam liste mozliwosci i oko mi zbielalo...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:27, 16 Lip 2019    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Caly ten pomysl wzial sie w ogole z mojej wakacyjnej rozmowy z przyjaciolmi i obgadywania znajomych w rodzaju "siedzialem z nim kiedys w parku linowym, jak se policzylem ile osob tam zostawilo pieniadze w ciagu dnia" i "ludzie na promenadzie wszystko kupia, tu ida niesamowite pieniadze,wystarczy otworzyc stoisko na dwa miesiace, zeby sie oblowic" - no, to po tych wyliczeniach wlasnie widze, jakie krezusy z tych ludzi od stoisk Razz

Ale to jest akurat dobre, bo większość biznesów właśnie rodzi się w takich okolicznościach. Chociaż fakt, że raczej taki drobny handel detaliczny do bycia krezusem nie doprowadzi, bo to wszystko jest działalnością nieskomarżową.

Wachlarz możliwości jest dość duży, ale wybór zależy przede wszystkim od dwóch kwestii - poziom inwestowanego kapitału (czy byłby równy) i poziom zaufania pomiędzy osobami, a w konsekwencji sposób ograniczenia odpowiedzialności. Najprostsza jest spółka cywilna, która sprawdza się przy działalności na niewielką skalę - nie tworzycie wtedy odrębnego podmiotu, tylko powiedzmy coś na zasadzie umowy o współpracę. Spółki kapitałowe bym na dzień dobry odrzucił, bo wtedy te 1800zł dochodu pochłonęłyby wam usługi podatkowo-księgowe (pełna księgowość, powoływanie organów, obowiązki raportowania), no chyba że jedna z tych osób by się pobawiła w bycie dyrektorem departamentu finansowo-księgowego. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 13:20, 16 Lip 2019    Temat postu:

Dziekuje! <3 <3 <3 Umawiam sie na spotkanie z doradca od zakladania byznesow Very Happy (Widzisz, moze sie nie do konca przebranzawiam, ale otwieram na nowe mozliwosci zawodowe, ty tez mozesz Very Happy )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1407
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 16:22, 09 Sie 2019    Temat postu:

Czy można zgłosić gdzieś samochód, który parkuje w jednym miejscu tak długo, że zaczyna zarastać trawą?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:31, 09 Sie 2019    Temat postu:

Jeśli to droga publiczna, to do Straży Miejskiej, jeśli teren jakiejś spółdzielni, to do administracji (która pewnie nic nie zrobi).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1407
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Nie 18:30, 11 Sie 2019    Temat postu:

Nie mamy SM, parking jest prawdopodobnie spółdzielni, ale no właśnie - oni to na pewno oleją :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2334
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Pon 10:49, 12 Sie 2019    Temat postu:

Retsma, dzisiaj na fejsie widziałam coś takiego Razz
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1407
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 10:04, 13 Sie 2019    Temat postu:

Yyyy, no nie wiem, czy to mnie przekonuje Very Happy I w zasadzie nie rozwiązuje problemu, bo nadal zajmuje miejsce parkingowe Wink Zastanawiam się, czy pan widmo dzielnicowy mógłby się tym zająć może? Czy od razu dzwonić po prostu na policję? Albo się przejdę do spółdzielni w ostateczności, może się ruszą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin