Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kącik researchu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 34, 35, 36  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kolega Krasula



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 439
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:21, 12 Wrz 2015    Temat postu:

Z 1b/ kojarzy mi się stary golf 3 - te samochody były autentycznie niezniszczalne, osobiście znam lekarza weterynarii, który takowego kupił sobie specjalnie do jeżdżenia do klientów na wieś, bo mu jego lepszego było szkoda na wertepy i sobie gorzej w nim radził.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8743
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 17:59, 12 Wrz 2015    Temat postu:

Jako 1a polecam vw Lupo, ma świetne raporty spalania. Nissan Micra czy Toyota Yaris tez daja rade. Generalnie przydaje sie male i mało palące.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andreth
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:12, 12 Wrz 2015    Temat postu:

Odnośnie 2, absolutnie żaden problem. Konto zakłada się samej, wyciągi możesz mieć tylko elektroniczne (albo żadnych), więc do domu nic regularnie nie musi przychodzić, a po śmierci może przyjść zawiadomienie o zmianie warunków korzystanie z konta (czytaj: podniesienie opłat)/zawiadomienie o przejęciu banku przez inny/automatycznie wznowiona karta kredytowa (to wszystko nie przychodzi listem poleconym, więc moze być normalnie wrzucone do skrzynki).

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andreth dnia Sob 18:55, 12 Wrz 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gumochłon
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 69
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:15, 12 Wrz 2015    Temat postu:

1a - Hulaj dusza, piekła nie ma. Zaczynając od cienko-cienko i Tico (jeśłi ma być gruchotowate wykopalisko), przez wspomniane Seicento, małe francuzy (Clio, Twingo etc.), Opla Corsę czy Forda Fiestę, po japońce klasy Micry czy Yarisa. Właściwie wszystko co małe, niespecjalnie ekstrawaganckie i produkowane od ładnych kilku lat się łapie - kurdupel kupowany jako używka drogi nie będzie. Szybki rzut oka na ogłoszenia, sprawdzić co z facjaty przyjemne i mamy autko.

1b - Auto w pole czy do kościoła? W miarę niezłym kompromisem jest zaproponowany przez Feroluce Golf starszych generacji, jeśli wóz typowo w pole poszukałbym w autach dawnego bloku wschodniego z narzucającą się Ładą Nivą na czele, jeśli na szosę, do kościoła i urzędu gminy - stary duży niemiec (VW Passat, Opel Vectra), nie śmigany, szkop płakał jak sprzedawał... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Sob 22:19, 12 Wrz 2015    Temat postu:

O rany, rany, wszystkim Wam dziękuję za odpowiedzi!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:31, 19 Wrz 2015    Temat postu:

Czy ktoś mógłby mi zweryfikować to?

Cytat:
Stanowisko głównego architekta było na tyle dobrze płatną posadą, iż mężczyzna mógł sobie pozwolić na zakup wysokiej klasy samochodu. Pan Bronski posiadał pięknego, srebrnego mercedesa,


Ile może zarabiać taki architekt? Nasz boCHater ma 30 lat i pracuje nad jakimś przełomowym, niezwykle ważnym projektem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:06, 19 Wrz 2015    Temat postu:

Aaa, opko Ążeja do analizy! Very Happy O architektach znalazłam [link widoczny dla zalogowanych] (artykuł z 2012 roku, więc mogło się coś zmienić):

Cytat:
średnie podstawowe wynagrodzenie wśród polskich architektów wyniosło 5577 złotych. Całkowite średnie wynagrodzenie 6187 złotych. Całkowite wynagrodzenie 10 proc. architektów przekraczało 12 tys. złotych. Całkowita pensja 10 proc. badanych architektów nie przekraczała 2,2 tys. złotych.


Cytat:
lepiej zarabiają architekci zatrudnieni w dużych firmach. Najwyższe wynagrodzenia były w firmach powyżej 250 osób. Najniższe w zatrudniających do 50 osób. Zdecydowanie lepiej zarabiają architekci zatrudnieni w firmach z kapitałem zagranicznym.

Tam średnie pensja wynosiła 7 tys. złotych. W firmach z polskim kapitałem już tylko 4,2 tys. złotych.


No i oczywiście najwyższe pensje są na Mazowszu, a Bronski chyba mieszka w Warszawie?

Jeśli zaś chodzi o zależność między wynagrodzeniem a wiekiem architekta, autorzy artykułu podają takie informacje:
Cytat:
Na wynagrodzenie badanych architektów znaczący wpływ miał staż pracy. Osoby dłużej pracujące w zawodzie zarabiały zdecydowanie więcej niż początkujący architekci. I tak pracujący rok i mniej zarabiali średnio 2,6 tys. złotych. Z kolei osoby ze stażem powyżej pięciu lat otrzymywały średnią pensję w wysokości 5,8 złotych.


Z kolei portal bryla.pl podaje [link widoczny dla zalogowanych], ale nie wiem, na ile są wiarygodne, bo w komentarzach zjechali ich równo (chyba że uznamy, że to "optimum" dla "Senior Architecta" to jest to 10% z pierwszego artykułu Wink). [link widoczny dla zalogowanych] chyba podają bardziej wiarygodne dane. W ramach anecdaty powiem tylko, że mój były studiował architekturę i pochodził z rodziny architektów - mieszkali w niezłym domu pod Warszawą (ale bez złotych klamek Wink), samochody (na tyle, na ile pamiętam i jestem w stanie ocenić, a na samochodach się nie znam Wink) też mieli niezłe, ale też nie z tych super najwyższych półek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:08, 19 Wrz 2015    Temat postu:

Tak, Pisak Ążej. Tymczasem okazuje się, że trzydziestoletni pan Jan Bronski jeszcze nigdy nie oglądał miasta o tak niezwykłej porze jak... północ.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Sob 18:09, 19 Wrz 2015    Temat postu:

Uczył się sumiennie i nie miał czasu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 3:42, 29 Wrz 2015    Temat postu:

W jaki sposób, dostępny przeciętnemu człowiekowi, można chwilowo poszerzyć naczynia krwionośne? Chodzi o twarz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 4:12, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Upić się w sztok?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5315
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:43, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Ciepło? Gorąca kąpiel albo samo przemycie twarzy ciepłą wodą?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Serce VampCore



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1833
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:04, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Też bym w tym kierunku szedł - ręcznik pod ciepłą wodę i na twarz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 13:52, 09 Paź 2015    Temat postu:

Kiedy i gdzie tak właściwie narodził się mem pedofilii jako największego zła, wzbudzającego więcej słusznego gniewu niż jakakolwiek inna krzywda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andreth
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:44, 11 Paź 2015    Temat postu:

Nie chodziło dokładnie o pedofilię w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, ale podejrzewam, że historycznie pierwsza w widzeniu molestowania seksualnego nieletnich jako największego zła świata mogła być Wielka Brytania końca XIX wieku. (Nie to, żeby faktycznie nie było problemu, bo był, ale skończyło sie między innymi poprawkę penalizującą każdą formę stosunków homoseksualnych.) Zobacz:

[link widoczny dla zalogowanych]

Może jeszcze:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andreth dnia Nie 11:46, 11 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 17:15, 16 Paź 2015    Temat postu:

Jeszcze raz, ale bardziej po polsku (dzięki Rufus za zwrócenie uwagi!)

Przygotowuje jeepform (rodzaj gry teatralnej), poruszający temat osób transpłciowych. Żeby dobrze osadzić grę w naszej rzeczywistości, potrzebuję trochę prywatnych opinii i spostrzeżeń.

A zatem:

Słysząc osoba transpłciowa, kogo macie przed oczami? (absolutnie luźne skojarzenia mile widziane).
A jakie znacie stereotypy?
A także:
A jaki jest Wasz stosunek? W sensie co by bylo gdyby partner/ka okazała się (już w trakcie zwiazku) osobą transgender (przypadek zarówno gdy jest przed zabiegami i operacją, jak i wtedy gdy jest już po zabiegach. Czy ma to wpływ na relację? (nie do konca pomijając, ale jednak nie skupiając się glownie na reakcji "mógł/mogła mi powiedziec, czuje sie oszukany/a, to zbyt ważna sprawa, zeby miało sie po prostu okazać" <= mam trochę za mało czasu na opracowanie każdego aspektu z osobna, więc każda opinię przyjmę z radością).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Sob 14:32, 17 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Loiseleuria
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Cze 2015
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 0:22, 17 Paź 2015    Temat postu:

Czy we wcześniejszym PRL-u stosowało się jeszcze w towarzyskiej rozmowie określenie "panna" oraz końcówkę "-ówna" zwracając się do niezamężnych kobiet?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 708
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 21:51, 17 Paź 2015    Temat postu:

Gdzie znajdę definicję pojęcia „protokół ustaleń przedprocesowych"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andreth
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:37, 18 Paź 2015    Temat postu:

Loiseleuria napisał:
Czy we wcześniejszym PRL-u stosowało się jeszcze w towarzyskiej rozmowie określenie "panna" oraz końcówkę "-ówna" zwracając się do niezamężnych kobiet?


Końcówkę jak najbardziej, określenie "panna" raczej nie, chyba że wobec dziewczyny w wieku 15-18 (co to za smarkata na "panią", a za dorosła na tykanie). Albo gdybyś chciała podkreślić, ze mówiący/a jest starszej daty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:44, 18 Paź 2015    Temat postu:

Jakbyście mieli jakieś źródła o produkcji samochodów w latach 20 XX wieku w Anglii i USA, to będę wdzięczna. (Ech, dałabym bohaterce wydawnictwo zamiast fabryki aut, ale i tak już się kojarzy z Downton Abbey Razz ).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:41, 18 Paź 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1002
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:20, 19 Paź 2015    Temat postu:

Czy jest na sali entomolog? Potrzebuję żuczka. Średniej wielkości (tak koło 1,5 cm, max 2,5). Koniecznie musi latać. I być w miarę pancerny - tzn. żeby złapanie w rękę/uderzenie w szybę etc. go nie uszkadzało. Fajnie, gdyby był ładny, najchętniej zielony, musowo opalizujący. I gdyby (słabo się znam na zwyczajach owadów) był w stanie nieprzyjemnie ugryźć człowieka.
Jest w ogóle coś takiego w przyrodzie? A przynajmniej coś zbliżonego?

(Taaak, chodzi o Ritę Smile)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gumochłon
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 69
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:38, 20 Paź 2015    Temat postu:

Nagualini, czemu ty muchę hiszpańską zamawiasz? Wink

Proszę bardzo - zielone, metalicznie połyskujące, pancerne umiarkowanie (ale jak to chrząszcz, byle złapanie go nie rozplaska), dorasta do jakichś dwóch centymetrów, durne i zboczone skojarzenia dostajesz gratis:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 10:57, 20 Paź 2015    Temat postu:

Czemu ten ślicznotek nazywa się pryszczel?!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gumochłon
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 69
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:10, 20 Paź 2015    Temat postu:

Zdaje się, że głównie z uwagi na skutki użycia zewnętrznego rozpaćkanych. Przy odrobinie pecha można się pęcherzy dorobić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1002
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:03, 20 Paź 2015    Temat postu:

gumochłon napisał:
Nagualini, czemu ty muchę hiszpańską zamawiasz? Wink
Proszę bardzo - zielone, metalicznie połyskujące, pancerne umiarkowanie (ale jak to chrząszcz, byle złapanie go nie rozplaska), dorasta do jakichś dwóch centymetrów, durne i zboczone skojarzenia dostajesz gratis:
[link widoczny dla zalogowanych]


O, bardzo dziękuję, jaki ładny! (Chociaż chudy trochę.) A i skojarzenia zacne, zważywszy, że moja headcanonowa Rita nie prowadzi się szczególnie ciężko Smile Ale ostatnio znalazłam też to:
[link widoczny dla zalogowanych] i bardzo do mnie przemówiło. Pomyślę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Loiseleuria
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Cze 2015
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 11:38, 22 Paź 2015    Temat postu:

@Andreth dziękuję za pomoc c:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Wto 22:36, 27 Paź 2015    Temat postu:

Czy jest na sali psycholog/psychiatra oraz teatrolog? (...jakby w jednej osobie, to juz w ogóle:P)

Szukam informacji nt kryteriów oceny spójności psychologicznej (konkretnie będę analizowac spoójność psychologiczną postaci), aele nie wiem od której strony to ugryźć metodologicznie/definicjowo.

Każdą tonę literatury w ludzkim (polski i angielski) narzeczu przyjmę z radością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Serce VampCore



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1833
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:55, 05 Lis 2015    Temat postu:

Micha napisał:
Gdzie znajdę definicję pojęcia „protokół ustaleń przedprocesowych"?

Chyba nigdzie, sam mogę tylko wydedukować, co można przez to rozumieć.

Biorąc pod uwagę, że przed wszczęciem postępowania nie można dokonywać ważnych czynności procesowych, stąd dokonuje się tylko ustalenia, które mają zmierzać do wykazania, czy zaistniała potrzeba wszczęcia postępowania czy nie (zakładam, że poruszamy się w prawie karnym, bo w cywilnym nie bardzo mielibyśmy o czym mówić, a w post. administracyjnym wystarczająca jest adnotacja). Zakładam, że może chodzić o spisanie protokołu ze wszystkich "czynności", jakie zostały podjęte przed wszczęciem śledztwa albo dochodzenia, które to mają na celu ustalić, czy jest podstawa do wydania postanowienia o wszczęciu śledztwa albo dochodzenia.

Pomocniczo Kodeks postępowania karnego:
Cytat:
Art. 148. § 1. Protokół powinien zawierać:
1) oznaczenie czynności, jej czasu i miejsca oraz osób w niej uczestniczących,
2) przebieg czynności oraz oświadczenia i wnioski jej uczestników,
3) wydane w toku czynności postanowienia i zarządzenia, a jeżeli postanowienie lub zarządzenie sporządzono osobno, wzmiankę o jego wydaniu,
4) w miarę potrzeby stwierdzenie innych okoliczności dotyczących przebiegu czynności.


Myślę, że chodzi o takie sytuacje, kiedy samo zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa jest niewystarczające do samego wszczęcia postępowania, a więc nie daje konkretnych podstaw co do podejrzenia zaistnienia przestępstwa i potrzebne są jeszcze dodatkowe ustalenia, ale nie ma potrzeby przeprowadzać ich w formie czynności procesowych (bo one już są dużo bardziej sformalizowane, a tutaj po prostu może np. pójść policjant na dane miejsce i stwierdzić "no, acha, w sumie coś tam mogło się wydarzyć".

Mam pytanie, w szczególności do Sineiry (bo chyba zna odpowiedź, a przynajmniej się chyba interesuje takimi kwestiami), ale wszelkie info cenne:
Jak mógłby wyglądać pożar pałacu w starożytnej Asyrii? Chodzi mi o to, że budynek jest wielopiętrowy, z licznymi tarasami, zbudowany z niewypalanych glinianych cegieł. Czy mogłoby się coś takiego palić żywym ogniem, że byłaby łuna nad rzeką, czy raczej wszystkie drewniane, materiałowe rzeczy w wewnątrz by się zapaliły, a tarasy mogłyby co najwyżej się zawalać? Bo co do łatwopalności gliny to tylko znajduję sporo tematów na temat dzisiejszego wypalania gliny (w sensie ceramiki), ale to utwardza ten materiał, więc wnioskuję, że podpalenie jest... wątpliwe? No i w źródłach historycznych jest wiele o powodziach, ale nie znajduję informacji o pożarach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 14:13, 05 Lis 2015    Temat postu:

Słusznie wnioskujesz. Paliłoby się wyposażenie, ale sama glina się nie pali. Co do drewna, to było tam materiałem deficytowym, więc nie będziesz miał np. stolarki okiennej (obo, hehe, okien nie stosowano!), drewnianych stropów czy sufitów (sklepienia beczkowe lub łukowe). Łuny więc raczej nie będzie, tylko kłęby dymu wydobywającego się przez liczne i dość szerokie wejścia na liczne wewnętrzne dziedzińce. W ogóle duży pożar wydaje mi się mało prawdopodobny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Serce VampCore



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1833
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:27, 05 Lis 2015    Temat postu:

Wielkie dzięki! Tak, ustaliłem, że drewno było mocno deficytowe, więc myślałem tylko o jakichś pojedynczych stołach i krzesłach (mo ale po glinianej podłodze znów - ogień chyba nie przeszedłb albo konieczne byłoby podpalenie w wielu miejscach); okien też Asyryjczycy nie stosowali.

To mam pytanie pochodne - jest władca, który podbił miasto i chce zniszczyć pałac, w którym mieszkają każdorazowo następcy tronu (przyczyny polityczne - pałac został wzniesiony przez ród, który on pokonał, zabił panującego króla i jego syna-następcę i właśnie chce pokazać, że wyrżnął cały ród, a zniszczenie pałacu ma być tego symbolicznym zwieńczeniem).

Znalazłem informację, że mieli swoich saperów, którzy "gdy udało im się wybić pod murem lub pod wieżą dość duży otwór [czym?], który stopniowo podpierali, wypalali krokwie, i mur, pozbawiany podpory, walił się". Czy można analogicznie taki sposób zastosować do zawalenia pałacu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 15:02, 05 Lis 2015    Temat postu:

Otwór w ziemi, i nie krokwie, tylko stemple, którymi był podpierany podkop. Tak robili w czasie oblegania wrażej twierdzy. Ale Asyryjczycy dysponowali też np. taranami, więc wydaje mi się, że po zdobyciu miasta nie ma sensu się bawić w podkopy, można po prostu pałac wyburzyć.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Manon
Mątwa Jęta Szałem



Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 557
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:23, 08 Lis 2015    Temat postu:

Potrzebowałabym materiałów, artykułów, fragmentów tekstów, etc. o oddechu w kulturze, jego roli, przykładach użycia cokolwiek. Również różne powiedzenia. Cały czas się rozglądam, ale czuję, że nie natrafiłam na nic wystarczająco ciekawego, dlatego każda pomoc się przyda. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andreth
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:31, 23 Lis 2015    Temat postu:

Są tu kociary?

Nigdy w życiu nie mialam kotów (i nie będę miała, bo jestem silnie uczulona), a zebrało mi się na wątek koci w pisaninie (zapewne działanie kompensacyjne). Jak może zachowywać się kotka z małymi (kocięta poniżej tygodnia) przeniesiona razem z potomstwem do nowego domu i nowych opiekunów? Czy odmówi wyjścia z kosza, czy będzie atakować, czy może zaniedbać kocięta? Kotka jest domowa i oswojona. Zbieram pomysły.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8743
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 22:40, 23 Lis 2015    Temat postu:

Dostaliśmy kotke z trzydniowymi młodymi, zachowywała się normalnie, ale też i my próbowaliśmy zapewnić jej jak najlepsze warunki. Kojec stał w sypialni, gdzie było najspokojniej i tak sobie leżała z kluskami, skupiając się na nich a nie na nas, dopóki nie nauczyły się wyłazić. Głównie była wyczeprana wiecznym karmieniem, więc sporo spała. A i my nie pchaliśmy rąk do kojca, żeby im nie dokładać stresu. Syczenia, atakowania i zaniedbywania nie stwierdzono.

PS, z nietypowych rzeczy, przez dzien po przybyciu, chyba z emocji, nie zajrzala do kuwety, za to kiedy juz zajrzala dzien pozniej to trzeba bylo wietrzyc mieszkanie Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Pon 22:45, 23 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Manon
Mątwa Jęta Szałem



Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 557
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:01, 23 Lis 2015    Temat postu:

Też mieliśmy taki przypadek, tygodniowe kocięta i kotka. Była przestraszona na tyle, że bała się podejść do kociąt. Dopiero po kilku godzinach przeniosła je za szafkę nocną i tam zrobiła sobie norkę. Syczenie u nas się zdarzało, ale dlatego, że mamy jeszcze suczkę i kota. Też pierwszego dnia nie chciała skorzystać z kuwety (za to skorzystała z fotela w innym pokoju). Przez pierwszy tydzień miała też kłopoty jelitowe (sraczka + wymioty) później się ustabilizowało. Jedynie suczki się bała. Potrafiła też wychodzić na dwór na kilka godzin zostawiając piszczące kocięta, ale wracała. (Czasem bała się wrócić, bo kot stał koło przejścia, ale ogarnęliśmy ich jakoś). Kocięta za to rozwijały się wspaniale i szybko zaczęły spacerować po mieszkaniu. Matka ich pilnowała ale raczej była ufna. Szybko zaczęła się do nas łasić i zaczepiać. Potem, jak wydaliśmy większość kociąt to się obraziła, plus kocur zaczął na nią syczeć. Ogólnie, obecnie raczej zachowuje dystans, ale nie gryzie, nie drapie, jest bardzo grzeczna. No i musiała jeść dużo, bo karmiła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 1:35, 24 Lis 2015    Temat postu:

Cytat:
Słysząc osoba transpłciowa, kogo macie przed oczami? (absolutnie luźne skojarzenia mile widziane).
A jakie znacie stereotypy?
A także:
A jaki jest Wasz stosunek? W sensie co by bylo gdyby partner/ka okazała się (już w trakcie zwiazku) osobą transgender (przypadek zarówno gdy jest przed zabiegami i operacją, jak i wtedy gdy jest już po zabiegach. Czy ma to wpływ na relację? (nie do konca pomijając, ale jednak nie skupiając się glownie na reakcji "mógł/mogła mi powiedziec, czuje sie oszukany/a, to zbyt ważna sprawa, zeby miało sie po prostu okazać" <= mam trochę za mało czasu na opracowanie każdego aspektu z osobna, więc każda opinię przyjmę z radością).

1. Mi się kojarzy transtestyta
2. Stereotyp - jak facet zamienia się w kobietę to zostawia sobie penisa bo jest do niego przywiązany (lub bo po zmianie płci ją to podnieca), a jak kobieta zamienia się w faceta to w brzydkiego
3. Trudno powiedzieć. Podejrzewam że szok zorientowania się że partner kiedyś zmienił płeć jest większy niż szok że partner chce zmienić płeć. Możliwe że pojawiłyby się wątpliwości co do natury uczucia (spodobał mi się facet który przerobił się na kobietę, bo go dobrze przerobili, czy może mam skłonności homoseksualne o których nie wiedziałem?") W przypadku zmiany płci w trakcie związku mogą pojawić się obawy czy tak duża zmiana nie spowoduje, że partner przestanie się podobać.

Tak się składa że piszę akurat opowiadanie w którym dzieje się taka mocno skomplikowana historia tego typu.

Cytat:
Potrzebowałabym materiałów, artykułów, fragmentów tekstów, etc. o oddechu w kulturze, jego roli, przykładach użycia cokolwiek. Również różne powiedzenia. Cały czas się rozglądam, ale czuję, że nie natrafiłam na nic wystarczająco ciekawego, dlatego każda pomoc się przyda.


Chm... możliwe że powinno być coś o kojarzeniu oddechu z życiem i duszą, które jest starsze i powszechniejsze niż kojarzenie z nimi bicia serca. Popatrz tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]
Poszukaj też przesądów na temat ziewania. Albo coś o roli ćwiczeń oddechowych w jodze.

Cytat:
Jak mógłby wyglądać pożar pałacu w starożytnej Asyrii? Chodzi mi o to, że budynek jest wielopiętrowy, z licznymi tarasami, zbudowany z niewypalanych glinianych cegieł. Czy mogłoby się coś takiego palić żywym ogniem, że byłaby łuna nad rzeką, czy raczej wszystkie drewniane, materiałowe rzeczy w wewnątrz by się zapaliły, a tarasy mogłyby co najwyżej się zawalać?

Jeśli budynek miał kilka kondygnacji to musiał mieć stropy oparte o konstrukcję drewnianą. Asyryjskie budowle rzadko miały więcej pięter, zwykle sale były wysokie a dach był oparty o drewniany strop. Zatem w czasie pożaru zapaliłby się i zapadł do środka dach. Większe uszkodzenia mogłyby być wywołane przez pękanie murów w czasie intensywnego pożaru, zwłaszcza tam gdzie użyto cegły glinianej z domieszką słomy. Zasadniczo budynek w dużej części by przetrwał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 8:12, 24 Lis 2015    Temat postu:

Jaki koń byłby najlepszy dla kogoś żyjącego w drodze? Chodzi mi o wytrzymałe, dość szybkie zwierzę. Jeźdźcem jest drobna kobieta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andreth
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:00, 24 Lis 2015    Temat postu:

Dzięki, Gayaruthiel i Manon. Fajne opisy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inari
Harry Forrester



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:15, 24 Lis 2015    Temat postu:

Sileana napisał:
Jaki koń byłby najlepszy dla kogoś żyjącego w drodze? Chodzi mi o wytrzymałe, dość szybkie zwierzę. Jeźdźcem jest drobna kobieta.


A to zależy kiedy i gdzie akcja się toczy. .

Wbrew pozorom konie arabskie są bardzo wytrzymałe, chociaż charakterne, zdecydowanie są szybkie. (poza tym większość współczesnych ras ma domieszkę krwi arabskiej, sama rasa bardzo stara)

Konie małopolskie się by pewnie sprawdziły (to jest półkrew arabska).

Uważaj na współczesne rasy tzw "sportowe" np hanowery czy trakeny bo to delikatne i żre jak maszyna. Poza tym to są rasy względnie nowe.

W hameryce można to masz weteranów westernów - Appaloosa i Quater, Pinto horse. Wszystkie piękne i super się na nich jeździ, miałam okazję i bardzo tęsknię. Poza tym siodło amerykańskie jest wygodne na długie dystanse.

Jak coś co przetrwa w trudnych warunkach to może mongolskie kuce? Nie takie piękne, i nie wiem jak szybkie, ale żywić mogą się nawet miotłą.

Natomiast może ważniejsza jest pleć konia. Proponuję wałacha jednak. Chociaż jak ktoś ma fantazję to i na ogierze można, z tym że to już pewnie powinno mieć jakieś konsekwencje fabularne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto 13:07, 24 Lis 2015    Temat postu:

Inari napisał:

Uważaj na współczesne rasy tzw "sportowe" np hanowery czy trakeny bo to delikatne i żre jak maszyna. Poza tym to są rasy względnie nowe.

Focham się w imieniu mojej starszej kobyły, trakenki Wink Poza tym rasa w obecnej formie jest dość nowa, ale ogólnie to nie aż tak bardzo, czasy przedkrzyżackie pamięta, choć fakt, że wtedy pokrój miała inny.

Rzeczywiście przydałoby się info, gdzie i kiedy. Siodło typu westernowego to albo do czasów współczesnych, albo na Dziki Zachód, ale w Europie w razie co kulbaki – budowa od strony konia (długie ławki) podobna, funkcjonalność ogólna też.

Z doświadczenia własnego: pogrubiany nieduży koń też może być spoko (moja młodsza w terenie robi, jak chce, gorącokrwistego młodszego od siebie wałacha). Nie będzie wyścigowy, ale może długo iść bardzo szybkim stępem lub wydajnym kłusem, co sumarycznie daje długie dystanse zaliczane w krótkim czasie (gorący na krótkim pociągnie szybko, ale potem musi odpocząć), poza tym w razie potrzeby można do czegoś zaprząc. Nie będzie też raczej za bardzo fikać (nawet ogier, chociaż przychylam się od opinii, że jeśli nie planujesz jakichś ostrych akcji nieposłuszeństwa konia, to wałach albo klacz pasuje bardziej).

Poza tym kuc islandzki – wytrzymały, zje byle co, bardzo długodystansowy, odporny na warunki atmosferyczne. Tak samo fiording, konik polski, hucuł (niewyględne to wszystko wizualnie, ale praktyczne w trasie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inari
Harry Forrester



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:19, 24 Lis 2015    Temat postu:

oooo zazdraszczam trakenki Smile ale przyznasz ze są jednak delikatniejsze Smile

Ja bym chyba małopolską kobyłkę wybrała. Ładna, mała, swojska Smile Poza tym nie wiem czy wymienianie konkretniej rasy jest takie znowu konieczne. Można napisać, że koń "w typie" takim a nie innym i jakaś ładna maść, to takie piękne słowa są Smile Gniady, bułany, kary, tarant Smile

Rozmarzyłam się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto 13:45, 24 Lis 2015    Temat postu:

Inari napisał:
oooo zazdraszczam trakenki Smile ale przyznasz ze są jednak delikatniejsze Smile

Ja bym chyba małopolską kobyłkę wybrała. Ładna, mała, swojska Smile Poza tym nie wiem czy wymienianie konkretniej rasy jest takie znowu konieczne. Można napisać, że koń "w typie" takim a nie innym i jakaś ładna maść, to takie piękne słowa są Smile Gniady, bułany, kary, tarant Smile

Rozmarzyłam się.

W sumie to nie wiem, co konkretnie masz na myśli, mówiąc o delikatności Smile To i nie wiem, czy się zgodzić, czy nie Very Happy

O, najlepiej to chyba sobie po prostu przejrzeć opisy kilku ras (choćby tych przez nas podanych), potem poprzyglądać się fotkom i nie podawać rasy, tylko opis – tyle a tyle w kłębie, szyja długa/krótka/średnia/szeroka/smukła, kłoda krótka/długa, nogi takie, głowa taka, maść (właśnie, maści takie poetyckie… Smile) i już.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Wto 14:01, 24 Lis 2015    Temat postu:

Zgadzam się z przedmówczyniami Very Happy

Pomyśl sobie, że przeciętnemu czytelnikowi niezorientowanemu w temacie nic nie da, jak napiszesz np. koń fiordzki, bo nie każdy wie co to za rada i nie każdemu chciałoby się googlować.
Ale jak napiszesz: niewysoki konik o piaskowej sierści, szerokiej szyi, zabawnie sterczącej dwukolorowej grzywie i mądrze patrzących oczach, to już ktoś ma jakiś pogląd jak to to wygląda.

Nie musisz zamykać się do konkretnej rasy, mieszanka Baśki zza płota z Józkiem od sąsiada spod lipy może być również bardzo szybka i bardzo wytrzymała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 14:16, 24 Lis 2015    Temat postu:

Czy moglibyście polecić mi książki i publikacje o homoseksualizmie zastępczym?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 21:31, 24 Lis 2015    Temat postu:

O rany, dzięki, dziewczyny.
Zapomniałam, że mamy tu rasowe koniary.
Ogólnie, taki miałam plan, bazować na opisie, ale dobrze byłoby wiedzieć, co mam opisać. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:50, 24 Lis 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Czy moglibyście polecić mi książki i publikacje o homoseksualizmie zastępczym?


Przepraszam... o czym? Bo silnie kojarzy mi się z "opakowaniem zastępczym", a trochę się boję googlować, czy mi jakieś prawackie histerie nie wyskoczą. Very Happy

Edit: doprecyzowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Wto 22:52, 24 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:59, 24 Lis 2015    Temat postu:

Lizard, wydaje mi się, że chodzi o występowanie zachowań homoseksualnych u osób deklarujących się jako heteroseksualne w sytuacjach, gdy partnerzy przeciwnej płci nie są "dostępni", ale napięcie seksualne domaga się rozładowania, np. w wojsku albo w więzieniach, ale nie wiem, na ile to jest naukowy termin. Opracowań na ten temat też niestety nie znam. :<

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 10:49, 25 Lis 2015    Temat postu:

Zaciekawiony, dziękuję za udzielenie odpowiedzi!Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 13:41, 25 Lis 2015    Temat postu:

Lizard - chodziło mi właśnie o to, o czym pisze Mal. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik pytań wszelkich Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 34, 35, 36  Następny
Strona 27 z 36

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin