Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dziwne upodobania kulinarne
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik kulinarny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elena
Harry Forrester



Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 139
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:37, 15 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Na południu, mam dziwne wrażenie, mało kto je placki ziemniaczane na słodko, podczas gdy u mnie to była norma, placki ziemniaczane z cukrem i śmietaną.

Ja jestem z południa i od zawsze jadam na słodko. Ale bez śmietany, z samym cukrem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2614
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Czw 15:20, 15 Kwi 2010    Temat postu:

Babka cytrynowa z majonezem. Pycha!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ariah
Kolega Krasula



Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tond do tamtond

PostWysłany: Nie 7:42, 02 Maj 2010    Temat postu:

babka marchewkowa z przyprawą korzenną. mniam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikan
Ołtarzyk dla Timberlake'a



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w stepie szerokim

PostWysłany: Czw 18:51, 20 Maj 2010    Temat postu:

Obieram wszystkie wędliny ze skóry. jak się zaprę to obiorę i kabanosa.
Ser żółty z dżemem na kanapce - ale to dosyć popularne połączenie.
Jem flaki bez flaków - tzn wypiję rosół ale tych wnętrzności nie tknę.
Uwielbiam babkę ziemniaczaną - ale kiełbasę z niej wydłubię i nie zjem. Ale upieczona musi być z kiełbasą, żeby mieć zapach.
Wyżej mówiono o plackach ziemniaczanych - ja je mogę w różnej wersji, każda mi pasuje. Suche. Ze śmietaną. Z cukrem i ze śmietaną. Z konfiturą. Z cukrem. Z keczupem.
Obecnie jestem w okresie niejedzenia nabiału. Żaden wytwór mi nie przechodzi przez gardło. Mleko do kawy a i owszem. Ale jogurty, serki, ser żółty - mam odrzut. Trochę mnie to martwi ze względu na kościec. No ale nie mogę i już!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:46, 24 Cze 2010    Temat postu:

jasza napisał:
Kumpel Syryjczyk nauczył mnie pozornie dziwnego zestawienia - ogórki kiszone (ale nie małosolne, tylko takie ukiszone na fest) obrane ze skórki i polane miodem. Można posypać pokruszonymi orzechami.
Spróbujcie - rewelacja!

Czekolada z kawałkami sera pleśniowego typu rokpol.

Kanapki z masłem i posolonymi, surowymi pieczarkami pokrojonymi w cienkie plasterki.


Mniam.

Do tego moim małym dziwactwem jest gorzka czekolada maczana w gruboziarnistej morskiej soli. Pycha.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4839
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:23, 25 Mar 2011    Temat postu:

Dla wielu ludzi szokujące jest to, jak bardzo lubię podroby (ach, gęsie żołądki!) i inne "odpadki" (uwielbiam galaretkę z nóżek wieprzowych, bo jest w niej tyle skórek i chrząstek, mniam). Poza tym ze wszystkim robię kanapki, np. z jajecznicą, z bigosem... Lubię też sos spod duszonego mięsa, niezabielany śmietaną, kiedy po wystygnięciu ścina się w rodzaj galaretki - też to kładę na chleb i jestem szczęśliwa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4429
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:00, 25 Mar 2011    Temat postu:

Co do tego sosu spod pieczonego mięsa, jak mama/tata robi kaczkę z jabłkami i na blasze do pieczenia zostaje ten tłuszcz z kawałkami skóry i potem lekko się ścina... Mniam. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
spokokolarz
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 10:22, 25 Mar 2011    Temat postu:

Dobre są flaki, byle świeże. Kiedyś w Norwegii, po trzech tygodniach na mielonce, żarliśmy je ze łzami szczęścia w oczach.
Podroby też lubię, wątróbkę smażoną, a żołądki i serca w krupniku. (Do tego grzyby suszone, marchewka, liść laurowy, ziele angielskie, śmietana, kurczak, porządny krupnik to zupa śmieciowa.)
Poza tym, niemal do wszystkiego dodaję sok z cytryny. Jedzenie powinno być kwaśne.
Uwielbiam sery pleśniowe, białe też są mniam, natomiast żółtego nie ruszę - chyba, że jest stopiony, w toście, wtedy bardzo chętnie.
Ale słonego ze słodkim nie mieszam, chyba że zaliczyć kurczaka z pomarańczami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:28, 25 Mar 2011    Temat postu:

W ogóle te wszystkie farfocle pozostałe po smażeniu/pieczeniu drobiu są świetne. Dziubanie w patelni w poszukiwaniu skórek, przypalonej cebulki i innych resztek to moja pasja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Pią 12:50, 25 Mar 2011    Temat postu:

Chipsy maczam w serku waniliowym jak go mam, dawniej popijałem je mlekiem.
Podobnie jak Procella, robię sobie kanapki z jajecznicą, wygodniej mi je tak jeść :]
Resztki na patelni? Też lubię, oprócz skórek. Nie wiem dlaczego, ale od dziecka mnie od skórki odrzuca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 16:01, 25 Mar 2011    Temat postu:

Lubię resztki z patelni, surowe ciasto na babkę majonezową i jeszcze maczam solone paluszki w jogurcie albo łamię je na drobne kawałki, wrzucam i takie coś jem. Podroby wszyscy w rodzinie lubią, więc swego czasu zastanawiało mnie, dlaczego ludzie dziwnie patrzą, kiedy mówię o ozorkach, żołądkach czy nawet względnie powszechnie jedzonej wątróbce.
Aha, nie wiem czy to dziwne, ale często robię sobie herbatę albo kawę z imbirem w proszku. Jest trochę pikantna i w ogóle mniam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Pią 16:05, 25 Mar 2011    Temat postu:

Arratoi napisał:

Aha, nie wiem czy to dziwne, ale często robię sobie herbatę albo kawę z imbirem w proszku. Jest trochę pikantna i w ogóle mniam.


Imbir! <3 Piwko z nim jest jak pyszny soczek. Prawdziwy dylemat, pić z sokiem imbirowym, czy pić samo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Zuza w busie do Poznania



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1923
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:41, 25 Mar 2011    Temat postu:

A ja jem większość kanapek z majonezem. O, np, pomidor+pasztet+majonez = mniam.
Poza tym, dla mnie to normalne, ale ponoć wiele osób uznaje to za dziwne: kanapki z białym serem i z miodem. I lubię szpinak. I kanapki z pieczarkami też jem. I surowy kalafior... jadłam, dopóki raz nie znalazłam w nim spasionej gąsienicy i motylich jajec. Hm, chyba tyle. Zbyt dziwna nie jestem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Łotr Nagłej Śmierci



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3557
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:44, 25 Mar 2011    Temat postu:

Kalafiora się oparza- gąsienice są ZAWSZE tylko ich nie widać.

A biały ser na słodko powinien się łączyć tylko z miodem- najlepiej płynnym spadziowym.

I kocham czekoladę z chili albo z pieprzem- to jest cudowne!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 16:44, 25 Mar 2011    Temat postu:

Biały ser z miodem jest pyyyyszny! Chociaż kanapek z nim nie robiłam, ale pewno też byłyby pyszne Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:22, 17 Maj 2013    Temat postu:

Eire napisał:
Kalafiora się oparza- gąsienice są ZAWSZE tylko ich nie widać

Poszłam zwrócić do wiaderka, bo też jadam kalafiora na surowo, a jedyne, czego w nim do tej pory szukałam, to ślimaki - już parę razy mnie, skubane, zaskoczyły, wypełzając w najmniej spodziewanym momencie...

Aaanyway. Surowe mięcho uwielbiam, wliczając w to kurczaka i rybę.

Kiedy byłam dzieckiem, dobierałam się rodzicom do barku zamykanego na klucz, żeby wyjadać zagraniczną pastę. Fajnie wiedzieć, że nie tylko ja.

Cebulę zjadałam jak jabłka, jedną dziennie, tyle że najpierw kroiłam na plasterki, zamiast odgryzać po kawałku. Im bardziej wypalała podniebienie, tym lepiej.

Sushi z bananem i Nutellą - to akurat tylko moi znajomi, sama jakoś nie miałam ochoty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:26, 17 Maj 2013    Temat postu:

Lenn napisał:
Eire napisał:
Kalafiora się oparza- gąsienice są ZAWSZE tylko ich nie widać

Poszłam zwrócić do wiaderka, bo też jadam kalafiora na surowo, a jedyne, czego w nim do tej pory szukałam, to ślimaki - już parę razy mnie, skubane, zaskoczyły, wypełzając w najmniej spodziewanym momencie...

Yyy, ja też kalafiora na surowo spożywam. Hmm... Jakoś mnie to nie rusza, a powinno. Chociaż, chociaż... Nope.

Cytat:

Cebulę zjadałam jak jabłka, jedną dziennie, tyle że najpierw kroiłam na plasterki, zamiast odgryzać po kawałku. Im bardziej wypalała podniebienie, tym lepiej.


Egipczanie są wśród nas!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ore dnia Pią 11:26, 17 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Mary Sue Forever!



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10738
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:25, 17 Maj 2013    Temat postu:

Pff, przecież to tylko białko, skoro w smaku nie czuć, to po co zaglądać? Tak samo z czereśniami - nie zaglądać! Bez zaglądania można zjeść kilogram robaczywych i nawet tego nie zauważyć.* Wink

* Serio, można. Można też założyć się z chłopakami, kto zje więcej robaczywych...Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17946
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 103 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:44, 17 Maj 2013    Temat postu:

No paczpani, a biednej Achai aż musieli śluzówkę nosa wypalać, żeby robaczka bez obrzydzenia zjadła. Dałabyś sobie radę w obozie niewolników Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Mary Sue Forever!



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10738
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:17, 17 Maj 2013    Temat postu:

Te w czereśniach nie śmierdzą, te w Achai, o ile pamiętam, cuchnęły?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielona Żaba
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nierajskiego ogrodu...

PostWysłany: Pią 14:29, 17 Maj 2013    Temat postu:

Sineira napisał:
Pff, przecież to tylko białko, skoro w smaku nie czuć, to po co zaglądać? Tak samo z czereśniami - nie zaglądać! Bez zaglądania można zjeść kilogram robaczywych i nawet tego nie zauważyć.* Wink

* Serio, można. Można też założyć się z chłopakami, kto zje więcej robaczywych...Wink


Ugh... Zawsze przepoławiam wszelkie owoce pestkowe - morele, brzoskwinie, śliwki, itp. - sprawdzając czy czasem nie ma w nich robali. Nawet przegryzam wiśnie i czereśnie, a zjadam je dopiero po upewnieniu się, że nic w nich nie siedzi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:30, 17 Maj 2013    Temat postu:

Mnie robale w czereśniach nie przeszkadzają szczególnie, ale za to te siedzące w pestkach brzoskwiń straszliwie. Razz A kalafiora na surowo chyba nic mi nie obrzydzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Gość






PostWysłany: Pią 14:37, 17 Maj 2013    Temat postu:

Robactwo w czereśniach i mnie nie rusza. Ileż to człowiek musiał tego skonsumować obżerając się czereśniami prosto z drzewa!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 19:18, 17 Maj 2013    Temat postu:

Wiadomo, że jak jest robaczek, to i owoc zdrowy, bez żadnej chemii. Wink
Ale tak jakoś... dziwnie z wkładką mięsną, no.

Sineiro, Bear Grylls byłby jednak z Ciebie dumny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Mary Sue Forever!



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10738
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:35, 17 Maj 2013    Temat postu:

Bear Grylls pewnie by wrąbał robaczywe śliwki, a tego akurat nie tknę - te śliwkowe robaczki zmieniają smak i strukturę owocu i są ohydne. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5611
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:01, 17 Maj 2013    Temat postu:

Nie mam najmniejszego problemu z wsunięciem na raz czekolady, owoców, śledzia, kiszonego ogórka i popicia tego mlekiem. Później też nie mam problemów Wink
Majonez do mięs, keczup do serów. Nigdy na odwrót.
Obiady na słodko to oksymoron.
Lubię surowe pieczarki i kalafiora oraz pikantne czekolady.
Robaczki w owocach nie należą do moich ulubionych dań... nie wiem, jak bardzo musiałabym być zdesperowana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 505
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:18, 29 Lis 2013    Temat postu:

Kiedyś frytki z Maca maczane w tamtejszych lodach z polewą czekoladową... To wszystko było tak plastikowe, że smakowało w połączeniu, nawet znałam dwie inne osoby, które lubiły taką kombinację.
Obecnie - białko z jajka na twardo na bułce, obficie polane słodko-pikantnym sosem chili jednej z firm.
Kilka lat temu miałam też przymus cedzenia zupy - po prostu, przez sitko, żeby nie było żadnych kawałków mięsa czy warzyw.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:09, 31 Maj 2014    Temat postu:

Elena napisał:
Cytat:
Na południu, mam dziwne wrażenie, mało kto je placki ziemniaczane na słodko, podczas gdy u mnie to była norma, placki ziemniaczane z cukrem i śmietaną.

Ja jestem z południa i od zawsze jadam na słodko. Ale bez śmietany, z samym cukrem.


...jak jem placki ziemniaczane, to tylko z syropem klonowym albo Nutellą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1672
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Sob 22:47, 31 Maj 2014    Temat postu:

Mnie po plackach ziemniaczanych skręca, więc... :c

Ja uwielbiam jeść chleb z różnymi rzeczami. Np. serek wiejski + na to szynka/pasztet/jakakolwiek wędlina czy kiełbasa. Może jest to niezdrowe (pewien pan, u którego kiedyś przebywałam na wakacjach, zrobił wielkie oczy, jak to zobaczył i spytał, czy nie mam potem rewolucji żołądkowej). Ewentualnie ser żółty z dżemem, samego żółtego sera nie tknę, bo nie znoszę. I chleb z jogurtem, o jakie to jest pyszne! Uwielbiam też łączyć tuńczyka z puszki z fasolą konserwową, polać to oliwą i dodać posiekanej cebulki, pieprzu i soli, a na sam koniec wylizać talerz za pomocą chleba. Mniam :3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4429
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:31, 31 Maj 2014    Temat postu:

Placki ziemniaczane sa pyszne z wedzonym lososiem i smietana. Smile W domu normalnie jadalo sie ze smietana i sola, ale mialam znajomych u ktorych jadlo sie z cokrem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 17:28, 03 Lip 2014    Temat postu:

le-vo napisał:
Placki ziemniaczane sa pyszne z wedzonym lososiem i smietana. Smile W domu normalnie jadalo sie ze smietana i sola, ale mialam znajomych u ktorych jadlo sie z cokrem.

le-vo: cukrem. :p


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4429
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:51, 03 Lip 2014    Temat postu:

Jezu jaki wstyd. Embarassed Dzięki, Shun!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zwykły Człowiek
Bonderella



Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:03, 06 Lip 2014    Temat postu:

Moja koleżanka je placki ziemniaczane ze śmietaną i Magi z Winiary. Nie rozumiem jak tak można...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4429
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:59, 14 Lis 2014    Temat postu:

Jak kupuję Oreo to od razu po przyjściu do domu otwieram paczkę i rozkładam gdzieś ciastka, bo lubię jak są miękkie i wilgotne...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pią 20:06, 14 Lis 2014    Temat postu:

A ja z kolei suszę pierniczki, uwielbiam czerstwe.
Kiedyś lubiłam jeszcze sczerstwiałe pączki, ale to były jedyne w swoim rodzaju domowe pączki Pani Jadzi, niestety już świętej pamięci...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:06, 19 Lut 2015    Temat postu:

Odkąd skończyłam roczek, aż do 17 roku życia, nie jadłam żadnych warzyw ani owoców, poza ziemniakami czy ewentualnie marchewką, gdy mnie do tego zmuszono. Przez całe dzieciństwo i jeszcze potem rodzice toczyli ze mną niezłe wojny na ten temat. Zmuszanie, zostawanie po obiedzie, te klimaty. Jednocześnie jak pomidorów brzydzę się bardziej od czegokolwiek, tak zupa pomidorowa jest moją ulubioną. Tu chodzi głównie o ich konsystencję i zapach. Są takie ciapaste, fuuj.
Im bardziej na mnie napierali, tym bardziej się upierałam by nie jeść. Aż w końcu bliska mi osoba, podeszła do tego w zupełnie inny sposób i pomogła mi znaleźć rzeczy, których się brzydzę mniej, zaczęłam je próbować, a teraz ta lista stale się powiększa. Przekonałam się już do całkiem sporej liczby warzyw, z owocami jest gorzej. No, ale przynajmniej rodzice zadowoleni a ja jestem z siebie dumna.

A z innych dziwnych nawyków to uwielbiam bułkę posmarowaną z jednej strony nutellą a z drugiej masłem orzechowym Heart
A gdy jem obiad, i mam różne składniki na talerzu, np. kaszę, mięso i marchewkę to muszę jednocześnie nałożyć wszystkie trzy na widelec. A gdy np. skończy się mięso, a zostanie kasza, wtedy ją zostawiam, bo nie potrafię zjeść takiej samej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5914
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 58 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 2:21, 29 Lut 2016    Temat postu:

Jadłam dziś u siostry lody waniliowe z pysznym sosem z czekolady, śliwek, chilli i... bulionu drobiowego.

Miał to być sos do obiadu, ale jej mąż przesadził z czekoladą Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17946
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 103 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:05, 29 Lut 2016    Temat postu:

Sobi napisał:

A gdy jem obiad, i mam różne składniki na talerzu, np. kaszę, mięso i marchewkę to muszę jednocześnie nałożyć wszystkie trzy na widelec.


Jak byłam mała i uczono mnie jeść nożem i widelcem, to pamiętam, że uczono mnie tak właśnie nakładać, bo tak jest najbardziej elegancko Smile Ale szybko zarzuciłam ten system Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:19, 02 Sie 2016    Temat postu:

Spotkałam się dzisiaj z totalnym zdumieniem, kiedy jadłam wątróbkę indyczą duszoną z wiśniami. Wydawało mi się to zupełnie normalnym połączeniem, ale najwyraźniej muszę dodać do listy dziwnych upodobań kulinarnych. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Mary Sue Forever!



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10738
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 126 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:06, 02 Sie 2016    Temat postu:

MT napisał:
Spotkałam się dzisiaj z totalnym zdumieniem, kiedy jadłam wątróbkę indyczą duszoną z wiśniami. Wydawało mi się to zupełnie normalnym połączeniem, ale najwyraźniej muszę dodać do listy dziwnych upodobań kulinarnych. Very Happy


Przepis!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4839
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:12, 02 Sie 2016    Temat postu:

To musi być pyszne <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:58, 02 Sie 2016    Temat postu:

Aha, czyli to nie tylko mój gust. Very Happy

Przepis jest prosty, wymaga wątróbki, cebuli, wiśni, masła i soli. Należy podsmażyć cebulę pokrojoną w piórka po czym zdjąć z patelni. Obsmażyć wątróbkę, dorzucić cebulę, posolić, dodać dowolną ilość wydrylowanych wiśni i dusić aż wiśnie się nieco rozpadną. Dokładniejszych proporcji nie podam niestety, bo zawsze robię na wyczucie. W wersji na bogato można na koniec zalać czerwonym winem i dusić w winie. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Gość






PostWysłany: Wto 19:01, 02 Sie 2016    Temat postu:

Mnią! Uwielbiam wszelkie połączenia mięcha z owocami.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 3119
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 19:11, 02 Sie 2016    Temat postu:

Wątróbka to nie, nie lubię wątróbki, ale indyczą pierś z wiśniami połączyłabym bez wahania. To musi być równie dobre, co polędwiczki w marynacie korzennej, polane sosem jeżynowo-jabłkowym Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Gość






PostWysłany: Wto 19:14, 02 Sie 2016    Temat postu:

Alla, przepis! Na marynatę i sos - brzmi fenomenalnie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 3119
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 19:18, 02 Sie 2016    Temat postu:

A proszę bardzo Smile [link widoczny dla zalogowanych]
Ja dodaję do marynaty jeszcze cynamon i zmiażdżone ziarna kardamonu, za to rezygnuję z ziela angielskiego, ale to już według upodobań Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1968
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:21, 02 Sie 2016    Temat postu:

O mnooom, muszę sobie zrobić!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik kulinarny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin