Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

UWAGA!!! Analiza Bardzo Specjalna!
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik głaskania Maskotka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ithildin
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:40, 11 Maj 2010    Temat postu:

Przekazuję wiadomość od Shiro, jako że ona nie ma konta na forum.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w tymże wątku się wypowiedzieli, a analizatorom w szczególności. Pierwszy raz w życiu, aczkolwiek mocno trzymana na smyczy Ithildin, udało mi się przyjąć krytykę bez histerii i - muszę się bez bicia przyznać - jestem z siebie nawet dumna.
Z wieloma opiniami się nie zgadzam, z niektórych się cieszyłam, bo zdawały się brać pod uwagę, że jednak mogę ten wątek przeczytać, i liczyły się choć trochę z moimi uczuciami; wszystkie jednak akceptuję jako opinie, bądź co bądź subiektywne.
Niniejszym biorę od Kury popiół i wór pokutny. Postaram się wyjaśnić choć trochę moje zachowanie zarówno we wstępach do opowiadania, jak i w odpowiedziach na komentarze. Proszę uprzejmie, aby nie analizować tego komentarza i postarać się postrzec mnie jako człowieka równego wam, a nie aŁtoreczkę o poziomie umysłowym równym jedenastolatce (mam także nadzieję, że Lady Zgaga się ucieszy, kiedy powiem jej, że według testów Poradni Psychologicznej psychikę społeczną mam o parę lat rzeczywiście zaniżoną).
1. Pragnę przeprosić wszystkich, którzy moimi odpowiedziami poczuli się równie urażeni, jak ja zarzucanymi mi wadami.
2. Kwestii Krytyki nie chcę jeszcze poruszać, ponieważ nie wiem, co z nią uczynić. Z jednej strony respektuję opinię osób dużo dłużej tkwiących w tym interesie, z drugiej zaś zdaje mi się, że mam prawo prowadzić analizy inaczej. Kwestię tę muszę porządnie przedyskutować z resztą Zespołu Krytyki - co mam nadzieję uczynić w sobotę.
3. Przyznaję się, że jestem wredna, arogancka i trudno przyjmuję jakąkolwiek krytykę. Mam jednak nadzieję, że to, co teraz napiszę, choć w pewnym stopniu mnie usprawiedliwi.
[uwaga: Shiro się uzewnętrznia] Do podstawówki poszłam z zapasem wiedzy i umiejętności i szczerą chęcią pomocy innym. Od pierwszego dnia zostałam odepchnięta przez rówieśników. Przez następne lata było jeszcze gorzej. Starałam się jak mogłam i choć naprawdę się zmieniłam, do innych to nie dotarło. Jakie plotki krążyły, jakich rzeczy się o sobie dowiedziałam i jak byłam nazywana - chwalić się nie będę, bo nie o to chodzi. Zarówno podstawówkę, jak i gimnazjum wspominam źle - jako okres, kiedy nie potrafiłam odnaleźć się w społeczeństwie, wszystkie moje próby były tłumione w zarodku, a mnie samą obrażano, poniżano i tłamszono. Teraz w każdej krytyce, poza tą absolutnie obiektywną i absolutnie uzasadnioną, w każdym najmniejszym sarkazmie widzę nabijanie się ze mnie i rówieśników, wytykających mnie palcami, co - jak sądzę - jest bezpośrednim powodem, dla którego ciężko ją przyjmuję. Powód pośredni to dumne geny po mamusi, ale to inna historia.
Do pewnego momentu czas między powrotem do szkoły a ponownym pójściem do niej miałam wypełniony płaczem i próbami zrozumienia, dlaczego tak się dzieje. Potem histerię zaczęłam powoli zmieniać w agresję. Do czasu, gdy poznałam Ith, nie docierało do mnie absolutnie nic a nic, we wszystkim widziałam nieuzasadniony niczym ("bo ja przecież nic złego im nie zrobiłam") atak na moją osobę, na który to atak znałam tylko jedną reakcję. Teraz, przy jej pomocy, powoli rozumiem, że nie są to ataki, a tylko próby nauczenia mnie, co robię źle. [koniec uzewnętrzniania się]
4. W czasie tej dyskusji zrozumiałam też, że taka forma krytyki do mnie nie dociera także dlatego, że NIE POTRAFIĘ jej zinterpretować. Rozumiem, że wyrażacie swoje opinie, rozumiem, że staracie się mnie czegoś nauczyć, ale ja jestem takim typem osoby, którą trzeba złapać za ramiona i wyraźnie powiedzieć: "Powinnaś zrobić to a to. Nie powinnaś robić tego a tego." Nie potrafię wyciągnąć wniosków z niebezpośrednich zarzutów, bo nie potrafię ich zinterpretować bez uczucia, na którym nie potrafię zapanować - uczucia, że wszyscy wokół starają się jedynie zmieszać mnie z błotem, upokorzyć, obnażyć moje wady i wystawić mnie na kolejne ataki.
Zgaga napisała, że
Cytat:
chodzi jej o taka pokore rzemieslnika, zebym wiedziala, na co mnie stac, co jestem w stanie zrobic, czego nie umiem, co musze poprawic
I coś takiego, powiedzianego wprost - to ja rozumiem. Muszę znać swoją wartość i nie wywyższać się, kiedy na to nie zasługuję.
Kura zaraz odpowiedziała, że właśnie o to jej chodziło. Ale napisała o tym w stosunku do mnie trzy komentarze, całą analizę mojej psychiki i kolejne parę komentarzy, a ja nie zrozumiałam, bo nie potrafiłam ich poprawnie zinterpretować. Absolutnie wszystko, co, Kuro, napisałaś przed tym komentarzem, odbierałam jako atak - i jedyny wniosek, jaki z tego wyciągnęłam, był taki, że powinnam przestać pisać, po pierwsze: notki odautorskie przed opowiadaniami, po drugie: samo opowiadanie. I analizy w międzyczasie. Wątpię, żeby o to wam chodziło.
5. Dlatego też bardzo spodobała mi się pierwsza odpowiedź Bez zarzutu. Poczułam, że ona zrozumiała, jak się czuję, jakby znała mój charakter, nie znając mnie osobiście. Powiedziała, co powinnam zrobić, podała bezpośrednią radę, którą ja teraz, pisząc, staram się stosować wraz z resztą rad, które inni udzielili mi po jej odpowiedzi. Nabrać pokory, przyjmować to, co inni mówią, nie doszukując się w tym ataków - mam już cele, teraz tylko zmienić się pod ich kierunkiem. Zmieniałam się już nie raz, nie dwa - pełna więc jestem dobrych myśli.

Po raz kolejny, dziękuję wam. Dyskusje te były bardzo pouczające - właśnie takiego kopa potrzebowałam. Ith, oficjalnie już: pilnuj mnie i w razie jakichkolwiek złych przejawów - kop bez namysłu jeszcze raz, aż do skutku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 17:43, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Lady, no nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to Shiro pisze lepiej niż taka Milenka. Ma pomysł na opowiadanie, na pewno znacznie oryginalniejszy niż przeprowadzka do miasta X aby spotkać swojego idola.


Ithi, w tym momencie przypominasz mi starego, dobrego Laskowika i jego "- Nie mów, że jedno koło się zepsuło, tylko że trzy są dobre. - Przecież to to samo! - Ale jak brzmi! Trzy dobre!"

Nie zniżyłabym się do tego, żeby swoje lub czyjeś twory oceniać pod kątem porównania do tfurczości Milenki Marlenki. Wielka mi sztuka, być wyżej dna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:47, 11 Maj 2010    Temat postu:

Ktosza: Nie poczułam ataku i mam nadzieję, że moja odpowiedź nim nie będzie. Postąpię nieładnie i na paru-parze przykładach powiem, jakie komentarze mi się nie spodobały.


"W przeciwieństwie do nie podjąłem próby przeczytania rozdziału. Wcześniej widziałem tego bloga, kiedy było (0) komentarzy. I właściwie nie pokusiłem się o przeczytanie całości. Podobnie zresztą jak czytelnicy (jeśli ktokolwiek tu zagląda w poszukiwaniu lektury).

Najwyższy czas wziąć się za haftowanie, Shiro i bez złośliwości to mówię, taka prawda. Bo nikt nie ma oczu w d... i nie będzie czytał twoich "opek" i analiz, a potem słodził. Co najwyżej w ogóle przestaną komentować, a tego z pewnością nie chcesz. Jaki w tym sens?"

"po przemysleniu dochodze do wnoisku, że nawet sit- comu nie wydasz. spróbuj chociaz pisac ogłoszenia reklamowe albo zostań korektoroką w show czy party. tylko zakup słownik.
bez wyrazów szacunku"

Wydawało mi się, że Shiro ma 16 lat, być może się pomyliłam. Szesnastoletnia dziewczyna ma prawo zachowywać się niedojrzale, zwłaszcza, kiedy spada na nią grad uwag (mniejsza teraz czy uzasadnionych, ok?). Bo ona nie jest dojrzała.
A te uwagi przekopiowałam prosto z bloga i moim zdaniem są złośliwe. I nie nauczą dziewczynę niczego, może wręcz okopie się na zawsze w NJN-owym kokonie.
WAZELINA TIME Wydaje mi się, że komentarze, gdzie wskazujecie błędy i uzasadniacie swoje opinie są jak najbardziej na miejscu, i wiele można z nich wyciągnąć. Jasne, że nie każdy powinien pisać. Nie odetniecie jednak ludzi od komputera. Nie zareagowała pozytywnie? To czort z nią, jej strata. Mogła tylko zyskać.


preEDIT: No to mamy wypowiedź zainteresowanej, każdy może czytać i analizować. W duchu. Dziękuję za dyskusję, mam nadzieję, że nikomu nie nadepnęłam na odcisk.
[/b]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Wto 17:59, 11 Maj 2010    Temat postu:

Shiro zachowała się b. ładnie, nie ważne, czy trzymana na wodzy, czy nie, ale widać postęp Smile I fajnie. Ciężkie przejścia w szkole co prawda miała nie tylko ona, ale cóż, to tylko znaczy, że pracy nad sobą potrzeba - może pod kierunkiem psychologa (Mnie samą do psychologa odsyłają od długiego czasu, nie bez racji, mam już umówioną wizytę), może samemu się uda. Byleby się nie obracać na plecki i nie pokazywać, jakim to się biednym jest, ale lepsze to, niż bluzgi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 19:30, 11 Maj 2010    Temat postu:

Ithildin napisał:

Shiro: proszę uprzejmie, aby nie analizować tego komentarza i postarać się postrzec mnie jako człowieka równego wam, a nie aŁtoreczkę o poziomie umysłowym równym jedenastolatce (mam także nadzieję, że Lady Zgaga się ucieszy, kiedy powiem jej, że według testów Poradni Psychologicznej psychikę społeczną mam o parę lat rzeczywiście zaniżoną).


Po pierwsze nie rozumiem, dlaczego mialabym sie cieszyc z jakiejs Twojej diagnozy.
Po drugie pisalam o psychice czyli poziomie EMOCJONALNYM, sposobie reakcji, uczuciach, zachowaniu.
Umysl to dla mnie intelekt, wiedza, IQ, pamiec, wnioskowanie itd.
Z calej tej afery i Twoich pyskówek wysnulam wniosek, ze na slowo krytyki czy opinie o swoim dziele reagujesz emocjonalnie jak jedenestolatka. O Twoim umysle sie nie wypowiadalam.
Po trzecie to, ze analizuje Twoja wypowiedz i odpowiadam teraz na nia nie swiadczy, ze uwazam Cie za nieluda ponizej mego poziomu. Nie wiem, skad taki przedziwny wniosek. Czy dla Ciebie analiza tekstu czy wypowiedzi równa sie zgnojenie autora???

Cytat:

Z jednej strony respektuję opinię osób dużo dłużej tkwiących w tym interesie, z drugiej zaś zdaje mi się, że mam prawo prowadzić analizy inaczej.


Czy aktualny slownik jezyka polskiego to dla Ciebie dosc opiniotwórcza instancja?
Jesli chcesz kogos krytykowac to moze krytykuj, tak jak sama chcesz byc krytykowana. Jesli czujesz sie w prawie wybuchac, bo ktos napisal zle znak diaktryczny, to jak maja Twoi czytelnicy traktowac Twoje opowiadania?

Cytat:

Teraz w każdej krytyce, poza tą absolutnie obiektywną i absolutnie uzasadnioną, w każdym najmniejszym sarkazmie widzę nabijanie się ze mnie i rówieśników, wytykających mnie palcami, co - jak sądzę - jest bezpośrednim powodem, dla którego ciężko ją przyjmuję.


Trudno zrozumiec, co uwazasz za absolutna obiektywnosc, bo wydajesz sie tworzyc swoje wlasne reguly i podwójne standardy (co jest po prostu obludne).
O krytyke i opinie sama sie prosisz, dajac opko na internet i doslownie domagajac sie do niego komentarzy. Jak dla mnie to wystarczajace uzasadnienie krytyki, z która sie spotykasz. Piszac cokolwiek w internecie licz sie z reakcja - naciskajac przycisk Wyslij poddajesz tym samym Twoje slowa opinii publicznej.
Chociaz wydaje mi sie, ze dla Ciebie slowo krytyka jest wylacznie negatywne? Wcale nie musi tak byc. Krytyka dziela, wytworu, produktu i wypowiedzi tez nie jest równoznaczna ze zgnojeniem autora/twórcy i moze byc napisana wrecz pozytywnym jezykiem.

Cytat:

Rozumiem, że wyrażacie swoje opinie, rozumiem, że staracie się mnie czegoś nauczyć, ale ja jestem takim typem osoby, którą trzeba złapać za ramiona i wyraźnie powiedzieć: "Powinnaś zrobić to a to. Nie powinnaś robić tego a tego."


Pisali Ci to ludzie dosc wyraznie juz tam pod blogami. I nie bylo to dosc wyrazne dla Ciebie.
Ludzie z internetu nie znaja Cie osobiscie i nie moga zlapac Cie za ramiona. Jedyne co mamy, to slowa, wiec czytaj te slowa, zamiast sie obrazac. Jesli ktos rzeczywiscie Cie atakuje ad personam to da sie to spokojnie odróznic od porady. Rzeczywiste ataki ignoruj po prostu, nad poradami sie zastanawiaj i naucz sie oddzielac jedno od drugiego..

Cytat:
Zgaga napisała, że chodzi jej o taka pokore rzemieslnika, zebym wiedziala, na co mnie stac, co jestem w stanie zrobic, czego nie umiem, co musze poprawic. I coś takiego, powiedzianego wprost - to ja rozumiem. Muszę znać swoją wartość i nie wywyższać się, kiedy na to nie zasługuję.


Znac swoja wartosc to przede wszystkim znac swoje wady i pilnowac ich, a nie tylko zachwycac sie swoimi zaletami. Jesli moge cos poradzic, to nie wywyzszaj sie na razie w ogóle, bo to jest bardzo przykre dla otoczenia. Nawet mistrzowie w jakims fachu, kiedy sie zaczynaja wywyzszac i uwazac za nadludzi lepszych od reszty otoczenia, staja sie nieznosni, a ponizane przez nich otoczenie z nimi nie ma ochoty obcowac, bez wzgledu na ich zaslugi.
Bycie rzemieslnikiem i twórca jest niestety nielatwe. To nie jest wywyzszanie sie ani same laury i nagrody. Po drodze do bycia twórca i rzemieslnikiem jest wielka ilosc ciezkiej i bezustannej pracy. Jesli chcesz nazywac sie rzemieslnikiem, musisz caly czas pracowac i cwiczyc. Jesli chcesz pisac, musisz to robic codziennie, a nie tylko czekac na natchnienie. Tak samo jakbys chciala szyc buty albo zdobyc zloty medal na olimpiadzie w biegach - codziennie bys musiala trenowac rzemioslo. Nie wychodzi? To próbuj, az wyjdzie. I nie oczekuj, ze czytelnicy i odbiorcy maja za Ciebie odwalic te niewdzieczna robote. Za to mozesz korzystac z opinii odbiorców, co masz poprawic - po dlugim obcowaniu ze swoim dzielem przestaje sie widziec bledy i wady, wiec mozna sprawdzic dzielo na otoczeniu.

Cytat:
Absolutnie wszystko, co, Kuro, napisałaś przed tym komentarzem, odbierałam jako atak - i jedyny wniosek, jaki z tego wyciągnęłam, był taki, że powinnam przestać pisać, po pierwsze: notki odautorskie przed opowiadaniami, po drugie: samo opowiadanie. I analizy w międzyczasie.


O rany. Kura nie chciala, zebys przestala pisac, tylko zebys najwyzej zmienila sposób tego pisania. Jedyne, co rzeczywiscie moglabys przerwac, to traktowanie swoich czytelników i otoczenia jak glupków niewartych rabka sukni Ci pocalowac. To co czytasz tu teraz na forum, to nie analiza Twojego opowiadania, tylko Twojego zachowania jako autorki (te wstepy nieszczesne i pyskówki pózniejsze z komentujacymi).

Cytat:

5. Dlatego też bardzo spodobała mi się pierwsza odpowiedź Bez zarzutu. Poczułam, że ona zrozumiała, jak się czuję, jakby znała mój charakter, nie znając mnie osobiście.


Oczekujesz, ze ktos ma znac Twoja wzruszajaca historie i Twój nielatwy charakter zanim zanalizuje jakis Twój produkt? Czytelnicy maja trafiac za Twoimi humorami, czytac Ci w myslach i zgadywac, co lubisz i jak? Chcialoby sie Wink Nie ma tak dobrze. Widzimy na internecie tylko Twoje produkty - w tym wypadku slowa - i wedlug nich jestes odbierana. Twoje slowa od siebie wyrazaja tez Twoje emocje, wiec widac po nich Twoje zachowanie. Pilnuj wszystkiego, co piszesz, tyle powiem. Pilnuj Twoich slów kiedy piszesz dzielo, pilnuj swoich slów kiedy wypowiadasz sie od siebie.

Uff, znowu mi litania wielka wyszla.
Juz chyba wszystko wyklepalam, co sie dalo.
Zycze powodzenia, zadowolenia i osiagniecia sukcesów w ciezkiej i niewdzieczniej pracy rzemieslniczej Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 19:35, 11 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:01, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Wkurza was? Ale przynajmniej zakłada, że jest w stanie dokonać rzeczy wielkich.


Odchodząc z liceum, sprezentowałam mojej polonistce - z którą w miły sposó darłyśmy koty - pewne kompendium naszych lekcji, które podpisałam:
"Zebrała Dzidka - niewątpliwie za kilka lat sławna, a w jakiej dziedzinie, to Pani Profesor sama zobaczy!"

Pani Profesor nie zobaczyła. Nie zostałam sławna, w żadnej dziedzinie, no chyba że weźmiemy pod uwagę Internet, bo tu faktycznie jestem dosyć znana Wink

Ani wtedy, kiedy podpisywałam owo kompendium, ani nigdy potem nie rozumowałam: "Nie udało mi się, nie jestem Kimś, więc mam was w dupie i zaraz was wyjebię!"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:18, 11 Maj 2010    Temat postu:

Powiem szczerze, że z braku czasu, pozytywnego nastawienia oraz lekkiego deficytu radości życia i odpowiedniego nastroju narobiłam sobie ostatnio dużo zaległości zarówno jeśli chodzi o bloga, jak i o forum. Sporo czasu nie odwiedzałam ani tego, ani tego. Ale teraz przysiadłam na dłuższą chwilę i przeczytałam "analizę" oraz część wypowiedzi, w tym wypowiedź samej zainteresowanej.
Powiem tak - od razu widać, kiedy i jakie problemy nasza droga Shiro miała. Odrzucenie przez grupę społeczną, do której przynależy, brak akceptacji, docinki. To wszystko aż wystawia łeb i strzela oczyma spomiędzy kolejnych linijek między rozdziałowych wypocin. Ale żadne, powtarzam, ŻADNE traumatyczne przeżycia z okresu prenatalnego, niemowlęcego, dzieciństwa, dorastania czy diabli wiedzą jeszcze jakiego okresu życia nie upoważniają nikogo do agresji, wulgarności i wywyższania się. Ja wiem, że to wręcz wspaniała taktyka obronna wmówić sobie, że skoro społeczeństwo mnie odrzuca, to na pewno dlatego, że moja zajebistość wszystkich przerasta, bo jestem nadczłowiekiem, a oni tylko plebsem i pospólstwem. Ale do czego to prowadzi? Do jeszcze większego odrzucenia, a co za tym idzie, do jeszcze większej frustracji. Bo smutna prawda jest taka, że nikogo nie obchodzą czyjeś fochy i dołki. Idąc z czymś do ludzi trzeba wziąć to na zimno, bo nawet jeśli (powtarzam - jeśli) byłoby to szczere złoto, to zawsze znajdzie się ktoś, kto to skrytykuje w mniej lub bardziej kulturalny sposób.
Tyle ode mnie. Bo samej treści "notek odautorskich" komentować nie będę, ponieważ Shiro chyba zaczęła sobie wreszcie zdawać sprawę z popełnionych błędów.

Przepraszam za nieskładną wypowiedź, to nie wszystko, co chciałam napisać, ale padam z nóg, a przede mną jeszcze kupa roboty.Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerry O.
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:49, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Przekazuję wiadomość od Shiro, jako że ona nie ma konta na forum.

To niech się zarejestruje. To wbrew pozorom nie boli, macie na to moje słowo.

Cytat:
Proszę uprzejmie, aby nie analizować tego komentarza (...)

Pragnę zapewnić, że to, co teraz uskuteczniam, nie ma pretensji do bycia analizą. Ma jedynie na celu ustosunkowanie się do pewnych kwestii poruszonych w Twojej wypowiedzi, a taka forma jest dla mnie najwygodniejsza.

Cytat:
[uwaga: Shiro się uzewnętrznia] (...) [koniec uzewnętrzniania się]

Z góry uprzedzam, że nie mam zamiaru w żaden sposób Cię urazić.
Mniemam, że wiele osób miało "ciężkie życie w szkole", co jednak nie usprawiedliwia ani strzelania do przechodniów, ani nawet histerycznej reakcji na krytykę. Nie można zrzucać wszystkich swoich niepowodzeń, czy wad, na szkołę, bo nie jest ona przyczyną całego zła na świecie. Piszesz, że pierwszego dnia podstawówki zostałaś odepchnięta. Dlaczego? Nie zastanawiałaś się nad tym? Może problem nie od początku leżał po stronie rówieśników? Piszesz, że poszłaś do szkoły z zapasem wiedzy. Gdyby działo się to teraz, zasugerowałbym stwierdzenie, że nie polubili Cię, bo się wywyższałaś, bo uważałaś się za tak fenomenalną istotę, która już umie przeczytać czytankę, a nawet napisać zgrabne zdanie. Dzieci są okrutne, owszem, ale przeważnie "nie atakują niesprowokowane". Mam wrażenie, że przez swoją zbytnią pewność siebie nie wzięłaś nawet przez chwilę pod uwagę, że problem może tkwić w Tobie. Świat jest zły, dzieci w szkole są złe, tylko Ty jesteś niewinna. Naprawdę sprawiasz wrażenie osoby, która właśnie w ten sposób myśli.
Wybacz, ale według mnie całe to uzewnętrznianie miało na celu pokazanie Ciebie, jako biednej skrzywdzonej przez los dziewczynki, która nie jest winna swoich wad, bo to jedynie konsekwencje ciężkiego życia.

Cytat:
4. W czasie tej dyskusji zrozumiałam też, że taka forma krytyki do mnie nie dociera także dlatego, że NIE POTRAFIĘ jej zinterpretować. (...) Nie potrafię wyciągnąć wniosków z niebezpośrednich zarzutów(...)

Stoi to w ogromnej sprzeczności z Twoimi: "Wstępem" i "Sprostowaniem", w których jasno dałaś do zrozumienia, że jesteś "elitą intelektualną", oraz z ciągłym nawracaniem do społeczeństwa nieumiejącego czytać ze zrozumieniem.
Jaki z tego wniosek? Twoje poczucie wyższości było naprawdę niczym nieuzasadnione.
Tak na marginesie: do Ciebie taka krytyka nie trafia, ale sama ją stosujesz. Mam na myśli analizy. Skoro reagujesz na analizę w sposób histeryczny, bo jest wyrazem chęci zmieszania Ciebie z błotem, upokorzenia i wystawienia Cię na kolejne ataki, to czemu nie bierzesz pod uwagę, że autorka zanalizowanego przez Ciebie opowiadania może czuć się podobnie? "Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe".

Cytat:
(...) jedyny wniosek, jaki z tego wyciągnęłam, był taki, że powinnam przestać pisać, po pierwsze: notki odautorskie przed opowiadaniami, po drugie: samo opowiadanie. I analizy w międzyczasie. Wątpię, żeby o to wam chodziło.

Mnie właśnie o to chodziło: żebyś przestała analizować, bo się zwyczajnie do tego nie nadajesz. I żebyś przestała pisać "notki odautorskie przed opowiadaniami", bo są zwyczajnie śmieszne.

Cytat:
Zmieniałam się już nie raz, nie dwa - pełna więc jestem dobrych myśli.

Zmieniałaś się, powiadasz? Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować nieco co innego. Chyba, że masz na myśli zmianę z "pokrzywdzonej" na "zajebistą".

Shiro, analizujesz, więc tępisz autoreczki (lub jak kto w aŁtorki), ale sama masz całą masę ich cech, od alergicznej reakcji na krytykę, przez obrażanie czytelników, którzy ośmielili się mieć zdanie inne niż Ty, po kasowanie skrytykowanych notek. Nie wspomnę o charakterystyce bohaterów podanej na tacy, bo mnie to nieodmiennie doprowadza do łez ze śmiechu. Nawet teraz, w tej dyskusji, zachowujesz się jak pełnokrwista autoreczka, usprawiedliwiając swoje złe zachowanie trudnym okresem szkolnym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17371
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:06, 11 Maj 2010    Temat postu:

Shiro, sądzę, że wiele osób na tym forum może się "pochwalić" ciężkimi przeżyciami w szkole czy odstawaniem od grupy. Jednak mimo to, potrafią się zachować w towarzystwie. Rozumiem, że Twa arogancja może być formą obrony przed złym światem, jednak jest to forma bardzo nieskuteczna, a nawet dająca skutek przeciwny do zamierzonego - zły świat będzie Cię atakował z tym większym upodobaniem, dla samej przyjemności popatrzenia, jak się miotasz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:03, 24 Sie 2010    Temat postu:

Ach, ciekawa jestem, jak się ma nasza droga Shiro i jej koleżanka Ithildin. Z tego co się orientuję, już się ze sobą nie kontaktują, a sama Shiro porzuciła wszystkie swoje blogaski.
Zawsze ciekawiły mnie dalsze losy autorek. Takie "życie po analizie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17371
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:05, 24 Sie 2010    Temat postu:

Od czasu do czasu próbuję wytropić Mniszkówną, ale zdaje się, po analizie pierwszego dzieua i dobiciu analizą początków drugiego, znikła na dobre.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Wto 22:11, 24 Sie 2010    Temat postu:

Ja myślę, że taka analiza musi być traumatycznym przeżyciem, kiedy się nie ma żadnego dystansu do siebie i poczucia humoru. One na pewno kochają to, co piszą, poza tym w większości to po prostu ich najskrytsze pragnienia i fantazje i wyobrażam sobie, że czują się, jakby ktoś je publicznie obnażył i wystawił na pośmiewisko. Brrr.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 22:12, 24 Sie 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Ach, ciekawa jestem, jak się ma nasza droga Shiro i jej koleżanka Ithildin. Z tego co się orientuję, już się ze sobą nie kontaktują, a sama Shiro porzuciła wszystkie swoje blogaski.
Zawsze ciekawiły mnie dalsze losy autorek. Takie "życie po analizie".


Muahaha. Dojadlo bycie nianka rozszalalej i jakze eleganckiej Shiro i byc jej tarcza na wrażych forach? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:14, 24 Sie 2010    Temat postu:

One już chyba od jakiegoś czasu się nie kochały zbytnio.

Chciałabym, żeby ktoś zanalizował moje opko. Chciałabym zobaczyć, jak to jest, jak ktoś dowcipnie jedzie po moim dziele jak po nieheblowanej desce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17371
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:32, 24 Sie 2010    Temat postu:

Też bym chciała. Przedsmak już miałam, przy Tożsamości. Może poszukamy jakiejś durnej analizatorni?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:45, 24 Sie 2010    Temat postu:

Ale ja chcę, żeby mnie kto zanalizował tak, żeby mi w pięty poszło i żebym musiała przyznać mu rację Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Wto 22:48, 24 Sie 2010    Temat postu:

Czego ta Sierżant nie zrobi, żeby nie musieć pisać... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:57, 24 Sie 2010    Temat postu:

O dobry Borze! Właśnie mi przypomniałaś, że dzisiaj miałam opko pisać! Boru, nawet dokumentu nie otworzyłam... Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Wto 22:59, 24 Sie 2010    Temat postu:

Dziś widocznie nie był Ten Dzień.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17371
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:00, 24 Sie 2010    Temat postu:

Napisz opko o Bieberze...

Swoją drogą, to jest myśl. Wiadomo, że w świadomości wielu osób Bieber = kicz. Ciekawe, czy gdyby napisać DOBRE opko o nim właśnie, czy jakaś analizatornia dałaby się nabrać... Tj. dostrzegłaby tylko Biebera, pomijając fakt, ze opko ma sens, jest ciekawe i poprawnie napisane. Jak Wam się zdaje?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Wto 23:04, 24 Sie 2010    Temat postu:

Ja w ogóle ostatnio zastanawiałam się, czy można napisać dobre i sensowne, trzymające się kupy opko o ajdolu. Bieber sam w sobie jest dodatkowym wyzwaniem, ale myślę, że ktoś z talentem i warsztatem dałby radę.
A słaba analizatornia z pewnością to kupi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Wto 23:07, 24 Sie 2010    Temat postu:

E no, na pewno dałoby radę napisać o Bieberze sensownie. Nawet jeśli trzeba by go było sparować. A kiepska analizatornia raczej na pewno połknęła by haczyk.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 23:15, 24 Sie 2010    Temat postu:

Tró mroczne nastolatki z pretensjami do analizy i puryzmu (slucham tylko dobrej muzyki, foch!) reaguja tez alergicznie na Lady Gage..

Daje Wam glejt Carycy: sparujcie Biebera z Gaga, albo Gage z Pattisonem i zobaczcie, czy kto to polknie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17371
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:15, 24 Sie 2010    Temat postu:

Rzepicha napisał:
Ja w ogóle ostatnio zastanawiałam się, czy można napisać dobre i sensowne, trzymające się kupy opko o ajdolu.


Myślę, ze da radę. Oczywiście sama obecność ajdola daje takiemu opku na starcie +10 do kiczu, ale wydaje mi się, że są sposoby, żeby z tego wybrnąć. Gdzieś czytałam całkiem niezłe opko o Dżonasach...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milka
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Śro 15:33, 25 Sie 2010    Temat postu:

Rzepicha napisał:
Ja w ogóle ostatnio zastanawiałam się, czy można napisać dobre i sensowne, trzymające się kupy opko o ajdolu. Bieber sam w sobie jest dodatkowym wyzwaniem, ale myślę, że ktoś z talentem i warsztatem dałby radę.


Jak wiadomo, dla chcącego nic trudnego Wink ale ja się nie podejmuję Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ithildin
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:33, 05 Kwi 2011    Temat postu:

Przepraszam, za odkopywanie tak starego tematu, ale dopiero teraz do niego weszłam i uznałam, że zaspokoję waszą ciekawość (która pewnie już dawno wygasłaSmile ).
Rzeczywiście przez jakiś czas nie miałyśmy ze sobą kontaktu, ale nie było to spowodowane analizą. Po prostu miałam problemy osobiste i odcięłam się od całego świata poza moją przyjaciółką, która próbowała mnie wyciągnąć z dołka. Kiedy już wróciłam do siebie napisałam do Shiro i odnowiłam z nią kontakt.
Shiro teraz przygotowuje się do matury, a jeśli już coś napisze, to tylko do szuflady. Może to i na jakiś czas lepiej? Wydaje mi się, że trochę dojrzała, ale pewna w 100% nie będę, dopóki znów nie wda się z kimś w dyskusję. Szczerze mówiąc nie wiem, czy jestem gotowa na taką powtórkę z rozrywki Smile Jadę teraz do niej na weekend pouczyć ją genetyki, skorzystać z mazurskiej wiosny, a nie tej warszawskiej i wtedy na pewno pogadamy o tym, czy nie wznowić analizowania. Bo pomijając efekty, które nie każdemu odpowiadały - dla mnie to była całkiem duża frajda i powoli zaczyna mi tego brakować Smile
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:38, 26 Kwi 2011    Temat postu:

Podoba mi się koncepcja wydania opka w formie książkowej, z widocznymi w necie czarno na białym dowodami, że nie jest jedynym autorem. Tzn, że pomysły na fabułę podał ktoś inny. Zastanawiające. Czy mi się wydaje, czy to materiał na hipotetyczną z góry przegraną sprawę w sądzie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Kącik głaskania Maskotka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin