Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Yandere Simulator
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:00, 30 Wrz 2016    Temat postu:

W zasadzie Budo i Ryuuto wcale nie muszą ginąć, w końcu nie startują do Senpaia. xD

Ad Senpaia jako takiego: właściwie on się idealnie wstrzela w typ, jaki występuje w haremówkach - płaska mameja, która przychodzi do szkoły i za jednym razem, nawet nie wiedząc jak, kradnie serca połowie populacji. I wiadomo, że czytelnik tak naprawdę nie ma się interesować naszym ogierem czy femme fatale, tylko tym stadem wielbicieli, do których może pofapać. Razz Fabularnie miałkie, ale chociaż zgodne z konwencją.
(zresztą! Bohaterowie horrorów to też mamałygi, pamięta ktoś Mirai Nikki?)

A jego wygląd można przerabiać według własnego widzimisię - pewien Youtuber namiętnie stylizował Senpaia na Morfeusza z Matrixa. <3

Jednak, pomijając rozsądek, konwencje i inne ą-ę... tak, Senpai to frajer i ameba! Albo nastoletnie emo. I nawet nie widać po nim, by miał 18 lat, ja mu zawsze dawałam 15.

Lajkowanie lajkowaniem, niech ktoś to zacznie pisać. Yan-kuna, znaczy.

Zajrzałam na dział z bohaterami. Detektyw bardzo mi się podoba. <3
A tajemnicze postacie, cóż... Duch obiecujący, Konfucjusz (?) wtfny, a dziadek z kieliszkiem wina... Kurde, nie wiem. Mafia? Ojciec Musume? Harda rozgrywka się szykuje.


E:
Cytat:
EDIT: Sempai ma w kartotece wpisane "Friendly and Respectful". Nie powiedziałabym tak o kolesiu, który na widok wyraźnie zawstydzonej koleżanki przechodzącej obok (o której mówi "ta dziewczyna" - c'mon, to szkółka na 50 osób, trudno uwierzyć, że się nie zna wszystkich chociażby z imienia i na "cześć") zaczyna na pół korytarza krzyczeć "odwal się, dziwaku!" Razz

Zaiste, milady. Na "friendly" gościa nie wygląda też typ, który z nikim nie gada. Razz
Ale, ale, może jakaś zmiana się szykuje? Do tej pory miał w kartotece "Coward". Trafnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Pią 10:10, 30 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:01, 30 Wrz 2016    Temat postu:

Jezu, dopiero tu dowiedziałam się, że wideo wreszcie się ukazało!
Osana ma fajny głos, z takim ją sobie wyobrażałam Smile Amai jak na razie jest nieco nudna, ale mam nadzieję, że się dziewczyna rozwinie w sympatyczną postać. Podzielam powszechne uwielbienie dla Kizany, jest cudowna. Oka to nic nowego, ale podoba mi się jej głos. Asu jest fajna; myślę, że jej akurat nie zabiję. Panie z pornosów wkurzają i naprawdę nie podobają mi się ich postaci. Sama nauczycielka byłaby okej, ale w połączeniu z postacią pielęgniarki... meh. Osoro na chwilę obecną mnie nieco irytuje, ale podoba mi się jej głos. Hanako jest okropna, totalnie ją zabiję. Megami ma potencjał na okropną Mary Sue, ale to w sumie ma sens, skoro jest ostatnią, najtrudniejszą rywalką.
Rywalki wyglądają spoko, ale ciężko mi uwierzyć, że każda z nich zakochała się w Senpaiu/chce go uwieść/pragnie go bo cośtam. Irytuje mnie też fakt, że każda pojawia się dopiero po następnej. Kumam, że taka mechanika, ale np. Asu mogłaby mieć super przypakowaną, praktycznie niemożliwą do pokonania koleżankę, która cały czas za nią łazi i której nie ma w szkole w trakcie tygodnia Asu. Na pewno by się dało coś wymyślić, żeby chociaż 2-3 rywalki były w szkole trochę dłużej.

A, prośba. Czy ktoś mógłby tu wstawić screena ze strony z postaciami? Ja nie jestem w stanie jej przeczytać, rozjeżdza mi się.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Via dnia Pią 18:07, 30 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SHIROGACE KAMUI
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 18 Lis 2015
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:54, 30 Wrz 2016    Temat postu:

Via napisał:
A, prośba. Czy ktoś mógłby tu wstawić screena ze strony z postaciami? Ja nie jestem w stanie jej przeczytać, rozjeżdza mi się.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
To wszystkie, które dotyczą rywalek. Jak chcesz wszystko, to pisz.
(A o rywalkach wypowiem się później, tak tylko jednym okiem czytałam wątek).

Edit: Poprawiłam formatowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez SHIROGACE KAMUI dnia Pią 19:54, 30 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:50, 30 Wrz 2016    Temat postu:

Jeśli byś mogła, to prosiłabym też o screeny z innymi postaciami Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:25, 30 Wrz 2016    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=eSC33wh7rY8

Myśleliście, że Riku jest creepy, gdy stalkuje Kokonę? Albo że nie odróżnia łokcia od tyłka, dopóki Ayano mu nie podpowie? To obczajcie 12:00. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SHIROGACE KAMUI
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 18 Lis 2015
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:32, 30 Wrz 2016    Temat postu:

Prosz.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:30, 01 Paź 2016    Temat postu:

He he, wiecie co, wciągnęłam się w Yanadere Simulator dzięki drogiemu Forumowi... Chociaż w ogóle w to nie gram i nie zamierzam Laughing Ot, lubię śledzić filmiki z rozwoju projektu i przeglądać oficjalną stronę (choć jak gra będzie już skończona, z pewnością obejrzę czyjeś Let's play).

Muszę powiedzieć, że jakkolwiek podoba mi się dodanie rywalek, tak mimo wszystko najbardziej fascynuje mnie wątek Ryoby i dziennikarza - i mam nadzieję, że wyjdzie on poza istniejące do tej pory nagrania na kasetach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:37, 01 Paź 2016    Temat postu:

Eeej, pojawił się Yandere-kun! I takie śmieszne switche przy wizerunkach postaci - "male/female" Senpai, "dere/yan" Ayano, "normal/blushing", "normal/bloody". Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:19, 02 Paź 2016    Temat postu:

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie, to donoszę, że pojawiło się nowe wideo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:05, 07 Paź 2016    Temat postu:

Post pod postem, NO ALE TAKIE FAJNE ZNALAZŁAM.
Po wejściu na [link widoczny dla zalogowanych] wklikajcie Konami Code. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:53, 04 Lis 2016    Temat postu:

Hej-hej, co prawda w grze nadal posucha, ale powstał doujin z parą Budo/manipulująca Ayano. Brzydki jak noc, ale zawsze.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:34, 03 Sty 2017    Temat postu:

Doujin szkaradny, ale zakończenie mi wynagradza lekturę - a już miałam wyłączać.

Sucho. Cicho. Nic się nie dzieje. Znaczy dzieje się, ale co się człowiek oczeka!... Nie płacę, więc wymagam! Razz

A czekać jest na co i Yandere-dev tyra jak wół, pełen szacun. Ja wiem, że dawno temu już zapowiadano, że gra będzie trudna, ale przy zapowiedziach wygląda to na razie na mission impossible. Osana nawet przez sekundę nie będzie sama? Ludzie tłumaczą to realizmem, ale przepraszam bardzo, uczęszczałam do gimnazjoliceum z uczniami upchniętymi jak sardynki, a i tak było łatwo znaleźć sobie pięć minut dla siebie. Tak sobie wspominam szkolne lata i taka Yandere-chan miałaby mnóstwo okazji, żeby kogoś zaćukać w kreatywny sposób bez świadków.
Enyłej, dużo sobie obiecuję po stanie mentalnym Senpaia i zakończeniach zależnych od tego. Mniej mi się widzi poprawianie go przez liściki i prezenty, bo umówmy się, czekoladka średnio prostuje psychikę po zobaczeniu, jak bliska osoba umiera na twoich oczach.

Podoba mi się wygląd członków klubu ogrodniczego, co za banda hippisów Razz

Utopienie w kiblu, do którego właśnie zwróciłeś swoje zatrute bento. To nie był dobry dzień dla Osany.

Wciąż nie ogarniam, jak mordowanie na wszelkie sposoby jest okej, ale zdjęcia gaci to NOPE zone. Ale jeżeli to ma prowadzić do systemu sprzedawania Info-chan mrocznych sekretów, to super, wreszcie się taka postawa na coś przyda.

Nemesis-chan jest creeeeepyyyy (zwłaszcza w wyzwaniu Silent Hill). Ciekawa jestem, czy zostanie w jakiś sposób wprowadzona do głównej gry, na przykład w ostatnim rozdziale.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:42, 03 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Utopienie w kiblu, do którego właśnie zwróciłeś swoje zatrute bento. To nie był dobry dzień dla Osany.

Święte słowa pani dobrodziejki xD

Voice acting w scenie z "Osaanaa! OMG, this can't be happening!" wzbudził we mnie evil laugh i ochotę na eksperymenty. Załóżmy np, że ktoś one-punchnie Osanę - czy senpai poleci za zwłokami, by je opłakać, czy też pozostanie na miejscu?

Co do świadków... to ktoś jeszcze przejmuje ubijaniem postronnych? Very Happy Challenge wietrzę!
Btw bardzo bawi wersja, w której senpai kończy grę z podejściem "niiikt mnie kooocha!". Tutaj czekoladka na pocieszenie może zadziałać. Przy pozostałych mniej, bo serio, czy po takiej serii zgonów albo pranków ze środkiem przeczyszczającym ktoś rzucały się na czekoladki niewiadomego pochodzenia? (a w ogóle rozczula mnie uwaga, że zostawianie prezentów może czynić Yan-chan trochę mniej złą i bez serca. Tja)

Nie wiem, czy będzie mi się chciało bawić w psucie przyjaźni, zwłaszcza, że sprawa wygląda na razie na żmudną bieganinę w stylu swatania Kokony. No i polowanie na rywalki w szkole pełnej uczniów wydaje się bardziej ekscytujące. ^^

Ciekawe, czy hipisi w ogrodzie protestują tylko przeciw okradaniu żywych. Tzn, come on, nie prościej zatłuc prezeskę i zabrać klucze? Każdy jeden erpeg tego uczy!

Co do fajnego zabijania i złych majtek: ee... bo szalejąca Yandere to Silna Kobieca Postać, a majtasy to Seksualne Uprzedmiotowienie? Dunno, ta awantura zatrąca mi takim gimbofeminizmem. Razz

Nemesis i cały Mission Mode to szczyt bezsensu. >< Toż ona nawet nie biega! A jak zabijamy, staje z tyłu i grzecznie czeka, aż skończymy! To już spieprzanie przed nauczycielami dawało większy dreszczyk.

Z drobiazgów: cieszy mnie, że ktoś wreszcie zacznie zauważać te krwawe bajora na korytarzu.

E: Hej, tak mi przyszło do głowy - byłoby zabawnie patrzeć, jak Senpai-włądca haremu po kolei dostaje kosza od wszystkich kobiet, nawet napalonej nauczycielki. Może nawet się pokuszę o... no dobra, ponieważ to ja, pewnie pokuszę się o obejrzenie, jak jakiś youtuber robi swaty. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Wto 21:50, 03 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:15, 04 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Załóżmy np, że ktoś one-punchnie Osanę - czy senpai poleci za zwłokami, by je opłakać, czy też pozostanie na miejscu?

Obstawiam pozostanie i łkanie na kafelkami, gdy ukochana szybuje hen, do ogródka Razz BTW, mam nadzieję, że w oficjalnej grze będzie poza główną kampanią coś w stylu sandboxa, bo nie wyobrażam sobie tej gry bez modów, tytanów, yandere-puuuuuuuuuunch! i biegania z lamą na głowie.
Cytat:

a w ogóle rozczula mnie uwaga, że zostawianie prezentów może czynić Yan-chan trochę mniej złą i bez serca. Tja

Tja.
Nijak nie widzę tego jako mechanizmu w grze (no, może poza ścieżką matchmakingu), ale przemawia do mnie jako wyrażenie, jak bardzo Yan-chan nie umie w emocje i ma problemy z wczuciem się w kogoś innego. Nieważne, że Senpai smuta, bo zawalił matmę czy jest w żałobie po siostrze: senpai jest smutny -> ludzie się cieszą, jak dostają czekoladki -> dam mu czekoladkę i nie będzie smutny.
Cytat:

Nie wiem, czy będzie mi się chciało bawić w psucie przyjaźni, zwłaszcza, że sprawa wygląda na razie na żmudną bieganinę w stylu swatania Kokony.

Też liczę na urozmaicenie, a przynajmniej ograniczenia do jednego, skomplikowanego tasku, bo na razie wygląda to tak, że pracujemy ciężko pół dnia, żeby zdobyć truciznę, a potem przez kolejne dni zakradamy się do bento i nawet nie bardzo chce się nam oglądać, jak Senpai goni do kibla. Już nie mówiąc o tym, że nie najlepiej o inteligencji i asertywności Senpaia świadczy to, że PIĘĆ RAZY daje się otruć tej samej osobie (za to mówi wiele o Osanie, która mimo tragicznych efektów dalej wciska w chłopaka śniadanie swojego autorstwa). Przydałoby się podnieść poziom trudności, np. dzień po kradzieży wszelkie trucizny są lepiej pilnowane, albo Osana domyśla się, że coś jest nie tak i pilnuje kolejnego bento jak oka w głowie, albo w ostatniej chwili planuje zamienić swoje pudełko z pudełkiem Senpaia by zapobiec sabotażowi (a o planie można się dowiedzieć z podsłuchanej rozmowy).
Ponieważ problemy żołądkowe wydają mi się słabym powodem do zerwania wieloletniej przyjaźni, najbardziej widzi mi się scenariusz, w którym nie tylko trzeba podtruć bento, ale i podrzucić Osanie odpowiednią buteleczkę i naskarżyć komu trzeba. Celowe zafundowanie trutki na szczury jest już solidnym powodem do odrzucenia zalotów.

Cytat:
Nemesis i cały Mission Mode to szczyt bezsensu. >< Toż ona nawet nie biega! A jak zabijamy, staje z tyłu i grzecznie czeka, aż skończymy! To już spieprzanie przed nauczycielami dawało większy dreszczyk.

Co do Mission Mode to się zgodzę - widzę starania, ale mimo mnogości utrudnień misje się nudzą po dwóch-trzech rozgrywkach. Irytuje mnie zresztą ta szarość i "muzyka" w tle, przymula strasznie.
Ale Nemesis-chan to ja się boję, jest coś w tym powolnym sunięciu za graczem co przyprawia o dreszcze. Potrafiła zestresować nagłym wyskoczeniem zza rogu, ale ja jestem człowiekiem o słabym sercu.

Cytat:
Hej, tak mi przyszło do głowy - byłoby zabawnie patrzeć, jak Senpai-włądca haremu po kolei dostaje kosza od wszystkich kobiet, nawet napalonej nauczycielki.

Rodzi się pytanie, jakich, ach jakich adoratorów będzie można sprezentować pielęgniarce i pornonauczycielce. Razz I jak to randkowanie przy fontannie na oczach wszystkich będzie wyglądać. I jak będzie można niszczyć ich relację z Senpaiem, bo dumam nad ewentualnym scenariuszem i nic wymyślić nie mogę.

Widziałam, co się dzieje, gdy próbuje się przedwcześnie wprowadzić Osanę do gry przez mieszanie w plikach i DAAAAAAAMN, Yandere-dev, solidny punkt dla ciebie!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:34, 05 Sty 2017    Temat postu:

Zaraz, zaraz, to psucie przyjaźni ma polegać wyłącznie na zatruwaniu bento? Myślałam, że co dzień nowe zadanie, jak przy wywalaniu ze szkoły (np. pierwszy dzień bento, drugi kradzież, trzeci jakaś trefna fotka).

Nemesis może i umie się wyłonić znikąd, ale jest naprawdę głupiutka. Np. nie wpadnie na to, by skrócić sobie drogę, więc można ją okantować, biegając dookołą szafek - zamiast zajść cię z drugiej strony, będzie wytrwale maszerowała twoim śladem. Razz

Propo pielęgniarki - ONA ŻYJE! Łazi! Gada! Very Happy

Jeśli idzie o niszczenie, hm. Pielęgniarka już w intro wyglądała na niezdarę, więc może zrobić taki splot sytuacji, że senpai będzie się bał wejść tej mamei w drogę, by znowu czymś nie oberwać/nie poślizgnąć się na rozlanym czymś/nie rzygać po lekarstwie na katar? Na adoratora nie mam pomysłu. Czy to musi być uczeń? xD
A pornonauczycielkę pewnie można jakoś zbrzydzić. Z adoratorem sprawa jest prosta - sprezentować jej większego ogiera. Bądź, jeśli woli niewinnych, większego słodziaka. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:13, 17 Sty 2017    Temat postu:

Był update. Były bransoletki przyjaźni (urocze), był easter egg do Flame Demona (można podpalać facetów, w tym senpaia), a poza tym teraz uczniowie nie będą już bierne patrzeć, jak dźgamy kolegów, tylko rzucą się powstrzymywać. Coś czuję, że następnym krokiem będzie zatrybienie, że te kałuże krwi na podłodze są jakieś podejrzane. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 17 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Zaraz, zaraz, to psucie przyjaźni ma polegać wyłącznie na zatruwaniu bento? Myślałam, że co dzień nowe zadanie, jak przy wywalaniu ze szkoły (np. pierwszy dzień bento, drugi kradzież, trzeci jakaś trefna fotka).

Przyznaję, że tak to odebrałam, ale hm, nie ma KONKRETNIE powiedziane w filmikach, że tak będzie, więc pewnie zbyt szybko wyskoczyłem z kręceniem nosem.

Teoria z pielęgniarką-niezdarą mnie przekonuje.

Cytat:
A pornonauczycielkę pewnie można jakoś zbrzydzić. Z adoratorem sprawa jest prosta - sprezentować jej większego ogiera. Bądź, jeśli woli niewinnych, większego słodziaka.

Prostolinijnego słodziaka-naiwniaka. Budo, wstań, jak do ciebie mówią.

Pewnie system ustawiania randek ulegnie zmianie, bo chyba nie będziemy wyciągać personelu szkolnego do randomowego pobiegania po szkole, żeby poznać ich opinie na temat okultyzmu Razz

Bransoletki przyjaźni są kjutne, podoba mi się też system grupowego rzucania się na Yandere, same demoniczne moce tak o mi się podobały, choć płonące ostrze podpalające po zasztyletowaniu jest super! Najbardziej z update'a podoba mi się jednak pomysł na wypalanie ran zwłok, to jest przydatne urządzenie.

No i nadanie Senpaiowi jakiejś mimiki, gdy łamie Yan-chan serce. Z jednej strony, dobrze, że chłopak nabiera jakiegoś-tam charakteru, z drugiej... damn, jest coś zabawnego w takim totalnym, nołlajfowym kolesiu, na którego lecą najlepsze laski z okolicy.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:58, 29 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Prostolinijnego słodziaka-naiwniaka. Budo, wstań, jak do ciebie mówią.


Melduję, że mi się to przypomniało dzisiaj w pracy i wywołało ciężkiego lola.
Kazicze, ja chyba przez Ciebie założę jakiś temat w kąciku adoracji, bo dostrzegam w naszym karatece coraz większy potencjał. Razz

A tymczasem na Twój użytek:

[link widoczny dla zalogowanych]


O czym to ja... Aha, tak. Shipowanie mnie zastanowiło! Nudny wieczór, więc może porozkminiajmy, z kim będzie można swatać rywalki?

Osana - totalny brak pomysłu. Wedle shoujo schematu to powinien być Senpai, no ale wiadomo, ta opcja jest z góry skreślona. W sumie na razie jedyną parą dla Osany jest nóż lub zatrute bento. Razz

Amai
- jakiś sympatyczny pierdoła. Może nerd z Klubu Naukowców?

Kizana - albo wielbiący random w charakterze podnóżka (hm, Riku?), albo gwiazdor godny swojej bogini. W sumie w Klubie Muzycznym nikogo nie ma, więc może tam trzeba patrzeć?

Oka - e, łatwe. Któryś z jej emoboyów.

Asu - Budo! Przepraszam, że psuję zacny crack z nauczycielką, ale to się wydaje takie samo przez się. Very Happy

Pielęgniarka
- brak typów, ale wolałabym, żeby to był ktoś dorosły (wait, Senpai ma podobno 18 lat...). Może być nawet ojciec Kokony.

Porno-nauczycielka - temat zamknięty wyżej. ^^

Osoro - pod tym śmietnikiem koczuje paru chłopaków, może któryś z nich?

Hanako - obojętnie. Random. Może być któryś z tęczowych chłopaków.

Megami - zastanawiam się, jak niby Ayano ma ją wyswatać, skoro jest przez Megami śledzona, na pół zdemaskowana i w ogóle wrogiem nr 1. Razz



Gestykulacja Senpaia przypomina mi [link widoczny dla zalogowanych].
A w ogóle jej, jak zywkle się nie jaram fryzurami, tak odkryłam, że dodano fryz Misaki z Anothera Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:24, 02 Kwi 2017    Temat postu:

Wreszcie wróciłam do tego tematu - chwilę mi to zeszło, ale jestem.

Komiks z Oką jest kjutny i tak mniej-więcej Budo widzę. I na dzień dzisiejszy jego profilówka na stronie to potwierdza. Bo, proszę państwa, dorobiliśmy się [link widoczny dla zalogowanych]!

Przegapiłem nudny wieczór z shipowaniem :< I nie wiem, ale się wypowiem, tym bardziej, że doszło nowe mięso armatnie.

Jak Osana nie z senpaiem, to z jakąś inną pierdołą, na którą będzie można krzyczeć "baka!". Albo z innym nerwusem, z którym będzie mogła się na okrągło kłócić. I umyśliłem sobie, że Daku Atsu (ten emo-boy w okularach) poza tą całą otoczką "cmentarze demony przekraczające ludzkie pojęcie i tak nie zrozumiesz" jest wbrew pozorom cholerykiem i wieczne kłótnie z Osaną i bycie przez nią sprowadzanym do rzeczywistości z fantazjowania o okultyzmie dobrze mu robią. Osana potrzebuje kogoś aktywnego, a nie senpaiowej mamei, która będzie do wszystkiego kiwać głową do "dobrze, kochanie, jak sobie życzysz, kochanie".

Do Amai pasuje mi jakiś silny, siejący grozę łobuz, którego złapie za serce i za żołądek swoją bułeczkowatością. Najchętniej bym ją połączyła z Osoro, ale ech.
Ale mogę od biedy dać tu Miyuji, która z dnia na dzień z cichej dziewuszki stała się gwiazdą poprocka. I tutaj tragiczna historia, jak to kiedyś Amai i Miyuji były przyjaciółkami, i podkochująca się Miyuji chciała Amai zaimponować i stąd ta nagła metamorfoza, która niestety dziewczęta od siebie oddaliła, bo Amai nie mogła zrozumieć, co się dzieje, a Miyuji porwali nowi znajomi i życie towarzyskie. I tu wkracza Yandere, żeby tę dwójkę na nowo spiknąć.

Osoro widzę z Uekiyą (przewodniczącą ogrodników), która widzi dobro we wszystkim i wszystkich, nawet w takich szemranych łobuzach. Mogłaby pokazywać Osoro, jak delikatnie się obchodzić z kwieciem i uczyć ją przy tym takich cnót jak Cierpliwość, Łagodność i Wyrozumiałość, a Osoro pomagałaby przy skopywaniu grządek i noszenia worków z nawozem. Totalnie widzę, jak Yandere chcąc zacieśnić więzy między nimi grzebie zwłoki w ogródku, żeby nasza parka mogła je znaleźć i zbliżyć się dzięki wspólnemu, traumatycznemu przeżyciu. Razz

Kizanę wolę z inną, silną osobowością, z którą będzie mogła się rozwijać i kontrastować - i tu mi się napatacza Kaga, Przewodniczący Naukowców. Też aktywny, energiczny, nie da się pomiatać, niech połączy ich Pasja - inna rzecz, że jedno do Nauki, a drugie do Sztuki, chodzi o moc uczucia i zaangażowanie. No i mam słabość do paringów, w której jedna osoba to gwiazda co to jej padają do nóg wszyscy płci obojga, a druga to taki nerd rozczochrany żyjący w swoim świecie i wydający się totalnie z innej ligi.

Tutaj cracknę, ale co powiesz na gotycki romans Oki z Duchem Nawiedzającym Damski Kibel? Very Happy

Jestem gotowa poświęcić Budo dla Asu kosztem Nauczycielki, to faktycznie aż samo się prosi. Biegnij, Budo, bądź szczęśliwy!

Na Pielęgniarkę w ogóle nie mam pomysłu, ale Nauczycielkę widzę z Dziennikarzem, którego matka Yandere kiedyś tam wrobiła. Oboje pasują mi na taką totalnie stereotypową parę z powieści noir.

Też mi jest cudownie obojętny romans Hanako, dziewczątka, co to poleciało do szkoły za braciszkiem. Niech odkryje, że na świecie są fajni chłopcy w jej wieku, do których może sobie wzdychać po zajęciach, pisać o nich w pamiętniczku i nie trzymać się Senpaiowych spodni przez cały ogólniak Rolling Eyes

A z Megami proponuję plot twist i zshippowanie ją z Yandere Twisted Evil Główny villain rozkochuje w sobie paladyna! Zakazane uczucie Prawa i Występku! Drama! Zdrada!

Że co? Że strasznie tu gejozy napakowałem jak na uniwersum no-homo? Well, jak dacie nam jakieś interesujące postacie płci męskiej, to może i poszipuję jakichś hetero!

Skoro jesteśmy przy szipowaniu i męskich postaciach z charakterem, mocno lajkuję primaaprilisowy filmik z rywalami.

Jeszcze wracając do Osany, zmieniła się historia Budo - wcześniej było powiedziane, że był założycielem klubu sztuk walki, teraz stoi, że przejął klub po pokonaniu poprzedniego lidera, w którym się podkochiwał. Mocno stoi teoria, że poprzednim przewodniczącym była Osana.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:23, 04 Kwi 2017    Temat postu:

Cytat:
Tutaj cracknę, ale co powiesz na gotycki romans Oki z Duchem Nawiedzającym Damski Kibel? Very Happy

Nic nie powiem, bo mnie kompletnie yuri nie bawi. Razz Próbowałam shipować rywalki między sobą, ale generalnie wychodziło mi takie "meh".

No, może zakazany romans Megami i Osoro, ale i to bawi mnie bardziej w wersji "nieskazitelny przewodniczący i bad girl". Miałam wizję tego ulizanego kujonka, jadącego z Osoro na motorze 200 km/h, trzymającego się jej kurczowo i "Uuumrę, uumrę, a w ogóle to łamiesz przepisy!". Very Happy

Cytat:
Kizanę wolę z inną, silną osobowością, z którą będzie mogła się rozwijać i kontrastować - i tu mi się napatacza Kaga, Przewodniczący Naukowców. Też aktywny, energiczny, nie da się pomiatać, niech połączy ich Pasja - inna rzecz, że jedno do Nauki, a drugie do Sztuki, chodzi o moc uczucia i zaangażowanie.

O, lubię to!
Chociaż Kizanie - jak już zaczęłam o shipach z male!rywalkami - pasowałby też jej męski odpowiednik. Albo pan sportowiec. Ogólnie gwiazda ciągnie do gwiazdy.


Cytat:
Nauczycielkę widzę z Dziennikarzem, którego matka Yandere kiedyś tam wrobiła. Oboje pasują mi na taką totalnie stereotypową parę z powieści noir.

Ooo, kupuję. I proszę, wszyscy zadowoleni - Budo sparowany, Nauczycielka sparowana, żyć nie umierać. Very Happy

Z innych male!shipów

- Osoro i Amao. W sumie jak u Ciebie, złapała ją za serce jego bułeczkowatość.
- Oko Ruto (swoją drogą, jaki on uroczy!) jako creep łażący za którąś z popularnych dziewczyn, rzucający "miłosne zaklęcie", gapiący się z kąta i robiący mnóstwo dziwnych rzeczy.
- Nauczycielka wyciągająca Pielęgniarza na drinka po pracy.

W ogóle jak Ci się podobają male!rywale? Bo mnie absolutnie rozbroił Oko, spodobał się Nauczyciel ("I'll give you rewarrrd") i w sumie Amao też jest uroczy. ^^


E, Budo zostający liderem z pobudek miłosnych?



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Wto 11:24, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:31, 04 Kwi 2017    Temat postu:

Cytat:
Nic nie powiem, bo mnie kompletnie yuri nie bawi.

:c No niech będzie.

Cytat:
Miałam wizję tego ulizanego kujonka, jadącego z Osoro na motorze 200 km/h, trzymającego się jej kurczowo i "Uuumrę, uumrę, a w ogóle to łamiesz przepisy!". Very Happy

Widzę to i jest piękne Very Happy Ach, gdyby tylko człowiek umiał rysować...

Jak mi się podobają male!rywale? Jestem absolutnie za-chwy-co-ny, IMO zestaw lepszy niż damski. Co prawda wolę kreskę artysty od wersji female, bo u tego u chłopów przeszkadza mi, że każdy jeden ma taką samą twarz (choć przejrzałam devianta artystki i ma dużo fajnych fanartów, zwłaszcza tych z Yandere!Budo), ale głosy są fantastycznie dobrane - z pięć razy odsłuchiwałem, tak mi przypadły do gustu. Z wersją kanoniczną różnie mi podchodzi, niektórzy aktorzy są bardzo dobrzy, niektórzy mniej mi się podobają, a Pielęgniarkę i Hanako najchętniej bym przełączyła pilotem na mute.

Każdy jeden kandydat mi się podoba i każdy jeden jest mile widziany ze mną na randce. Prócz Nauczyciela, bo mnie generalnie romanse szkolny uczeń x nauczyciel niezależnie od płci odpychają, ale faktycznie to "rewarrrd" jest mrau, tak jak chichot u Nauczycielki.
Pielęgniarz to jest totalnie nowy level, wreszcie da się tę personę lubić - nie szczuje erotyzmem i ma przyjemny głos, przy tym "oh, gosh!" czuję mentalnego lizaka w ustach.
Kizana i Kizano są absolutnie cudowni <3 "Let's be hoOonesst! nO One could play this role better than ME!" Very Happy
Oko jest równie uroczy, co Oka, co tu kryć. Idealny genderbender.
Ale gdybym miała wybrać sobie jednego kawalera z tej bandy, to bierę Megamo. Też się zdziwiłem, ale to zdecydowane przemówienie "JA TUTAJ PRZEWODNICZĄCY" w kontraście z tym nieco drżącym "but... for you... I would break any rules" łapie mnie za serce. W każdym razie, jak po wydaniu "Yandere Simulator" dla wydojenia marki rzuci właśnie symulator randek, to ja kupię.

W sumie mnie tak naszło, że podoba mi się paring Osano x Megamo. W gorącej wodzie kąpany, ale normalny chłopak z sąsiedztwa i chłodny, zdystansowany typ z bogatej rodziny przygotowywany do Wielkich Rzeczy. Może ich połączyć na dobry początek problemy w okazywaniu uczuć i wątpliwe wybory w kwestii fryzur.

Pomijając, że filmik jest żartem - ciekawi mnie, jakby jednak male rivals mogliby wyglądać w grze pod względem mechaniki. Też trzeba byłoby ich likwidować w ten czy inny sposób, bo każdy jeden to zwichnięty przemocowiec, który po tygodniu nieodwzajemnionego uczucia stanowiłby realne zagrożenie dla Sempaia albo samej Yandere-chan?

Mnie też Budo kierowany motywem miłosnym na ścieżce wojownika się nie podoba. TYM BARDZIEJ W SHIPIE Z OSANĄ, choć YandereDev tak wywalił tę wskazówkę na wierzch, że wątpię, żeby to był kanoniczy paring.

A w temacie Budo, znalezione na tumblrze:
"Budo Masuta: I will not accept late excuses
Budo Masuta: unless you come running into the room like Natuto"

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:28, 08 Cze 2017    Temat postu:

Yandere Dev kradnie arty i twierdzi, że ich autorzy histeryzują. Facet jest imo strasznie niedojrzały, widać to nawet w jego podejściu do gry. Like, jednego dnia mówi "Yandere Sim będzie poważnym horrorem", a drugiego planuje jakąś, eee, hierarchię włosów?. To nawet idiotycznie brzmi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:49, 08 Cze 2017    Temat postu:

Cytat:
Yandere Dev kradnie arty i twierdzi, że ich autorzy histeryzują.

Zaraz, co, gdzie, jak? Ja nic nie wiem, ja proszę o konkretniejsze info.

Skoro o niedojrzałości mowa, to nie wiem, jak tam Yandere Dev (może doniesienia względem powyższego zmienią moje nastawienie), ale rety, jak się fandomostwo rozbestwiło, jak to się poprzewracało w głowie od dobrobytu, jak to nie płaci, więc wymaga! Od kiedy autor przerzucił się na wolniejszy tryb pracy coraz częściej widzę głosy, że się rozleniwił (!), że przesuwa wydanie Osany i tym przesuwaniem w ogóle fanów nie szanuje, że tyle człowiek czeka i gry jeszcze nie ma, a tak w ogóle to facet TYLKO jest programistą, więc tak naprawdę przy tej produkcji niewiele robi. No ludzie.

Co do dojrzałości typa w kwestii podejścia do gry, czy ja wiem? Myślę, że sukces go po prostu przerósł - ciężko jest zachować równowagę między własną wizją tytułu a oczekiwaniami masy fanów, którzy mocno zaangażowali się nieukończony projekt. Nie dziwię się, że się wciąż gość miota między psychologicznym stealth horrorem a symulatorem z walutą majtkową i katalogiem anime fryzur.

Z aktualności w grze, czekam na aktywne używanie wentylatora i losy basenu w mordach. Co, będziemy pływającej rywalce usuwać znienacka drabinkę? Razz

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:13, 09 Cze 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] <– Bum. Tak to mniej więcej wyglądało. Autor postu jest raczej… ostry w stosunku do YandereDeva, ale kurde, rozumiem go. Jeżeli Dev by przeprosił to byłby inna sprawa, ale nieeee, lepiej twierdzić, że zakolorowanie postaci na czarno to znacząca przeróbka.

A odnoście tego miotania się mam podobne odczucia. Niektórzy fani chcą poważnej gry, niektórzy mordowania nastolatek z lamą na głowie i, cóż, nie da się zrealizować obu tych wizji, a Dev chyba próbuje. Mi najbardziej podobała mi się pierwsza wersja fabuły, z Info-chan jako ostatnio rywalką. Lubiłam tez stare intra, były takie… sympatyczne? To obecne jest okej, ale boję się, że jeżeli doda się do niego animację, to będzie baaaardzo przesadzone i super edgy.

Haha, tez czekam na wentylator! Mam nadzieje, że przebije moją, jak na razie, ulubioną elminację –podpalanie. Tam mamy niezłą animację i ŚWIETNY voice acting, miałam ciary kiedy pierwszy raz usłyszałam te krzyki. Zastanawiam się czy aktor głosowy zrobi równie dobra robotę przy wentylatorze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Via dnia Pią 16:39, 09 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:25, 19 Gru 2017    Temat postu:

Coś przyumarł ten temat nieco, nie? W sumie nic dziwnego, od kiedy tempo prac nieco spadło, a wczoraj zakończyła się jedna z najdłuższych przerw od ostatniego builda (prawie pięćdziesięciodniowa).

Z poprzednich nowości - lubię Dyrektora. Co za idealne połączenie strzępku nerwu z badassem, który już nie boi się ani Boga, ani kuratorium Razz

Cieszą zawsze drobne, ale widoczne zmiany wprowadzające do szkoły życie - różne teksty dyra na błaznowanie Yandere-chan w jego gabinecie, plakaty o zaginionych studentach, uczniowie irytujący się na nadmierne zaczepianie czy creepowate przystawianie aparatu do twarzy.

Dobra, a teraz konkret, czyli samorząd szkolny, awww jis. Bardzo lubię motyw wszechmocnego przewodniczącego i jego bossowej kliki (nawet, jeżeli ta wszechwładza rozpościera się na pięćdziesiącioosobową szkółkę Razz wprowadzam headcanon, że Akademi to luksusowa prywatna szkoła, żeby jakikolwiek prestiż był), podobają mi się wyraźne osobowości i sugestie, że będzie można obrócić całą tę paczkę przeciwko Megami i wepchnąć jej znienacka nóż pod żebro. Fajny jest też potencjalny motyw zostania członkiem samorządu i wiążące się z tym ograniczenia i przywileje. Nie bardzo łapię, jaką rolę mają mieć uczniowie kłócący się na korytarzu i po co YDev przykłada do tego taką uwagę, ale niech tam. Grunt, że poza concept artami zobaczyliśmy samorząd jako konkretne modele w konkretnym ruchu w konkretnie urządzonym samorządzie, a to daje nadzieję, na, well, konkrety. YDev może sobie pisać, jak to w trakcie opracowywania są łobuzy, reakcje uczniów na krew i inne cuda, ale zanim my to zobaczymy...

Co mi się średnio podoba, to permanentnie obniżona atmosfera w szkole po zamordowaniu członka samorządu. Rozumiem, gdyby to trwało jakiś czas (np. tydzień, półtorej tygodnia w grze), ale ile można trzymać nerwy napięte do granic możliwości, zwłaszcza, że nic nowego (strasznego) się nie dzieje?

Ja wiem, że YDev celuje w hard mode, ale mam nadzieję, że chociaż wprowadzi do gry elektroniczny terminarz-kalendarz, w którym będzie można sobie notować, kto w jakim czasie gdzie się znajduje i planować obecny tydzień.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:18, 19 Gru 2017    Temat postu:

Szczerze? Od jakiegoś czasu nie śledzę kanału Yandeva, co najwyżej filmiki Kubza. A to z tej przyczyny, że zaczął mnie ciężko wpieniać attentionwhoryzm Deva, kompilacje znanych faktów w rodzaju "genezy Midori" oraz usilne nadawanie głębi czemuś, co startowało i było bardzo fajne jako głupiutki slasher. Mam wrażenie, że przy okazji każdej takiej próby widać, jak Yandev bardzo nie umie w fabułę ni psychologię postaci, tak kuriozalne są niektóre pomysły (wątek z yakuzą to koszmarek).

Poza tym 80% ostatniej produkcji było zwyczajnie nudne. Mówisz, że warto zajrzeć z powrotem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:17, 20 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
Poza tym 80% ostatniej produkcji było zwyczajnie nudne. Mówisz, że warto zajrzeć z powrotem?

Nie Very Happy Mówię to jako osoba, która nigdy filmików YanDeva nie oglądała (wyrywkowo te o nowych mechanikach, na zasadzie przeskakiwania po video - ale wolę czekać, aż rzeczy pojawią się już w grze, dlatego też zawartość filmiku z eliminacją Osany jest dla mnie tajemnicą), bo ten człowiek tak strasznie nieludzko ględzi ;_; Wolę przeczytać listę upadetów i samemu sprawdzić w grze/obejrzeć KubzScouta, a nie wysłuchiwać, jak to YD wpadł na strasznie cwany pomysł przyporządkowania członków samorządu do strażników świata w chińskiej mitologii i słuchajcie, jak ja tu wrzucałem nazwy kolorów i zwierząt do Google Translate Razz
Cytat:

Mam wrażenie, że przy okazji każdej takiej próby widać, jak Yandev bardzo nie umie w fabułę ni psychologię postaci, tak kuriozalne są niektóre pomysły (wątek z yakuzą to koszmarek).

Pozostaje mieć nadzieję, że nawiązanie współpracy z osobami trzecimi przy robieniu gry nieco ograniczy jego, hm, kreatywność i asertywnie pokontroluje rozwojem gry.

Ale pomysł z samorządem fajny.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:53, 03 Lut 2018    Temat postu:

To uczucie, gdy "O-EM-DŻI" nastki-modnisie uzbrojone w telefony są groźniejsze i bardziej bezlitosne od łobuzów wagarujących z kijami bejsbolowymi pod śmietnikiem Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:54, 08 Lut 2018    Temat postu:

To uczucie, gdy odkrywasz, że kibelki i puste klasy nareszcie są odwiedzane. Very Happy

A że ostatnio przybyło 9 nowych postaci (pojawiła się placeholderka), po raz pierwszy od miesięcy mam ochotę odpalić grę i pobawić się w alfabetycznego mordercę. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:21, 01 Kwi 2018    Temat postu:

Muszę, bo dzisiaj wszystko mnie wnerwia i się uduszę: JAK TA EKSPOZYCJA SSIE. Siedem minut nudnej, nienaturalnej gadki na kasecie. Seriously, niech ktoś ogarnie tego gościa i przytnie mu kreatywność, bo to już zaczyna przypominać Modę na sukces.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 75
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:32, 01 Kwi 2018    Temat postu:

Zamiast tych kaset mógłby dać jakieś wycinki z gazet, które dyrektor zbierał kiedyś(może robi to nawet do dzisiaj), bo zaczął go fascynować jego pracodawca i jego dziwne powiązania rodzinne. Niestety te kasety są nietrafione, bo brzmią jak notatki do drzewa genealogicznego niż naturalne dzienniki. No i już widzę jak zaufana sekretarka prezesa firmy tak po prostu sobie plotkuje z jakimś tam dyrektorem szkółki, którą jej szef ot tak wybudował jako poligon treningowy dla córki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:34, 03 Kwi 2018    Temat postu:

Było we mnie sporo nadziei, że po połączeniu sił z zespołem YanDev zostanie nieco przyhamowany, a jak on będzie zajęty kręceniem swoich 345 minutowych video o niczym, to przynajmniej reszta będzie siedzieć nad kodem.
Płonne widać to były nadzieje.

Jak małe historyjki mu wychodzą (lubię wątek Kokony!), tak większa, poważna fabuła sypie mu się przez ręce. Nie bardzo ma na nią pomysł, nie umie jej sprzedać, słabo się klei z grą (czy ktokolwiek patrząc na tę szkołę powiedziałby, że a) jest to design nastolatki pozbawionej limitu kasy, która dostała wolną rękę w kreowaniu swojego podwórka b) uczy się w niej śmietanka japońskiej młodzieży, która z buta dostaje posady w światowej sławy firmie elektronicznej?). Mnie naprawdę guzik obchodzi rodzina Przewodniczącej, ciotki ojce wujki (notatki do drzewa genealogicznego, dobrze ujęte!), już nawet kryminalna drama z matką Yan-chan wydawała mi się przesadzona. Wszyscy wyszliby lepiej na tym, gdyby historia skupiła się na Yandere, jej beznadziejnym uczuciu i szkolnym towarzystwie.
Mam nadzieję, że YanDev w końcu westchnie i odda pisanie dialogów komuś innemu. Komuś, kto ciachnie je o połowę i doda konkretu.

Czwarta rocznica! Z jednej strony "yaaaaaaay!", fajnie, że projekt się prężnie rozwija. Z drugiej strony... nie chcę jojczeć, w pełni zdaję sobie sprawę, że to indie projekt z niewielkim zespołem. Ale miło by było mieć na horyzoncie wreszcie jakiś cel, wizję, że to do czegoś zmierza. Bo jak na razie YanDev śni o mieście poza szkołą, robi ankiety o minigierkach z zarabianiem, układa historie rodzinne, dodaje przysługi dla Info-chan... a wciąż nie mamy nawet pierwszej z dziesięciu rywalek, co nie przeszkadza snuć wizji rywalek DLC.

Z wyrazami szacunku
Kazik

PS [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 13:03, 03 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:49, 03 Kwi 2018    Temat postu:

Bo w kwestii fabuły Yandev zachowuje się jak ta aŁtorka od panny Alic, czyli naciepieli wątków albo zajawek do wątków, a potem się tym nudzi, zapomina i nigdy nie wraca do tematu. Najpierw to była kryminalna historia z Ryobą (jakiś ślad w ogóle został po tym wątku?), potem paranormal (ktoś pamięta ploty o siostrach Basu, jęczący pierścień albo ducha w łazience?), potem yakuza (z tego została pamiątka w postaci koksów pod śmientikiem), a teraz Megami. Idę o zakłąd, że w ciągu następnego kwartału rodzina Saiko też trafi do kosza, a Yandev zacznie snuć szalone fantazje o dwóch yandere w szkole, podróżach w czasie albo inwazji Marsjan. Rolling Eyes

Długo wierzyłąm, że z tego coś będzie - a już dwa lata słyszę od kumpeli "On tego nie skończy" - ale przestaję wierzyć. Jeśli ktoś strzeli prolog do opka, a potem już tylko opowiada, co też tam jeszcze będzie, jaką mapę narysował etc, to jest dla mnie niemal 100% pewne, że na gadaniu się skończy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Wto 16:51, 03 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:54, 28 Kwi 2018    Temat postu:

I to jest w sumie idealne podsumowanie tego, co się u YanDeva wyprawia. Szkoda tylko, że rysowanie map do nieistniejących opek na blogasku odbywa się w ramach hobby na urlopie, a nie w ramach normalnej pracy, za którą dostaje się 3 i pół patyka dolarów miesięcznie... W sumie w takim układzie też by mi się pewnie nie spieszyło do końca Razz

I mogę żyć z tym, że skończy się na wrzucaniu eksperymentalnych mechanik aż do umarcia zainteresowania publiki. CHYBA, ŻE MAJĄ BYĆ NA POZIOMIE OSTATNIO ŁOBUZÓW.

A tak chwalił ten update, że taki dumny z niego jest i fanfary dzień wcześniej, że szykujcie się na wieczór, bo oto młodzi gniewni wkraczają przez bramę szkoły! I co dostaliśmy? Nudnych, nadętych blondynków z identycznymi opisami, których można przyprawić o zadyszkę przez bójkę w slow motion. Super, tylko po co.
No i tyle w temacie elitarnej szkoły-pola treningowego dla prymusów szykowanych do obejmowania stanowisk w siedzibie światowego lidera elektroniki. Banda łobuzów-wagarowiczów przychodzi w bronią do szkoły, siedzi przy śmietniku, a nauczyciele, monitorujące porządku uczennice i pedagog mają ich kompletnie gdzieś. Chyba, że przyłapią ich na bójce z tobą, to wtedy TY dostajesz gazem pieprzowym w twarz. Pozdro też dla wszystkich, którzy mają w głębokim poważaniu koleżankę z podbitym okiem i rozkwaszonym nosem, widać taki ma specyficzny makijaż.
Są fajne rzeczy: na przykład możliwość wrobienia w morderstwo kogoś innego niż Kokona. Ale poza tym młodzi gniewni to wciąż nudny, bezużyteczny dodatek niewiele wnoszący do rozgrywki. Zdecydowanie lepszym updejtem był samorząd i lalunie, i na poziomie mechanik, i lore.

Z wyrazami szacunku
Kazik[/list]


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 75
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:59, 07 Maj 2018    Temat postu:

Ktoś chyba powiedział twórcy jak głupia jest obecność łobuzów w elitarnej szkole dla najbogatszych, bo wymyślił im ckliwą historię o tym jak byli zaczepiani, a po zobaczeniu jak Osoro pobiła grupkę uczniów innej szkoły postanowili się na niej wzorować. Oczywiście dyrektor chciał ich wszystkich wyrzucić i OCZYWIŚCIE ktoś się wstawił, i go powstrzymał, żeby usprawiedliwić obecność ich i ich broni na terenie szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:54, 07 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Nudnych, nadętych blondynków z identycznymi opisami, których można przyprawić o zadyszkę przez bójkę w slow motion. Super, tylko po co.


IMHO ta walka jest przyzwoicie zanimowana (jeśli idzie o sekwencje ruchów), tylko straszliwie krótka. I po co to slowmo? Generalnie wygląda na coś bardzo łatwego, na pewnego łatwiejszego niż wyrywanie sobie broni z takim Budo czy nauczycielkami. Razz
Ale i tak trwam w podziwie, że ten wątek ruszył. Toż post temu marudziłam, że zostawił niedokończone.

Cytat:
Chyba, że przyłapią ich na bójce z tobą, to wtedy TY dostajesz gazem pieprzowym w twarz. Pozdro też dla wszystkich, którzy mają w głębokim poważaniu koleżankę z podbitym okiem i rozkwaszonym nosem, widać taki ma specyficzny makijaż.

Zaiste, logika świata poszła się chędożyć na rzecz mechaniki. Like, Ayano może zostać wyrzucona ze szkoły czy potraktowana pieprzem, ponieważ... e... ktoś właśnie obił ją bejsbolem. Nawet, gdy ona sama nie ma broni. Łał.

Ale kwestia Senpaia "Can I help?" ma teraz masę sensu ("Is something wrong?" już mniej). Gdyby tak dało się kogoś wyrwać na bycie pobitym kurczątkiem. Very Happy


Cytat:
Ktoś chyba powiedział twórcy jak głupia jest obecność łobuzów w elitarnej szkole dla najbogatszych, bo wymyślił im ckliwą historię o tym jak byli zaczepiani, a po zobaczeniu jak Osoro pobiła grupkę uczniów innej szkoły postanowili się na niej wzorować. Oczywiście dyrektor chciał ich wszystkich wyrzucić i OCZYWIŚCIE ktoś się wstawił, i go powstrzymał, żeby usprawiedliwić obecność ich i ich broni na terenie szkoły.

Yandev ewidentnie wziął się za łatanie dziur, bo zrobił też exposition tape o pokoju Info-chan. Jezu. Mam wrażenie, że im więcej próbuje wytłumaczyć, tym mniej to wszystko ma sensu. No bo powiedzcie, czy na początku raził was klub okultystów albo Info-chan zabunkrowana 24/7? Człowiek brał to jako element umownego, odjechanego świata i było ok. Jako element Poważnej Fabuły to zupełnie nie działa.

Albo to my cierpimy na znudzenie i zmęczenie serią. Razz


Cytat:
No i tyle w temacie elitarnej szkoły-pola treningowego dla prymusów szykowanych do obejmowania stanowisk w siedzibie światowego lidera elektroniki.


Heh, myślę to samo o wieloletniej kampanii pod hasłem "Głupia Midori" . xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:34, 13 Cze 2018    Temat postu:

Nawet nie wiecie, ile radości sprawił mi najnowszy update. Żadnych wodolejczych taśm ekspozycyjnych? Nawiązanie do czegoś, co nie jest animu? Dodanie elementu, który leżał odłogiem od dłuższego czasu i nic się nie zanosiło na to, że zostanie ruszony? Mechanika, która ma faktyczny wpływ na rozgrywkę? Przezabawny element stalkerski? Och, jak dobrze <3 Proszę, idźmy w tę stronę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:08, 11 Lip 2018    Temat postu:

Czy ktoś coś słyszał o Yandere Dramie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nei
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 5:11, 13 Lip 2018    Temat postu:

YandereDrama to od kilku miesięcy moja ulubiona soapopera. Very Happy
Jak tam, który aspekt całej tej sytuacji najbardziej Ci się "podoba"?

Ogólna incelowatość faceta, zgrzyty w produkcji gry, czy [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:37, 13 Lip 2018    Temat postu:

Chcę wiedzieć, o co dokładnie chodzi, czy będzie mi się lepiej żyło bez tego? Przewijały mi się w tle wpisy i filmiki w tym temacie, ale jak patrzę na długość tych epopei, to mi się słabo robi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nei
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:36, 13 Lip 2018    Temat postu:

Kaziku, pytasz o sam pogmatwany proces wydawania gry, czy prywatne życie autora?
Jeśli chodzi o samą grę, myślę że każdy powinien zajrzeć za kulisy powstawania tego wiekopomnego dzieła i sam wyrobić sobie opinię (jak by co, ten, służę linkami).
Co do prywatnego życia YandereDeva... no, ja nie potrafię oddzielić twórcy od dzieła, a rzeczy które koleś wypisywał po internecie skutecznie odebrały mi radochę z rozgrywki i szczerze mówiąc, naprawdę nie chciałam o nich wiedzieć.

Uwaga, wrzucam kilka cytacików, stawiających projekt w dość niefajnym świetle:
YanDev napisał:
I would feel complimented and flattered if a girl actually liked me enough to obsess about me. Why would a girl feel different?


YanDev napisał:
What is my point? Any act usually considered 'evil' could become altruistic. Being willing to commit an 'evil' act in circumstances that make it a good act does not make one a worse person than anyone else.

Let's choose a less extreme, more realistic example: A suicide bomber is about to blow himself up in a crowd of people. You have a gun. You could shoot him in the head, and save lots of people. Do you shoot him? Obviously, the best choice would be to kill him to save others. Normally, shooting someone in the head would simply be considered coldblooded murder. But, in this situation, shooting someone in the head is doing a lot of people a huge favor.

My genocide proposals are no different. They are the exact same scenerio, only magnified. "Kill one person to save others." ~ "Kill all of the people who make the world a bad place to improve the quality of the entire world, making it into a far, far better place than it ever was before, ensuring the permanent happiness of all survivors." There's nothing wrong with that at all.


YanDev napisał:
In the scenario I proposed, killing people would be an act of good, because it would make the world a far better place; a paradise, a near-utopia, filled with only nice people. Lots of people say that "the world is a bad place", but that's only because of bad people. If the bad people were all gone, the world would become the most heavenly and enjoyable place ever to exist, and many of the problems that currently exist would vanish in an instant. In this case, genocide would not be cruel, but would be the most altruistic action possible.

(...)

This is different from historical genocides because most historical genocides happened on the basis of a person's religious belief system, but this genocide would occur based soley on whether or not the person being judged is making the world a better place for those around them, or making the world a worse place for those around them.



A teraz pomyślcie, że to najlżejsze rzeczy jakie wypisywał na forum Confused
Swoją drogą to naprawdę świetny wątek: YD otworzył go by naprawdę paskudnie pojechać aktywnym seksualnie dziewczętom (w tym własnej kuzynce), konwersacja zeszła na creepne fantazje YD o dziewczynie z jego kursu prawa jazdy, płynie przeszła na to, jak wielką patologią jest używanie przekleństw, po czym prawem Godwina dyskusja potoczyła się w stronę Hitlera, a YanDev podzielił się swoją fantazją eksterminacji połowy ludzkości.
Ogólnie facet wydaje się być potwornie niedojrzałą, zafiksowaną na punkcie seksu i nieumiejącą odnaleźć się w społeczeństwie osobą.
Ed: styl.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nei dnia Pią 14:18, 13 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:01, 15 Lip 2018    Temat postu:

Ja jestem z tych, co przyjęli zasadę "śmierci autora" i w nosie mam zachowanie twócy, kiedy zajmuję się książką czy grą, dlatego w tej sprawie najbardziej zajmują mnie kwestie dotyczące samego Yandere Sima. Jeśli coś mi się tu podoba, to chyba fakt, że nie jestem jedyną osobą, którą wkurzyły lagi z Osaną, wieczyste demo, coraz gorszy gameplay i masa śmieciowego contentu w rodzaju moda na DDLC.

Kaziku, jesli interesuje Cię drama związana z produkcją:

- okazała się, że YS zawiera masę kradzionego contentu (np. tekstura na trawę. Like, cholerną trawę -.-)
- Yandev zaczął współpracę z TinyBuilt, ale strzelił focha i zerwał, bo nie ogarniał profesjonalnego kodowania
- w ogóle okazało się, jak mało ten facet ogarnia (i dlaczego w tej grze jest tyle glitchów)
- pomiatanie wolontariuszami i fanbazą faktycznie tu nie pomaga
- Yandev jest, krótko mówiąc, cholernie nieprofesjonalny

Jego dziwne poglądy ruszają mnie daleko mniej, może dlatego, że nigdy nie widziałam w nim jakiegoś autorytetu czy nawet twórcy do fanowania. YS to dla mnie fajne pykadełko i tyla. Chociaż, cholerka, tekst o zabijaniu złych ludzi jak raz przypomina mi dyskusje, jakie prowadziłam z koleżanką przy oglądaniu Death Note (miałyśmy obie po 16 lat).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Nie 12:02, 15 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin