Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiedźmin
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:03, 08 Gru 2013    Temat postu: Wiedźmin

Za założenie tematu zabierałam się parę razy, ale moje posty brzmiały, jakby mi ktoś za nie słono zapłacił. Zacznę więc krótko, panie i panowie, jaram się jak chałupy w [link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:18, 08 Gru 2013    Temat postu:

A ja jaram się tym jak... no, jak żołdacy wieszaniem wiedźmy, o.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 11:00, 10 Gru 2013    Temat postu:

Damn, trzeba jednak będzie się jakoś szarpnąć na to PS4.

Najbardziej jaram się chyba możliwością jazdy konnej. Już w Assassin's Creed spędzałam dłuuugie chwile, galopując wte i wewte po Bliskim Wschodzie albo dookoła Toskanii. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:15, 10 Gru 2013    Temat postu:

Na feriach zimowych planuję z całą uwagą i pietyzmem przejść jeszcze raz Dwójeczkę, by mieć dokonane odpowiednie wybory i móc już z czystym sumieniem gryźć się, co też mój Wiedźmin w dwóch poprzednich częściach zmalował i jak bardzo trzeba będzie za to płacić Wink. Sejw z Jedynki czeka na zaimplementowanie.

Dla mnie z zapowiedzi wychodzi taki obraz: gameplay z W2, fabuła i klimat z W1. Innymi słowy - cud, miód i orzeszki Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:26, 10 Gru 2013    Temat postu:

Dobra, klątwa pierwszego wpisu przełamana, to mogę się rozpisywać.

Wstyd się przyznać, ale w pierwszej kolejności sięgnęłam po grę, później po książki. A może i nie wstyd, bo przestawiłam się z myślenia "jakieś tam nierzeczywiste dyrdymały" na fangirlowanie pełną gębą. Inaczej pewnie wiedźminland nadal leżałby nietknięty wraz z innymi powieściami fantasy.

Jedynka
Dziś już nie mogę patrzeć na grafikę po spędzeniu wielu godzin przy drugiej części, ale jak na swoje czasy zła nie była. Fabułę uwielbiam, najbardziej klimatyczne wydaje mi się Podgrodzie. D'jinni okazało się świetną zabawką i powstało sporo fanowskich przygód, niektóre bardzo dobre, jak na przykład "I klątwa, i miłość, i zdrada". Przy dubbingu się postarali, choć paru zgrzytów nie uniknęli. Ogromny plus za ostatniego patcha - nienawidzę grać z płytą, wszystkie produkcje, które tego wymagają, kończą z crackiem.
Mnóstwo zabawnych tekstów, wszelakich smaczków i nawiązań do popkultury. Gra wciągnęła mnie na tyle, że przy kolejnej części rzuciłam się na kolekcjonerkę.
Jedna rzecz mi przeszkadzała strasznie - zabijanie psów, bariera psychiczna nie do przekroczenia. Ale dość szybko doszłam do tego, że zadanie w trzecim akcie nie znika i materiały do ukończenia questu spokojnie da się uzbierać.
Jedynie Triss była tak straszna, że zraziłam się do niej na wieki wieków.

Dwójka
Drobny fail premierowy. Mieliśmy grać dobę przed nabywcami tańszej wersji, ale złośliwość rzeczy martwych na to nie pozwoliła. Długo nabywcy kolekcjonerki nie płakali, bo w ramach rekompensaty przyszły koszulki z pralkoodpornym nadrukiem. <3
I znów urzekła mnie zielenina - las przy Bindudze jest po prostu świetny!
Naprawdę miałam problemy z wyborem między Rochem a Iorwethem. Zakończenie było bardzo w moim stylu - żadnej pompy, można tylko porozmawiać i sobie pójść bez walki. Niestety od ukazania się rozszerzenia nie przeczesałam jeszcze wszystkich zakamarków.
Całości brakuje klimatu pierwszej części, ale swój urok ma. Bardzo dobrze wyszedł "poprawiony" głos Jaskra, zaś przeskok Kałużnej z wiejskich dziewek do Ves bardzo mnie bolał i zgrzytał na całej linii, do Saskii też czuję antypatię od pierwszego usłyszenia.

Trójka
[link widoczny dla zalogowanych]
Takie ładne nowe potwory!!!1one


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Wto 15:28, 10 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:08, 02 Sty 2014    Temat postu:

Znowu ja.
Po reinstalce systemu postanowiłam sobie odgrzać Dwójkę i... cholera, nie daję rady grać dłużej niż pół godziny. Po prostu się nudzę. Gra miała być "krótka, ale szeroka", więc wielokrotne przechodzenie tego samego dla różnych, w sumie średnio istotnych opcji... nie, po prostu nie. Granie od określonego save'a też nie przechodzi, bo na rozgrzewkę potrzebuję poziomu łatwego, ale potem, żeby przejść Dark Mode, trzeba grać od nowa.

No i instalacja. Muszę wysłać kwiaty i bombonierkę autorowi Updatera za genialne rozwiązanie. Miałam tego potężnego patcha zgranego na płytę, żeby nie pobierać dwa razy, ale nie! Musiałam po wpisaniu klucza pobrać 10-12 GB od razu, przy czym, jeśli resetowało mi się połączenie, to każda część zaczynała pobieranie od nowa, oczywiście trzeba było za każdym razem ręcznie upominać się "ponów próbę". Jeśli anulowałam pobieranie, to klucz aktywacyjny szedł się paść.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Czw 15:15, 02 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:33, 02 Sty 2014    Temat postu:

Jarałabym się jak nie wiem co, gdybym miała cokolwiek na czym mogłabym w to grać jak już wyjdzie. Tymczasem pozostaje mi smętnie grać w jedynkę.

No dobra, jaram się i tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Czw 16:16, 02 Sty 2014    Temat postu:

Jedynki nie przeszłam - mam słabego kompa i jak co dwa kroki lokacje mi się ładowały przez bite 3 minuty, to po prostu cholery dostawałam, bo więcej się naczekałam, niż nagrałam. Miało chodzić lepiej po zainstalowaniu patcha z edycji rozszerzonej - a wuj, to była tragedia, musiałam przeinstalować, by było po staremu...

Dwójka - patrzyłam, jak luby gra. Ostatni rozdział był tak przerażająco nudny, że myślałam, że zdechnę (a lubię patrzeć jak ktoś gra). Nie wiedziałam, że gra okaże się taka krótka i okropnie się zawiodłam. Tylko dla smoka było warto - bardzo mi się podobał, miał taki oryginalny wygląd, nie taki jak wszystkie smoki z wszystkich innych gier. Jakbym sama grała - za nic by mi się nie chciało przechodzić drugi raz, by obczaić wszystkie ścieżki rozwoju fabuły. Po prostu nie warto.

Trójka - w życiu nie uzbieram na kompa, który byłby w stanie to dźwignąć, więc ani mnie to ziębi, ani grzeje. xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 17:27, 02 Sty 2014    Temat postu:

Winky, na pierwszym kompie, na którym Wieśka instalowałam, miałam 512 MB ramu, kartę na której nie miało prawa to chodzić i procek, który wył z bólu. Ładowanie podgrodzia Wyzimy trwało tyle, że w międzyczasie mogłam wyjść, zrobić herbatę, wypić ją i wrócić, żeby trafić na ostatnią minutę ładowania. Problem rozwiązał się po dorzuceniu kości ramu 1GB, gra śmigała na tyle płynnie (na low), żeby ją przejść. W tym pierwszym okresie przy grze zatrzymywał mnie klimat. Potem wciągnęła mnie rozgrywka. Ostatecznie przeszłam grę na tym słabym kompie na najniższych detalach (grafę na high uważam nadal za zniewalająco przyjemną dla oka, w przeciwieństwie do dwójkowej).

O tym, co mi w technikaliach dwójki przeszkadzało, szerzej tutaj: [link widoczny dla zalogowanych]
Natomiast sama fabuła wydała mi się taka na siłę, miałka dosyć. Iorweth jest taką słabą parodią Isengrima. Vernon jest całkiem udaną postacią i jego ścieżka jest zdecydowanie przyjemniejsza niż tej marnej parodii elfa. Ale za to żeby poznać cała fabułę (w tym dowiedzieć się o tym, że Saskia jest Smokiem) trzeba przechodzić grę dwa razy. Fuuuu! Zwłaszcza, że gra mnie odrzucała (nie czułam klimatu, grafa mi się nie podobała). A chodził mi jak g*wno na sprzęcie, który osiągał minimalne wymagania (poprawiło się po wymianie lapka - nie żebym zrobiła to specjalnie).

Trójki kijem nie dotknę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 22:12, 02 Sty 2014    Temat postu:

Chłop w tej chwili gra w dwójkę - kupił jak tylko wyszła, a gra napadowo, bo go wpienia konieczność oglądania po milion razy tych samych scenek. Mnie ani pierwsza, ani druga część jakoś nie wciągnęła, popatruję od czasu do czasu, ale grać jakoś nie mam ochoty. Nie znoszę gier, w których trzepa napier*** w klawisze.
Wielka kura biegająca po lesie mnie Ómarła. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszogon
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:30, 04 Sty 2014    Temat postu:

Mnie z racji "Sezonu burz" wrócił nagle sentyment, udało mi się odgrzebać płytę mojego brata i zaczęłam grać w jedynkę. Ja się za bardzo w grach komputerowych nie lubuję, przeszłam jedynie diablo II w dzieciństwie i trochę się bawiłam z heros III. Potem cośtam próbowałam, ale przejść to mi się udało tylko dragon age II, bo to jakoś w trzy dni siekłam, a tak to się za szybko nudzę Wink Ale wiedźmina sobie odpaliłam i ciężko mi było się oderwać.
Rufus, nie wiem, czy to czytasz, ale wiedz, że jestem Ci ogromnie wdzięczna, bo piesków też nie umiem uśmiercić ;c myślałam, że jak się zaatakuje, to się rzucą jak wściekłe bestie, a jak te zaczynały tylko merdać ogonkiem to aż mi się płakać chciało ;c


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:32, 08 Cze 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Ciekawe, nie powiem.
Podoba mi się Ciri, podoba Yen, tylko się boję, że czar pryśnie, jak tylko usłyszę ich głosy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:52, 02 Lip 2014    Temat postu:

Oglądam sobie let's playa do dwójki (komputer na węgiel i parę, nowsze gry nie chodzą) i... z jakiej, do cholery, paki Geralt ma pomagać Iorwethowi? Przecież, do kuźwy nędzy, w tej wersji opowiedział się za jego największym wrogiem!

Spisek na Henselta mnie osłabił. Uwielbiam Roche'a, Pasów mi żal, ale nie zmienia to faktu, że spisek był durny i reakcja też jest durna. Przykro mi, Henselt ma tutaj rację, wywieszenie szpionów/oddziału szpiona było logicznym posunięciem, i Roche, stary wyga, mimo wściekłości i żalu powinien to rozumieć. Zwłaszcza, że chwilę później, mówiąc o wyrżnięciu elfów z Loc Muinne, stwierdza, że "na wojnie podejmuje się różne decyzje". Tymczasem nie, Vernon twardo dowodzi, że spotkała go niezasłużona krzywda, a Pasy zostały "bestialsko zamordowane". Oj, ludzie, ludzie.
A może to ta hollywoodzka oprawa tak działa, CDP w tej części robi koszmarne sceny dramatyczne (złoto otrzymuje finał we Flotsam, ten z Moril. Roche zgarnia srebro, disneyowska śmierć Cedrika - brąz)

Ale trzeba przyznać, że cieszy oko. I ucho też. I, do zarazy, mimo tych krzaków dramatycznych i stada Stirlitzów, dobrze się bawię przy oglądaniu. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 19:53, 02 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:56, 09 Lis 2014    Temat postu:

Dzisiaj zaczęłam grać w jedynkę. Po rozwiązaniu problemu z trwającym wieki ładowaniem większych lokacji, został mi tylko problem drobny ze sterowaniem. Po Assassin's Creed i Batman: Arkham Asylum nie mogę się przyzwyczaić do systemu walki z przeciwnikami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:22, 10 Lis 2014    Temat postu:

Grałam w jedynkę lata temu i mnie również irytowało sterowanie postacią.
Nie wykluczam zakupu jedynki i dwójki jeśli ceny staną się sensowne (nie dam za jedynkę więcej niż 20 zł).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:52, 10 Lis 2014    Temat postu:

Ajj, w Halloweenowy weekend można było dostać jedynkę na Steamie za coś około 10 złotych, a dwójka kosztowała niewiele więcej.

W jedynce sterowanie było... hm w porządku. Trzeba się po prostu przyzwyczaić (ale w jedynce są chyba dwa tryby sterowania, nie?).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:14, 10 Lis 2014    Temat postu:

Vaherem napisał:
(ale w jedynce są chyba dwa tryby sterowania, nie?).

Tak, w "Wiedźminie" są dwa tryby sterowania: samą myszką, lub myszką i klawiaturą. To pierwsze jest niby dla początkujących, ale chyba lepiej grać w drugi sposób.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 19:15, 10 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:10, 10 Lis 2014    Temat postu:

Dokładnie, klawiatura i mycha są o wiele wygodniejsze. Te dwa tryby to skutek tego, ze pierwszy wiedźmin powstał na Aurora Engine od BioWare. Na tym silniku powstał Neerwinter Nights 1 i 2 (przy czym dwójka miała chyba ze trzy tryby sterowania/widoku i wszystkie trzy były do dupy), a także obydwa Kotory (o dziwo w Kotorze sterowanie było bardzo przyjemne).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:55, 10 Lis 2014    Temat postu:

Czytałam o tym, że silnik gry już w czasie produkcji był przestały. To widać w ruchach postaci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:05, 11 Lis 2014    Temat postu:

Mnie się akurat bardzo podobało, że klikam i Wiesiek sobie biegnie do celu, a ja robię co innego w tym czasie. W dwójce trzeba trzymać klawisze, a takie przemieszczanie się jest nuudne. No i soundtrack z jedynki. <3 A obie części są często przeceniane w wersji cyfrowej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 14:49, 11 Lis 2014    Temat postu:

Ja też wolałam sterowanie z jedynki. Nie mam nic przeciwko sterowaniu myszką i klawiaturą, ale tylko do przemieszczania się i eksploracji, nie podczas walki w czasie rzeczywistym. W walce nigdy nie umiem pokierować Geraltem dokładnie tak, jak bym chciała, i zbieram nie do końca zasłużone cięgi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:14, 11 Lis 2014    Temat postu:

Właśnie słucham soundtracku z jedynki, mam w planach rychłe skończenie dwójki i... I mnie, kurde, nagle ogarnęła żałość za starym Wiedźminem. Takie to było szare, mało epickie, ale jakie przy tym, kurde, swojskie. Żadnych Tolkienów (jakie, kurna, lembasy?! Jaki plac Rhundurina?!). Żadnej tropikalnej dżungli (baobaby, wszędzie baobaby... I jeszcze te różyczki. Co to, desant z Małego Księcia?). I żadnego, kurde, tandetnego porno (kart też nie mogę odżałować)

Albo po prostu smęcę, bo listopad i melancholia ogólna. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:55, 16 Lis 2014    Temat postu:

Panie, idź pan w...!

Asasyni rozpuścili mnie jak dziadowski bicz, przysiadłam do Wieśka drugiego na pięć minut i to dosłownie. NIE ogarniam tego sterowania. Nie chce mi się go za każdym razem uczyć, jakbym siadała po raz pierwszy do jakiejś nowej gry (a niby bardzo podobne ustawienie klawiatury!). Włączyłam arenę - zjedli mnie na śniadanie. Ktoś ma może pada i zechce się podzielić informacją, czy jest wygodniej i jak bardzo? Póki co chyba spasuję z tą grą, no nie mogę po prostu, nie i już.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:52, 19 Lut 2015    Temat postu:

Byłam święcie przekonana, że Wiedźmak 3 wychodzi w lutym, okazało się, że przełożyli premierę na maj. Jestem zawiedziona, a ja nawet w to nie gram, chcę tylko wiedzieć, co było dalej! Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:51, 09 Cze 2015    Temat postu:

Rozpoczęłam nową sesję jedynki. Tym razem idzie mi o wiele lepiej, bo już ogarniam system walki a i tym razem ustawiłam sobie łatwy poziom trudności.
Dwójkę kiedyś na pewno kupię, ale nie wiem co z trójką.Wymagania sprzętowe musi mieć ogromne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 6:52, 09 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:30, 26 Cze 2015    Temat postu:

Zapewne śmiesznie brzmi "pierwsze wrażenie", kiedy niektórzy przeszli grę wszerz i wzdłuż trzy razy i powstało miliard recenzji, ale gdzie mi tam do końca, no więc. Sterowanie jest fantastyczne. Nawet układ dla praworęcznych jest do przeżycia, może za drugim podejściem przestawię na swój. Muzyka klimatem zbliżona do jedynki, za co mają u mnie drugiego ogromnego plusa. Ogólnie klimat trójki jest takim powrotem do korzeni, choć przybyło powagi, um, dorosłości. Czuję się totalnie sponiewierana wyborami między złym a złym, czuję konsekwencje wyborów, do tego są one wyważone, wpływają na spory fragment rozgrywki, a nie dopiero na samo zakończenie lub samą misję. Podjęte niektóre zadania poboczne mieszają w tych głównych. Czasem nie wiem co ze sobą zrobić, mam moralniaka, ale staram się nie wracać, bo już wiem, że i tak lepiej nie będzie. Doskonale. I pierwszy raz w życiu nie parsknęłam śmiechem przy scenie seksu.
Tylko dubbing mi momentami zgrzyta, zwłaszcza totalna samowolka przy wymawianiu niektórych nazw. Raz, że niekonsekwencja w stosunku do poprzednich odsłon, dwa, każdy aktor czyta po swojemu. Idiolekt idiolektem, ale tu się nie sprawdziło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:39, 26 Cze 2015    Temat postu:

Rufus, teraz boli mnie jeszcze bardziej, że nie mam szans uruchomić Wiedźmaka3 u siebie... Może trzeba będzie faktycznie przez wakacje przyinwestować w graficzną...? o.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniKa
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 24 Cze 2015
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:05, 26 Cze 2015    Temat postu:

Rufus napisał:
Tylko dubbing mi momentami zgrzyta, zwłaszcza totalna samowolka przy wymawianiu niektórych nazw. Raz, że niekonsekwencja w stosunku do poprzednich odsłon, dwa, każdy aktor czyta po swojemu. Idiolekt idiolektem, ale tu się nie sprawdziło.


Ja gralam w wersje angielska i dobijala mnie ilosc akcentow. Mamy oto mieszkancow jakiejs malej wsi, z zalozenia sami tubylcy, a co jeden to inny akcent, od szkockich, irlandzkich, po amerykanskie a nawet cos zalatujacego rosyjskim. Momentami bylo to mocno irytujace bo brakowalo w tym jakiejkolwiek konsekwencji - rozumiem, gdyby dany akcent byl charakterystyczny dla miejsca, klasy spolecznej, rasy itp. - ale nie, a przynajmniej ja tego nie wylapalam.
Poza tym ogolnie gra piekna wizualnie, wciagajaca, po quescie z Krwawym Baronem do teraz jest mi smutno, typowe dla Wiedzmaka rozmycie moralnosci, nic nie jest czarne ani biale. I Ciri, uwazam, ze cudowna.
A jednak w tym wszystkim nie czulam tego calkowitego zanurzenia w swiat gry, po zakonczeniu czulam raczej ulge - ze nareszcie - a pamietam po drugiej czesci przez jakis czas nie moglam sie pozbierac ani zagrac w nic innego. Czegos mi tu brakowalo, z tym ze jak na razie nie umiem do konca tego okreslic. Widze ze moj luby ma podobnie, o ile w poprzednie Wiedzminy gral bez wytchnienia, tak tutaj idzie mu to powoli i bez specjalnego zaangazowania.
Tak czy inaczej, gra na wysokim poziomie i piekna i polecam zdecydowanie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:40, 03 Cze 2016    Temat postu:

Weźcie przechodźcie Krew i wino, pozachwycajmy się wspólnie!

Nie wierzyłam zachwyconym recenzentom, spodziewałam się Rzeczy, Które Muszą Być W Historii, Żeby Zdobyła Uznanie, których to osobiście nie znoszę, a tu proszę, co za niespodzianka!

Ścieżka dźwiękowa lepsza niż w podstawce i Sercach, bardzo miłe rozwinięcie jednego książkowego wątku <3 i, jak to ktoś to ładnie ujął, Wojciech Mann w roli życia.
Nie wiem też czy to kwestia mojego nastawienia/głupawki, ale wstawki humorystyczne nie smakowały tak dobrze w żadnej wcześniejszej odsłonie przygód Gerwanta.

Gra jeszcze trochę się tnie, trochę się buguje, ale nie jakoś szczególnie upierdliwie, no i pewnie za parę dni wyjdzie jakaś poprawka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 1:41, 03 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 6:00, 05 Cze 2016    Temat postu:

Ja się pozachwycam jak dobiję level stosowny... Jestem w Skellige, lvl 23, wszystko szło do tej pory pięknie, a utknęłam na tym dżinie koszmarnym, na dwa strzały mnie zdejmuje! Quen wyśmiewa, rozwala tarczę i od razu HP leci... Chyba się zabunkruję tam gdzie stoi Yen i będę z kuszy go tłuc, najwyżej mi to 15 minut zajmie.
Strasznie wolno te levele wchodzą, no bez jaj, Steam twierdzi że grałam 44 godziny, to wychodzi level na dwie godziny? O.o
A gra się bardzo przyjemnie, szczególnie odkąd kupiłam sobie pada do XBOXa. Sterowanie wkurza mnie tylko w wodzie, jakieś takie nieintuicyjne jest, no i Geralt dziwne rzeczy potrafi wyczyniać, szczególnie na granicy ląd/woda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:35, 14 Cze 2016    Temat postu:

O tak, Geralt pasjami wskakiwał mi do łódki na główkę. Razz

Względnie wolno wchodzą te levele, bo podstawkę kończysz na 33-34 poziomie mniej więcej, a wyczyszczenie mapy to 90-100 godzin.

I jeszcze, jak się okazało, przez to, że "powinęła mi się noga" w podstawce (oraz przez parę wyborów z dodatku, wiadomo), dostałam najlepsze zakończenie ever. Tak myślę przynajmniej. Jako że Geralt (w sumie niechcący, ale nie ma tego złego) nie związał się z żadną babą, wprowadziła się do niego Ciri i tak sobie pędzili razem winko aż do końca. Szkoda tylko, że Regis musiał wynieść się z tego raju. W moim headcanonie wpadał często na winko do Geralta, a czasem Geralt odwiedzał jego, bo jednak nie mógłby usiedzieć na miejscu i czasem ruszał na szlak. Jednorożce, tęcza, kwiatki. The end. Borze, jak mi brakowało gry z takim nienachalnym szczęśliwym zakończeniem.

Przejrzałam niektóre zakończenia innych graczy i jednak Rzeczy, Które Muszą Być... też się pojawiły, ale są opcjonalne. Przez to, że to już definitywny koniec, studio pozwoliło sobie na całkiem sporo wariantów tych zakończeń. Moje podoba mi się najbardziej. :3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eSqr
Ramuś XV



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 98
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:49, 15 Cze 2016    Temat postu:

Ponieważ moje stare save'y z wieśka 1&2 zaginęły gdzieś w mrokach dziejów, to przechodzę jedynkę jeszcze raz bo wreszcie mam kompa na którym trzecia część całkiem ładnie pójdzie. O dziwo jedynka całkiem dobrze wygląda jak na grę z 2007, architektura niesamowicie mnie raduje, zwłaszcza kamieniczki w Wyzimie handlowej, generalnie klimat swojski i nieoklepane widoki, miasto które wygląda jak miasto, a nie zbiorowisko domo podobnych obiektów jak w nvn2. No i wzdrygam się na myśl o dwójce, bo sterowanie tak bardzo tam drażniło, poza tym klimat jakiś dziwny i muzyka nie tak fajna i w ogóle pfuj, budynki już nie takie fajne, mam lekkie zboczenie na punkcie sensownej albo chociaż w miarę sensownej architektury i urbanistyki w grach komputerowych Rolling Eyes
Btw w trójkę jeszcze nie grałam, ale tak bardzo mi się zajawka do krwi i wina spodobała, że się zastanawiam czy nie przejść najpierw dodatku, w przerwach na męczenie się dwójką, a jak stworze perfekcyjnego save'a to powoli ruszyć z trójką i jeszcze raz przejść dodatek, mam to sens czy jednak lepiej najpierw ruszyć trójkę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:11, 15 Cze 2016    Temat postu:

W trójce nie potrzeba save'ów, wybory z poprzednich części zostały wplecione w rozmowę, podczas której odpowiadasz zgodnie ze swoim kanonem. Wink

E: można przejść dodatek bez podstawki, ale czy ja wiem czy warto? Imho warto zapoznać się z historią z podstawki, a z perfekcyjnym sejwem zaczekać na "po" dodatku. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Śro 1:15, 15 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eSqr
Ramuś XV



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 98
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:16, 15 Cze 2016    Temat postu:

można? cudnie to zacznę trójkę, którą mam od premiery, bo jak ją zamawiałam w przedsprzedaży to miałam kartę, która ledwo bo ledwo, ale ją udźwignęłaby, po czym świnia wzięła się i spaliła Mad

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez eSqr dnia Śro 7:16, 15 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:27, 22 Mar 2017    Temat postu:

Dodatek "Serce z kamieni" złamał mi... no, serce. N o jak to, ja tu wspieram Zakon Płonącej Róży, mam tam uroczego kumpla, kumpel moim staraniem zostaje nawet Wielkim Mistrzem - i teraz Zakon rozjebion, a niedobitki zostały rozbójnikami? Smuteczku. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:10, 18 Lip 2017    Temat postu:

Przełamałam się i kupiłam trzeciego Wieśka na PS4 w zeszłym tygodniu. Na chwilę obecną mam prawie 50 godzin zmarnowanych, ale nie żałują. Fajnie się gra.
Minigierka z Gwintem tak dobrze się przyjęła wśród fanów, że CDR postanowiło ją rozdzielić i wypuścić jako osobny tytuł. Będziecie grali?
W TW4 w gwincie jeszcze nie jestem za dobra (najlepiej mam rozbudowaną talię Królestw Północy), ale po kilku podejściach udaje mi się pokonać NPCów.

Haszyszymora napisał:
Dodatek "Serce z kamieni" złamał mi... no, serce. N o jak to, ja tu wspieram Zakon Płonącej Róży, mam tam uroczego kumpla, kumpel moim staraniem zostaje nawet Wielkim Mistrzem - i teraz Zakon rozjebion, a niedobitki zostały rozbójnikami? Smuteczku. Sad


Smutne, bo i ja lubię Zygfryda w jedynce, jednak bardziej przejął mnie los Kalksteina, bo i jego lubię.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 18:14, 18 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:36, 18 Lip 2017    Temat postu:

Gram w Gwinta nałogowo. Gra jest dostępna za darmo w wersji beta na PC, Playstation 4 i Xbox One (tu dla posiadaczy płatnego konta, nie wiem, jak tam się nazywa). Rozgrywka jest o wieeeele bardziej rozbudowana niż w Wiedźminie, ale fajnie się trzaska levele i podbija rankingi z graczami online. Prawie już zapomniałam, jak wygląda gwint oryginalny, choć też miałam hopla. Mamy nawet talie papierowe i z małżonkiem rżnęliśmy w gwinciora całe zeszłe wakacje. Polecam grę szpiegami, Królestwa Północy mają fajnych (Talar <3, Avallac'h <3, Dijkstra <3). No i zapraszam wszystkich do bety Gwinta, zabawa przednia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:51, 18 Lip 2017    Temat postu:

Ja też uwielbiam szpiegów. Najlepiej wystawiać tych o małej liczbie punktów, albo tych z frakcji, na na którą działa akurat efekt pogodowy, by nie dać przeciwnikowi zbyt dużych forów. Fajnie też jest ich podbierać szpiega przeciwnika za pomocą manekina.
W mojej talii Królestw Północy najlepsze są jednostki oblężnicze i zwarcie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:33, 19 Lip 2017    Temat postu:

Manekiny w mojej talii były zawsze trzy i rzucałam szpiega za szpiegiem :>. Jak graliśmy z mężem to często trzymaliśmy po czternaście kart, a na stole już brakowało miejsca wszerz. Ja Północą, on Nilfgaardem, więc było tych szpiegów trochę. Nilfgaard ma ich więcej, ale wyżej punktowanych, więc wolę Północ. Talar rządzi! Avallac'h nie ma punktów, ale jest niepodnoszalny Wink, więc zdecydowanie Talar wygrywa. Uwielbiam go, w Wiedźminie też.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:29, 19 Lip 2017    Temat postu:

Nilfgaard to rzeczywiście dobra talia, która daje możliwość zwycięstwa w przypadku remisu. Jak uda mi się ją rozbudować to pewnie się przerzucę. Natomiast nie przepadam za talią potworów. NPC, który jej używał spamował kartami dającymi możliwość wezwania innych kart o tej samej ilości punktów. Bez mocnych kart i mrozu nie szło pokonać, ale na szczęście dość szybko tracił karty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:57, 19 Lip 2017    Temat postu:

Moim zdaniem świetne jest dobieranie karty przez KP po wygranej rundzie. Ale są różne gusta, wiadomo. Potwory są wredne, rzucają całe morza niskich kart. Tak samo jest w becie Gwinta, choć tam gram Nilfgaardem, mąż Królestwami, a reguly i mechanizmy są niesamowicie rozbudowane. Moja aktualna taktyka polega na odkrywaniu kart przeciwnika, przez co rosną wartości niektórych moich. Porzednio grałam szpiegami, którzy mają wiele możliwości (np. ponoszą wartość kart na stole, przyzywają karty z talii, pochłaniają przeciwników i wiele więcej), a jeszcze wcześniej zdechłymi krowami xD. Opcji jest więcej, a to tylko jedna talia z pięciu; każdy gracz może odnaleźć własny sposób na wroga. Świetna rzecz, wciąga jak chodzenie po bagnach!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:29, 19 Lip 2017    Temat postu:

Moja ostatnia strategia z KP to wykładać oblężnicze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:53, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ja w W3 zawsze grałem KP, z Foltestem który mógł usuwać karty pogody z gry, bardzo mi się to przydawało i oszczędzałem miejsce na kartach czystego nieba. Ogólnie polecam używanie manekinów, szczególnie do podbierania wysłanych do nas szpiegów. Róg też się dobrze sprawdza.

Avallac'h to moja ulubiona karta. Nie raz już przeciwnik używał moich szpiegów przeciwko mnie. Zwykle do wygrania wystarczy mieć więcej kart, a pana A. dostarcza mi dwie karty i żadnej korzyści dla przeciwnika.

Tu mój najwyższy wynik w rundzie:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Czw 13:31, 20 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:11, 20 Lip 2017    Temat postu:

Imponujący!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:21, 02 Kwi 2018    Temat postu:

Przeszłam główny wątek w trójce i uzyskałam szczęśliwe zakończenie. W Gonie i stateczną z Nim rozprawą irytuje mnie brak choć jednej złodupnej generalicy w bandzie Eredina. No dobra, jedna by mnie też wkurwiała, ale nie aż tak jak zupełny brak. Żeby mnie zadowolić, można było zrobić czworo generałów, dwie kobiety. Nie czepiałabym się.
A sama gra... Bardzo podoba mi się robienie Redanii na styl słowiański. Wizualnie - móid i czekolada. Uwielbiam fajnie skonstruowanych bohaterów pobocznych a Wiedźmin w nich obfituje;
Jaskier i Cyraneczka (w ogóle mam słabość do bradów),
Roche i Ves (chociaż jej rozsznurowany kaftan już razi. Nie, nie w moja moralność, ale ona jest żołnierką do cholery a nie zgrzaną od pracy młynareczką.),
Yennefer (poza jedną sceną kiedy zamiast wyjaśnić wiedźminom co planuje, gania ich jak krnąbrne dzieciaki. Nic by jej z głowy nie spadło, tym bardziej, że tłumaczenie, że nie zgodziliby się jest fuja warte, bo koniec końców nawet jeśli mają zastrzeżenia, to biorą udział w procesie),
Zoltan <3.
Triss działała mi na nerwy już od jedynki i w następnych częściach kontynuuje te rolę. Lubiłam ja w książce, ale tu jakoś nie potrafię jej wybaczyć, że wcześniej taiła przed Geraltem to jak bardzo kochał Yennefer. Oczywiście u mnie Geralt i Yen są razem.

Do tego... To samo mi się nie podoba co i w poprzednich częściach: twórcy pamiętali o tym, by wypuścić na ulicę trochę elfek, ale już pozostałe rasy są wyłącznie parówiaste. Do tego zdrzaźnił mnie fragment o tym jakoby krasnoludki miały brody. Cicho o tym było w książkach, cicho w podręczniku, a tu nagle...
Co jeszcze strasznie mi się podoba poza wątkami fabularnymi (a każdy to materiał na fajne opowiadanie) to dialogi. Foxy i Netflixy powinny się zabijać o twórców.

Przeszłam już Serce z Kamienia i ciężko mi uwierzyć by Krew i Wino miały być lepsze. Olgierd i Iris to świetni bohaterowie a Kozacy wspaniale pokazani. Kontusze! Wesele! Shani! (zawsze ją lubiłam a w grze naprawdę fajnie ja zrobili.) No i cały klimat fabuły, który w miarę posuwania się do przodu gęstnieje.


Krew i Wino już zaczęłam i nie ukrywam, że klimat południowej krainki bardzo mi się podoba. No i to zatrzęsienie artystów! Dopiero w grze polubiłam Annę Henriettę, głównie za to, że nie wahała się narazić własnej godności i reputacji na szwank by nieść pomoc swemu rycerzowi. Pewnie już bym i ten dodatek przeszła, ale w trakcie zachciało mi się wykonać wyśmienity rynsztunek, zabrakło mi kasiwa i teraz biegam i robię zlecenia wiedźmińskie by zarobić. Trochę to nużące, więc znów zaczęłam grać w Baldursa Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Yorika dnia Pon 22:22, 02 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:13, 03 Kwi 2018    Temat postu:

#TeamYenForever
Triss to menda i tyle. Dla mnie była dość męcząca w tej części (choć w 1 i 2 też, w 1 była jeszcze Shani, ale w Zabójcach Królów byliśmy już skazani na Triss). I jeszcze ta jej suknia z alternatywnego wyglądu z darmowego DLC. Jak sobie wyobrażam jak w niej paraduje po Novigradzie, ukrywając się jednocześnie przed łowcami... I jeszcze ta próba wymuszenia pocałunku na balu, ugh. Choć przyznaję, że zaimponowała mi na przesłuchaniu. To była mocna scena.

A krasnoludzkie kobiety i brody to nie jest po prostu nawiązanie do tego typowego żartu? Był taki też w ekranizacji Władcy pierścieni.

I imo Krew i Wino jest chyba jeszcze lepsze od podstawki. Miałem szczęśliwe zakończenie, ale jak poczytałem o innych, to stwierdziłem, że miałem mega szczęście, że mi się udało. W sumie to nawet zastanawiam się, czy aby na pewno to było szczęśliwe zakończenie.

Serca też mają świetne momenty... większość z Panem Lusterko. To zatrzymanie czasu albo "spotkanie na księżycu". Piękne to było Smile

Btw, apropos kobiet w wieśku 3 - uwielbiam, że w Velen okazuje się, że pomocnica krasnoludzkiego kowala okazuję się być o wiele bardziej od niego utalentowana Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 22:05, 03 Kwi 2018    Temat postu:

Też jestem team Yen, ze względu na szacunek dla kanonu. Ale w trójce była dość często denerwująca i nie miałabym do niej w życiu tyle cierpliwości, co Geralt.

Wiedźmin 3 trafia zdecydowanie do czołówki mojej prywatnej listy najlepszych gier w jakie grałam kiedykolwiek. Wszystko mi się tam podobało, wszystko... poza zakończeniem, które dostałam. Trafiło mi się najgorsze, Rufus twierdzi, że to dlatego, że grałam nadopiekuńczo. Wciąż czuję gorycz z tego powodu. To ja sie tu troszczę o Ciri jak o własną córkę, a oni mi tu takie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:37, 17 Kwi 2018    Temat postu:

Przepraszam z góry za długi i nudny fap!post, ale dziś mnie naszło. Smile

Ostatnio, po dłuższej przerwie, znów trochę pograłam w Wiedźmina 3, bo chcę wreszcie zabrać się za dodatki (a że działam w new game+, muszę najpierw nabić trochę poziomów).

I mam taką ogólną refleksję, że być może to naprawdę najlepsza gra, w jaką do tej pory w życiu grałam. Z naciskiem na "być może". Ale jest w tym tytule coś, co każe mi stawiać taką hipotezę, nawet jeśli, obiektywnie rzecz biorąc, wad jest sporo, a subiektywnie - mogłabym od ręki wymienić parę innych gier, które dostarczyły mi więcej emocji, na dłużej zapadały w pamięć, albo nad którymi spędziłam więcej czasu.

Znaczy, fabuła oraz postacie z Wiedźmina 3 to nie jest coś, co śni mi się po nocach i o czym nałogowo chciałabym czytać/pisać opka - w przeciwieństwie do wielu serii jRPG, gdzie fabułę oraz imiona NPCów mogłabym recytować z pamięci nawet dziesięć lat po premierze. Światem Wiedźmina zachłystuję się wyłącznie, kiedy gram - gdy wychodzę, świat jakby przestaje istnieć. No ale kiedy gram...

Ten świat niezmiennie poraża mnie swoim ogromem, dopracowaniem i czystym pięknem. Pola, łąki, lasy, bagna, góry, rzeki, morza itp. są perfekcyjne. Perfekcyjna jest ilość detali. Zachwycają mnie łany kosówki czy wrzosowiska, smaczki w postaci dzikich koni czy myjących się króliczków. Fenomenalne efekty pogodowe. Silny wiatr na wzniesieniach, którego nie było w dolinie. Wieloryby i statek-widmo nocą na Skellige. Woda, w której można nurkować. Ludyczne motywy we wsi Zalipie. Olbrzymi dąb na miedzy na północny-zachód od Oxenfurtu. W Oxenfurcie napis na murze: "Radowid, pedicabo te et irrumabo” (czyli "pierdol się, Radowidzie", o ile dobrze to rozumiem). Zmarszczki na twarzach NPCów, ruch warg zgrany z dubbingiem. I wiele, wiele innych.

Ale to jednak przyroda, w połączeniu z oprawą muzyczną, robi mi najlepiej. Tak, że nie korzystam z punktów szybkiej podróży. W OGÓLE. Nawet grając drugi raz. Wiem, jestem nienormalna i mam za dużo czasu, ale wszędzie jeżdżę na koniu, biegam, ręcznie steruję łódką. Zatrzymuję się na rozstajach, żeby sprawdzać mapę. Nie wypływam w sztormy i przeczekuję największy deszcz pod dachem. Na wieczór zawsze zajeżdżam do jakiejś wsi i tam spędzam noc, bo kto normalny tłukłby się nocą przez uroczyska (o ile nie ma zlecenia). Zdejmuję ciężką zbroję do pływania (!!), nawet jeśli wystawia mnie to na ataki utopców itp. No ale jak miałabym pływać w ciężkiej zbroi? ...Imersja jest tak ogromna, że staram się grać tak, jakbym odgrywała prawdziwe przygody w prawdziwym świecie, a nie tylko odhaczała kolejne questy.

Geralt nie zawsze mi to ułatwia, nieelegancko nadziewając się Płotką na płotki Wink albo nieskoordynowanie obijając się o meble w każdym pomieszczeniu. Właściwie niedopracowana dynamika ruchu jest głównym powodem, dla którego nie mogę uznać, że W3 jest idealny i najlepszy, koniec kropka. Wszystko inne bym wybaczyła, nawet pewna monotonia i schematyczność rozgrywki mnie nie trzepie, tak jak nie trzepie mnie grind w jRPG.

Innymi słowy, najlepiej robią mi grafika, oprawa muzyczna, klimat. Fabuła przyjemna, świetne zwłaszcza wybory między "większym a mniejszym złem", jak w historii Barona. Kocham wszelkie nawiązania do:
+materiału źródłowego a.k.a. książek - np. rozróba w karczmie, kiedy Geralt może pochlastać trzech obwiesi
+popkultury - jaskinia na wschodnim wybrzeżu, a przed nią kości i biały króliczek; "galopująca perwersja", czyli Christian i Anastazja w jednym z dzienników Jaskra
+kultury - patriotyczne pieśni ogłoszenie w obozie nilfgaardzkich żołnierzy: "Cesarzu, coś Nilfgaard", "My, druga brygada", "Przybył 'Środek' pod okienko"
+naszych realiów politycznych - książka "Co z tą Temerią?"; "Portret Hierarchy" Hemmelfarta łudząco podobny do portretu Jana Pawła II
+wszelkie przejawy humoru - straszenie żaków "panią z dziekanatu"; "Jestem wiedźminem, nie konserwatorem szlaku sakralnej architektury drewnianej"; genialny quest z trollem "z armii Radozwida Fał".
To tylko garść z moich ulubionych, a nawet nie zahaczam tu o sprawy grubsze, czyli "polską" Redanię i jej politykę.

A, zapomniałabym o fanserwisie. Mój Geralt wygląda mniej więcej [link widoczny dla zalogowanych], przez co jest absolutnie zjawiskowy. :3 Poza tym zwykle pomyka w najlżejszej możliwej zbroi, a czasem i w samej białej koszulinie, bo tak jest bardziej sexy. Trochę utrudnia to walkę, ale piękno wymaga wyrzeczeń. Laughing

Yorika napisał:
Triss działała mi na nerwy już od jedynki i w następnych częściach kontynuuje te rolę. Lubiłam ja w książce, ale tu jakoś nie potrafię jej wybaczyć, że wcześniej taiła przed Geraltem to jak bardzo kochał Yennefer. Oczywiście u mnie Geralt i Yen są razem.

Oczywiście! Mnie też Triss zraziła do sobie już w jedynce, z identycznych względów. Zatajenie przed facetem prawdy, byle zgarnąć go dla siebie, uważam za niedopuszczalne zagranie. I aż mnie dziwiło, że Geralt wybacza potem tak lekko.
Natomiast Yen w trójce rzeczywiście była... trudna. Niby jak w książkach, ale jednak gorzej, bo na początku poza seksem między bohaterami nie dzieje się praktycznie nic miłego, jest za to litania wymagań i złośliwości. Gdyby nie "święte kanony i headkanony", oraz fakt, że Triss spaliła się już na starcie, może zabrakłoby mi do Yen cierpliwości. Na szczęście później sytuacja się rozładowuje, plus staje się jasne, dlaczego bohaterka była wredniejsza niż normalnie. A quest z dżinem wynagrodził mi absolutnie wszystko. Od ponad piętnastu lat zadawałam sobie te same pytanie co Yen: czy jej uczucie do Geralta było "prawdziwe", czy tylko wymuszone zaklęciem (a może i takie należy uznać za "prawdziwe")? I jestem ogromnie wdzięczna scenarzystom, że pokusili się o rozwinięcie i domknięcie tego wątku.
Choć oczywiście poprowadzono go "w stylu Yen", czyli Yen paskudnie wmanewrowuje Geralta w próbę weryfikacji ich uczucia, zamiast najpierw chociażby z nim porozmawiać i zapytać, czy się na to pisze. Wiem, Yen ma prawo się "uwolnić" nawet wbrew woli Geralta, ale tutaj realizowała jakiś chory scenariusz w stylu: zmuszam mojego faceta, żeby pomógł mi ułożyć sobie życie bez niego. I w dupie mam, że jego może to bardzo boleć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:41, 30 Lip 2018    Temat postu:

Nigdy nie ufałem Triss i słusznie, jak się okazuje!

[link widoczny dla zalogowanych]

Lambert, ty chuju!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:19, 05 Sie 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Hurr durr najlepsza gra wszechczasów. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin