Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Elder Scrolls ogółem
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Nie 23:51, 06 Lip 2014    Temat postu: The Elder Scrolls ogółem

Zakładam, bo seria zacna i musi mieć własny temat, o.

Swoją przygodę zaczęłam z Morrowindem i byłam nim zachwycona. Muzyka, kraina, postaci, rody, questy, aaa!

Oblivion podobał mi się mniej, ale i tak grałam w niego całymi dniami i nocami, zdając sobie sprawę z licznych wad (TE SZKARADNE GĘBY).

Skyrim... omójborzeorgazm.

Ale przeżywam właśnie straszną rozterkę. W Obliviona grałam w wieku gimbazjalnym i kochałam Mroczne Bractwo, bo mordowanie, bo Lucien (<3), bo skradanie i ciemne ciuszki. Teraz też chciałabym się do nich przyłączyć, choćby z sentymentu i dla Shadowmere... ale jak znalazłam tego gówniarza, który odprawiał Czarny Sakrament, to zdałam sobie sprawę, że to całe Bractwo to banda fanatycznych oszołomów i psycholi. Jak żyć? :C

Jedyna pociecha w Gildii Złodziei...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:04, 07 Lip 2014    Temat postu:

Winky, warto dołączyć do bractwa, bo imo mają ze wszystkich gildii najlepszą fabułe Wink

Tyle wspomnień...później się wezmę i napisze jakiegoś mega długiego posta Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:04, 07 Lip 2014    Temat postu:

Aaaaaaa! Moje TES <3

Morek:
W gimnazjum pocinałam jeszcze w Gothica, Morka podsunął mi przyjaciel dopiero w liceum. Zakochałam się w wielkim, otwartym świecie. Spędziłam masę godzin na łażeniu, zwiedzaniu, pobocznych questach (oczywiście dołączyłam do Telvannich, mieli najładniejsze domki), main questa kijem wtedy nie tknęłam nawet. I w sumie nigdy go nie ukończyłam, zawsze większą radochę miałam z robienia tego, na co mam ochotę.
Aha! Jest taki quest fajny gdzie można zdobyć Boots of Blinding Speed. Grałam sobie Bretonem i buciki wcale mnie nie oślepiały (tylko o połowę Very Happy). One dają jakąś ogromną premię do szybkości poruszania się, a wkurzało mnie ślamazarne dreptanie postaci. Rozjaśniałam sobie więc monitor i hasałam po Morku jak porąbana Very Happy Potem dowiedziałam się, że można rzucić sobie czar jednosekundowy, który daje 50% ochronę przed magią, w sekundę założyć buty i już nie trzeba rozjaśniać ekranu.
I ktoś też sobie porobił kiepskie leciusie czary z każdej dziedziny za 1 punkt many i napierniczał je na zmianę ze spaniem żeby wbić sobie poziomy? Smile

Oblivion:
Oooo! Wreszcie jest sensowna mapka i kompas! Questy robi się dużo przyjemniej. Tylko te ryje szkaradne... Na szczęście teraz jest to: [link widoczny dla zalogowanych] jakby sobie ktoś chciał Oblivionka odświeżyć.

Skyrim:
W to grało się tak PRZYJEMNIE <3 Co z tego, ze łatwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:04, 07 Lip 2014    Temat postu:

Awww, jedna z moich najukochańszych serii ever. <3 Morrowind to w ogóle kawał mojego późnego dzieciństwa i w ogóle chyba jedna z pierwszych aż tak rozbudowanych gier, z jakimi miałam do czynienia, więc sentyment mam i do dzisiaj sobie lubię odpalić. Obliviona zresztą też, naszło mnie ostatnio, znowu go sobie wgrałam i się bawić będę. A w Skyrima maniaczę w miarę regularnie od dnia premiery. ^^
Poza tym - gildia złodziei zawsze, wszędzie, jestem zadeklarowaną złodziejką, nic nie poradzę, że mi się questline'y z gildii złodziei zawsze najbardziej podobają, i fabularnie, i technicznie. Mroczne Bractwo też lubię, bardziej w Oblivionie niż w Skyrimie, ale zawsze. Magów za to nigdy za bardzo nie lubiłam, chociaż questline Winterhold w Skyrimie całkiem mi leżał. Smile

Firreo, w Morku nie, ale w Skyrimie bociłam magię w podobny sposób. Very Happy Zwłaszcza iluzję można tak wbić cholernie szybko. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:10, 07 Lip 2014    Temat postu:

Czas na mega post który wam obiecałem.

Przygodę z Tesem zacząłem od Morrowinda. Przy czym szło okropnie - gra ma 5 tysięcy stron tekstu, a ja miałem od kumpla wersje angielską (a w gimbazie uczyłem się tylko niemieckiego). Skończyło się na bieganiu w kółko koło Sydya Ney (czy jak tam się zwała ta pierwsza lokacja). Chłopak siostry miał mi załatwić polskiego Morrka, ale jego kumpel dał mu Gothica i mnie wessało.

Dopiero na pierwszym roku studiów kupiłem oryginalnego Morrka po polsku ze wszystkimi dodatkami.

Też miałem Bretonke i też odkryłem buty oślepiającej prędkości.
Kocham w tej grze wszystko! Burze piaskowe, główny quest (SPOILER: No, bywał nudnawy, ale nigdy w żadnym rpgu nie czułem się tak epicko jak wtedy, gdy w Grocie wcielonych spotykasz swoje poprzednie wcielenia, które opowiadają ci gdzie i dlaczego nie zdołały wypełnić swojego przeznaczenia). Świat jest wielki w cholerę, a wskazówki co do miejsca gdzie musisz się są dość mętne - wspominana wyżej Grota Wcielonych znajduje się w "uchu igielnym" i weź tu szukaj tej pieprzonej igły w tym ogromnym świecie! Szukałem tego z godzinę nawet po sprawdzeniu mapki, gdzie to miejsce zaznaczono czerwonym "X"!

Przeszedłem wszystkie quest wątku głównego i dodatków, dając sobie spokój. A jakiś czas później, po przejsciu Wiedźmina, wróciłem. Naładowałem w grę pełno modów i... cóż po wypełnieniu początkowych questów ruszyłem do Vivek, gdzie kilka godzin przeczytałem wszystkie książki w tamtejszej bibliotece. Za to kocham tę grę!

Próbowałem grać zabójczynią, ale pod tym względem Morrek ssie, ale w construction secie stworzyłem zarąbisty sztylet, który kosił większość istnień za pierwszym razem, więc było ok.


W Obliviona nie grałem, bo wywala mi jakiś błąd na kompie. Smutnym z tego powodu do dziś.

Skyrim... w porównaniu z Morrkiem jest trochę nudnawy. Mam wrażenie, jakby dokonano kroku w przód i kroku w tył. Wycięli włócznie, ułatwili rozwój postaci niesamowicie (ale bardzo lubie drzewko umiejętności specjalnych!), gildii jest mało (w Morrku mogłem sobie nawet wybrać wyznanie, buuu!) i sadystycznie przypominają o wybuchu Czerwonej Góry, który zniszczył Morrowind (NIEEEEEE!!!). Gra jest łatwa. Moja zabójczynio-wojowniczka z dwoma mieczami kosiła wszystko. Przeszedłem nią większość wątków.

I dopiero wtedy rozpoczęła się zabawa. Teraz, gdy znałem już fabułę, mogłem się zabawić w odgrywanie postaci.

Stworzyłem sobie wysokiego elfa, maga patrzącego na wszystkich z góry, którego praktyk nie akceptował nawet Thalmor. No, ale wątek magów jest tak słaby, że dałem sobie z nim spokój.

Potem był Ork, Vuko Trzy Szramy (dzięki, imo, świetnemu kreatorowi postaci naprawdę miał trzy blizny na policzku), wędrowny kowal. Chodziłem sobie nim od wiochy do wiochy, od miasta do miasta, pracowałem w kuźniach i kopalniach, przy okazji mordując bandytów i takich tam.

Kolejna postać - Octavia. Dezerterka z legionu, której dziadek, imperialny generał, zginął w wojnie z elfami, a ojciec - ostrze - został zamordowany przez Thalmor. To było totalnie rozchwiane dziewczę, które z powodu stresu bała się chwycić za broń. Żeby się utrzymać, postanowiła zostać konnym kurierem, który miał przekazywać wiadomości między największymi miastami. Na konia zarobiłem rąbiąc drzewo w tartaku koło Samotni. I tak sobie jeździłem, jeździłem, dopóki nie zgubiłem się na trasie Wichrowy Tron-Pęknina i trafiłem na jakiegoś napadniętego handlarza, który prosił o pomoc w dotarciu do jego obozu (4 postać, a spotkałem go pierwszy raz!). Oczywiście jak głupi wlazłem w zasadzkę i Octavia w obronie własnej zabiła dwóch bandytów, nim musiała uciec. "Coś w niej pękło" i postanowiła ponownie wstąpić do Legionu. A potem coś pękło we mnie, bo przyszedł mój brat i stwierdził, że Octavia jest brzydka.

A potem stworzyłem najlepszą imo postać w rpgu jaką kiedykolwiek miałem. Toruviel była leśną elfką o brązowej skórze i krótki blond włosach i dzikich żółtych oczach, wokół których miała czarne tatuaże. Na dalekim południu polowała na agentów Thalmoru, a gdy ci zarządzili obławę, zwiała na daleką północ, gdzie wpadła w ręce legionu. Po ataku Alduina, nadal obowiając się Thalmoru i Legionu, ukrywała się w lesie, w chatce zamieszkanej przez jakąs wiedźme (którą wcześniej spacyfikowała). Potem w okolicy pojawili się jacyć bandyci, których pod długiej walce typu "uciekaj, odwróć się, strzelaj z łuku, o jezu jak jest blisko, wiej!" udało mi się załatwić, postanowiłem zmienić miejscówkę. I tak wędrowałem po całym Skyrim, unikając wielkich miast. Polowałem na jelenie i wilki, uciekałem przed tymi cholernymi niedźwiedziami, przebierałem ją w futro, gdy znalazłem się w miejscach ze śniegiem...

W końcu natknąłem się na jakąś babkę szukającej pomocy w zbadaniu norskich ruin. Po tej przygodzie Toruviel wpadła na pewien pomysł i po przeczytaniu kilku zdobytych książek zaczęła zgrywać badaczkę dwemerskich ruin. Każdy dom jaki posiadała, był zawalony dwemerskim złomem. Potem szybko poszło - z jej skradaniem i łucznictwem była cennym nabytkiem dla Gidii Złodziei i Mrocznego Bractwa.

Utrudniałem sobie grę, jak tylko się dało. Olałem wątek główny, by nie przepakować jej krzykami (miałem chyba tylko Fus Ro Dah), nic nie dawałem w zaklinanie i kowalstwo, żeby samemu nie ulepszać przedmiotów. W zwarciu korzystała z dwóch sztyletów, lub jednego, jednoręcznego miecza (uznałem, że jest za słaba na broń dwuręczną, a tarcza byłaby dla niej za dużym obciążeniem. Łezka mi się w oku kręci na samo wspomnienie Tori w zbroi mrocznego bractwa, gdzie widać było tylko te jej dzikie, żółte oczy.

Co do Bractwa, SPOILERY!
Jeśli graliście, to wiecie, że w pewnym momencie dostajemy misję zamordowania Cesarza. Ale - pomyślałe sobie - koleś w życiu nie przybędzie do Skyrim, jeśli tu trwa wojna domowa! Tak więc Tori dołączyła do Cesarskiego Legionu tylko po to, żeby zlać Gromowłądnych i skłonić Cesarza do ruszenia tyłka. Wiem, że przybyłby bez tego, ale zrobiłem to tylko dla klimatu. Ruszyłem nawet wątek główny tylko po to, by zdobyć zbroje ostrzy, w której Tori jako legata wyglądała po prostu epicko Very Happy

Niedługo po tym przestałem grać. Brakło mi ruin do spenetrowania, domów do kupienia, postaci do zamordowania, ale ciągle wspominam Tori jako najlepszą postać jaką miałem w rpgu. Jeśli kiedyś zdarzy mi się jeszcze pograć w Skyrima to zamiast tworzyć nową postać, chyba raz jeszcze rozegram historie mojej elfki.

Boże, ale napieprzyłem głupot i ciągle mam wrażenie, że o czymś zapomniałem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:46, 07 Lip 2014    Temat postu:

Ahh, ja też się rozczulę troszkę. Very Happy
Tak właściwie pierwszą grą z tej serii, którą ruszyłam był Oblivion. Ogólnie mi się podobało, ale, jak chyba wszyscy tutaj, nie mogłam patrzeć na mordy, bo twarzą tego nie nazwę. ;-;

Potem zderzyłam się czołowo z "MUSISZ ZAGRAĆ W MORKA". I spodobał mi się bardziej. Very Happy I fabularnie, i muzycznie, i wizualnie, kraina jest cudna, domki Telvannich takoż, no i samo odkrywanie landu sprawiało wielką frajdę. To była ta gra, w której chciało mi się odkrywać wszystko, czytać wszystkie książki, notatki, po prostu łazić i zwiedzać. Teraz trochę narzekam na grywalność, ale lubię sobie czasem wrócić. Z niecierpliwością czekam na Skywind, jeżeli ktoś nie słyszał o projekcie, to ogólnie jest to fanowski projekt przeniesienia Morrowinda na silnik Skyrima. Korzystają z narzędzi udostępnionych przez Bethesdę do modzenia Skyrima, mają kupę wolontariuszy, już jest parę filmików z tym, jak to wygląda i jestem zachwycona i CHCEM. ;-;

Skyrim mi się podoba i nie podoba, bo wątek główny ssie, gra na wyższych lvlach to żadne wyzwanie i w sumie leci się przez nią strasznie szybko. Niemniej uwielbiam tworzenie postaci, samo odgrywanie jakiejś historii idzie świetnie, no i mody, chociaż ich nie liczę do wrażeń nad grą. Wink Dzięki wspaniałej społeczności jestem w stanie sobie zbudować mniej więcej taką grę jaką chcę. Muszę coś czasem zjeść, wypić, iść spać. Jak nie, to mam kary na różne umki. Jak latam wysoko w górach, albo na północy Skyrim, muszę zarzucić futrzany płaszcz, żeby nie zamarznąć, a podczas śnieżycy rozbić namiot i rozpalić ognisko. No i pływanie na północy to zły pomysł. Razz Widząc smoka mam ochotę się rozpłakać, kraina nie dostosowuje się do mojego lvlu tylko są lochy trudniejsze i łatwiejsze. Zmodzony mam też mechanizm polowania, dorzuciłam sobie parę questów, nowy land. Kocham taką grę. Very Happy Postaci do odgrywania miałam kilka: nadambitną maginkę Bretonkę, której imienia nie pamiętam; Larisę, waleczną Nordkę z problemem alkoholowym i pałającą miłością do dwuręcznych mieczy; wampirycznego Dunmera, również maga; Cesarską Arah, łuczniczkę, złodziejkę i morderczynię; Znów Nordkę, Auvre, ta z kolei zawsze chciała sobie wieść spokojne życie polując na zwierzynę, ale postanowiła wstąpić w szeregi Gromowładnych i "uwolnić swój kraj". Teraz czekam na nowy sprzęt, bo stary skończył jako tost niestety i już wymyślam nową postać. Very Happy Zawsze sobie coś zmieniam, próbuję nowych modów (część większych wymaga zaczęcia nowej gry), więc zawsze rozgrywka wygląda trochę inaczej. Po jakimś czasie trochę straciłam zapał, ale jestem prawie pół roku na odwyku od zabijania smoków i mam straszną ochotę w to zagrać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:30, 09 Lip 2014    Temat postu:

A nie ma tu fanów Khajiitków? I Argonian? Ja uwielbiam takie społecznie wykluczone rasy. Moja jaszczura pozabijała prawie wszystkich w Windhelm za to trzymanie współbraci w dokach.
Mam jeszcze Rakharo (uwielbiam to imię, ukradłam od Martina), Khajiita, oczywiście złodzieja i skrytobójcę z kuszą i sztyletami, mmmm Smile Muszę mu kiedyś jakiegoś fanarta strzelić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 12:59, 09 Lip 2014    Temat postu:

Ja jestem ogromną fanką kitków i jaszczurek. Mam Khajitkę, której waifu jest Argonianką. Tag. Oczywiście jest Słowikiem i ma łuk. I piękną szramę na pysku. Jaszczury mają świetne pasywy i są naprawdę śliczne. Mam do nich słabość ogromną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:15, 09 Lip 2014    Temat postu:

Przypomniało mi się rozczarowanie Ulfriciem Gromowładnym, gdy pierwszy raz grałem w Skyrima. Fuck yeah, głos podkłada mu Vladimir Kulich, najlepszy czeski wiking świata, fuck yeah, co z tego, że zawsze lubiłem cesarstwo, fuck yeah, ZA SKYRIM!!!

Tak, moja mroczna elfka dołączyła do gromowładnych i choć wygrywała bitwę za bitwą to Ulfric nadal nie lubił mrocznych elfów i nie zrobił nic by poprawić warunki ich życia.

Nigdy nie mogłem się przemóc i zagrać Khajitą albo Argonianinem. Po prostu nie Razz najpierw w Morrku miałem Bretonke, potem Dunmerke, a w Skyrimie zakochałem się w leśnych elfkach Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 13:26, 09 Lip 2014    Temat postu:

Argonianie są cudowni. W Skyrim są naprawdę piękni i mają takie cudne łuski. Sama słodycz i odporność na trucizny, i oddychanie pod wodą. <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Śro 16:38, 09 Lip 2014    Temat postu:

W Morrku miałam khajitkę, w Oblivionie i khajici, i argonianie wyglądali okropnie, ale w Skyrimie znowu są śliczni, więc pewnie niedługo znowu sobie zrobię jakiegoś koteczka albo jaszczureczkę. Very Happy Kotki w Skyrimie są takie KIZIU MIZIU! <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:57, 09 Lip 2014    Temat postu:

Do Argonian jakoś nigdy mnie nie ciągnęło, ale co fakt to fakt - w najnowszym TESie wyglądają cudnie. ^^ A co do Khajitów, to imo najlepsi towarzysze w Skyrimie to właśnie koty. Very Happy Kharjo i J'zargo są uroczy i całkiem przydatni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 17:33, 09 Lip 2014    Temat postu:

Ja znalazłam śliczną galerię z małymi koteckami i małymi jaszczurkami. Pjenkne. [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:57, 09 Lip 2014    Temat postu:

Ja to mam ogromną słabość do orków. xD
Khajiitem grałam tylko raz i było to takie TESowe alter ego mojego kota, złodziej skradacz walczący bez broni. Łatwe to nie było, ale za to jakie zabawne. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Śro 17:59, 09 Lip 2014    Temat postu:

Grałam tylko w Skyrim i, mimo że nie przepadam za RPG, to się zakochałam Very Happy . Tak bardzo, że mimo tego, że miałam już nielegalną kopię z Torrentów (przyznaję się bez bicia Embarassed ) to kupiłam sobie legalną kopię (bo mody, bo aktualizacje, bo DLC, bo jak to tak nie wspierać takiej świetnej gry...).
Obojętnie ile postaci tworzę i jak długo gram, zawsze znajduję coś nowego. Nawet jak się znudzą główne misje czy sam Skyrim (jako mapa), to zawsze można nowe misje/światy/postacie itd. ściągnąć jako mody Wink . Mam słabość do magii oraz elfów, a mimo to moją pierwszą (legalną Wink ) i ulubioną postacią jest mocno umięśniona Redguardka dzielnie dzierżąca ogromny dwuręczny miecz. Moją ulubioną gildią jest właśnie Mroczne Bractwo, a na sam dźwięk głosu Astrid mam tak zwany "eargasm" (jak to będzie po polsku? Uszorgazm Very Happy ?)
Mam do Was pytanko, będzie trochę spojlerów, a mianowicie, kiedyś miałam misję dla jakiejś daedry (rodzaju żeńskiego), byliśmy na takim jakby ringu w górach (chyba) i mieliśmy się zabijać wzajemnie. Jak się wypełniło misję dla tej daedry, to się dostawało taką ebonową zbroję, która, jak się kogoś zabiło, to zmieniała kolor na czarny (razem z całą resztą postaci) i taki czarny dym z postaci leciał... Pamięta ktoś z Was co to była za daedra i jak się zaczynało tę misję?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 18:05, 09 Lip 2014    Temat postu:

Boethiah? Tak mi się wydaje. I nie byłabym pewna, czy to kobita. Very Happy
E: Dostajesz chyba po jakimś kweście albo jak cię zaatakują jej kultyści... ale nie jestem pewna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Madame Missclick dnia Śro 18:10, 09 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:10, 09 Lip 2014    Temat postu:

Boethiah na pewno. Misję się aktywowało po 30lvlu przez przeczytanie książki, która może być... wszędzie. Jak się ją znajdzie wcześniej, to warto przechować i otworzyć jeszcze raz po 30 lvlu, wtedy quest zaskoczy. Wink
E: doczytałam i misję można aktywować po 32 lvlu. Przez książkę lub losowo spotkanego kultystę Boethiah, którego należy zabić (tego nigdy nie próbowałam).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szaman(ka) dnia Śro 18:13, 09 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 18:13, 09 Lip 2014    Temat postu:

Ja nie czytałam i dostałam. Chyba nie czytałam. Najbardziej kocham Sanguine. <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:15, 09 Lip 2014    Temat postu:

Quest Sanguine jest piękny. Very Happy
A co do galerii to istotnie cudna jest. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Śro 18:21, 09 Lip 2014    Temat postu:

Sheogorath też jest spoko, ale bardziej lubiłam go w Obku. A Sanguine? Pyta, czy nie pożyczył ode mnie pieniążków. Toż to urocze! Ah... i nie używajcie Wabbajacka zbyt często. D:
Edzia: Znalazłam pięknego [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Madame Missclick dnia Śro 18:27, 09 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:05, 11 Lip 2014    Temat postu:

Quest Sanguine jest świetny - za pierwszym razem spotkałem kolesia w Wichrowym Tronie, a obudziłem się w Markartcie, niemal po drugiej stronie mapy. Dodam, że jeszcze wtedy tych stron nie zwiedzałem, więc miałem wielkie WTF Very Happy

Coś jeszcze przypomniało mi się z Morrowinda: nocne niebo. Było przepiękne. Można było doszukiwać się w nim gwiazdozbiorów, a te dwa księżyce, cud miód po prostu! Gothici (z całą moją miłością do tej serii muszę to przyznać) wyglądały pod tym względem żałośnie.

I jeszcze jedna rzecz: Burze. Pamiętam to jak dziś. Grałem w Morrka praktycznie pierwszy raz na serio. Wesoło hasałem sobie z Pelagiusa do Balmory (pierwszy raz:D) i już przechodziłem przez ten mostek tuż koło bramy miejskiej, kiedy rozpadało się i nagle... gdzieś obok JEBUTNĄŁ piorun. Omal nie dostałem zawału - miałem dość mocno ustawione głosiki, a efekt dźwiękowy był kapitalny.

Przez to wszystko znowu mam ochotę pograć w morrka, ale chyba poczekam na Skywind Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:30, 11 Lip 2014    Temat postu:

Tak, niebo w Morku <3 Jeszcze można było sobie ściągnąć moda żeby było w lepszej rozdzielczości i ogólnie ładniejsze.
W Skyrimie też dobre parę minut podziwiałam zorzę...

Co do Morka - nie zapomnę mojego przerażenia w jakiejś krypcie... Pomijając już te szkielety wszystkie, mrok i ogólnie creepy klimat, jak są takie kopce z kości, to stanęłam sobie bardzo blisko jednego i usłyszałam coś dziwnego. Podgłośniłam, a tam szepty, niepokojące takie... Ale wiałam stamtąd T_T


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Pon 9:28, 14 Lip 2014    Temat postu:

Dzięki za podpowiedzi z tą misją, później dokładnie wyczytam w Internecie co i jak trzeba zrobić, żeby zacząć tę misję Wink (mam dwie postacie powyżej 40 levelu i dalej nie spotkałam żadnego kultysty ani nie natknęłam się na tę książkę :0 ).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:11, 14 Lip 2014    Temat postu:

#firstworldproblem
Podczas wakacyjnej wyprzedaży na steamie kupiłam, jak mi się wydawało, tyyyle gier, postanowiłam więc TES ufundować sobie następnym razem, bo i tak mi nie pójdą na kompie. Sprawdziłam wymagania Skyrima, spełniam je. ;_; Gra była za jakieś 15zł...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:26, 14 Lip 2014    Temat postu:

Na Daily Skyrim był za 3 coś ojro. A Legendary Edition dorwałam za 45zł. Very Happy
Ale ja ten błąd zrobiłam przy Deus Ex i czuję twój ból. ;-;
MaiCroft, ta książka ma tytuł "Dowód Boethiah", w ang Boethiah's Proving ([link widoczny dla zalogowanych]). Często jest w opuszczonym domu w Markarcie, przy robieniu questa Molag Bala, na półce w pierwszym pomieszczeniu.

E: zmieniłam link, bo poprzedni nie chciał się zakodować ;-;


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szaman(ka) dnia Pon 17:28, 14 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:40, 14 Lip 2014    Temat postu:

Rufus the dog napisał:
#firstworldproblem
Podczas wakacyjnej wyprzedaży na steamie kupiłam, jak mi się wydawało, tyyyle gier, postanowiłam więc TES ufundować sobie następnym razem, bo i tak mi nie pójdą na kompie. Sprawdziłam wymagania Skyrima, spełniam je. ;_; Gra była za jakieś 15zł...

Z tymi wymaganiami to różnie jest... Mój laptop wymagań nie spełnia, ani według rozpiski, ani według Can You Run It, a Skyrim śmiga jak należy, na najniższych detalach rzecz jasna, ale śmiga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Pią 15:59, 25 Lip 2014    Temat postu:

Szaman(ka) napisał:
MaiCroft, ta książka ma tytuł "Dowód Boethiah", w ang Boethiah's Proving ([link widoczny dla zalogowanych]). Często jest w opuszczonym domu w Markarcie, przy robieniu questa Molag Bala, na półce w pierwszym pomieszczeniu.


Dzięki wielkie, już znalazłam tę książkę i właśnie robię misję Wink . Pytanie, z czystej ciekawości. Czy używacie modów? Lubicie modować gry z tej serii czy obstajecie przy "skoro tak ta gra została zaprojektowana, to tak ma być"? Ja uwielbiam mody, jest to jedna z rzeczy, które mnie skłoniły do kupienia TESV, głównie mam mody na nowe zbroje, ale też na towarzyszy i misje, lokacje, otoczenie, animacje... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat Wink ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:27, 25 Lip 2014    Temat postu:

Najpierw przechodzę zwykłą wersje, a potem bawię się w mody (wiem już wtedy jak chce odegrać historię nowego bohatera i ściągam te przydatne). Poza tym moderzy dodają to, co było w poprzednich grach, a nie wiedzieć czemu nie ma już w nowszych wersjach Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:57, 25 Lip 2014    Temat postu:

Ja też najpierw przechodzę grę "na czysto". Wink
Problem z modami jest taki, że jak ci coś pokażą, to potem w czystej grze nie możesz przestać się gapić z myślą "o boru, jakie to okropne" czy "jeżu, jakim cudem tego nie ma w zwykłej wersji?!". Odkąd zobaczyłam SMIM na nexusie nie mogę patrzeć na liny, płotki i łańcuchy w czystej grze. Po prostu, jak wcześniej nawet nie zwróciłam na to uwagi, tak teraz BOLI. Podobnie Skyrimowa woda. Brak odcisków stóp. Brak pary w oddechu na zimnym powietrzu. Fakt, że jak smok atakuje Riverwood to NIKT nie reaguje, wszyscy robią "smok na dachu? zabija pół wioski? meh, idę po kapustę". Fakt, że fortu strzeże grupka bandytów tak mała, że nie miałaby szans go w ogóle podbić. Wyludnione drogi. Takie pierdółki, które kompletnie nikogo nie obchodzą, dopóki ich ktoś inny nie wytknie. Very Happy Więc si, ogólnie modzę dużo, ale staram się to robić mądrze, żeby nie przeładować gry modami, bo wtedy złe rzeczy się dzieją. Smile Oprócz pierdółek modzę sobie trochę grafę, AI przeciwników, wojnę domową (którą teraz mogę przegrać! Yay!), generalnie trudność walk (ale nie przez zwiększenie zdrowia przeciwnika, jak to robi sam Skyrim, przeciwnicy są po prostu mądrzejsi, częściej blokują, używają potionów etc). No i smoki! Żeby to w końcu były potężne, mityczne bestie, a nie jaszczury, które w sumie może rozwalić grupa trzech strażników. Ale! Nigdy nie wrzucajcie DCO, DD i EMD razem. A jak wrzuciliście, to witam w kąciku małego masochisty. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Wto 11:14, 29 Lip 2014    Temat postu:

Cytat:
Problem z modami jest taki, że jak ci coś pokażą, to potem w czystej grze nie możesz przestać się gapić z myślą "o boru, jakie to okropne" czy "jeżu, jakim cudem tego nie ma w zwykłej wersji?!".


Dokładnie Very Happy . Ja np. nie mogę patrzeć na kompletnie płaski Skyrimowy śnieg. Ja najwięcej modów mam na nowe zbroje i lepsze tekstury Laughing . Ale mam np. też mod na nowych NPC (w tym modzie są też towarzysze i nowe misje - szczególnie jeden towarzysz stamtąd mi się spodobał). Za dużo samej rozgrywki nie moduję, poza np. trudniejszą walką ze smokami, czy własnie nowymi misjami (polecam Spectraverse - całkiem wymagające misje Wink ).

Cytat:
Więc si, ogólnie modzę dużo, ale staram się to robić mądrze, żeby nie przeładować gry modami, bo wtedy złe rzeczy się dzieją.


Ja przez takie modowanie grafiki właśnie mam teraz taką turkusową mgłę. Dziwnie to wygląda, gdy jest pochmurno (pochmurnie?), mgliście, a tu nagle taka oczoje*na mgła Very Happy .

Tak czy siak, uważam, że otwarty kod gry to jedna z najlepszych decyzji twórców, bez niego pewnie już bym nie grała w TESV, a tak to zawsze znajdzie się coś nowego, dzięki czemu warto do gry wrócić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:58, 31 Gru 2016    Temat postu:

Kolejny raz gram w Skyrima, ale tym razem z dodatkami. Trafiłem na Solstheim i tu jest tak Morrowindowo <3 Biegam między mrocznymi elfami i obiecuje im wykonać każde zadanie.

Bethesdo zróbcie jeszcze jakąś grę osadzoną w Morrowind. W kontynentalnej części chociaż, skoro już się uparliście na wybuch Czerwonej Góry (czym złamaliście mi serce, gnoje).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2356
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Sob 1:51, 31 Gru 2016    Temat postu:

Vaherem napisał:
Kolejny raz gram w Skyrima, ale tym razem z dodatkami. Trafiłem na Solstheim i tu jest tak Morrowindowo <3 Biegam między mrocznymi elfami i obiecuje im wykonać każde zadanie.

Bethesdo zróbcie jeszcze jakąś grę osadzoną w Morrowind. W kontynentalnej części chociaż, skoro już się uparliście na wybuch Czerwonej Góry (czym złamaliście mi serce, gnoje).


O taaaaaaaaak. Morrowind to najfajniejszy region Tamriel <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Sob 19:20, 31 Gru 2016    Temat postu:

Skoro to ogólny temat TES, to czy ktoś z Was gra w Elder Scrolls Online? Ja gram i muszę powiedzieć, że rozmach samej mapy już budzi podziw. Do tego praktycznie żadnych durnowatych misji typowych dla wszelkiej maści MMO typu "żeby przejść dalej musisz zabić 50/80/100 takich i takich mobków". Zamiast tego bardzo rozbudowana fabuła, każda misja, czy to główna, czy poboczna, ma swoją historię. Do tego absolutnie genialny voice acting. Jedyne większe wady to wg mnie, mało rozbudowany Kreator Postaci i za dużo płatnych DLC.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 19:46, 31 Gru 2016    Temat postu:

Vaherem napisał:
Kolejny raz gram w Skyrima, ale tym razem z dodatkami. Trafiłem na Solstheim i tu jest tak Morrowindowo <3 Biegam między mrocznymi elfami i obiecuje im wykonać każde zadanie.

Bethesdo zróbcie jeszcze jakąś grę osadzoną w Morrowind. W kontynentalnej części chociaż, skoro już się uparliście na wybuch Czerwonej Góry (czym złamaliście mi serce, gnoje).


W tym miesiącu kupiłem sobie wersję Morrowinda z dodatkami ("Game of the Year. All years.") I też trafiłem na Solstheim, ale znacznie wcześniej. Zupełnie nie jak na Vvardenfell, może ze trzech Dunmerów na całej wyspie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:37, 31 Gru 2016    Temat postu:

MaiCroft, mówisz, że od dnia premiery sporo się zmieniło? Bo pamiętam recenzje z tamtego czasu, delikatnie mówić, nie zachęcały.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Nie 0:04, 01 Sty 2017    Temat postu:

Rufus, tak, sporo się pozmieniało od czasu premiery, kiedyś np. nie było indywidualnego lootu z niektórych (wszystkich?) przeciwników, teraz jest, usprawniono kooperację między graczami (na początku gra wręcz zniechęcała do wspólnego grania), generalnie ja też na początku nie byłam zbyt przekonana do kupna, ale w wielu recenzjach pojawiały się opinie, że to nie jest już ta sama gra co krótko po premierze. Niestety nie grałam od premiery, więc nie mogę Ci podać szczegółów co i jak się zmieniło, ale kupiłam grę jakieś pół roku temu i na razie nie bardzo mam na co narzekać Wink . Jedyna WIĘKSZA rzecz, którą, moim zdaniem, mogliby usprawnić to system walki. Animacje walki są nudnawe, jest miejsce tylko na 5 umiejętności w slotach (no, 6, jeśli doliczyć Umiejętność Specjalną). Ale za to fabuła to cud, miód i orzeszki, w Black Desert tylko przeklikuję, żeby dialog się jak najszybciej skończył, a tutaj świat ma taką głębię, że nic tylko skoczyć na główkę i się zanurzyć Very Happy .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 2:16, 01 Sty 2017    Temat postu:

Babo, po erupcji Czerwonej Góry i zniszczeniu Vvardenfell, a także po najeździe Argonian, król Skyrim oddał Dunmerom Solstheim. I teraz w Kruczej Skale są te dunmerowe domki, świątynia trójcy (prawdziwej, bo stara uznawa jest teraz za fałszywą) i w ogóle... doskonale pamiętam, jak budowałrm Kruczą Skałę i trochę mi smutno, że miasto podupadło po wyczerpaniu się złóż ebonu. No i z daleka widać ciągle dymiącą Czerwono Górę. No i ta muzyka <3. Bosh, aż mam ochotę zainstalować Morrowinda.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 9:59, 01 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Nie 8:59, 01 Sty 2017    Temat postu:

A prawdziwa Trójca to kto? Azura, Mephala i Boethiah?
(Nic dziwnego, że stara jest passe, skoro Nerevaryjczyk w Morrowindzie sam ją pośrednio wykończył)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:00, 01 Sty 2017    Temat postu:

Tak, to oni. Vivek tuż przed zniknięciem miał przygotować Świątynie na te zmiany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:11, 18 Sty 2017    Temat postu:

Dzisiaj, po wykonaniu kolejnej misji dla Towarzyszy, wróciłam do ich siedziby, patrzę, a tam Skjor cały i zdrowy, choć na tym etapie powinien być od dawna martwy (zakończyłam już główny wątek Towarzyszy).
A i martwy smok zespawnił mi się w Pękninie.
Czasem też widzę, jak świeżo wygenerowane mamuty spadają z nieba.
Kocham glitche w Skyrim.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:06, 25 Lut 2018    Temat postu:

Właśnie skończyłem główną fabułę w ESO i trochę mi smutno, że Prorok i reszta nie będą już gdzieś tam na mnie czekać. I w ogóle, trochę meh, bo mam wrażenie, że już tyle za mną i łapią mnie wspomnienia z początku gry. Raczej nigdy się już za to tak porządnie nie zabiorę inną postacią. Ale hej, mam jeszcze fabułę frakcji do dokończenia, dwie inne do zrobienia i muszę kupić Morrowinda. No i jeszcze dojdzie kolejne rozszerzenie z Summerset. I jeszcze muszę się zabrać za łowienie ryb.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 17:27, 25 Lut 2018    Temat postu:

O, szukałam tego tematu.
Gram teraz w Skyrima, w ten dodatek o wampirach. Jestem zdruzgotana tym, jak chujowe są designy postaci. Serana i jej boobplate wzbudzały we mnie ataki niepohamowanej agresji, ale na widok wampirycznej postaci jej ojca omal nie spadłam z łóżka ze śmiechu. Komuś się chyba uniwersa pomerdały. P:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:55, 25 Lut 2018    Temat postu:

Yep, Dragonborn był dla mnie rozczarowaniem. Masa zmarnowanego potencjału...

Spoilery:
Ilość Zwojów która przewija się w fabule mnie rozwaliła, Serena irytuje strojem i całą sobą tak jakoś. Kraina Nekromantów jest paskudnie nudna, a ta końcówka w Zapomnianej (?) Dolinie miała tylko fajny moment ze smokami na jeziorze, reszta przejścia dłużyło mi się i dłużyło. Ostatni Falmer? To było tak nudne, że aż sam się zdziwiłem. Kiedy w Morrowindzie spotykało się ostatniego żyjącego krasnnoluda to było coś, tutaj miałem tylko "musiałeś mi dać tak irytujące zadanie, kurwiu?".

Mam nadzieje, że skoro te wampiry są takie tru i special, to już nigdy nie pojawią się w serii Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 17:56, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:58, 25 Lut 2018    Temat postu:

Nefariel napisał:
O, szukałam tego tematu.
Gram teraz w Skyrima, w ten dodatek o wampirach. Jestem zdruzgotana tym, jak chujowe są designy postaci. Serana i jej boobplate wzbudzały we mnie ataki niepohamowanej agresji, ale na widok wampirycznej postaci jej ojca omal nie spadłam z łóżka ze śmiechu. Komuś się chyba uniwersa pomerdały. P:


Mnie w tym dodatku bardziej wnerwiło to, że cała główna linia fabularna w gruncie rzeczy opiera się na teenage-dramie, gdzie dziewczyna czuje się jak przedmiot wykorzystywany przez rodziców, którego uczucia nie są brane przez nich pod uwagę. Pękłam, gdy Serana rozwiązała swój konflikt z matką, wykrzykując jej swe żale, a ona to łyknęła i chyba nawet przeprosiła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:00, 25 Lut 2018    Temat postu:

Nie wiem, ja jestem wilkołakiem, mam nadzieję że będzie można ją zarąbać. ;__; Ale od niej tak strasznie jedzie ulubionym enpecem mistrza gry z plot-armorem, że aż głowa boli, nie rozumiem dlaczego nie dało się jej zabić na samym początku, jak tylko wylazła z tej swojej kamiennej puszki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:27, 25 Lut 2018    Temat postu:

Można wybrać czy zostaje się wampirzym lordem, czy staje się po stronie Obrońców Świtu, ale i tak czeka cię na koniec walka z Harkonem. Inną postacią zostałem wampirzym lordem tylko po to, by nabić 100% acziwków Razz

A Serena... ma wrażenie, że po krytyce, że Skyrim ma nudnych npctów chcieli zrobić takiego cool, co się wszystkim spodoba... i przesadzili w drugą stronę Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:34, 25 Lut 2018    Temat postu:

No właśnie też zauważyłam, że na dwoje babka wróżyła - niby taka silna i zdecydowana, a co krok przeprasza za to, że żyje. Plus ta gładziutka morduchna... strasznie się wybija na tle postaci z vanilii, zwłaszcza w zestawieniu z moją redgardką z zielonymi krzakami na ryju. Jak na moje laska ma najgorszy design w grze, porównywalny z Aelą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:07, 25 Lut 2018    Temat postu:

Aela wygrywa jeszcze gorszym strojem. W ogóle towarzysze byli słabą gildią. Na tyle słabą, że nie chciałem kalać swojej głównej postaci ich linią fabularną, więc stworzyłem orka z zakazanym pyskiem, który został wilkołakiem i rozwinął cechy na maksa, po czym się wyleczył i został wampirzym lordem (bo przecież acziwki na 100% muszą być, bo się Vah uwziął).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 22:13, 25 Lut 2018    Temat postu:

Ja lubię Farkasa i Vilkasa jako postaci (Aeli nie cierpię, nie lubię bohaterek, które muszą być wredne, bo inaczej nikt by nie zauważył, że są silne + jeden z najgorszych designów w grze), na linię fabularną byłam mocno nastawiona i strasznie się zawiodłam. Ale dla mnie ogólnie Skyrim stoi głównie emergencją, wczuwaniem się w klimat i wymyślaniem sobie w głowie ficzków pod to, co akurat przytrafi się mojej bohaterce i jej companionom, więc łatwo było mi się pogodzić z cienką fabułą.
E: Fakt, Aela ma gorsze ciuchy, ale o wiele lepszą mordkę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Nie 22:14, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:17, 25 Lut 2018    Temat postu:

W sieci można znaleźć mnóstwo informacji o uciętej zawartości ze Skyrima. Niektóre questy miały być nieźle rozbudowane.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 22:17, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin