Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Elder Scrolls ogółem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:34, 19 Sty 2019    Temat postu:

Mnie niespecjalnie obchodzą chyba tylko Nordowie, jakoś nie przepadam za graniem tą rasą, przez wszystkie Scrollsy miałaam chyba tylko jedną ocetkę Nordkę i to tylko po to, żeby ktoś z tej ferajny w końcu dołączył do Stormcloak rebellion w Skyrimie. Najbardziej za to kocham Redguardów właśnie i Bosmerów oraz Khajiitów, bo ich kultury tak strasznie mi się podobają, poza tym Imperialnych, Orków i Bretonów też bardzo lubię. Uwielbiam kulturę Dunmerów, ale jakoś gorzej mi się nimi grywa mimo to, podobnie z Argonianami, Altmerów zaś nie lubię jako rasy, ale lubię nimi grywać. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:15, 19 Sty 2019    Temat postu:

Moją pierwszą postacią w Morrowindzie była bretonka, bo wyglądowo najlepiej pasowali mi do postaci ze stworzonego przeze mnie w liceum fantasy. Razz To był strzał w dziesiątkę, bo dzięki 50% odporności na magię mogłem w miarę wygodnie używać butów oślepiającej szybkości. Razz Za trzecim razem jednak stworzyłem sobie dunmerkę i od tego czasów pokochałem nimi grać.

W Obliviona nie grałem.

W Skyrimie zacząłem od dunmerki i przeszedłem nią wątek główny, ale przez poparcie Ulfrika nie mogłem przejść wojny domowej - myślałem, że skoro dunmerka mu pomaga, to inaczej zacznie traktować mroczne elfy. Za drugim razem stworzyłem bosmerkę i zakochałem się w bosmerkach z łukiem. Eksperymentuje z innymi rasami, ale nigdy nie trwa to jakoś długo.

W ESO od razu stworzyłem bosmerkę i uwielbiam ją. Mam też dunmerkę, ale nie gra mi się nią tak dobrze.

I jeśli jesteśmy przy rasach, to zauważyłem, że prawie każda rasa w ESO ma "swoje" rozszerzenie dodające nie tylko ich krainę, ale i inspirowane ich kulturą zbroje i meble. I tak oto wśród DLC mamy:
Redgardzi - Craglorn i Gildię Złodziei
Orkowie - Wrothgar
Dunmerowie - Morrowind i Clockwork City
Argonianie - Murkmire
Altmerowie - Summerset
Cesarscy - Mroczne Bractwo i Imperial City
Khajitowie - Elsweyr

Bez swojego DLC pozostają Bretoni, Bosmerowie i Nordowie, po jednej rasie z każdego Sojuszu. O ile miejsca na DLC Nordów jest sporo, to z Bretonami i Bosmerami jest problem: całe ich terytorium przedstawione jest w podstawowej fabule. Bosmerów można jeszcze uratować tym, że do Malabal Tor i Reaper's March przylega kawałek niezagospodarowanego w tej chwili Cyrodill (od zachodu graniczy z Gold Coast z DLC Mrocznego Bractwa), więc jakby co zawsze można zrobić dlc o próbie zajęcia tego terytorium przez Dominium czy jakiegoś lokalnego bosmerskiego watażki. Na bretonów za to zupełnie nie mam pomysłu. Nadal nie zrobiono nic z wyspą na której jest Adamantowa Wieża (którą widać z brzegu regionów po których możemy chodzić), ale to terytorium zdecydowanie za małe dla DLC.

No i osobiście liczę, jak już kiedyś pisałem, na resztę Skyrim i DLC które zajmie się regionem należącym do Redoranów lub Telvanni w kontynentalnej części Morrowind.

Tu mapa Tamriel z ESO: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 21:15, 19 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:00, 19 Sty 2019    Temat postu:

Moje statystyki wyglądają tak:
Użyta raz:
Cesarska, Nordka, Bretonka,
Dwa razy Bosmerka.

Mój problem z rasami zwykle sprowadza się do imion. O ile Nordzi, Bretoni, Redgardzi i Cesarscy są jeszcze łatwi (imiona pochodzenia kolejno skandynawskiego, francuskiego(?), bliskowschodniego i rzymskiego), tak imiona elfów, Khajitów i Argonian to dla mnie zagadka, bo za słabo znam lore TESa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 23:44, 19 Sty 2019    Temat postu:

Z tych prawidłowości, które ja spostrzegłem, to imiona khajiickie mają w sobie jakby coś bliskowschodnio-indyjskiego z dużą ilością "r", Argonianie często używają imion tłumaczonych na język powszechnie zrozumiały, a Redgardzi za czasów Morrowinda mieli też czasem imiona anglosaskie. Co do Dunmerów, to osiadli nazywają się w języku wymyślonym przez twórców, a Popielni mają imiona pochodzenia mezopotamskiego, poza tym jako jedyni z trzech głównych ras elfów noszą nazwiska. Imiona Bosmerów są za to mocno tolkienowskie, nawet można by szukać bezpośrednich zapożyczeń.
Edit: co do Bretonów, to większość nazywa się jakby po francusku, ale Reachmeni z zachodniego Skyrim (ci, co latają w jelenich skórach) mają personalia raczej celtyckie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Babatunde Wolaka dnia Sob 23:45, 19 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:53, 19 Sty 2019    Temat postu:

Ja używałem imion tolkiennpodobnych i z wiedźmina dla moich elfek: Zirael, Toruviel. Bosmerka z ESO to Lusse Lorelei, imię złożone z dwóch nazw kobiecych demonów, na które trafiłem w "Demonologii germańskiej" A. Szrejtera. Dla dunmerki szukałem czegoś już innego, czegoś... hmm dunmerskiego. Wiedziałem, że jej nazwisko to będzie Indoril, ale nie mogłem dobrać imienia. Myślałem o Selene (grecka bogini księżyca, nawiązując do "Księżyca-i-gwiazdy" Wink, ale trafiłem na niezawodny UESP i znalazłem dunmerską wersję tego imienia: Sehlena. I tak oto mam teraz Sehlene Indoril.

Co do Argonian i Khajitów: ich imiona są czasem tłumaczone na ludzki (np. w Morowidzie jest argonianin o imieniu "Tylko-on-tam-stoi") i stąd mam khajitkę o imieniu "Bardzo puszysty ogonek".

Jeśli jednak chcesz mieć coś "lore friendly" to polecam zajrzeć na UESP, mają tu listy imion wszystkich ras ze wszystkich gier, można sobie coś z tego stworzyć:

[link widoczny dla zalogowanych] (na górze są odnośniki do pozostałych ras, pisze o tym bo sam je przegapiłem:P).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:57, 20 Sty 2019    Temat postu:

UESP to wspaniałe źródło, polecam również.
Jeśli o imiona chodzi, to chyba najtrudniejsze dla mnie są imiona Ashlanderów. Ashlandera, którym planuję zagrać, nazwałam ostatecznie Vessur, ale jakoś nie jestem przekonana, czy to pasuje do ogólnie przyjętych zasad. Z resztą tej wesołej gromadki raczej nie mam większych problemów. Bretoni, Imperialni i Redguardzi są bardzo łatwi. Mam trzy Bretonki (Chaval Lefevre, Gaille Joubert i Danielle Bournot), cztery Imperialne (Cornelia Aglia, Flavia Arniea, Octavia Verne, Io Rocha), trzy i Redguardki (Ahtab, Rawiya, Qi'ra). Mój ulubiony Khajiit to Kharim-Jo, moja ulubiona Argonianka to Maeeva, a mój ulubiony Altmer to Caoimhil i wiem, że to akurat średnio pasuje, ale nie wyobrażam sobie, że mógłby się nazywać inaczej. Moja ukochana malutka Bosmereczka, którą męczyłam strasznie w ESO to Ayeth. Mam jeszcze kilka innych ocetków, w tym Orczycę o imieniu Morag Gra-Ushug (z Orkami w ogóle mam ten problem, że relatywnie łatwo wymyślić coś, co pasuje do lore, ale rzadko cokolwiek mi się podoba), ale nimi grywam jakoś mniej.
W ogóle uwielbiam nazywać postacie. Czasem tworzę jakąś nową tylko po to, żeby ją jakoś fajnie nazwać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:49, 20 Sty 2019    Temat postu:

Dzięki za linka. Smile
Ostatecznie padło na Dunmerkę. Oto ona: [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 15:50, 20 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:38, 21 Sty 2019    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Dziś okazało się, że moja postać naprawdę jest świetnym złodziejem. W battlegrounds jest kilka typowych rodzajóz rozgrywek: deatmatch, opanowanie terenu, crazy king i capture the relic, czyli takie typowe zdobycie flagi.

Nie znoszę tego ostatniego rodzaju gry. Nie dość, że trzeba zdobyć relikt z obozu przeciwnika, to dostajemy punkty tylko gdy przyniesiemy go do naszej bazy i tylko wtedy gdy znajduje się w niej nasz własny relikt.

I dziś okazało się, że naprawdę jestem dobry w te klocki, bo praktycznie w pojedynkę zapewniłem zwycięstwo drużynie. Very Happy

A to dlatego, że mam biżuterię która o 15% zwiększa moją szybkość (a mogę to jeszcze ulepszyć). Jedna z pasywnych umiejętności zwiększa mi szybkość w skradaniu. Inna, gdy ją rzucę zwiększa mi szybkość ogólnie. W konsekwencji skradam się tak szybko, jak większość postaci biegnie (ale nie tak szybko jak sprintują). Skradanie poprawiam też sobie zaklęciem niewidzialności.

I dzięki temu byłem w stanie zdobyć 3 z 5 reliktów potrzebnych do wygrania meczu. Podkradłem się, obserwuje: dwóch kolesi broni reliktu, dwóch ich atakuje. Cały mój team gdzie indziej. Obrońcy odpierają atak i odwracają się do reliktu plecami, w tym czasie Vah się podkrada, bierze relikt (wtedy obrońcy dostają info), używam umiejętności zwiększającej szybkość i dzida do siebie, szybciej niż Bolt. Razz Dwa ostatnie relikty zdobyłem tak mniej niż w minutę i goście nawet nie wiedzieli chyba co się stało.

Ale żeby nie było, że tylko złodziejem jestem, dzielnie kampiłem i pilnowałem naszego reliktu też. Raz nawet załatwiłem kolesia, który uciekał już z naszym. Rzucenie ultimate ataku z drzewka łuku komuś w plecy (ten atak jest nie do zablokowania i nie do uniknięcia) i patrzenie jak pasek życia zjeżdża do zera jest niezwykle satysfakcjonujące. Very Happy

^^^^^^^^^^

Co do imion ashlanderów: tak jak mówi Baba, mają imiona pochodzenia mezopotamskiego i dla nas brzmią one cholernie obco. I chyba dla wszystkich innych z zachodniego kręgu kulturowego. Ale ja właśnie grałem w Morrka po zaliczeniu starożytnego Bliskiego Wschodu na studiach i bardzo robiło mi to klimat. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Pon 23:47, 21 Sty 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 11:40, 22 Sty 2019    Temat postu:

Mezopotamskie pochodzenie ma też spora część nazw miejscowych, typu Ashurnibibi, Addadshashanammu czy zgoła Sargon. Dodać do tego jeszcze popielne wampiry i duchy Dwemerów, jedne i drugie odpowiednio brodate - i to naprawdę Robi Klimat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:09, 09 Lut 2019    Temat postu:

Tak, faktycznie jest jaskinia o nazwie Sargon. Very Happy No i jeszcze bliskowschodnie naleciałości w religii i historii dunmerów.

Plus jeszcze starożytna architektura dunmerów - te starożytne twierdze szóstego rodu. To robi klimat aż za bardzo. Gdybym miał zrobić listę lokacji w których naprawdę się bałem, a które nie były z growych horrorów, to Kogoruhn byłby na pewno na jednym z pierwszych miejsc. Very Happy

******
A wracając do ESO. Battlegroudy potrafią się bugować i to tak, że doprowadza mnie to czasem do szału, ale od kilku dni działają bez zarzutu. Plus bugowania jest taki, że uwięziony w jednej lokacji zagadałem do polaka z drużyny i okazało się, że koleś ma gildię dla polskich graczy. Przyjemnie widzieć znowu polski język na czacie. I przedwczoraj pomagałem na Vvardenfell jakiejś dziewczynie na 20 poziomie. Very Happy

Na BG nabijam poziom i acziwmenty aż miło i sam się dziwię. Byłem pewien, że paragona (miej na koniec 8 więciej zabójstw niż własnych śmierci) i battlegroud butchera (twój team wygrywa, gdy pozostałe dwa mają mniej niż 200 punktów) nigdy nie zdobędę, a okazało się że udało mi się to 25 stycznia i to w czasie jednego meczu. Razz

Zawsze miałem szczęście do master writów, mam nimi wypchany ekwipunek i liczyłem niedawno, że za zrobienie wszystkich dostałbym jakies 700 vouncherów. No to dziś wypadł mi master writ na 301 vouncherów. Wow. Jeszcze takiego nie widziałem. I będzie dość łatwy do zrobienia.

******
I garść ciekawostek, która zebrała mi się na pasku przeglądarki i wisi:
Ciekawa książka kucharska: [link widoczny dla zalogowanych]
Teksty npctów z Morrowinda gdy nago biegasz po mieście: [link widoczny dla zalogowanych]
Nietypowy widok w Balmorze: [link widoczny dla zalogowanych]
Mod do Obliviona nad którym pracował Terry Pratchett: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 21:14, 09 Lut 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:53, 23 Lut 2019    Temat postu:

Gdyby kogoś ominął wpis dotyczący ESO na fanpage'u, [link widoczny dla zalogowanych], jak nie kląć za dużo po poniedziałkowej aktualizacji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:01, 23 Lut 2019    Temat postu:

Oj tam, oj tam, na moim kompie po dosłownie KAŻDYM apdejcie pierwszy ekran ładowania trwa absolutną wieczność, chyba dam radę. Najwyżej we wtorek włączę ESO i pójdę do pracy. Może do wieczora skończy. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:31, 24 Lut 2019    Temat postu:

5-10 minut, okeeeej *doczytuje "do kilku godzin"* WHAAAAAAAT!?

Martwi mnie ta aktualizacja. Zmieniają pasywne zdolności ras i bosmerowie stracą +10% do ataków z ukrycia i lepszą niewykrywalność na rzecz szybszego poruszania się przez 3 sekundy po fikołku i lepsze wykrywanie skradających się postaci. No mega gówno imo, rozpieprza mi to build, już musiałem zmienić jeden zestaw a co za tym idzie ten nowy musiałem ozłocić, zmienić traity itd. 3 razy TOP MEH.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:27, 03 Mar 2019    Temat postu:

Nie widzę dużych różnic na BG. Nowa mapa jest trochę popieprzona, zaczyna się na środku i wybiera któryś z teleportów. Trzy raz pod rząd wlazłem tym sposobem między trzech przeciwników i nawet włączone skradanie nie pomogło. Musiałem śmiesznie wyglądać miotając przekleństwa przed lapkiem. Very Happy A, i BG przestały się bugować.

Za to lepsze sklepy gildii, opis każdej mapy pokazujący ile i czego się już na niej zrobiło i wskaźnik pokazujący gdzie kontynuować główną fabułę to absolutne złoto. Zmienione nagrody za codzienne zadania craftingowe też, w końcu dają ci surowce na twoim aktualnym poziomie.

Skończyłem mój pierwszy dom. Nic ciekawego, co nie byłoby po prostu zagracaniem, tam nie wymyślę. Czas zabrać się za jeden z wielkich projektów które od dawna miałem w głowie. Tylko potrzebuję więcej kasy. Biorę się za solidne gromadzenie materiałów. Absolutnie nie mogę się już doczekać urządzania nowych domków. A potem jeszcze jednego i chyba na tym skończę przygodę z ESO.

Za to padła moja kreatywność co do outfitów, nie potrafię wymyślić nic sensownego na dwa nowe sloty które niedawno kupiłem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:51, 28 Mar 2019    Temat postu:

Z okazji 25-lecia serii Elder Scrolls Bethesda zupełnie znienacka udostępniła swoją mobilną grę, Elder Scrolls Blades, w early accesie. Tak, jestem psychofangirlem, tak, czekałam bardzo, TAK, JARAM SIĘ i bardzo mi się ta gra podoba, czegoś takiego mi strasznie na telefonie brakowało, a tu proszę, JEST.
Borze, jak ja kocham Bethesdę. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:23, 29 Mar 2019    Temat postu:

Z tego co widziałem, to możemy tam spotkać altmera, który mówi że lubi podróżować i był już w Morrowind, Cyrodiil, Skyrim i na Black Marsh, ale dawno nie był w Hammerfell, bo jego rasa nie jest tam miło widziana. Kolejne mrugnięcie okiem, że TESVI będzie w Hammerfell?

Ah, Elder Scrollsy mają już 25 lat. I pomyśleć, że pierwsza część miała być początkowo bijatyką w której scierały się ze sobą drużyny z całego cesarstwa. I że miała fatalną sprzedaż, ale z czasem marketing szeptany zrobił swoje. Wink

Doskonale rozumiem Rewo, TESy to moje ukochane growe lore.

Elder Scrolls Online można testować za darmo do 4 kwietnia, może ktoś się skusi? Wink

No i wczoraj, jakby specjalnie na to 25-lecie, zdobyłem w ESO łuk który od dawna chciałem mieć. Smile Właściwie nie ja, tylko jakiś Niemiec który mi go oddał nie chcąc nic w zamian. Smile

E: Ładny, okolicznościowy wpis na UESP: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Pią 16:26, 29 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:20, 02 Kwi 2019    Temat postu:

Blades nie za bardzo mnie interesowało, ale tym czuję się kupiony:

[link widoczny dla zalogowanych]

Te memy nigdy mi się nie znudzą:
[link widoczny dla zalogowanych]

Poza tym wczoraj pobiłem osobisty rekord, zdobywają 7 leveli (z 706 na 713, prawie na 714) w 10 minut. Gra była jednak pod takim wrażeniem, że w połowie tego levelowania wywaliło mnie z serwera i nie mogłem się zalogować przez parę minut.

I w ogóle zapieprzam z fabułą paktu tylko dlatego, że przerzuciłem się na broń dwuręczną, a jedyny dwuręczny miecz jaki pasuje do mojej głównej postaci jest dostępny tylko po ukończeniu Cadwell Silver. Meeeeeeeh.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:18, 02 Kwi 2019    Temat postu:

Vahu, czy masz jakieś inne linki do tych memów? Mój wszystkie przeglądarki na moim kompie odmawiają współpracy i nie chcą ich w żaden sposób otworzyć. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:29, 02 Kwi 2019    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

A teraz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:36, 02 Kwi 2019    Temat postu:

O, tak, teraz działa, dzięki!

Bladesy w ogóle mają fajne poczucie humoru. Mnie strasznie rozbawiło [link widoczny dla zalogowanych] oraz [link widoczny dla zalogowanych].

I tak, też uwielbiam te Skyrimowe memy. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:44, 02 Kwi 2019    Temat postu:

To z Toddem mam już polajkane na tumblru, miałem tu wrzucić i zapomniałem. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:01, 03 Kwi 2019    Temat postu:

Cóż, ja mam na tumblrze całego taga Todda Howarda, uwielbiam memy z nim. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:55, 07 Kwi 2019    Temat postu:

Proszę państwa. Oto najkrwawsza bitwa w dziejach Cyrodiil. Kręcę się po terytorium wroga, podjeżdża trzech czerwonych, wszyscy na maksymalnych levelach. Widzieli mnie, pięknie, no to po wycieczce, zaraz mnie rozsmarują. Kucam w krzakach, z odrobiną nadziei, że nie zaczną mnie szukać. W tym czasie podjeżdża grupka żółtych... I przykuca ze mną. Po chwili wychodzą naprzeciw czerwonym i się zaczyna. Wszyscy grzecznie stoją i dają się ubijać w cieście, pozostali wskrzeszają leżących i tak w kółko aż wszyscy wbili achievementa. Potem zaprosili mnie do grupy. To mógł być początek pieknej przyjaźni, ale musiałam kończyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:16, 16 Kwi 2019    Temat postu:

Zupełnie nie chciało mi się bawić w to rzucanie ciastem w innych, od razu wywalałem je z ekwipunku jak dostałem.

Wyfarmiłem w końcu amulet którego szukałem od dawna. Po raz pierwszy biegem z monster setem i dwoma setami z dungeonów. Jeszcze nie testowałem jak to będzie wyglądać w walce z ludźmi, jeszcze muszę to wszystko ozłocić i zmienić traity, ale jeeeeej w końcu. A i tak trochę czitowałem, bo zamiast zdobyć to w lochach, wyfarmiłem to ze skrzynki która jest w skarbcu w Imperial City Prison. Wydałem jakieś 100k na fragmenty kluczy u gildiowych kupców, ale i tak opłacało się. Kolejne kilka nieudanych wyjść do tego lochu i załamałbym się psychicznie.

Siłą mnie do Imperial City Prison nie zaciągną, znam ten loch na pamięć, nigdy więcej XD. Boss krzyczący "Opeeeen wideeee" będzie mi się śnił po nocach. Raz poszedłem tam z kolegą z gildii na poziomie veteran i męczyliśmy go ponad godzinę. Nigdy się tak w ESO nie zmęczyłem jak wtedy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:49, 22 Kwi 2019    Temat postu:

>Odpal battlegroudsy w piątek, szybko, na jeden mecz
>Wczytywanie...
>Wrzuca Cię do meczu, który już się rozpoczął
>Biegniesz
>Pierwszy przeciwnik którego spotykasz to Dzik, szef twojej gildii!
>Wpierdol mu XD


Ostatnie dwa wieczory w ESO były naprawdę fantastyczne - ludziom z gildii brakowało składu na trial i dałem się namówić. I choć okazało się, że zarówno na triale jak i vet dungi mam żałosny dps jak na DD (tak to jest jak się gra pvp), to jednak bawiłem się świetnie. Zawsze mi się wydawało, że triale to jakieś jeszcze większe lochy, a to jednak dość małe miejscówki. Ale najlepsze było już po serii triali: zostaliśmy w trójkę z szefową (za organizacje triali w naszej gildii odpowiada dziewczyna i muszę przyznać, że świetnie jej się słucha gdy tłumaczy mechaniki) na poziomie veteran i próbowaliśmy zbić mobów, którzy są przed jednym z bossów. Normalnie robi się to w 12 osób, a tu my w trójkę... w tym ja bez sprzętu i buildu na pve. Męczyliśmy się z tymi mobkami godzinę, nic za to w sumie nie zdobyliśmy, ale bawiłem się... jej, od miesięcy się tak dobrze nie bawiłem i nie uśmiałem jak przy tym. XD

Dziś próbowaliśmy to powtórzyć w czwórkę, ale tak jakoś wyszło, że dołączyły kolejne osoby i zrobiło się nas 8. W sumie dla wielu była to fajna lekcja mechanik i koniec końców ubiliśmy głównego bossa.

Nigdy już nie będę narzekał, że jakiś world boss jest trudny. Zresztą, ostatnio jednego pokonałem solo.

Poza tym pierwszy raz spotkałem się z tym, że ludzie mają problem z wymówieniem mojego nicku. Więc czasem wołają mnie po imieniu postaci... tylko zamiast "Lusse" mówią "Lucy". XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:46, 18 Maj 2019    Temat postu:

Smutna (no dobra, mam z tego bekę więc nie) opowieść o tym jak rozjebała się polska gildia w ESO do której należałem.

Chyba opisanie tego wszystkiego trochę mi zajmie, postaram się to opisać tak żebyście ogarnęli.


Generalnie w ESO jest podział na rozgrywkę PVE (czyli gracze kontra hmm gra, potwory z dungeonów, triali, wordl bossy itd) i PVP (więc gracze przeciwko graczonm w strefie wojny między trzema sojuszami w Cyrodill i w drużynach na battlegrounds). Szef gildii, Dzik, uważał PVE za be i nudne i cisnął w PVP. Powstał naturalny podział, on ogarniał Cyrodill, a oficerowie od PVE - Jula i Kinglich - triale i dungeony. Bardzo lubię zarówno Julę jak i Kinglicha, a dzięki graniu w pve poznałem wielu świetnych ludzi.

Ogólnie choć ja lubię pvp to unikałem grania z Dzikiem. Raz przez teksty "jakiś leszczyk na 1vs1?", dwa Dzik grał w czerwonym sojuszu (Ebonheart Pact), a ja w żółtym (Aldmeri Dominion). Na moją sugestię, że żółci mogliby dostać swój kanał głosowy itd, stwierdził że nie bo to czerwona gildia. No ale dobrze...

Za niedługo wychodzi nowy duży dodatek - Elsweyr. I już wiadomo dzięki serwerom testowym, że wszystkie klasy zostaną trochę zmienione, w tym znerfiony (osłabiony) zostanie dragonknight, klasa którą gra Dzik - co mnie bardzo cieszy, bo zostanie osłabione akurat to co przydaje im się przeciwko moim atakom. Dzik się wkurzył i stwierdził, że robi nową postać, wardena.

Oczywiście musiał dość szybko wbić podstawowe 50 poziomów, co było łatwe bo trwał event rocznicowy i dostawało się dużą premię do zdobywanego doświadczenia. Gorzej z przedmiotami... generalnie w ESO używa się setów: dwóch po 5 przedmiotów i jednego monster seta (naramiennik i hełm). Problem polega na tym, że większość dobrych setów wypada z triali (te są najcześciej pod pve) i dungeonów (zarówno pod pve i pvp). A dung to rozgrywka pve. Plus jeszcze monster set - bardzo potężny zestaw, gdzie premię zdobywasz już mając jeden przedmiot (w normalnych setach trzeba mieć co najmniej dwa przedmioty). Problem z monster setami polega na tym, że naramienniki losuje się ze skrzynek. Codziennie można zdobyć tak zwany pledge (są trzy lochy które mozna danego dnia zrobić). Zwykle dostaje się jeden klucz, chyba że ukończymy loch na poziomie veteran a przy ostatnim bossie odpalimy tak zwany hard mode żeby było jeszcze trudniej. Tak więc będąc cierpliwym można zdobyć naramiennik robiąc codziennie najłatwiejsze dungi na normalu (je można nawet lecieć solo) i liczyć na łut szczęścia. Jeśli komuś zależy na jak najszybszym zdobyciu naramiennika to leci wszystkie trzy dungi na vetce z hm, by mieć 6 kluczy. Z hełmami jest łatwiej i trudniej jednocześnie. Dany hełm wypadnie zawsze z ostatniego bossa na dungu, ale jedynie na poziomie veteran.

Oczywiście Dzik był bardzo napalony na któryś z zestawów. Kinglich stworzył specjalny kanał do pomagania tym, którzy potrzebują cokolwiek z dungów (i dzięki temu zdobyłem swój aktualny monster set, który świetnie sprawdza się w pve i - co mnie bardzo zdziwiło, bo byłem sceptyczny - w pvp). Sam bez nich tego dunga na veteranie z randomami bym nie zrobił (mechanika typu nikt nie może się w danym momencie ruszyć, bo inaczej boss zabije wszystkich i zabawa zaczyna się od nowa). W zeszłą niedziele Dzik strasznie szukał kogoś na pledge, ale nikt się nie zgłaszał... bo w tym samym czasie zbierała się ekipa na trial, na który zapisywaliśmy się o wiele wcześniej no i oczywiście poszli na niego najlepsi gracze pve (zarówno Kinglich jak i Jula) i nikt z nim nie poszedł. No trudno.

Ale w środku tygodnia zrobiliśmy triala na spontanie (Jula specjalnie wybrała taki żeby zdobyć przedmioty dla mnie), a potem jeszcze jednego. I oczywiście Dzik szukał wtedy na pledge, znalazł tylko jednego kolesia z gildii, a reszta to były jakieś randomy.

I poszedł na veteran City of Ash II. Jeden z trudniejszych i bardziej denerwujących dungów, gdzie trzeba dobrze znać mechaniki bossów i mieć ekwipunek i umiejętności pod pve. Ja na przykład używam addona, który umożliwia szybką zmianę ekwipunku i umiejętności miedzy pve/pvp. Oczywiście Dzik używa tylko sprzętu pvp i w ogóle nie umie grać na pve i nawet nie doszedł do ostatniego bossa (którego i tak by nie załatwił). No i strasznie się wściekł, darł się na głosowym czacie na discordzie, przeklinał jak pojebany, aż w końcu jak prawdziwa drama queen ogłosił, że robi sobie MIESIĄC przerwy od gry, nie wie czy wróci itd.

Po dwóch dniach pojawił się na discordzie i stwierdził, że jebie go ta gildia itd.

W piątek wracam z roboty i odpalam sobie discorda, a tam... 400 nieprzeczytanych wiadomości. Dzik wrócił i ogłosił wielkie zmiany, "reformę gildii" jak to stwierdził, że teraz będzie oceniany progres graczy i on to wszystko ogarnie, bo jak go przez te kilka dni nie było to syf, kiła i mogiła. Zapowiedział też, że pojawi się ankieta, gdzie każdy będzie mógł się wypowiedzieć o przyszłości gildii. Jula i parę osób zaczęli się pytać o co chodzi z progresem, jak on to rozumiem i o co w ogóle chodzi w ocenaniu graczy. Dzik nadal ta sama gadka o progresie, syfie w gildii, "będzie lepiej uwierzcie mi". Zrobiło się nerwowo, kilka osób wygarnęło Dzikowi że żaden z niego lider i że jest kiepskim organizatorem (prawda, dwa turnieje 1vs1 się nie odbyły bo brakowało zgłoszeń, pewnie przez te jego teksty o leszczykach, a i ogłoszenie nie było interesujące). Poleciały bany. Dzik stwierdził również że dwa triale w tygodniu to jest za mało, że musi być progres i muszą być 4 (ciul z tym że ludzie mają pracę, rodzinę itp) i że musi być więcej "lalusi od triali". Julę ten tekst wkurzył i stwierdziła, że wymaga szacunku dla każdego gracza w gildii, od rekruta po oficera, na co Dzik stwierdził że "laluś" to było o oficerze który dopiero zostanie wybrany i awansowany, bla, bla, bla. Jula zwracała mu też uwagę, że grupa pve świetnie się rozwija, że zapisują się ludzie na triale i nie potrzebują już dobierać randomów, że zrobiliśmy Hel Ra Citadel na veteranie, gdzie ostatnio się nie udało itd. Oraz że ktoś to dopiero zaczyna grę może spokojnie robić podstawową fabułę gry i nie powinien się ze wszystkim spieszyć, że wielu graczy to introwertycy i należy im dać czas na oswojeni się z tym wszystkim, a nie wymagać ciągłego progresu itd... no, ale jak grochem w ścianę.

W końcu stanęło na tym, że będzie narada oficerów o 19 (choć Kinglich pracował do 22, co Dzik zlał), obiecana ankieta się nie pojawiła. Ja pisałem z Julą na privie o tym, że czarno widzę przyszłość gildii... stanęło na tym, że na szybko założyła nam discorda, żebyśmy mogli gdzieś uciec. Oficerowie gadali sobie ze zwykłymi graczami i zbierali propozycje i sugestię.

Skończyło się na tym, że 40 minut narady minęło i Dzik nie powiedział nic nowego, a oni nawet nie mogli tych sugestii przeczytać. Gildia ma być progresywna i progres graczy będzie oceniany, jak twój level nie leci w górę, a jesteś w grze to jesteś leszcz i nie zasługujesz żeby w niej być. Jedyne co osiągnięto, to to że Jula będzie mogła wrzucić info o nowej gildii dla uciekających graczy pve i że powisi to sobie do jutra.

Już rano ogłoszenie zniknęło, a Jula została wywalona... ale tym czasie w tej nowej byli już wszyscy ludzie którzy jakoś bardziej udzielali się w starej.
Jeszcze wieczorem praktycznie wszyscy oficerowie byli już w nowej gildii. Chłopak Juli poogarniał discorda i mieliśmy praktycznie już wszystkie funkcje, które miała stara gildia. Po 21 czekaliśmy już tylko na Kinglicha, bo wiedzieliśmy że wraca z roboty o 22, robi daily crafting i i idzie spać. Po prostu nie mogliśmy się doczekać jego reakcji na zaproszenie do nowej gildii i kilkaset nieprzeczytanych postów na discordzie. A on do nas, że miał tak ciężki dzień w robocie, że jebnął im wypowiedzeniem i jedyne na co jeszcze miał siły to ten crafting. XD

Dziś rano na gildii pojawiło się nowe ogłoszenie: Gildia przechodzi jedynie w tryb pvp i tylko na czerwoną frakcję, więc albo się dostosujecie albo nara.

Taki niby był zamysł od początku, ale praktycznie wszyscy (w tym ja) byliśmy zapraszani do polskiej gildii, która miała być przyjazna dla nowych i bez żadnych wymagań.

I ogólnie trochę mi smutno, że tamta gildia się praktycznie rozpadła. Jedyne nowe wiadomości na niej to pożegnania. I się zastanawiam jak koleś, który w realnym życiu jest żołnierzem i coś powinien wiedzieć o dowodzeniu ludźmi, zarządzaniu oddziałem itd może być tak fatalnym liderem. I mimo braku kompetencji udało mu się stworzyć fajną gildię dla prawie 150 ludzi i rozjebał ją... właściwie nie wiadomo dlacego.

A my tymczasem w nowej gildii już planujemy pvp, gdzie wbijemy na jakąś w miarę pustą kampanię i będziemy walczyć ze sobą, bo jesteśmy z różnych sojuszy. Bez spiny i szaleństw z progresem itd. I na pewno będzie świetna zabawa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 21:49, 18 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:44, 19 Maj 2019    Temat postu:

Chrzanić frajera, gość ewidentnie ma problemy z kontrolowaniem gniewu, albo jest jakimś szurniętym control freakiem. Zresztą:
Cytat:
jak koleś, który w realnym życiu jest żołnierzem i coś powinien wiedzieć o dowodzeniu ludźmi, zarządzaniu oddziałem itd może być tak fatalnym liderem.

Guzik prawda, wcale jedno z drugim nie idzie w parze.
Tak czy inaczej kij mu w oko. Najważniejsze, że najfajniejsi ludzie zwiali razem do nowej gildii i dalej mają fun z gry. A wszystkim elitistom kolektywnie pokazujemy środkowy palec. :D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:44, 20 Maj 2019    Temat postu:

A wszystko brzmi jeszcze piękniej, jak zestawić z tym post o zmasakrowaniu GM w battlegrounds. Razz
I powodzenia w zatrzymaniu w gildii kogokolwiek przy takim podejściu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pon 16:46, 20 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:18, 17 Cze 2019    Temat postu:

Poddałam się.
Kupiłam trzymiesięczny abonament.
Już nie ma dla mnie ratunku.
Za otrzymane w ten sposób crowny kupiłam Fezeza.
(tu wstaw [link widoczny dla zalogowanych], tylko zamiast Rosy jestem ja, a zamiast Arlo - Fezez).
Ja nawet nie potrzebowałam merchanta, ale wiecie, jak już mam i jest do tego przeuroczośliczny i w ogóle, to tak jakby korzystam. Notorycznie. Bo on gada! <3
Już nie ma dla mnie ratunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:25, 17 Cze 2019    Temat postu:

Witaj w świecie, z którego już nie ma powrotu do gry bez craftbaga. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:50, 17 Cze 2019    Temat postu:

Mogę się mylić, ale Rewa chyba już nie raz miała eso plus. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:31, 18 Cze 2019    Temat postu:

No ba. Ja nie umiem grać w tę grę bez ESO Plus. Zawsze rezygnuję z subskrypcji, jak robię sobie przerwę na inne gry, ale potem zawsze wracam. Tylko że do tej pory kupowałam raczej tylko miesięczny abonament. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:32, 18 Cze 2019    Temat postu:

Ja miesiąc temu kupiłem półroczny z myślą, że sprzedam korony i kupie za to nowy dom. Skończyło się tak, że kupiłem dom z golda które miałem i wydałem prawie całą kasą na jego umeblowanie, a końca ciągle nie widać. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:32, 18 Cze 2019    Temat postu:

Ta gra to studnia bez dna. xD
Też muszę sobie zafundować jakąś milutką miejscówkę. Póki co nie chciało mi się w to bawić, poza tym jestem strasznie beznadziejna w robieniu rzeczy, które wymagają choćby odrobiny wyobraźni, więc pewnie meblowanie domku będzie mi szło jak krew z nosa pod górę. xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:13, 16 Lip 2019    Temat postu:

Po prostu muszę się z tym z wami podzielić:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:35, 08 Sie 2019    Temat postu:

Oh wow.

Wychodzi na to, że moja druga gildia w ESO właśnie się rozpada. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:21, 09 Sie 2019    Temat postu:

Rety, co tym razem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:20, 11 Sie 2019    Temat postu:

To będzie długi post, jak go w końcu napiszę.

Na razie strzelam facepalmy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:55, 17 Sie 2019    Temat postu:

No dobra, spróbuje to ogarnąć.

Więc moja nowa gildia, ta gildia w której wszystko miało być ok, zrównoważone, miłe, przyjazne itd trafił szlag. To znaczy nadal istnieje, ja nadal w niej jestem ale przestałem się udzielać i w sumie nawet mi się nie chce.

I tak zastanawiając się dlaczego nie wyszło... doszedłem do wniosku, że problem pojawił się już przy założeniu nowej gildii. Drabina "feudalna" gildii wyglądała tak: Oficerowie, Czempioni, Weterani, Pogromcy, Aspiranci.

Aspiranci to nowi gracze, Pogromcy to zwykli, Weterani to gracze zasłużeni dla gildii, aktywni w jej życiu itd., Czempioni to ludzie od organizowania eventów (takich jak gildyjne triale), a Oficerowie to wiadomo, ci którzy decydują, głosują itd.

Ja byłem Weteranem. Smile

Teraz widzę, że problem żaczął się od tego, że zasłużeni z poprzedniej gildii gracze jak np. Kinglich czy Aszka nie chcieli być oficerami. Te narady, decydowanie czy ktoś ma dostać bana itd w ogóle ich nie obchodziło, oni po prostu chcieli organizować eventy dla zwykłych graczy. Skończyliśmy więc z 6 oficerami: Julą (która była szefową gildii), Heretykiem (jej chłopakiem), Diarfem (kumplem Heretyka), Esh (dziewczyną Diarfa), Tazu i Otrajxem (ci dwaj jako jedyni byli w Braciach, naszej starej gildii). Dodajmy do tego, że pierwsza czwórka znała się w realu.

To daje nam 6 oficerów, gdzie w przypadku remisu w głosowaniu mistrz ma decydujący głos.

Najpierw z grupy oficerów wyleciał Tazu. Bo pracował tak, że dwa tygodnie mógł grać sporo, dwa tygodnie nie, a jeszcze coś odrabiał za koleżankę i siedział w robocie po 12 godzin. Więc głosowanie, przegrał 3:2. Poprosił więc o nadanie mu czempiona, bo chciałby nadal organizować eventy itd. No i zgadnijcie co. Przegrał 3:2, bo reszta oficerów "go nie zna". Well, my - czyli ta grupa założycielka - też ich nie znała, ale dobra. Dodajcie sobie do tego że "go nie znali" fakt, że Tazu wpłacił 1,5 mln golda do banku na Guildhouse.

I tu zawaliłem ja (ale trochę i ludzie mówią mi, że nie mam co się przejmować), bo z Julą dobrze się poznaliśmy, polubiliśmy, jesteśmy znajomymi na fejsie i obiecałem że pogadam z nią o tej sprawie (i paru innych, mniejszych), ale jak skończy dziewczyna sesję, bo nie ma co jej dokładać dodatkowych stresów. No i zgadnijcie co - nie pogadałem, bo minęło trochę czasu, Tazu przestał grać, sprawa rozeszła się po kościach, a ja jak ten debil myślałem że wszystko jest ok.

Potem była afera z gościem który rzucił w Julę seksistowskim żartem i który potem w ogóle rzucał seksistowskimi tekstami. Dostał ostrzeżenie, sam się z nim wtedy kłóciłem na discordzie. Ale wiecie za co poleciał z gildii? Za to że według niego lore Elder Scrollsów jest nudne. Ja sobie z nim na luzie dyskutowałem i po kolei zbijałem jego argumenty (tja, te wszystkie gównoburze z dawnych czasów na NAKWie nieźle mnie do tego przygotowały Very Happy), ale oficer Diarf jako fanatyk scrollsów nie mógł tego znieść i jak sam mi przyznał, nie ma cierpliwości do takich ludzi. Głosowanko, koleś poleciał.

Potem wyleciał Otrajx. Ot, opijał magisterkę, trochę go nie było, umówił się że Jula przejmie jego obowiązki. No i zgadnijcie: głosowanie, pozbawienie oficera, gość praktycznie przestał grać.

Tak więc zostaliśmy z czwórką oficerów, która znała się z realu. I to pomimo pochodzenia z innych części Polski. Akurat odwiedzali się, Heretyk oświadczył się Julii, a ja tego samego dnia wieczorem dostałem od niej wiadomość, która szła mniej więcej tak:

"Vahu bo ja tu na kanale czempionów mówię im, że ich wszystkich kocham, ale ciebie też <3 <3 <3 I nie wiem czy ktoś cię już o tym powiadomił, ale teraz gdy do gildii napływają prawdziwi weterani ESO muszę ci zdjąć weterana, może już nawet ktoś to zrobił"

No nie powiem, zabolało mnie w serduszku. To ja pokazałem jej podstawy podstaw pvp i dzięki mnie zaczęła chodzić na battlegroudsy (jej chłopak jakoś przez tyle czasu nie potrafił. W ogóle typ mnie raczej nie lubił, ale to już inna historia), w moim nowym domu toczyliśmy duele i mogła trenować rotacje na kukle, robiliśmy sobie pełno głupawych scrennów i w ogóle...

Następnego dnia jakiś nieznany i nieudzielający się na głosowym gracz został weteranem i dostał oficjalne gratulacje od oficerki. Jula potem pytała, czy wszystko ok i powiedziałem, że ok - no bo co, miałem się rzucać że nie było nawet oficjalnego ogłoszenia o zmianie zasad co do tego kto może mieć weterana? Co by to dało?

Dwa dni później zaczęła się największa draka. W gildii pojawiło się - dzięki ogłoszeniu na fejsie - sporo nowych graczy i Kinglich zorganizował trial na który zapraszał "zwłaszcza nowych, ale też doświadczonych". No i jako ostatnia zapisała się oficerka Esh, ale zaraz po niej jakiś żółtodziób. I Kinglich wziął tego nowego. A że ostatnio ciągle ktoś coś od niego chciał, a on robił ze znajomymi wyzwania w dungeonach, to wyłączył sobie powiadomienia na discordzie i nie widział wiadomości od Esh, która koniecznie chciała wiedzieć dlaczego jej nie wziął.

No i skończyło się na tym, że przeciągnęli go na oficerski kanał głosowy o drugiej w nocy i mocno wstawieni zaczęli mieć do niego wąty... siedząc przy jednym mikrofonie. Diarfowi aktywował się rycerz na białym koniu, zaczął rzucać tekstami że Kinglich miał obowiązek ją wziąć, że jest chamski dla połowy najważniejszych osób w jego życiu (!!!) itd. Kinglich ripostował, że przecież jako oficer mogła wbić na kanał głosowy nawet gdy jest pełny (kanały na dungi mają u nas limit 4 osób) i po prostu spytać, na co usłyszał od Diarfa, że "ona nie będzie się alienowała (!!!) gdy on jest u niej i gdy mają gości. Skończyło się na tym, że Kinglich przeprosił za zlewanie wiadomości na discordzie i nie usłyszał żadnych przeprosin w swoją stronę. Mieli jeszcze pogadać następnego dnia, ale zgadnijcie co: oficerka przez 14 godzin siedziała na jednym dungu próbując zdobyć na nim acziwmenty. Chyba w każdej gildii eso jest zasada, że organizator triala decyduje kto na niego idzie i w czasie jego trwania jego słowo jest nad słowem mistrza gildii, więc Kinglich miał po prostu dość, rzucił czempionem i stwierdził, że przestanie się aktywnie udzielać.

Wśród tej najbardziej aktywnej części gildii wrzało, ale oficerka tego nie zauważyła. Tak więc gdy inna czempionka, Aszka, wróciła z urlopu jakoś tak wyszło że dużo osób wbiło na głosowy i jakoś tak rozmowa zeszła na sytuację w gildii. Opowiedzieliśmy jej co się stało i nie powiem, miło było usłyszeć ile osób jest oburzonych tym że zabrano mi weterana (<3), choć oczywiście wszystkich nas bardziej wściekła sprawa z Kinglichem. Aszka napisała na niewidocznym kanale czempionów wiadomość, że nie rozumie co się stało, co z Vahem, co z Kinglichem... a panowie oficerowie zaczęli sobie robić jaja że gildia będzie teraz progresywna i nastawiona na pvp. No i inny czempion, Flash, wkurzył się na to i po prostu wyszedł z gildii. To samo zrobiła Aszka. Inni czempion, Dark gdy próbował coś jeszcze rozmawiać, usłyszał "że nie ma prawa głosu". Tja, fajny tekst skierowany do gościa, który dał wam 3 miliony na guildhouse, który kupiliście tydzień temu.

I najlepsze jest to, że nim się zaczęło wszyscy siedzieliśmy na głosowym, A wszyscy oficerowie byli dostępni na discordzie i chyba w grze. I nikt nie przyszedł do nas. Potem wbiła Jula i Esh, przywitały się po czym... wyłączyły mikrofony. Nie wiem, chciały podsłuchiwać? Wszystko jednak już wtedy sobie powiedzieliśmy i jedyne co usłyszały to to jak ja, Dark i inny kumpel zbijamy się z tego że na battlegroundsach dobrało nam kolesia z nickiem "Ivan Nuclear Vodka". Potem po zastanowieniu się Dark też odszedł z gildii i ostatecznie to samo zrobił Kinglich.

Jednym słowem odeszli najbardziej aktywni ludzie, którzy organizowali całą masę rzeczy i udzielali się na czatach głosowych i pisali na discordzie, a ci którzy pozostali z tej grupy - jak np. ja - przestali się udzielać. Jakoś tak ciężko byłoby mi odejść, bo lubię Julę. Ale ja w ogóle ciężko rozstaje się z kimś czy czymś do czego się przywiązałem.

Siedzimy teraz u Aszki, która ma discord tylko dla znajomych z różnych gier online i który służy jej do utrzymywania kontaktów z ludźmi, nawet jeśli już razem nie grają.

I mógłbym jeszcze wypominać całą masę mniejszych sprawek, ale mi się nie chce. Nasza konkluzja jest taka, że choć Jula jest mistrzem gildii i przyciąga do niej ludzi, to samą gildią rządzą Heretyk i Diarf, którzy nie mają do tego po prostu społecznych skilli. Choć z drugiej strony znajoma która też jest w tej gildii i u Aszki, powiedziała mi i jeszcze jednemu kumplowi że nie doceniamy kobiet i tego jakie potrafią być... i jakoś tak zostało mi to w głowie i się zastanawiam, czy ja przypadkiem naprawdę za szybko i za łatwo ufam kobietom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:45, 17 Sie 2019    Temat postu:

Pierwsze słyszę, żeby komuś zdejmować rangę w gildii, bo napływają nowi gracze... I'm deeply confused.
W każdym razie potraktowali cię, i w ogóle resztę osób, strasznie niefajnie. Z poprzedniego posta wydawało się, że to są ludzie na jakimś poziomie, więc co zaszło? Rządzenie "na swoim" uderzyło do głowy? Typowe kółeczko wzajemnej adoracji? Jedna osoba z grupy ma zły wpływ na resztę?
Btw zaczynam odnosić wrażenie, że te dramy to jest jakaś specyfika polskich gildii czy coś, bo to nie pierwszy raz, kiedy takie relacje do mnie docierają. W sumie pytam w 50% poważnie, bo zwykle przesiaduję raczej wśród bardziej anglojęzycznej społeczności i czasem trochę mi brakuje polskiego języka. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:31, 19 Sie 2019    Temat postu:

No chyba właśnie rządzenie na swoim źle na nich wpłynęło.
Brak liczenia się ze zdaniem kogoś spoza rządzącej czwórki, brak komunikacji na linii oficerowie-reszta gildii i zwyczajna ślepota na to jak narastają problemy.

Nie wiem co ci odpowiedzieć, bo ja z kolei nie siedzę w żadnej anglojęzycznej socjalnej gildii. Very Happy Ale imo każda drama była spowodowana nieudolnością zarządzających gildią przywódców. I wielkim ego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 11:57, 19 Sie 2019    Temat postu:

Przykro.

Ale nie do konca rozumiem zakonczenie - z tego co mowisz, to najwiecej problemow nagenerowali panowie, z Jula i Asz pozostajesz w dobrych stosunkach, wiec jak sie z tym laczy nadmierne zaufanie do kobiet? Nie powinno byc o nadmiernym zaufaniu do mezczyzn...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:55, 09 Wrz 2019    Temat postu:

Gaya, mylisz Asz z Esh i pewnie dlatego nie zrozumiałaś. Więc te dobre stosunki... z Esh nigdy ich nie miałem, bo może ze dwa razy byliśmy w tym samym czasie na głosowym. A z Jula w ogóle nie poruszyła ze mną tematu: wspólni znajomi ekspresowo wykruszają się z gildii, a tu cisza. To chyba tyle jeśli chodzi o prawdziwą przyjaźń.

No, a dwa tygodnie temu rozegrał się finałowy akt tej dramy. Widzicie mamy na serwerze ludzi z innych gildii (w której jest też Jula i inni z tej starej), którzy nie powinni na naszym discordzie widzieć wszystkiego, ale przez błąd w uprawnieniach widzieli. No i kiedy rozmawialismy o tej starej gildii, któryś z nich zrobił screeny i podesłał komu trzeba. Ja akurat w tej rozmowie nie uczestniczyłem, nadrabiałem wszystko po powrocie z pracy i brwi zjechały mi na potylicę, gdy zobaczyłem screeny z rozmowy jednego z naszych z chłopakiem Julii (znaczy teraz już narzeczonym).

Teksty o tym, że mamy zdrajcę w szeregach których dostarcza im informacji (!), i że to jeden z tych: (tu trzy nicki), zgadujcie który to (o_O). I w ogóle, ze z tych screenów wynika nasza głupota i on zrobi z tego memy które wrzuci na tę gildię gdzie się spotykają czasem na trialach i że będą skończeni w środowisku polskiego eso i wszyscy ich wyśmieją (WTF!?).

Jak to zobaczyłem to pomyślałem, że chyba czas odejść: i faktycznie, odeszło już dwóch kumpli z którymi trzymam się od dawna (mieliśmy nawet układ, że nie odchodzimy, ale jeśli odejdzie dwóch z trzech, to ten trzeci też Razz), odeszła też dziewczyna z którą ostatnio sporo gadam, bo jest świetna w housingu (znaczy głównie zachwycam się co ona potrafi wyprawiać z meblami) i stwierdziłem, że nie ma już nikogo z moich znajomych w tej gildii. Oprócz Julii... która i tak zachowywała się wobec mnie jakby nic się nie stało. No ale jak miałem zostać w gildii w której oficer grozi innym ludziom zniszczeniem ich za pomocą memów? W tym gościowi, który dał im 3 mln (1 jako darowizna, 2 jako pożyczka) na kupno gildhouse'a i któremu, gdy po odejściu z gildii przyszedł tam poćwiczyć na kukle, zablokowano dostęp? I powiedziano, że nie mają mu nic do oddania bo "pamiętałabym gdybym komuś wisiała 2 miliony".

Więc ładnie zalogowałem się do gry, odszedłem z gildii, odszedłem z discorda... i to tyle.

I teraz ostatnie nuty: Asz pogadała z facetem Julii i niby sobie wyjaśnili co i jak, ale ten dzban następnego dnia naprawdę wrzucał jakieś memy na discordzie tej wspólnej gildii. Po prostu nie ogarniam tej dziecinnej błazenady. XD

I tak, tamtejszy moderator po prostu je powywalał i kazał nie śmiecić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Pon 16:56, 09 Wrz 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:07, 12 Paź 2019    Temat postu:

Zaczęłam nową rundkę Skyrima, tym razem na PS4 (bo zdobywanie osiągnięć jest tu bardziej zachęcające) i naszła mnie pewna refleksja odnośnie wątku wojny domowej. Nie wiem, czy to ma związek z tym, że zawsze jak już stawałam po czyjejś stronie, to było to Cesarstwo, ale wydaje mi się, że Gromowładni są ogólnie przedstawieni jako nieciekawa opcja::
- Aby wstąpić do Gromowładnych, najlepiej być Nordem, względnie człowiekiem innej rasy. Elfy, Khajitowie i Argonianie odpadają ze względów logicznych.
- Wichrowy Tron jest zimny, ciemny, otoczony grubym murem, na ulicach szaleje morderca, ogólnie dużo tu osób może umrzeć w ramach questów, do tego wszechobecny rasizm względem większości nie-Nordów, wyraźnie wskazane slumsy, gdzie muszą mieszkać Dunmerowie a Argonianie to mogą tylko w porcie przebywać.
- Jak się okazuje podczas misji głównej, Thalmor pozwala Ulfricowi prowadzić swoją wojenkę, bo jest mu to na rękę.
- Poza tym padają sugestie, że Ulfric nie robi tego dla wolności Nordów, tylko żeby zgarnąć władzę dla sienie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:06, 22 Paź 2019    Temat postu:

Aww, ciul z tym, ze nowy kawałek Elswyre wprowadzony w ostatnim patchu jest malutki: poprawili tekstury starych budynków i starych ciuchów, tak że jakością nie odbiegają już od tych najnowszych. Podobnie z meblami.

Wczoraj cały wieczór biegałem z koleżanką, która zajmuje się meblowaniem ludziom domków i zachwycaliśmy się nowymi meblami wprowadzonymi z nowym DLC. Takie granie w ESO to ja rozumiem. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Wto 17:09, 22 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:37, 14 Lis 2019    Temat postu:

Jeden screen który idealnie podsumowuje to jak ostatnio działa ESO:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin