Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Seria S.T.A.L.K.E.R.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:32, 13 Sty 2017    Temat postu: Seria S.T.A.L.K.E.R.

Nef poddała myśl, by założyć stalkerowy temat, a ja tę myśl realizuję. Z góry informuję, że jakąś wyjadaczką tej serii nie jestem, aczkolwiek grałam we wszystkie części po parę razy i coś tam jednak wiem.
S.T.A.L.K.E.R. wyszedł w 2008 roku - jeżeli dobrze pamiętam, to w 2008 (bądź wcześniej, proszę w razie czego o poprawkę daty!) wyszedł Cień Czarnobyla, pierwsza część serii. O czym ona traktuje? Ano o losach pewnego pana zwanego Naznaczonym (Mechennyj z rosyjska, jako rzecze ciocia wikia). Tenże pan przewożony był w trupiarce, która miała wywieźć zwłoki z obrębu Zony (czyli okolic elektrowni, skażonych i napromieniowanych, pełnych dziwnych anomalii - zabójczych tworów, które produkują artefakty, czyli takie hm...niezwykłe rzeczy dropiące z anomalii). Piorun uderza w trupiarkę, kierowca ginie, a jedynym ocalałym jest nasz Naznaczony. Zostaje znaleziony przez pewnego stalkera, który odnosi go do handlarza nazwiskiem Sidorowicz, i tym samym uratowany. Przy jego ciele zostaje znalezione PDA z zakodowanym zadaniem "Zabić Striełoka"... Kim jest Striełok, kim tak właściwie jest Naznaczony, po co i w jakim celu ma go zabić - na wszystkie te pytania znajdziemy w Cieniu Czarnobyla Wink
Druga część, Czyste Niebo (Chistoe Nebo) jest prequelem do Cienia - akcja dzieje się rok wcześniej, bohaterem jest najemnik Szrama ścigający Striełoka z polecenia frakcji Czyste Niebo (naukowcy mieszani ze stalkerami). Tutaj z kolei dodano wojny frakcji - w grach mamy następujące frakcje:

  • Wolność (Swaboda - blanty, wódka i anarchia, Zona to dar dla ludzi),
  • Powinność (Dołg - Zona do zniszczenia, dawne wojsko),
  • Najemnicy (Najomniki - a bijcie się, z kim chcecie, tylko dajtie bogactwa!),
  • Wojsko (Wajennyje - strzegą granic Zony),
  • Wolni Stalkerzy (Swabodnyje stałkiery (?) -eksplorują Zonę, zbierają artefakty i sprzedają je handlarzom),
  • Monolit (Manalit - sekta schizoli zamieszkujących Prypeć),
Naukowcy (mieszkają na Jantarze i w ogóle wszyscy ich lubią), w Czystym Niebie dołączają do tego:

  • Czyste Niebo (Czystoje Niebo - Zonę trzeba poznać, zatrzymać emisje - groźne wyładowania energii, które ją niszczą i zabijają ludzi albo ich zombifikują)
  • Renegaci - recydywa z ukraińskich więzień
  • Bandyci (najgorsze kanalie w Zonie).


Wojna frakcji? Broń posterunku, ratuj stalkerów, odbijaj granice.
Akcja generalnie dzieje się na terenach wokół elektrowni w Czarnobylu, już po wybuchu w latach osiemdziesiątych - według fabuły miały miejsce jeszcze dwa wybuchy, które zmieniły tzw. Zonę w miejsce nie mające nic wspólnego z sielanką - a więc jest to już Ukraina (bo mamy bodaj 2012 rok w Cieniu...). Co możesz robić? Eksplorować, brać loot ze zwłok i skrytek, kupować u handlarzy i randomowych stalkerów (ale to drugie chyba tylko w modach), przyjmować zadania, których jest sporo, albo skupić się li i jedynie na wątku "grupy Striełoka" i historii Naznaczonego. Możesz też wybrać sobie frakcję albo być neutralny Wink O ile jednak Czyste Niebo ma generalnie jedno zakończenie (a przynajmniej mi zawsze wychodziło jedno), o tyle Cień Czarnobyla i trzecia część, czyli Zew Prypeci, mają po kilka...naście zakończeń.
Zew Prypeci chyba jest najlepszą częścią z serii - główny bohater, major Aleksandr Diegtiarow, zwany także Sanią, wybiera się w Zonę. Czemu? Bo naczalstwo aka SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy) każe; helikoptery wysłane przez dowództwo zniknęły, operacja "Tor Wodny" ("Wodnyj Tor", czyli jak przejąć Zonę?) wzięła i poszła w diabły, a zadaniem Sani jest dowiedzieć się, o co kaman.
Uwaga: świat w Zewie różni się znacząco od świata z poprzednich części i mamy nowe lokacje! Mamy fajne wątki, fajne postacie NPC-ów, fajne zadania, a także obowiązkowy wątek Striełoka i jego super broni Wink
Jeszcze słówko nt. skrytek - skrytki te kryją w sobie albo fajne rzeczy, albo...wielkie nic. Są we wszystkich częściach, ALE! W Cieniu Czarnobyla trzeba DOKŁADNIE czytać opisy (w Czystym Niebie ich już nie ma i są zaznaczone tak pi razy drzwi). Co ważne, niekoniecznie trzeba sugerować się mapami umieszczonymi na stalker.pl - są bardzo dobre, to trzeba przyznać, ale gra losowo generuje te skrytki i może być tak, że jak pójdziecie szukać lootu...nie znajdziecie nic. Albo znajdziecie skrytkę, ale pustą - wynika to z tego, że jeszcze nie natrafiliście na informacje o niej (dlatego trzeba szukać informacji o nich przy ciałach!).
We wszystkich trzech częściach są jeszcze przewodnicy, którzy pełnią ważką funkcję przeprowadzania nas tu i tam - w Cieniu Przewodnik zdradza ci fragment naszej historii, w Czystym Niebie, jeśli zapłacisz randomowemu Loszce albo Dimce, to cię przeprowadzi z lokacji do lokacji, w Zewie spotykasz Garriego i Pilota, którzy prowadzą cię do Prypeci i z Prypeci.
Uff...Dużo tego, ale może nikt mnie nie zje ^^" Bracia stalkerzy (i nie tylko), zapraszam do dyskusji, a w razie pytań - na PW.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alice Kenway dnia Sob 19:22, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 17:57, 14 Sty 2017    Temat postu:

Dopiero teraz mam czas i siłę, żeby w pełni rozsmakować się w tym temacie! <3

Więc tak - jestem fanką przede wszystkim Zewu Prypeci. Przeszłam kilka razy, przetestowałam dwa duże mody. Sania (Wink) Diegtiariow jest postacią, w którą totalnie umiem się wczuć, mam na jego temat milion pięćset sto dziewięćset headcanonów, piszę o nim fanfiki i ogólnie nie rozumiem, dlaczego niektórym ludziom nie podoba się, że ma kija w dupie. No to niech sobie ma. To nie wada, co cecha. Pozostałe postaci też uwielbiam (zwłaszcza Wano, bo człowiek nigdy nie jest za stary na fikcyjne crushe, ale specjalne miejsce w moim fandomowym sercu zajmują też Garri, Kardan i cała ekipa z tunelu pod Prypecią. I Głuszec, jezus jak ja przeżywałam wszystkie kłesty z szukaniem Daniły). Ogólnie jest to gra, która wyciągnęła mnie z kryzysu graczki, kiedy myślałam, że gry przestały mi sprawiać radość.

Czyste Niebo dopiero zaczęłam i wstępnie mi się podoba, ale ani o gameplayu, ani o bohaterach nie jestem w stanie zbyt wiele powiedzieć (no, tylko Zimnego lubię, z bardzo oczywistej przyczyny). Ale walka w kościele mi się podobała, fajny klimat.

Co do Cienia Czarnobyla mam bardzo mieszane uczucie. Przeszłam go jakoś do połowy i, jak już Ci pisałam na pw, moment, w którym przestałam mieć czas na solidne nołlajfienie w stalkera zbiegł się z czasem, kiedy gameplay totalnie przestał mi odpowiadać.
Z pozytywów - zdecydowanie podoba mi się główny bohater. Takie to niby małe i bezbronne (podobno ktoś policzył na podstawie ustawienia kamery, że Naznaczony ma 160-165cm, a mnie absolutnie zepsuł moment, w którym nie mógł dosięgnąć do drabinki w jednym z laboratoriów i musiał szukać wyjścia naokoło), z wielkimi smutnymi oczętami, a jak się zaweźmie, to wszystko mu wyjdzie. Bardzo podoba mi się też klimat, IMO najlepszy ze wszystkich gier (może poza Zewem z Misery), ale to wiąże się ściśle z postacią głównego bohatera. Co innego kampić się i chować przed pijawką, kiedy jest się zaprawionym w boju trepiszczem, a co innego, kiedy jest się małym, biednym Żydkiem, który nie wie nawet, jak ma na imię. W ogóle laboratoria to IMO najmocniejsze punkty CCz, bo klimat jest podkręcony na maksa.
Co mi się nie podobało - brak równowagi. Misja z masowym mordowaniem Monolitowców zupełnie mnie nie kupiła, a wręcz zniechęciła do gry. Za bardzo to było typowo strzelankowe i za mało stalkerowo-refleksyjne, zwłaszcza w zestawieniu z postacią Włóczęgi z ZP. Grupowe strzelaniny mi się podobały, bo miały sens. W ZP podobna sytuacja jeszcze by uszła, bo tam bohaterem był oficer, ale w wykonaniu kolesia, który dopiero co przypomniał sobie, którą stroną gnata się strzela, zupełnie to do mnie nie przemawia.

Może napiszę jeszcze o modach do ZP - jak już wspomniałam, grałam w dwa. Pierwszy był ARS mod, który zainstalowałam w nadziei na podciągnięcie poziomu trudności. No i sobie, hehe, podciągnęłam. Pan major zginął 15-20 w czasie pierwszej godziny gry, a moją największą radością było słuchanie, jak jęczy. Bajeczna przygoda, chyba zainstaluje to sobie jeszcze raz, ciekawi mnie jak tam wygląda tunel pod Prypecią (przeczuwam ciągłe wczytywanie się, albowiem Gruzin).

Drugi to sławetne Misery. Dokładnie to, czego szukałam. Mroczny, smutny klimat, poprawione dialogi, milion pięćset sto dziewięćset nowych przedmiotów służących do miliona pięciuset stu dziewięciuset nowych rzeczy. Szczególnie podoba mi się poprawiona funkcja głodu i możliwość pieczenia mutanciego mięsa (może poza pijawczym. Stado facetów pozbawionych kontaktu z kobietami i wysysające krew potwory to nie jest hit sezonu). No i fajnie, że w radiu leci muzyka - rzecz praktycznie nie do zrobienia w oryginalnej grze ze względu na prawa autorskie, tutaj buduje NIESAMOWITY klimat. Dzięki Misery poznałam takie zespoły jak Agata Christie czy Lumen, oraz na nowo zaczęłam słuchać Tatu i Kina.
Aha, tutaj też jest nowy zestaw dźwięków. Ale pan major już nie jęczy tak ładnie jak w arsie, raczej charczy jakby miał wypluć płuca. No i bardzo dobrze, jak gram na serio, to chcę żeby umierający major wywoływał we mnie bardziej "o boże moje ty biedne, muszę cię uratować" niż "oo, przywiązałabym cię do kaloryfera".

Książek z uniwersum nie czytałam, ale biorąc pod uwagę to, co o nich słyszałam, jeśli w ogóle będę, to tylko w ramach rozpoznania przed napisaniem własnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:07, 14 Sty 2017    Temat postu:

Bardzo mi się podoba koncepcja i chętnie bym zagrała, miałam nawet jedno podejście, ale niestety - strzelanki, zwłaszcza pierwszoosobowe to jest coś, co mnie najzwyczajniej w świecie przerasta Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:19, 14 Sty 2017    Temat postu:

NOCZKIN. Nefciu, jeśli masz zamiar pisać książki, to koniecznie musisz go przeczytać! Wiktor jest prawdziwą podstawą stalkerowskich książek. Oprócz niego koniecznie trzeba przeczytać "Piknik na skraju drogi" autorstwa braci Arkadija i Borysa Strugackich. Ich dzieło w ogóle zapoczątkowało całą historię STALKERA i, jak powiedział mi Kabel po trzech kielonkach "Stoliczki", sporo z jej klimatów jest w grze.
Istnieje też film "Stalker" w reżyserii Andrieja Tarkowskiego. Oglądałam go i może ma dość...ciężką poetykę, ale jest fajny. Naprawdę. Da się wpatrzeć z zachwytem.
Lumen, Kino, TATU, Firelake - przede wszystkim Firelake! - i jeszcze AMATORY wpisują się idealnie w klimat gry Very Happy Istnieje też piosenka o Czystym Niebie, którą osobiście jestem w stanie polecić. Tytuły? "Pesnya Chistoe Nebo", "Obernutsya nazad", "LIVE TO FORGET", "Against the Ionized Odds", "DIRGE FOR PLANET".
Misery? Nie grałam, ale skoro są smutne momenty, to tym chętniej ogram. Z modów znam na razie tylko Narodną Soljankę (te samochody! <3 Te Łady Niwy! <3 ) i Complete (jak zgrzytać zębami przy złych spolszczeniach i piać z zachwytu na widok zachodów słońca)
O BORZE, LABY. Laby były piękne, tak. Umarłam w X18 dwa razy - raz od kulki w łeb, a drugi raz ze strachu, gdy burer przygrzmocił mojej postaci srogo w łepetynę od tyłu, a ja nie wiedziałam, co się dzieje xD W X8 za to zgubiłam się x razy.
Samobójstwo Wstrząsa i cały ten wątek był tym, co sprawiało, że byłam przerażona i zachwycona zarazem </3
W Czystym Niebie, tak jak pisałam - będą cię co kilka minut (dosłownie co kilka minut) prosić: ej, stalkerze, pomóż nam! i irytować głupimi tekstami typu "to jak, idziesz czy nie?" w chwilach, gdy będziesz o metry od posterunku. Ale z drugiej strony zawsze jest to jakaś rozrywka. Co do wzrostu Naznaczonego - SERIO?! Przyznam się, że przy tej części Twego posta miałam niezłe wtf. Mierzę sobie dumne metr siedemdziesiąt parę, zatem czuję się wyższa od naszego bohatera...
Możesz mi coś polecić od Agaty Christie? I, jeśli masz fanficzki, to śmiało podeślij coś na PW - odwdzięczę się czymś swego pióra Wink


EDIT: Daszku - jeżeli gra Ci nie podchodzi, to może spróbuj z książkami? Są równie dobre jak ona Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alice Kenway dnia Nie 20:03, 15 Sty 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:55, 14 Sty 2017    Temat postu:

O, za Noczkina może się wezmę. Piknik na skraju drogi zaczęłam czytać, nie skończyłam z przyczyn niezależnych ode mnie (musiałam oddać książkę przed wyprowadzką, ale głupie to jakieś takie i widać że fantasy, rudy miał tam żonę i w ogóle), ale pewnie skończę, bo mi się bardzo podobał. Film był ładny, ale to wszystko - może nie mam pełnego obrazu, bo też go nie skończyłam, ale oni tam non-stop coelhicznie ględzili i wymiękłam.

Plox, wybiel spoiler o Wstrząsie. Wink Mnie ten wątek wytrzepał przede wszystkim dlatego, że naprawdę polubiłam Głuszca i miałam nadzieję, że Daniła odnajdzie się w jednym kawałku, a zakończenie było takie IT'S RUSSIAN GAME, BITCH!

Z twórczości fanowskiej - polecam tę piosenkę oraz bloga [link widoczny dla zalogowanych] (jeśli nie znasz, bo coś tak mi świta, że arty Mroźnej to 3/4 fandomu zna, tylko mało kto, wie że to jej).

daszkass - daj stalkerowi szansę, to nie jest typowa strzelanka.

E: jeśli chodzi o moje fanfiki, to takich udanych mam raczej mało, ale postaram się jakoś powrzucać na forum. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Sob 19:57, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:00, 14 Sty 2017    Temat postu:

Właśnie rzecz w tym, że dałam. Chętnie bym przymknęła oko na formę, ale ja technicznie wymiękam. Zabija mnie po pięciu minutach niezależnie od tego, co robię - zwyczajnie nie umiem grać w ego typu gry.

O, więc mówicie, że Noczkin jest wart czytania? Do książek pisanych w uniwersum gier podchodzę dość ostrożnie, do Fabryki ostatnimi czasy też, więc jak dotąd omijałam szerokim łukiem, ale może warto nadrobić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:34, 15 Sty 2017    Temat postu:

Noczkin jest piękny, zaiste. <3 Mocno go polecam. Kwintesencja Zony - cały jej brud, smród, gówno, bez coelhistycznych zachwytów nad życiem, choć i tam się znajdzie fajny tekst.
Nefciu - fem!Wano mnie zabił. To była szybka i bolesna śmierć. xD A spoiler już wybielony i stokrotnie przepraszam za ten błąd. Tobie, Daszku, śmiem także polecić muzykę z tejże gry - osobliwie Firelake jest piękne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 20:58, 15 Sty 2017    Temat postu:

Hehe, fem!Wano to moja waifu (i w gruncie rzeczy moja half-oc, sadprettyeyes to ja). Ale ja w ogóle uwielbiam jej dżenderswapy i w ogóle wszystkie dżenderswapy do tego fandomu.

Jak się w ogóle zapatrujesz na kobiety w Zonie? Mnie brak naszej płci w grze nie przeszkadza, przynajmniej sleszowanie każdego z każdym jest w miarę prawdopodobne. Wink No i lepsze to, niż damsele w distresie i fanserwis. Ale jeśli ktoś umie napisać/narysować kobiety w Zonie tak, jak trzeba, to jestem entuzjastycznie nastawiona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:17, 15 Sty 2017    Temat postu:

Jeśli w Zonie ma być panienka z tych, co to łkają na widok złamanego paznokcia, to tego...damseli w distressach i okressach dziękujemy. Ale z drugiej strony jeśli kobieta jest świadoma ryzyka, wie, czym jest Zona i czego wymaga od ludzi, ma mniej więcej pojęcie, co ją tam czeka, i jest dość silna psychicznie, to chętnie z taką panią wypiję Kozaka xD Chociaż to dobrze, że w grze ich nie ma, to buduje klimat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 22:28, 15 Sty 2017    Temat postu:

Ale czy to samo nie dotyczy mężczyzn w Zonie? Mało w grach było chłopaków, którzy liczyli na coś zupełnie innego, niż zastali? Albo nie byli w stanie przewidzieć, jak ciężko zniosą to, czego się spodziewali. Mam na myśli głównie Sęka (w Misery go nawet oszczędziłam, bo pojawiła się taka lekka sugestia, że bandyta, który miał go zabić, zgwałcił go albo przynajmniej próbował), ale Kardan i te chłystki, którymi próbował się opiekować, też pod to podpadają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:19, 17 Sty 2017    Temat postu:

Ale jak to zgwałcił?! Ja nigdzie takiego czegoś nie widziałam O_O Gdzie konkretnie wychwytujesz tą aluzję? O_O

Widzisz, moim zdaniem faceci to już inna sprawa - Zona to nieprzewidywalne miejsce, które ciężko ogarnąć nawet zdrowym i silnym, przystosowanym do tzw. prawa pięści mężczyznom, ale płeć brzydsza jest jednak od nas silniejsza i psychicznie, i fizycznie (a przynajmniej ja tak sądzę). Większość z tych stalkerów, którzy w niej siedzą - np. Kardan, którego przywołałaś - coś tam już w niej widziała, wie, co może ich tu spotkać, i chyba dlatego przekazuje swoją wiedzę młodzikom. Co innego mężczyzna, któremu np. wydano rozkazy i musiał się do nich zastosować (jak Sokołow w Twoim opowiadaniu), uciekinier z więzienia, który szukał bezpieczeństwa i życia poza prawem, bez ścigającej go policji (tu myślę o np. bandytach typu Joga czy Sułtan) czy stalkerzy spodziewający się wielkich bogactw i ginący w smutny sposób (jak Strielok w jednym z zakończeń w Spełniaczu Życzeń), a co innego panienka, która przybywa do Zony, bo...bo kazało jej bóstwo Bo Tak. Krzywym okiem patrzę zwłaszcza na takie typowe fanserwisy, które pojawiają się w Rudym Lesie (albo, nie daj Zono, w elektrowni!) w ubiorze, delikatnie pisząc, cokolwiek niestosownym do realiów i sądzą, że jako wzniosłe i idealne Mary Sue dadzą radę przeżyć zawsze i wszędzie (a spotkałam już parę takich przypadków), ale jeżeli moja OC ma spotkać ciekawą stalkerkę z ciekawym charakterem, która potrafi sobie poradzić w Zonie i jest dobrze napisaną postacią, to takiemu zjawisku mówię bardzo chętnie TAK. :3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alice Kenway dnia Wto 19:20, 17 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 22:16, 17 Sty 2017    Temat postu:

Generalnie ta sytuacja wyglądała tak, że typ wyskoczył do młodego z tekstem typu "otwórz buzię, gnoju", i moją pierwszą myślą było, że wpakował mu do ust lufę strzelby... tylko że wtedy by go zabił, a tego nie zrobił. Neutral W oryginalnym ZP tego, z tego co pamiętam, nie ma.

Z tą siłą psychiczną bym nie przesadzała, to że popkultura karmi nas obrazkiem słabej kobietki nie zmienia faktu, że rzeczywistość często wygląda diametralnie inaczej. Z siłą fizyczną w sumie też, Zona to nie zawody w wyciskaniu na klatę, tu liczy się bardziej wytrzymałość, zręczność i spryt - czyli nic, w czym kobiety nie mogłyby dorównać mężczyznom.

Ale generalnie tak, zdaje się, że to, o czym piszesz, to częsty błąd twórców nieumiejących w kobiety.

PS: A Sokołow nie tylko w moim opowiadaniu był, jaki był, starałam się przedstawić go jak najbardziej kanonicznie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:57, 19 Sty 2017    Temat postu:

Wobec tego uznaję Twoje stanowisko, przekonałaś mnie Wink Chyba byłam pod zbyt silnym wpływem popkultury.
Pomyślałam, że warto poruszyć też kwestię modów. Osobiście mogę z czystym sumieniem zarekomendować trzy mody:


  • Autumn Aurora - jesienna Zona wygląda naprawdę wspaniale. Broń wreszcie celuje tam, gdzie trzeba, a nie trzy metry od łba bandyty, zachody słońca nad Prypecią...ach... <3
  • Complete Mod - tutaj trzeba się trochę narobić z instalacją spolszczenia, jeśli nie chce się mieć niespodzianek typu niepodpisane TNT, ale wszelki trud wynagradzają nam prześliczne emisje i Wish Granter (Spełniacz Życzeń), który ułatwia bardzo życie, gdy bohater zaklinuje się na amen w jakichś teksturach, a klasyczne metody nie pomagają. UWAGA! Używacie go na własne ryzyko - gra może potem się ostro zbugować (to, że u mnie to nie nastąpiło, nie znaczy, że bugi nie wystąpią u Was!)
  • Call of Chernobyl - wszystkie trzy części w jednej, Rostok, Janów i Bagna pod ręką! Nareszcie możemy odwiedzić Wilka w Kordonie, potem skoczyć do Zimnego do bazy Czystego Nieba po sprośne kawały i wódkę, a wieczór spędzić u Wujka Jara na stacji Janów...Jest nawet do niego spolszczenie, więc nikogo nie powinny odstraszyć kwiatki typu "Leńka Flame, Wojskowy", czy "Repairkit" w ekwipunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin