Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Persona

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:02, 05 Kwi 2017    Temat postu: Persona

Tumtuturururmtum,tumtururumtum,TYRYRYRYTUUUM! Oto jest, wreszcie, z trzy razy przekładana, amerykańska premiera "Persona 5"! O, jak się cieszę! O, jak mi lekko!

Przyznaję, że w żadną część nie grałem, bo nie mam ku temu platformy - zadowoliłam się gameplayami, znam tylko historię, oszczędziło mi to godzin grindowania i dobrze mi z tym. Lubię zarówno 3, jak i 4 część, choć w klimacie żadna mi do końca nie podchodzi - 3 jest dla mnie zbyt angstowa (ponoć to jest właśnie w klimacie serii, ale tych pierwszych części nie znam), 4 zbyt głupkowata, więc mam nadzieję, że piątka uplasuje się między nimi. I na razie wydaje się to iść w tę stronę - estetycznie świat jest dość ponury, ale nie zalatuje mrokiem*, a w tej ponurości już zachwycam się wujkiem Sakurą w różowym sweterku - niech sobie gdera ile chce, bo po roku serce będzie mu się krajać, że musimy wracać do domu Razz Tłumy przewalające się przez miasto robią wrażenie, mnóstwo okazji do podsłuchiwania, i świetny design miejskiej dżungli. Samo zawiązanie akcji też jest świetne, naprawdę chcesz wiedzieć, jak doszło do tego bałaganu.

* - w sensie tak, mamy tu nastolatka z obijaną przez policję mordą, ale do kompletu z przerysowaną sceną pościgu, więc wychodzi na zero.

Jak twórcy to robią, że pomimo zerowej ilości dialogów i maksymalnej próbie sprawienia, by gracz przeniósł się w postać, główni bohaterowie wychodzą tak niewyobrażalnie cool i smooth?

W 3 najbardziej podobają mi się social links postaci pobocznych. Nie zrozumcie mnie źle, główna paczka jest porządnie zrobiona (Mitsuru <3), ale dość przewidywalnie - jakkolwiek ich wątki są na poziomie, tak to wszystko już było nie raz i dwa widziane. Znacznie ciekawsze są dla mnie okruchy życia z przeciętnego otoczenia - nastolatka, co zabujał się w nauczycielce, chłopaka z presją ze strony rodziny, laski szukającej oddechu w wyludnionym MMORPG, dziewczynki z rozwodzącymi się rodzicami, te klimaty. Raz, że są graczowi zdecydowanie bliższe, a dwa, często toczą się w nieoczekiwaną stronę, i to dość realistycznie - to jest ta część, gdzie ponurość tej części wypada dobrze i naturalnie. I wiem, że jestem w mniejszości, ale moim ulubionym linkiem jest ten z Hidetoshim (aka palant z samorządu szkolnego). Głównie dlatego, że po ludzku pokazuje takich sztywnych zarozumialców, którzy zazwyczaj w dramach szkolnych grają rolę dwuwymiarowych przeszkadzajek, które mogą co najwyżej skończyć upokorzone. A Hidetoshi po pierwsze ma ciekawą wizję świata do zaprezentowania, a po drugie ma bardzo dobry rozwój postaci. Co prawda minusem jest to, że główny bohater służy mu bardziej jako ktoś do przytakiwania do jego tyrad, ale grunt, że z tych przemówień coś wynika. To, że w Fem!Version nie można go wyciągnąć poza szkołę nie tyle nawet na randkę, co na głupią kawę w weekend, uważam skandal. Tak jak zresztą to, że jak zwykle gra jest nohomo!, ale co zrobisz.
Co mnie zdziwiło, to niemal zerowa popularność Keisuke. W sensie, ja rozumiem, że poboczne social linki w ogóle cieszą się małym zainteresowaniem fandomu, ale i tak jest to dziwne, że chłopak był aż tak mało popularny, że wyleciał nawet z wersji Fem!. Jest słodki, mocno zaangażowany w cokolwiek nie robi, a rozterka "sam jeszcze nie wiem, czego chcę, a nacisk ze strony ojca wcale nie pomaga" wypada wiarygodnie, łatwo się utożsamiać.

Czwarta część, jakkolwiek momentami tak głupkowata, aż żenująca (patrz: zmuszenie dziewczyn do włożenia strojów kąpielowych, wyśmiewanie się z grubej koleżanki czy cross-dressing konkurs piękności), tak IMO ma zdecydowanie silniejszą fabułę - stare, dobre śledztwo w sprawie morderstw przeplatane dziwnym, ale działającym na wyobraźnię świecie telewizji przemawia do mnie zdecydowanie niż jakieś trumnogodziny i inne emo mambo-jambo. Brawa też za stworzenie postaci dziecięcej, która faktycznie chwyta za serce swoją słodyczą.

Mam nadzieję, że tak popularna seria ma też i z dwóch fanów na Forumie, którzy będą chcieli się podzielić wrażeniami.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:39, 19 Cze 2017    Temat postu:

Persona ma temat na forum?! Jej, wreszcie mam miejsce na pojęczenie o mojej miłości do serii!
Jakiś czas temu skończyłam piątkę i, eee, wow? Gra naprawdę trzymała poziom – desing jest zachwycający, postaci interesujące, historia nie jest zła.
Zdecydowanie najmocniejszą częścią piątki są Pałace. Grindowanie w Tartarusie i TV było torturą, po pewnym czasie bardziej skupiałam się na muzyce grającej w tle niż na przeciwnikach. Projekty Pałacy są diabelnie interesujące - moi faworyci to Kamoshida, Niijima i Shido. Zamek Kamoshida był baaaardzo dopracowany – biblioteka, świątynia w miejscu hali WFowej, skakanie po żyrandolach… chyba najbardziej zapadający w pamięć pałac, serio. Niijima miała z kolei świetny soundtrack (The Whims of Fate <3) i najładniejszy desing! Podobała mi się stereotypowości jej kasyna – cienie jako kelnerki z króliczymi uszami, jaskrawe kolory, spadające z powietrza karty. Statek Shido z kolei, mimo że nieco przydługi, był naprawdę dobrze zrobiony. Restauracja, basen, pokoi gości, mini-kasyno… Czuło się ten około-titanicowy klimat.
DUŻE SPOJLERY ODNOŚNIE FABUŁY!
Największą wadą tej części jest imo rozłożenie fabuły. Po Kamoshidzie i Madaramie ciagle byłam baaaardzo ciekawa jak dalej potoczy sie główna fabuła, a to jeszcze mi sie nie zdarzyło podczas gry w persony. Później wszystko strasznie zwolniło. Szczerze mówiąc nie pamietam nawet kolejności, w jakie pojawiali się nowi członkowie teamu. Haru, mimo całej mojej sympatii do niej, była natomiast absolutnie zbędna. Nie dało sie poczuć z nią więzi – po śmierci Okumury akcja poleciała do przodu okropnie szybko. Krótsze deadliny + więcej grupowych eventów + więcej zwrotów akcji w fabule + mniej oczywisty zdrajca = dużo lepsza wersja tej gry.
O, jak już przy tym jesteśmy – zdrajca. Omojborzedrogi, zdrajca. Czemu, drogi teamie, to musiało być TAK oczywiste? Hm, jedna jedyna postać w teamie ma automatyczny social link, zastanawiam się dlaczego? Hinty były rzucane bez absolutnie żadnej dyskrecji. Akechi nawet ostatni dołączył do drużyny, no kurczę! Wyobraźcie sobie, że zdrajcą byłby Ryuji albo Haru – obydwojgu dało by się wykombinować jakiś powód, serio.
KONIEC SPOJLERÓW
Jeżeli chodzi o pozytywy piątki inne niż gameplay – social linki! A konkretniej fakt, że WRESZCIE zaprzyjaźnienie sie z nimi coś robi. Bonusy do EXPa są fajne, ale specjalne umiejętności (szczególnie te od Yoshidy, Shinyi i Hifumi) są jeszcze fajniejsze! Historie postaci podobnych są mniej interesujące niż tych z czwórki (nie porównam z trójką, za mało z niej pamietam) ale ciagle są niezłe, chociaż muszę przyznać, że strasznie zawiódł mnie social link Śmierci. Serio, pseudocreepy lekarka z przewidywalnym backstory? Ma fajny desing, tyle mogę jej przyznać, ale poza tym wypada okropnie blado w porównaniu do czwórkowej staruszki. Postaci, z którymi można się zaprzyjaźnić, są dużo bardziej stereotypowe niż w poprzednich częściach, mają mniej oryginalne historie, a do tego nie ma ani jednego social linka związanego ze szkołą albo szkolnymi klubami… Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. No, ale wracając do pozytywów – podobały mi się historię Shinyi, Ann i Yusuke. Członkowie party pozytywnie mnie zaskoczyli, byli dużo ciekawsi niż się spodziewałam! Naprawdę nie myślałam, że polubię ich na tyle, by niektórzy wylądowali na czele mojego social-linkowego rankingu
Lubiłam wątek Morgany! Pewnie, Mona czasem wkurzał, ale naprawdę się przywiązałam do tego kota. Podobało mi się też jak ściśle jego historia była powiązana z główną fabułą. Finałowy twist naprawdę mnie zaskoczył!
No, podsumowując ten rozlazły post – gra była godną następczynią poprzednich części!
Teraz zostaje nam ze trzy-cztery lata czekania na szóstkę Razz Niedawno ogłosili, ze zaczęli prace nad nową częścią. Zastanawiam się jaki kolor przewodni wybiorą, skoro wszystkie podstawowe już wykorzystali Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:13, 23 Cze 2017    Temat postu:

Już skończyłaś piątkę?? :O Via szybka jest.

O piątce niestety za dużo nie pogadam, bo... w tak zwanym międzyczasie udało mi się zdobyć w Promocji Życia PS Vitę, a wraz z nią Personę 4 Golden (BTW, w ogóle nie ogarniam cen w sklepie PS - Persona 3 kosztuje sto złotych i coś, DanganRonpa stówę, a P4 Golden tylko 40 złotych?? Jak to działa???) - a to zasiało we mnie nadzieję, że pewnego dnia przeniosą P5 na tę platformę. Dlatego odpuszczam na razie letspleje. Ale doszło mi się w nich do pokonania Madaramy i tak, pałace są cudne, no i przede wszystkim zróżnicowane, wizualnie i zadaniowo (chociażby minigierka w szukanie prawdziwego portretu). Dlatego utknęło mi się w P4, gdzie grindzenie szybko robi się nudne (przynajmniej dla mnie i jakkolwiek pomysły na programy są fajni, system person fajny, muzyka fajna, NO ALE) i teraz żałuję, że wygrała we mnie duma i niewybranie przez to najniższego poziomu trudności. Ja w to gram dla social linków i pozawalkowych aktywności, a nie...
Cytat:

Grindowanie w Tartarusie i TV było torturą, po pewnym czasie bardziej skupiałam się na muzyce grającej w tle niż na przeciwnikach.

Nic dodać, nic ująć. Czwórka to jeszcze, ale jak pomyślę o grindzeniu, jakie mnie czeka w Tartarusie, to mi słabo.

Generalnie rozłożenie akcentów nie jest najmocniejszą stroną serii. I jakkolwiek początek P5 jest kapitalny, to jednak ten schemat "gigantyczny przerywnik fabularny, gdzie jedyny gameplaj to przejście z punktu A do B i przewijanie dialogów -> walka -> krótka chwila wolności, gdzie można zająć się swoimi sprawami -> gigantyczny przerywnik fabularny, zapętlić" przytłacza. W P4 też to niestety czuć.

Mnie zdrajcę zaspoilerował tumblr więc nawet się cieszę, że w grze jest taki oczywisty, obchodzi się bez łamania serca Wink
Znowu, za wiele nie wspomnę o jakości social linków, ale Ann, moja nowa miłość <3 Nie ukrywam, na pierwszy rzut oka było we mnie podejrzenie, że to będzie taka nieco zadzierająca nosa, rządząca się pannica, ale odszczekuję wszystko i całuję rączki. Co za sympatyczny dork ^^
Yusuke też nie budził na początku ciepłych uczuć, ale im dalej, tym bardziej nadrabiał - niech wreszcie znajdzie szczęście i spełnienie artystyczne. Ryuji to jest po prostu bro.
To, że Morgana jest płci męskiej totalnie mnie zaskoczyło i nawet jego wzdychania do Ann mnie nie nakierowało, choć przeta Persona to jest totalnie no-homo zone. Jest sympatyczny jako maskotka dająca co chwilę dobre rady, ale przy tym jego "to był długi dzień, IDŹ SPAĆ" brakuje mi opcji "rękoczyny".

Już pracują nad szóstką?? Wy mi tu lepiej poprzenoście P5 na inne platformy, mnie tu nie stać na PS4 _^_ Ale na razie cieszę się P4G (jeszcze nie udało mi się odkryć wszystkich różnic - przyjemny jest motyw ogródka i roślin, ale z około animalcrossingowych motywów nie udało mi się jeszcze rozkminić, jak się łowi ryby i łapie robale :<), jak odłożę trochę mamony, to skuszę na paczkę P3 + P2 (wreszcie!).

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:37, 02 Sie 2017    Temat postu:

Nie zauważyłam twojej odpowiedzi, wstydzem siem Embarassed miesiąc już kurczę minął Embarassed
Przyszłam powiedzieć, ze ogloszono wydanie PQ2 i tanecznych gier do P3&5! Z jakiegoś powodu pq2 nie wychodzi na switcha? To miałoby więcej sensu niż obecna platforma.
A odpowiadając na twój post:
Cieszę się, że też lubisz pałace, niektórzy narzekali i mówili, ze grindowanie bylo fajniejsze (co jest dla mnie baaaardzo niezrozumiałe, ale whatever). A odnośnie rozłożenie fabuły - p6 nie będzie zarządzał hashino, więc możemy się doczekać poprawy tego aspektu, haha.
Morgana był nieco irytujący z tym męczeniem gracza o pójście do łóżka, ale ciężko było mi się na niego gniewać, skoro to wina mechaniki gry, a nie tego kochanego kota! Szczerze mówiąc też byłam pewna, że Mona do babka! Zorientowałam się dopiero kiedy sam odpowiedział jakiej jest płci.
Definitywnie warto zagrać w p2. Ma najlepiej rozpisane romanse, fajna mechanikę negocjacji, plus zabija się z niej hitlera, wiec już w ogóle dobra gra Razz p3 ma kilka z fajniejszych social linków. Dużo mniej stereotypowe, bardzo zróżnicowane + bajka o różowym aligatorze <3
Ciągle nie oglądasz gameplayow? Chciałabym się opiniami powymieniać, a przeniesienia p5 na vitę się chyba szybko nie doczekamy…


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Via dnia Śro 15:15, 02 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:41, 15 Sie 2017    Temat postu:

Nieważne, kiedy odpowiedź zostaje dodana, ważne, że się w ogóle pojawia!

No właśnie ogłoszenie nowych gier tanecznych z Persony m.in. na PS Vita daje mi nadzieję, że i podstawka się na niej pojawi, więc... Nie, na razie nie oglądam. Wisz, rozumisz. Nic nie ruszyło w temacie, tylko moja miłość do Ann z biegiem czasu się ucementowała - choć na jej fanarty w czerwonym kostiumie nie mogę już patrzeć, wszystkie wyglądają tak samo.

Do dziś nie udało mi się skończyć czwórki, bo moja siostra wywiozła w czasie swojej wizyty konsolę do siebie. I tak nie było czasu grać, ale teraz mam i nie mogę się doczekać, aż tę grę skończę, i dobiorę się do reszty Razz Można walczyć z Hitlerem za pomocą person? Bierę w ciemno.
"Mechanika negocjacji"? Czy to coś w stylu P5, gdzie do pozyskania nowych person trzeba klikać odpowiednie dialogi?

Cytat:
grindowanie bylo fajniejsze (co jest dla mnie baaaardzo niezrozumiałe, ale whatever)

Więc naprawdę istnieją tacy ludzie! Ha!

Co do gier tanecznych... trudno mi sobie wyobrazić, jak bohaterowie z trójki z ich wiecznym angstem i depresją wypadną w takim formacie. Absolutnie nie narzekam, "Persona" ma fantastyczne kawałki muzyczne i nie spodziewam się niczego innego, ALE.

Z nowości, to siostra wiezie mi z konwentu naklejkę z Kanjim! Mój syn <3

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 13:44, 15 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:32, 18 Sie 2017    Temat postu:

Haha, rozumiem. Pewnie sama tez bym czekała, walka to połowa przyjemności, a oglądanie gameplayow cię jej niestety pozbawia.

I tak, Hitler to jeden z bossów w dwójce. W jednej z wersji był trochę, eee, zamaskowany? W oryginale bylo wyłożone - tak, to jest Hitler, ale któraś z edycji zmieniła mu imię i dodała, uwaga uwaga, okulary słoneczne Laughing

Negocjacje w P5 to właściwie powrót to sposobu pozyskiwania person z P1 i P2! Tam przebiega to nieco inaczej, ale podstawowy koncept jest podobny.

Tak, depresyjna trójka + taniec… cóż, przynajmniej będzie zabawnie. Fun fact - p3protag w trailerze dosłownie tańczył na swoim grobie. P3DAN przenosi memento mori na zupełnie nowy level Laughing

Kanji! <3 On jest jednym z moich all time ulubieńców z Persony. Zazdroszczę naklejek!

EDIT: O Jezu, dopiero sobie przypomniałam. Chciałam spytać – kojarzysz Philemona? Pojawiał się w starych personach, ale nawiązania do jego postaci były obecne tez w nowszych częściach, więc…


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Via dnia Pią 12:37, 18 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin