Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Final Fantasy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:51, 26 Cze 2017    Temat postu: Final Fantasy

Nie wierzę... Nie ma żadnego zbiorczego tematu o Fajnalach! A warto, warto, szczególnie że to już piętnaście części wyszło (plus pierdyliard pobocznych gier, jak X-2, Type-0). Grałam w wiele części.

FF1 - Nic ciekawego, chwilę na emulatorze pograłam, ale zbyt toporne toto było, żebym chciała przejść.

FF2 - To samo.

FF3 - Pierwszy IMHO fajny Fajnal. Grałam zarówno w sNESową wersję, jak i w remake w 3D. Fabularnie nie powala, ale jest przyjemny job system i nie jest zbyt łatwa.

FF4 - Trudne to było... Tym razem były określone klasy postaci, których nie można było zmieniać. Pierwszy Fajnal z naprawdę ciekawą i rozbudowaną fabułą i bohaterami, do których można było się przywiązać. Zrobili też wersję w 3D, pograłam trochę na Steamie, ale lepiej mi się grało na emulatorze w wersję GBA - gdzie można przyspieszać emulację i grindować szybciej Wink

FF5 - Fabularnie taki sobie, ale system walki! Znowu można było mieszać z klasami postaci i tworzyć naprawdę epickie kombinacje. Wersja Steamowa jest z niby odświeżoną grafiką, ale polecam wersję na GBA + emulator (dużo grindowania potrzeba żeby zrobić dream team, a speed up emulacji bardzo w tym pomaga)

FF6 - Och ach! Jeden z najfajniejszych Fajnali pod względem fabuły i settingu (coś a'la steampunk + magia <3). Steamowej wersji bardzo nie polecam, przeskalowane grafiki wyglądają KOSZMARNIE, stara wersja miała pikselowy urok przynajmniej... Bardzo polecam.

FF7 - Trzeba to w ogóle polecać? Klasyka, kto nie grał, ten niech żałuje. Czekam z utęsknieniem na remake, który już od lat zapowiadają.

FF8 - Niby fajny, ale jakoś mnie nie porwał. Emo Squall mnie wkurzał, do reszty postaci się specjalnie nie przywiązałam. Poza tym graficznie ósemka jest taka jakaś... brzydka. I jeszcze jedna rzecz była do kitu - skalowanie levelu potworów. Nie opłacało się zupełnie levelować, najlepiej było walczyć tylko z bossami, resztę mobków zamieniać w karty, a dopiero na bodajże trzeciej płytce (kiedy miało się podpięte umiejętności, które dodawały trwałe bonusy do statystyk podczas levelowania) można było normalnie levelować.

FF9 - Moja ukochana część. Baśniowy klimat, ukochani bohaterowie, ciekawa fabuła, najlepsza muzyka... Jakoś dziewiątka nie była zbyt popularna, nie wiem czemu. Naprawdę świetna gra.

FF10 - Meh... Jeszcze nie przeszłam, męczę się z tym trochę. Fabularnie trochę zbyt zakręcone, voice acting spieprzony (głos Tidusa i ŚMIECH TIDUSA), jakoś mnie ta część nie porwała. Jest jeszcze część druga, z jakimiś przebierankami, aż się boję odpalić (jeśli uda mi się w końcu zmęczyć tę część). Warto kończyć? Aha, no i Blitzball, koszmar jakiś.

FF12 - Chwilę grałam na emulatorze, czekam na odświeżoną wersję na Steama, ma wyjść w tym roku jakoś. Zobaczymy Smile System walki był bardzo dziwny, jakiś otwarty świat, polowanie na potwory, dużo walki, mało fabuły - takie odniosłam pierwsze wrażenie.

FF13 - Fuj. Fuj, fuj i jeszcze raz fuj. Fabuła nie porywa, postaci nie polubiłam (Vanille mam ochotę zamordować), a walka sprowadza się do naciskania jednego przycisku i okazjonalnie przełączania na leczenie. Aż mi się nie chciało walczyć, to przełączyłam na easy, bo walczyło się tak samo, tylko na szczęście krócej. Utknęłam w momencie, w którym świat robi się nieco bardziej otwarty (i tak daleko zaszłam, heh). W pewnym momencie już grałam w to w ten sposób, że miałam otwartą książkę i na czas walk czytałam sobie kilka stron, tylko zerkając okazjonalnie na to, co dzieje się na ekranie. Są jeszcze dwie części, nie wiem czy grywalne.

FF15 - Właśnie ogrywam Smile Jejku jej! Świetne relacje między bohaterami. Na początku ogromnie wkurzał mnie Noctis, ale im dłużej gram, tym bardziej go... toleruję (jeszcze nie doszłam do lubienia). Za to Gladio rządzi i wymiata (i można mu w DLC odblokować ubranko bez koszulki, co cieszy oko niezmiernie). Trochę psuje klimat kiepski poziom questów pobocznych - typowe idź do punktu X i zbierz rzepę. Albo pięć żab. Nie żartuję. Złe rzeczy się dzieją ze światem (nie będę spoilerować), a zamiast ratować sytuację, nasz boysband ugania się za żabami -_- Ale main quest ratuje sytuację. I drobne smaczki jak rozmowy podczas campingu czy jazdy samochodem. Interakcji między chłopakami jest mnóstwo i wszystkie są miodne. Podobno zakończenie urywa dupę, powiem jak przejdę Very Happy

Mam nadzieję że nie jestem jedynym fajnalomaniakiem tutaj... Smile
Aha, mój pierwszy FF to była dziewiątka, za czasów kiedy piractwo kwitło. Miałam wersję NTSC, i to japońską. Mój telewizor odbierał obraz NTSC jako czarno-biały. I tak udało mi się przejść całą grę, a jak jest auto-potion po japońsku pamiętam do dziś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:03, 05 Lip 2017    Temat postu:

Przychodzę nie jako fan, a poszukiwacz nowych wrażeń.
Bo nic o FF w zasadzie nie wiem i to świetna okazja, by odkryć coś nowego. Znaczy "nowego" - wiadomo, że w fandomie gierczanym trzeba żyć pod kamieniem z zatyczkami w uszach, żeby o tej serii nie słyszeć, ale tak naprawdę wiem piąte przez dziesiąte. Że chocobo, że Sephiroth, że RPG, że Cloud, że gigantyczne miecze zmieniające się w pistolety, ale o co dokładnie chodzi? Rozumiem, że każda część to inni bohaterowie, inny czas, i w sumie inny świat przedstawiony - co w sumie łączy pozycje w tej serii?

Gdybyś miała polecić którąś część na początek - która by to była? Biorąc pod uwagę, że osoba pytająca nie przepada za grindzeniem i bardziej ciekawi ją wątek fabularny?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hahan
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 04 Lis 2015
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Furcdorf am Arszau

PostWysłany: Wto 21:59, 08 Sie 2017    Temat postu:

Firrea, witaj w klubie, FF9 to też mój pierwszy i ukochany fajnal Very Happy Grałam wiele razy. Fajne questy poboczne no i chocobo rulezzzz! Kweeeehhhhhh!

Do FF8 mam duży sentyment, nawet niedawno próbowałam powrotu do przeszłości ale poległam gdzieś pod koniec pierwszego dysku. Kiedyś wydawała mi się super a teraz to dla mnie głównie zmarnowany potencjał fabularny. Za to karcianka świetna, tak samo jak cały system podpinania magii i GF. Ah, te tajemne wskazówki przekazywane sobie na przerwie w szkole... Zgodzę się że gra graficznie nie powala ale jak wchodziła na rynek to byłą pierwszą w której po planszy biegało się w miarę rzeczywistym ludzikiem (nie mangowym łepkiem na tycich nóżkach).

FF7 nigdy nie dokończyłam, najpierw przepadła gra (pożyczona na wieczne nieoddanie), potem umarła PS One. Obiecuję sobie, że któregoś dnia nadrobię zaległości ale ten dzień jeszcze nie nadszedł Very Happy

FF4 sympatyczne i jak na takiego starocia gra się dalej fajnie. Grałaś może w FF4/2? Też niezła.

FF5 też nie udało mi się skończyć. Odpadłam na Omedze. Razem ze mną odpadł telewizor, hi hi.

Z pozostałych fajnali mam jeszcze 13-1 i 13-2. Włożyłam płytę z częścią no. 1, przetrzymałam jakąś godzinę i dałam sobie spokój, jakoś mi nie podeszła. System rozgrywki wybitnie im w tej części nie wyszedł albo ja jestem wybitnie odporna na instrukcję obsługi...

FF1 odhaczyłam bo miałam ale już nie wrócę.

@Kazik, zależy jakie gry preferujesz, bardziej w klimacie baśni czy Sci-Fi? I jak bardzo ważna jest dla Ciebie grafika?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:54, 09 Sie 2017    Temat postu:

Ej ej ej, FINAL FANTASY VIII BYŁO BRZYDKIE? A SIÓDEMKA TO NIE? Very Happy Ten toporny super-deformed z siódemki powodował u mnie ból zęba i przez to na *najbardziej wzruszającej scenie TM* chciało mi się śmiać Very Happy

Jestem totalną fangirl Ósemki, nie szkodzi, że fabuła głupia (jak we wszystkich Finalach), były emocje, były fajne walki no i mi się graficznie podobała ^_^ Siódemka też była spoko i czekam niecierpliwie na remake. Szóstkę bym chciała kiedyś przejść, ale... nie na emulatorze komputerowym, piksele wielkości pół centymetra nie mają dla mnie uroku. Nie wiem, może jest wersja na telefon albo tablet? Trzynastka trochę przynudzała ale miała ładne lokacje. Niestety tu fabuła już totalnie odjechała w anime.

...i wciąż mam ból dupy o to, że Tetsuya Nomura został odwołany z Piętnastki i zamiast epickiego quasi-Szekspirowskiego dramatu zrobiono bro-story. Wiem, że quasi-Szekspirowski dramat byłby pewnie trochę kiczowaty, ale kurde! Od tego są Fajnale! Żeby w kiczowaty sposób wyciskać łzy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hahan
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 04 Lis 2015
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Furcdorf am Arszau

PostWysłany: Pią 19:42, 11 Sie 2017    Temat postu:

FF4-FF6 jest na pewno na telefon, nawet miałam zainstalowane ale takie dziabanie w wirtualne klawisze to nie dla mnie Wink jeszcze kilka starszych pozycji Squaresoft/Square-Enix można dostać, jeśli dobrze pamiętam to za darmo do pobrania były.

Co do urody starszych produkcji to ja tam nic nie mam, pamiętam jakie wrażenie te wszystkie OAV robiły w okolicach roku 2000 Very Happy Z uporem godnym lepszej sprawy poszukiwałam niedawno fanfików do "Ósemki", nie ma ich wiele ale coś tam się znajdzie. Fabuła może i dziurawa ale postacie były fajne.

Grałaś może w FF13/2? Fascynuje mnie ten wątek z podróżowaniem do światów równoległych ale nie na tyle żeby się przegryźć przez FF13/1. Snow mnie skutecznie odpycha...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin