Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Divinity - trylogia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 17:26, 27 Gru 2013    Temat postu: Divinity - trylogia

Ktoś ściągnął mi trylogię Divinity na laptopa. Brat to wybitna inwestycja, 10/10, polecam.

Divine Divinity to moje dzieciństwo, moja miłość. Wiecie, w czym jest lepsze od Skyrima? W Skyrimie jest wielki pusty świat. W DD jest mniejszy, ale na każdym kroku znajduje się coś ciekawego. Masa smaczków i subtelnych odniesień do popkultury. Bardzo przyzwoity system. Bardzo fajna fabuła.

Obecnie gram w Beyond Divinity, bo Divine przeszłam tyle razy, że znam je prawie na pamięć. Brakuje mi otwartego świata z poprzedniej części, ale sam pomysł więzi z demonem uważam za wybitny i w zasadzie niepowtarzalny. Również niezły system, jak dla mnie zmiany nie są ani na lepsze, ani na gorsze. Jest po prostu inaczej.

W Divinity II pograłam może pół godziny i wyłączyłam. Może to niesprawiedliwe, bo całość nie zdążyła się nawet rozkręcić, ale byłam zbyt zażenowana. No kurwa, gro, naprawdę?
[link widoczny dla zalogowanych]
Tak. Tak wyglądają kobiety w tej grze. A to i tak jeden z najłagodniejszych przykładów...
Ale to nie był, oczywiście, jedyny powód. Cholerstwo jest strasznie nieintuicyjne, a początek fabuły zdaje się pochodzić z gierki zrobionej przez trzynastolatka w RPGmakerze. Spotykasz się ze swoją przełożoną (która niby jest żołnierzem, a mordę ma jak upośledzona dziesięciolatka), a ona daje ci kłesta. Tak. Po prostu dostajesz kłesta.

Graliście? Przymierzaliście się do zagrania?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 6:16, 13 Sty 2014    Temat postu:

Nef, doszłam do momentu, w którym nie jestem w stanie podlecieć do budynków wroga i troszku utknęłam...ale całkiem fajnie się w to grało. Jestem w grze kobietą i latam dość mocno pozakrywana... wyszłaś poza tutorial? Spotkałaś już twoją towarzyszkę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 4:42, 25 Sty 2014    Temat postu:

W dwójce w sensie? Nie wyszłam poza tutorial i nie spotkałam towarzyszki. Akurat moja postać nie tylko była zakryta, ale też twarz miała normalną, z bliznami itp. W ogóle czułam się jak jedyna normalna kobieta w mokrym śnie pryszczatego prawiczka. To było dosyć poniżające, chyba nawet Neverwinter Nights mnie tak nie wkurzyło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:04, 25 Sty 2014    Temat postu:

Hmm... albo mam obniżoną moralność, albo potem gra trochę się wyprostowała. Sporo osób traktowało mnie...no, elegancko, raczej po tyłku nie macali.

Jedyny raz, w którym chciałam porzucić grę, to był moment wyboru, na Wyspie. Bardzo nie lubię znikać ludzi a inaczej się nie dało. W sumie spróbuję podejść do gry raz jeszcze, jestem ciekawa jakie teraz będę miała wrażenia, bo do tej pory wcale nie czułam tego szowinistycznego klimatu. *



*Nawet narzekałam, że tak się namęczyłam nad wyglądem a latam w zasłaniającym twarz hełmofonie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:28, 25 Sty 2014    Temat postu:

Nie chodzi o klepanie po tyłku, tylko ogólnie o wygląd kobiet. Golizna + twarze niedorozwiniętych dziewczynek. Ja się nie upieram przy tym, że kobieta musi być charakternie paskudna (chociaż to byłby ideałWink), ale to, co zobaczyłam w Divinity II, wywołało we mnie po prostu organiczny wstręt.
A szkoda, bo poprzednie części były bardzo normalne pod tym względem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:46, 25 Sty 2014    Temat postu:

Oj, to w sumie dobrze, że nie dotarłaś do konkubiny pomniejszego złego... ciekawa jest, ale za dużo na sobie nie ma, fakt.

Ja jak mam ochotę pooglądać paskudną kobietę, to zaglądam w lustro a na ekranie może hasać coś ładnego, ale w pełni rozumiem, że to może męczyć. Wydaje mi się, że potem jest całkiem fajnie i warto przebrnąć przez tutorial.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 14:08, 25 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Ja jak mam ochotę pooglądać paskudną kobietę, to zaglądam w lustro a na ekranie może hasać coś ładnego,

Ja nie umiałabym się utożsamiać z bohaterką dużo atrakcyjniejszą ode mnie, a przynajmniej miałabym z tym problemy. Dlatego gustuję w paniach ciekawie brzydkich albo umiarkowanie pięknych. Smile
Cytat:

Oj, to w sumie dobrze, że nie dotarłaś do konkubiny pomniejszego złego... ciekawa jest, ale za dużo na sobie nie ma, fakt.

Nieno, konkubina może sobie i z gołym cycem hasać. To akurat jest w miarę realistyczne, uzasadniona golizna mnie nie boli.

(Ale nam się offtop zrobił...)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:09, 27 Sty 2019    Temat postu:

Pomocy. Helpunku.

Zainstalowałem sobie Divinity: Orginal Sin Edycję Rozszerzoną.

Uruchomiłem edytor postaci (postaci, bo tworzymy dwójkę bohaterów, czegoś takiego jeszcze nie widziałem) i stwierdziłem, że stroje, szczególnie babskie, są paskudne. Wyłączyłem grę.

Za jakiś czas do niej wróciłem i było fantastycznie. Przełamałem się, stworzyłem swoich bohaterów - skrytobójczynię Asurę (egoistka, materialistka itd) i rycerza Rodeicka (altruista, uduchowiony itd). Dzieli ich więc bardzo wiele, łączy zaś chęć robienia wszystkiego po swojemu, nawet jeśli skutkuje to naginaniem albo olewaniem rozkazów. Doprowadza to do kłótni w których odpowiadamy za kwestię dialogowe obydwu postaci, a jeśli padnie remis w rozmowie, to gramy w papier-nożyce-kamień o to kto ostatecznie ma racje. Trochę to głupie, ale ok, da się znieść, bo...

...walka jest fenomenalna. Gdyby Pillars of Eternity miało walkę jak w D:OS byłoby idealnym rpegiem. Walkę mamy turową, można więc sobie wszystko dokładnie zaplanować. Fenomenalnie można wpływać na to co dzieje się na polu walki: np użyć zowju przywołującego deszcz, by zmoczyć przeciwnika, dzięki czemu stanie się bardziej podatny na magię powietrza itd., zależności jest bardzo wiele.

W pewnym momencie na początku rozgrywki, prowadząc dochodzenie w sprawie śmierci radnego, trafiamy do... hmm, innego wymiaru, istnienie świata jest zagrożone. Znajduję się tam postać będąca impem/goblinem/skrzatem domowy, która dużo mówi. I o mój Borze, jej dubbing jest żałosny. Krwawiące uszy ujebały mi słuchawki.

Posłuchajcie tego gnoja:
https://youtu.be/TM6rWPWPDQU?t=1650

Opuściłem tamto miejsce mając nadzieję, że nigdy już nie będę musiał go słuchać. Ale dziś eksplorowałem pierwsze miejsce i trafiłem na burmistrza. Nazywa się Cecil, jego żona to Cecylia, samo miasto nazywa się też jakoś podobnie. Koleś ma kłopoty z pamięcią. Mamy z nim dużo dialogów i co pytanie zaczyna się od "Co? Nieee... a mówisz o tym". I tak co dialog.

I właśnie dziś spadło na mnie zrozumienie. Ta gra stara się być na siłę wyluzowana, by nie być "modnym" ponurym rpgiem. Prawie wszyscy starają się być tu tacy zabaaaawni, że tym rzygam. Poziom irytacji przy rozmowie z tym burmistrzem podskoczył mi do takiego poziomu, że jedynym rozwiązaniem był ragequit.

Wpadły mi już acziwki, a ja nienawidzę porzucać gry mając np 4% acziwków, więc spróbuje to przejść. Zajmie mi to pewnie z rok albo więcej (nabiłem 3 godziny, a widzę że ludziom przejście zajmuje średnio 83).

Cierpię, bo walki naprawdę mi się podobają.

E: Z tego wszystkiego zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy, która mnie dobiła. Sprawdzałem jedno zadanie i okazało się, że w grze jest postać o imieniu Poncjusz Pirat.

Kurwa. o______________________o


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 18:29, 27 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin