Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Batman: Arkham

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:44, 06 Sty 2015    Temat postu: Batman: Arkham

Grał ktoś? Ja dzisiaj przeszłam całą część fabularną Arkham City, został mi jeszcze post-game. Poprzednią część, Asykum, również skończyłam.
Najbardziej w całej serii podoba mi się to, że jest cała esencja Batmana, od umiejętności Nietoperza, przez klimat lokacji, na zbirach skończywszy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 23:46, 06 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:10, 07 Sty 2015    Temat postu:

Mam na Steamie, kupilam jak jakas promocja byla, ale jakos nie zabralam sie do grania. Mowisz ze warto?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4442
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:17, 07 Sty 2015    Temat postu:

Warto, ta gra ma świetny klimat! Grałem w Asylum i City, Origins czeka na Steamie. Po prostu tu naprawdę czujesz, że jesteś cholernym Batmanem (a w drugiej części można nawet grac Caaaaatwomaaaaaaaaaaaan)!

Świetna obsada (Kevin Conroy - czyli głos Batmana z the animated series, Mark Hamil jako Joker), a za scenariusz odpowiada Paul Dini Smile

I mnóstwo, mnóstwo nawiązań Smile

Sorry za chaos tej wypowiedzi Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 4:18, 07 Sty 2015    Temat postu:

Przeszłam całe Asylum i trochę City (potem komputer się fochnął), muszę to dokończyć w najbliższym czasie. Cudnie się gra, misje, system walki, batmanie gadżety - wszystko świetne (momenty ze skradaniem się po gargulcach w Arkham <3). Klimat wprost genialny, no i zaskakująco dobre przedstawienie villainów (najlepszy Scarecrow evah!). No i piękne Gotham.

Polecam, zdecydowanie. I czekam na Arkham Knight.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:58, 07 Sty 2015    Temat postu:

Zapomniałam wspomnieć, że seria Arkham to Batman TAS na serio.

Co do wyglądu postaci, akurat Strach i jeszcze Harley najmniej mi się podobają z wyglądu. W tym pierwszym za mało jest typowego stracha na wróble, a więcej czegoś z post-apo. Harley zaś wygląda jak jak krzyżówka typowej złej dziewczyny z pielęgniarką, anie jak arlekin z TAS (ten strój lubię).

Ja kupowałam Asylum i City w pudełkach, ale obie części zapisały mi się na Steamie, więc nie muszę się obawiać, że pogubię płyty (City ma ich aż trzy!).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:09, 23 Wrz 2015    Temat postu:

Właśnie przechodzę drugi raz Arkham City (pierwszych podejść, z kopią zjadającą save'y nie liczę). Jestem przy końcówce fabuły.
Zamierzam zabrać się także za Origins, choć nie ma jeszcze wersji GotY (tak z sentymentu, bo dwie poprzednie mam z tej serii). Odrzuca mnie też trochę to, że robiła tę grę inna ekipa, co niestety widać.
Natomiast z Knighta nieprędko się zabiorę. Obecna wersja na PC ma straszne lagi, a z kolei poprawiona wersja zapewne nie pójdzie na moim komputerze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:14, 13 Wrz 2016    Temat postu:

Ponad poltora roku pozniej w koncu przeszlam Asylum i City.

City imo duuuzo lepsze, bardziej mi sie kleila historia i lepiej mi sie gralo (Catwoman <3), za to Asylum jest swietna baza i fantastycznie przyblizyla mi wszystkie postacie, ktore niby znalam ale nie do konca. Wink Teraz zostala mi misja jako Harley i czekanie az sobie kupie nowy komputer i zabieram sie za Knight...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4442
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:57, 03 Lis 2018    Temat postu:

Skończyłem Arkham Origins, grę którą zainstalowałem głównie po to, by nauczyć się grać na padzie. Spoiler: szło mi fatalnie, ale po nauczeniu się grania w Mortal Kombat X i Rocket League wróciłem i byłem o kilka klas lepszych. Samo AO jest grą lepszą niż sądziłem po słyszanych opiniach: naprawdę świetna w najlepszych momentach, lecz absolutnie gówniana w najgorszych. A tych drugich trochę było.

Zacznijmy od początku. Uruchamiamy tytuł i mamy planszę z wykorzystywanymi technologiami (nie da się tego przewinąć), potem pochmurne niebo z którego pada śnieg i na którego tle wyświetlają się kolejno loga DC Comics, WB Games, WB Games Montreal, Splash Damage, a potem mamy takie "duuuuuum!" i pojawia się znak Batmana. Oczywiście tego też nie da się przewinąć. Mało wam? No to jeszcze nieprzewijalne intro Nvidii i ich nieśmiertelne "The Way It's Meant to be Played". Na dodatek jakoś przy tych filmikach trzeszczy dźwięki (i tylko przy nich).

Drugim problemem jest to, że gra ma tendencje do wysypywania się przy przerywnikach filmowych i ekranach ładowania. Szybka podróż, bo masz dość latania na drugi koniec Gotham przez ten zafajdany most? Ups, fatal error! Dźwięk się zapętla, ekran czarnieje i nie można wywołać menadżera zadań. Więc albo uruchamiamy ponownie kompa, albo dajemy na wyloguj. W tym drugim przypadku jakiś program może jeszcze kończyć zadanie i będziemy mieć czas anulować wylogowywanie się; to najszybszy sposób. I tak jednak ze dwa razy nie zadziałało to na zapętlony dźwięk. Uruchamiamy ponownie steama, uruchamiamy ponownie grę i... znów musimy oglądać loga twórców. Wszystkie. Kuźwa. Dodajcie do tego jeszcze bossów, których w grze jest całkiem sporo i z którymi walka jest dość specyficzna, każdy z nich ma swój słaby punkt i styl którym musimy z nim walczyć. Mało kto wyczuje to za pierwszym razem, a kiedy przegrywamy i mamy ekran ładowania... yep, zgadliście, fatal error!. Czasem zdarza się też przy wchodzeniu do nowych lokacji.

Mniej irytujący bug: [link widoczny dla zalogowanych].

Trzeci problem: checkpointy są czasem w dziwnych miejscach, jak i w dziwnym miejscach odradza się czasem nietoperz. Np. sytuacja z początku gry, gdy jeszcze niezbyt dobrze dawałem sobie radę ze sterowaniem i walką. Znajdujemy laptop należący do jednego z ludzi Pingwina i dzięki temu zdobywamy miejsce jego pobytu: statek "Final Offer". Lecimy tam, musimy unieszkodliwić jego ludzi, w tym dwóch snajperów, którzy na tym etapie gry są dość trudni. Jeśli przegramy... odrodzimy się na statku, lub w jego okolicy, ale znów będziemy musieli ustalić położenie Pingwina przy pomocy laptopa, więc musimy się wrócić, a potem wrócić na statek.

Albo finałowe starcie z Czarną Maską: znajdujemy ostatni pojemnik z jego narkotykami, musimy deszyfratorem otworzyć dojście do niego, rozpylić na beczce wybuchowy żel i wysadzić. Uruchamia się przerywnik filmowy (a więc i okazja do zawieszenia się gry) i zaczynamy walczyć. Jedno z trudniejszych imo starć w grze, bo ma koleś ze sobą całkiem niezłą zgraję. Jeśli zginiemy, to cóż: kolejna okazja, by gra się zawiesiła. I zaczynamy od... deszyfratora. Znów łamiemy hasło, znów rozpylamy żel, wysadzamy, przerywnik, walka. Myślałem, że pizgnę padem o ścianę.

Czwarty problem mam z acziwmentami do tej gry. Lubię je zdobywać i mam taką zasadę, że w każdej grze chce dobić przynajmniej 50%. Tu oczywiście mamy jeszcze tryb online, który... został wyłączony. Meh. A jeszcze bardziej wkurza mnie to, że jesteśmy zmuszeni do szukania znajdziek: przekaźników Enigmy i pakietów informacji, dzięki którym szantażuje różnych ludzi z Gotham. Przekaźniki są proste, ale pakietów jest 200, prawie każdy jakoś schowany, często wiążą się z nimi jakieś zręcznościowe wyzwania. Za zebranie wszystkiego jest jeden acziwment. Jeśli zniszczysz same przekaźniki, to i tak możesz rozwalić konsole w tajnej bazie Enigmy i zakończyć jego spisek wobec Gotham. Jeśli zdobędziesz wszystkie pakiety danych, odblokowuje to drzwi w tej bazie, gdzie w środku znajdziesz pierwsze trofem Riddlera (które zbieramy w Arkham Asylum i Arkham City) i... za to jest kolejny acziwment. Dwa za praktycznie to samo durne zbieranie irytujących znajdziek. Ale to nie koniec. Enigma jest też jednym z poszukiwanych przestępców w zadaniach pobocznych, za złapanie wszystkich jest oczywiście acziwment. I tak, żeby dobić do 100% w zadaniu związanym z Enigmą, potrzebujemy znaleźć wszystkie znajdzki. A w dupę se to wsadzcie.

Podoba mi się fabuła, pomysł na młodego i jeszcze nie tak doświadczonego Batmana, na którego w wigilijną noc poluje ośmiu zabójców, skuszonych 50 milionami nagrody za łeb nietoperza, którą wyznaczył Czarna Maska. I na dodatek czeka go pierwsze spotkanie z Jokerem. Klimat jest świetny: śnieżna noc, ozdoby świąteczne, śnieg trzeszczący pod stopami, muzyka: przy eksploracji, czy temat Jokera. Tym Batmanem ciągle targają emocje, czuć jego gniew i potrafi wpaść we wściekłość. Świetnie wypada jego relacja z Alfredem, który ciągle jeszcze nie akceptuje działalności Bruce'a. Nie ma tu jeszcze współpracy z kapitanem Gordonem, ba ten drugi ściga Batmana, który, jeśli trzeba, potrafi spuścić łomot policjantom. Ich przyjaźń dopiero musi się wykuć. Choć przyznam, że mam problem z tym, że Gordon mówi głosem jarla Bargruufa Większego z Białej Grani (TESV:Skyrim), a jego kumpel Bullock to Joe z Mafii II.

Dużo tu takich pierwszych spotkań i przełomów, a ja bardzo lubię taki klimat początków bohatera. Batman Begins to do dziś mój ulubiony film z trylogii Nolana. I to do stroju z filmów Nolana nawiązuje kostium Batmana z tej części. I jest najlepszy z całej serii Arkham. Teraz widzę, jak dziwna i gumowa była maska z Asylum i City, a strój z tamtych gier zwyczajnie za cienki, zbyt łatwo dał się dziurawić na wylot. Zbroja z Arkham Knighta (w którego nie grałem) też jakoś nigdy do mnie nie trafiała. [link widoczny dla zalogowanych] Ta z Origins jest w lewym dolnym rogu. [link widoczny dla zalogowanych], ale nigdy nie jest uszkodzony na tyle, by przestać pełnić swoją funkcję, a takie wrażenie miałem przy dwóch poprzednich odsłonach. Paradoksalnie jednak to w Origins Batman wydaje mi się najmniej odporny na ciosy.

Wspominałem o walkach z bossami, teraz będzie trochę więcej o tym. Zapomnijcie tu o legendarnym starciu z dr. Freezem z Arkham City. To jedno z najlepszych starć z bossem w całej historii gier. Przeciwnik, korzystając z własnych gadżetów szuka nas w swoim laboratorium, a my staramy się pozostać niewykryci i sami podkraść się do niego, ale za każdym razem musimy wymyślić inną strategię, bo po każdym udanym ataku Freez wymyśla coś, co sprawi że za drugim razem jest już na niego odporny. W Origins nie ma czegoś takiego. Bossowie zmieniają taktykę, ale często polega to na tym, że zamiast wyprowadzić jeden atak, który musimy szybko skontrować, przeprowadzą dwa, które musimy szybko dwa razy skontrować, a potem trzy itd. Na dodatek często towarzyszy im zgraja zwykłych przeciwników, którzy po prostu wkurzają samą swoją obecnością i liczbą. Taki prostacki sposób na zwiększenie poziomu trudności. Walka jeden na jeden z Cooperhead? Lol, Batman jest zatruty i ma halucynacje, więc z jednego przeciwnika robi się cała zgraja. Naprawdę doceniam, że z Deathstrokiem biliśmy się jeden na jednego, choć imo jak na tak wczesny etap gry był za trudny. Gdybym nie odkrył sposobu, o którym nie wspominał żaden z dwóch poradników które czytałem szukając pomocy, to chyba nigdy bym go nie przeszedł. O, albo Deadshoot. Doceniam, że nie jest taką łatwą popierdółką jak w City, ale jest odporny na część naszych ataków na zasadzie "bo tak". W tym na gadżety: zakłócacz nie uszkodzi mu broni, a granat klejowy po prostu nie wybuchnie. Meh!.

W tej części, jeśli nie liczyć starcia z Szalonym Kapelusznikiem i Świetlikiem, nie ma tych głupich momentów z dziwną perspektywą ala platformówka i dzikim sterowaniem. To jednak dla mnie o dwa razy za dużo, nienawidzę ich. XD

To co robi świetnie ten tytuł to Bane. Tak, to irytujące, że udaje mu się uciec gdy walczymy (i pokonujemy go) pierwszy raz, że potem trzeba z nim walczyć w Blackgate i towarzyszy mu zgraja pomagierów, a potem mamy jeszcze jeden etap pojedynku, ale w końcu ta gra naprawia fatalny design Bane'a z Asylum, tłumacząc dlaczego skończył tak jak skończył.

Ogólnie widzę, że bardzo narzekam, ale polubiłem Origins. Ma klimat i świetny feeling bycia Batmanem. Takie mocne 8/10. Za bugi powinienem odjąć jeden punkt, ale jakoś nie potrafię. Gdyby starcia z bossami były ciekawsze, spokojnie dałbym nawet 9/10.

Ach i jeszcze coś: nie myślałem, że w tak nowym tytule znajdę tak fatalny efekt ognia: [link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych].

E: Dopiero teraz sprawdziłem kto podkładał głos Batmanowi. To Roger Craig Smith, czyli Ezio Auditore i Kyle Krane z Dying Light. Zupełnie go nie poznałem. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 22:53, 03 Lis 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin