Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Assassin's Creed
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Fanka Kupichy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1498
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:20, 17 Sty 2017    Temat postu:

Ja byłam dwa razy. xD Nie, nie dlatego, że to było przeżycie dziesięciolecia. Po prostu poszłam z chłopakiem na premierę, a potem kumpela się poskarżyła, że nie ma z kim iść, a że pracuje w kinie i może kogoś wziąć ze sobą za frajer, to poszłam.

Generalnie to, jeśli chodzi o film, to jestem absolutnie i totalnie zakochana w Marii. W Marii, której imię nie pada chyba ani razu przez cały film. W Marii, o której wiadomo tylko tyle, że jest Asasynką. I can't help it, ta dziewczyna jest przepiękna i w dodatku cały design tej postaci jest tak cudowny, że mogłabym ją oglądać bez końca.

Muzyka jest spoko. Brzmi trochę podobnie to soundtracków Jespera Kyda z trylogii Ezia.

Poza tym jest mocno przeciętnie. Dałabym jakieś 5/10, może 6, ale to tylko z uwagi na ogólną sympatię do całej serii. Zbyt duża część filmu dzieje się w teraźniejszości, a to właśnie sceny w czasach Inkwizycji są ciekawsze, ładniejsze i w ogóle jakieś takie bardziej. Tylko że jest ich za mało. O bohaterach tych czasów właściwie nic nie wiadomo, a to zupełnie nie pasuje do ducha gier, gdzie to właśnie nim zawsze poświęcano większość czasu antenowego. No i jak człowiek zacznie się zastanawiać nad wszystkim, co się w tym filmie działo, to dociera do niego, jakie to wszystko jest cholernie bez sensu. I ma się wrażenie, że scenarzyście coś dzwoniło, ale nie do końca wiedział, w którym kościele. Kumpela to całkiem fajnie podsumowała - ten film wygląda tak, jakby ktoś średnio obeznany z serią streszczał komuś innemu przez telefon o co w tym wszystkim chodzi, bazując głównie na jakiejś skrótowej broszurce informacyjnej napisanej w obcym języku.

Ale, co w moim przypadku dziwne, nie nudziłam się w kinie. A ja się potrafię nudzić nawet na filmie, który mi się ogólnie bardzo podoba. Myślę, że jest to jakieś osiągnięcie. Razz

Z drugiej strony rozmawiałam z ludźmi, którzy w gry w ogóle nie grają i im się ten film podobał. I to nawet bardzo. Generalnie zauważam, że im mniej ktoś wie o growym pierwowzorze, tym bardziej mu się ten film podoba. I w drugą stronę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2361
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:44, 18 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
ten film wygląda tak, jakby ktoś średnio obeznany z serią streszczał komuś innemu przez telefon o co w tym wszystkim chodzi, bazując głównie na jakiejś skrótowej broszurce informacyjnej napisanej w obcym języku.

W sumie to interesujące, bo identyczne wrażenie odniosłam przy oglądaniu samych trailerów, (skutkiem czego na film nie poszłam no bo i to, i Michael "Jeden Wyraz Twarzy" Fassbender... Rolling Eyes) a serię znam tylko na zasadzie "bam, bam, jeb łup! *przerwa na kanapkę w momencie pitolenia o pradawnych bogach i złych organizacjach* bam, bam, jeb!" Very Happy Dobrze wiedzieć, że instynkt nie zawiódł.
Zawsze najbardziej nudziła mnie ta otoczka współczesno-mistyczna (ten lot ptakiem-duchem w trzeciej części w akompaniamencie pierniczenia jakiejś pani, arrrrrgh!), więc jak mówisz że tam tego więcej niż historii przodków, to chyba jednak w ogóle nie obejrzę.

No chyba że jest fanservice, w tym monotonny wyraz twarzy nie przeszkadza... Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 12:44, 18 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:43, 19 Sty 2017    Temat postu:

Ja osobiście uważam, że film był bardzo fajny - a grałam w gry Wink Może trochę Animusowany, ale jednak fajnie było zobaczyć np. tą maszynę z innej perspektywy niż ta, którą prezentuje nam trylogia Ezia i Desmond. Postacie Maríi i Aguílara też były dobrze zagrane, ucharakteryzowane (aczkolwiek María miała chyba ninieco za dużo makijażu xD), a śpiewający Callum podbił moje serce xD
Co do muzyki i scenografii, też nie mam zastrzeżeń specjalnych. Szkoda tylko, że tak szybko znaleźli Jabłko Edenu, liczyłam, że ten wątek rozwinie się nieco inaczej...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Fanka Kupichy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1498
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:03, 19 Sty 2017    Temat postu:

Lizard napisał:
No chyba że jest fanservice, w tym monotonny wyraz twarzy nie przeszkadza... Twisted Evil

Fassbender zdzierający z siebie koszulkę tuż przed wejściem do Animusa, bo przecież musi być goła klata. Very Happy

Śpiewający Callum był, uhm, dziwny. Przerażający nawet, rzekłabym. Jeśli ta scena miała przedstawiać gościa, któremu kompletnie odbija wskutek silnego stresu związanego z działaniem Animusa i efektem krwawienia, to wyszła cudownie.

Jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy: w całym tym cholernym filmie nie było praktycznie żadnego comic relief. Wszystko tam było takie strasznie poważne, trochę, nie czarujmy się, z kijem w dupie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2361
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:41, 19 Sty 2017    Temat postu:

Pfff, tylko raz goła klata, to tak jakby w ogóle nie było! Laughing

Cytat:
Wszystko tam było takie strasznie poważne, trochę, nie czarujmy się, z kijem w dupie.

Ja wiem, że teraz to już jadę po człowieku, ale to też charakterystyczne dla ról Fassbendera.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alice Kenway
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:04, 21 Mar 2017    Temat postu:

Moje wrażenia po kolejnych grach z AC i rozmowie z anglojęzyczną koleżanką na temat tejże serii:


  • Syndicate było cudowne <3 Pościgi powozem, walki z Crawfordem Starrickiem (a raczej jego pomagierami), odwiedzanie domu Edwarda i granie Lowlands Away, Alexander G. Bell jako pomagier asasynów, poczciwy inspektor Abberline, sama backstory Evie i jej braciszka (pewnie dlatego tak mi się podoba, że charakterologicznie relacja rodzeństwa Frye przypomina mi moje własne relacje z braćmi...hehe...), no i Henry Green <3
  • Unity miało w miarę fajną historię, ale technicznie - dno mułu i grynszpan, milołdzie.
  • Vaherem, jeśli nadal marzysz o asasynach egipskich, to zalecam czekać na AC Empire albo znaleźć DLC do AC III (wiem, że jest wersja z piramidami i Connorem) - samo Empire ma wyjść...w każdym razie w najbliższym czasie.
  • Mimo upływu czasu nadal wspaniale gra się w trylogię Ezia, a wątki z jedynki - jak na mój gust - są w miarę dobrze rozwinięte (LEOŚ NADAL JEST PIĘKNY. <3). A przerażająco-zachwycające wycie Ezia w Revelations jest tak cudne, że samą tą misję chce się przechodzić po kilka razy choćby po to, by po raz kolejny usłyszeć "Cesareee, oh Cesareee...!" i wyć ze śmiechu z kontekstu <3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alice Kenway dnia Wto 18:06, 21 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Fanka Kupichy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1498
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:59, 22 Mar 2017    Temat postu:

Alice Kenway napisał:
A przerażająco-zachwycające wycie Ezia w Revelations jest tak cudne, że samą tą misję chce się przechodzić po kilka razy choćby po to, by po raz kolejny usłyszeć "Cesareee, oh Cesareee...!" i wyć ze śmiechu z kontekstu <3

<3<3<3<3 Najlepsza część gry :D
Chociaż ja w ogóle uwielbiam Revelations. Bardziej niż Brotherhooda, o.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5296
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:12, 22 Mar 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Alice Kenway napisał:
A przerażająco-zachwycające wycie Ezia w Revelations jest tak cudne, że samą tą misję chce się przechodzić po kilka razy choćby po to, by po raz kolejny usłyszeć "Cesareee, oh Cesareee...!" i wyć ze śmiechu z kontekstu <3

<3<3<3<3 Najlepsza część gry Very Happy

+1 Very Happy
I sing in italiano, you understand no word...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gry Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin