Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zwierzęta w bloku, czy jest sens
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:01, 02 Lut 2012    Temat postu:

Tak, myślę, że po zostaniu nazwaną morderczynią moich kotów przez stworzenie im warunków do szczęśliwego życia nie chcę już kontynuować tego tematu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 0:14, 02 Lut 2012    Temat postu:

Nikt cię tak nie nazwał, nie przesadzaj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5752
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 0:28, 02 Lut 2012    Temat postu:

Nie martw się, Szyszko. Ja jako była mieszkanka wsi jestem odpowiedzialna za śmierć, zaginięcie oraz znalezienie bardziej odpowiedzialnego właściciela naprawdę ogromnej liczby zwierzaków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:55, 02 Lut 2012    Temat postu:

Ja niestety jestem odpowiedzialna za śmierć mojego pierwszego kota, który właśnie powiesił się za łeb na oknie. Obecnego kiedyś wypuszczałam na klatkę schodową, ale przestałam po tym, jak raz mi zginął (znalazłam go po paru dniach w piwnicy). Wiem, że on nieraz chciałby wyjść, ta piwnica mu się spodobała, jak czasem ma okazję się wymknąć, zaraz tam leci - ale boję się już teraz go wypuszczać, bo nie wiem, gdzie może pójść i co zrobić. Albo co zjeść.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Czw 1:23, 02 Lut 2012    Temat postu:

Kuro, jeśli jeszcze potrzebujesz, te blokady okien chyba dostępne są w Ikei. Nie jestem pewna, moje znajoma przywiozła z Niemiec kilka lat temu.
Cytat:
Ja jako była mieszkanka wsi jestem odpowiedzialna za śmierć, zaginięcie oraz znalezienie bardziej odpowiedzialnego właściciela
O rany, a ja jako obecna nie jestem, przynajmniej za dwa pierwsze punkty. Można. I szczerze mówiąc akurat tutaj (yep, idealizm vol. 2) cholernie zaskoczyły mnie głosy, że pojęcie odpowiedzialności za własne zwierzę to jakiś mit ukuty przez przegiętych wszechwiedzących, ale człowiek uczy się całe życie. Ok, Szpro, odpuszczam.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Czw 1:27, 02 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 9:01, 02 Lut 2012    Temat postu:

Dzięki :*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:42, 02 Lut 2012    Temat postu:

Co do zwierzaków w bloku: raczej nie jestem za trzymaniem np. rasy psów, która potrzebuje dużo ruchu, męczy się w małych pomieszczeniach. Ale są jak wiadomo rasy specjalnie przystosowane do trzymania w mieszkaniach. Najbardziej chyba jestem za trzymaniem w takiej sytuacji kota, ewentualnie świnki morskie, chomiki itp.

A ja, jako mieszkająca w blokowiskach od urodzenia szczerze powiem, że nie wyobrażam sobie teraz kompletnie przeprowadzki do domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Czw 14:18, 02 Lut 2012    Temat postu:

Jeśli chodzi o zwierzęta w bloku - moje koty jakoś się specjalnie gorzej nie czują, jeśli chodzi o wielkość mieszkania. (a przeprowadziliśmy się z kamienicy) Potrzebują jedynie jedzenia, kuwety i mnie do wylegiwania się. Wink Może jakieś inne są...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:47, 02 Lut 2012    Temat postu:

Moja sunia była od szczenięcia wychowywana w domu bliźniaku - duży ogród, trzy spacery dziennie, innymi słowy nie mogła narzekać. Jednak kiedy wyjeżdżamy gdzieś na wakacje, to zostawiamy ja dziadkom, którzy mieszkają w bloku - i nie ma najmniejszego problemu, bo również wychodzą z nią trzy razy dziennie i mieszkają na drugim piętrze, więc chodzenie po schodach to żaden problem. Tak samo moja przyjaciółka miała w sumie już cztery psy (obecnie dwa), mieszka w niewielkim mieszkaniu w bloku, a zwierzaki wyglądają po prostu świetnie, wychodzi z nimi często (mimo że mieszka w centrum Gdańska i nie ma specjalnie dużo miejsca do wybiegania psów, a Milwa jest płochliwa i spuszczać ją można tylko na specjalnie ogrodzonych wybiegach). Oba psy są spore, ale zupełnie dobrze sobie radzą z życiem w bloku i wchodzeniem na czwarte piętro. Dlatego w kwestii psów uważam, że blok czy mieszkanie to naprawdę nie ma różnicy, jeżeli właściciel jest kompetentny i wie, że dużemu psu nie wystarczy pięć minut na trawniku przed blokiem.

Co do kotów - nie miałam i nie chcę mieć żadnego (bo niespecjalnie za nimi przepadam), ale myślę, że to kwestia też wychowania. Jeżeli kotu od początku pozwalano wychodzić, lub jeżeli jest to kot dziki, który się przypałętał, to zapewne jak się go nie wypuści, to przerobi kanapę i zasłony na wióry. Ale są też rasy, które wolą wylegiwać się na kanapie i wcale nie mają ochoty włóczyć się po okolicy. Najlepiej jest znaleźć złoty środek, zamiast kategorycznie twierdzić "zamknąć koty w domu!" albo "pootwierać wszystkie okna i niech się szlajają!"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:50, 02 Lut 2012    Temat postu:

Niezwierzęcy temat o blokach:
http://www.sierzantundsaper.fora.pl/gadki-szmatki,23/bloki-vs-domki,3267.html


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 21:55, 02 Lut 2012    Temat postu:

Moja kocia zdaje się całkiem szczęśliwa w bloku, ale w sumie planowaliśmy zwierzaka dopiero po przeprowadzce do domku. A że wypadło, jak wypadło, dajemy radę i nikt nie narzeka.
Chociaż dziwię się sąsiadce, trzymającej w M3 sześć goldenów. To chyba trochę za dużo...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 22:17, 02 Lut 2012    Temat postu:

Wybierając zwierzaka do trzymania w bloku wypadałoby mieć na względzie dwie rzeczy: dobro zwierzaka oraz dobro otoczenia.
Gryzonie i koty nie szczekają. Nie stawiają również min przeciwpiechotnych na chodnikach.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 22:18, 02 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4604
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:23, 02 Lut 2012    Temat postu:

Kot potrafi nieźle rozedrzeć mordę, jeżeli coś mu się nie podoba Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:27, 02 Lut 2012    Temat postu:

Właśnie! Szczekanie. Nienawidzę nieułożonych psów które całe dnie siedzą zamknięte w mieszkaniach i wyją, wyją, wyją...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:29, 02 Lut 2012    Temat postu:

Koty mojego sąsiada z góry urządzają sobie nocami dzikie galopy po mieszkaniu, tupią przy tym przeraźliwie. A niby tak cicho się poruszają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10604
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 22:49, 02 Lut 2012    Temat postu:

Galopujące koty, zaiste, tupią przeokrutnie. Very Happy

le-vo napisał:
Właśnie! Szczekanie. Nienawidzę nieułożonych psów które całe dnie siedzą zamknięte w mieszkaniach i wyją, wyją, wyją...

Oesssu, poprzedni sąsiedzi nade mną mieli takiego wyjca. Sznaucer miniaturka, czy insze jakieś małogabarytowe stworzenie. Siadało toto przy drzwiach i wydawało z siebie potępieńcze dzwięki - ni to piskanie, ni to wycie. Koszmar, bo niosło się jak sam czort po całej klatce, ale to był jedyny taki przypadek w moim sąsiedztwie, a całkiem sporo sąsiadów psy ras wszelakich posiada.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Czw 22:57, 02 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4604
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:54, 02 Lut 2012    Temat postu:

Moje Paskudne Futrzaki też potrafią niezłe tupanie uskuteczniać. Chodzi cicho jak kot, akurat Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 23:08, 02 Lut 2012    Temat postu:

A wiecie, jak szczur potrafi hałasować?Wink
Mój ś.p. Randall potrafił wygłaszać przemówienia niczym Fidel!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 23:08, 02 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:13, 02 Lut 2012    Temat postu:

A wiecie, że potrafi wyjść z klatki, dostać się do chlebaka, zatrzasnąć wieko, wygryźć dziurę w chlebie i tam zasnąć? Cud, że gryzoń żyje, pan domu ma
bowiem w zwyczaju na kolacje kroić sobie pajdę przez pół bochenka.

Jeśli chodzi o wyjące psy- miałam takiego za ścianą, ale właściciele po miesiącach koncertów oddali do rodziny na wieś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 23:38, 02 Lut 2012    Temat postu:

Ja mam wyjca w mieszkaniu obok. Właściciel z nim wychodzi i w ogóle raczej dba, po prostu piesek już tak ma, że jak pan wychodzi, to trzeba syrenę włączyć. Ale przyznam, że prawie tego nie słyszę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 0:22, 03 Lut 2012    Temat postu:

uuu, to w Wawce my mamy niezłe stereo. Już pal licho golden matki, ale jak czasami siedzę w domu rano i jeden pies się rozszczeka to przez cały blok przechodzi fala szczeków, wycia, piszczenia i skomlenia chyba z 10 a może i więcej mieszkań. Wszystko od jakichś wrednych prypci typu yorki, ratlerki i sznaucery miniaturowe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pią 0:29, 03 Lut 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
A wiecie, jak szczur potrafi hałasować?Wink
Mój ś.p. Randall potrafił wygłaszać przemówienia niczym Fidel!


Myszka za to co najwyżej piśnie, albo poprzewraca klatkowe utensylia.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:23, 03 Lut 2012    Temat postu:

Ja akurat mam sznaucera miniaturę i z doświadczenia wiem, że to pieski raczej szczekliwe. Oczywiście można wychować, żeby nie szczekały, ale to dość nużąca praca - moja Misia jak ktoś przychodzi w gości, to potrafi odstawić prawdziwy popis jazgotu (szczególnie kiedy przychodzi dziewczyna mojego brata, której szczególnie nie lubi). Ale przeważnie siedzi sobie spokojnie w domu, dlatego raczej nie przeszkadza.
Natomiast w blokach jest taki problem, że jak już jeden się włączy, to reszta dołącza (mam niedaleko osiedle i jak jeden blok zaczyna szczekać, to aż do mnie się niesie). Niestety małe pieski zazwyczaj są bardziej szczekliwe. Z niemych, to chyba husky, ale ten z kolei musi mieć codziennie maraton po lesie. Ale myślę, że wiele też zależy od wychowania psa i jego charakteru. Jedne będą szczekać, inne nie.

A abstrahując już od psów - nie było chyba jeszcze wspominane, jakie świnki morskie są głośne! Jedną miałam dziesięć lat i przez te dziesięć lat zawsze, ilekroć ktoś zaszeleścił siatką, Dziunia rzucała się z dzikim kwikiem, żeby przypomnieć o swojej obecności, bo_przecież_w_tej_siatce_jest_trawa_dla_mnie. Pobiła to jednak Godzilla, świnka klasowa, którą miałam przez ferie zimowe. Codziennie piąta-szósta rano zaczynała swój jazgot, plus rzucanie się po klatce i wysypywanie trocin na podłogę. Na szczęście oba pokoje, w których trzymaliśmy świnki nie były ścianami przylegającymi do domu sąsiadów, bo inaczej mogliby się trochę zirytować. A tak to obie przeszkadzały tylko nam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:51, 03 Lut 2012    Temat postu:

Z moich doświadczeń, nie jakichś specjalnie szerokich, ale jednak jakichś wynika, że pogląd, jakoby pies koniecznie potrzebował ogródka najchętniej wyznają osoby, które psem się po prostu nie chcą zajmować. Nie chcę nikogo urazić, ale tak zauważyłam. Pies to jednak zwierzę stadne, nie wystarczy codziennie dać jeść, poklepać, pogłaskać i zostawić samego na kilka godzin w pustym ogródku, bo ma z niego szansę wyrosnąć szczekacz płotowy równie uciążliwy, co wyjec domowy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 11:58, 03 Lut 2012    Temat postu:

Kot galopuje i miauczy (norwegi są wygadane Smile), świętej pamięci gryzonie też umiały dać czadu, ale problemów nigdy nie było. I raczej nie wynika to z taktu sąsiadów: zwykle wyjeżdżają od razu ze skargami do administracji, kiedy tylko coś im naruszy spokój ducha.
Faktycznie, zwierzakiem trzeba chcieć się zajmować. Jak widzę tych państwa, za przeproszeniem, srających pieskami pod domofonem, bo im się nie chce łazić po mrozie, to aż mi żyłka pulsuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:18, 03 Lut 2012    Temat postu:

Bywa gorzej- jeden sąsiad puszczał po prostu pekińczyki na blokowe schody. Raz starsza niedowidząca sąsiadka schodząc nadepnęła na leżącego pieska. Zwierzę do uśpienia, ona pół roku w gipsie, sprawa w sądzie i wielka awantura.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 13:22, 03 Lut 2012    Temat postu:

Ja mam yorka, suczkę i ona prawie nie szczeka i w ogóle nie wyje. Jedynie gdy ktoś dzwoni do drzwi to szczeknie parę razy, i jest zadowolona. Ale szczeka też nie yorkowato, sporo osób, gdy słyszało ją przez drzwi, myślało, że jest kilka razy większa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pią 16:17, 03 Lut 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
Wybierając zwierzaka do trzymania w bloku wypadałoby mieć na względzie dwie rzeczy: dobro zwierzaka oraz dobro otoczenia.
Gryzonie i koty nie szczekają. Nie stawiają również min przeciwpiechotnych na chodnikach.
Miny to akurat luz, wystarczy posprzątać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 17:53, 03 Lut 2012    Temat postu:

Żeby się jeszcze ludziom chciało. Znaczy, u mnie w mieście sprzątający to ewenement, nie wiem jak tam gdzie indziej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 18:01, 03 Lut 2012    Temat postu:

Ja dosyć często widuję ludzi sprzątających po psach, a w koszyczkach przy skrzynkach pocztowych w blokach bywają papierowe zestawy do sprzątania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:10, 03 Lut 2012    Temat postu:

Arratoi napisał:
Żeby się jeszcze ludziom chciało. Znaczy, u mnie w mieście sprzątający to ewenement, nie wiem jak tam gdzie indziej.


Jeszcze by było miło jakby miasto zapewniło śmietniki. Jakiekolwiek! Na moim osiedlu są 2 zwykłe. 2! Na szczęscie niedługo przeprowadzka... <uff>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pią 18:15, 03 Lut 2012    Temat postu:

U mnie w mieście takie śmietniki są. Problem w tym, że ludziom się nie chce.
Swoją drogą jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś sprzątał po psie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 20:25, 03 Lut 2012    Temat postu:

Na palcach jednej ręki mogłabym policzyć ludzi sprzątających po psach. A niby Poznaniacy tacy porządni... Najgorszy okres był wtedy, gdy młody był jeszcze bardzo młody i jeździł w wózku. Kierując tym pojazdem ma się bardzo ograniczone pole widzenia, a czyszczenie kółek było straszne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Delicate
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z ogródka MarySue

PostWysłany: Pon 16:21, 06 Lut 2012    Temat postu:

Pozwolicie, ze wtrace tu swoje trzy grosze. Mieszkanie w bloku nie jest perfekcyjnym miejscem dla zwierzaka takiego jak kot czy pies. Jestem przeciwna temu jesli pies jest z rasy duzych i aktywnych, ale taki maly york co caly dzien spi na swojej sweetasnej poduszedce, moze mieszkac w bloku. Takie male zwierze nie odczuje tego tak bardzo jak duze. Kot. No wiec powiem wam pewna historie. Moja kolezanka kiedys mieszkala w bloku. Dwu-pokojowe mieszkanie, malutko miejsca. Dostala na urodziny kota (temu tez jestem przeciwna - zwierze to nie zabawka), ktory byl bardzo aktywny i w ogole nie usiedzial na miejscu. Przeprowadzili sie na wies, dwa kilometry od poprzedniego mieszkania i kot... Nie dosc, ze ciagle lezal na kanapie to jeszcze wrocil do tamtego mieszkania. Przywiazanie? Tam kotu bylo dobrze to i tam wracal. Wiec to kwestia zwierzecia. Niektorym nawet dobrze blok robi.

Aczkolwiek, ja bym zwierzecia w bloku nie trzymala. A co jak z balkonu wypadnie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pon 17:35, 06 Lut 2012    Temat postu:

Delicate napisał:

Aczkolwiek, ja bym zwierzecia w bloku nie trzymala. A co jak z balkonu wypadnie?


Na początku mieszkania też się o to potwornie bałam, bo miałam jeszcze świeżo wspomnienie z poprzedniego mieszkania. (kotka wypadła z okna kuchennego za gołębiem. Na szczęście spadła na cztery łapy) Jednak przez rok mieszkania jeszcze ani razu nie skakały, mimo częstego wychodzenia na balkon.
Słyszałam, że można jakąś palisadę, czy inne cudo założyć, żeby właśnie nie wypadły.

A tak w ogóle, to witam niepowitaną. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 23:53, 06 Lut 2012    Temat postu:

Whisper napisał:

Słyszałam, że można jakąś palisadę, czy inne cudo założyć, żeby właśnie nie wypadły.

Siatkę ochronną. Tak samo zresztą na okna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Delicate
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z ogródka MarySue

PostWysłany: Wto 1:12, 07 Lut 2012    Temat postu:

Whisper napisał:

Słyszałam, że można jakąś palisadę, czy inne cudo założyć, żeby właśnie nie wypadły.

Alez oczywiscie, ale to
1. takie siatki nie sa tanie
2. Brzydko wygladaja
3. Watpie by ktos to lubil - okna normalnie nie mozna otworzyc.

same minusy Very Happy

Whisper napisał:

A tak w ogóle, to witam niepowitaną. Smile

Dziekuje, rowniez klaniam sie niziutko :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 2:00, 07 Lut 2012    Temat postu:

Delicate napisał:

1. takie siatki nie sa tanie
2. Brzydko wygladaja
3. Watpie by ktos to lubil - okna normalnie nie mozna otworzyc.


1. Są w znośnej cenie. Z tego co pamiętam to kumpeli osiatkowanie całego balkonu wyniosło nieco powyżej stówy.
2. Są takie z przezroczystej linki, której praktycznie nie widać.
3. Jak nie można jak można - okna otwierasz do środka a nie na zewnątrz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Delicate
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Lut 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z ogródka MarySue

PostWysłany: Wto 17:58, 07 Lut 2012    Temat postu:

mangusta napisał:

3. Jak nie można jak można - okna otwierasz do środka a nie na zewnątrz.

Do srodka? Wszedzie w moim miescie otwieraja sie na zwenatrz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:00, 07 Lut 2012    Temat postu:

A u mnie w domu właśnie na zewnątrz się nie da otworzyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 9:11, 08 Lut 2012    Temat postu:

Delicate napisał:
mangusta napisał:

3. Jak nie można jak można - okna otwierasz do środka a nie na zewnątrz.

Do srodka? Wszedzie w moim miescie otwieraja sie na zwenatrz.


W całym mieście macie jeden typ okien? Trochę w to nie wierzę :)

Zapraszam do powitalni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
verien
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 15:47, 15 Lut 2012    Temat postu:

Może nie w całym mieście, ale w okolicy całkiem możliwe - ja np. w "swoim" obrębie nie widziałam nigdy takich otwieranych na zewnątrz; pierwszy raz dopiero u rodziny na wsi.

Mieszkam w bloku, dwa pokoje, pięciu mieszkańców (3 dorosłych, ja - prawie dorosła i 3-letnie dziecko) + pies z ADHD. Kiedyś jeszcze był królik i papugi, ale mama zdecydowała się wydać jak urodziła się moja siostra. Pies chyba w końcu pójdzie w ich ślady, nadaktywne stworzonko nie nadaje się na nasze 56 metrów kwadratowych. W sumie żal trochę, bo kundelek fajny, ale jego ciągłe ujadanie i konieczność regularnych, w miarę długich spacerów zaczyna być uciążliwe. Cóż, widziały gały, co brały - dostaliśmy go od znajomych z jeszcze mniejszego mieszkania, świeżo po stracie poprzedniego (prawdopodobnie zatruł się czymś - nie chodził na smyczy, tylko biegał sobie samopas w zasięgu mojego wzroku; do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że go nie upilnowałam i od tamtej pory jestem zdecydowaną przeciwniczką puszczania zwierząt luzem). Właściwie od kiedy pamiętam, zawsze był przy mnie pies albo kot, bez względu na pozostały inwentarz; z moją mama jest podobnie. Jeśli nadal obecność pupila będzie kłopotliwa, chyba rzeczywiście lepiej będzie przekazać go w dobre ręce, która zapewnią mu dogodniejsze warunki, a my przygarniemy jakieś spokojniejsze stworzenie - może znów zdecydujemy się na kota.

Z drugiej strony Ciapkowi zdecydowanie źle u nas nie jest; sąsiad znajomej w naprawdę ciasnej kawalerce trzyma 1,5 rocznego owczarka niemieckiego, wychodzi z nim raz dziennie na 15 minut, zimą nawet krócej (bo pracuje i nie ma czasu, a tak w ogóle to mu się nie chce), zwierzę praktycznie większość czasu siedzi same i wyje... zbierając za to potem ostre cięgi od pana, jak ten łaskawie raczy wrócić. Koleżanka zastanawia się, czy nie można tego gdzieś zgłosić, bo ponoć jak go leje to psina "aż płacze"...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez verien dnia Pią 14:01, 03 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 16:38, 15 Lut 2012    Temat postu:

verien napisał:

Z drugiej strony Ciapkowi zdecydowanie źle u nas nie jest; sąsiad znajomej w naprawdę ciasnej kawalerce trzyma 1,5 rocznego owczarka niemieckiego, wychodzi z nim raz dziennie na 15 minut, zimą nawet krócej (bo pracuje i nie ma czasu, a tak w ogóle to mu się nie chce), zwierzę praktycznie większość czasu siedzi same i wyje... zbierając za to potem ostre cięgi od pana, jak ten łaskawie raczy wrócić. Koleżanka zastanawia się, czy nie można tego gdzieś zgłosić, bo ponoć jak go leje to psina "aż płacze"...
Może zgłosić to Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, straży dla zwierząt lub straży miejskiej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin