Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ZUOOO, czyli fenomen bycia wrednym/egoistycznym/kul
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jajko
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płock

PostWysłany: Sob 15:37, 08 Maj 2010    Temat postu:

O matko, jestem kindermetalem. A na dodatek - jestem też kinderpunkiem, kinderelectro i kinderklasyką! Kinder niespodzianką też czasami bywam.

Mnie ogólnie bawi podporządkowywanie (ludzi lub siebie samego) do jakichkolwiek gatunków czy subkultur. Filozofii także. Łatwiej jest żyć jak jest się epikurejczykiem/rasta/hippisem? Ja jestem Igą i tyle mi do szczęścia wystarczy.


(..może jestem kinder Igą?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Sob 15:38, 08 Maj 2010    Temat postu:

Szkoda, że jestem za stara (i za kolorowa...), żeby uchodzić za kindergota Sad

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez An-Nah dnia Sob 15:38, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jajko
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płock

PostWysłany: Sob 15:43, 08 Maj 2010    Temat postu:

An-Nah, nikt nie jest za stary! Kinder... możesz być zawsze! (:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 16:02, 08 Maj 2010    Temat postu:

Zawsze możesz być gotem pozbawionym tego przedrostka, to też fajna sprawa. Na Poważnych Mhrocznych Amerykańskich Stronach jest sporo poradników, co zrobić, żeby być bardziej goth, necro i shit bats etc.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 16:43, 08 Maj 2010    Temat postu:

Na mnie mówią Kinderpunk i Kinderfrancuz, ponieważ, ucząc się w klasie dwujęzycznej francuskiej, mam zwyczaj chodzić, i mówić z francuskim akcentem, wplatając słówka. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:20, 08 Maj 2010    Temat postu: Re: ZUOOO, czyli fenomen bycia wrednym/egoistycznym/kul

Croyance napisał:
Mnie osobiscie flaki wywraca od opkowych 'zapytalam ironicznie', 'powiedzialam szyderczo' etc. etc., a sprowadzajacych sie do tego, ze bohaterka powiedziala 'o, czyzby?', i to ma swiadczyc o jej poczuciu humoru i inteligencji, ktora wszystkiemu watpi ...


A, i jeszcze niesmiertelny 'cwaniacki/chytry usmieszek' bleeeee.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 17:39, 08 Maj 2010    Temat postu: Re: ZUOOO, czyli fenomen bycia wrednym/egoistycznym/kul

Croyance napisał:
Mnie osobiscie flaki wywraca od opkowych 'zapytalam ironicznie', 'powiedzialam szyderczo' etc. etc., a sprowadzajacych sie do tego, ze bohaterka powiedziala 'o, czyzby?', i to ma swiadczyc o jej poczuciu humoru i inteligencji, ktora wszystkiemu watpi ...
A, i jeszcze niesmiertelny 'cwaniacki/chytry usmieszek' bleeeee.


Hie, hie, ta duma odaltorsko-opecznych zapewnien, te puste frazesy-etykietki w polaczeniu z bezradnoscia warsztatu i brakiem pokrycia zawszec mie wbijaja w radoche i pobudzaja soki mej zlosliwosci :>


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Sob 18:22, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:41, 08 Maj 2010    Temat postu:

Propos mhroku i zuaaa"

Cytat:
Shiro Okami - wyrozumiała, patrząca z przymrużeniem oka na błędy wszelakie, widząca we wszystkim dobrą stronę i zawsze oferująca pomocną dłoń... to na pewno nie Shiro. Shiro to mała, wredna kreatura, która swoimi przemyśleniami niejedną aŁtoreczkę wpędziła w depresję. Ale to wszystko z zazdrości! Shiro jest zazdrosna o niezmierzone pokłady sił aŁtoreczek na trwanie w ciemnocie, podczas gdy ona wysiada już po pierwszym zdaniu (zazwyczaj również akapicie) każdego ich "opka". Czuje się taka maluczka, kiedy porównuje swoje postaci do bezkresnego ego Mary Sue i tysięcy jej samotnych łez spływających z przyklejanych rzęs.
NIGDY nie schodzi na śniadanie.
Poza paleniem aŁtoreczek na stosie lubi również je rozdzierać na kawałki, szatkować i obdzierać ze skóry. Nie pożera ich już, od kiedy jedna z nich okazała się wyjątkowo niestrawna, przez co Shiro spotkało parę nieprzyjemności. Teraz je tylko dziewice, uprzednio sprawdziwszy, czy żadna z nich nie jest zaginioną córą Voldemorta, Snape'a, Orochimaru albo Ędwarda Ąckiego. Shiro z wyglądu, charakteru i życia prywatnego jest klasyczną Mary Sue, ale próbuje się leczyć. Numer do swojego terapeuty poda za godziwą opłatą. Jednak aŁtoreczkom, w trosce o poziom intelektualny światowej społeczności, chętnie zdradzi go za darmo. Wtedy terapeuta pobierze godziwą opłatę, a po dwóch godzinach i stwierdzeniu, że nic się nie da zrobić, wypisze skierowanie do rzeźni.


I dla porównania, jakby to ładnie ująć, prawdziwa twarz Shiro Okami: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 18:22, 08 Maj 2010    Temat postu:

E, ale o co chodzi? Kogo ona zanalizowała?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:28, 08 Maj 2010    Temat postu:

Prowokację Gołzd.
[link widoczny dla zalogowanych]

W sumie to zabawne, że a) zanalizowała tylko ostatni odcinek, b) nie poznała, że to prowokacja, a jak już zauważyła, to nie wspomniała o tym ani słowem, ani nie zaniechała publikacji analizy, c) jest taka twarda, mroczna i zła, a na widok zwykłej krytyki strzeliła focha z przytupem i melodyjką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 18:44, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Propos mhroku i zuaaa"

Cytat:
Shiro to mała, wredna kreatura, która swoimi przemyśleniami niejedną aŁtoreczkę wpędziła w depresję. [ itd ]


I dla porównania, jakby to ładnie ująć, prawdziwa twarz Shiro Okami: [link widoczny dla zalogowanych]


Uo rany. Wlasnie Zgaga próbuje przedrzec sie przez to sprostowanie i na razie myli sie jej juz dawno, co dokladnie panna napisala, kiedy i dlaczego.. cos mi kolacze, ze ona jednak pragnie, zeby jom lubili i chwalili?
A myslalby kto, ze taka twardzielka ze swa troska o poziom intelektualny swiata i skierowaniem altoreczek do rzezni..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:56, 08 Maj 2010    Temat postu:

No właśnie. Napisanie, że je się autoreczki na śniadanie i kreowanie się na złe zło i mroczny mrok to pikuś. Ale bycie konsekwentnym w tej kreacji, to już wcale nie takie łatwe.

Kiedy te dziewuchy się tego nauczą?!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sierżant dnia Sob 18:57, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 19:04, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Prowokację Gołzd.
[link widoczny dla zalogowanych]


Ooo i wreszcie cos interesujacego - bardzo ciekawa prowokacja Smile)))) Zgadze sie podoba. I lepiej to napisane niz setki zaprawde szczerych opek Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 19:05, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Prowokację Gołzd.
[link widoczny dla zalogowanych]

W sumie to zabawne, że a) zanalizowała tylko ostatni odcinek, b) nie poznała, że to prowokacja, a jak już zauważyła, to nie wspomniała o tym ani słowem, ani nie zaniechała publikacji analizy, c) jest taka twarda, mroczna i zła, a na widok zwykłej krytyki strzeliła focha z przytupem i melodyjką.

Pomijając już labidzącą Shiro - chyba o to chodzi w prowokacji, żeby inni się na nią nabierali;> Swoją drogą ja też bym się nabrała, bo net jest pełen tylu dziwnych opek, że nic a nic mnie nie zdziwi. Przejrzałam sobie pobieżnie tego blogasa Ghost - zakręcone to jak baranie kiszki, jakieś postaci z mangi, jakieś yaoi, mniej lub bardziej dowcipne dialogi, czyli norma. Nie wiem, jak wyglądała analiza, więc na jej temat się nie wypowiadam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 19:10, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
No właśnie. Napisanie, że je się autoreczki na śniadanie i kreowanie się na złe zło i mroczny mrok to pikuś. Ale bycie konsekwentnym w tej kreacji, to już wcale nie takie łatwe.
Kiedy te dziewuchy się tego nauczą?!


Bo kazda tfffardzielka ma w srodku spanielka? I serduszko wrazliwe z konfitury i toficzkowego nadzienia, jak paczus Smile

Och, nie moge sie powstrzymac, zacytuje, jak tfardzielka sobie radzi:
Cytat:

3. Dowiedziałam się także, że znaczenie słów: "choroba", "zmęczenie", "matury" oraz "eufemizm" jest co niektórym nieznane.
4. Sarkastyczne zarzucanie komuś sarkazmu to, jak by na to nie patrzył, hipokryzja.
5. Jestem ogólnie nielubiana. Wygląda na to, że chcielibyście nie skasowania tego bloga tylko skasowania mnie samej. (...)
Mam na to receptę: jeżeli do analizy dwudziestej dalej każdą będziecie jechać tak, jak tą, to macie jak w banku, że zostawię Krytykę Ith i zajmę się haftowaniem.


Zmeczona, chora, kujaca do matury tak sie poswiecila, eufemizmy pisala i inne trudne slowa, a tu nikt nie docenil, jeszcze sie jej czepiali, ogólnie nie lubili.. Tfardsza niz tfaróg, dumniejsza niz Roman Bratny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Sob 19:11, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:17, 08 Maj 2010    Temat postu:

Prowokacja prowokacją. Poznać można, albo nie. Ta akurat perfidna i bijąca po oczach nie jest, ale w jednym z komentarzy autorka (czyli Gołzd) powiedziała prosto z mostu, czym to opko jest, a autorka tej analizy ten komentarz przeczytała, do czego zresztą się przyznała. Czyli skoro mamy pewność, że opowiadanie to prowokacja, to generalnie nie kończymy analizy. Chyba, że mamy już większość gotową, wtedy jednak chyba należy poinformować, że opowiadanie nie jest zbyt serio, prawda? Ale jak można mówić o sporej ilości zanalizowanego materiału, skoro bierze się pod nóż tylko jeden odcinek?

Tak czy siak niepojęta dla mnie jest reakcja "analizatorki". Przecież te komentarze ani nie były niegrzeczne, ani niekulturalne, wyrażały jedynie zdanie komentujących. A tu foch w wykonaniu złej morderczyni autorek koncertowy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 19:44, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Prowokacja prowokacją. Poznać można, albo nie. Ta akurat perfidna i bijąca po oczach nie jest,


Zgaga sie nie poznala, traktuje to samo w sobie jako przyjemny i rozweselajacy pornosik Smile

Cytat:

Tak czy siak niepojęta dla mnie jest reakcja "analizatorki". Przecież te komentarze ani nie były niegrzeczne, ani niekulturalne, wyrażały jedynie zdanie komentujących. A tu foch w wykonaniu złej morderczyni autorek koncertowy!


Wlasnie z niejakim trudem dotarlam do miejsca, gdzie tlumaczy sie jakims vademecum, punktami 3, 12, FAQ, pytanie 1 akapit 3 i takie tam.
Wyszlo mi z tego, ze komcie niezadowolonej publiki pod jej analyzom zlamaly jakies prawo miedzynarodowe? Czekam az zacznie innych analizatorów po sadach ciagac.
(wcuervia mnie, ze raz pisze ona na niebiesko a raz na czarno, bo sie gubie kto kogo cytuje)

Cytat:
Pragnę poinformować, że w trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się w tej chwili Krytyka, nie stać nas na to, żeby jakąkolwiek analizę odrzucać,


Kwiiiik.
Plajtuje jej przedsiebiorstwo, zyski z tych analiz otrzymuje czy co?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:50, 08 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
(wcuervia mnie, ze raz pisze ona na niebiesko a raz na czarno, bo sie gubie kto kogo cytuje)

Oj, tam ich jest sześć analizujących sztuk, każdy ma swój kolorek. Nasza mroczna koleżanka jest błękitna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1886
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:57, 08 Maj 2010    Temat postu:

.... kancelaria prezydenta to właściwie rząd? Confused I ona jeszcze po wytknięciu jej tego błędu rzuca się, że niby ma rację, choć zna się na tym jeszcze gorzej niż na sensownym analizowaniu? Confused Nieeleganckie słowa mi się cisną na usta.
/offtop

Może w tym wypadku nazywanie się mroczną, złą i paskudną wynika z tego, że zauważyła, że ludzie coś nie chcą jej wielbić, choć jest taka fajna, i za każdym razem się z nimi kłóci i faktycznie jest generalnie niemiła ;>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 20:02, 08 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Cytat:
(wcuervia mnie, ze raz pisze ona na niebiesko a raz na czarno, bo sie gubie kto kogo cytuje)

Oj, tam ich jest sześć analizujących sztuk, każdy ma swój kolorek. Nasza mroczna koleżanka jest błękitna.


6 ?! To za duzo dla mnie. Postanawiam traktowac je wszystkie jak jedna, wrazliwa istotke. W tak ciezkiej sytuacji Very Happy
Bzdury wypisuja jak.. jak.. Piekarski na torturach?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 20:14, 08 Maj 2010    Temat postu:

Ktosza napisał:
.kancelaria prezydenta to właściwie rząd? Confused I ona jeszcze po wytknięciu jej tego błędu rzuca się, że niby ma rację, choć zna się na tym jeszcze gorzej niż na sensownym analizowaniu? Confused Nieeleganckie słowa mi się cisną na usta.
/offtop


Slabiutkie rozeznanie w sytuacji geopolitycznej tych 6 wrazliwych istotek rozweselilo mnie z kolei nad wyraz Razz
I o ile dobrze zrozumialam, one sie w swej analyzie rzucaly glównie o imie Smolensk?
Nawet zapózniona Zgaga cieszaca sie grzecznie pornoskiem zdolala zauwazyc, ze takie imiona bohaterów jak Czeczenia czy Kursk znacza, ze ktos sobie niezle jaja robil..

Cytat:

Może w tym wypadku nazywanie się mroczną, złą i paskudną wynika z tego, że zauważyła, że ludzie coś nie chcą jej wielbić, choć jest taka fajna, i za każdym razem się z nimi kłóci i faktycznie jest generalnie niemiła ;>


Zua i mhroczna prezentacja byla na poczatku, wtedy wydawalo jej sie, ze jak napisze, ze mrok, rzeznia, przesladuje altoreczki i marysójki, to wszyscy beda ja lubic, zwlaszcza inne slynne analizatornie?
A tu sie nagle okazalo, ze komentatorom nie podoba sie jej/ich dzielo a sam analizowany blogasek zrobil je wszystkie w balona. Wtedy to wybuchl placz i rozzalenie "bo nie jestem lubiana!" "bo choroba, matury, eufemizm!" "bo jestesmy w ciezkiej sytuacji, nie stac nas!"

Nastepny cytat:
"Chciałam jedynie zauważyć, że podstawianie osobom w trudnej sytuacji tego, czego potrzebują, celem zniszczenia ich jest co najmniej [bez przecinka] wielkim [słowo wycięte przez korektora ze względu na treść niecenzuralną i wydźwięk ofensywny] na całej linii."

(to nadal jest o tym, ze im tak ciezko, a jak ktos podsyla prowokacyjne blogaski, to niszczy cala analizatornie" Very Happy
Smieszne to i zalosne niemozebnie.

P.S. przepraszam za spam, nieczesto sie spotykam z tak cudownymi analizatorniami i mnie zachwycilo..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Sob 20:20, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dawca Organów
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Sob 22:43, 08 Maj 2010    Temat postu:

Boru, Sierżant, musiałaś moją prowokację rozwlekać na forum ogólnym? Ja się jej wstydzę, mimo że pisanie jej jest wybitnie odstresowywujące (nie mówiąc już o czytaniu ocenek).

A opcio jest pośrednio fanfikiem z "Hetalii", czyli mangi, w której występują personifikacje państw i miast, a ten cholerny Smoleńsk nie miał byś żadnym nawiązaniem do 10 kwietnia, tylko kolejną postacią...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:52, 08 Maj 2010    Temat postu:

Musiałam!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:10, 09 Maj 2010    Temat postu:

Matko Borska i Jeżowa.
Notka o wdzięcznym tytule "Sprostowanie" zniknęła z naszej drogiej analizatorni. Czy to nie typowo autoreczkowe? :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerve C. Engine
Seba Holmes



Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gotham

PostWysłany: Nie 15:13, 09 Maj 2010    Temat postu:

Jest. A miałam cichą nadzieję, że odpowiedzą coś kwikaśnego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:19, 09 Maj 2010    Temat postu: rekopisy nie płoną:

Cytat:
Sposób Shiro.
Rozmawiałam z Ithildin, bo doszłam do wniosku, że cokolwiek zrobiłabym samodzielnie po tym, jak mnie wszyscy znienawidzili, byłoby źle. Ithildin, po wysłuchaniu mojej wersji wydarzeń, przeczytaniu waszych komentarzy i przeczytaniu samej analizy, rzekła co następuje: "Według mnie możemy je olać, bo analiza wcale nie była taka zła i straszna, jak one tam twierdzą. Wygląda na to, że jedyną właściwie rzeczą, która im tam przeszkadza, było to, że z lekka naiwnie podeszłyśmy do - zdałoby się - przyjaznego gestu Interlinii/Kiry/Ghost Ridera, która to - zdałoby się - zrozumiała naszą ciężką sytuację i z miłosierdzia serca swego podrzuciła nam link, po czym okazało się, że wbiła nam nóż w plecy. Trudno. Jeżeli jednak, Shiro, tak bardzo cię to denerwuje, to skasuj analizę, niech mają, co chcą."
Co ja sama sobie pomyślałam, czytając wasze komentarze, nie będę lepiej pisać, bo to myśli niecenzuralne i zaraz się rzucicie z gębami, że jestem niekulturalna i w ogóle ble. Po moich odpowiedziach, którymi się niebawem pochwalę, też zapewne powiecie to samo. Nieważne, kazano mi olać. Z wewnętrznej jednak potrzeby nie mogę pozwolić, żeby tak wielu z was trwało w błędzie.
A więc, żeby nie było także, że usuwam analizę, bo nie chcę patrzeć na wasze "oczywiście-jakże-uzasadnione" krytyki (co swoją drogą jest prawdą), to skopiuję je tutaj i postaram się bez nerwów wyjaśnić.

Moje spostrzeżenia generalnie:
1. Znakomita większość zarzutów wynikała z przeoczeń lub nieumiejętności czytania ze zrozumieniem (jak zawsze zresztą).
2. Do powyższego odnosi się także, że wiele z was pisało "dziewczyny" lub "zrobiłyście", mimo że wyraźnie napisałam (i po kolorach nie dało się tego nie zauważyć), że to była MOJA analiza, bo Ith się uczy i nie ma czasu. A Anonim to mężczyzna.
3. Dowiedziałam się także, że znaczenie słów: "choroba", "zmęczenie", "matury" oraz "eufemizm" jest co niektórym nieznane.
4. Sarkastyczne zarzucanie komuś sarkazmu to, jak by na to nie patrzył, hipokryzja.
5. Jestem ogólnie nielubiana. Wygląda na to, że chcielibyście nie skasowania tego bloga tylko skasowania mnie samej. Przy którejś z pierwszych analiz ktoś przyczepił się, że przeklinam. W analizie XII dowiedziałam się, że jestem ofensywna wobec samej aŁtorki i nie mam do niej szacunku (no przykro mi, brak szacunku dla osoby, która pisze, nie potrafiąc pisać, uważam za absolutnie uzasadniony). A kiedy wreszcie udało mi się napisać analizę ani bez znaczących przekleństw, ani bez wyzywania aŁtorek, to rzuciło się na mnie jeszcze więcej ludzi, z wrzaskiem, że jestem beznadziejna.
Mam na to receptę: jeżeli do analizy dwudziestej dalej każdą będziecie jechać tak, jak tą, to macie jak w banku, że zostawię Krytykę Ith i zajmę się haftowaniem.
6. Co ciekawe, dowidziałam się też, że jestem ogólnie beznadziejna i takież jest też wszystko, co robię, łącznie ze wszystkimi poprzednimi analizami. Dlaczego zaczęto mi to wytykać w analizie XIII, chwaląc mnie w poprzednich dwunastu - dalibór nie wiem.

Gwoli wyjaśnienia:
Żadna z moich poniższych odpowiedzi nie ma zabarwienia ofensywnego, sarkastycznego, butnego czy w ogóle negatywnego. Nie mają charakteru analizy komentarzy, po prostu formę taką uznałam za najbardziej przejrzystą. Doskonale wiem, że wszystko, co powiem, może być użyte przeciwko mnie, i mimo to decyduję się na odpowiedzi. Są one wynikiem moich własnych przemyśleń, wyrażają moje własne opinie, których nikomu nie narzucam i nie każę się z nimi zgadzać. Jeśli dla kogoś są za długie, to przepraszam, ale krócej pisać nie potrafię.
Odpowiedzi moje zabarwione są niczym innym, jak tylko moim obecnym nastrojem, czyli goryczą, przemęczeniem, chorobą i chandrą. Wszelkie zarzuty, że robię z siebie/jestem emo są nieuzasadnione i zwyczajnie głupie.

aŁtoreczki:
"Heil!
My, aŁtoreczki analizowanego blogaska, a także emerytowane analizatorki z blogów [link widoczny dla zalogowanych] i [link widoczny dla zalogowanych] pragniemy was poinformować, iż nasz blogasek jest prowokacją, jak widać - nad wyraz skuteczną.

A to my podobno jesteśmy chamscy. Ith kazała przekazać, że wasze analizatornie były niezłe. Nie wiem, nie chcę wiedzieć.

Wasze komentarze są rozkoszne, chociaż dotyczą kwestii (za przeproszeniem) z pragęby wziętych. Innymi słowy: czepiacie się absolutnie wszystkiego z wyjątkiem tego, co jest naprawdę warte przyczepienia się.
Przykro mi, że nasz zmysł/gust analizatorski różni się od waszego.

Ciekawe, iż nie zauważyłyście, wyjątkowo nieprawdopodobnych psychologicznie charakterów postaci (dużo bardziej nierealnych niż wygląd),
Psychologia to być może nie jest moja mocna strona, ale według mnie, biorąc pod uwagę kwestię różnorodności biologicznej, każdy zbiór cech charakteru ma szanse pojawienia się w przyrodzie.

faktu, że opowiadanie fabuły praktycznie nie posiada i opiera się głównie na radosnych opisach seksu,
Pozwoliłam sobie nie czytać całego opowiadania, toteż nie miałam powodu, żeby sądzić, iż nie ma fabuły. W części siódmej żadnego seksu nie było.

a wasze wielogodzinne {półgodzinne, moja droga} studia nad napisem w górnej belce i nagłówku ograniczały się zapewne do wpisania tychże napisów do google translatora.
I tak, i nie. Najpierw wrzuciliśmy to do translatora, to prawda, ale uznawszy, że wynik jest całkowicie nieprawdopodobny (trudno nam było uwierzyć, że dwie bądź co bądź inteligentne kobiety zrobiłyby coś takiego), przerzuciliśmy strony ze słownikami i gramatyką zarówno holenderską, jak i serbską. A że nic nam z tego nie wyszło, to zaakceptowaliśmy to, co proponował Wujek Googiel.

Pragniemy także zwrócić uwagę, iż nie mamy wpływu na nazwy zamieszczonych w linkach ocenialni, a analizowanie zawartości linków nam osobiście wydaje się równie śmieszne, jak dowcipy Strasburgera.
Mi też osobiście wiele rzeczy w tej analizie wydało się śmieszne lub głupie, a według was mogło być poważne lub mądre. Wszystko bowiem sprowadza się w mniejszym bądź większym stopniu do gustu i w mniejszym bądź większym stopniu jest subiektywne.
Co do analizowania zawartości linków - jak widać dwie bądź co bądź mądre osoby nie zauważyły, iż grzecznie napisałam, że te wymysły nie są wasze (cytuję: "Tytuły są autentyczne, a nie wymyślone przez aŁtorki blogasska."), z czego z kolei łatwo można wywnioskować, że nie było to nabijanie się z was, a z autorek ocenialni.

Osoba minimalnie zorientowana w programie telewizyjnym, jak i w popularnych tematach opek, skojarzyłaby nazwisko Hausow z nazwiskiem House.
Przykro mi, chociaż oglądam "Dr. House'a" ile tylko się da, nie skojarzyłam tego. Mój błąd.

Jeśli zaś chodzi o Smoleńsk... oj, przepraszamy - Miasto-Na-Es-Którego-Nazwy-z-Przyczyn-Patriotycznych-Wymawiać-Nie-Wolno, uważamy Waszą reakcję za przejaw wyjątkowo irytującej paranoi, a nawet wkurzającego quasi-patriotyzmu.
Jeżeli jakikolwiek patriotyzm, czy raczej poczucie przynależności do narodu polskiego, jest dla was "quasi", to niestety, ale [treść wycięta przez korektora z powodu zawartej w niej mocnej ofensywy]. Dla mnie nieużywanie w stosunku do Smoleńska wyrażenia "upierdliwe zwierzątko" to zwykły szacunek dla zmarłych osób.
Z poważaniem
Ałtoreczki"


Anonimowy:
"Analizatorka neguje spolszczanie angielskich słówek, a sama w innych notkach używała zwrotów, typu "tru imoł". Dziwne?

"To akurat dziwne. Rosjanie, sądząc po ilości wódki, jaką spożywają, są bardzo łatwopalni."

Ten żart jest naprawdę spalony, bo zdanie było poprawne.
Często analizatorki zadają retoryczne pytania, chociaż właściwą odpowiedź dały im autorki bloga.
Mnie dziwi fakt, że "niebieska" nie poznała się na tekście, rażąco dającym sygnały, że jest to lekko przygłupia parodia.

Kiepska ta analizatornia."


Moja odpowiedź:
"Analizatorka, która tutaj analizowała, czyli ja - neguje spolszczanie angielskich słówek. "Tru imoł", jeśli mnie pamięć nie myli (a może mnie mylić), używała tylko druga analizatorka, Ithildin. Jedynym spolszczeniem angielskich słów, którego używałam ja, było zapożyczone od Ithildin Tru Loff. Dziwi mnie fakt, że "Anonimowy" nie poznała się na słowach, rażąco dających sygnały, że to tylko sarkazm w stosunku do języka używanego przez aŁtoreczki.

Co do "żart naprawdę spalony, bo zdanie było poprawne": och, moja droga, gdyby analizatorom wolno się było czepiać tylko i wyłącznie zdań niepoprawnych, to powyższa analiza byłaby krótsza o trzy czwarte. Poza tym - po raz kolejny proszę, żeby najpierw chociaż przejrzeć "Vademecum dla piszących negatywne komentarze", gdyż punkty 3. i 12. tłumaczą takie zachowanie. Warto także zajrzeć do naszego "FAQ", gdzie w pytaniu 1., akapit trzeci, i pytaniu 2. jest wyraźnie napisane, że komentarze analizatorów nie zawsze oznaczają, że tam akurat jest błąd - czasem po prostu wpadają nam na zasadzie luźnych skojarzeń.
Na przyszłość proszę pamiętać, że ludzi, którzy będą przyczepiać się do tych naszych wad, które my same nie tylko dostrzegamy, ale także uczciwie przed nimi ostrzegamy, nie będziemy traktować z być może należnym im szacunkiem; dla mnie coś takiego to zwyczajna głupota. Ewentualnie lenistwo. Ani jedno, ani drugie - nie usprawiedliwia.

"Często analizatorki zadają retoryczne pytania, chociaż właściwą odpowiedź dały im autorki bloga."
Proszę sprawdzić w słowniku, czym są retoryczne pytania.

"Mnie dziwi fakt, że "niebieska" nie poznała się na tekście, rażąco dającym sygnały, że jest to lekko przygłupia parodia."
1. Ta "niebieska" ma nick.
2. "Lekko przygłupia" to według mnie spory eufemizm.
3. W momencie wypuszczania analizy miałam pełną świadomość, że opowiadanie jest parodią. Aczkolwiek bynajmniej nie dlatego, że zauważyłam to po tekście, bo wiele razy widziałyśmy teksty tego typu, które wcale nie były zamierzoną parodią; dowiedziałam się tego z komentarza aŁtorek na ich własnym blogu, odpowiadającym na komentarz naszej drogiej przyjaciółki, Kury. Dokładniej, gdy miałam już analizę skończoną, przeczytałam wyżej wymieniony komentarz i nie było już odwrotu. Pragnę poinformować, że w trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się w tej chwili Krytyka, nie stać nas na to, żeby jakąkolwiek analizę odrzucać, jeżeli jest skończona, nawet jeśli nie jest słuszna. Sama uznaję analizę XIII za czysto rozrywkową, ponieważ nie miałabym powodu, by tego bloga analizować, gdybym nie miała go podstawionego pod nos.
A teraz może od początku. Dwie notki temu, pod analizą XII, Interlinia podrzuciła nam link do tegoż bloga. Ithildin ma matury, ja mam dostęp do komputera straszliwy, a dokładniej w kratkę, bo mój własny jest zepsuty. Wniosek z tego taki, że nie mamy czasu szukać blogów na własną rękę, toteż każdy ochłap podrzucony przez liściujących się nad nami czytelników jest od razu brany pod warsztat - z braku lepszych pomysłów. Mam nadzieję, że sytuacja, w wyniku której blog ten został zanalizowany, została wyjaśniona.
Pragnę jeszcze dodać, iż sama zdaję sobie sprawę z beznadziejności tej analizy, czemu dałam wyraz w notce przedanalizowej. Tak samo jak Kura dostrzegam też całkiem niezły styl aŁtorek, który te partaczą na tychże właśnie durnych parodiach, a naprawdę mogłoby z tego wyjść coś porządnego i miłego w czytaniu.
Gdyby analiza ta nie była analizą, a krytyką, z pewnością dałabym temu wyraz. Analizy jednak rządzą się swoimi prawami.

"Kiepska ta analizatornia."
Proszę nie wyrażać swoich opinii odnośnie do całej analizatorni na podstawie jednej, wyjątkowo nieudanej analizy.
Proszę pamiętać, że każdy człowiek tudzież grupa ludzi ma swoje wzloty i upadki. Nam w tym trudnym czasie przypadł właśnie taki upadek.
Jeżeli powyższa opinia nie została wystawiona jedynie na podstawie tejże analizy XIII, proszę podać mi powody, dla których cała reszta analiz oraz wszystkie ulotki (Vademecum, FAQ, Gala Bestreaderów, nędzne substytuty, "Kreatury Analizujące") są także kiepskie.
Proszę się cieszyć, że jestem zbyt zmęczona, żeby się złościć."

Anonimowy, komentarz 2:
"Może zbyt pochopnie oceniłam analizatornię, ale ta notka jest wyjątkowo beznadziejna (jak sama zauważyłaś).
Zauważyłam, że była wyjątkowo nieudana. I że poziom naszych analiz spada. Nie powiedziałabym, że jest beznadziejna - być może nie ma wartości naukowej, ale parę niezłych tekstów miałam i tego sobie odebrać nie dam.

Czasami lepiej nie dodać nic niż dodać byle co,
Czuję, że mam inne zdanie. Ale, być może, masz rację. Dlatego na pewno nie dodam już nic, co według ciebie jest byle czym. Czyli nie dodam już nic, jak z tego wynika. Czy może się mylę?

bo akurat czytelników, to ja tu nie widzę, co najwyżej dwóch, w dodatku negatywnie (i słusznie) nastawionych.
Bo akurat dwie nasze czytelniczki, które zawsze czytają, teraz się nie pojawiły. Jedna nie ma dostępu do Internetu, powodu nieobecności drugiej - nie znam. Osoby, które wypowiadają się pod tą notką, nazywam krytykantami. A czy krytykują słusznie - z tym się nie zgadzam, ale jak widać moje zdanie liczy się tu najmniej.

Wydaje mi się, że tą kilometrową wypowiedź powinnaś skierować do autorek, nie do mnie.
Nie ma co się rozpisywać, gafę strzeliłaś i teraz tłumaczysz się :) odpuść sobie."

Cóż, jeżeli wyrażanie swojej opinii w ramach obrony przed według mnie nieuzasadnionymi atakami innych jest teraz hańbiącym tłumaczeniem się...

ghost rider:
"Chciałam jedynie zauważyć, iż branie pierwszego z brzegu bloga, ktorego podesłała wam czytelniczka (nawiasem: Interlinia /ww czytelniczka/, Kira /"aŁtorka" blogaska/ i Ghost Rider to jedna i ta sama osoba, znaczy sie: ja), ponieważ nie chce wam się szukać,jest co najmniej, wielkim olewaniem wszystkiego na całej linii."
1. [uwaga: przedrzeźnianie] Chciałam jedynie zauważyć, że podstawianie osobom w trudnej sytuacji tego, czego potrzebują, celem zniszczenia ich jest co najmniej [bez przecinka] wielkim [słowo wycięte przez korektora ze względu na treść niecenzuralną i wydźwięk ofensywny] na całej linii. [koniec przedrzeźniania]
2. "Ponieważ nie chce wam się szukać" - wypraszam sobie. Jako się rzekło, czytanie ze zrozumieniem. Wyraźnie i ze trzy razy napisałam, że mam zepsuty komputer i dorywam się do czyjegoś góra na dwie godziny dziennie, a Ith ma matury - co w sumie oznacza brak czasu i możliwości na siedzenie na tyłkach i wyszukiwanie blogasków. Jeżeli według ciebie brak czasu i możliwości (czyli inaczej ww. [kropka!] trudna sytuacja) równa się lenistwu, to [treść wycięta przez korektora ze względu na wydźwięk ofensywny].
3. Proszę mi wybaczyć te wydźwięki ofensywne, ale mam pełne prawo się złościć, jeżeli ktoś z premedytacją sprawia mi psychiczną przykrość.


Anonimowy, komentarz 3:
"Aha, ja jeszcze wtrącę kilka uwag, bo już przeczytałam w całości komentarz Shiro Okami, co do spalonego żartu:
Rozumiem :D
Tylko może wyraziłam się niejasno. Twój sarkazm, czy też żarcik był beznadziejny, nie śmieszył.

Przypominam, że ciebie nie śmieszył i, być może, kilku innych osób. A na przykład mi i reszcie Zespołu Krytyki całkiem się spodobał. Proszę wyrażać swoje subiektywne opinie w sposób subiektywny - chodzi mi o to, że teraz to zdanie brzmi jakby ten żart naprawdę nie śmieszył, a przecież śmieszność to cecha względna i każdy ma inne kryteria, ot co. Gdybyś na przykład dodała tam "według mnie", to zdanie to brzmiałoby zupełnie inaczej, a przede wszystkim - mniej subiektywnie.

O to mi, gwoli wyjaśnienia, chodziło (i temu poświęciłaś niemal cały komentarz, dodając, że nie jestem warta szacunku, głupia i leniwa).
Ależ nic takiego nie napisałam. Co do ciebie - to tylko grzecznie poprosiłam, żebyś przeczytała wskazane przeze mnie punkty Vademecum i FAQ. A to, co zaznaczyłaś w nawiasie, to była moja własna opinia odnośnie do ludzi (nikogo personalnie), którzy krytykują, zanim przeczytają, że nie mają racji.


Takiej zgorzkniałej persony jeszcze nie spotkałam.
Rany borskie, oczywiście, że jestem zgorzkniała, bo kiedy cudem jakowymś właściwie samej udało mi się napisać całkiem niezłą analizę, to okazało się, że był to wynik mojej naiwności i intrygi pewnej [epitety wycięte przez rkorektora ze względu na treść ofensywną] osoby. Po czem z tego powodu jakieś sześć osób zrobiło ze mnie najgorszą hołotę wszechświata i... tu by nastąpiła wiązanka słów niecenzuralnych, określających jak się poczułam, ale nie nastąpi, bo korektor i tak by wyciął.
Tak więc - powiedz mi, JAK. JAK miałam nie być zgorzkniała po tym, jak zmieszano mnie z błotem i łajnem, mnie i przy okazji wszystko, co napisałam?

Uwaga, sprawdzam znaczenie słowa "retoryczne":
"pytanie retoryczne - pytanie, na które nie oczekuje się odpowiedzi, stawiane w celu wywołania silniejszego wrażenia"
Ile razy analizatorki stawiają znak zapytania na końcu zdania? I wcale nie oczekują odpowiedzi. Rany, czy mi się wydaje, czy ty naprawdę jesteś taka tępa strzała (ach, ta gwara młodzieżowa).

Obawiam się, że tylko ci się wydaje. Czy kiedy prowadzisz spekulacje na temat końca świata, to mówisz "Na pewno to będzie meteor." czy "A może to będzie meteor?", hm? Spekulacje ogółem wyraża się w pytaniach. Zatem te pytania, których my używamy w analizach, to nie są pytania retoryczne, a spekulacje - próby zrozumienia zawiłego języka aŁtorek. Nie możemy wiedzieć, czy mamy rację, czy nie.
Zanim wyrzucisz mi, że jestem niekonsekwentna i tłumaczę się po tym, jak wytknięto mi błąd, to wyjaśnię, że poprosiłam cię o sprawdzenie znaczenia pytania retorycznego w nadziei, że sama dostrzeżesz, iż niesłusznie nam je wytykasz.

""Lekko przygłupia" to według mnie spory eufemizm." -> a czemuż to? Jakiś błąd w tym wykryłaś? Stylistyczny, a może gramatyczny?
Poprosiłabym cię o sprawdzenie znaczenia słowa eufemizm, ale że wiem, jak to się skończy, to pragnę poinformować, że eufemizm nie oznacza błędu, a niedomówienie. To tak, jakbym napisała, że "lekko przygłupia" to według mnie za mało powiedziane, czyli uważam tę parodię za kompletnie głupią.

Jak tam czytam twoje komentarze, to wypełnione są tylko, luźno tłumacząc, tym: "Ale ty jesteś głupia, ja mam rację, phi!". I twoje złośliwe żarty - to jest dopiero eufemizm, aż ręce opadają -.-'"
Po raz kolejny pozwalasz mi przekonać się o swojej [słowo wycięte przez korektora z powodu treści ofensywnej]. Uważasz, że "twoje złośliwe żarty" to za mało powiedziane? To trzeba było "wyjechać mi z grubej rury", a nie się bawić w półsłówka. Nie lubię, gdy ludzie używają słów, których nie rozumieją...


Anonimowy2:
""W momencie wypuszczania analizy miałam pełną świadomość, że opowiadanie jest parodią"

Dziwne więc, że nie zaznaczyłaś tego na początku analizy.

[zagrywka pt. "głupie pytanie, głupia odpowiedź"] Bo na początku analizy jeszcze o tym nie wiedziałam -.-' [koniec zagrywki] Dlaczego miałabym się chwalić tym, że dałam się naiwnie wrobić w idiotyczną intrygę?

Usprawiedliwianie się po tym, gdy ktoś zwrócił na to uwagę, wydaje mi się nieco prymitywne.
W takim razie wszystkie sądy wszystkich instancji i wszystkich krajów także wydają ci się nieco prymitywne? Bo tam obrona właśnie na tym polega, że gdy ci na coś zwracają uwagę, to powinieneś się z tego wytłumaczyć...

"Proszę się cieszyć, że jestem zbyt zmęczona, żeby się złościć."

Może się mylę, ale złoszczenie się z powodu krytyki zawsze wydawało mi się raczej domeną aŁtorek, niż analizatorek..."

Czyli kiedy my z pełną premedytacją doprowadzamy aŁtoreczki do szału i rozpaczy naszą krytyką, to one mają prawo się na nas rzucać z zębami, a gdy nas, analizatorów, ktoś z pełną premedytacją doprowadza do szału i rozpaczy swoją (według nas być może nieuzasadnioną i wynikającą z przeoczeń) krytyką, to mamy - co? W zgrzebnym worku padać na ziemię, twarz wcisnąć po uszy w błoto, włosy posypać popiołem i na kolankach błagać o wybaczenie naszej głupoty? To masz na myśli? Dzięki wielkie, wolę zachować resztkę honoru i przyznać się do tego, co rzeczywiście uważam za swój błąd, a z całej reszty się bronić.

kura z biura:
"Dziewczyny, słabo. Słabiutko.
Po pierwsze: niektórzy nie rozpoznają prowokacji, nawet jak im na stopę nadepnie (no dobra, ja też w pierwszej chwili nie rozpoznałam...).

Przepraszam za swoją idiotyczną naiwność, już nigdy więcej tego nie zrobię, nie przyjmę od nikogo bloga pod analizę, obiecuję.

Po drugie... a po drugie będzie cała wyliczanka.

>Posiadacz włosów z czarnego jedwabiu i oczu z onyksów.
Włosy z czarnego jedwabiu i oczy z onyksów podobają mi się wyjątkowo. Zajeżdża mi laleczką voodoo dla arystokracji.
A wyczucie ironii poszło się tarmosić w krzaki.

No tak. Laleczka być może brzmi debilnie, tu się zgodzę. Gdyby to pisała Ith, wymyśliłaby coś lepszego. Ale przyznać mi musisz, że włosy z czarnego jedwabiu i oczy z onyksów nasuwają analizatorom jedno skojarzenie.

>zapytany nie pali się do wyjaśnień.
To akurat dziwne. Rosjanie, sądząc po ilości wódki, jaką spożywają, są bardzo łatwopalni.
Wyrażenie "nie palić się do czegoś", jak rozumiem, nieznane?

Vademecum - punkt 10. FAQ - punkt 2.

>Hannibal - to rozumiem, że chodzi o Lectera. A kim, na bogów, jest Hausow?
-ow - częsta końcówka rosyjskich nazwisk, jak Iwanow, Romanow... Co zostanie, jeśli ją odejmiemy?

Po pierwsze, Hausow wg aŁtorek to było jego imię, nie nazwisko. A po drugie - do niezauważenia związku z House'em już się przyznałam i naprawdę nie uważam, żeby takie przeoczenie było powodem, żeby tłuc mnie batem po plecach.

>- Oczywiście, Han. Znowu znalazłeś sobie jakichś małolatów, nie, Kira?
Han. Czyngis? Kubilaj?
NA BORA WSZECHLISTNEGO!!! Zarówno Czyngis, jak i Kubilaj, to byli CHANOWIE przez CH jak cholera jasna! Przez H to mógł być co najwyżej Solo...

Ależ wiem, Kura, że Czyngis i Kubilaj to byli chanowie przez ch i przyznaję się, że ten tekst też był kiepski. Usprawiedliwię się tym, że z braku skojarzenia z Ahmedowem (pizda jestem, mogłam sprawdzić w Wikipedii), ujęłam Hana... no, fonetycznie.

>Dziecko zrobiło buzię w podkówkę, a wyglądało przy tym tak smutno, że nawet Szocie zmiękło serce.
Przy dziecku z podkówką Szocie zmiękło serce. Przy zadbanym koniu zapewne by się rozpuściło.
Dopisuję "buzię w podkówkę" do listy wyrażeń nieznanych Analizatorkom. A co byście powiedziały na "buzię w ciup, a rączki w małdrzyk"?

Jako się rzekło: Vademecum, punkt 10., FAQ, punkt 2.

>Zatrzymał się dopiero pięć ulic dalej i tylko po to, aby złapać stopa.
Znak będzie łapał? Na rurze tańczy, żeby zarobić na życie czy ka cholera?
Nie jeździło się stopem, nie jeździło...

Bo to nie jest stop, ino autostop. Dodatkowo: Vademecum, punkt 10., FAQ, punkt 2 (i będę to powtarzać do usranej Apokalipsy).

>Carmen miała włosy w nieładzie, rozciętą wargę i coś, co wyglądało jak ślad po ugryzieniu na szyi, ale najwyraźniej miała się dobrze.
To coś wyglądało jak ślad po ugryzieniu, ale najwidoczniej tymże śladem nie było.
Z powyższego można wywnioskować co najwyżej, że jej nie przeszkadzało zbytnio.

Według mnie prościej by było napisać, że "miała rozciętą wargę i ślad po ugryzieniu na szyi", ale jak widać mam problemy z czasem i żyjemy w baroku. (Gdzie, jak wiadomo, forma przeważała nad treścią.)

Jeśli chodzi o usprawiedliwienia z powodu spadającego poziomu... czy nie lepiej w takim razie odczekać, nim się coś opublikuje? Czasami warto.
Jak się przekonałam, w tym przypadku było warto, bo analizy nie ma, a ja tylko się denerwuję i "rozgoryczam".

Zwłaszcza biorąc pod uwagę to:
>Swoją wyższość nad niektórymi przedstawicielami polskiego społeczeństwa uznajemy w dziedzinach używania różnorakich słowników, szacunku do Poprawnej Polszczyzny i niepokazywaniu światu naszych dzieł, dopóki nie przeszły kilkowyrazowej korekty.

"Kilkurazowej"... powinno być. Dziękuję, zaraz poprawię. Chcę jeszcze wyrazić mój ból w związku z tym, że Kura potrafiła przeczytać Vademecum na tyle dokładnie, żeby znaleźć potwierdzenie dla swojej tezy, ale jednak na tyle powierzchownie, żeby nie zauważyć punktu 10.
Pozdrawiam"

F.:
""I to pisze Polka w dwa tygodnie po rozbiciu się prezydenta i połowy rządu w smoleńskim lesie. Kłaniamy się w pas aŁtorce." - połowy rządu? Rząd funkcjonuje aż miło patrzeć. Kancelaria prezydenta jak już coś. I generałowie. Ale przecież to jedno i to samo, prawda?
Obawiam się, że tak. Rząd = ministrzy. Kancelaria prezydencka = ministrzy. Z tego wynika, że kancelaria prezydencka = rząd, a przynajmniej jest jego częścią. A że rząd funkcjonuje - no cóż, nie ma innego wyjścia, tak samo wojsko.

Analiza jest beznadziejna... Gratuluję. Prawie udało ci się, droga analizatorko, doprowadzić mnie do wyłączenia tego. Ale jestem twarda, trzymam się.
Obawiam się, że tego, że się trzymasz, powinnam żałować.



I zastanawiam, jak można być aż tak irytująco niezabawnym?
Albo to ja mam spaczone poczucie humoru i wyglądu porządnej analizy...

Ależ zauważyłam, że analiza ta jest gorsza niż poprzednie. Dlaczego ludzie mają dziwny zwyczaj wytykać mi wady moje i mojej pracy, które ja sama już wielokrotnie zauważyłam, a po nieudanych próbach opanowania ich zaczęłam je akceptować i przed nimi uczciwie ostrzegać?
Chociaż że jest beznadziejna lub całkowicie niezabawna - to się nie zgodzę. I wracamy do punktu wyjścia - subiektywizm należy wyrażać subiektywnie. Patrz odpowiedź na komentarz "Anonimowy, komentarz 3".


Co chcecie osiągnąć ocenianiem zawartości linków? To raz.
O, i znowu czytanie ze zrozumieniem lub czytanie w ogóle się kłania. Gdybyś bowiem przeczytała moje dwa komentarze zamieszczone jedynie pół strony wyżej, to wiedziałabyś, że "ja sama tę analizę uznaję za czysto rozrywkową", czyli bez nawet odrobiny wartości naukowej, jaką zazwyczaj miały inne analizy. Gdybyś za to jeszcze zajrzała do punktu 1. FAQ, to wiedziałabyś, że "Rolą analizatora jest jak najgłupsze i najzabawniejsze komentowanie różnorakich błędów, nielogiczności lub też zwyczajnego idiotyzmu, ku uciesze swojej tudzież czytelników." Wynika z tego, że uznawszy podane linki za idiotyczne miałam analizatorski obowiązek je jak najgłupiej i najzabawniej skomentować. Użycie słowa "ocenianie" nie ma w tym przypadku podstaw.

Dwa, co ma ilość spożytego alkoholu do palności człowieka? Bo ja nie wiem, badań nie prowadziłam (może czas zacząć?) i chciałabym, żeby mnie ktoś oświecił.
Otóż prawdą jest, iż krew człowieka ładniej i snadniej się pali, gdy jest w niej alkohol. W tym zaś moim żarcie zawarta była sprytnie zawoalowana uwaga, że Rosjanie chleją tyle alkoholu, że głównie z niego się składają (jak zwykły człowiek ma 70% wody, tak Rosjanie mają 70% spirytusu). A, jak wszyscy wiemy, 70-procentowa wódka jest bardzo łatwopalna. Szkoda, że musiałam ci to tłumaczyć.

Inna sprawa, jakby go na siebie wylać...
Trzy było, ale zrezygnowałam z publikacji. Czepianie się (najpewniej baaardzo bezzasadne), więc nie ma co żałować *czep, czep*
A ja żałuję. Wyjaśnianie ci, jakie błędy w rozumowaniu i czytaniu popełniłaś, było nawet radosnym przeżyciem.
F."

Taylena:
"Jaki z tego wszystkiego, co czytam, morał?
Czasami lepiej ukorzyć się niż zjadliwie walczyć o słuszność, której nie masz, analizatorko. I zapewniam - nikt nie odgryzie ci za to głowy, a najlepszym (mam tu na myśli PLUS'a, bo i one nie są nieomylne) zdarza się popełnić jakiś błąd, w twoim przypadku to cała nota.

Ależ ja nigdzie nie napisałam, że ja mam absolutną rację WE WSZYSTKIM. Przyznałam się przecież grzecznie i bez bicia, że House'a nie zauważyłam (a jak miałam o tym, że nie zauważyłam, wiedzieć wcześniej, zanim mnie oświecono?), albo że teksty z laleczką i Hanem były idiotyczne i nieśmieszne. Jednak w innych kwestiach mam rację, ponieważ prawo odczytywania frazeologizmów, homonimów i metafor dosłownie zastrzegłyśmy sobie same 10 punktem Vademecum i nikt nie powinien się do tego przyczepiać. Sytuacja analogiczna z doszukiwaniem się przez aŁtorki i Bór raczy wiedzieć, kogo jeszcze, roli naukowej w czysto rozrywkowej analizie i naszym zastrzeżeniem sobie rozrywkowych analiz pierwszym i drugim punktem FAQ. A więc wytłumacz mi proszę, jaki błąd popełniam, broniąc się przed zarzutami, które wynikają z niewiedzy, czyli nieczytania lub nierozumienia?
Poza tym - NIE UWAŻAM, żeby ta analiza była błędem. Ewentualnie dopuszczam uznanie jej za błąd, jeżeli za błąd brać naiwne wpadnięcie w pułapkę, bo że jestem naiwna, to przeczyć nie mogę. Naiwność moja jest co prawda uzasadniona osłabionymi przez chorobę moimi siłami umysłowymi i ciężką sytuacją techniczną Ith i moją, ale bądź co bądź dalej jest naiwnością. Jak mówią - errare humanum est, in errore perservare stultum. Na pewno nie dam się tak podpuścić ponownie.
Ale jeżeli nie patrzeć na to przez pryzmat mojej naiwności, to analiza ta nie jest błędem. Nie tylko nauczyłam się nie ufać nikomu, kto podstawia mi bloga pod nos, ale dodatkowo wiem teraz, co naprawdę myślą o mnie czytelnicy Krytyki (bo wiem, że gdyby Ith analizowała ze mną, to jej komentarze przesłoniłyby być może głupotę moich, a ona sama też niektóre by wycięła, więc efekt byłby dużo lepszy). A więc - nauczyłam się paru mądrych rzeczy, no i trochę też przeginacie, bo niektóre teksty (nie mówię, że wszystkie) były naprawdę niezłe.

Odrobinę pokory, bo "zbyteczna zuchwałość pozbawia sił" (i w oczach innych staje się śmiesznością, w negatywnym tego słowa znaczeniu).
Jako się rzekło - pokory jest tyle, ile uważam za słuszne. Przyznaję, że poziom tej analizy był niższy niż poprzednich, ale nie dam sobie wmówić, że za popełnienie paru głupich tekstów i wpadnięcie w pułapkę pewnej [słowa wycięte przez korektora ze względu na ofensywną i niecenzuralną treść] mam dać się zhańbić, zmieszać z błotem i pielgrzymować na kolanach w zgrzebnym stroju do aŁtoreczek błagając o wybaczenie, że dałam się zwieść ich intrydze.
Pozdrawiam."


Leto:
""Jak zakładam z powyższego opisu, ojciec jest mieszkańcem dalekiej galaktyki, który przyfrunął na Drogę Mleczną celem zasiania na Ziemi ziarna swojej rasy, a matka sporą i obdarzoną paroma wadami czysto genetycznymi pitbullicą, która ma zwyczaj krzywdzenia swoich dzieci przez zaakceptowaniem ich."

Mam wrażenie, że Shiro Okami z grubsza pieprzy jak potłuczona w tej analizie.

Oo, tylko w tej? Coś nowego, z wcześniejszych komentarzy mogłabym wywnioskować, że nie tylko w analizie, ale w obronnych odpowiedziach na krytyczne komentarze też, a dodatkowo we wszystkim, co mówię i piszę. Ależ dziękuję.

Nie każdy nadaje się do fuchy analizatora, miłosiernie i dobrodusznie uświadamiam, że zawsze można pisać opowiadania, aczkolwiek artykuły, niż parać się zabawną analizą, która w tym przypadku nie jest zabawna, a wręcz żenująca.
Ych, a jednak, nie tylko w tej. Skoro tak kiepską jestem analizatorką w ogóle, to dlaczego nikt mnie nie oświecił, przy wcześniejszych dwunastu analizach? Popełniasz ten sam błąd, co Anonimowy w komentarzu pierwszym. Nie możesz na podstawie jednej notki oceniać całego dorobku człowieka lub całej analizatorni, przykro mi. Takie czepianie się wskazuje raczej na twoje, nie moje "pieprzenie jak potłuczona".
I obawiam się, że o ile zawsze można pisać opowiadania/artykuły, to nie zawsze i nie każdy powinien, jak mniemam.
Leto."

Mimo wszystko, żeby uchronić się przed kolejnymi atakami nieumiejących czytać ludzi, analiza została usunięta. Na następną trzeba będzie poczekać, aż ja się trochę pozbieram, psychicznie i technicznie, a Ith skończy matury. Jeżeli jest tam ktokolwiek, kto na analizę czeka - skargi proszę kierować do autorów powyższych komentarzy, według których, jak rozumiem, powinnam poderżnąć sobie gardło, bo skoro jedna analiza mi nie wyszła, to we wszystkim jestem beznadziejna.
Dziękuję za uwagę.

Sposób Ithildin.
Tyle osób się czepiało, że jest ble i w ogóle, więc usunęłam analizę.
Dziękuję za uwagę.


Cytat:

Anonimowy pisze...

Podsumowując - Waszym świętym, analizatorskim prawem jest czepianie się wszystkiego, co uznacie za czepiania się warte, my zaś tego prawa w stosunku do Was nie mamy, bo jest to subiektywne, rani Wasze uczucia, godzi w Wasz patriotyzm i jest ogólnie Be.
W swojej analizatorskiej karierze wielokrotnie spotkałam się z aŁtorkami, miotającymi się jak wesz na powrózku (kubek w kubek jak Ty, wyobraź sobie, może tylko nie ubierając swojego rozżalenia w mądrze brzmiące słówka), natomiast miotający się analizator jest miłą i zabawną odmianą.
Tylko szkoda, że "fach", któremu sama poświęciłam prawie cztery lata, tak się zbiesił.

PS: "Hausow" to nazwisko, o czym świadczy choćby charakterystyczna dla rosyjskich nazwisk końcówka -ow, jak również fakt, że w opisach postaci zostało wymienione po imieniu (przypuszczam, że analizatorki naczytały się zbyt dużo mang, gdzie częściej spotykana jest odwrotna kolejność - i zanim zarzucą mi czepianie się - nie, to nie jest czepianie, jedynie moje przypuszczenie).

Miłego dnia życzy
Venes/Shotacon/aŁtorka przebrzydła


Cytat:
Anonimowy pisze...

„<<”I to pisze Polka w dwa tygodnie po rozbiciu się prezydenta i połowy rządu w smoleńskim lesie. Kłaniamy się w pas aŁtorce." - połowy rządu? Rząd funkcjonuje aż miło patrzeć. Kancelaria prezydenta jak już coś. I generałowie. Ale przecież to jedno i to samo, prawda? >>
Obawiam się, że tak. Rząd = ministrzy. Kancelaria prezydencka = ministrzy. Z tego wynika, że kancelaria prezydencka = rząd, a przynajmniej jest jego częścią. A że rząd funkcjonuje - no cóż, nie ma innego wyjścia, tak samo wojsko.”
Ministrowie jak już coś… I kancelaria prezydenta to nie rząd. Kancelaria pomaga prezydentowi w pełnieniu jego obowiązków. Rada Ministrów ma inne sprawy na głowie. Jaka szkoda, że musze ci to tłumaczyć.

Między spirytusem a wódką jest zasadnicza różnica jakichś 35%. Alkohol jest adekwatniejszym chemicznie określeniem. I Rusek też człowiek, też się z wody składa. Stereotypy górą. Żart naprawdę spalony. Przynajmniej on, bo krew nie chciała.

„Ależ zauważyłam, że analiza ta jest gorsza niż poprzednie. Dlaczego ludzie mają dziwny zwyczaj wytykać mi wady moje i mojej pracy, które ja sama już wielokrotnie zauważyłam, a po nieudanych próbach opanowania ich zaczęłam je akceptować i przed nimi uczciwie ostrzegać?”
Jak coś robię i się mylę – poprawiają mnie i to budujące. Bez tego w dalszym ciągu nie umiałabym poprawnie trzymać palców na gryfie i smyczku. A jak w dalszym ciągu robię coś źle, to się za to nie zabieram, bo widocznie to nie dla mnie.

"Rolą analizatora jest jak najgłupsze i najzabawniejsze komentowanie różnorakich błędów, nielogiczności(…)”
To pierwsze ci się udało. Drugie już mniej. I mówię to z wyrazem najgłębszej miłości.
Poza tym, co ma strona fanów Hetalii do nielogiczności? Aż tak zabawne było napisanie tego komentarza o czerpaniu aŁtorskiej wiedzy z demotywatorów?
Bo czepiłaś się nie tylko stron z ocenami.

Gratuluję. Tym razem wyprowadzenia mnie z równowagi nieznajomością struktury władzy w Polsce. To materiał z WOSu z gimnazjum.
F.

Cytat:

Anonimowy pisze...

*smętnie wkracza do akcji*
Droga F. i Shotacon, nie sądzę, by wasze komentarze poskutkowały w jakikolwiek sposób. Wybitne zachowanie Shiro Omami nasuwa tylko takie wnioski:
Cokolwiek byś nie powiedział, czegokolwiek byś nie podkreślił, to ONA ma rację, ona nam wszystko rzetelnie wytłumaczy, po czym wmówi, że "wcale nie pisze, że jest nieomylna", nie. Ona tylko w subtelny i właściwy sobie sposób wklepie swoje, używając sporo inteligentnych zwrotów (no, dobra, przyznała się do paru błędów, a najwyraźniej nie może zrozumieć faktu, że czytelnicy czepiają się z konkretnych powodów). I oczywiście jest skromną osobą. I rzecz jasna nie liczcie, że przestanie analizować blogi, bo wątpię, że ktokolwiek wytrwałby do 20 analizy.
Nie chcę się powtarzać, ale skoro sama widzisz, że jesteś beznadzieja w tym, co robisz, przestań. A jeżeli bawi to wyłącznie CIEBIE, to pisz dla SIEBIE, nie dla nas, czyli ogółu, bo przepraszam, ale jeśli praktycznie wszyscy zgadzają się w komentarzach, to nie możesz mi wmówić, że to tylko ktoś tam i jego gusta. Nikt nie potrzebuje wyjątkowo nieśmiesznych i irytujących analiz.

Weź pod rozwagę inny fakt:

Na żadnej innej, normalnej (porządnej) analizatorni nie ma tylu osób przeciwko analizatorom jak u was. Ba, są nawet fani analizatorek, ale któż by chciał uważać ciebie za swój autorytet, za idola? Masochista, ot kto, ktoś kto mógłby znieść twój ohydny charakterek (bo, wybacz, ale sama wiesz, jaki jest i to nieraz podkreślasz).
Sugeruję, byś zastanowiła się po co i komu piszesz tą analizę? Czytelnikom? Gdzie są czytelnicy twoi? *śpiewa*
Czemu?
Odp. Dla rozrywki; żeby się dobrze bawić.
A dobrze się teraz bawisz? Rozgoryczona, wściekła, rozeźlona na całki borski świat. Moim zdaniem nie chodzi o to, że ogół jest wredny, głupi i w ogóle czerpie satysfakcję z psychicznego znęcania się nad tobą (co ty, bardzo chętnie robisz w analizach, ale to inna para kaloszy i w sumie uzasadniona debilizmem aŁtorek).
Bo w tym ambaras, aby dwoje chciało na raz *znowu śpiewa* aby wasza strona (analizatorzy) mogli się dobrze bawić i druga strona (czytelnicy) mogli się pośmiać i miło spędzić czas, tudzież poprawić sobie humor. Przy twoim stylu i sposobie pisania nie ma takiej możliwości. I żeby było wybitnie durniej, jak pisałaś, cytuję analiza "nie ma wartości naukowej". Po kiego więc grzyba ta analiza, wytłumaczy mi ktoś? Już wolałbym, byś zajęła się haftowaniem i proszę, wyślij zdjęcie przy robótce, da z pewnością więcej radości i uciechy dla pospołu. I'm just saying. Go back to the kitchen, where you belong.


"Nie możesz na podstawie jednej notki oceniać całego dorobku człowieka lub całej analizatorni, przykro mi."

Niezmiernie mi smutno, ale sama napisałaś, że poprzednie notki (mam na myśli wyłącznie twoją osobę) były atakowane, a twoją głupotę przyćmiewała często osoba Ithildin. Nawet nie wiesz, jaki mi to sprawia ból, oznajmiać ci, że jednak jesteś nielubiana i w ogóle to myślę, że ludzie chcieliby, abyś po prostu nie brała udziału w analizach, a o podrzynaniu sobie gardła mowy nie było. Bo personalnie nikt nic do ciebie nie ma. Osoby krytykujące, czepiają się do tego, do czego mogą się przyczepić - tekstu. A to jaka jesteś in real, nikogo nie interesuje i jeżeli liczyłaś na nutę współczucia, osiągnęłaś efekt odwrotny do zamierzonego.


"Jeżeli jest tam ktokolwiek, kto na analizę czeka - skargi proszę kierować do autorów powyższych komentarzy"

Wszyscy czekają z niecierpliwością na falę obronną.

Leto.

PS. Wybacz za sarkazm, w takiej sytuacji uruchamia się we mnie automatycznie.

Cytat:
Sierżant pisze...

Wybaczcie, że nie wypowiem się zgodnie z obowiązującymi wytycznymi i nie pokuszę się o konstruktywną krytykę, bo:
a) wszystko w sumie już zostało powiedziane,
b) ręce i cycki mi opadły.
Westchnę tylko, że granica między analizatorem a autoreczką jest przerażająco cienka.

Leto, masz u mnie piwo, albo duże ciacho. Twój komentarz jest absolutnie najlepszą rzeczą jaką kiedykolwiek przeczytałam na tym blogu.

Cytat:
Anonimowy pisze...

Kłaniam się w pas, Sierżancie, kimkolwiek jesteś.
Wyraziłem swoją opinię i mam pełną świadomość, że zacna Omami zadźga w swojej ograniczonej podświadomości, i publicznie również, mój komentarz, rozbierze go na części drobne i dokona sekcji, by broń Borze nie ucierpiało jej biedne ego. Jak mniemam skurczyło się do rozmiarów rozjechanego ślimaka. I oczywiście wyobrażam sobie jej rozżalenie, że nie może napisać, iż jesteśmy "wredni, nadęci, sfrustrowani i zazdrośni". Wiem jednak w jaki sposób będzie próbowała się odbić. Znamy to, nomen omen, jak amen w pacierzu:
"Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, nie umiesz pisać, nie mam dla ciebie szacunku, zonkkk".

Co najśmieszniejsze, z podobnymi wyrzutami skakały na mnie aŁtorki, nie kłamię. Dziwny zbieg okoliczności.

Chciałbym także wypointować swoim paluchem guru Shirki (że tak ją dobrotliwie nazwę), czyli Ithildin. Zauważył ktoś dziwną manierę panienki Omami w prowadzeniu analizy? Mianowicie polega ona na wspieraniu się o panią I. we wszelkich trudnych dla niej sytuacjach. Zupełnie, jakby I. była główną właścicielką bloga (link sugeruje coś innego, w każdym bądź razie proponuję rychłą zmianę nazwy).
Co więcej, chciałbym zaznaczyć, że właśnie czytając kilka analiz z Ithildin, byłem dziwnie zszokowany. Chodzi mi o różnicę poziomów, jakie prezentują analizatorki, a jest ona znacząco duuuuuża. Oczywiście, rozumiem jej postawę, w końcu obydwie współtworzą blog (z wątpliwym udziałem reszty) i musi bronić poniewieraną przyjaciółkę *wywraca oczami*.

Wiesz, Shiro... gdybym był chamem, napisałbym, że wkurwiająca z ciebie dziewucha, masz nasrane we łbie i coś ci się przyśniło, iż powołano cię do wyższych celów (np. edukowanie społeczeństwa analizami), a wynagrodzeniem będzie poczucie wyższości i spełnienia intelektualnego.
Ale nie jestem. I mam cichą nadzieję, że wywnioskujesz coś z komentarzy tych, którzy cię krytykują. Na przykład, że powinnaś się wziąć... no, nie wiem, za krytykę? Bo głupia nie jesteś, potrafisz pisać poprawnie, ale trawisz czas na coś, co ci nie wychodzi i denerwujesz się, i nas.


Znowu się rozpisałem *facepalm*

Leto.

Cytat:
Taylena pisze...

W sumie podobnie jak Sierżant miałam coś napisać, ale podpiszę się pod komentarzami Leto, bo wyczerpał temat. I najprawdopodobniej moje argumenty zbiegałyby się z jego argumentami.

Serdecznie pozdrawiam.

Cytat:
kura z biura pisze...

Pozwolisz, Shiro, że się odniosę do tych punktów Vademecum i FAQ, do których ciągle mnie odsyłałaś w odpowiedzi.
Na początek muszę przyznać, że takie rzeczy jak długaśne regulaminy oraz instrukcje obsługi bloga śmieszą mnie niezmiernie i kojarzą się bardzo z ałtoreczkowym „jak coś się nie podoba, to tu w rogu jest taki śliczny, czerwony krzyżyk” oraz „czekam na krytykę, ale nie pisz negatywnych komentarzy”.
No ale przechodząc do rzeczy... Punkt 2V mówi, że macie prawo przyczepić się do każdego, nawet poprawnego zwrotu, metafory czy frazeologizmu, bo tak się Wam skojarzyło. Otóż, moim zdaniem, to nieco wypacza samą ideę analizy. Analiza ma nie tylko bawić czytelnika, ma go również czegoś nauczyć. A czego nauczy go krytyka prawidłowych sformułowań? Tylko tego, że jak ktoś się uprze, to przyczepi się do wszystkiego. Co innego w przypadku faktycznie błędnie użytego zwrotu, koślawej metafory, czy ogólnej grafomanii – ale to potraktowałyście tylko jako uzupełnienie ogólnej reguły czepiania się wszystkiego jak leci.
Cóż, odniosę się tylko do odpowiedzi na mój komentarz, choć w pozostałym tekście też można znaleźć cudne kwiatki, jak choćby stwierdzenie, ze atakują Was ludzie, którzy nie umieją czytać. Otóż umieją – czytać, myśleć, porównywać i wyciągać wnioski. I stąd cała afera.

Cytat:
Anonimowy pisze...

Dorzucę swój kamień do ogródka:

Likwidowane skrytykowanej analizy jest typowo aŁtoreczkowym fochem na to, że ktoś może mieć inne zdanie o "arcydziele", które może i jest świetne, ale tylko i wyłącznie w mniemaniu tFFFurczyni.


Cała dyskusja jest więc bezpodstawna, bo nie wiadomo, czego dotyczy.

z umiarkowanym poważaniem -
jasza

Cytat:
Anonimowy pisze...

I ja się przyczepię solidarnie, gdyż Vademecum zostało najwyraźniej stworzone WYŁĄCZNIE dla piszących komentarze krytyczne. Ale w przypadku piszących pochlebstwa - łubudu! Nie ma nic. Nie muszą podawać żadnych cytatów, wystarczy, że (jak sprawdziłam)napiszą "świetna analiza, jesteście zajebiste" i wystarczy. Co do Shiro, nie widziałam komentarzy pozytywnych, kierowanych wprost do ciebie. Czytelnicy zwracali się w OGÓLE do grupy analizującej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jasza dnia Nie 15:23, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:32, 09 Maj 2010    Temat postu:

rękopisy nigdy nie płoną!

To dobre dla Autorów i najkoszmarniejszy koszmar dla aŁtorów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:32, 09 Maj 2010    Temat postu:

Jaszu, wiesz, że Cię kocham? :>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:36, 09 Maj 2010    Temat postu:

wiem, od dawna wiem i nie jest to jednostronne!

Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jasza dnia Nie 15:37, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:38, 09 Maj 2010    Temat postu:

*Podnosi transparent i skanduje: "Ja-szu! Ja-szu! Ja-szu!"*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:46, 09 Maj 2010    Temat postu:

Jaszu stroi skroń w wieniec laurowy i się generalnie napawa.

Bo uciechę ma jak dawno nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:46, 09 Maj 2010    Temat postu:

*wyciąga różowe pompony i podskakując radośnie przyłącza się do skandowania* Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:48, 09 Maj 2010    Temat postu:

a to wszystko przez Lenia, Paniekochanku, przez Lenia!

Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:53, 09 Maj 2010    Temat postu:

Zawsze lubiłam Twojego Lenia.
Kurde, czuję całkowicie irracjonalną radochę. Myślała, że będzie taka sprytna, skasuje notkę i wszyscy zapomną, a tu psikus. Ach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:46, 09 Maj 2010    Temat postu:

za chwilę i to zostanie skasowane:


> "Sprostowanie" też wyleciało w Kosmos, bo było kontynuacją analizy, która nie spodobała się czytelnikom i miało wiele krytycznych komentarzy...
Jak widzę, macie dziś ciężki dzień.
Współczuję.
Popsuty komputer, matury, złe samopoczucie i wszyscy robią Was w bambuko.

jasza


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:54, 09 Maj 2010    Temat postu:

Boru ja dopiero teraz czytam to w całości i kwiczę jak głupia (przedtem ograniczyłam się do odpowiedzi na mojego komcia, resztę przejrzałam pobieżnie).
To mnie urzekło:
"Mam na to receptę: jeżeli do analizy dwudziestej dalej każdą będziecie jechać tak, jak tą, to macie jak w banku, że zostawię Krytykę Ith i zajmę się haftowaniem. "


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 19:19, 09 Maj 2010    Temat postu:

Wiecie co. Uwielbiam wojny między analizatorniami (lub pseudoanalizatorniami). Obserwuję ten wątek i tamten blog od wczoraj i co wejdę to znowu mam radochę Very Happy
Co dalej, co teraz będzie, jaki będzie następny ruch?
*desperacko obgryza pazury*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:26, 09 Maj 2010    Temat postu:

Oj, jakie wojny między analizatorniami? To, że Kura, Jaszu i ja chichoczemy radośnie z kompromitacji cudzej "analizatorni" nie znaczy, że to od razu jakaś wojna, czy coś Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:36, 09 Maj 2010    Temat postu:

Rany. Ja generalnie jestem przeciwna wszelkim wojnom. Nie tak dawno temu pochwaliłam tam analizę, która mi się spodobała. Teraz skrytykowałam tę, która mi się nie spodobała. Mam do tego prawo jak każdy czytelnik. Natomiast jeśli reakcją na krytykę okazuje się iście aŁtoreczkowy foch z przytupem, no to...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 21:11, 09 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Oj, jakie wojny między analizatorniami? To, że Kura, Jaszu i ja chichoczemy radośnie z kompromitacji cudzej "analizatorni" nie znaczy, że to od razu jakaś wojna, czy coś Wink


Jak zwał, tak zwał. W moich oczach to zdecydowanie wojna Twisted Evil
Grunt, że jest co poczytać Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ithildin
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:58, 09 Maj 2010    Temat postu:

No Jaszo, że też Ci się chciało to kopiowaćWink W sumie o tym, że Shiro usunęła sprostowanie dowiedziałam się, gdy weszłam na stronę i jego już nie było. Zresztą doradzałam jej, żeby w ogóle go nie zamieszczała, bo jedyne co tym osiągnie, to wyjdzie na typową ałtoreczkę, ale kto by mnie tam słuchał. Cóż, ja się z nią kłócić nie zamierzam, niech robi co chce, mi to jest obojętne. Jedyne co mnie wkurza to to, że zarówno ona jak i wy, szanowni komentujący, do wszystkiego mnie mieszacie, podczas gdy ja ani z usuniętą analizą, ani ze sprostowaniem nie mam nic wspólnego.
A w ogóle to jest mi żal, że Ghost Rider tworzy parodię, zamiast dalej analizować na killerz. Złe Kaśki, killerz i SuS to analizatornie, na których się wychowałam:) Tym bardziej mi żal, że twórcy tychże wyrabiają sobie o mnie opinię na podstawie często niedojrzałego zachowania mojej koleżanki. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:08, 09 Maj 2010    Temat postu:

Ithildin, co do mieszania - zajrzyj do odpowiedzi w temacie "Szukamy innych analizatorni". Tu tylko w skrócie: nie unikniesz tego, będąc częścią załogi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pon 2:20, 10 Maj 2010    Temat postu:

jasza napisał:
rękopisy nigdy nie płoną!
To dobre dla Autorów i najkoszmarniejszy koszmar dla aŁtorów.


I dla fochujacych jak rasowe altoreczki..
W interswiecie zawsze ktos screena zachowa albo txt skopiuje Twisted Evil

Mirror, mirror on the web, who is prettiest of all the zje..? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:22, 16 Maj 2010    Temat postu:

Wkurzają mnie te "analizatornie" cienkie jak dupa węża, które strasznie chcą się wzorować na SuS...

A co do tematu: Chyba część tej fali na ZUO zawdzęczamy Snape'owi, moim zdaniem zdecydowanie najlepiej skonstruowanej postaci w HP. Dobry człowiek, działający w słusznej sprawie, przykryty pod czarhnym, mhrocznym i whrednym płaszczem. To mój fan! Very Happy

A jeszcze bardziej przerażają mnie nastolatki kreujące się na zołzy z podtekstem seksualnym, które same określają siebie słowami "zimna suka", albo, o zgrozo, "wredna sucz" (bflee...), pokazując jednocześnie cycki połowie Polski. Dla nich "seksi bicz" jest największym komplementem.

Pamiętamy klasyka, zdjęcie z nk: grupka dziewczynek i podpis "Leśne kurwy"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:46, 22 Maj 2010    Temat postu:

Hahaha, coś znalazłam Razz

Cytat:
Okrutny Ataman Jasza. Wredny, mroczny typ o paskudnym charakterze. Najnowsze hobby – wygłaszanie jadowitych uwag, wyszydzających braki w edukacji, erudycji i logice blogaskowych aŁtoreczek. Przez kilkanaście lat bez cienia litości znęcał się nad licealistami, którzy w swej naiwności trafili do niego na korepetycje, więc uważa się za praktyka w tej dziedzinie.
Despotyczny właściciel kota Waleriana.

Kąsający Leutnant Walerian. Typ nie mniej ponury i złośliwy. Przewrotny i ironiczny. Do tego egoista i leń. Domorosły poeta, twórca posępnych rymowanek.
Despotyczny właściciel Jaszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 10:49, 22 Maj 2010    Temat postu:

Owned! ;D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:52, 22 Maj 2010    Temat postu:

Ej, Kuro, ale to szczera prawda, a nie przechwałki i kreacja na wyrost Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:53, 22 Maj 2010    Temat postu:

Tajemniczy Wielbiciel napisał:
A co do tematu: Chyba część tej fali na ZUO zawdzęczamy Snape'owi, moim zdaniem zdecydowanie najlepiej skonstruowanej postaci w HP. Dobry człowiek, działający w słusznej sprawie, przykryty pod czarhnym, mhrocznym i whrednym płaszczem. To mój fan! Very Happy

A nie idol? Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:17, 22 Maj 2010    Temat postu:

O kur... CO TO MA BYĆ?
Cytat:
Grupa teatralna "Erotickie słonečko!"

Link, błagam... < słabo >


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Sob 11:19, 22 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:37, 22 Maj 2010    Temat postu:

@Tess:
[link widoczny dla zalogowanych]
Proszę bardzo Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin