Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ZUOOO, czyli fenomen bycia wrednym/egoistycznym/kul
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 23:24, 22 Cze 2012    Temat postu:

Środowisko piłkarskie jest dosyć specyficzne. Mój (były na szczęście) wuefista, trenujący jakiś tam klubik młodzieżowy, wielki pasjonat piłki nożnej uwielbiał na lekcjach przeklinać, opowiadać nam co go kiedy swędzi, wymyślać zboczone historyjki o uczniach, ogólnie, obleśny typ. Nie chcę generalizować, ale ten facet obrzydził mi trochę całe to środowisko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 1:22, 23 Cze 2012    Temat postu:

Eśka napisał:
To kim ja jestem? Po drzewach łaziłam, bujałam się na gałęziach, robiłam ślizgawki, bawiłam się lalkami, rysowałam kwiatki w pamiętniczku, utrzymuję wyniki w nauce na wysokim poziomie, chodzę na dyskoteki. Mogę być grzeczna i niegrzeczna jednocześnie?

Nie, według tego schematu jesteś "niegrzeczna" - bo robiłaś to, co chciałaś. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2611
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Sob 8:52, 23 Cze 2012    Temat postu:

Nie lubię Weszlo.pl. Wśród autorów widzę tam głównie nadęte mordy byłych piłkarzy. Żeby oni chociaż byli wybitni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5844
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 13:46, 23 Cze 2012    Temat postu:

No tak, to widać, nie kojarzę ich nazwisk, ale jako główny kontrargument przeciw bohaterom swoich tekstów wyciągają jakieś kompromitujące szczegóły z ich dawnych prywatnych rozmów.



Litości, ci admini są wybierani z konkursu na znajomość podwórkowych odzywek?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 14:01, 25 Cze 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Znalezione na kwejku...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 21:41, 27 Cze 2012    Temat postu:

hahaha, znajoma ma ten obrazek na fejsowym awatarze. To jedna z najbardziej sfrustrowanych, wypełnionych jadem i wbijających nóż w plecy bab jakie znam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 18:50, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Za wrednością, cynizmem i zbędną ironią - często źle pojmowaną - kryją się kompleksy, moim skromnym zdaniem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madar
Super Ninja



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:30, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Już ponad tydzień minął odkąd podjęłam swoją pierwszą pracę i przyznam, że bycie wrednym/szorstkim w obyciu to po prostu MUS. Już w tej chwili na irytujące przydomki w stylu "sympatyczna" lub spoufalanie się podchodzę bardzo alergicznie.
Bycie wrednym, oczywiście nie notoryczne, ma swoje plusy. Ludzie potem nie włażą ci na głowę, bo "jesteś tą sympatyczną, to weź posiedź jeszcze 20 minut w pracy za friko".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Nie 22:48, 09 Wrz 2012    Temat postu:

to nie bycie wrednym, tylko asertywnym Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madar
Super Ninja



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:59, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Jeśli piszemy o obowiązkach i uprawnienia to tak. W ogóle zaobserwowałam, że sympatyczne osoby częściej dostają po nosie w pracy, a pokazanie pazurów okazuje się niejednokrotnie strzałem w dziesiątkę (ale być może to wciąż wyżej wspomniana asertywność, nie wnikam :>).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 0:30, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Wiesz co, zależy. Jak masz kilka takich złośliwych jędz i nie jesteś z nimi w dobrej komitywie to możesz na tym wyjść jeszcze gorzej. Wszystko trzeba z umiarem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:00, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Cóż, ja się ostatnio dowiedziałam w pracy, że jestem ZA MIŁA, bo o wszystko proszę i za wszystko dziękuję. Cóż, może coś w tym jest, ale przynajmniej kiedy po raz setny w ciągu zmiany proszę o podanie czegoś, bo zwyczajnie do tego nie sięgam, to przynajmniej nikt się nie wkurza Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 22:35, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Ja byłam kindermhrokiem - rzeczywiście celem podrywu. Ale takim połowicznym, bo mnie na glany stać nie było.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bloody Fang
Król Herold Potter



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 367
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:27, 03 Gru 2012    Temat postu:

...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bloody Fang dnia Pią 1:40, 12 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lychnis
Seba Holmes



Dołączył: 10 Wrz 2012
Posty: 805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 16:13, 03 Gru 2012    Temat postu:

Bloody Fang napisał:
Nie znoszę, kiedy ktoś dosrywa wszystkim, żeby pokazać że nie można mu podskoczyć. A już zwłaszcza gdy za cel żartów upatruje sobie kogoś, kto siedzi na uboczu grupy, więc "aż prosi się o bicie". Podobno niektórych wręcz takie ciche osoby doprowadzają do szału.
Zaobserwowałam, że wystarczy okazać solidnego wkurwa, by taki ktoś nie czuł się już taki mocny i suferfajnyiwredny ("no co ty, na żartach się nie znasz?"). Albo go przestraszyć. Cóż, jak ktoś w ten sposób definiuje budowanie szacunku...


Yup. Sama byłam cichym dzieciakiem i to, zdaniem moich kolegów z gimnazjum, było dostatecznym powodem, żeby biegać za mną z wrzaskiem "lesba, lesba" (wciąż nie łapię jak to się łączy z byciem cichą osobą Razz). Byłam jednak również dzieciakiem cierpliwym, więc szybko się znudzili zupełnym brakiem reakcji. Chociaż z drugiej strony byłam też zuym dzieckiem, bo się trochę potem odgrywałam, tylko tak, żeby nie mogli wiedzieć, że to ja narobiłam im problemów. Shame on me. Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milka
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Wto 0:19, 04 Gru 2012    Temat postu:

Bloody Fang napisał:
Nie znoszę, kiedy ktoś dosrywa wszystkim, żeby pokazać że nie można mu podskoczyć. A już zwłaszcza gdy za cel żartów upatruje sobie kogoś, kto siedzi na uboczu grupy, więc "aż prosi się o bicie". Podobno niektórych wręcz takie ciche osoby doprowadzają do szału.


Zazwyczaj takie osoby, które wyżywają się na innych mają mega kompleksy i po prostu próbują skupić uwagę innych na słabszej lub cichej osobie. Najlepszym sposobem jest brak reagowania na zaczepki, każda inna forma "obrony" tylko nakręca agresora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:59, 04 Gru 2012    Temat postu:

Milka napisał:
Bloody Fang napisał:
Nie znoszę, kiedy ktoś dosrywa wszystkim, żeby pokazać że nie można mu podskoczyć. A już zwłaszcza gdy za cel żartów upatruje sobie kogoś, kto siedzi na uboczu grupy, więc "aż prosi się o bicie". Podobno niektórych wręcz takie ciche osoby doprowadzają do szału.


Zazwyczaj takie osoby, które wyżywają się na innych mają mega kompleksy i po prostu próbują skupić uwagę innych na słabszej lub cichej osobie. Najlepszym sposobem jest brak reagowania na zaczepki, każda inna forma "obrony" tylko nakręca agresora.


Milko, mi to powtarzają od podstawówki, a nigdy nie zauważyłam żeby ludzie się mniej czepiali jak ktoś ich zignoruje. Czasami wręcz przeciwnie, są jeszcze podlejsi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milka
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Wto 21:49, 04 Gru 2012    Temat postu:

Col napisał:
Milka napisał:
Bloody Fang napisał:
Nie znoszę, kiedy ktoś dosrywa wszystkim, żeby pokazać że nie można mu podskoczyć. A już zwłaszcza gdy za cel żartów upatruje sobie kogoś, kto siedzi na uboczu grupy, więc "aż prosi się o bicie". Podobno niektórych wręcz takie ciche osoby doprowadzają do szału.


Zazwyczaj takie osoby, które wyżywają się na innych mają mega kompleksy i po prostu próbują skupić uwagę innych na słabszej lub cichej osobie. Najlepszym sposobem jest brak reagowania na zaczepki, każda inna forma "obrony" tylko nakręca agresora.


Milko, mi to powtarzają od podstawówki, a nigdy nie zauważyłam żeby ludzie się mniej czepiali jak ktoś ich zignoruje. Czasami wręcz przeciwnie, są jeszcze podlejsi.


Wiesz, mnie się też tak wydawało. Gdy zaczęłam ignorować chamskie zaczepki "kolegów" z gimnazjum, to miałam wrażenie, że tym bardziej starają mi się dopiec. Nie powiem, że przestali mi dokuczać jak ręką odjął, na stopniowe wygasanie zaczepek musiałam czekać cały rok. Sporo nerwów mnie to kosztowało, ale w moim przypadku poskutkowało. Wiesz, można rozwiązać to inaczej, spróbować rozwiązać to siłowo, bądź wymyślać cięte riposty. Tylko, że to jest działanie doraźne, poza tym jak już wcześniej wspomniałam takie rozwiązania nakręcają spiralę agresorzy - osoba atakowana. Ciężko jest znaleźć złoty środek, rozwiązywanie takich spraw to bardzo subiektywna sprawa, nie zawsze jeden sposób postępowania sprawi się tak samo dobrze w każdej sytuacji. Napisałam, że wg mnie najlepiej ignorować zaczepki, bo mnie to pomogło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 23:02, 04 Gru 2012    Temat postu:

Jako, że byłam klasową ofiarą, potwierdzam co pisze Milka - ignorowanie jest najskuteczniejsze. Innym sposobem jest zachowywanie się tak, jak zaczepiający się nie spodziewają, np. jeśli wyzywają, to samemu się zwyzywać, ale z jajem. Ogólnie chodzi o to, by nie reagować w sposób, który daje im radochę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:13, 04 Gru 2012    Temat postu:

Nah, najskuteczniejsze jest dobre wyczucie czasu. Udało mi się doprowadzić do tego, że moja mocno wkurzona matka zadzwoniła do rodziców głównego mundrego na pięć minut przed jego przybyciem do domu. Jasne postawienie sprawy, że jeszcze raz zbliży się na odległość metra i sprawa ląduje w kilkunastu miejscach, na gabinecie dyrektora poczynając i oto poznałam smak świętego spokoju.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 23:52, 04 Gru 2012    Temat postu:

To zależy od rodziców, jak rodzice mają zlewkę ze wszystkiego to żaden telefon nie pomoże.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 16:59, 05 Gru 2012    Temat postu:

Albo jak są równie wielkimi gnojami i szmatami, jak oprawcy.
(BTW - widzę, że nie tylko mnie gnębili za dzieciaka.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:26, 05 Gru 2012    Temat postu:

Ja miałam chyba pecha trafić do wyjątkowo wynaturzonej klasy, bo przez cztery lata miałam z nimi piekło, aż w końcu rodzice przenieśli mnie do innej podstawówki, gdzie co prawda też niespecjalnie się odnalazłam, ale przynajmniej ludzie byli normalniejsi. Nie wiem, na ile to prawda, ale z moich obserwacji wynika, że najskuteczniejszą metodą jest znaleźć sobie przyjaciela/przyjaciółkę i trzymać się z nim/nią, bo zawsze dwie osoby trudniej ruszyć niż jedną. Ale fakt, że jeżeli chodzi o takie zaczepianie, to bardziej kwestia podstawówki (przynajmniej u mnie w gimnazjum tego nie odnotowałam, ale byłam w prywatnym, więc różnie to bywa), a dla dziesięcioletniego dziecka które generalnie jest ousiderem to nie takie hop.
A u mnie, w przypadku takiego jednego wyjątkowo wrednego gnoja, zainterweniowała moja babcia u jego babci. Przyniósł mi potem nawet czekoladki z przeprosinami Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 18:58, 10 Gru 2012    Temat postu:

A mnie po lekturze analizy o siostrach Riddle zastanawia taka rzecz: co sprawia, że dzieci (oby ałtorka nie miała więcej niż 15 lat) fascynują się tym, co jest ZŁE? Nie zueee, nie mhroczne, nie zbuntowane, ale w sumie funfelskie, nie niejednoznaczne moralnie, tylko ZŁE, jak rasizm czy torturowanie niewinnych ludzi? Rozumiem, że dzieci nie dostrzegają, że śmierciożercy nie byli bandą równych gości, a Deidara to kawał socjopaty, ale w tym opku aŁtorka była w pełni ŚWIADOMA, czym tak naprawdę zajmują się jej bohaterowie, a mimo to pisała tak, jakby ich czyny były czymś godnym pochwały, a w każdym razie normalnym. Czemu, pytam? Za co?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:44, 10 Gru 2012    Temat postu:

...Nefariel, bo mogła?
Nie, serio, fanfikarstwo i literatura to możliwość obmacania się ze wszystkimi brudami i okrucieństwami świata bez jednoczesnego brudzenia sobie rączek. Znacznie wygodniejsze od kombinowania z dziwnymi rzeczami w realu i znacznie od tego bezpieczniejsze (dla autorów i postronnych). Poza tym - poglądy bohaterów i ich czyny nie odpowiadają temu, czego autor fanfika/powieści by się podjął lub za czym opowiedział. Identyfikowanie tych dwóch rzeczy to błąd tej samej klasy, co odbieranie krytyki tekstu jako ataku na jego autora.

Bohaterowie po prostu robią, co ze scenariusza wynika (nawet, jeżeli ten jest pokracznie głupi), a autor po prostu pisze, czasami nawet nie dostrzegając, jakie okropne rzeczy mu się napisały, bo "tak akurat pasowało do sytuacji".


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Gally dnia Pon 19:45, 10 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 19:54, 10 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
poglądy bohaterów i ich czyny nie odpowiadają temu, czego autor fanfika/powieści by się podjął lub za czym opowiedział.

Gally, JA to wiem. Ale naprawdę myślisz, że przeciętna aŁtoreczka też? Nie mówimy teraz o dorosłym człowieku, tylko o smarkuli, która przenosi do opka swoje marzenia i imaginacje.

Cytat:
Nie, serio, fanfikarstwo i literatura to możliwość obmacania się ze wszystkimi brudami i okrucieństwami świata bez jednoczesnego brudzenia sobie rączek.

To też wiem. Dlatego rozumiem (ba, swego czasu pisywałam!) pornoopka o gwałtach i wyrywaniu kolczyków z różnych śmiesznych miejsc. Nie rozumiem natomiast robienia z bohatera wszy i gnidy, która nie jest radomowym gwałcicielem, tylko pełnoprawną postacią, wręcz alter ego aŁtorki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:59, 10 Gru 2012    Temat postu:

W opku o siostrach Riddle własnie też rzuciło mi się to w oczy. O ile pamiętam w komentarzach pod pierwszą notką aŁtorka wyraziła się o analizie dość przychylnie i z dystansem do własnej twórczości, co nastawiło mnie do niej przychylnie i tak by zostało, gdyby jej opko okazało się po prostu głupie i źle napisane. Ale jak czytałam dalej, to po prostu włos jeżył mi się na głowie: Harry, Ron, Hermiona i Ginny torturujący i mordujący mugoli żeby poćwiczyć? POĆWICZYĆ? A to wszystko nieopatrzone żadnym komentarzem, tylko w myśl zasady: Dumbel zły, Voldzio dobry, koniec dyskusji.
Myślę (a może mam nadzieję) że wypływa to po prostu z nieświadomości i braku wyobraźni. Nie wiem, może to jakaś moja dziwna opinia, ale zauważyłam, że śmierć fikcyjna często-gęsto nie wywołuje żadnych emocji, wręcz z niej żartujemy: przykładem chociażby wszelkie gry strzelanki, fantasy (rycerz zabijający w bitwie dziesiątki - norma), gdzie kropnąć kilku randomów to w zasadzie żaden problem (szczególnie Tych Złych).
Cóż, sama kiedy mam akcję w świecie fantasy-średniowiecza nie umieszczam z rzyci wziętych opisów, jak to Roland roztkliwia się nad każdym pokonanym Saracenem. Jednak jestem świadoma, że kiedy prowadzę postacie takie jak Harry czy Hermiona, to to po prostu w głowie się nie mieści, żeby tak se dla jaj kogoś zabijali. Ale zważywszy na to, co pisałam, może być to po prostu brak wyobraźni i nieumiejętność dopasowania realiów do tego, o czym się pisze (czy też na odwyrtkę). Przynajmniej mam nadzieję, że taka jest przyczyna, a nie, że czytaliśmy opko przyszłej masowej morderczyni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 20:26, 10 Gru 2012    Temat postu:

Nolofinwe napisał:

Myślę (a może mam nadzieję) że wypływa to po prostu z nieświadomości i braku wyobraźni. Nie wiem, może to jakaś moja dziwna opinia, ale zauważyłam, że śmierć fikcyjna często-gęsto nie wywołuje żadnych emocji, wręcz z niej żartujemy: przykładem chociażby wszelkie gry strzelanki, fantasy (rycerz zabijający w bitwie dziesiątki - norma), gdzie kropnąć kilku randomów to w zasadzie żaden problem (szczególnie Tych Złych).
(...) może być to po prostu brak wyobraźni i nieumiejętność dopasowania realiów do tego, o czym się pisze (czy też na odwyrtkę). Przynajmniej mam nadzieję, że taka jest przyczyna, a nie, że czytaliśmy opko przyszłej masowej morderczyni.


Też tak mi się wydaje, że po prostu w pewnym wieku człowiek lubuje się w makabrze i drastyczności, na przykład, żeby sobie odreagować co nieco. Mając czternaście-szesnaście lat uwielbiałam pisać o torturach (np. zostawianie związanego faceta przez cały dzień w słońcu po uprzednim napojeniu go wodą z pieprzem) ćwiartowaniu, wyrywaniu serc, kanibalach i rozkładających się trupach (chociaż biorąc pod uwagę moją wiedzę, było to chyba raczej bardziej śmieszne niż straszne), a potem mi po prostu przeszło.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:30, 10 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
Ale naprawdę myślisz, że przeciętna aŁtoreczka też? Nie mówimy teraz o dorosłym człowieku, tylko o smarkuli, która przenosi do opka swoje marzenia i imaginacje.

Tak, ałtoreczka po prostu nie ma jeszcze hamulców, które utrzymałyby ją przed upublicznianiem swoich co ciekawszych fantazji. Fantazja to tylko fantazja, nie machanie tym, co wyznaje isę w życiu codziennym. Trochę jak z tymi kobietami, co fantazjują o gwałcie. Fajne zajęcie dla ręki, czy tam w gierce łóżkowej, ale na serio, to zdecydowanie by podziękowały za możliwość urzeczywistnienia.

Cytat:
Nie rozumiem natomiast robienia z bohatera wszy i gnidy, która nie jest radomowym gwałcicielem, tylko pełnoprawną postacią, wręcz alter ego aŁtorki.

Po prostu komuś dobrze robi fantazjowanie o tym, że reszta świata liże mu buty. Wielkiej filozofii w tym nie ma, ale i nie ma pomyślunku - wątpię, żeby jakakowiek autoreczka w ogóle przystąpiła do zastanawiania się nad psychologią swoich postaci, mniejsza już o logikę ich działania. Opka tego typu to nie "prowadzenie postaci" ani pisanie jakiejś konkretniejszej produkcji literackiej/okołoliterackiej. To po prostu mokra fantazyjka nastolatki - spisana i opublikowana, ale nadal. Mokra fantazyjka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Wto 0:20, 11 Gru 2012    Temat postu:

Gally napisał:
Po prostu komuś dobrze robi fantazjowanie o tym, że reszta świata liże mu buty. Wielkiej filozofii w tym nie ma, ale i nie ma pomyślunku - wątpię, żeby jakakowiek autoreczka w ogóle przystąpiła do zastanawiania się nad psychologią swoich postaci, mniejsza już o logikę ich działania. Opka tego typu to nie "prowadzenie postaci" ani pisanie jakiejś konkretniejszej produkcji literackiej/okołoliterackiej. To po prostu mokra fantazyjka nastolatki - spisana i opublikowana, ale nadal. Mokra fantazyjka.


Tu się nawet zgodzę - większość opek jest absolutnie pozbawiona refleksji autorki nad tym, co pisze i wychodzą takie kwiatki jak Ron torturujący mugoli dla sportu. O prowadzeniu postaci nie wspominając.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 18:25, 11 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
Po prostu komuś dobrze robi fantazjowanie o tym, że reszta świata liże mu buty.

Geez, przecież ja to rozumiem. Przecież nie czepiam się sceny, w której Malgnojek liże Hermie buty, tylko tej, w której Herma and friends torturują mugoli!

Cytat:
Cóż, sama kiedy mam akcję w świecie fantasy-średniowiecza nie umieszczam z rzyci wziętych opisów, jak to Roland roztkliwia się nad każdym pokonanym Saracenem. Jednak jestem świadoma, że kiedy prowadzę postacie takie jak Harry czy Hermiona, to to po prostu w głowie się nie mieści, żeby tak se dla jaj kogoś zabijali.

Dodam jeszcze, że Roland zabija Saracenów W WALCE. Gdyby Harry czy Hermiona zabijali w walce - nawet gdyby walczyli z dotychczasowymi przyjaciółmi - byłoby to łatwiejsze do przełknięcia. Może nadal głupawe, ale bardziej strawne.

Cytat:
Też tak mi się wydaje, że po prostu w pewnym wieku człowiek lubuje się w makabrze i drastyczności, na przykład, żeby sobie odreagować co nieco.

Wcale Ci się nie wydaje, bo to najprawdziwsza prawda. Tylko że to średnio pasuje do tego, co prezentuje swoim opkiem aŁtorka. U niej nie ma graficznych opisów tortur, tak umiłowanych przez większość zdrowo rozwijających się nastolatków (a także przez sporą część starszych dzieci i młodych dorosłych). U niej jest suche napomknięcie o tym, że pozytywni bohaterowie z pobudek ideologicznych (?) torturują niewinnych ludzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:28, 11 Gru 2012    Temat postu:

Rany, to nie byłam zdrowo rozwijającym się nastolatkiem, nigdy mnie nie jarały tortury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 18:37, 11 Gru 2012    Temat postu:

Przeczytaj jeszcze raz zdanie, z którego to wywnioskowałaś, okej?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Wto 18:42, 11 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
Wcale Ci się nie wydaje, bo to najprawdziwsza prawda. Tylko że to średnio pasuje do tego, co prezentuje swoim opkiem aŁtorka. U niej nie ma graficznych opisów tortur, tak umiłowanych przez większość zdrowo rozwijających się nastolatków (a także przez sporą część starszych dzieci i młodych dorosłych). U niej jest suche napomknięcie o tym, że pozytywni bohaterowie z pobudek ideologicznych (?) torturują niewinnych ludzi.

To swoją drogą, chodziło mi tylko o to, że na przykładzie tylko siebie samej raczej nie mogłabym wysnuwać jakichś daleko idących wniosków... Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:43, 11 Gru 2012    Temat postu:

Przeczytałam. Moim zdaniem to jest mocne generalizowanie. Poza tym, jakkolwiek nie uważam, żeby lubowanie się w makabrze było czymś karygodnym czy nienormalnym, nie sądzę też, że jest wyznacznikiem zdrowego rozwoju.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 18:51, 11 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8677
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 19:24, 11 Gru 2012    Temat postu:

Nef, graficznych? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:35, 11 Gru 2012    Temat postu:

No obrazowych, obrazowych. *shame*
Leleth - proszę, nie bierz wszystkiego tak serio. :<


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:36, 11 Gru 2012    Temat postu:

Nef, to jest internet, ciężko mi się domyślać, co masz na myśli Wink.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:44, 11 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
Geez, przecież ja to rozumiem. Przecież nie czepiam się sceny, w której Malgnojek liże Hermie buty, tylko tej, w której Herma and friends torturują mugoli!
\
Nef, ale ja właśnie o tym piszę... Tak, kogoś może kręcić fantazjowanie o tym, że robi innym ludziom ziazi kalibru ciężkiego. Innych równie fajnie kręcą hentajce z tentaklami, a jeszcze innych sparklące wampiry. Do momentu, w którym nie przenosi się czegoś takiego do życia w realu, lub nie prezentuje się jako czegoś reprezentującego poglądy autora - a fanfiki nie reprezentują poglądów autora - to wszystko jest ok. Po prostu porno kontrowersyjne względem niektórych ludzi.

Gee, uwielbiam Jokera - jak multum innych ludzi. On tak jakby zabija ludzi częściowo dla frajdy (reszta to ideologia, drażnienie Batmana i próba wskoczenia Batmanowi do wyra, albo... albo po prostu zabija, bo w określonej sytuacji będzie to śmieszne), a czytelnik ma frajdę ze sposobu, w jaki brutalne morderstwa są przedstawiane - nie wspominając o lekkich konwenansach na temat tego, dlaczego to tamtej nocy klaun po raz ostatni użył tłuczonego szkła. Kreacja takiego bohatera, czy tam rozbawienie zabójstwami/torturami i spółką to nic potwornego. Heck, istnieje serial "1000 ways to die". Są to nagrania z kamer plus komentarz z wypadków różnorakich. Bardzo makabryczne i z narracją w bardzo lekkim tonie.
Nie wspominając o kinowych przebojach takich jak "Saw", kino gore i tak dalej. Szukanie w tym czegoś więcej jest bessęsu, to tylko rozrywka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:17, 12 Gru 2012    Temat postu:

O, oglądałam ostatnio "1000 ways to die" i co mnie uderzyło, że śmierć, choć przeważnie przypadkowa, jest przedstawiana zawsze jako kara za jakieś grzechy, albo przynajmniej za bycie niesympatycznym. Nawet nie za głupotę, jak w przypadku Nagród Darwina... Tak jakby widzowi było jednak potrzebne jakieś poczucie sprawiedliwości, X zginął nie dlatego, że miał koszmarnego pecha, tylko dlatego, że był złym człowiekiem. Koniec offtopu Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5753
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 16:57, 14 Gru 2012    Temat postu:

Gally - zacznij czytać moje posty ze zrozumieniem, okej? Rozumiem, że każda okazja do pochwalenia się tym, jak bardzo odróżnia się fikcję od rzeczywistości, jest dobra, ale ja pisałam o czymś zupełnie innym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:43, 14 Gru 2012    Temat postu:

Nef, nawzajem.
Czepiasz się tego, że autorka napomknęła o tym, że Hermionka Voldemortówna torturuje sobie mugoli. Ale to torturowanie mugoli Hermionki Voldemortówny jest po prostu źle napisaną postacią i jej psychologią. Cała reszta kręci się dookoła tego, że autoreczka fantazjuje sobie, jak fajnie jest być zuym i w ogóle, nie robiąc jedocześnie niczego złego - nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie, jakie emocje mogą czuć obie strony, nie próbuje tego w jakikolwiek sposób oddać. Ot, sucho napomknęła, że coś się dzieje, bo wydaje jej się, że w przypadku fajnej Hermionki Voldemortówny tak to powinno wyglądać. Autoreczka się cieszy, bo ma taką kul, evul Hermionkę, której reszta świata liże buty.
(gwoli dookreślenia - zwrotu "lizać buty" użyłam jako ogólnego określenia uprawiania przez bohaterkę tortur i spółki, takie luźne skojarzenie z sado-maso a`la naziści. O Malfoyu się nie zająknęłam)
W przeciwieństwie do Hermionki autoreczka nie jest wytworem fantazji i ogranicza ją cała masa rzeczy, z moralnością i społeczeństwem na czele oraz etyką truchtającą tuż za nimi.
Dobry autor przekarczowałby Voldemortównie psychikę, a potem skupił się na aspekcie emocjonalnym całej zabawy w tortury - czy to nadal byłoby to dla Ciebie przerażająco kontrowersyjne?
Wykreowanie bohatera o socjopatycznych/psychopatycznych zaburzeniach wcale nie sprawia, że autorowi doskwiera to samo.
Dlatego przytoczyłam Jokera - postać pisaną przez bandę profesjonalistów, równie mocno pozbawioną sumienia, co Voldemortówny, ale napisaną lepiej. I straszniej, bo wyraźnie da się odczuć jego radość.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gally dnia Pią 20:44, 14 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:55, 16 Gru 2012    Temat postu:

Przypomniała mi się jeszcze jedna postać: mała, milutka, wesoła kobietka, prawie dziecko jeszcze, przedstawiana przez autora z ogromną sympatią, uwielbiana i rozpieszczana przez wszystkich pozostałych bohaterów... która też w pewnym momencie zażyczyła sobie dla rozrywki trochę pozabijać. Pamiętacie?

Cytat:
Sama ona, mając jechać na męskiej kulbace, przybrana była odpowiednio: miała więc szarawarki perłowego koloru, aksamitne, bardzo obszerne, podobieństwo spódnicy czyniące, a wpuszczone w safianowe żółte buciki: toż kubraczek równie szarej barwy, białym krymskim barankiem podbity i na szwach ozdobnie bramowany; toż ładowniczkę srebrną roboty wybornej; lekką szabelkę turecką na jedwabnych rapciach i pistolety w olstrach. Głowę jej przybierał kołpaczek z wierzchem z weneckiego aksamitu, piórkiem czaplim ozdobion, a żbiczym futrem naokół obszyty; spod kołpaczka wyglądała jasna, różowa twarz, prawie dziecinna, i dwoje oczu ciekawych, a świecących jak węgielki. (...)
— I! I! — pisnęła z radości Basia i stanąwszy w strzemionach, chwyciła małego rycerza za szyję. — A mnie wolno będzie skoczyć, co? Michałku, co? — pytała z iskrzącymi oczyma. (...)
Basia ruszyła wraz z semenami, piszcząc cienkim głosem dla dodania sobie fantazji, bo w pierwszej chwili pociemniało jej nieco w oczach zarówno od pędu, jak z wielkiego wzruszenia. Dopadłszy też już nieprzyjaciela, widziała przed sobą z początku tylko ciemną masę, ruchliwą, rozkołysaną. Porwała ją nieprzezwyciężona chęć, by zupełnie zamknąć oczy. Oparła się wprawdzie tej chęci, lecz i tak machała szabelką trochę na oślep. Ale krótko to trwało. Odwaga jej wzięła wreszcie górę nad konfuzją i zaraz przejrzała jaśniej. Naprzód dostrzegła łby końskie, za nimi rozpalone a dzikie twarze; jedna z nich błysnęła przed nią tuż, tuż; Basia cięła zamaszyście i twarz znikła nagle, jakby była widziadłem.
Wówczas do uszu Basinych doszedł spokojny głos męża:
— Dobrze!
Głos ów nadzwyczajnej dodał jej otuchy, pisnęła jeszcze cieniej i poczęła klęski szerzyć z zupełną już umysłu przytomnością. Oto znowu szczerzy przed nią zęby jakaś straszliwa głowa o płaskim nosie i wystających policzkach: Basia mach! Po niej!… Tam znowu ręka kiścień podnosi: Basia mach! Po niej; widzi jakieś plecy w tołubie: sztychem w nie; za czym tnie w prawo, w lewo, wprost, a co tnie, to człek leci na ziemię zdzierając uździenicą konia. Basi aż dziw, że to tak łatwo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pon 9:46, 17 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 22:06, 16 Gru 2012    Temat postu:

W przypadku Basieńki można jednak znaleźć uzasadnienie - w końcu morduje wroga, dzicz straszliwą, czerń i swołocz, pohańców pogańskich itd.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2792
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:21, 16 Gru 2012    Temat postu:

Uzbrojoną swołocz, dodajmy, nie bezbronne ofiary. Szansa, że to Basieńka dostanie szablą w buźkę, była mniej więcej tak wysoka jak szansa, że kogoś zabije. (no, byłaby, gdyby wyciąć sympatię autora)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:30, 16 Gru 2012    Temat postu:

Och, była dobrze pilnowana, przez męża z jednej strony, a pana Motowidłę z drugiej. Oczywiście, że to nie to samo, co torturowanie bezbronnych, ale mimo wszystko to zderzenie postaci opisywanej jako prawie dziecko, samymi zdrobnieniami, która sobie radośnie idzie zabijać i jeszcze się dziwi, że tak łatwo...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Nie 23:42, 16 Gru 2012    Temat postu:

Mnie się wydaje, że akurat ta radość w przypadku Basieńki polega na tym, że zabija pohańców, niewiernych i uzbrojonych (jak już było wspomniane). Opisywana jako dziecko? Mnie się wydawało, że te zdrobnienia po prostu wynikają ze sposobu poprowadzenia postaci, jej zachowania i tak dalej... Nie żeby dziecinna była. Nigdy nie odniosłam takie wrażenia, ale może akurat "Pana Wołodyjowskiego" nie przewertowałam tyle razy, żeby mi się książka w rękach rozpadała, co zrobiłam i z "Ogniem..." i z "Potopem", o których mogę powiedzieć więcej.
A Mionka i spółka torturują dla sportu bezbronnych, więc nie wiem, czy to się da porównać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 9:00, 17 Gru 2012    Temat postu:

Kuro, nie nazwałabym Basieńki dziecinną. Żywiołowa, radosna, otwarta, ale nie dziecinna. Przypomnij sobie ucieczkę przez zaśnieżony las - brrr!
Wydaje mi się, że masz spojrzenie skrzywione przez ekranizację.Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Pon 9:01, 17 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17272
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:56, 17 Gru 2012    Temat postu:

Może i w "chwili próby" okazuje się, że nie jest dziecinna - ale cały czas jest opisywana w sposób, który ma wywołać skojarzenia z dzieckiem. Te zdrobnienia, te jej piski, cały sposób zachowania, przezwisko "hajduczek". Ot, w zacytowanym fragmencie cały opis stroju sprawia wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z dzieckiem przebranym na bal maskowy w śliczną, kolorową, pomniejszoną wersję stroju dorosłego. Myślę, że Sienkiewicz świadomie kreuje ją na takie właśnie niby-dziecko, podlotka może, żeby pokazać... nie wiem, że w tamtych czasach zabijanie wrogów było codziennością, niczym niezwykłym nawet dla takiej Basieńki-hajduczka, co kręci się jak fryga i plaska w rączki?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3537
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pon 10:04, 17 Gru 2012    Temat postu:

Już dużo wcześniej, polując na kaczki, przy okazji zastrzeliła Tatara, i o ile pamiętam, było to opisane w podobny sposób.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin