Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wkręcacze małych dzieci
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 2:15, 23 Gru 2016    Temat postu:

Ja też na niemieckim, choć podręcznik inny Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:12, 28 Gru 2016    Temat postu:

Z wychowawczych wkręcań jeszcze mi się przypomina "wykorzystywanie okazji" i wmawianie dzieciakom, że coś nieprzyjemnego się stało, ponieważ one coś zrobiły nie tak... mnie ponoć bolały zęby dlatego, że weszły mi do nich robaczki, które wygrzebałam patykiem w babcinych pelargoniach (tak, przestałam grzebać, ale za to zaczęłam podcinać je żyletką. Jak zresztą wszystkie kwiatki.)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2350
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:20, 28 Gru 2016    Temat postu:

Znajoma "kreatywnie" wykorzystała raz robaczki wypłukane z sałaty, wmawiając potomkowi że to efekt jego niechęci do mycia się. Średnio mądrze, bo zaskutkowało to krótką manią higieniczną i koniec końców - powiedzeniem dzieciakowi o postępie. Przyjął do wiadomości, traumy nie ma, ale po co jej to było...? Tyle jest lepszych sposobów zachęcenia dzieci do kąpieli. Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:27, 28 Gru 2016    Temat postu:

Znaczy co, robale w sałacie miały grasować dlatego, że młody się nie kąpał Question Dość to abstrakcyjne jak na mój gust...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2350
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:52, 28 Gru 2016    Temat postu:

Nie no, płukała sałatę, młody przyszedł i się zdziwił skąd one, a mamusia wykorzystała okazję i powiedziała że to dlatego że się wczoraj nie umył (bo dzień wcześniej był foch i do ablucji faktycznie nie doszło) i proszę - z brudu wychodował robaki. Dziecko miejskie, z żywnością prosto z ziemi nie miało doczynienia, to uwierzył. Ze strachu przegiął w drugą stronę i w końcu ściema upadła.

Edit: Dls jasności jeszcze - ona mu powiedziała że te robaki to od niego z pokoju przylazły.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 0:54, 28 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:34, 11 Lut 2018    Temat postu:

Kolejny temat pozwolę sobie odkopać Very Happy.
Lizard napisał:
Łagodne wkręty żywnościowe, jak choćby "czerwoniaczek" córy komtura, czy "rosółek" jednego dzieciaka z dawnej grupy mojej mamy (Odmawiał zjedzenia jakiejkolwiek innej zupy niż "rosółek" - tak więc na obiad były naprzemiennie zielony rosółek, czerwony rosółek, biały rosółek i pomarańczowy rosółek. Jadł ze smakiem. Very Happy) to często jedyny sposób, żeby dzieciaka przekonać do spróbowania (ale ofc nie wmuszenia w siebie) jakiejś potrawy. Szczególnie jeśli z domu nie wyniósł nawyków próbowania nowych rzeczy. Gdyby nie takie podstępy większość moich kuzynów do dzisiaj jadłaby jedynie wędlinę z kurczaka i goły makaron.

Moja siostra miała tak z mięsem - wszystko musiało być "indyk" albo po prosto nie jadła Smile.

A z wkręcania przypomniał mi się licealny żart, kiedy nieobeznanych pierwszaków posyłało się do pracowni geograficznej, żeby pożyczyli szczotki (Nauczycielka nazywała się Szczotka).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1835
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:30, 11 Lut 2018    Temat postu:

Ja miałam tak z kalafiorem, którego wciskali mi dziadkowie. Nie lubiłam za dzieciaka, bo mdły i wiecznie rozgotowany. Ale zupę "delikatesową" - czyli zmiksowaną jarzynową z kalafiorem właśnie - zjadałam bez problemu. Dziadkowie do dziś się śmieją i do dziś nie rozumieją, że miks wszystkich warzyw ma jednak więcej smaku, no i nieco odmienną konstystencję. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin