Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

śniło mi się
Idź do strony 1, 2, 3 ... 51, 52, 53  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:00, 02 Gru 2009    Temat postu: śniło mi się

Możecie mi wierzyć lub nie, ale śniło mi się, że oglądałam na jutiubie filmik, w którym Kura siedzi przed kamerką i opowiada o blogaskach.

Drogie Bravo, czy to już obsesja?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:04, 02 Gru 2009    Temat postu:

Mnie się dzisiaj śniło wielkie miasto. W tym śnie odwiedzałam to miasto po raz pierwszy. Przyjechałam tam, żeby wziąć ślub, ale z koleżanką postanowiłyśmy się jeszcze rozejrzeć i porobić zdjęcia architekturze, która była tam niesamowita.
I koniec końców gdy przyszło już się zbierać na miejsce, okazało się, że się zgubiłyśmy i za nic nie mogłyśmy trafić tam gdzie ma być uroczystość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:46, 02 Gru 2009    Temat postu:

Cóż, nie ma filmiku na youtubie, ale za to jest audycja z Trójki, gdzie Kura opowiada Wink
Mnie się dzisiaj śnił Rod Gonzalez. Nie mam pojęcia o czym był sen, nic nie pamiętam, ale mam takie głębokie przeświadczenie, że on tam występował.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:08, 02 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że Dydzej Tiesto grał w Brwinowie (moim dawnym miejscu zamieszkania). I do tego dobrze się bawiłam.

Mamuniu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 16:10, 02 Gru 2009    Temat postu:

A mi się śniło, że facet mojej znajomej podczas studniówki zabił panią profesor z WOSu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:33, 02 Gru 2009    Temat postu:

Mi całkiem niedawno śniło się, że jestem bohaterem z moich dawnych "opowiadań" (w sensie nigdy niezapisanych, ale jego losy wymyślam gdzieś od siódmego roku życia bez przerwy aż do dziś, siłą rzeczy dawne losy są dość marysuistyczne), który został porwany przez jakąś dziwną organizację (niepojawiającą się wcześniej w moim umyśle, więc była całkowicie dziełem snu). Ale że długo się opierał, to za karę za to "źli" porwali jeszcze czterdzieści osób. Wszystkich jeńców upchnęli do wielkiej hali, gdzie znajdowały się metalowe ścianki, i każdy został nago przykuty metalowymi kajdanami do tej ścianki, przez co sobie wisiał w powietrzu, utrzymywany za ręce i nogi, w strasznie niewygodnej pozycji.

Oczywiście mój bohater (Blondyn, ofkorz) czuł ogromne wyrzuty sumienia, że tyle osób przez niego cierpi, więc postanowił uwolnić siebie i innych. Próbował rozerwać te kajdany (co kiedyś mu się już udawało, bo był niezwykle silny), ale okazało się, że to najmocniejszy metal, z którym miał do czynienia. W końcu z pomocą furii udało mu się, ale prawa ręka wyszła mu z kajdan dopiero, jak złamał nadgarstek (oczywiście rozkosznie i głęboko ocierając skórę rąk i nóg). Jak się uwolnił, na jakiś czas stracił przytomność, ale potem, mimo bólu, próbował rozrywać kajdany innych. Udało mu się kilku osób, po czym "źli" odkryli, co się święci. Najpierw grozili, że teraz za karę zastrzelą kogoś z tych oswobodzonych, ale w końcu ze śmiechem postrzelili Blondyna i wywlekli go do szefowej, funkcjonującej, zdaje się, jako Królowa.

Królowa uznała, że dobrze się składa, że on taki niepokorny, ponieważ na jej terenie odkryto niedawno Labirynt, starożytny, pełen tajemnic i pułapek, a ona uwielbia go zwiedzać, ale niestety tak się składa, że zawsze musi mieć przed sobą jakąś ofiarę, która w razie czego zamiast niej powpada w pułapki. I że Blondyn właśnie awansował na tę ofiarę, a jak się będzie stawiał albo próbował sztuczek, to kulka w łeb.

Przetrzymany w nocy w gustownej celi o kamiennej podłodze i solidnych kratach, wciąż otępiały z bólu po złamaniu i postrzale (z zaczynającym się rozwijać gustownym zakażeniem) Blondyn zostaje przywleczony z samego rana na wycieczkę Królowej. Idzie w ślicznej eskorcie jej goryli, a ona kroczy za nimi, podziwiając piękne, starożytne ściany, ornamenty, korytarze... Pojawia się ryzyko pułapki - nie wiadomo, czy po tym, jak ktoś wejdzie do korytarza, nie osunie się z góry kamienny blok, który wszystkich uwięzi w środku. Blondyn zostaje tam "rzucony", na wypadek, gdyby protestował i nie chciał wejść samodzielnie, i zanim daje radę pozbierać się z podłogi, słyszy huk opadającego kamienia. Zostaje odcięty w korytarzu-pułapce (bo tenże okazał się ślepy), Królowa pieje z zachwytu. Ktoś z jej towarzyszy odkrywa, że w miejscu, w którym stoją, jest przekładnia, umożliwiająca podniesienie bloku - pułapka jest śmiertelna tylko dla kogoś, kto nie zostawił towarzysza na czatach. Królowa uznaje jednak, że w sumie zostawienie Blondyna w korytarzu to świetny dowcip i postanawia zakończyć spacer.

W nocy, kiedy Blondyn godzi się już ze śmiercią z głodu i próbuje nie oszaleć, jacyś goryle Królowej, zdjęci żalem, wracają, ale okazuje się, że mechanizm nieużywany od wieków cokolwiek został nadgryziony zębem czasu. Udaje im się za jego pomocą unieść blok, ale na mniej niż metr, kiedy Blondyn czołga się/turla/czy co tam moja podświadomość wymyśliła pod nim, blok zaczyna się niebezpiecznie zsuwać w dół, i ostatecznie zsuwa się na dół, ślicznie łamiąc rękę, której Blondyn nie zdążył w porę odsunąć (nie mam pojęcia, jakim cudem łamie, nie miażdży, może zsuwając się, opadł tylko na tyle, żeby walnąć i złamać, a Blondyn wyszarpnął ją, zanim zmieniła się w proszek).

Goryle oznajmiają, że więcej dla niego nie zrobią, bo im życie miłe, on oficjalnie zdycha tu z głodu, więc musi się gdzieś ukryć i ogólnie niech sobie radzi sam, w stanie na wpół wykrwawionym i niespecjalnie poskładanym. W dodatku nie bardzo wie, gdzie, bo nigdy wcześniej nie widział okolicy, w której go przetrzymywano.


***

W tym oto momencie się obudziłam ^^


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Śro 16:36, 02 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:45, 02 Gru 2009    Temat postu:

Przepraszam, że się wtrącam, ale... Ja również wymyślam sobie opowiadanie od wczesnego dzieciństwa, bohaterką jest pewien czarny charakter i jest jeszcze wielu bohaterów wieloplanowych. I jeszcze mi się to nie znudziło.

Niech żyją aŁtyrstyczne umysły!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Usagi dnia Śro 16:46, 02 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
snajper
Harry Forrester



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn, okolice Szczytna

PostWysłany: Śro 17:00, 02 Gru 2009    Temat postu:

Dzisiejszego snu nie pamiętam, ale kilka dni temu śniło mi się, że idę sobie ośnieżonymi ulicami mojej wioski, nagle zza drzewa wybiega moja była nauczycielka od matematyki, po czym padając na kolana wciska mi w rękę dwadzieścia złotych i roztrzęsionym głosem mówi: - Kup mi gwoździe.

Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 17:28, 02 Gru 2009    Temat postu:

Usagi napisał:
Śniło mi się, że Dydzej Tiesto grał w Brwinowie (moim dawnym miejscu zamieszkania). I do tego dobrze się bawiłam.

Mamuniu...

Ooo, w Brwinowie same mondre kochanki się znajdują... Znasz może Isabel?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:32, 02 Gru 2009    Temat postu:

A wiesz, że znam? Smile Mieszkała niedaleko mnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:40, 02 Gru 2009    Temat postu:

Usagi napisał:
Przepraszam, że się wtrącam, ale... Ja również wymyślam sobie opowiadanie od wczesnego dzieciństwa, bohaterką jest pewien czarny charakter i jest jeszcze wielu bohaterów wieloplanowych. I jeszcze mi się to nie znudziło.

Niech żyją aŁtyrstyczne umysły!

Witaj, bratnia duszo! Very Happy

Zapraszam tutaj.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:49, 02 Gru 2009    Temat postu:

tess, scena w hali z kajdanami strasznie mi się kojarzy z piwnicą Malfoyów z HP7 Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Majecian
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 18:00, 02 Gru 2009    Temat postu:

Mi zaś się śniło, że pojechałam do Włoch z przyjaciółką i przewodnikiem. Przewodnik, który był Włochem, mówił tylko po niemiecku, za to wszystkie napisy we Włoszech były po polsku. Znaleźliśmy się w jakimś muzeum, w którym było wszystko, przewodnik nas oprowadzał, ale nic z tego nie rozumiałyśmy. W końcu trafiłyśmy do sali w której były rzeczy z Disneya. Obudziłam się gdy Simba nagle ożył...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:05, 02 Gru 2009    Temat postu:

Majecian napisał:
Obudziłam się gdy Simba nagle ożył...



CO? To Simba nie żyje? *otrząsa się z ciężkiego szoku*
no tak, oglądałam tylko 1. część...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Majecian
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 18:09, 02 Gru 2009    Temat postu:

Nie, w sensie, że sztuczna figura nagle ożyła. Bo to wszystko były woskowe figury...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 18:47, 02 Gru 2009    Temat postu:

Pamiętam swój sen z wczesnego dzieciństwa. Byłam z innymi dziećmi na górze piachu koło mojego przyszłego wtedy domu. Mieliśmy magiczne foremki do piasku - gdy zrobiło się jakąś"babę", po chwili ta rzecz/postać stawała obok. Była też foremka czarownicy, której nikt nie ruszał. W pewnym momencie zrobiło się ciemno, a z kurnika wyszły czarownice (miałam kurnik!) i zaczęły łapać dzieciaki oraz zamykać je w tym kurniku. Ja, uciekając, dobiegłam do kupki piachu - z przerażeniem stwierdziłam, że ktoś zrobił "babę" w kształcie czarownicy. W końcu, zmęczona biegiem, dałam się złapać. Wtedy się obudziłam.

Inny sen działa na mnie do dziś. Śnił mi się trzy dni z rzędu, gdy miałam osiem lat. Nadawałby się na scenariusz do krwawego horroru. Przez moje miasto przechodzi linia kolejowa, wtedy były dwa szlabany, przez które można było przejść. Kiedyś przechodziłam nawet, gdy rogatki były zamknięte. Ale w śnie rogatki były cały czas podniesione i nie było widać pociągów. Jednak, gdy na torach pojawiał się przechodzeń/samochód, zjawiał się Pociąg Widmo i mordował przechodnia/rozwalał samochód. Przerażona, bałam się tam wejść. Członkowie rodziny po kolei przechodzili i byli zabijani. Wszędzie latały kończyny. Budziłam się w momencie, gdy zostałam sama w mieście. Do dzisiaj, przejście przez tory w wyznaczonym miejscu przeraża mnie, a pomysł przejścia "na szagę" paraliżuje mnie kompletnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 19:16, 02 Gru 2009    Temat postu:

Usagi napisał:
Przepraszam, że się wtrącam, ale... Ja również wymyślam sobie opowiadanie od wczesnego dzieciństwa, bohaterką jest pewien czarny charakter i jest jeszcze wielu bohaterów wieloplanowych. I jeszcze mi się to nie znudziło.

Niech żyją aŁtyrstyczne umysły!


Tak! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:24, 02 Gru 2009    Temat postu:

Tess, jaki piękny sen!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:31, 02 Gru 2009    Temat postu:

Tajemniczy Wielbicielu - a możliwe, ale nie skojarzyłam, bo tego typu "czasoumilacze" tworzyłam w wyobraźni wieki temu, zanim przeczytałam końcówkę Pottera... Wink Ale fakt, podobne.

Kuro, lubię takie sny ^^ I całkiem często miewam takie "fabularne"... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:38, 02 Gru 2009    Temat postu:

Ja miewam często fabularne sny, które naprawdę zasługują na nakręcenie na ich podstawie jakiegoś filmu. Nie że się chwalę... tylko moja podświadomość.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Perfect
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opoczno

PostWysłany: Śro 19:50, 02 Gru 2009    Temat postu:

Mi się kiedyś śnił mój dawny nauczyciel W-F, w różowej sukieneczce, robiący zakupy w naszym Domu Handlowym. Później przeniosłam się do Egiptu i badałam sfinksa z czekolady (to dlatego on nie ma nosa Wink). Później przywdziałam kapelusz Indiany i odleciałam helikopterem i stronę zachodzącego słońca Very Happy
Pamiętam to jakby to było dziś Smile


A ostatnio mi się śniło, że gdzieś biegłam, ale nie pamiętam gdzie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:47, 02 Gru 2009    Temat postu:

O, znalazłam mój post z forum Efantastyki... Very Happy

Ostatnimi czasy mam dziwne szczęście do dziwnych snów. Wszystkie mają wspólną cechę - są przejaskrawione, dziwne. Mają w sobie jakąś domieszkę horroru, której normalnie bym się nie bała, ale jest ona wykrzywiona tak groteskowo, że aż ciarki przechodzą... Albo czuję się po prostu dziwnie.

Poprzedniej nocy śniło mi się, że porwały mnie zombie. Miały sinawo-niebieską skórę, która gniła, odpadała płatami, śmierdziały... Jeśli zombie kogoś zranił, ten też stawał się zombie. Zombie były silnie zorganizowane, miały np. własne więzienie, w którym przetrzymywały ludzi. Część z nich porywały na karmę, resztę po to, by zmienić je w zombie. Ja zostałam porwana "na karmę", ale udało mi się w więzieniu doprowadzić do masowej ucieczki i karm, i tych, którzy mieli zasilić armię niekoniecznie jako składniki odżywcze, więc postanowiono, że skoro sprzeciwiam się ich rządom, największą karą będzie dla mnie dołączenie do nich - nie mogłabym już bezpiecznie wrócić do ludzi, którzy chcieliby mnie zabić, a nawet gdyby udało im się mnie rozpoznać, to stanowiłabym dla nich zagrożenie. Następnie zostałam przyciągnięta na wielką konferencję, w czasie której zombie chciały jako pokaz swojej siły zaprezentować, jak przymusowo wcielają do swoich przedstawicieli ruchu oporu - czyli dokładniej mnie. Przemawiały z jakiejś sceny, tuż u boku dziennikarzy i jakiegoś ważnego ministra/premiera (?), którym był mój znajomy z dawnej klasy, i już miały się na mnie rzucić, kiedy zaczęły się zamieszki. Udało mi się wymknąć ze sceny i dołączyć do walki. W końcu zombie zostały pokonane, został tylko przywódca. Osaczono go. Ach - i muszę wyjaśnić, co dla mnie w śnie było oczywiste od początku, ale dopiero teraz okazało się ważne - zombie mięsko wchłaniały nie ustami, a całymi sobą. I mogły żyć tak długo, póki będą jeść. Przywódca został zamknięty w trumnie, żeby nie mieć dostępu do organizmów żywych, by nie wchłaniać ich swoim ciałem, i powoli zaczął zamieniać się w szkielecik. I już miał zostać unicestwiony na amen, kiedy okazało się, że są świadkowie twierdzący, że gdy zombie już leżał powalony, ktoś specjalnie rozorał sobie ramię jego paznokciem, by stać się zombie (jako że dość wpływowe były, niektórym nie było szkoda nawet życia, by do nich dołączyć). I wtedy ci, co wzniecili zamieszki wyjaśnili, że aby pokonać zombie, trzeba mieć materiał genetyczny ich przywódcy - aktualnie zamkniętego w trumnie. Trzeba go więc przechowywać jako broń przeciwko nowym i mieć nadzieję, że nie urośnie już w siłę. A później widziałam tylko wewnątrz trumny białe robaczki spacerujące po żebrach i wchłaniane przez szkielet, który powoli zaczynał obrastać pojedynczymi nitkami mięśni. A następnie była tylko w ciemności trumna z kimś szamoczącym się w środku. I wtedy w moim śnie pojawiły się najprawdziwsze napisy końcowe.

***

Za to pierwszej nocy na Polconie śniło mi się, że Sad Angel i Gotan dojechali na konwent, po czym zaczęli mordować wszystkich łyżeczkami od herbaty, siekając nimi zwłoki na kawałeczki. W pewnym momencie zobaczyłam, jak Sad stoi nad przywiązanym do krzesła facetem, ja darłam się w niebogłosy, żeby przestała, a ona tylko zbliżała łyżeczkę do jego oka. I w pewnym momencie wydłubała je, podsunęła mi pod nos i zawołała radośnie: "Ale popatrz, jakie to słodkie!". Następnie, nie wiem jak, to oko (już posiekane drobno) znalazło się w mojej wodzie mineralnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Śro 22:18, 02 Gru 2009    Temat postu:

Śnią mi się takie rzeczy, że chwilami po obudzeniu zastanawiam się, gdzie ja u licha jestem i dlaczego kołdra jest przekręcona
Absolutny mistrz:
Śniło mi się, że jestem w ciąży. Z kim, dlaczego, nie wiadomo. Siedzę w domu u ciotki, gdzie czytam sobie różne ulotki o ciążach i o pobiciach. Dopada mnie kolega z przeciwnej klasy, niejaki Daniel, który trzyma w ręku metalową rurkę. Nie przerywając czytania ulotki o pobiciach uciekam od niego. Rzeczoną rurką Daniel uderza mnie w głowę. Ja nadal czytam. Ulotka głosi: Co dzieje się z osobą bitą metalową rurką: uderzenia krok po kroku. A więc lecimy, już pięćdziesiąte trzecie uderzenie, Przy 53. uderzeniu mleko w piersiach zachodzi krwią, pięćdziesiąt cztery, 54. zanikają komórki mózgowe. Mimo zaniku komórek i mleka w piersiach zasnutego krwią uciekam od oprawcy i jego rurki. Staję przed lustrem w sypialni w stanie nienaruszonym. Rodzę. Nic, żadnych wód, zero krwi, pępowiny "ni huhu". Nawet dzieciaka nie ma. Dziewięć miesięcy z pustym brzuchem, niezła sprawa. Obudziłam się nie wiedząc kim jestem, gdzie jestem i zastanawiając się, co z tymi rurkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kejt
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brwinów

PostWysłany: Czw 0:19, 03 Gru 2009    Temat postu:

Usagi napisał:
Śniło mi się, że Dydzej Tiesto grał w Brwinowie (moim dawnym miejscu zamieszkania)


O ja cię, ziomalka z Brwinowa! Jaki ten świat małySmile

A mi się kilka nocy temu śniło, że brałam ślub. nie byłoby w tym nic dziwnego (wszak do zaślubin zostało pięć miesięcy i osiem dni), gdyby nie to, że:
- w dniu ślubu okazało się, że zaproszenia do gości poszły z błędami, czyli np. w zaproszeniu dla mojej mamy było napisane, że zapraszamy "moją mamę i Włodka".
- zgubiliśmy się w drodze do urzędu, bo nikt nas nie poinformował o zmianie adresu
- na ślub nie przyszedł nikt oprócz nas i ludzi z mojej byłej pracy i z liceum, z którymi nie utrzymuję kontaktu
- byłam ubrana w niebieską falbaniastą sukienkę przed kolana i wysokie sznurowane trzewiki
- nie ogoliłam nóg! co uświadomiłam sobie z całą mocą, wpadając biegiem do sali ślubów. A nogi miałam jak sarenka...


A zanim poznałam przyszłego męża, zwykłam byłam sypiać przy włączonym radiu. I tak, kilka lat temu, kiedy to hamerykańcy zaczynali wojować w Iraku, w wiadomościach w środku nocy musieli mówić coś o nalotach dywanowych, bo taki nalot właśnie mi się przyśnił. Arabowie w szarawarach na latających dywanach zrzucali bomby atomowe na Bagdad.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Perfect
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opoczno

PostWysłany: Czw 16:40, 03 Gru 2009    Temat postu:

Dzisiaj w nocy m się śniło, że byłam na statku Smile Przybył on do portu na jakiejś malutkiej wysepce i tam okazało się, że byłam przez cały rejs samiusieńka na wielkim transatlantyku Very Happy Nie wiem jak mogłam tego nie zauważyć przez tyle czasu ^.^ Potem małpy (gadające 0_o) ogłosiły mnie swoją królową, ale uciekłam i wtedy zadzwonił budzik ^.^"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kejt
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brwinów

PostWysłany: Czw 17:54, 03 Gru 2009    Temat postu:

A mi się dziś śniło, że byłam galerianką. Znaczy, tą dziewczynką z filmu. Wplątałam się w jakąś misję ratowania świata w bardzo amerykańskim stylu. Jakaś super ekstra kometa zmierzała ku ziemi i podsłuchałam, że to mój wychowawca z liceum ją tu skierował w jakiś super-duper magiczny sposób (zawsze wiedziałam, że ten człowiek jest po prostu zły). Więc ruszyłam w misję - najpierw trzeba było odebrać iwul wychowawcy urządzenie sterujące kometą, a potem skierować ją na inny tor. Oczywiście zdążyłam w ostatniej chwili i kometa ledwo się otarła o ziemska atmosferę.
I tak oto kolejny raz uchroniłam świat przed zagładą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Czw 20:49, 03 Gru 2009    Temat postu:

A z kolei dziś śniłam o tym, że zadzwoniłam do "koleżanki" i wygarnęłam jej wszystko co o niej myślę: że jest szmatą, zdzirą, głupią suką itepe, itede.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kejt
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brwinów

PostWysłany: Sob 12:51, 05 Gru 2009    Temat postu:

Znowu miałam w nocy przedślubne schizy.

Mianowicie śniło mi się, że nagle się okazało, że ten nasz ślub to nie 10 kwietnia, tylko 28 grudnia. Mam 20 złotych w kieszeni, a tu ani obrączek, ani sukni (żeby było śmieszniej, mój miły we śnie miał już garnitur), ani zaproszeń... Więc na szybko produkowaliśmy zaproszenia, mierzyłam nawet suknię (niezbyt urodziwą, ale niestety dobrze w niej wyglądałam). A potem nagle sam dzień ślubu i oczywiście panika, bo nie mamy świadka, bo nikt mu nie powiedział...

Czy takie histerie są normalne przed ślubem? Zaznaczam, że wychodzę za mąż pierwszy raz, a tego typu sny męczą mnie od jakichś dwóch miesięcy. Drogie Bravo, pomóż!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:18, 05 Gru 2009    Temat postu:

Normalne, mówię Ci z doświadczenia własnego, jak i mojej siostry Wink Spokój, luz i zimna krew, wszystko się uda!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Sob 17:21, 05 Gru 2009    Temat postu:

Atak ogrrrromnego węża, z którym walczyłam chwilę, następnie zeskoczyłam do wody (rzecz działa się na moście), popłynęłam do domu i schowałam się w wannie. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:44, 06 Gru 2009    Temat postu:

Dzisiaj śniło mi się, że Geralt, Jaskier i Legolas idą razem utłuc lodowego smoka. Idą idą i nagle Jaskier wypala, że on tak naprawdę jest w jednej czwartej smokiem i że możliwe iż ten smok to jego babcia.
Dorwali w końcu smoka na środku zamarzniętego jeziora. I walczą z potworem. A tu nagle ni z tego ni z owego wyskakują Mroczne Pomioty i sen mi się kończy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:57, 07 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że złamałam rękę. Potem nagle gips mi zniknął, bo bardzo, ale to bardzo, spuchła mi ręka. Potem ona mi odpadła, a jakieś pijawki chciały dostać się pod moją skórę.

Na szczęście budzik mnie obudził.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:53, 07 Gru 2009    Temat postu:

Kejt, te koszmary przedślubne są straszne! Śniło mi się, że nie mogłam wziąć udziału w uroczystości, bo miałam nieogoloną jedną nogę. Kiedy przezwyciężyłam ten problem wyszło na jaw, że jestem koszmarnie rozczochrana i rozmazana. Masakra...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:01, 08 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że na krakowskim rynku (tam ludzi gromada) zostałam porwana przez cygankę dla organów. Poznałam ją, bo kiedyś na jakimś spotkaniu modlitewnym (?!!) dała mi swoje zdjęcie na szczęście. I było jej głupio, że noszę jej zdjęcie w portfelu a ona chce mnie teraz wypatroszyć i mnie puściła

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
snajper
Harry Forrester



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn, okolice Szczytna

PostWysłany: Wto 0:09, 08 Gru 2009    Temat postu:

Za to mi się ostatnio śniło, że jeździłam sobie rowerem po zamku, który był tak wielki jak cała moja miejscowość i co śmieszniejsze, jeździłam ubrana w kieckę, którą zwykły nosić księżniczki. A na nogach miałam glany. Prawie jak Avril Lavigne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Wto 8:04, 08 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że mój M. był inkwizytorem, a jakiś jego zaciekły wróg porwał go, torturował i uciął mu nogi. Ostatecznie udało mi się go odbić i przez pół snu uciekam przez Katowice z lubym na wózku inwalidzkim, a potem bez wózka (w pewnym momencie kończyny mu cudem odrosły, boska interwencja?), mając za towarzysza moją siostrę. Ścigało nas dwóch kolesi wyglądających jak przeciętni filmowi hamerykańscy tajniacy. W końcu mojej siostrze udaje się przeciągnąć ich na naszą stronę.

Z braku funduszy włamaliśmy się do mieszkania babci mojej znajomej z klasy i opędzlowaliśmy jej skarpetę, w której trzymała drobne i tajną kryjówkę pod dywanem, gdzie były banknoty (wszystkiego razem nie więcej niż cztery dychy).
Znów przed kimś uciekaliśmy, gdy tu nagle...

...znaleźliśmy się w studiu "Rozmów w Toku", gdzie M., znowuż bez nóg, występował w odcinku o trudnej pracy inkwizytora.

Obudziłam się zmęczona od tego biegania Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:34, 08 Gru 2009    Temat postu:

Chyba mnie Kejt koszmarami przedślubnymi zaraziła, bo śniło mi się dziś, że się właśnie do ślubu przygotowuję i oczywiście nic nie mogę znaleźć, wszystko dzieje się w strasznym rozgardiaszu i w ogóle. Pamiętam wielką salę pełną ludzi, ja przebieram się w jakimś kącie w niebieską suknię i szukam białych butów, których nigdzie nie ma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:03, 19 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że przyszyłam sobie wielkiego, pardon my french, penisa. I byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa, ale nie wiedziałam, co mój narzeczony na to powie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
snajper
Harry Forrester



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn, okolice Szczytna

PostWysłany: Sob 16:36, 19 Gru 2009    Temat postu:

Że poszłam na koncert Seleny Gomez (gwiazdka disneya), na którym okazało się, że nie śpiewa Selena za to pojawiła się Miley Cyrus bez rąk.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:46, 19 Gru 2009    Temat postu:

Mnie sie śniło że podkradłam się do swojej starej roboty i robiąc im dywersje - pokładałam im do biura brudne talerze. A potem okazało się że mają alarm włączony (w biurze nigdy go nie mieli) i musiałam przez całe wielkie osiedle uciekać przed policją, bo wsadziliby mnie za włamanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Nie 12:30, 20 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że jest wojna. W radiu słyszałam o śmierci znanych mi osób. Jak wyjrzałam przez drzwi na podwórko zobaczyłam mnóstwo ciał i osoby, które szły po nas. Moja mama schowała mnie w szafie i wszystko się skończyło.
Może to dlatego, że podczas II wojny światowej w moim domu był szpital...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:10, 20 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że występowałam w jakimś reality show obok domu Kaulitzów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:30, 20 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, ze oglądam film fantasy, dziejący się w jakiejś krainie, która rządziła się bardzo specyficznymi prawami, których nie do końca rozumiałam. Poprosiłam więc faceta, z którym byłam na seansie, żeby mi to wyjaśnił. On zaczął wyjaśniać, po czym znalazłam się w środku tego filmu. Postaci wyglądały jak z Simpsonów i był tam jeszcze ten taki, którego ma w awatarze Kejt. Potem ktoś mi ukradł komórkę, więc zgłosiłam się na policję, a na komisariat trzeba było wchodzić przez takie malutkie okienko. W ogóle wszyscy mieszkali jakby w jednym, bardzo rozgałęzionym budynku. Siedziałam w jednym z pokojów w tym budynku i z kimś rozmawiałam, kiedy usłyszałam głos w holu i skojarzyłam, że to mój towarzysz z kina i mam wreszcie okazję zobaczyć jak on wygląda (w kinie było ciemno, a przedtem też go jakoś nie widziałam, nie wiem czemu). Wyjrzałam do holu i rozczarowałam się, bo był brzydki! Choć po chwili uznałam, ze jak się popatrzy z drugiego profilu, to może być. Wyglądał jak Daniel Auteuil, z doczepionym nosem Gerarda Depardieu, tyle że ze trzy razy większym i bardziej bulwiastym. Ten nos był w ogóle najbardziej rzucającym się w oczy elementem jego twarzy. Taki Cyrano de Bergerac.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:37, 20 Gru 2009    Temat postu:

A ja miałem z wczoraj na dzisiaj jeden z ciekawszych snów. Byłem w jakims portowym mieście, nieco przypominało Kopenhagę, ale z bardziej stromymi uliczkami, trochę jak w Lizbonie. No i tam odbywały się pokazy (czy zawody) balonowe. I faktycznie wystartowała masa balonów, ja je oglądałem z ulic. A tu nagle zapowiadają, ze idzie wielka nawałnica i ciśnienie atmosferyczne zaczęło gwałtownie spadać. Ten spadek musiał być faktycznie bardzo gwałtowny, skoro balony zaczęły tracić wyporność i jeden po drugim osuwały się powoli w dół lądując w przypadkowych miejscach. Bardzo malownicza scenka, która jednak nie mogłem napawać się zbyt długo, bo pobiegłem szukać schronienia przed burzą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 18:41, 20 Gru 2009    Temat postu:

Murazor napisał:
A ja miałem z wczoraj na dzisiaj jeden z ciekawszych snów. Byłem w jakims portowym mieście, nieco przypominało Kopenhagę, ale z bardziej stromymi uliczkami, trochę jak w Lizbonie.


To był Geteborg Very Happy. On wygląda jak Kopenhaga zbudowana na górkach Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ariah
Kolega Krasula



Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tond do tamtond

PostWysłany: Wto 11:12, 22 Gru 2009    Temat postu:

Śniło mi się, że znowu jestem w sanatorium, niebyłby to zły pomysł, gdyby nie MOP, którym musiałam, jako pacjentko-sprzątaczka, szorować kilometrowy odcinek linoleum, a w między czasie wykłocać się z jakimś upośledzonym chłopcem, kto jest bardziej pokrzywodzony przez los: ja ze swoją 23 stopniową skoliozą, czy on, mając 32 stopnie skrzywienia kręgosłupa!

On wygrał. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kejt
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brwinów

PostWysłany: Wto 21:57, 22 Gru 2009    Temat postu:

kura z biura napisał:
był tam jeszcze ten taki, którego ma w awatarze Kejt

kura z biura napisał:
Chyba mnie Kejt koszmarami przedślubnymi zaraziła


Ten z mojego awatara to doktor Zoidberg, najlepsiejsza postać z Futuramy.

Mam zły wpływ na sny Kury, o ja iwul Twisted Evil

A jeśli chodzi o przedślubne koszmary, zaraziłam też mojego miłego.

Kilka dni temu, kiedy oczekiwaliśmy jeszcze na zamówione zaproszenia (przyszły dziś), Marcin obudzony z rana powiedział mi, że jest problem z zaproszeniami, bo nazwiska zaproszonych gości, które mieli wydrukować, były wypisane długopisem. I żebym zadzwoniła do tej firmy i zrobiła im awanturę, bo to tak nie może być, bo nie za to płaciliśmy. Spytany, o co mu tak właściwie chodzi powiedział, że przecież właśnie odebrał te zaproszenia, leżą na stole.
Dopiero po chwili wyjaśnił, że musiało mu się to przyśnić, bo przecież jest niedziela i poczta jest nieczynna, więc nie mógł odebrać paczki...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Sob 13:43, 02 Sty 2010    Temat postu:

To pewnie przez to, że o szóstej rano kot poinformował mnie, że chętnie by zjadł troszkę jedzenia z saszetki dla kotów. Zademonstrował to radośnie atakując mi nogi i skacząc na przeponę.
Nieważne. Śniła mi się inwazja kotów. Najpierw przyleciały dwa szaraczki, bardzo podobne do mojego Peszkina, tylko mniejsze. Następnie dotarła biała kotka z czarną plamką na głowie. Kocią lawinę przerwał jakiś facet w góralskich bamboszach. Wszedł i wyszedł. Na koniec dołączył czarny kot z białym krawatem. Rodzice zgodzili się zatrzymać kotkę i czarnego. Więc dlaczego kąpałam pod prysznicem te szaraki???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasitza
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:04, 02 Sty 2010    Temat postu:

Śniło mi się, ze wiozłam moją mamę do dentysty. W recepcji trochę mnie zszokował bardzo ekskluzywne wyposażenie i duża ilośc służalczej obsługi. Na moje zdziwienie odpowiedziała oburzonym głosem recepcjonistka, że przecież to jest dentysta sześciogwiazdkowy. Ja się grzecznie zapytałam dlaczego w takim razie tu wiszą tylko dwie gwiazdki, na co się dowiedziałam, że przecież sześć by się nie zmieściło, a musieli powiesić przynajmniej dwie, żeby było widać, że ma gwiazdki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Sob 23:07, 02 Sty 2010    Temat postu:

A mi się śniło, że wychowawca nas zabrał do lasu. I, nie wiedzieć czemu, każdemu do butelki z wodą mineralną wsypał garść gotowanego ryżu i jedną czekoladkę. To było bardzo, bardzo ważne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 51, 52, 53  Następny
Strona 1 z 53

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin