Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

śniło mi się
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 50, 51, 52
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1410
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:32, 26 Gru 2017    Temat postu:

O, a mnie się śniła Daenerys, która z kolei się do jakieś bitwy przygotowywała. Very Happy
Aktualnie czytam PLiO, więc sny o tym uniwersum były tylko kwestią czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3554
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 11:12, 30 Gru 2017    Temat postu:

Dziś śniło mi się, że niechcący wysadziłem pół dzielnicy domków jednorodzinnych (czyli zasadniczo swoich sąsiadów na daczy) miniaturową bombą atomową wystrzeloną z ręcznego miotacza. Za dużo "Fallouta 3"...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurelia
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 28 Lut 2017
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:26, 30 Gru 2017    Temat postu:

Śniło mi się, że moja kuzynka przyjechała do mnie i zaczęła gotować. Wrzuciła na patelnię wszystko co się dało (jajka, ośmiornice, kurczaka, mnóstwo warzyw i owoców, a wszystko w sosie pomidorowym). Potem zaczęła panikować i biegać po całym domu, zastanawiając się, jakich przypraw użyć — tureckich czy tajskich. Ubrana była w hinduskie ciuchy z narzuconym na to fartuchem i mówiła z silnym akcentem (ale nie pamiętam jakim).

Rano okazało się, że faktycznie już doleciała do Indii i uczy się gotować…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Sob 21:58, 30 Gru 2017    Temat postu:

Oglądałem fragment biografii rzymskiego legionisty z filmu Pythonów. W rzeczywistości nie był Rzymianinem tylko pochodził z leśnego plemienia barbarzyńców na terenie obecnych Niemiec. Został wyrzucony ze swej społeczności z powodu potężnej wady wymowy. Na przykład raz, gdy był w lesie, zaatakował go lew (sic!). Po powrocie do wioski przekręcił słowo w ichnim języku i zrozumieli, że wpadł na drzewo. Dlatego go wyrzucili a on dołączył do rzymskich oddziałów...
Żałuję że za szybko się obudziłem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurelia
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 28 Lut 2017
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:50, 31 Gru 2017    Temat postu:

Śniła mi się, że jechałam na ważny konkurs matematyczny z moją nauczycielką, a mój brat tańczył w autobusie do jakiejś latynoskiej piosenki. W dodaku na samym tyle autobusu stała choinka, ale bałam się do niej podejść, bo moja nauczycielka matmy jest straszna Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:55, 01 Sty 2018    Temat postu:

Zupełnie od czapy miałam sen starwarsowy, i to do tego z Kylusiem w roli głównej, a akcja była iście opkowa.

Znajdowałam się mianowicie w towarzystwie wytwornym, w kosmicznej operze czy inszym teatrze (klimaty divy Plavalaguny) i byłam jakąś Bardzo Ważną Dziedziczką Galaktyczną. A wraz ze mną udział w ivencie brał mój narzeczony z Wielce Szanowaną Rodziną i nasz sojusz matrymonialny miał połączyć na wieki Wielkie Galaktyczne Pieniądze oraz Wielką Władzę. Do narzeczonego nie żywiłam jednak żadnych cieplejszych uczuć, nie podobał mi się oraz viceversa, irytował mnie głównie, ale oboje byliśmy w sumie zadowoleni, że będziemy sobie wieść bogate życie w luksusach, każde sobie, nie wchodząc sobie wzajemnie w drogę. Laughing

Oraz tak, jak mówiłam że Kyluś grał tam rolę główną to mam na myśli rzeczonego narzeczonego. Laughing

Rodzina Kylusia nie była kanoniczna, jakby co. Zastąpili ich jacyś Randomowi Galaktyczni Milionerzy. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 19:56, 01 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 0:56, 03 Sty 2018    Temat postu:

Lizard, skapnij mi trochę takich snów, bo jak w tym tygodniu śniły mi się pieniądze i władza, to... byłam na wiecu poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego. Który odbywał się na pionowej ścianie klifu, gdyż inaczej byłoby zbyt normalnie czy coś.
Mózgu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10631
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 9:53, 03 Sty 2018    Temat postu:

Ostatnio mam fazę na dziwaczne sny. Very Happy
Wczoraj śniło mi się, że mamy z małżonkiem zamieszkać gdzieś w Japonii, zaoferowano nam pokój w jakimś domu (jakimś cudem mocno przypominającym dom moich dziadków - ogromne pokoje w amfiladzie), urządzaliśmy się, gdy przyszedł do nas piękny, kremowy kotek w pelerynce przeciwdeszczowej, zapinanej na takie cóś jak torebki-dilerki, usiadł i poprosił (telepatycznie), żeby mu pomóc się rozebrać i oznajmił, że odtąd będzie z nami mieszkał. A żarcie kupowaliśmy w jakimś foodtrucku, gdzie menu wyglądało jak manga, pisane było w kilku językach, pani zaś sprzedająca usiłowała mówić do nas po rosyjsku. Znaczy mówiła, potwornie myląc wyrazy.
Dziś śniło mi się, że przy śmietniku koło bloku ciotki znalazłam całą stertę starych książek, jakieś gry i inne cudeńka. A w jednej z książek taki oto obrazek: jebutnie kolorowy jednorożec na łóżeczku, a za jego plecami pentagram spleciony z jakichś gałązek wypuszczających pączki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 0:08, 05 Sty 2018    Temat postu:

Snilo mi sie, ze jacys dzokeje porwali moja mame i siostre, wiec musialam ich gonic. Niestety, ale kon, ktory byl w poblizu, mial traume i nie moglam go osiodlac, a ze w poblizu byla bardzo chetna i bojowa krowka, no to rzucilam siodlo precz (i tak bylo za male) i pogalopowalam na niej. Bardzo dobra krowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3554
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 21:27, 11 Sty 2018    Temat postu:

Dzisiaj śniło mi się, że musiałem w jakimś celu założyć sutannę, bardzo ładnie haftowaną w kwiaty, którą w dodatku dało się podwinąć tak, żeby udawała marynarkę. Niestety, obudziłem się, zanim zdążyłem gdziekolwiek w niej wyjść.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 8:25, 12 Sty 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że zabiłam człowieka.

Byłam na jakimś evencie na warszawskiej patelni. Była tam spora grupka dziewczyn, był też jakiś straszny oblech w stylu Siwego z Moon44, który próbował dobierać się do tych dziewczyn i do mnie. Próbowałam utrzymać go z dala od nas, ale kiedy go odepchnęłam, upadł, uderzył się głową o asfalt i zginął na miejscu. Groziło mi za to minimum 10 lat pozbawienia wolności, a zasłanianie się obroną konieczną nie wchodziło w rachubę, bo typ był raczej od macania niż od gwałcenia. Co śmieszne: oskarżycielką była jedna z forumowiczek, przekonująca wszystkich, że takiego paszczura jak ja i tak nikt by nie chciał macać (forumowiczka pojawiła się z twarzy i ksywki, a w rzeczywistości poglądy ma raczej feministyczne). Co najgorsze - przez cały ten czas byłam święcie przekonana, że to wcale nie jest sen i że przynajmniej dziesięć lat mojego życia pójdzie psu w dupę.

A potem sen się zmienił i śniły mi się dwie kobiety ukrywające się przed zombiakami. W końcu okazało się, że zombiaki tylko wyglądają strasznie, a w rzeczywistości są zupełnie cywilizowane (coś na kształt ghuli z Fallouta), ale to niewiele zmieniło sytuację tych lasek - generał, odpowiedzialna za wciśnięcie guzika i zombieapokalipsę, była matką jednej z nich i bezpośrednią przełożoną drugiej, więc może nie groziło im zeżarcie, ale aresztowanie i egzekucja jak najbardziej.
Nadciąga opko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 180
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:34, 21 Sty 2018    Temat postu:

Mnie się śniło, że czytałam chiński poemat o straszliwej zemście, jaką wywarł wizerunek Zawiszy Czarnego na Chińczykach, którzy go po wandalsku zniszczyli. Zawierający (ten poemat, znaczy się) tak kwieciste metafory jak "wywlekli jego pachnące wnętrzności". WTF?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1366
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:28, 21 Sty 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że wskrzesiłem swojego psa z dzieciństwa.
A do tego miałem diabła. Diabeł wyglądał kozioł skrzyżowany z gorylem i cuchnął niemożebnie. Potem mi zdechł i musiał sobie załatwić drugiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 22:40, 12 Lut 2018    Temat postu:

Króciutka wizja na granicy snu i jawy:

W tle gra niepokojąca muzyka. Na sznurku podskakuje laleczka, w zasadzie bardziej ludzik ulepiony z jakiejś masy w kolorze pianki izolacyjnej. Obok miota się wściekła małpa, pawian, i uporczywie próbuje dosięgnąć laleczkę, a ja wiem, że jeśli mu się uda, to stanie się coś strasznego.

Potem okazało się, że to była taka instalacja artystyczna. Nosząca tytuł "Lolita".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 180
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:24, 12 Lut 2018    Temat postu:

U, a mnie się zapomniało, co mi się śniło ostatnio. Ale obudziłam się, mając w głowie te słowa: "Szkoda biedniutkiej piosenki/ Dla ciebie, serce i stal".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3219
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:45, 13 Lut 2018    Temat postu:

Dziś śniło mi się, że grałem w jakąś starą grę z akcją w kosmosie. Ale taką starą, z pikselowatą grafiką itd. Najmocniej zapamiętałem dwie rzeczy:

1) Oprócz surowców i innych produktów planety eksportowały swoje religie. Na jednej ze stacji kosmicznej natknąłem się na dzielnicę misjonarzy.
2) Przed odlotem ze stacji zaczepiła mnie wróżka, która zaoferowała wróżenie z karty. Wylosowałem trzy i byłem bardzo ciekawy co będą oznaczać, kiedy... zadzwonił budzik.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Wto 2:00, 20 Lut 2018    Temat postu:

Snilo mi sie, ze wraz z ukochanym szykowalismy sie na wylot do Amsterdamu (serio lecimy, ale dopiero w niedziele). Na lotnisku wszyscy pasazerowie z naszego lotu zebrali sie razem, bo ochrona postanowila pokazac nam jak strzelac z broni (tylko straszaki). Pozniej, juz w samolocie, okazalo sie, ze ukochany mogl usiasc obok mnie, na samym przodzie, gdzie moglismy widziec pilota i przednia szybe (jak w samochodzie). Pogoda byla zla, widac bylo blyskawice, a ze startowalismy znad brzegu morza, to fale zalewaly pas startowy, ale pilot sie nie przejmowal i wystartowal, robiac przy tym jakies dziwaczne manewry. Lecimy sobie przez jakies miasto z wiezowcami, a tu na horyzoncie tornado, wiec pilot odbil w bok, ale wtedy za kolejna chmura pojawilo sie tornado zlozone z kilku malych. No niestety, tego sie nie dalo ominac, ale wtedy znikad wyskakuje olbrzym, ktory zlapal nasz samolot w locie, podniosl dach jakiegos wiezowca i nas tam wsadzil, co nas uratowalo. Kiedy juz pogoda sie poprawila, musielismy zlazic z wiezowca po drabinie (kilka szczebelkow), a na dole ludzie z miasteczka (bo nagle miasto sie zmniejszylo, a wiezowce zamienily sie w male domki) nas zapraszaja do schronienia, bo Amsterdam jest za Olympusem i nie oplaca sie isc.
Z ukochanym stwierdzilismy, ze my to sobie samochod poszukamy i poszlismy na wybrzeze szukac jakiegos. Przy okazji okazalo sie, ze nagle nastapila jakas apokalipsa i pusto na swiecie. Dobra, znalezlismy samochod i jedziemy w strone lasu, a tu nagle znowu tornado wyskakuje, wiec musielismy przyspieszyc. W lesie zatrzymal nas jakis oddzial wojskowy, ktory nas wylegitymowal, ale calosc trwala bardzo dlugo, wiec na noc zostalismy.

Koniec koncow po obudzeniu sie stwierdzilam, ze moze przydaloby mi sie prawo jazdy, bo w razie apokalipsy dobrze samochodem uciekac, a nie zawsze bede mogla na ukochanego polegac.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Wto 2:00, 20 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 180
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:22, 27 Lut 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że na jakiejś zapyziałej stacji kolejowej - miejscowość nazywała się Zgrzebła. TA Zgrzebła, czyli w Zgrzebłej - moja siostra dawała mi opeer o indeks wycieleń*, który gdzieś posiałam...

*Nie mam pojęcia, co to jest Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pon 0:56, 05 Mar 2018    Temat postu:

Snila mi sie zombie apokalipsa i taka akcja byla, ze nie chcialam sie budzic nawet.

Snilo mi sie takze ratowanie jakiegos konia, bo wlasciciej sie nad nim znecal.

Ogolnie ostatnio moje sny staja sie bardziej rozbudowane i pamietam z nich coraz wiecej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Śro 19:52, 07 Mar 2018    Temat postu:

Wychodziłem wieczorem z zamiarem zapukania po kolei do wszystkich 130 mieszkań w bloku aby pod jakimś pozorem zobaczyć wszystkich lokatorów. Towarzyszyła mi 7-letnia dziewczynka, aczkolwiek we śnie wiedziałem, że tam na prawdę jest to nadnaturalna istota, która tylko przybrała taki kształt na potrzeby misji poszukiwania kogoś konkretnego, ukrywającego się w tym bloku. Ustaliliśmy, że najlepszym pozorem będzie zbiórka datków na fundację charytatywną. Dziewczynka zabrała wiklinowy koszyk na datki i ruszyliśmy w teren. Gdy pierwsza zapytywana osoba nie wiedziała co to jest "mukowiscydoza" zdecydowałem się zmienić chorobę na którą idzie zbiórka...

Potem sen przeskoczył, ocknąłem się na fotelu, nie pamiętając jak przebiegała akcja. Na stole leżał koszyk z datkami, głównie banknoty niskiej kwoty, trochę monet w kopertach, czeki oraz dwie zaklejone koperty z napisami "darowizna dla posłów PO" i "darowizna dla posłów PIS". Nie pamiętałem co się działo, ale czułem że zdrowo nakłamałem wielu osobom. Ostatecznie postanowiłem wpłacić te pieniądze na jakąś fundację dla chorych dzieci, potem wyciąg z przelewem wysłać do fundacji z listem z informacją, że zorganizowałem zbiórkę na szczytny cel. Kombinowałem, że wtedy w odpowiedzi wyślą list z podziękowaniem, i jak jakiś sąsiad będzie pytał co ze zbiórką, to będę mógł pokazać i nikt się nie będzie czepiał. Co się stało z dziewczynką i jaki był wynik akcji, nie pamiętałem.

A potem się obudziłem. Dawno nie miałem takiego fabularnego snu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 18:57, 29 Mar 2018    Temat postu:

Akcja mojego snu miala miejsce w miejscowosci w Szkocji, w ktorej teraz jestem (taka wioska), ale kilka setek lat temu. Bylam corka szefa wioski i mialam zostac wydana za maz. Moim przyszlym mezem mial byc... Björn Ironside.
Z calego snu najlepiej pamietam, ze moje wlosy byly mega dlugie, czerwone, z kilkoma warkoczykami i ogolnie zakochalam sie w nich Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Czw 18:58, 29 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 2:02, 30 Mar 2018    Temat postu:

Śnił mi się film będący połączeniem amerykańskiego serialu młodzieżowego i horroru w stylu "Pozwól mi wejść". Do szkoły przybył w środku roku dziwnie się zachowujący chłopiec. Zaprzyjażnia się z podobnym odrzutkiem z klasy, prześladowanym przez kolegów. Wspólnie wagarują i prowadzą dziwne rozmowy o życiu. Pod koniec roku okazuje się, że przybyły chłopiec jest owadzim kosmitą, który tymczasowo przyjął kształt chłopca aby poznać ludzi. Nie bardzo pamiętam zakończenia ale w końcu owad musiał przyjąć formę imago i gdy już pokazał prawdziwą naturę w szkole a potem na posterunku policji, to było bardzo dużo krwi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 23:21, 26 Kwi 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że oglądałam serial obyczajowy produkcji USA. Główną bohaterką była czarnoskóra kobieta koło 40, a serial nosił tytuł „300 nieszczęść Valerie”. Z tego wszystkiego aż sobie po obudzeniu guglałam, czy nie ma takiego serialu. Nie ma Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4680
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:00, 03 Maj 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że miałam znajomych, którym co tydzień ktoś się włamywał do piwnicy i ją przemalowywał. Za każdym razem na inny kolor.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:11, 04 Maj 2018    Temat postu:

Śniłomisie, coście piły...

Śniło mi się, że jestem w mieszkaniu jakiegoś konstruktora-wynalazcy-szalonego naukowca (przedtem był jakiś wstęp, gdzie oglądaliśmy jakieś mosty i estakady) i ten pośród różnych gratów miał, i koniecznie uparł mi się pokazać, ludzki płód z aborcji. Płód nie wyglądał jak płód, tylko jak szmaciana lalka ze szczurzym pyskiem i kadłubem bez łap, był zakurzony, zeschnięty i trochę się osypywał. Zaczął pełzać po podłodze, a potem konstruktor powiedział, że jak się go podłączy do prądu, to się rozwija. Podłączył, a stworek zaczął rosnąć, przekształcił się najpierw w niemowlę, a potem w około dwuletniego chłopca imieniem Winston. Zaczęłam z nim rozmawiać, a w tym czasie konstruktor coś mu naprawiał w środku. Winstona to bolało, więc wzięłam go za rękę, żeby mu dodać otuchy. Potem nagle! musiałam zabrać się razem z Winstonem z mieszkania konstruktora i przenieść się do innego, którego miałam pilnować podczas nieobecności właścicieli (poszli na koncert). Nie zabrałam ładowarki do Winstona i zaczął się z powrotem kurczyć i cofać w rozwoju. Mieszkanie składało się z jednego pokoiku i znajdowało się w zabytkowej kamienicy. Okazało się, że cały czas ktoś próbuje się tam włamać i je okraść. Miało dwa wejścia i o ile jedne drzwi były zamknięte na klucz, to drugie otwarte, a ja nie miałam klucza do nich. W pewnym momencie wlazło przez nie dwóch starszych facetów w typie dawnego warszawskiego cwaniaka (czapki kaszkietówki, kamizelki, apaszki na szyi) i chociaż ich wygoniłam, to wiedziałam, że dadzą cynk innym, ze tu jest otwarte. Rzuciłam się podpierać drzwi, ale nie dałam rady i do mieszkania władowała się cała banda. Bałam się tylko, żeby nie zrobili krzywdy Winstonowi. Pyskowałam im i rzucałam żarcikami, że faceci, którzy mają dużą spluwę, mają też małego ptaszka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2004
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 10:22, 05 Maj 2018    Temat postu:

Kuro, to jest fabuła na opko Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:18, 06 Maj 2018    Temat postu:

To u mnie standard Wink

Tymczasem śniłomisie znowu zaszalały...

Byłam gdzieś z jakąś wycieczką autokarową, mieliśmy pół godziny do odjazdu, a ja znalazłam na trawie wysypane baterie i postanowiłam wrzucić je do odpowiedniego pojemnika. Wiedziałam, że w pobliżu jest Makro, zapytałam jakiegoś chłopaczka, czy są tam przy wejściu pojemniki na zużyte baterie, on potwierdził, więc postanowiłam tam skoczyć i wyrzucić. Jednak kiedy tam szłam, okazało się, że ciągle jest daleko, sżłam pomiędzy jakimiś starymi, zrujnowanymi kamienicami, wreszcie weszłam w jakąś bramę, ale okazało się, że to przedsionek kościoła. Mijałam jakiś sklep ogrodzony płotkiem, a w głowie jakby narrator z offu wyjaśniał mi, że "czasami cała wieś jest ogrodzona płotem, ale nie zamknięta, ten płot służy tylko wyznaczeniu granicy wsi". Wreszcie zobaczyłam to Makro z daleka, za jakimś ogrodzeniem, gdzie stały maszyny rolnicze i uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia, jak tam się dostać i na pewno nie zmieszczę się w tej półgodzinie. Więc postanowiłam wracać. Szłam wąskim chodnikiem wzdłuż muru z czerwonej cegły i nagle zobaczyłam, że naprzeciwko mnie idą żubry, wyglądały nie jak prawdziwe zwierzęta, ale jak zrobione z jakiejś masy plastycznej o jasnym, szarawozielonym kolorze. Żubrzyca idąca na przedzie uśmiechała się i zagadywala do mnie, głos z offu nazywał ją "uprzejmą żubrzycą". Pogadałyśmy chwilę, po czym stwierdziłam, że niestety, muszę ją teraz wyminąć i iść dalej. "Ależ oczywiście, to zrozumiałe" - odpowiedziała i przepuściła mnie, minęłam kilka kolejnych żubrów i słonika ze słuchawkami w uszach.
Potem sceneria się zmieniła i oglądałam z daleka, jakby na ekranie, rynek starożytnego miasta, po którym przechadzały się postaci w togach. Co chwila niebieski błysk otaczał jedną lub kilka postaci i znikały, a u dołu ekranu pojawiały się litery. Należało odgadnąć hasło, albo może poczekać, aż zostanie ono ukończone? Głos z offu nadal opowiadał mi, co się dzieje, tym razem na melodię piosenki "Albert" Artura Gotza (https://open.spotify.com/album/2ykYGPXfdmP5UXa6A9ApT7#_=_). Potem znalazłam się wśród ludzi, którzy ginęli na różne sposoby. Sama siedziałam jakby w kopule ochronnej i przez szybę patrzyłam na zewnątrz. Te śmierci miały związek z hasłem, każdy człowiek był jedną literą, teraz oglądałam z bliska to, co wcześniej widziałam na ekranie i to, co tam było niebieskim błyskiem, tu okazywało się różnymi rodzajami śmierci. Na jednego chłopaczka coś kapało z góry i pod wpływem tej substancji zaczynał się rozpływać jakby w ciemne błoto. Hasło było bardzo długie, wciąż wielu liter brakowało, a pierwszym słowem była "miłość".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 14:06, 06 Maj 2018    Temat postu:

Sąsiad z najbliższego gospodarstwa wybrał sobie niedzielny poranek na koszenie trawnika. Miałem w pokoju niedomknięte okno, więc spałem z towarzyszących głośnym buczeniem. No i przyśniło mi się, że urządzaliśmy w mamą ognisko aby pospalać suche gałęzie i skoszoną trawę. W pewnym momencie pusta łodyga słonecznika zaczęła głośno buczeć, wyjaśniłem sobie we śnie, że to efekt podobny do rury Rijke (https://www.youtube.com/watch?v=pncG3lJUOdY )

Zawołałem do mamy, że lepiej wyciągnąć, bo sąsiadom zacznie przeszkadzać (nagle okazało się że po obu stronach gospodarstwa stoją dzisięciopiętrowe bloki). Odpowiedziała, że przeciwko temu nie będą, bo gdy to buczy, to wytwarza się witamina B6 w uchu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 19:42, 06 Maj 2018    Temat postu:

Snil mi sie trojkat milosny ze mna w roli glownej xDDD
Jakies wesele/impreza byla na wsi, z ktorej pochodze, ale trzeba bylo do sasiada pojsc do glownego budynku. Pamietam, ze mialam na sobie swoja ulubiona, niebieska kiecke w kwiaty (niestety, zgubiona, a szkoda wielka, bo byla sliczna) i czulam sie nawet ladnie Smile Wchodze na podworko sasiada, a tam moj najwiekszy krasz kpopowy, Donghae z Super Junior, usmiechnal sie na moj widok i tak ladnie sobie wlosy za ucho odgarnal. Juz sie cieszylam, ze mnie najprzystojniejszy facet na swiecie zauwazyl (oczywiscie, na pierwszym miejscu jest moj ukochany xD), ale wtedy okazalo sie, ze Leeteuk (tez z Super Junior) sie we mnie zakochal, wiec Donghae zrezygnowal i sobie poszedl Sad

Ale Boru kochany, jak on spojrzal i jak sobie te wlosy za ucho odgarnal!!

Albo to znak, ze musze nowa fajna kiecke kupic i schowac ja w szafie, zeby nigdy jej nie zalozyc.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Nie 20:54, 06 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1366
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:19, 07 Maj 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że niegodziwi templariusze wywoływali duchy w mojej piwnicy, a ich mottem był napis z grobu Jamesa i Lily Potterów: śmierć będzie ostatnich wrogiem, który zostanie zniszczony.
To zadzwoniłem na policję i zostali zaaresztowani.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8745
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 10:42, 07 Maj 2018    Temat postu:

O tak, sniace sie crushe robia niezla wode z mozgu. Mnie co jakis czas sni sie David Tennant, i zazwyczaj jest mna romantycznie zainteresowany, a ja musze mu tlumaczyc, ze sluchaj koles, jestes cudowny i w ogole, ale ty masz zone i dzieci, ja mam meza, nie niszcz tego dla paru chwil romansu, bedziesz zalowac cale zycie! Wzdech Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Serce VampCore



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1834
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:12, 07 Maj 2018    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
O tak, sniace sie crushe robia niezla wode z mozgu. Mnie co jakis czas sni sie David Tennant, i zazwyczaj jest mna romantycznie zainteresowany, a ja musze mu tlumaczyc, ze sluchaj koles, jestes cudowny i w ogole, ale ty masz zone i dzieci, ja mam meza, nie niszcz tego dla paru chwil romansu, bedziesz zalowac cale zycie! Wzdech Razz

Kurcze, jaka ty jesteś nawet w snach rozsądna. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:33, 07 Maj 2018    Temat postu:

Mnie się czasem śnią moje crushe w klimacie miłej przyjaźni i serdeczności, bez elementów erotycznych, a czasami w klimacie takiej nostalgii, że ech, jakbyśmy się spotkali te kilkanaście lat temu, to może coś by z tego było, ale teraz oboje mamy poukładane życie... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8745
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 12:30, 07 Maj 2018    Temat postu:

Tak, budze sie gleboko rozczarowana wlasna postawa Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pon 21:54, 07 Maj 2018    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Tak, budze sie gleboko rozczarowana wlasna postawa Very Happy


Oooo, mialam raz podobnie!
Kiedys mi sie snil Tom Hiddleston (oczywiscie), ktory mnie zabral na randke do pobliskiego fast fooda na kurczaka. Pamietam, ze mialam czerwona, seksowna kiecke na sobie (co ja mam z tymi kieckami w snach? Czy to znak, ze jak bede je nosila, to moje krasze sie mi beda objawiac i zabierac mnie na randki albo sie do mnie usmiechac?), a reka Toma byla na mojej talii jak przechodzilismy na pasach. No, ale koniec koncow musialam mu powiedziec o swoim ukochanym, co w przypadku snow z Donghae zupelnie mnie nie powstrzymuje xD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Pon 21:55, 07 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1096
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Sob 12:26, 26 Maj 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że siedziałam przy stole ze znajomymi i Thanosem, który kazał się całować w zaciśniętą pięść z Rękawicą Nieskończoności, bo wtedy w tej dłoni pojawiały się pomarańczowe motyle, które potem wypuszczał...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:22, 26 Maj 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że jestem jednocześnie autorką i bohaterką opka, które z kolei jednocześnie było blogiem, wydrukowaną książką (mały format, obłożona w szary papier) i komiksem (styl rysunków trochę jak Genndy'ego Tartakovsky'ego). Bohaterka była straszną Mary Sue, czego to ona nie umiała, a akcja działa się jakoś w średniowieczu, występowali tam rycerze i smoki (podejrzewam wpływ widzianego wczoraj toruńskiego murala). Potem było wielkie zgromadzenie z okazji królewskiego ślubu (znaczy, TEGO ślubu księcia Harry'ego z Meghan), gdzie spotkałam Dzidkę, która opowiadała mi o swoim świeżym zerwaniu z angielskim arystokratą i wkurzała się na jedną dziewczynę z forum ESD, że łazi za nią i stalkuje, co polegało na lajkowaniu jej wpisów na fb.
Oraz śniło mi się jeszcze wesołe miasteczko ukryte w niesamowicie gęstej mgle, przez którą przebijały tylko stłumione światełka karuzeli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2004
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 22:37, 22 Lip 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że w naszej spiżarni siedział Władimir Putin. Przeszukiwał pudełka z kaszami, by znaleźć pęczak, co umożliwiłoby mu zgodne z tradycją, oficjalne przejęcie Polski. Jakie to szczęście, że nie mamy ani spiżarni ani pęczaku xd

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3554
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Nie 22:52, 22 Lip 2018    Temat postu:

Według jednego z krajowych krytyków kulinarnych pęczak to zło! Teraz już wiadomo, dlaczego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3219
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:17, 04 Sie 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że zbierałem orzechy leżące pod starym dębem na podwórku cioci. Orzechy, tak o nim myślałem, choć oczywiście były to żołędzie. Potem ruszyłem w stronę domu i na schodach spotkałem mojego nieżyjącego kuzyna. "Co jest, Łukasz? Dlaczego nikt mnie nie widzi? Dlaczego nikt nie zwraca na mnie uwagi?", a ja zdołałem tylko wykrztusić "Dawid, ty przecież nie żyjesz". Kuzyn wyglądał jakby się miał popłakać, zaczął się kurczyć i maleć i w końcu obudziłem się zlany potem i z walącym sercem.

Nad ranem śniło mi się też coś jak pomieszanie "Dunkierki" z "World War Z", ale to tylko obserwowałem. Eskadra bombowców bombardowała opanowaną przez zombie Wenecję, jeden z nich musiał wodować, potem była jakaś walka we wnętrzu budynku, gdzie najlepiej radziła sobie dziewczyna z amputowaną ręką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3554
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Nie 15:31, 19 Sie 2018    Temat postu:

Dziś śniło mi się, że jedna z drużyn piłkarskich, ze względu na zmianę sponsora, zmieniła nazwę na "Kościelec Gugu Kościelec".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10631
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 16:36, 19 Sie 2018    Temat postu:

Babatunde Wolaka napisał:
Dziś śniło mi się, że jedna z drużyn piłkarskich, ze względu na zmianę sponsora, zmieniła nazwę na "Kościelec Gugu Kościelec".

To prawie jak nasz Naukowy Bełkot AZS UMCS Lublin Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2806
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:13, 20 Sie 2018    Temat postu:

Śniła mi się zmiana przepisów na osiedlu. Od tej pory na drzwiach mieszkań będzie widniał numer, tabliczka z nazwiskiem oraz stopień zaawansowania mieszkańców w hafcie krzyżykowym.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Pon 10:14, 20 Sie 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4680
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:06, 07 Wrz 2018    Temat postu:

Śniło mi się, że John McCain nie umarł "normalnie", ale wiedząc, że jest chory, postanowił polecieć w kosmos i już tam zostać. Oglądałam przygotowania do startu, połączone z uroczystością pożegnalno-żałobną, w tle grało "Space Oddity". Jednym z członków wyprawy, którzy mieli go z nim polecieć, wysadzić go w przestrzeni kosmicznej i wrócić był prof. Matczak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Serce VampCore



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1834
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:11, 10 Wrz 2018    Temat postu:

Prof. Matczak od kompetencji organu administracyjnego? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4680
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:52, 10 Wrz 2018    Temat postu:

Chyba. Ten, który ostatnio się zrobił medialny przy okazji jazd z ustawami o sądach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 50, 51, 52
Strona 52 z 52

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin