Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

śniło mi się
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 48, 49, 50, 51, 52  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 9:33, 29 Cze 2016    Temat postu:

Very Happy Very Happy Very Happy

Wiesz, mam akurat wolne plotno, ale ni ewiem, jak to bedzie z prawami autorskimi... Very Happy Chyba ze machne akwarelke na papierze po prostu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 21:37, 29 Cze 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natanee
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:47, 29 Cze 2016    Temat postu:

Gaya, jesteś moją prywatną bohaterką Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4387
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:57, 29 Cze 2016    Temat postu:

Gayu, <3 Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 9:40, 30 Cze 2016    Temat postu:

Kwiiik, przecudne, w dodatku idealnie się nadaje na pocztówkę albo kubek!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:54, 01 Lip 2016    Temat postu:

Jakież to piękne! Very Happy Cieszę się, że mój dziwny czerep przydał się jako inspiracja Very Happy


E: autokorekta...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MT dnia Pią 14:55, 01 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 15:04, 01 Lip 2016    Temat postu:

Do usług Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:12, 01 Lip 2016    Temat postu:

Ja i moje sny również polecamy się na przyszłość. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5243
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:43, 01 Lip 2016    Temat postu:

Nie ma to jak w nocy przed wizytą u dentysty śnić, że się u tego dentysty siedzi, a remont uzębienia jest długi i bolesny. ;__;
Jak dobrze, że rzeczywistość okazała się łaskawsza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 16:44, 01 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 20:52, 25 Lip 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że zarąbałam komuś pastę do zębów, ścigała mnie policja i chciałam za wszelką cenę pozbyć się dowodów zbrodni. Obudziłam się zestresowana. Ewidentnie #thuglife nie jest dla mnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11422
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:55, 25 Lip 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że w Pokemon Go złapałam Laprasa i BB-8,a później się obudziłam i wciąż przeżywam tragedię, że to sen ;_;.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Wto 23:33, 26 Lip 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że zgodziłam się na to, żeby Tom Hiddleston usunął mi świadomość i zastąpił inną. Obudziłam się i stwierdziłam, że to niezły pomysł na opko, a potem zdałam sobie sprawę, że przede mną opisała to już nawet Stefa. Chociaż bez Hiddlestona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:17, 30 Lip 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że mój tłusty kocur zaczął latać używając uszu jako skrzydeł. Kij z tym, że ma malutkie uszy, a waży chyba z 10kg, jak spałam to miało sens. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Książę
Ogolony Narrator



Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:33, 31 Lip 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że znalazłam książki z crossoverami bajek Disney'a i kupiłam tę o Zaplątanych i Małej Syrence. Wszystko było różowe i niebieskie, a poza tym była tam masa ślicznych obrazków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Rebeca w gróbce



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2736
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:41, 06 Sie 2016    Temat postu:

Kompilacja paru książek Lisy See. Była sobie robotnicza stołówka na wsi, rodem z "Marzeń Joy" (lata 50-te, Chiny) - po obiedzie mieliśmy (a raczej miałyśmy, same babki) wracać do pracy. Wtem oglądam się, parę dziewczyn siedzi w rządku przed stołówką. Na poduszeczkach, ubrane w tuniki jak w XIX wieku (to chyba "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"). Cholera, przypomniałam sobie, przecież dzisiaj wydają nas za mąż - i wróciłam truchcikiem.
No i przyprowadzili nam mężów. Jedna laska trafiła źle, bo chłop wziął ją za szmaty i popychając, zaczął pędzić do domu. Druga - którą rozpoznałam jako May z "Dziewcząt z Szanghaju" - postanowiła zrobić dobre wrażenie i z radosnym chichotem rzuciła się swojemu chłopu na ręce. Dosłownie rzuciła, tak jak w Simsach. Ale chłop (podobny do senseia z "Karate kid") wyglądał na zadowolonego.
Mi trafił się... aktor, którego w prawdziwym życiu oglądałam na występach teatru amatorskiego. I owszem, w teatrze grał przedstawiciela Unii Euroazjatyckiej, ale urodę miał raczej bliskowschodnią... no, nevermind. Facet zaprowadził mnie do domu, w rozmowie rzucił jakimś polonistycznym terminem, a na moje pytanie, skąd ten termin u prostego rolnika - z dumą pokazał półkę zawaloną "Literaturą na świecie". Fakt, że mój mąż ma kolekcję polskich czasopism literackich wielce mnie ucieszył. Pomimo iż byłam Chinką. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Sob 20:43, 06 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudbekia
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 30 Cze 2016
Posty: 48
Przeczytał: 56 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:50, 07 Sie 2016    Temat postu:

Śniło mi się żywe mięso. Tj. w moim śnie jak najbardziej można było zabijać zwierzęta, tylko że mięso potem ożywało, nawet po przyrządzeniu, i zaczynało się poruszać, i nawet tańczyć - widziałam smażone plasterki boczku tańczące na stole. We śnie oglądałam też wiadomości w telewizji, w tychże wiadomościach podawano, że najgorsza sytuacja z mięsem panuje na Ukrainie, i pokazywali nawet jedną dziewczynę, która upolowała i upiekła wronę (nie wiem, czemu akurat wronę, ale mniejsza o to), i nawet zdołała ją zjeść, tylko to wronie mięso ożyło jej w brzuchu. A potem po mojej wsi zaczęli chodzić jacyś dziwni ludzie, którzy twierdzili, że ta sytuacja z mięsem to kara za grzechy i że trzeba się do nich przyłączyć i przyjąć ich wiarę, a wtedy Pan ochroni wiernych przed takimi ekscesami żywności. Wkrótce przejęli władzę w okolicy i wszyscy zaczęli się ich bać, chociaż w sumie nie wiem, czemu, bo nie widziałam, żeby komuś robili krzywdę. Sprzeciwiała się im tylko pani weterynarz, która twierdziła, że skoro mięso robi takie rzeczy, należy po prostu przestać je jeść, i nawet stała przy drodze ze stosownym transparentem. Rano dziwnie podejrzliwie otwierałam lodówkę. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 22:06, 08 Sie 2016    Temat postu:

Będzie lekki hermetycznie i niezrozumiale, ale cóż poradzę?

Śnił mi się Drizzt wybierający się z siostrą na plażę. Tak. Nie wiem, która z sióstr to była, ale nie ma to znaczenia.
Oboje uśmiechnięci i milutcy, pakowali do torby ręczniki, dmuchaną piłkę w pajączki i inne plażowe utensylia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Książę
Ogolony Narrator



Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:08, 09 Sie 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że porwał mnie Moriarty i jechaliśmy windą z San Francisco do Londynu. Mózgu...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:20, 10 Sie 2016    Temat postu:

Śnił mi się Domhnall Gleeson, który porwał mnie z Ziemi gwiezdnym niszczycielem (który lądował, szczegóły, szczegóły...), ponieważ miała być zniszczona celem budowania w jej miejscu kosmicznej autostrady (za dużo "Autostopem przez galaktykę"),a ja byłam potrzebna po to, żeby na tym niszczycielu hodować palmy kokosowe. Niszczyciel nazywał się absolutnie przepięknie, "Demolator". Nie wiem co przedawkowałam, możliwe, że popkulturę i wiórki kokosowe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3452
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 11:39, 16 Sie 2016    Temat postu:

Śnili mi się villainowie z "Batmana" siedzący przy ognisku i zakładający się, kto tym razem odpadnie ostatni w starciu z Batmanem.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Babatunde Wolaka dnia Wto 11:39, 16 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4387
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:06, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Przez całą noc śniły mi się manule wychodzące z szafki pod zlewem kuchennym i biegające po rynnach. O co ci chodzi, mózgu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Pon 23:29, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że poszłam do neurologa, miałam ze sobą mnóstwo papierów i byłam strasznie zestresowana. W dodatku w połowie wizyty przyszła moja matka z dwoma plastikowymi wózkami dalszych dokumentów...
Lekarz siedział za jakimś ogromnym na pół gabinetu biurkiem, właściwie chyba nie słuchał szczególnie co do niego mówiłam, tylko się uśmiechał, potem zaczął mi wypełniać dokumentacje, a ja podeszłam do jakiegoś regału, na którym okazały się stać spreparowane organy. A moja mama zaczęła gadać z jego żoną(?) o Beacie Pawlikowskiej(??).
Bez słowa dał mi jakieś wyniki, czy co tam, no i sobie poszłam.
Przeglądając dokumenty w korytarzu skonstatowałam, że stwierdził u mnie schizofrenię(???).

Jeszcze zanim się obudziłam zdążyłam sobie mgliście pomyśleć, że tego jego specjalizacją chyba nie obejmuje...
A ja w przyszłym tygodniu idę do nowego neurologa, któremu będę musiała prezentować całą historię swojego koślawego mózgu. Chyba się bojam Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2387
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie 19:19, 25 Wrz 2016    Temat postu:

Spanie w środku dnia skutkuje dziwnymi snami.
Śniło mi się, że jestem w Norwegii. Spacerowałam po jakimś jesiennym lesie, przepełniona takim miłym uczuciem satysfakcji, że "Nareszcie!" (ale nie wiem, co "nareszcie"). A potem przyszła Gaya i mnie z tego lasu wygoniła, twierdząc, że mam natychmiast wracać do Polski. Bu Sad
Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 21:18, 25 Wrz 2016    Temat postu:

To na pewno nie bylam ja, ktos musial sie podszyc! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2387
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 15:25, 26 Wrz 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
To na pewno nie bylam ja, ktos musial sie podszyc! Very Happy


Powiem ci, że podszywał się bardzo dobrze Very Happy Jak się obudziłam, to jeszcze miałam takie szczątkowe poczucie urazy, że no jak tak mogłaś?! Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 16:57, 26 Wrz 2016    Temat postu:

No to musialam miec jakis naprawdę dobry powód, na przykład to, że wygrałaś w tej Polsce milion w totka, i jak nie wrócisz, to ci przepadnie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:56, 26 Wrz 2016    Temat postu:

O matko, więc nie tylko mi się zdarza czuć urazę do prawdziwych ludzi z powodu moich snów Laughing

Za to mi się dzisiaj śniło, że, słuchajcie, miałam jakiś związek ze Smoleńskiem, filmem znaczy, tylko nie wiem, czy po prostu byłam zmuszona go obejrzeć, czy jakoś byłam zaangażowana w produkcję... W każdym razie śnił mi się Kaczyński (ale Jaro) i ta polana z duchami, i potem z jakiegoś powodu musiałam uciekać, bo mnie ścigali z psami i najpierw się ukrywałam w jakiejś szkole (przypominającej trochę takie starodawne pensje dla dobrych panien), a potem im uciekłam, płynąc na wpław rzeką, bo jak byłam pod wodą, to mnie nie widzieli i psy też nie mogły złapać tropu Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16945
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:18, 26 Wrz 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że jestem w jakiejś małej, przytulnej knajpce, ze znajomymi, a obok nas przy stoliku siedzi sobie grupka ludzi, w tym facet z małym dzieckiem, takim rok-dwa. To dziecko zaczęło mnie zaczepiać, więc zaczęłam się z nim bawić, wtem patrzę - a ojciec dziecka to Oscar Isaac! No to ja dostałam palpitacji, ojej, ojej, muszę sobie zrobić z nim zdjęcie! Już się ustawiliśmy, aż tu wtem zobaczyłam siebie z zewnątrz - nie na ekranie aparatu, tylko tak jakby trzecia osoba patrzyła - i stwierdziłam, że mam jakiś fatalny, kiczowaty i do tego rozmazany makijaż i nie ma mowy, nie mogę tak wyglądać na zdjęciu z Oscarem Isaacem. Przeprosiłam go i poleciałam to zmywać, oczywiście jak to we śnie, natychmiast pojawiło się mnóstwo przeszkód, ale jak wróciłam na miejsce, on nadal tam był, choć łagodnie mi wypomniał, że spóźnił się na spotkanie gdzie indziej. Ostatecznie w zrobieniu sobie zdjęcia i tak przeszkodził budzik... Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:09, 27 Wrz 2016    Temat postu:

Mal napisał:
O matko, więc nie tylko mi się zdarza czuć urazę do prawdziwych ludzi z powodu moich snów Laughing


Bynajmniej, kiedyś przez tydzień nie mogłam patrzeć na koleżankę z klasy, bo we śnie próbowała mnie usiec kataną Very Happy


Miałam dziś sen, który fabularnie nie trzymał się kupy, ale za to widoczki miał cudne. Najpierw był wielki, biały statek kosmiczny lądujący na oceanie; wyglądał jak wojskowy odrzutowiec, ale zamiast kół z podwozia wysunął mu się moduł repulsorowy, który pozwolił mu się unosić nad wodą. To niestety oznaczało, że pod spodem wytworzyły się fale i zarówno ja, jak i reszta mojej drużyny kosmicznych eksploratorów wiedzieliśmy, że to zwiastuje kłopoty.
Wtedy zauważyliśmy na horyzoncie zamazaną sylwetkę olbrzymiej kobiety, Królowej Wody. Cała drużyna spanikowała i rzuciliśmy się na ląd - niewielką wysepkę blisko naszego statku - ale Królowa nas zauważyła i zaczął się straszliwy sztorm, momentami nie widzieliśmy nieba, bo zasłaniały je olbrzymie fale. W pewnym momencie straciliśmy jednego z członków drużyny, rudego i najmłodszego poza mną, i musieliśmy zostawić jego ciało, co okazało się złym pomysłem, bo to on miał kości do gry, których używaliśmy, żeby poruszać się po wyspie losowo. Samej panicznej ucieczki w głąb lądu za bardzo nie pamiętam Razz
W pewnym momencie trafiliśmy na ogromny krater, w którym nie było nas widać, ale jeden z dowódców postanowił wyjrzeć na zewnątrz i stanął praktycznie twarzą w twarz z Królową Wody - z tym że jej twarz była wielkości budynku i ledwie zachowywała kształt, bo składała się z fal tsunami i mgły. Jedyną stałą częścią były jej oczy, które były kompletnie szare i miały strasznie długie rzęsy. Potem znowu trochę musieliśmy wiać, bo nas zauważyła, aż w końcu zza drzew zobaczyliśmy plażę i nasz statek, więc zdecydowałam, że musimy dotrzeć do niego i spieprzać z powrotem na orbitę (już jako ja, nie dowódca. Przez cały sen przeskakiwałam z jednej postaci w drugą).
Kiedy wybiegliśmy z lasu, cały sztorm nagle się skończył - grawitacja zrobiła PSTRYK i grunt przekrzywił się o kilka stopni, co sprowadziło fale z powrotem na ziemię. Moja drużyna przez chwilę kontemplowała uśmiech losu, ale zaraz zauważyliśmy wioskę tuż przy brzegu - kilka bardzo małych domków z czerwonego drewna, wśród których tubylcy opłakiwali straty i ludzi, których sztorm zakopał pod piaskiem (nie pytajcie jak).

W tym momencie chyba się obudziłam na chwilę, bo dalej byłam już kilkunastoletnim chłopcem ćwiczącym taniec do musicalu na auli mojego dawnego liceum Razz Na schodkach na scenę siedziało dwoje ludzi, a ktoś inny akompaniował mi na fortepianie. Kiedy skończyłam moją piosenkę, układ wymagał, żebym malowniczo omdlała, a wtedy okazało się, że pianista też jest aktorem, bo walnął w klawisze i rzucił się mnie łapać, wygłaszając własny monolog. Nie mam pojęcia co mówił, bo wszystko było po norwesku, a jedyne dostępne napisy po serbsku, więc rozumiałam co drugie słowo. Skąd napisy we śnie też nie pytajcie. Żeby było weselej, musical był oparty na Doktorze Who Razz
Po próbie poszłam do garderoby, w której znalazłam pastele, co przypomniało mi, że chciałam coś nimi narysować (na jawie, odkryłam je przy przeprowadzce i zbieram się do nich już chyba tydzień). Zdecydowałam się na portret i tu się robi wesoło, bo postanowiłam narysować kogoś ze snu, który miałam poprzednio, tego z Królową Wody i statkiem kosmicznym. Znalazłam na IMDB jego stronę i sprawdziłam obsadę, żeby wyszukać kilka zdjęć aktorów, którzy w nim grali. W tym śnie.

Niestety nie udało mi się nic narysować, bo owo wyszukiwanie rzuciło mnie z powrotem w ten poprzedni sen i znowu musiałam uciekać w głąb tej samej wyspy przed tym samym sztormem. Tym razem jednak byłam tylko z jedną inną osobą (nie wiem kim) i udało nam się ukryć w kraterze, ale tam znalazły nas drony poszukiwawcze z logo Partii Razem, które ścigały nas, a raczej mnie indywidualnie, od jakiegoś czasu. Nie martwiło mnie to zbytnio, bo wiedziałam, że mogą poruszać się tylko w dwóch wymiarach, a krater był pod nimi, więc nas nie zauważyły. Wtedy jeden z dronów otworzył podwozie i wypuścił identycznego, malutkiego drona, który wylądował na wysokości mojej twarzy i zrobił mi zdjęcie.
Stamtąd zabrał nas inny statek, który miał mnie zawieźć do jakiejś bazy militarnej jako bardzo wartościową oficer, ale najpierw musiałam kupić bilet na przelot. Maszyna przyjmowała tylko karty, ale w portfelu miałam akurat 11 złotych, więc poszłam do kobiety, która mnie porwała i rzuciłam jej pieniądze na biurko. Powiedziała, że nie przyjmują gotówki, na co ja odparłam, że w takim razie może mnie wyrzucić ze statku, ale nie chciałabym być w jej skórze, kiedy poinformuje swoich przełożonych, że miała Benzynę na pokładzie i mimo mnóstwa wysiłku włożonego w poszukiwania postanowiła ją wypuścić.

No, musiałam to z siebie wyrzucić, bo moje sny zawsze są dziwne, ale rzadko aż tak Razz Po drodze były gdzieś jeszcze roboty i sala wykładowa, ale więcej grzechów nie pamiętam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 20:17, 16 Paź 2016    Temat postu:

Ja [link widoczny dla zalogowanych] tylko zostawię Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 8:19, 18 Paź 2016    Temat postu:

Śnił mi się dzisiaj crossover Batmana, Doctora Who i House'a.

Zaczęło się od kilku urywanych scen. Joker (ten Heatha Ledgera) podchodzi do swojej ofiary, często unieruchomionej na fotelu i zaczyna z nią rozmawiać. Cięcie - widzimy wyczerpaną ofiarę w stroju clowna i Jokera wychodzącego z pomieszczenia w stroju ofiary. Takich scen jest kilka, wszystkie podobne. Części osób Joker robi pranie mózgu, tak, żeby wykonywały jego polecenia, szantażuje je. Część torturuje. W ostatniej z takich scen widać woźnego ze szpitala, w którym pracuje House. Kim są pozostałe ofiary nie wiadomo.

Kolejna scena pokazuje nam Dr House'a, który, wyraźnie oszołomiony, znajduje się w jakiejś menelowni. Z wysiłkiem próbuje sobie przypomnieć, co się wczoraj stało, posklejać fakty, zrozumieć, czemu ma twarz wypudrowaną na biało a na sobie dziwny garnitur. Rozgląda się w okół, w obskurnych pomieszczeniach siedzą naćpani narkomanie i nie zachecający do blizszych kontaktów bezdomni. Kiedy już wydaje się, że zaczyna łączyć fakty, przypomina sobie Jokera, zaczyna podejrzewać, że mógł nie być jedyną ofiarą, i że to wszystko to jakaś grubsza afera, w jednym z bezdomnych rozpoznaje Willsona. Dopada do niego, pewnien, że Willson też znajduje się tu przez Jokera, zwłaszcza, że nie wygląda zbyt dobrze, cóż, jak typowy bezdomny. Willson jest wściekły, pewien, że House przyszedł tu, żeby się z niego naigrywać. Że przyszedł tu ubrany jak debil, z niewiarygodną historyjką, żeby znowu skupić na sobie sto procent uwagi. Okazuje się, że Willson przychodzi do menelowni, kiedy chce być sam i odpocząć od męczącego czasem towarzystwa House'a i pracy w szpitalu, bo menelownia wydawała mu się miejscem, w którym nikt, a już zwłaszcza House, nie będzie go szukać. House porzuca myśli o grubszej intrydze i skupia się na dramie z Willsonem.

Kolejna scena dzieje się w parterowym pokoju w akademiku - towarzyszka Doktora (tym razem Who, nie House'a) jest studentką. Rok akademicki dopiero się zaczyna, więc mieszka tu dopiero od paru dni. Pokój jest dziwnie zaprojektowany, ma wielkie okna, przez które przechodnie mogą obserwować wszystko, co dzieje się w środku, ale są też żaluzje, które z kolei odcinają światło dzienne. Dziewczynie, nazwijmy ją Petra, jako że jest smukłą, wysportowaną blondynką o włosach ściągniętych w kucyk, to zazwyczaj nie przeszkadza, ale dziś, gdy rzuciła okiem przez okno, zauważyła, że obserwuje ją grupa kilku osób. Stoją bardzo blisko okna i wbijają w nią wzrok. W końcu jedna z nich, krótko ścięta kobieta, krzyczy "Nie powinnaś tu mieszkać! Jak mogłaś urządzić ten pokój po swojemu!", po czym wybucha płaczem. Ciężar konwersacji przejmuje stojący obok niej postawny, lekko już posiwiały mężczyzna. Okazuje się, że w tym pokoju poprzednio mieszkała jego córka, która została brutalnie zgwałcona i zamordowana. Rodzice są przekonani, że zrobił to jej chłopak, i że na pewno wróci w to samo miejsce, żeby zamordować Petrę. Sugerują jej, żeby się wyniosła, ale sami cały czas są mocno nieprzyjemni i wprowadzają atmosferę zagrożenia. Przeglądają pocztę Petry (dzieki temu widz wie, że oprócz normalnych listów dostała dziś też grubszą kopertę ze zdjeciami, które będą potem kluczowe dla akcji), po czym wręczają jej kolejny list - od ojca zamordowanej do mordercy i rządają, żeby Petra przybiła go gwoździem do ściany, w widocznym miejscu, tak, żeby morderca, gdy wróci, mógł go przeczytać. Wreszcie sobie idą, na odchodnym wręczając Petrze pilota do żaluzji, żeby sama mogła je kontrolować. Petrę z oniemienia wyrywa wchodzący do pokoju Doktor, ale nie mają szans porozmawiać, bo właśnie przez drzwi wchodzi kolejny natręt, schlany na wesoło i towarzysko student, który chlapnie jakąś istotną dla fabuły informację.

Niestety, nie zdążyłam wyśnić więcej Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Rebeca w gróbce



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2736
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:29, 31 Paź 2016    Temat postu:

Znam 2/3 tego crossovera i chcę wiedzieć, co dalej. Do spania, ale już! Very Happy

U mnie chyba udzielił się Halloween, bo śnie komiczne makabreski.
Pierwsza: pamiętacie sekcję zwłok w "Dracula: Wampir bez zębów"? To było coś w tym stylu, tzn. praktyki w kostnicy, radosny profesor-patolog, wywlekający z trupa jelita i mdlejący/rzygający studenci. Ale to małe miki. Najdziwniejsze, że oni wszyscy mieli na sobie mundurki Sailor Moon. Profesor miał różowy.

Druga: byłam Bigbym z Wolf Among Us i z bliżej mi nieznanych powodów postanowiłam popełnić samobójstwo na oczach Snow. Ściśle: zażyłam jakieś dragi i nawet udało mi się odpłynąć, tzn. ciemniało mi przed oczami, nie mogłam oddychać ani się ruszyć, świadomość też miałam coraz mocniej szarpaną... a potem Snow szturchnęła mnie palcem i mi przeszło.
W ogóle okrutna z niej kobieta - ja tam umierałam, a ona nawet na sekundę nie przestała monologować o tym, że "każda bajka ma swój koniec" i "szkoda, że wybrałeś sobie ten moment". A po leczniczym szturchnięciu po prostu wstała i sobie poszła. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3452
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 11:08, 08 Lis 2016    Temat postu:

Wczoraj przyśniło mi się zdanie: "When I'm stoned, I can hardly tell Abraham from Lincoln".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 11:24, 08 Lis 2016    Temat postu:

Ladne Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Wto 23:39, 08 Lis 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
A po leczniczym szturchnięciu po prostu wstała i sobie poszła. Razz


Oficjalnie mnie to zabiło, dziękuję, dobranoc Laughing

Autentycznie śniło mi się, że jestem głodna Neutral Kiszki już nawet nie grały marsza, to był istny dubstep.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Wto 23:41, 08 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3452
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 14:49, 10 Lis 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że znalazłem się w niemieckim antykwariacie, gdzie jedne książki były na sprzedaż w euro, a inne w markach, co bardzo denerwowało niektórych klientów. Widziałem tam kilka Ospreyów po polsku - w tym jednego przetłumaczonego przeze mnie, ale one z kolei były za złotówki. Potem byłem u chirurga, który rozciął mi brzuch, a szwy założył na plecach, zaś na kontrolę kazał iść do ginekologa. Następnie trafiłem do Krakowa, który nie wyglądał jak Kraków, gdzie spotkałem Brozu, która nie wyglądała jak Brozu, i jechałem piętrowym tramwajem na miasteczko studenckie, które nie wyglądało... you see where it's going. Później w Warszawie szedłem na jakąś manifestację, ale musiałem najpierw pokonać troje gimbusów. Kiedy przeskakiwali przez stół, aby mi zrobić kuku, ja przeskakiwałem w przeciwną stronę i takim obrazem ich wyczerpałem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Serce VampCore



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1817
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 15:14, 10 Lis 2016    Temat postu:

Babatunde, to jest piękne! Poprawiło mi humor Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gwathgor
Ramuś XV



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:36, 10 Lis 2016    Temat postu:

Wczoraj śniło mi się, że dostałam zlecenie na szycie albo szydełkowanie, no, w każdym razie wyrób jakichś wełnianych laleczek, na które było wielkie zapotrzebowanie i które chodziły za jakieś niebotyczne ceny. I tak siedziałam i szyłam (czy tam szydełkowałam), a obok Grell z Kuroshitsuji haftował jedwabne chusteczki, popijał herbatkę i pouczał mnie, co powinnam robić. Z jakichś powodów to był strasznie nieprzyjemny i męczący sen, pierwszy raz ucieszyłam się z budzika przed szóstą rano.

A dzisiaj dla odmiany we śnie ganiałam po Nowym Jorku z Trumpem i bohaterami wszystkich seriali kryminalnych, jakie oglądałam. Nie pamiętam, co dokładnie się działo, ale było pełno trupów, strzelanin, ktoś wypuścił na ulice anakondy, a w końcu okazało się, że motywem sprawcy był przekręt na rynku płatków śniadaniowych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 15:14, 11 Lis 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że Macierewicz przyjechał do mnie do pracy na kontrolę, siedział i grzebał w papierach z szalonym błyskiem w oku, obok stał mój dyrektor i po skroni spływała mu kropla potu, a naprzeciwko stał mój kierownik, patrzył na mnie i miał w oczach wypisane "trzym ryj".
Mózgu, dlaczego mi to robisz?!?
Jak bum-cyk-cyk, w naszych papierzyskach nie ma nic, co mogłoby wywoływać takie reakcje!


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16945
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:25, 16 Lis 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że Rammstein ma dać koncert w naszym osiedlowym domu kultury (w ogóle w moich snach ten dom kultury to popularne miejsce koncertowe, Rammstein już raz tam grał, a raz Die Aerzte Wink ). Ale póki co, nie mogli wejść do środka, więc siedzieli na krawężniku i czekali. Podeszłam i zaczęłam rozmawiać z Tillem, a potem pokazałam mu zeszyt z zapisanymi ręcznie opowiadaniami o nich. On zaczął czytać, a potem pytał o jakieś szczegóły z tych opowiadań, ale odpowiadałam wykrętnie, bo uświadomiłam sobie, że nie pamiętam ani słowa z tego, co tam napisałam (to były jakieś opowiadania sprzed kilku co najmniej lat). Till powiedział, że zabierze sobie ten zeszyt, po czym chłopcy jednak weszli do domu kultury, a ja poszłam do siebie, szykować się na koncert. Przebierałam się (pamiętam, że zakładałam żółtą spódnicę i czarny krawat) i zastanawiałam się, dlaczego w ogóle nie odczuwam żadnych emocji w związku z tym koncertem? Potem zaczęłam szukać biletu, ale kiedy już go znalazłam, okazało się, że jest na koncert, który ma się odbyć dopiero w 2018 roku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1167
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 1:52, 18 Lis 2016    Temat postu:

Sen branżowy
Śniło mi się że jakaś kobieta pytała mnie na blogu, czy glinka montmorylonitowa jest szkodliwa, bo ona widziała gdzieś rysunek struktury i tam były pierścienie podobne do benzenu, a ten jest trujący. Odpisałem jej że nie, a pierścienie są bo glinka należy do krzemianów pierścieniowych.
Rano sprawdziłem, że moja podświadomość źle zapamiętała - montmorylonit to krzemiany warstwowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 18:24, 28 Lis 2016    Temat postu:

Posrane sny to znak, że jednak ze mną jest ok i nadal mam nawalone w głowie.

Śnił mi się ciemny las, a w tym lesie bunkier. Byłam tam ja z jakimiś ludźmi i była tam jedna laska, jakaś taka git blondyna co chciała się zmienić w demona. Strasznie bardzo chciała, aż z czeluści piekielnych sam Djabeł wyjrzał, a grany był on przez Willema Dafoe. Wyjrzał i się wściekł, no bo jak to tak, i wrzucił laskę do piekła. Jednak i nam nie odpuścił, bo powiedział że skoro nie przeszkodziliśmy jej w przyzywaniu diabelskich uroków to i nas nie ominie kara, aczkolwiek możemy sobie sami wybrać torturę.

No więc staliśmy tak z pół sekundy cicho, reszta grupy trochę zszokowana, aż ja bez namysłu "No niemiecka muzyka jest okropna".

I tak oto Willem Dafoe zabrał nas, każdego z osobna, na "Dansing" niemieckich emerytów.

W kapciach.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8420
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 8:02, 29 Lis 2016    Temat postu:

Dobre Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 19:54, 29 Lis 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że wraz ze znajomymi jechaliśmy sobie samochodem na jakąś wycieczkę. Ogólnie było bardzo miło, do momentu, w którym rozbiliśmy się/mieliśmy wypadek/ktoś w nas uderzył. W wyniku tego zostałam wywleczona z auta i porwana przez trójkę facetów, którzy zmieniali się w wilki (to przez tę książkę recenzowaną przez Dę, dammyt) i zajmowali się pisaniem harlequinów. Zabrali mnie do swojego domu, który wyglądał jak jakiś pomnik nowoczesnej architektury, szkło i metal, te sprawy, i mieścił się w środku lasu. Pomieszczenia miały krzywe podłogi, wszystkie pod kątem, z jakimiś poukrywanymi korytarzami prowadzącymi pod ziemię. Nie jestem pewna, po co właściwie mnie tam ściągnęli, ale zamknęli mnie gdzieś i karmili sianem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3452
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Nie 15:11, 18 Gru 2016    Temat postu:

Miałem ja dziś sen muzyczny. Śniło mi się, że w radiu nadawali "Kacper, Andżej [sic!] i Baltazar" Nocnego Kochanka, co było nietypowe z dwóch względów: po pierwsze, jakie normalne radio grałoby tak obleśną kolędę, i to jeszcze za dnia? Po drugie, to była wersja znacznie złagodzona, wręcz level kołysanka. Od pewnego momentu weszły jednak ciężkie riffy (acz w wolnym tempie) i wówczas zorientowałem się po głosie wokalisty, że to Big Cyc. Cóż, myślę sobie, Big Cyc kowerował już Bieliznę, Nieżywych Schabuff czy Jerzego Połomskiego, to czemuż by nie Nocnego Kochanka? I wtem utwór gładko przechodzi w kower "Motorkarskiej" grupy Horkýže Slíže. Przy tym zwrotka była po polsku, nie mając nic wspólnego z oryginalnym tekstem, za to refren po słowacku, ale przekręcony. Powinno być: Kone moje hijé, a diaľnice sú krvavé / Hlavne, že som z Turej za dvadsať minút v Trnave, a było: [niezrozumiały bełkot, wyumiany ze słuchu, ale bez zrozumienia] / Hlavne, že som z Turej za dvadsať minút v Japonsku. Do tego dochodził niewiadomej proweniencji zaśpiew: "Jé, jé, jé, UFO i alfons, UFO i alfons".

Aż dziw, że się tam gdzieś do kompletu "Danger, High Voltage" nie zaplątało...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Babatunde Wolaka dnia Nie 15:11, 18 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1167
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 22:44, 18 Gru 2016    Temat postu:

Dobry Boże... Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginger
Willie E. Coyote



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:17, 18 Gru 2016    Temat postu:

Babatunde, ja bym chciała kontakt do tego dilera... O.o Jeśli można prosić, oczywiście.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16945
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:14, 19 Gru 2016    Temat postu:

Śniło mi się, że razem z grupą ludzi, wśród których był Loki przebrany za kobietę, robimy jakąś tajną akcję w londyńskim metrze. Znaczy, mieliśmy dojechać i wysiąść na jakiejś stacji, ale potrzebne nam było alibi, jakiś powód, dla którego w ogóle tym metrem jedziemy - gdyby ktoś nas pytał. Więc udawaliśmy działaczy ekologicznej organizacji, mieliśmy ze sobą ulotki, które rozlepialiśmy w wagonikach. Ważne było, żeby nikt nie zakwestionował tego, że mamy prawo tym metrem jechać i te ulotki stanowiły naszą podkładkę.
Potem znaleźliśmy się na górskiej polanie przed schroniskiem, gdzie nagle szarżowało na nas stado jeleni. Ale jeden facet stanął na drodze tego stada i najpierw przerzucił w tył dwóch kolesi, którzy z jakichś powodów nie mogli sami uciec, a potem, kiedy te jelenie już do niego dobiegły, łapał je za głowy, przekręcał i odrzucał na bok. Znaczy, nie skręcał im karku, tylko był taki myk, że po odpowiednim przekrzywieniu głowy jeleń się uspokajał i zamierał w bezruchu. W ten sposób stworzył przed sobą barykadę z jeleni, o którą oparły się i utknęły następne, a myśmy mieli czas na ucieczkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 928
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 14:46, 19 Gru 2016    Temat postu:

Barykada z jeleni Razz
Chciałabym, żeby przyśnił mi się przystojny facet, ale nic z tego -.-

Ostatnio śniły mi się pterodaktyle, atakowały mnie i chowałam się przed nimi po toaletach. A mój brat mnie uspokajał i mówił, że pterodaktyle nie latają, więc to musi być coś innego -.-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 701
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 13:30, 05 Sty 2017    Temat postu:

Mój mózg ostatnio szaleje i śnią mi się różne rzeczy (zakupy, zajęcia, tata jedzący banany - WTF, mózgu?!), ale dzisiaj przeszedł sam siebie.

Śniło mi się, że była wojna i zaatakowali nas Naziści, więc brałam udział w akcjach ruchu oporu (odbijanie zakładników, zamach na wysokiego rangą oficera), ale niestety zostałam przyłapana na gorącym uczynku, więc jakiś oficer mnie aresztował. Udało mi się zwiać, bo zrobił sobie przerwę, żeby dać dzieciom cukierki. A najlepsze jest to, że kilkakrotnie się budziłam w nocy, po czym jak zasypiałam śnił mi się dalszy ciąg.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 48, 49, 50, 51, 52  Następny
Strona 49 z 52

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin