Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Najgłupsze powody, aby czuć się lepszym od innych
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:23, 03 Lis 2012    Temat postu:

Mam nadzieję, że z tego się wyrasta. Ja już z tego wyrastam pod wpływem osób, które mają ogromny przerost swojego ego, a z którymi codziennie obcuję. Dopiero teraz zauważam, że przechwalanie się jest baaaaardzo irytujące.
Takie małe pytanie: czy można przymknąć oko na takie zachowanie u artystów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 21:28, 03 Lis 2012    Temat postu:

Najpierw trzeba by było ustalić, kto jest artystą Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:33, 03 Lis 2012    Temat postu:

Mam koleżankę, która jest malarką i w pewnej części poetką, i jest naprawdę dobra w tym, co robi, ma charakterystyczny styl ubierania się, pochodzi z artystycznej rodziny itd. Uważa się za artystkę i trudno się z nią nie zgodzić, o ile rzeczywiście dobrze rozumiem znaczenie tego słowa, chociaż niby sama "sztuka" to pojęcie względne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:42, 03 Lis 2012    Temat postu:

Cóż, ja przyznaję, że mam tendencję do całkiem częstego wygłaszania komentarzy, które mogą być wzięte za przechwalanie się, aczkolwiek robię to zawsze w formie żartu (rozwijając historię: jak już kiedyś pisałam, utożsamiam się z Nolofinwem z "Silmarillionu" przy czym razem z moją przyjaciółką - Findarato Felagundem z tegoż - miałyśmy tendencję do swoistego odgrywania postaci, z którymi się utożsamiamy i w toku wielu dyskusji zdarzyło nam się dopisać obu panom różne cechy, które Tolkienowi nawet przez myśl nie przeszły podczas tworzenia swoich postaci, między innymi właśnie Niofowy narcyzm).
Natomiast zawsze wściekam się, kiedy ludzie wywyższają się z powodu obywatelstwa w konkretnym kraju - szczególnie, kiedy uważają, że to konieczny element bycia dumnym ze swojego narodu. Sama jestem dumna z bycia Polką, ale ludzie deprecjonujący z tego powodu inne narody... cóż, sprawiają, że postronni obserwatorzy odbierają dumę jako coś o zabarwieniu pejoratywnym.
Natomiast ci wszyscy, którzy tak chwalą się z palenia/chlania/imprezowania... ech, liczyłam, że w liceum już się z tego wyrasta, ale - jak widać - był to dopiero początek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:43, 03 Lis 2012    Temat postu:

Ale bycie artystą to nie jest powód, żeby czuć się lepszym od innych. Natomiast można czuć się lepszym w tej konkretnej dziedzinie; nie popieram fałszywej skromności.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bloody Fang
Król Herold Potter



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 367
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:58, 03 Lis 2012    Temat postu:

Lawino, i nie wolno żartować/mieć głupawki. Od razu spozierają z ukosa, że ktoś taki dziecinny. Bo rozrywki "dorosłych" to alkoholowe imprezy, ewentualne śmichy chichy dozwolone przy patrzeniu na kogoś usypiającego/rzygającego. Tyle przynajmniej wiem z obserwacji moich dorosłych znajomych z liceum, a przynajmniej tych, którzy twierdzili, że "chyba tylko ich grupka jest tu, w plastyku, normalna, a tak to wszyscy robią z siebie na siłę krejzoli".

Co do dorosłości, dorzucę jeszcze "niezadawanie się z gówniarzami". Ktoś już zaczął liceum, więc z małolatami z gimnazjum zadawać się nie będzie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bloody Fang dnia Pią 1:50, 12 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:01, 03 Lis 2012    Temat postu:

Bycie artystą nie usprawiedliwia zarozumialstwa. Co innego mieć poczucie własnej wartości i świadomość swoich mocnych stron, a co innego wywyższanie się.
BTW nie ogarniam specjalnie dumy z powodu bycia Polakiem/Brytyjczykiem/Hiszpaniem/wstawdowolnąnarodowość. Człowiek nie wybiera państwa, w którym się rodzi, jakieś szczególnie osiągnięcia rodaków czy historyczne wyczyny to też nie jego zasługa, więc czym tu się szczycić?

E: O, właśnie, głupawki mieć nie wolno. Przecież tylko przedszkolaki czy szczeniaki z podstawówki mają prawo śmiać się z niczego, bo to jest takie niepoważne i dziecinne. Za to z wulgarnych/szowinistycznych/głupich żartów można się śmiać, bo to jest baaaardzo dorosłe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lawina dnia Sob 22:04, 03 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:22, 03 Lis 2012    Temat postu:

Lawina alpejska napisał:
BTW nie ogarniam specjalnie dumy z powodu bycia Polakiem/Brytyjczykiem/Hiszpaniem/wstawdowolnąnarodowość. Człowiek nie wybiera państwa, w którym się rodzi, jakieś szczególnie osiągnięcia rodaków czy historyczne wyczyny to też nie jego zasługa, więc czym tu się szczycić?

Popieram w 100%. Można czuć się szczęśliwym, że się urodziło tu a nie gdzie indziej, można podziwiać kraj, ale być dumnym?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:26, 03 Lis 2012    Temat postu:

Leleth napisał:
Lawina alpejska napisał:
BTW nie ogarniam specjalnie dumy z powodu bycia Polakiem/Brytyjczykiem/Hiszpaniem/wstawdowolnąnarodowość. Człowiek nie wybiera państwa, w którym się rodzi, jakieś szczególnie osiągnięcia rodaków czy historyczne wyczyny to też nie jego zasługa, więc czym tu się szczycić?

Popieram w 100%. Można czuć się szczęśliwym, że się urodziło tu a nie gdzie indziej, można podziwiać kraj, ale być dumnym?

O Jeżu, Leleth, jesteś chyba pierwszą osobą, która mnie zrozumiała i nie wyskoczyła z wywodem na temat patriotyzmu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:32, 03 Lis 2012    Temat postu:

Do pewnego czasu też czułam się dziwnie, bo mam wrażenie, że u nas pieprzą o patriotyzmie na okrągło, a na pewno w naszych szkołach, i jak nie jesteś patriotą, to masz zero zasad moralnych. Od paru lat bez poczucia winy ani trochę nie czuję się patriotką. Polska jako taka nic mi nie dała, dlaczego mam być jej coś winna? Tak, tak, powinnam być wdzięczna, bo mogłam się urodzić gdzie indziej i mieć gorzej. A mogłam się urodzić gdzie indziej i mieć dużo lepiej. Nie lubię tego kraju, chorych praw, męczeństwa, katolandu... Owszem, są rzeczy, z których mogłabym być "dumna", nie neguję całości. Ale od dawna marzę tylko o tym, żeby uciec od tego absurdu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:39, 03 Lis 2012    Temat postu:

W szkoła jest patriotyczna zmora. W gimnazjum kiedyś w wypracowaniu zjechałam naukę, jaka wypływa z książki "Wujek Karol" (Tak, to książka o papieżu. Tak, to była nasza lektura. Tak, nie zniosłam jej.), czyli gloryfikację męczeństwa, patriotyzm ponad wszystko, Polska mesjaszem narodów i parę innych bardzo prawicowych rzeczy i dostałam opieprz od nauczycielki.Stwierdziła też, że nie mam żadnych wartości, skoro zanegowałam te. Naprawdę, czy tak trudno ogarnąć, że ktoś, kto nie jest wierzący i nie jest patriotą, może mieć jakieś wyższe uczucia i moralność?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 22:41, 03 Lis 2012    Temat postu:

Leleth napisał:
Lawina alpejska napisał:
BTW nie ogarniam specjalnie dumy z powodu bycia Polakiem/Brytyjczykiem/Hiszpaniem/wstawdowolnąnarodowość. Człowiek nie wybiera państwa, w którym się rodzi, jakieś szczególnie osiągnięcia rodaków czy historyczne wyczyny to też nie jego zasługa, więc czym tu się szczycić?

Popieram w 100%. Można czuć się szczęśliwym, że się urodziło tu a nie gdzie indziej, można podziwiać kraj, ale być dumnym?

A czy dziwi was też, jak można być dumnym z osiągnięć syna lub córki, nawet jeśli nie nie miało w nich żadnej zasługi? Lub też w drugą stronę, być dumnym z ojca/matki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:47, 03 Lis 2012    Temat postu:

Bycie dumnym z dziecka rozumiem - w końcu to od tego, jak zostało wychowane, zależ jego przyszłość. Jeśli rodzic wspierał je, poświęcała mu czas i dbał o jego rozwój, to duma jest oczywista, bo to częściowo jego zasługa.
Bycie dumnym z rodzica rozumiem średnio. Mogę podziwiać moją mamę, uważać, że jest zaradna i inteligentna, ale to nie jest moja zasługa, więc nie mogę być dumna. Mogę co najwyżej być szczęśliwa, że jest taka, jaka jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:58, 03 Lis 2012    Temat postu:

Melomanko, uważam, że "żadna zasługa" w przypadku dziecka to hiperbola Wink. Wychowanie ma wpływ, nawet jeśli dziecko osiągnęło to dzięki swemu zaangażowaniu, inteligencji, to rolą rodzica było mu pokazać świat i zachęcić.
Zgadzam się z Lawiną - mogę podziwiać rodziców, mogę być szczęśliwa, że jestem ich dzieckiem, mogę dzielić się radością z otoczeniem, ale nie, nie jestem dumna z ich osiągnięć, bo to żadna moja zasługa i nijak mnie to nie wywyższa, to też kwestia przypadku, że mam tych rodziców takich a nie innych. Tak samo jak nie winiłabym się, gdyby mój przodek był alkoholikiem/złodziejem/mordercą. On to on, a ja to ja - jestem oddzielnym człowiekiem, podejmuję swoje decyzje, mam swoje poglądy. Czyjeś zasługi, choćby i bliskich, mnie nie gloryfikują, to są oddzielne jednostki, mogę się nimi co najwyżej cieszyć. A rodacy czy przodkowie n lat i pokoleń temu to już tak rozmyta i przypadkowa więź, że zupełnie nie widzę w tym powodu do poczucia wyższości.

E. Podsumowując w jednym zdaniu - nie, nie zrozumiem dumy, która ma swoje źródło w czymś będącym zupełnie kwestią przypadku. A z wyżej wymienionych tylko wychowanie dziecka się do tego nie zalicza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 23:06, 03 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1008
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:10, 03 Lis 2012    Temat postu:

Ja bym jeszcze do zestawu dziwnych powodów do dumy dodała popularną w pewnych środowiskach postawę: "jestem cool, bo mam kumpla geja". Znałam laski, które stawały na rzęsach, byle tylko zaprzyjaźnić się z jakimś gejem (a najlepiej z parą). I potem powtarzać "a mój przyjaciel i jego chłopak to cośtam-cośtam". Plus radosne zaoczne wyautowywanie znajomych, w stylu "odwiedził mnie wczoraj X (on jest homo!) i wypiliśmy dwa piwa/graliśmy w bierki". Rozumiem poruszanie tematu czyjejś orientacji wtedy, kiedy mowa jest np. o związkach albo dyskryminacji (pod warunkiem, że obiekt rozmowy się nie ukrywa albo kiedy moi rozmówcy nie znają człowieka i w życiu nie dojdą, o kim mowa). Ale wtrynianie informacji o czyichś preferencjach do rozmowy o pogodzie, tylko po to, żeby się pochwalić własną tolerancją... WTF?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:11, 03 Lis 2012    Temat postu:

Leleth napisał:
A rodacy czy przodkowie n lat i pokoleń temu to już tak rozmyta i przypadkowa więź, że zupełnie nie widzę w tym powodu do poczucia wyższości.

Ale mówimy w końcu o poczuciu dumy czy wyższości? Bo to zupełnie co innego. Nie czuję się lepsza od Niemca, którego dziadek był nazistą, ale jednocześnie jestem dumna z działalności moich dziadków w czasie wojny i w stanie wojennym.

Nie żebym Was próbowała do swojego punktu widzenia przekonać, jeśli czegoś same z siebie nie czujecie, to się to nie zmieni. W każdym razie ja dumę z historii swojego narodu rozumiem - nie na logikę, tylko ot tak, z serca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 23:18, 03 Lis 2012    Temat postu:

Ja po prostu nigdy nie czułam takiej dumy, próbowano mi ją wtłoczyć, ale się nie udało. Próbowano mi też ją wytłumaczyć, jednak jej nie rozumiem, jest mi na tyle obca, że nie daje rady. Ale dobrze mi z tym, więc nie widzę problemu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:21, 03 Lis 2012    Temat postu:

To wszystko jedno - to jest, nie w tym sensie, że duma i wyższość to dla mnie synonimy, ale akurat w tym przypadku mogę spokojnie zmienić wyższość na dumę.
To nie jest dla mnie chłodno wykalkulowane przemyślenie, to jest też przekonanie płynące z serca - ja jestem sobą i dumna czuć się mogę tylko ze swoich osiągnięć, nie innych ludzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:26, 03 Lis 2012    Temat postu:

O, właśnie myślałam o tym, o czym mówi Melomanka. Nie zamierzam się wywyższać, że Polacy to tacy fajni, a Niemcy/Ruscy/Amerykanie/Koreańczycy/whatever głupi i nudni, bo mieli takich przodków. Po prostu chodzi o poczucie przynależności do grupy - w tym przypadku Polaków - i przejmowanie dziedzictwa kulturowego swoich przodków. Tak samo ma się do tego duma np. z rodziców.
Ale nie piszę tego, żeby was przekonać, bo to się nie da. Po prostu niektórzy potrzebują poczucia przynależności do kraju, a inni nie - i jest to cecha indywidualna. (Nie znaczy to jednak, że od razu uwielbiam wszystko co polskie i stawiam to przed tym, co zagraniczne - na przykład za najładniejszy język uważam angielski, a moja ulubiona postać historyczna jest Japończykiem).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:30, 03 Lis 2012    Temat postu:

Dziedzictwo kulturowe całego świata jest tak ogromne, że uważałabym za straszliwe ograniczenie zawężanie się tylko do Polaków Smile (to nie jest broń boru przytyk do Ciebie czy uważanie, że Ty się ograniczasz).
No i powtarzając się po raz nty - poczucie przynależności do przypadkowej grupy ludzi, których nawet nie lubię, mnie nie kręci. Wolę sobie wybrać własną Wink.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:36, 03 Lis 2012    Temat postu:

Nolofinwe napisał:
Po prostu chodzi o poczucie przynależności do grupy - w tym przypadku Polaków - i przejmowanie dziedzictwa kulturowego swoich przodków.

No to teraz mnie ulżyło, że ktoś mnie rozumie Wink

Cytat:
na przykład za najładniejszy język uważam angielski

Ja rosyjski, jak spotykam w sklepie kogoś rozmawiającego przez telefon ze wschodnim akcentem, to staję za nim w kolejce i bezczelnie podsłuchuję Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:55, 03 Lis 2012    Temat postu:

Leleth napisał:
Ale bycie artystą to nie jest powód, żeby czuć się lepszym od innych. Natomiast można czuć się lepszym w tej konkretnej dziedzinie; nie popieram fałszywej skromności.


Lawina alpejska napisał:
Bycie artystą nie usprawiedliwia zarozumialstwa. Co innego mieć poczucie własnej wartości i świadomość swoich mocnych stron, a co innego wywyższanie się.


Dzięki za odpowiedzi. Możecie mieć rację. Kilku malarzy czy "poetów", których znam, mają poczucie wyalienowania ze społeczeństwa i sądzą, że są "ponad", z dala od "szarej masy", tylko że takie gadanie kończy się zazwyczaj na przechwałkach.

[quote="Melomanka"]
Nolofinwe napisał:

Cytat:
na przykład za najładniejszy język uważam angielski

Ja rosyjski, jak spotykam w sklepie kogoś rozmawiającego przez telefon ze wschodnim akcentem, to staję za nim w kolejce i bezczelnie podsłuchuję Wink


Ja też kocham rosyjski. W mojej okolicy dużo osób mówi ze wschodnim akcentem i jest tu kilku Rosjan oraz Ukraińców, wielu ludzi zna też rosyjski, ale mnie tego języka nigdy za dosyć. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Usagi dnia Nie 0:00, 04 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:06, 04 Lis 2012    Temat postu:

O, i jeszcze "Czuje się lepszy, bo mam trzy zagrożenia. To nie dlatego, że jestem głupi, tylko mam tak ciekawe życie i tylu znajomych, że nie mam czasu się uczyć, nie to, co wy, nudne kujony."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 13:34, 04 Lis 2012    Temat postu:

A ja się trochę wyłamię, bo uważam, że poczucie własnej wyjątkowości czy "lepszości", jeśli tylko nie przekracza pewnych granic, jest potrzebne dla zdrowia psychicznego człowieka i że (niemal) każdy w mniejszym lub większym stopniu to ma.

Bo czy na przykład ktoś, kto oznajmia "ja się nie czuję lepszy/lepsza od inncyh z powodu X", tak naprawdę nie przyznaje, że właśnie czuje się lepszy z powodu tego, że nie czuje się lepszy? Razz

Oczywiście przy takim podejściu ja czuję się troszkę od was lepsza i bardziej wyjątkowa, bo przyznaję otwarcie, że czasem czuję się lepsza i bardziej wyjatkowa. Razz

Nie demonizowałabym więc zjawiska, zwłaszcza u młodych ludzi, którzy potrzebują się jakoś określić, to jest imho wręcz konieczność. I jeśli tylko jak wyżej, to zjawisko trzyma się w pewnych zdroworozsądkowych granicach, mnie nie przeszkadza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:46, 04 Lis 2012    Temat postu:

Anneke, oczywiście masz rację, ale zauważ, że wątek nazywa się NAJGŁUPSZE powody, aby czuć się lepszym od innych. Czyli na przykład bycie mężczyzną, bycie Polakiem, bycie "alternatywnym".

I wcale nie uważam, żeby u młodych ludzi była to konieczność, oczywiście często występuje taka faza i w większości przechodzi (niektórym nie, niestety), ale znam też ludzi, u których czegoś takiego nie było i byli w porządku. Może nie jest to zjawisko szkodliwe (w większości przypadków), ale na pewno irytujące. Ałtoreczki opek też na pewno w większości wyrosną ze swojej ortografii i infantylnych zachowań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 13:50, 04 Lis 2012    Temat postu:

Bardzo mi się podoba Twoja wypowiedź, Anneke Smile

katrei napisał:
O, i jeszcze "Czuje się lepszy, bo mam trzy zagrożenia. To nie dlatego, że jestem głupi, tylko mam tak ciekawe życie i tylu znajomych, że nie mam czasu się uczyć, nie to, co wy, nudne kujony."

O, przy okazji - nie rozumiem, dlaczego uczniowie czują się w obowiązku zapewniać, że jeśli mają same piątki, to dlatego, że łatwo zapamiętują to, czego słuchają na lekcji, bo przecież w domu nie wkuwają, Broń Boże! Przecież to powinien być szczególny powód do dumy, że nie mamy na przykład do nauki języków obcych żadnego talentu, ale tak ciężko nad tym pracujemy, że potrafimy tę trudność pokonać.

W liceum miałam taką prymuskę, która jako jedna z nielicznych miała spore szanse dostać się na medycynę, większość klasy (ze mną na czele) z fizyki i chemii jechała na dwójach i trójach (no dobrze, ja z fizyki miałam na zmianę dwóje i jedynki), ona dostawała same piątki. Mieliśmy takie długie ławki na 4 osoby i było tajemnicą Poliszynela, że te 3 koleżanki, które z nią usiądą, nic nie umiejąc dostaną 3 albo 4. Dziewczyna naprawdę się poświęcała, swoje sprawdziany pisała jakieś pół godziny, a resztę lekcji spędzała na tworzeniu dla nich ściąg. Raz nie przyszła do szkoły i jak te koleżanki nie zaczną jej obgadywać - no słuchajcie, jaka ona jest głupia, wiecie, że zamiast wyjść gdzieś na miasto, to ona siedzi w domu i się uczy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 13:58, 04 Lis 2012    Temat postu:

Co do tego czy jest to konieczność - tak uważam, choć oczywiście udowodnić tego nie jestem w stanie.

Mnie po prostu trochę rozbawił ten wątek, bo, zauważcie, to trochę takie wzajemne mizianie się na zasadzie "ale jesteśmy fajni, ponieważ nie czujemy się bardziej fajni a inni się czują" Wink

Czym to się właściwie różni od "ale jesteśmy fajni, bo nosimy czarne ciuchy/słuchamy metalu/cokolwiek"?

Ja tam czuję się wyjątkowa, np. dlatego, że jestem niewierząca.
Niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem kto nigdy z żadnego powodu oryginalny się nie poczuł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 14:02, 04 Lis 2012    Temat postu:

Ale my czujemy, że jesteśmy fajni, a czasem i fajniejsi, bo mamy takie fajne forum, na którym są fajni ludzie, z którymi można fajnie pogadać, i którzy słuchają fajnej muzyki i czytają fajne książki.

Tylko nie czujemy się fajniejsi dlatego, że akurat mamy po pięć palców u rąk.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 15:17, 04 Lis 2012    Temat postu:

Heh, przypomniało mi się, jak w dzieciństwie strasznie chciałam mieć sześć.

Palców, znaczy się. Razz

A do tego rude włosy i tatuaż jaszczurki na skrzydłach motyla wokół oka. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:19, 04 Lis 2012    Temat postu:

Powtórzę - NAJGŁUPSZE powody, żeby czuć się lepszym. Najwyraźniej uznaliśmy, że nasze powody do czucia się fajnymi są trochę bardziej zasadne. Czyli mniej więcej to, co napisała Sileana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 15:53, 04 Lis 2012    Temat postu:

Szyszka, wcześniej jako głupi powód było wymieniane właśnie "słuchanie takiej a nie innej muzyki/czytanie/nieczytanie tego czy śmego".

Dlaczego to ma być mniej zasadne niż wymienione przez Sileanę "bo mamy fajne forum i gadamy na nim o fajnych książkach?".

Dla mnie to to samo...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:07, 04 Lis 2012    Temat postu:

Tu się od tego odcinam, dla mnie żadna muzyka nie jest lepsza od żadnej innej. A to, że mamy fajne forum jest dla mnie usprawiedliwieniem tego, że się wzajemnie myziamy - bo jest fajna atmosfera i się wszyscy raczej lubimy.

Ale nie uważam, żeby było konieczne ani dobre czucie się lepszym od innych dlatego, że urodziło się w takim, a nie innym miejscu albo takiej, a nie innej płci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 16:31, 04 Lis 2012    Temat postu:

Chyba się źle zrozumiałyśmy.

Ja nie twierdzę, że konieczne czy dobre jest czucie się lepszym z powodu urodzenia się Polakiem/mężczyzną itp.

Uważam, że każdy (albo przynajmniej większość) ma potrzebę poczucia się w jakiś sposób wyjątkowym.

Pytanie tylko, jak się tę potrzebę realizuje.

Jeśli ktoś ma nietypowe hobby, jest w czymś dobrym itp. to nie widzę powodu, dla którego nie miałby się z tego powodu czuć "fajny".

Problem w tym, że jeśli nie możesz się wyróżnić pozytywnie, to zaczynasz wyróżniać się negatywnie. Stąd te wszystkie "jestem zajebisty, bo chodzę na wagary, mam same dwóje itp."

Tylko nie ma sensu imho mówienie takiemu człowiekowi "stary, jesteś całkowicie przeciętny, pogódź się z tym i nie kombinuj" bo to nie pomoże. Lepiej jest imho dać szansę takiemu człowiekowi, żeby znalazł sobie swoją "niszę wyjątkowości".

Dresy, kibole itp. biorą się właśnie ze sfrustrowanych ludzi, którzy w żaden inny sposób nie potrafią zwrócić na siebie uwagi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:20, 04 Lis 2012    Temat postu:

Cytat:
O, przy okazji - nie rozumiem, dlaczego uczniowie czują się w obowiązku zapewniać, że jeśli mają same piątki, to dlatego, że łatwo zapamiętują to, czego słuchają na lekcji, bo przecież w domu nie wkuwają, Broń Boże! Przecież to powinien być szczególny powód do dumy, że nie mamy na przykład do nauki języków obcych żadnego talentu, ale tak ciężko nad tym pracujemy, że potrafimy tę trudność pokonać.

O, tu się wypowiem, bo sama zawsze należałam do osób, które to powtarzały. Głównie dlatego właśnie, że tak było naprawdę, a ludzie dookoła mnie patrzyli z politowaniem, ileż czasu można spędzać przy książkach. I gdyby faktycznie tak było, to miałabym ich gdzieś, ale niesamowicie działało mi na nerwy podejście, że takie oceny to ja mogę mieć tylko i wyłącznie dzięki ciągłemu zakuwaniu, podczas gdy książki na oczy widywałam raz na ruski rok o.O


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:34, 04 Lis 2012    Temat postu:

Ok, Anneke, w takim razie się z Tobą zgadzam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Nie 20:46, 04 Lis 2012    Temat postu:

Akurat jeśli chodzi o oceny, to ja byłam do końca gimnazjum w gronie kujonów. Co ciekawe, nie wysilałam się w ogóle, co się później przełożyło na oceny licealne i średnia poleciała mi o ocenę w dół. Ale znałam dziewczynę, która zakuwała z wręcz deliryczną pasją, biedna się praktycznie załamała gdy dostałam drugą najwyższą punktację z egzaminu gimnazjalnego w klasie. Ona była gdzieś w połowie stawki.

Nie lubię przesadnych przechwałek tak samo, jak przesadnej skromności. Znam gościa, który mnie usilnie próbuje zbajerować artykułami w MMLublin, swoimi prezesurami w wolontariacie i gromem ukończonych, darmowych kursów. Z drugiej strony mój były miał ogromny problem z zaniżoną samooceną i to też było powodem wielu kłótni i kłopotów. W Polsce mamy taką manierę w końcu - im jesteś biedniejszy i mniej się wychylasz, tym lepiej. Głupota.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:46, 04 Lis 2012    Temat postu:

mangusta napisał:
W Polsce mamy taką manierę w końcu - im jesteś biedniejszy i mniej się wychylasz, tym lepiej. Głupota.


Dobrze coś o tym wiem, bo w mojej klasie jest to bardzo nasilone, tylko w trochę innych warunkach. Jest kilku chłopaków, którym "się powodzi" (a raczej ich rodzicom) i strasznie się zdenerwują, gdy ktoś okazuje się od nich lepszy. Ale klasycznych przykładów też nie muszę daleko szukać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cristak
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 77
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:33, 04 Lis 2012    Temat postu:

Anneke napisał:

Mnie po prostu trochę rozbawił ten wątek, bo, zauważcie, to trochę takie wzajemne mizianie się na zasadzie "ale jesteśmy fajni, ponieważ nie czujemy się bardziej fajni a inni się czują" Wink



Niekoniecznie, z mojej strony to bardziej dzielenie się tym, co nas irytuje, tylko skupiające się na tym konkretnym temacie - "jestem lepszy, bo...". Zgadzam się poniekąd z tym co mówisz o takim zdrowym poczuciu wyższości, chociaż samo sformułowanie "poczucie wyższości" imo ma w sobie coś już trochę negatywnego. To taka bardziej... samoświadomość? Wiem, że jestem w czymś dobra, i tyle, nie muszę wszystkich o tym informować, albo, broń boru, utwierdzać się w tym przekonaniu poprzez wytykanie innym, czego to im brakuje.
Aczkolwiek jeśli chodzi o patriotyzm i poczucie dumy z bycia Polakiem czy kimś innej narodowości, to tego nie kupuję. Tylko szkoda, że dla większości jest to jednoznaczne z HURR DURR ZDRADĄ NARODU, wyrzekaniem się narodowości, automatycznym wyżynaniem rodaków w razie jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego i generalnie złem i szatanem... Rozumiem jeszcze, że postawa krewnych podczas wojny budzi dumę, choć sama bardziej określiłabym to podziwem albo szacunkiem. Ludzie starsi dwa czy trzy pokolenia jeszcze są nam jakoś bliscy, mieli w nasze życie jakiś większy wkład. Ale ci przypadkowi, którzy 400 lat temu żyli na terenie obecnej Polski? To fajnie, że kiedyś ktoś gdzieś w miarę blisko czymś się wykazał, wyciągamy z tego wnioski, ewentualnie podajemy taką czy inną postawę za wzór... I już. To tyle. Ludzie miewają o to gigantyczną spinę, a równie dobrze taką samą wagę mogliby przywiązywać do jakichś szumowin z przeszłości. To trochę bez sensu.
Taka przesadna duma ze swojej narodowości naprawdę działa mi na nerwy, szczególnie że co bardziej nienormalne jednostki mogą z tego powodu pozabijać. Dosłownie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patusinka
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:26, 05 Lis 2012    Temat postu:

Bloody Fang napisał:
i nie wolno żartować/mieć głupawki. Od razu spozierają z ukosa, że ktoś taki dziecinny. Bo rozrywki "dorosłych" to alkoholowe imprezy, ewentualne śmichy chichy dozwolone przy patrzeniu na kogoś usypiającego/rzygającego. Tyle przynajmniej wiem z obserwacji moich dorosłych znajomych z liceum, a przynajmniej tych, którzy twierdzili, że "chyba tylko ich grupka jest tu, w plastyku, normalna, a tak to wszyscy robią z siebie na siłę krejzoli".


Kolejny powód, dla którego cieszę się, że wyemigrowałam. Mieszkając w Irlandii nie czuję się głupio wybuchając śmiechem na ulicy, jeśli mam na to ochotę. W Polsce zapewne spotkałabym się z potępieniem, bo jak to tak? Kobita w moim wieku zarykująca niczym nastolatka? A fe!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10655
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 14:57, 05 Lis 2012    Temat postu:

patusinka napisał:
Kolejny powód, dla którego cieszę się, że wyemigrowałam. Mieszkając w Irlandii nie czuję się głupio wybuchając śmiechem na ulicy, jeśli mam na to ochotę. W Polsce zapewne spotkałabym się z potępieniem, bo jak to tak? Kobita w moim wieku zarykująca niczym nastolatka? A fe!

Patusinko, IMHO wcale tak źle nie jest. Owszem, trafiają się tacy, którzy będą patrzeć jak na zielonego kota, albo inszą egzotyczną istotę, a nawet spojrzą z obrzydzeniem, ale większość jednak olewa. Ja, Twoja równolatka, nie mam problemów z dziką głupawką na ulicy ani też innymi wygłupami ( ostatnio, kiedy to tyle dużo śniegu napadało, rzucaliśmy się z chłopem śnieżkami Very Happy).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patusinka
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:09, 05 Lis 2012    Temat postu:

Tin, miło wiedzieć Smile))

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 17:47, 05 Lis 2012    Temat postu:

patusinka napisał:
Bloody Fang napisał:
i nie wolno żartować/mieć głupawki. Od razu spozierają z ukosa, że ktoś taki dziecinny. Bo rozrywki "dorosłych" to alkoholowe imprezy, ewentualne śmichy chichy dozwolone przy patrzeniu na kogoś usypiającego/rzygającego. Tyle przynajmniej wiem z obserwacji moich dorosłych znajomych z liceum, a przynajmniej tych, którzy twierdzili, że "chyba tylko ich grupka jest tu, w plastyku, normalna, a tak to wszyscy robią z siebie na siłę krejzoli".

Kolejny powód, dla którego cieszę się, że wyemigrowałam. Mieszkając w Irlandii nie czuję się głupio wybuchając śmiechem na ulicy, jeśli mam na to ochotę. W Polsce zapewne spotkałabym się z potępieniem, bo jak to tak? Kobita w moim wieku zarykująca niczym nastolatka? A fe!

Matko, gdzieś Ty w tej Polsce żyła?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 21:11, 05 Lis 2012    Temat postu:

Z kumpelami skakałyśmy kiedyś przez wyimaginowane ognisko zrobione z butów. Ładowaliśmy też kumpla do bagażnika, stojąc na parkingu szpitala psychiatrycznego. Różne rzeczy się robiło, nikt się nie burzył Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Pon 21:13, 05 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2612
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Pon 21:36, 05 Lis 2012    Temat postu:

Bo ma się markowe ciuchy. Nieważne, że używane, po ciotce. Bogatej ciotce. To też powód, by czuć się lepszym. Przez to właśnie oddaliłam się od przyjaciółki. Bo ona nie ma butów sportowych, ona ma "lakosty". I innego słowa na nie nie użyje. I ona brzydzi się używanymi ciuchami z lumpeksu. Dodajmy do tego jeszcze komentarze typu: "wolę wydać więcej kasy i mieć coś naprawdę dobrego". Jak bogata krewna funduje połowę rzeczy to może i stać na takie wydatki.

Przepraszam, że troszkę nie na temat i zbyt osobiście.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:01, 05 Lis 2012    Temat postu:

Sweterek z markowego sklepu zmechacił mi się po pierwszym praniu. Wolę poszukać w szmateksie i mieć coś naprawdę dobrego Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10655
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 23:08, 05 Lis 2012    Temat postu:

Markowe czy nie - wsio rawno. Jedno i drugie i tak dziś w 90% made in China jest. Podejście Kury jest mi zatem bardzo bliskie. Very Happy

mangusta napisał:
Z kumpelami skakałyśmy kiedyś przez wyimaginowane ognisko zrobione z butów. Ładowaliśmy też kumpla do bagażnika, stojąc na parkingu szpitala psychiatrycznego. Różne rzeczy się robiło, nikt się nie burzył Razz

Ano różności się wyczyniało. Kąpało się na ten przykład w fontannie w samiutkim centrum miasta. A dziś uwieszoną na ramieniu chłopa i ogarniętą dziką głupawką napotkał mnie osobisty uczeń. Grzecznie powiedziawszy "dobry wieczór, sorko" podreptał w sobie znanym kierunku. Specjalnego zdziwienia czy zniesmaczenia nie odnotowałam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 23:11, 05 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 23:56, 05 Lis 2012    Temat postu:

A ja mam raczej dziwne przejścia z ciuchami - z jednej strony markowe spodnie rozwaliły mi się po 3 miesiącach użytkowania, a te ze szmateksów jak się trzymały tak się trzymają, tyle że też są markowe, bo Pierre Cardin, Fishbone czy Tally Vejil. I weź tu zrozum Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:17, 06 Lis 2012    Temat postu:

Ciuchy z drugiej ręki swoje przeszły, więc odpadają niespodzianki po pierwszym praniu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 0:19, 06 Lis 2012    Temat postu:

mangusta napisał:
A ja mam raczej dziwne przejścia z ciuchami - z jednej strony markowe spodnie rozwaliły mi się po 3 miesiącach użytkowania, a te ze szmateksów jak się trzymały tak się trzymają, tyle że też są markowe, bo Pierre Cardin, Fishbone czy Tally Vejil. I weź tu zrozum Razz
To jest spiseG!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 0:25, 06 Lis 2012    Temat postu:

Może to dlatego, że te ciuchy są z zagramanicy w większości?

Przysięgam jak bum cyk cyk, będąc w Niemczech, zostałam zaciągnięta do H&M, i tam zobaczyłam przepiękną sukienkę, z jakiegoś porządnego materiału. Ale 60 juro piechotą nie chodzi. W polskim H&M zobaczyłam tę samą sukienkę, tylko że ze szmaty i kosztującą 60PLN.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin