Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moda kobieca, moda męska

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielona Żaba
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nierajskiego ogrodu...

PostWysłany: Pon 21:41, 10 Maj 2010    Temat postu: Moda kobieca, moda męska

Co sądzicie? Co lubicie? Czego nie znosicie?

Ja na przykład nie znoszę dorosłych facetów w krótkich spodenkach. Albo bez koszulek. Oczywiście nie mówię tu o miejscowościach wypoczynkowych, plaży, czy zajęciach sportowych. Ale jak widzę takiego rozebranego w centrum miasta, albo przychodzącego na uczelnię w szortach i podkoszulku, to aż mnie trzęsie. Nie wiem jak wam, ale mi absolutnie nie odpowiada widok gęsto owłosionych nóg obok mnie na zajęciach. Krótkie spodenki owszem, ale w szkole podstawowej. I na plaży.
Z drugiej strony, również nie podobają mi się dziewczyny, których ubranie odsłania bieliznę lub tylną część ciała.
Uważam, że w pewnych miejscach należy zachować strój odpowiedni. Na przykład na uczelni, w centrum, lub w kinie. Ot, takie małe zboczenie.

Sama natomiast preferuję dżinsy. Plus sweter lub bluzka. Ostatnio zaczęłam również częściej chodzić w spódniczkach i stwierdziłam, że muszę sobie dokupić jakieś sukienki na lato, bo moja szafa już od paru lat takich nie posiada. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:50, 10 Maj 2010    Temat postu:

Ja uwielbiam jak faceci mają długie włosy. Do tego w kucyk a już szczytem jest warkocz u faceta. Ach...! Albo pojawiające się ostatnio męskie spódnice. Facetom o wiele ładniej w spódnicach niż płci przeciwnej.
Krótkie spodenki mi nie przeszkadzają, ani owłosione nogi. Gorzej, jak facet ma wygolone nogi, to dla mnie wygląda... obślizgle. Za gładkie to to. Szczytem są faceci wygoleni w kroku... paskudztwo i chyba jakaś forma masochizmu.
Podobają mi się garnitury i kroje mundurowe, skóry i ciemne kolory. Ogólnie lubię metali.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Pon 21:52, 10 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pon 22:03, 10 Maj 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Ja uwielbiam jak faceci mają długie włosy. Do tego w kucyk a już szczytem jest warkocz u faceta. Ach...! Albo pojawiające się ostatnio męskie spódnice. Facetom o wiele ładniej w spódnicach niż płci przeciwnej.


O to to! Zgaga czasem widywala takich panów w spódnicach do kostek i sie przezachwyca. Wygladaja jak statuy Smile
Faceci w spódnice, kobiety w spodenki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 22:09, 10 Maj 2010    Temat postu:

A ja nie lubię długich włosów u mężczyzn. Najwyżej do brody.
I zgadzam się z Żabą, też nienawidzę krótkich spodenek w mieście, no chyba że jest milion stopni, bo wtedy to rozumiem.
Ja osobiście ciągle eksperymentuję, ale raczej w weekendy. W tygodniu rano po prostu nie wyrabiam, i zwykle wciskam na siebie dżinsy i coś. Wink Uwielbiam męskie koszulki i duże, hip - hopowe bluzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 22:27, 10 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Szczytem są faceci wygoleni w kroku... paskudztwo i chyba jakaś forma masochizmu.
szczytem masochizmu to jest nie wygolić się w kroku podczas obozu stricte sportowego. to już nie kwestia estetyki tylko zwykłej higieny, bo że tak powiem, zapachy i tak ładne nie są to po co je jeszcze podsycać?

ja nie lubię workowatych spodni, lubię jak facet jest ubrany gustownie, niestety to jest rzadkość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:03, 11 Maj 2010    Temat postu:

Nie lubię u facetów:
- błyskotek na odzieży (metalicznych napisów, dżetów, brokatowych nadruków)
- pastelowych kolorów
- fantazyjnych fryzur (zwłaszcza wygolonych wzorków i emo-grzywek będących fryzjerskim majstersztykiem)
- biodrówek
- podejścia "założę ciuchy o trzy numery za duże, to nie będzie widać, że jestem chudy"
- szalenie ostatnio modnych "męskich" torebek
Co do depilacji, to pachy i krocze ok, ale faceta golącego nogi czy klatę bym nie zniosła (zawodowi pływacy nie mają u mnie szans Wink)

Nie lubię u kobiet:
- stylu harcerki (bojówki, buty trekkingowe, polar, sportowy plecak)
- spodni kończących się nad kostką (za czasów mojej podstawówki mówiono na to "ma wodę w piwnicy", teraz jest to super modne)
- satynowych sukienek z bolerkami (są takie... oklepane)
- prostych grzywek z połowy włosów


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:58, 11 Maj 2010    Temat postu:

Mam też coś dla koneserek długowłosych panów w spódnicach ^^
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
Jak widać, Hagath też lubi taki image, skoro lata za panami w kieckach z aparatem. Jednak pasuje mi to tylko jako element wizerunku scenicznego. Na co dzień już jakoś nie bardzo. Ale długie włosy oczywiście podobają mi się w każdych okolicznościach, byle były zadbane.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hagath dnia Wto 2:06, 11 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:00, 11 Maj 2010    Temat postu:

Mhmm, długie włosy u facetów są cudowne ^^ A mam to szczęście, że mój chłop takie ma Very Happy

Ja uwielbiam, uwielbiam jak dziewczyna nosi krótkie spodenki, albo marynarkę, albo koszulę (sama mam całą szafę)... ogólnie kobiety w męskich ciuchach są dla mnie takie mniam ^^ No i ubrania przypominające mundury - strasznie lubię tego typu rzeczy.

Nie cierpię za to baletek. I butów w kształcie łódki - takich nie za szerokich, za to dziwnie długich. No i obcisłych, pastelowych bluzek u facetów, fe... Dziwią mnie też dziewczyny, które - mimo swoich, hm, rozmiarów - wciskają się w jak najmniejszy rozmiar, tylko po to, żeby im boczki pod bluzką wyłaziły.

Ogólnie, lubię, kiedy ktoś ma jakiś ciekawy strój, kiedy ubiera się z pomysłem, nie idąc za ogólną modą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 8:50, 11 Maj 2010    Temat postu:

O tak, długie włosy u facetów - cudo. Zwłaszcza jasne i lekko kręcone. Za to u kobiet podobają mi się krótkie.
Nie przepadam za emo grzywkamy u facetów, takoż odpadają adidasy, dresy i luźne gacie. Lubię mhroki w czehrrrni i typ na poły militarnego turysty w swetrze, kurtce moro i butach trekkingowych. I mam to szczęście, że 2/3 mojego wydziału tak wygląda ;>
U kobiet, jako że na kobiety dużo rzadziej patrzę przez pryzmat ywyntualnego podrywu, podoba mi się prawie wszystko za wyjątkiem długaśnych tipsów sparklących brokatem jako Edek. Znam babkę, która nawet w tych ohydnych butach z czubami wyglądała dobrze. Sama bym za diabła tego nie ubrała, ale jej pasowało.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Wto 8:57, 11 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 10:21, 11 Maj 2010    Temat postu:

Lubię:
- u facetów: długie włosy i metalowo-militarny image (ale, kurka, militarny a nie harcerski!!!),
- u kobiet: długie, fantazyjne spódnice, stylizacje historyzujące, dobrze dobrane staniki na fajnych cycuszkach;P
Trudno mi określić w kilku słowach, co mi się podoba, bo to zależy od osoby i okoliczności. Ten sam zestaw ciuchów może być odbierany w zupełnie inny sposób, w zależności od sylwetki, charakteru (ależ tak, to głównie charakter osoby buduje strój!), no i oczywiście miejsca, gdzie się ów strój prezentuje.

Zdecydowanie nie cierpię:
- u facetów: czegokolwiek ogolonego lub wydepilowanego (no, EWENTUALNIE łepetyna i facjata, ale nie każdemu w tym dobrze), nadmiernego wymuskania, siatkowych podkoszulków oraz sweterków w serek,
- u kobiet: cukierkowego różu, tipsów, białych kozaczków, za-małych-o-dwa-numery biodrówek eksponujących muffin tops wielkości chleba wiejskiego, biustów zgwałconych źle dobranym stanikiem (a także staników niedobranych kolorystycznie do prześwitujących bluzek), opalenizny w stylu "zatrzasnęło mi się wieko od solarium i leżałam tam dwie doby, aż donośne skwierczenie zaalarmowało obsługę". Oraz wystających gaci. Błeee, tzw. "proca" to szczyt ohydy!

U obu płci nie znoszę ciuchów ewidentnie nie dostosowanych do okazji oraz epatowania golizną i "seksem" (rozumianym jako pół dupy na wierzchu), zwłaszcza w miejscu pracy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Wto 15:22, 11 Maj 2010    Temat postu:

Lubię u facetów:
- dłuższe włosy - najlepiej takie sięgające do połowy szyi. Kręcone.
- ubrania w zdecydowanych kolorach - pastele są takie... niefajne
- dbanie o siebie - u nastolatków choćby starania o to, żeby twarz nie wyglądała jak pizza
U kobiet:
- ładne, zadbane włosy
+ wiele, wiele innych, za dużo wymieniania, o wiele łatwiej jest mi powiedzieć o tym, czego nie cierpię, czyli:

- złote kolczyki w uchu faceta
- dziewczyna ubrana w ciuchy, które widać chyba z satelity - neonowy kolor, cekinki, brokaciki, w dodatku tak dobrane, że szkoda mówić
- chłopak w spodniach - rurkach
- makijaż - tapeta
- taki "prawdziwy emo styl" u chłopaka - błee
- spodnie odsłaniające tyłek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 16:13, 11 Maj 2010    Temat postu:

Sineira napisał:

Trudno mi określić w kilku słowach, co mi się podoba, bo to zależy od osoby i okoliczności. Ten sam zestaw ciuchów może być odbierany w zupełnie inny sposób, w zależności od sylwetki, charakteru (ależ tak, to głównie charakter osoby buduje strój!), no i oczywiście miejsca, gdzie się ów strój prezentuje.


Swiete slowa pani dobrodziko.
Dopisze, ze nie lubie, kiedy ktos sie obrzydza tylko dlatego, ze moda tak nakazuje (oczywiscie potepiam tutaj cale lata 80te oraz ich nieszczesny revival ostatniego dziesieciolecia)
Najbardziej z tych dzisiejszych, zwyrodnialych lat 80ych nienawidze obcislych dzinsów z elastanem, ze zwezajacymi sie nogawkami i obwislym tylkiem, jak pielucha Mad
A ogólnie to nienawidze obcasów - ani nosic ani widziec na stopach innych (dluzej niz przez czas gry wstepnej) Wink

Cytat:

Zdecydowanie nie cierpię:
- u kobiet: cukierkowego różu....białych kozaczków, biustów zgwałconych źle dobranym stanikiem


A ja mam taka cere, ze ruzioffy mi pasuje, i cukierkowy i subtelny i wszelakie odcienie .. I co teraz zrobie? Smile
Przy kolorach zawsze pamietam, ze cery sa rózne i w czym jednemu pieknie, w tym drugi bedzie wygladal jak chory.
Aczkolwiek wszechogarniajacej mody na ruziowe barbiuksiezniczki NIENAWIDZE równiez. I dzisiejszego ruziowego prania musku malym dziewczynkom, ze niby tylko ruziu jest kobiecy, a blekit to meski kolor. O ludy, o bory! Przed wojna bylo dokladnie odwrotnie Very Happy

Biale kozaczki mnie nie wzruszaja. Ot takie same buty jak kazde inne. Mialam brazowe kozaki i biale pantofle ze szpicem.
Co do staników, to sama gwalcilam mój boski biust niewlasciwym stanikiem przez 16 lat i dopiero pól roku temu dalam sie wreszcie zmierzyc i ostanikowac. Usiluje teraz ostaniczyc moja siostre, ale ona nie chce i zapiera sie kopytami, bo wymagaloby to od niej minimalnego wysilku przy zakupach. Rolling Eyes

Cytat:
Oraz wystających gaci. Błeee, tzw. "proca" to szczyt ohydy!


Mnie to ani zobrzydza ani zohydza. Smiesznie czasem troche wyglada i tyle.. a czasem wrecz bardzo interesujaco (lubie brzezki bielizny wystajacej, cóz poradzic).

Cytat:

U obu płci nie znoszę (..) epatowania golizną i "seksem" (rozumianym jako pół dupy na wierzchu), zwłaszcza w miejscu pracy


A co z pól biustem na wierzchu? Bardzo lubie na takie panie popatrzec, nawet w miejscu pracy nie mialabym nic przeciwko Razz
Jedna przyjaciola moja ma bardzo piekny biust i pieknie go eksponuje, równiez na codzien w swej pracy. Jakby przestala nosic te wyciete gleboko dekolty, to swiat bylby smutniejszy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 16:18, 11 Maj 2010    Temat postu:

Erka napisał:
Ja uwielbiam, uwielbiam jak dziewczyna nosi krótkie spodenki, albo marynarkę, albo koszulę (sama mam całą szafę)... ogólnie kobiety w męskich ciuchach są dla mnie takie mniam ^^ No i ubrania przypominające mundury - strasznie lubię tego typu rzeczy.


Mam tak samo - nie ma dla mnie piekniejszej kobiety niz femka w meskich ciuchach Smile Nie znaczy to oczywiscie, ze nienawidze sukienek, tylko ze kobieta w "meskich" lub meskopodobnych strojach wyglada wyjatkowo przepieknie i cudnie (ale ma byc jakos widac, ze jednak jest kobieta). No a kobiety w mundurach i uniformach! Za mundurem Zgagi sznurem Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:11, 11 Maj 2010    Temat postu:

Tak się skupiłam na marudzeniu, że nie napisałam co lubię.

U facetów:
- to w sumie już pisałam, ale powtórzę i powtarzać będę do ukichanej śmierci: DŁUGIE WŁOSY; w życiu spotykałam się chyba tylko z jednym krótkowłosym facetem i był on tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
- garderobę w stonowanych barwach: czerń, szarości, granaty, odrobina ciemnego bordo
- na scenie - wdzianka, jakie zaprezentowałam na fotkach, ale z umiarem; styl Behemotha, Hate, Crionics - tak, styl Craddle of Filth - nie!
- także na scenie - dopasowane jasne dżinsy na szczupłym ciele i goła klata (patrz: Furia, ale nie ta z naszego forum Razz)

U kobiet:
- ubieranie się warstwowo, ale tak, by wszystkie elementy ze sobą współgrały (mnie samej przychodzi to z wielkim trudem)
ołówkowe spódnice z wysokim stanem
- luźno upięte kręcone włosy w naturalnym kolorze (dlaczego tak wiele znanych mi właścicielek baranka na głowie upiera się przy marchewkowym rudym?!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 17:27, 11 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
Nie lubię u kobiet:
- stylu harcerki (bojówki, buty trekkingowe, polar, sportowy plecak)


Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 18:02, 11 Maj 2010    Temat postu:

Margotka napisał:
Hagath napisał:
Nie lubię u kobiet:
- stylu harcerki (bojówki, buty trekkingowe, polar, sportowy plecak)


Embarassed


Nie rumien sie Margotko, tozto osobisty gust Hagath.
Ja z kolei bardzo lubie bojówki Smile I bywa, ze wole widziec na kims buty trekkingowe niz obcasy, zwlaszcza na zwirze, asfalcie itd trudnych lub naturalnych powierzchniach.

Polar - zalezy gdzie. Do ogrzania sie - tak. Do kawiarni czy na eleganckie wyjscie - nie. Plecak wedlug potrzeb.
Chociaz rzeczywiscie wkurzal mnie plecak mojej nadobnej eks, który byl wiekszy od jej tulowia, zwisal jej z tylu jak garb i który zawsze ze soba musiala targac, nawet pusty. Jakby to byl zgrabny i sportowy plecak to bym byla wdzieczna i dumna..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 18:31, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Nie rumien sie Margotko, tozto osobisty gust Hagath.
Ja z kolei bardzo lubie bojówki Smile


Hagath jest ode mnie starsza, i z tego mogą wynikać zastrzeżenia do bojówek. Z mojego punktu widzenia są to po prostu b. wygodnie spodnie, które wyglądają świetnie na każdym. Very Happy

Cytat:
I bywa, ze wole widziec na kims buty trekkingowe niz obcasy, zwlaszcza na zwirze, asfalcie itd trudnych lub naturalnych powierzchniach.


Kiedyś nakręcę o nich film dokumentalny, bo są po prostu niesamowite. xD

Cytat:
byl wiekszy od jej tulowia, zwisal jej z tylu jak garb i który zawsze ze soba musiala targac, nawet pusty. Jakby to byl zgrabny i sportowy plecak to bym byla wdzieczna i dumna..


Nie rozumiem tej mody, przecież takie plecaki są cholernie niewygodne. Mam w szkole taką laskę, która nosi ten plecak w okolicy kolan...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Margotka dnia Wto 18:32, 11 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 23:11, 11 Maj 2010    Temat postu:

A pomarudzę sobie trochę Very Happy
U kobiet wyjątkowo nie lubię:
-tipsów długaśnych i sparklących (brrr)
- solarium w nadmiarze, zwłaszcza w połączeniu z tapetą taką, że bez szpachelki nie zlezie Very Happy
- tzw. borsuka na głowie (z wierzchu blond, od spodu czarne)
- strojów a la grzybiarka przydrożna tudzież ta, no pro... profesjonalistka Very Happy


U panów nie zniesę:
- nadmiaru biżuterii, zwłaszcza złotej, łańcuchów rozmiaru porządnego "krowiaka." Jeśli kolczyk to, broń Boru, błyszczący. Widziałam raz takie cudo (svarovski???) na uczniu własnym. Matko!
- kolorowych garniturków (coraz rzadziej na szczęście to to w przyrodzie występuje)
- dresu na każdą okazję i panów noszących rzeczone na co dzień i od święta. Dobrze zbudowany facet - tak, ABS - NIE!

Cytat:
I bywa, ze wole widziec na kims buty trekkingowe niz obcasy, zwlaszcza na zwirze, asfalcie itd trudnych lub naturalnych powierzchniach.

Obcasy mi nie przeszkadzają (sama chadzam), ale nieumiejętność poruszania się na tychże, już tak. Buty na obcasie w miejscach ku temu nieprzeznaczonych bawią mnie. Zastanawiam się kiedy taka dama rymnie na pysk Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 7:49, 12 Maj 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
A ogólnie to nienawidze obcasów - ani nosic ani widziec na stopach innych (dluzej niz przez czas gry wstepnej) Wink

A ja lubię. Od czasu do czasu lubię nawet takie dwunastocentymetrowe, pod warunkiem, że reszta stroju nie sugeruje uprawiania najstarszego zawodu świata. No i nie w terenie! Obcas w lesie czy w górach to objaw skrajnej głupoty.

Cytat:
Aczkolwiek wszechogarniajacej mody na ruziowe barbiuksiezniczki NIENAWIDZE równiez.

To właśnie miałam na myśli. Owszem, zdarzają się osoby, którym w cukierkowym różu jest do twarzy. Jednak nie podejrzewam Ciebie o wbijanie się w róż od stóp do główWink

Co do "procy" i wystającej bielizny - hmmm, koroneczka subtelnie wychylająca się gdzieśtam jest mniam i ślurp, miałam raczej na myśli gaciochy wystające z biodrówek w sposób daleki od seksowności;)

Cytat:
A co z pól biustem na wierzchu?

Zależy jaki biust i jak podany. Ładny dekolt to sam MNIÓT, też lubię popatrzeć, grrr, czasem to wręcz za bardzo;) Ale dekolty to rzecz śliska i cały sekret w tym, żeby nie przekroczyć granicy wulgarności. Krawędzie sutek w urzędzie to jednak nie jest to, co tygryski lubią najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss Joanne
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:29, 12 Maj 2010    Temat postu:

A ja lubię:
u kobiet - kolorowe, ciekawie zestawione ciuchy, trampki noszone do dżinsów, t-shirty z fajnymi nadrukami, kolorowe rajstopy, oryginalne opaski i stroiki we włosach, wyżej wspomniane męskie ciuchy
u facetów - dżinsowe kurtki, ładnie dopasowane marynarki, spodnie rurki mogą być, jeżeli są dostosowane do figury, podkreślanie szczupłej sylwetki (za duże ciuchy, żeby ją ukryć - blee) i (wiem, że to głupie) kolorowe skarpetki
Natomiast nie lubię:
u kobiet - sukienek i bluzek z satyny, butów ze szpicem, sukienek i bluzek z satyny zakładanych do butów ze szpicem, tandetnie wyglądających rzeczy z napisem "Dior", "Chanel", "Armani" itd., ubierania się w całości na jeden kolor, epatowania golizną z zamiarem bycia "seksi", generalnie stylu reprezentowanego przez bohaterki bloga Billy'ego the Fisha
u facetów - za dużych, hip - hopowych ciuchów (coś a'la Tom Kaulitz), dresów noszonych na każdą okazję, szpanowania markowymi rzeczami, skarpet do klapek i sanałów, kiedy chłopak chodzi zawsze w tej samej polarowej bluzie, ubierania się, tak jakby facetowi nie zależało, zeby dobrze wyglądać


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:15, 12 Maj 2010    Temat postu: Re: Moda kobieca, moda męska

Nie znosze - i nie nosze - jeansow, nie mam ani jednej pary.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 13:56, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
- luźno upięte kręcone włosy w naturalnym kolorze (dlaczego tak wiele znanych mi właścicielek baranka na głowie upiera się przy marchewkowym rudym?!)
Podpisuję się wszystkimi mackamy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:15, 12 Maj 2010    Temat postu:

Co do włosów u facetów - generalnie lubię albo krótko ścięte, albo dłuuuugie. Nienawidzę za to etapu przejściowego, takiego do ramion.

Co do facetów w spódnicach - widywałam swego czasu w Libanie kolesia (ksywa Doberman) biegającego po ulicy w skórzanej spódnicy do ziemi, czarnym skórzanym płaszczu i genialnych gigantycznych buciorach z masą klamer. Wszystko było ok, póki miał długie włosy. Ale jak go kiedyś wyczaiłam z krótkimi, do tego z plastikowymi okularkami (srebrna oprawa, szkła niebieskie), to myślałam, że umrę ze śmiechu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 14:34, 12 Maj 2010    Temat postu:

Kojarzę Dobera. Nieziemski jest, ale faktycznie lepiej mu było w długich piórach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:15, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hahahaha! Bo padnę! Czyżby faktycznie cała Polska znała Dobera? Rysopis się zgadza, ale... on jest z Poznania. Choć całkiem możliwe, że dużo buja się po kraju. Dobra, to dla jasności - mówimy o tym panu? [link widoczny dla zalogowanych]

A jeszcze co do stylu harcerki, to nie chodzi mi o sam fakt noszenia bojówek czy butów trekkingowych, ale o fenomen nieposiadania innej odzieży poza taką, która nadaje się na wycieczkę w góry. Mam kilka koleżanek, które zawsze, ale to zawsze chodzą w takich ciuchach. W przypadku jednej podejrzewałam przez chwilę, że ma tylko jeden zestaw ubrań i w kółko go nosi, aż w końcu zauważyłam, że jednak nie. Po prostu miała kilka par bojówek, polarków i prostych t-shirtów różniących się tylko odcieniem (wszystko było brązowe albo khaki).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hagath dnia Śro 15:23, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 15:49, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
- luźno upięte kręcone włosy w naturalnym kolorze (dlaczego tak wiele znanych mi właścicielek baranka na głowie upiera się przy marchewkowym rudym?!)


Dzisiaj w tramwaju siedziałam za taką, i doszłam do wniosku, że to wygląda po prostu trÓ. A, że rudy to mimo wszystko rzadki kolor, to jak rude, to wyjątkowuśne. Szkoda, że teraz już coraz rzadziej.
Hagath, dziękuję za temat na rozbudzenie musku. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:04, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
A jeszcze co do stylu harcerki, to nie chodzi mi o sam fakt noszenia bojówek czy butów trekkingowych, ale o fenomen nieposiadania innej odzieży poza taką, która nadaje się na wycieczkę w góry. Mam kilka koleżanek, które zawsze, ale to zawsze chodzą w takich ciuchach. W przypadku jednej podejrzewałam przez chwilę, że ma tylko jeden zestaw ubrań i w kółko go nosi, aż w końcu zauważyłam, że jednak nie. Po prostu miała kilka par bojówek, polarków i prostych t-shirtów różniących się tylko odcieniem (wszystko było brązowe albo khaki).


O matko, jak mnie to drażni. Cechą szczególną tych dziewcząt są jeszcze dzinsy o kroju najprostszym z możliwych i kurtka z Alpinusa w kolorze czerwonym. To wszystko osobno jest normalną odzieżą, ale ubranie tego naraz i noszenie 7 razy w tygodniu... brrr...
Generalnie podobają mi się ludzie ładnie ubrani z odzieżą dobraną do figury w ciekawym zestawie kolorystycznym. Sama noszę rzeczy najróżniejsze, ostatnio kupiłam obłędny różowy sweterek. Very Happy Mam też różową bombkę, ale bez chłopa u boku w niej nie wychodzę. Wink
Bardzo nie podobają mi się ostatnio błyszczące leginsy noszone jako spodnie oraz rowki. O fe, ludzie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 16:07, 12 Maj 2010    Temat postu:

Furia napisał:
Bardzo nie podobają mi się ostatnio błyszczące leginsy noszone jako spodnie oraz rowki. O fe, ludzie!


Ja też nie. Ale szczytem są takie welurowe. Do delikatnej różowej sukienki w kwiatki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Margotka dnia Śro 16:08, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:10, 12 Maj 2010    Temat postu:

Do sukienki jeszcze ujdzie, ale jak jej nie ma, a jest tylko krótka bluzka, to mnie skręca. A rowki chyba zacznę fotografować i umieszczać na stronie internetowej, może wtedy się niektórzy nauczą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:29, 12 Maj 2010    Temat postu:

A ja mam błyszczące legginsy imitujące lateks Very Happy Ale to jeden z tych ciuchów, które fajnie mieć tylko po to, by leżały w szafie i by móc sobie poobiecywać, że kiedyś się je włoży. W tych legginsach wyszłam raz, gdy miałam nastrój na stylizację gothic bitch. Do tego miałam na sobie kozaki za kolano na wysokim obcasie, a góry już dokładnie nie pamiętam, ale był tam jakiś gorset i dużo żelastwa. Oczywiście nie łaziłam w tym bez celu po mieście, tylko wybrałam się na metalowy koncert.
Aha, oczywiście tyłek miałam zakryty górną częścią garderoby. Też uważam, że siedzenie prezentuje się wyjątkowo niekorzystnie w legginsach. Kojarzy się trochę z dresami na gumce noszonymi w przedszkolu. Legginsy powinny być traktowane jak rajstopy, nie jak spodnie, ot co!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hagath dnia Śro 16:31, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 16:42, 12 Maj 2010    Temat postu:

Furia napisał:
Do sukienki jeszcze ujdzie, ale jak jej nie ma, a jest tylko krótka bluzka, to mnie skręca. A rowki chyba zacznę fotografować i umieszczać na stronie internetowej, może wtedy się niektórzy nauczą.


Mylisz się. Grube, welurowe legginsy do delikatnej sukienki. BRR.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 17:31, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
Hahahaha! Bo padnę! Czyżby faktycznie cała Polska znała Dobera? Rysopis się zgadza, ale... on jest z Poznania. Choć całkiem możliwe, że dużo buja się po kraju. Dobra, to dla jasności - mówimy o tym panu? [link widoczny dla zalogowanych]
Rajt, o tym samym, Dober się co roku lansi na Castle Party, na którym bywam od lat ;p

Legginsy na zgrabnym tyłku potrafią wyglądać fajnie, podobnie jak rurki - to jest niestety ciuch dla szczupłych i kropa, przynajmniej w ogólnym założeniu, bo mi samej nie przeszkadza, gdy nosi je ktoś większy. Też mam takie imitujące lateks. Jako że ja niestety fajnego tyłka nie mam (ale się staram), noszę legginsy do krótkiej sukienki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:55, 12 Maj 2010    Temat postu:

Pisalam juz o jeansach, a poza tym:

- lubie Hinduski w sari, i w ogole ubrane na rozowo
- ubrania hinduskie lub stylizowane, sama kupilam sobie w Southall salwar kamez i zadawalam w nim szyku na urodzinach babci w Gdansku Very Happy
- starsze hinduski, takie babcie, uczesane w koczek
- lubie eleganckie Murzynki w czerni, brazach (pieknie takie palaczenie kolorystyczne wyglada) i na szpilkach
- gladkie bluzki bez nadrukow
- ostatnio zapomnialam czapki, zimno bylo, i chodzilam w chuscie na glowie - stwierdzilam, ze fenomenalnie podkresla to oczy i ladnie wymodelowane brwi

nie lubie:

- rudych w niebieskim
- klapek!

Nie mam, nigdy nie mialam, i patrzec na stopy w klapkach tez nie moge ... a juz klapki na obcasie, czyli buty bez podtrzymania w kostce mnie zabijaja. Nie wiem, czemu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Śro 17:58, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:13, 12 Maj 2010    Temat postu:

A jeszcze mi sie przypomnialo, szalenie lubie mode lotniskowa, zwlaszcza na dlugich lotach, albo przy podrozach w cieple kraje.

Uwielbiam patrzec na ludzi siedzacych w poczekalniach lotniskowych i samolotach, ubranych w taka specyficzna mieszanke podrozna - np. spodnie pizamowe, klapki, opaleni bardzo i z wysuszonymi, potarganymi wlosami, a na to wszystko wielki sweter welniany i wiszaca z szyi nakladka na oczy (sama takiej uzywam podczas lotow). Najfajniej to wyglada, gdy ludzie zmieniaja strefy klimatyczne i w miare trwania podrozy zakladaja na siebie rozne niepasujace do siebie rzeczy, np. jakies wielkie welniane skarpety do klapek Smile Bardzo mi sie to podoba, i lubie taki klimat podrozowania i look samolotowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:17, 12 Maj 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
Hahahaha! Bo padnę! Czyżby faktycznie cała Polska znała Dobera? Rysopis się zgadza, ale... on jest z Poznania. Choć całkiem możliwe, że dużo buja się po kraju. Dobra, to dla jasności - mówimy o tym panu? [link widoczny dla zalogowanych]

No jasne, że ten! I wcale po Polszy tułać się nie musi, bo przecież Liban leży pod Poznaniem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:27, 12 Maj 2010    Temat postu:

U facetów lubię:
- długie włosy
- dobrze skrojone garnitury, najlepiej z delikatnym połyskiem
- odrobinę eleganckiej biżuterii - jakiś kolczyk, duży zegarek albo bransoleta, pierścionki
- kapelusze!!!!!
- skórzane kurtki
- eleganckie buty
- oryginalne koszule
- sprane dżinsy
Nie zniosę:
- spranych i znoszonych rzeczy
- gaci typu "u dołu rurki, u góry pielucha"
- grzywek!!!
- skejtowskich butów
- kolczyków w wargach
- skarpetek stopek
- japonek i klapek

U kobiet lubię:
- rzeczy dobrane do sylwetki, modne i z pomysłem
- zadbane włosy i ciekawe fryzury
- cokolwiek, co wyróżnia je z tłumu
Nie zniosę:
- za dużych rzeczy
- białych spodni i butów
- rozpinanych bluz z kapturem
- prostowanych\zakręcanych na papilotach czy lokówką włosów
- okularów zerówek, szczególnie nerdów, noszonych tylko do ozdoby
- skejtowskich butów
- letnich sukienek wkładanych na biały top i dżinsy
- w większości przypadku także braku makijażu
- japonek i klapek wkładanych na codzień

Jeśli chodzi o ciuchy ogółem to podobają mi się ostatnio rzeczy w stylu marynarskim.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Laura Absinth dnia Śro 18:28, 12 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 20:09, 12 Maj 2010    Temat postu:

O Borze, Sierżant, utuczyłam Ci Boba! Jak on teraz wygląda!

Laura Absinth napisał:
Nie zniosę (...) rozpinanych bluz z kapturem

Hahaha, lubię je, bardzo je lubię!

Cytat:
- okularów zerówek, szczególnie nerdów, noszonych tylko do ozdoby

Konia z rzędem Ci oddam, jak odróżnisz na pierwszy rzut oka połówki od zerówek;P

Cytat:
- japonek i klapek wkładanych na codzień

O tak, zwłaszcza w zestawieniu z brudnymi, zakurzonymi stopami i hubą na piętach!

BTW - jak fajnie, większość z nas lubi długowłosych!

Przypomniało mi się jeszcze coś, czego nie znoszę - opuchniętych stóp w zbyt ciasnych czółenkach. Wiem, że bardzo, bardzo trudno jest kupić dobrze wyprofilowane buty w przystępnej cenie, albowiem producenci zdają się mniemać, iż wysokie podbicie występuje tylko w czarnobiałych filmach. Ale - na litość - czy nie lepiej poszukać obuwia trochę dłużej, niż kupować coś, co zamienia stopę w baleron?
Z racji wysokiego podbicia najczęściej chodzę w trampkach...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 20:39, 12 Maj 2010    Temat postu:

Croyance napisał:

- lubie Hinduski w sari, i w ogole ubrane na rozowo
- ubrania hinduskie lub stylizowane, sama kupilam sobie w Southall salwar kamez i zadawalam w nim szyku na urodzinach babci w Gdansku Very Happy

O tak! Może niekoniecznie różowe, ale sari lubię, na Hinduskach. Kiedyś natknęłam się na jakieś fotki z bollywood party. Niestety, na słowiańskich blondynach nie wygląda już tak dobrze Very Happy
Łii, nie jestem jedyną, która nosi kameezy!!! Wprawdzie najczęściej po domu, ale lubię, lubię.

Cytat:
nie lubie:

- rudych w niebieskim
- klapek!

Nie mam, nigdy nie mialam, i patrzec na stopy w klapkach tez nie moge ... a juz klapki na obcasie, czyli buty bez podtrzymania w kostce mnie zabijaja. Nie wiem, czemu.


Rude w niebieskim faktycznie nie bardzo, mnie się też nie widzą rude w czerwieni. Cierpiałam z tego powodu mając rudy łeb, bo czerwień lubię.
Klapków nie znoszę. Japonki lubię, ale takie zwykłe klapki odpadają. A te na obcasie to już w ogóle nie nadają się do chodzenia. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:05, 12 Maj 2010    Temat postu:

Sineira napisał:


Cytat:
- okularów zerówek, szczególnie nerdów, noszonych tylko do ozdoby

Konia z rzędem Ci oddam, jak odróżnisz na pierwszy rzut oka połówki od zerówek;P


Nosiłam połówki kiedyś. Może ja jakaś dziwna jestem, ale od razu zauważę różnicę. Chyba, że to naprawdę są porządne zerówki, a nie jakieś za 10 zeta z allegro, które większość kupuje. Tak podejrzanie się błyszczą i mają dziwnie wypukłe szkła. Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Śro 22:13, 12 Maj 2010    Temat postu:

O, Dober XD... Taa, z długimi piórami wyglądał cośkolwiek lepiej (ja kojarzę gościa-co za zdziwienie Razz- z CP, rzecz jasna).

Co do mody...lubię gothic. Z wiekiem bardziej, co mnie przeraża. Prawie...

Nie znoszę stylu skejtowego, w ogóle za duże rzeczy, spodnie z krokiem w kolanach i reszta tego typu zabawek to dno, dla mnie rzecz jasna. Nie przepadam za klapkami, japonkami a nawet sandałami, ale to dlatego, że mam awersję do ludzkich stóp (cóż, bywa). Nie lubię zwałów tłuszczu wylewających się spod za ciasnych bluzek, znad za ciasnych spodni. To nie jest apetyczne. Wcale a wcale. Nie lubię ton makijażu i solarium pomylonego z opiekaniem. Co jeszcze?

"gaci typu "u dołu rurki, u góry pielucha" "- prawda, nienawidzę, niezależnie od płci. Horror. Powinni tego zabronić. Nie znoszę też dresików. I tak zwanych "ubrań po domu". Sama nie mam nic takiego w szafie i ledwie toleruję własne ciuchy do roboty, których jednak nie lubię, i jeśli zmienię pracę na jakąś nie niszczącą ubrań- wyrzucę je wszystkie z miejsca i z uśmiechem na pysku, ot co. Ogólnie nie lubię rzeczy szarych, burych, powyciąganych, zniszczonych, i- nie daj boże, a najczęściej te "po domu" takie są- dziurawych. Nie lubię, nie znoszę, nienawidzę wręcz. Oduczyłam mojego faceta nosić i chomikować takie rzeczy, teraz je grzecznie oddaje//wyrzuca (jeśli się do niczego już nie nadają). I czuję się niezręcznie, gdy ktoś mnie w takim "po domu" stroju przyjmuje, chyba, że jest chory. Wtedy przełknę, ale omijać będę wzrokiem, bom esteta.

I nie lubię kaloszy, szczególnie tych "modnych", na jakie swego czasu był szał. Błe...

Lubię długie włosy u facetów, ale to widzę, naturalne XD. Jak pisałam, lubię stroje gotyzujące i archaiczne- nawiązujące raczej do XVII-XIX wieku, niż "lat osiemdziesiątych". Kobiety w męskich strojach, jeśli mają odpowiednią ku temu sylwetkę. Kocham garnitury, dobrze skrojone, na obu płciach. Lubię kolory, ale lubię też stroje jednolite. Lubię skóry, skórzane płaszcze i kurtki. Lubię (na kobietach) rzeczy zwiewne i romantyczne i ultra kobiece. Lubię też sari, nie będą oryginalna. Kimono, ale tylko na Japonkach jednak. Lubię też punk, metal i...o boże, nie ma wcale wielu rzeczy, których nie lubię. Większości osób mijanych na ulicy przyglądam się jednak z uśmiechem Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Toshika
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 22:21, 12 Maj 2010    Temat postu:

Taaak! Też lubię długie włosy u facetów. I lubię:
- metalowy styl
- gotyckie ciuchy - zwłaszcza na kobietach
- styl hipisowski, długie spódnice, zwiewne bluzki
- ogólnie wszystko co pasuje do osoby
Nie lubię:
- białych skarpetek widocznych między spodniami a butami
- sandałów na skarpetkach
- obcisłych ciuchów na facetach, zwłaszcza w pastelowych kolorach i z cekinkami i innymi błyszczącymi ozdobami
- spodni z krokiem w kolanach


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:23, 12 Maj 2010    Temat postu:

Przez większość życia miałam tendencję do chomikowania i używania "po domu" starych ciuchów, ale ostatnio się oduczyłam. Wszystko porozciągane, trwale poplamione i dziurawe poszło do śmieci. Teraz w domu noszę ciuchy, w których nie wstyd się pokazać przynajmniej w sklepie. Lepiej się czuję, gdy wyglądam dobrze, choćby tylko sama dla siebie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:38, 12 Maj 2010    Temat postu:

85% mojej szafy to ciuchy po domu. Nie mam zielonego pojęcia, skąd one do cholery się biorą. Próbowałam kiedyś chodzić po chałpie w normalnych ubraniach, ale po dwóch dniach nadawały się tylko do tego. Mam paskudny nawyk wycierania rąk w ubranie, kiedy coś robię w kuchni, a robię często i, o zgrozo, bardzo lubię pomidory, więc... Twisted Evil Nie jestem w stanie chodzić po domu w czymś, co nie przypomina szmaty. To po prostu niemożliwe.
Oczywiście nienawidzę tego szczerą nienawiścią, a jeszcze bardziej przez to nie znoszę ludzi, którzy składają mi wizyty bez uprzedzenia. Mam koleżankę, która chyba za punkt honoru postawiła sobie nie uprzedzanie mnie o swoim przyjściu i widziała już rewię wszystkich moich łachmanów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin