Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gwałt przez uszy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16908
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:18, 03 Gru 2011    Temat postu:

Nienawidzę tego dźwięku, jaki wydaje telewizor, gdy coś się psuje z obrazem HD. Takie coś pomiędzy zgrzytem a piśnięciem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:26, 03 Gru 2011    Temat postu:

Nienawidzę reklam w supermarketach. Temu takiemu-synowi, co łazi z mikrofonem i zaprasza do skorzystania z promocji, waląc przy tym obleśne błędy, urwałabym jaja przy samej szyi:/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8297
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 16:52, 11 Sty 2012    Temat postu:

- Ogólnie hałas
- Piszczące i słodkie, szczebioczące, miałczące głosy
- "Pierdzące" głośniki
- Wrzeszczące bachory
- Strzelanie/chrupanie kości
- Kapanie wody
- Nadawanie przez telefon (szczególnie w autobusach bądź małych pomieszczeniach)
- Gdy ktoś mówi "włanczać" - szlag mnie trafia :[


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Śro 21:50, 11 Sty 2012    Temat postu:

Kiedy ktoś mówi nie "sobie" tylko "se". Wrrr...
Ludzi każących innym słychać swojej muzyki. (Słuchawki przeboleję, sama słucham dosyć głośno, ale co innego, jeśli pierdutnie przez głośnik)
Sztućców skrobiących o zęby i talerze. Budzą prawdziwą grozę.
Shun, zgadzam się co do bachorów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5569
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 22:14, 11 Sty 2012    Temat postu:

Odgłosy wydawane przez Pokemony. Jak się je ogląda, to ujdzie, ale jak się jest zmuszanym do słuchania tych wszystkich "pika pika" i "mimaaaaaaa" wbrew swojej woli to brak słów... Brat z kuzynem oglądali i czuję się straumatyzowana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4062
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 22:16, 11 Sty 2012    Temat postu:

Denerwuje mnie, gdy w autobusie ktoś głośno słucha muzyki w słuchawkach i do innych dochodzą wtedy takie umpa-umpa albo inne trzaski.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:42, 12 Sty 2012    Temat postu:

Lawina alpejska napisał:
Denerwuje mnie, gdy w autobusie ktoś głośno słucha muzyki w słuchawkach i do innych dochodzą wtedy takie umpa-umpa albo inne trzaski.


O właśnie! A jeszcze lepiej jak sama mam słuchawki, słucham cicho żeby innym nie przeszkadzać a w autobusie ktoś właśnie na cały regulator słucha tak muzyki. Takie "umpa umpa" jest wtedy jeszcze bardziej denerwujące, jeśli przebija się przez moją muzykę, więc chcąc nie chcąc sama muszę podgłośnić muzykę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:19, 12 Sty 2012    Temat postu:

Ej no, dziewczyny, przeszkadza wam jak ktoś słucha muzyki w słuchawkach? Serio?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 14:23, 12 Sty 2012    Temat postu:

le-vo napisał:
Ej no, dziewczyny, przeszkadza wam jak ktoś słucha muzyki w słuchawkach? Serio?


Jeżeli słucha tak głośno, że mimo własnych słuchawek osoba trzecia jest zmuszona do wysłuchiwania "umc-umc, jebs-jebs", to zdecydowanie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bloody Fang
Król Herold Potter



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 367
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:36, 17 Lip 2012    Temat postu:

Siorbanie, mlaskanie, "wciąganie" jedzenia. Aż się wzdrygam. Mogłabym jeść odseparowana od innych.
No i puszczanie muzyki z telefonu. U mnie w klasie była dziewczyna, która notorycznie to robiła. I jeszcze jej niektórzy przyklaskiwali. Kiedy na ostatnich lekcjach, gdy wszyscy się słaniali ktoś pytał czy "puści muzykę, bo nudno", miałam ochotę pieprznąć o ścianę tym jej telefonem... No, ale dzięki niej wiem, że nie cierpię Depeche Mode, bo ono było "prezentowane" najczęściej. Razz Nie cierpie i nikt mi nie zarzuci, że "nawet nie znam". Swoją drogą, jak ludzi stać na superduper-muzyczne telefony, to czemu i nie na słuchawki? Skąd ta potrzeba "dzielenia się" ze wszystkimi?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bloody Fang dnia Wto 11:37, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:45, 17 Lip 2012    Temat postu:

Ostatnio tuż pod moim domem odbyło się otwarcie Delikatesów Centrum... Jakaś kobieta od siódmej rano, systematycznie co dziesięć minut wykrzykiwała z entuzjazmem o super promocjach, "malowaniu dzieciom buzi" i niesamowitej szansie wygrania blendera i żelazka...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10346
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 11:45, 17 Lip 2012    Temat postu:

Bloody Fang napisał:
No i puszczanie muzyki z telefonu. (...) Skąd ta potrzeba "dzielenia się" ze wszystkimi?

Nie wiem, choć chciałabym. Nie dalej jak przedwczoraj miałam ochotę dziewczęciu nieletniemu wrazić telefon wraz z wydobywającym się z niego "dupc, dupc, dupc", w wiadomą część ciała. Nie ogarniam potrzeby słuchania muzyki na spacerze po lesie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 11:47, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ashera
Ramuś XV



Dołączył: 08 Wrz 2012
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:11, 09 Wrz 2012    Temat postu:

"Muzyka" dyskotekowa! Aaargh! Normalnie czuję, jak mój wskaźnik agresji robi "wziut" i policzki czerwienieją, kiedy słyszę te wspaniałe partie wokalne typu "o-oo-o... e-ee-e..."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5728
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 20:34, 09 Wrz 2012    Temat postu:

le-vo napisał:
Ej no, dziewczyny, przeszkadza wam jak ktoś słucha muzyki w słuchawkach? Serio?

Problem w tym, że w polskich tramwajach czy pociągach pospiesznych osoba słuchająca muzyki na słuchawkach bynajmniej nie jest jedynym słuchaczem. Żeby przebić się przez hałas otoczenia, musi ustawić głośność na cały regulator. Dwie takie osoby w tramwaju jeszcze mi nie przeszkadzają, mam tylko ochotę podzielić się dobrą radą i ratować ich zmysł słuchu przed nieodwracalnym zniszczeniem Wink Ale doceniam to, że pamiętają, iż nie są sami, w przeciwieństwie do DJ-ów bez słuchawek. Ale już jeśli w szczelnie wypełnionym przedziale pociągu każdy włącza sobie swoją muzykę, to ja z moim czułym słuchem słyszę siedem różnych rytmów naraz i to jest tortura.

Kiedyś jechałam w przedziale z dziewczyną, która przez 4 godziny w kółko słuchała Home. Jestem wielką fanką Depeche Mode, ale ten kawałek na długi czas mi obrzydziła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 21:05, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Melomanka napisał:
Żeby przebić się przez hałas otoczenia, musi ustawić głośność na cały regulator.


Nieprawda, wystarczy kupić słuchawki wewnątrzkanałowe, doskonale izolują od otoczenia i nie wymagają dużej głośności.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5728
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 21:07, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Spotykani przez mnie ludzie jakoś o tym nie wiedzą Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11362
Przeczytał: 131 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:09, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Albo im się nie chce tyle wydawać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5728
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 21:10, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Też racja Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 21:15, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Bo mało kto wie, niestety. Poza tym nie kosztują 9,99.
Ale IMHO inwestycja bardzo opłacalna, żadne słuchawki mi tyle nie wytrzymały.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Nie 21:15, 09 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:21, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
Bo mało kto wie, niestety. Poza tym nie kosztują 9,99.
Ale IMHO inwestycja bardzo opłacalna, żadne słuchawki mi tyle nie wytrzymały.


Ja sobie takie słuchawki kupiłam i rozwaliły mi się po kilku miesiącach. Więc nie wszystkie są takie żywotne. Wink A poza tym nie wszyscy mogą używać słuchawek wsadzanych do uszu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5728
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 21:25, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Col napisał:
A poza tym nie wszyscy mogą używać słuchawek wsadzanych do uszu.

Zależy to od ukształtowania wcięcia międzyskrawkowego ucha, gdyby to kogoś interesowało Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11362
Przeczytał: 131 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:26, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Ale jak się je wsadza do ucha, tak jak stopery?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 21:28, 09 Wrz 2012    Temat postu:

*gugla*
Cytat:
Wcięcie międzyskrawkowe (łac. incisura intertragica) oddziela skrawek od przeciwskrawka.

Od samego czytania zabolał mnie ukradek.Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 22:34, 09 Wrz 2012    Temat postu:

cholera, nie wiem, co mi co od czego w uchu oddziela, ale dousznych nie mogę Smile Natychmiast mnie boli głowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 6:57, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Dość dobrze oddzielają też takie obejmujące całe ucho (mój ulubiony zresztą typ słuchawek).

Ja mam zwłaszcza przy niewyspaniu czy migrenie (dość regularne u mnie stany) nadwrażliwość akustyczną, drażni mnie i jak komuś brzęczy ze słuchawek, i rozmowy w autobusie, i wlaściwie wszystkio co nie jest jakimś jednostajnym szumem. Najczęściej mam awaryjnie w torbie słuchawki na takie okazje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 10:27, 10 Wrz 2012    Temat postu:

szprota napisał:
Najczęściej mam awaryjnie w torbie słuchawki na takie okazje.


Takie? [link widoczny dla zalogowanych]
Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 16:15, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Ja nie mogę dousznych. Raz, że mnie głowa i uszy strasznie bolą po niecałych dziesięciu minutach, dwa, że mam popsuty słuch przez takie wynalazki.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 16:32, 10 Wrz 2012    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
Ja nie mogę dousznych. Raz, że mnie głowa i uszy strasznie bolą po niecałych dziesięciu minutach, dwa, że mam popsuty słuch przez takie wynalazki.

Ja też.
Inna rzecz, że od kiedy kasety wyszły z mody, to i tak już nie używam walkmana, discmana nie miałam nigdy, nie mówiąc już nic o empetrójce, tak, że używam słuchawek jedynie na stanowisku odsłuchowym w Empiku.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 17:16, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
szprota napisał:
Najczęściej mam awaryjnie w torbie słuchawki na takie okazje.


Takie? [link widoczny dla zalogowanych]
;)


Omal. Takie: [link widoczny dla zalogowanych]

;)

(są składane, nie zajmują mi wiele miejsca)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szprota dnia Pon 17:17, 10 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 19:51, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Śliczne!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Sakura pod pełnymi żaglami



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2130
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 2:08, 07 Cze 2013    Temat postu:

- Piszczące, drące ryja bachory plus stado rowerków/hulajnoga/kopareczka Boba Budowniczego/wszystko to naraz terkoczące po bruku, argh! Mam tuż pod oknami osiedlowy plac zabaw i codziennie modlę się o deszcze! Najchętniej dorwałabym też wiatrówkę i odstrzeliła mamusie, którym 150 dB w wykonaniu ich pociech jakoś nie przeszkadza w plotach. A najlepsze, że dosłownie sto - S.T.O. - metrów dalej znajduje się park z o wiele atrakcyjniejszym dla dzieciaków placem, ale nieee, po co ruszać tyłek z ławeczki pod klatką.

- Paznokcie po tablicy, słabo mi na samą myśl.
- Komunikat błędu w Windowsach.
- Komar-ninja, który cichnie/znika, gdy zapalasz światło, a zaczyna nad tobą kołować, gdy tylko je wyłączysz.

Ludzie gadający w komunikacji miejskiej o swoim pożyciu intymnym i/lub słuchający muzyki na full raczej mi nie przeszkadzają, a czasem wręcz uprzyjemniają mi podróż...

Hejt na japoński i niemiecki sprawił, żem smutna. Sad
Japońskego nie lubię tylko wtedy, kiedy ktoś go kaleczy amerykańskim akcentem, grrr. Do kaleczenia polskim jestem przyzwyczajona. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10346
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 7:41, 07 Cze 2013    Temat postu:

Na placu zabaw mi dzieciory nie przeszkadzają, ale za wszelkie plumkające, piskające i wydające inne dźwięki zabawki wydawane pociechom do zabawy o godzinie siódmej rano, czy też w podobnie nieludzkiej porze, na działce nad jeziorem parę razy miałam ochotę rąbnąć mamusie czymś w durny łeb.

Lenn napisał:
Komar-ninja, który cichnie/znika, gdy zapalasz światło, a zaczyna nad tobą kołować, gdy tylko je wyłączysz.

W ogóle komar to jest zUo. Podobnie jak mucha o poranku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1072
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:06, 07 Cze 2013    Temat postu:

Lenn napisał:
Hejt na japoński i niemiecki sprawił, żem smutna. Sad
Japońskego nie lubię tylko wtedy, kiedy ktoś go kaleczy amerykańskim akcentem, grrr. Do kaleczenia polskim jestem przyzwyczajona. Wink

Niemiecki mi się się całkiem miło kojarzy. Ale 99% japońskich piosenek nie jestem w stanie słuchać, toleruję tylko tylko garść utworów, z czego część ze zwykłego sentymentu. Zwyczaj wplatania ąglijskich słówek do japońskich tekstów totalnie przechodzi moje pojęcie.

A skoro już mowa o japońskim i niemieckim...

(Swoją drogą, naprawdę polecam Inferno Cop, można całą serię obejrzeć na jutubie, a odcinki mają góra po 3-4 minutki.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4062
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 9:09, 07 Cze 2013    Temat postu:

Ja pod oknami mam przedszkole i gdy tylko przychodzi wiosna, dzieciarnia jest wyrzucana na dwór. Lata tam prawie cały dzień, od jakiejś dziesiątej do siedemnastej i nie da się otworzyć okna, bo małe paskudy drą paszcze. Nauczyciele też się drą tak, że mogę rozróżnić słowa. A mieszkam na siódmym pietrze Razz Budzą się wtedy we mnie bardzo mordercze instynkty i zwiększa mi się niechęć do dzieci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 11:07, 07 Cze 2013    Temat postu:

Dołączam do hejtu na dzieciarnię, która na szczęście przeszkadza mi rzadko, co nie zmienia faktu, że doprowadza do szału. Zwłaszcza w tramwaju, w ogromnym wózku, z którym mamusia koniecznie musi przejechać dosłownie jeden-dwa przystanki, jakby ścisk był niewystarczający. A bachor się DRZE.

Japońskiego też nie cierpię. Potwornie mnie drażni ta przeraźliwie słodka maniera, którą mówią prawie wszystkie bohaterki anime, akcent, wplatanie angielskich słów... arrgh. Ale niemiecki jest fajny, tzn. brzmi fajnie. ^^

Od siebie dorzucę jeszcze walizeczki na kółeczkach. Jak to gówno terkocze na bruku! A najgorzej, jak się kółko zatnie albo przekręci w poprzek i SZURA. Ale właścicielka nie reaguje, bo to przecież taaakie ciężkie. Jak walizka jest wielkości standardowego plecaczka, to mam ochotę ją podnieść i przyrżnąć nią właścicielce w łeb.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:26, 07 Cze 2013    Temat postu:

Ja tu tylko wpadłam powiedzieć Szprocie, że mam takie same słuchawki! Very Happy I już zmykam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 11:29, 07 Cze 2013    Temat postu:

Przepraszam najmocniej, ale czepianie się DZIECI hałasujących na PLACU ZABAW to już przesada. Nie zachowujcie się jak profesor Mikołejko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:44, 07 Cze 2013    Temat postu:

@Lawina: Moja babcia mieszka nad przedszkolem. Przy ruchliwej ulicy. Naprzeciwko stacji benzynowej i centrum zakupowego, które są w nocy bardzo jasno oświetlone.

Winky napisał:
Dołączam do hejtu na dzieciarnię, która na szczęście przeszkadza mi rzadko, co nie zmienia faktu, że doprowadza do szału. Zwłaszcza w tramwaju, w ogromnym wózku, z którym mamusia koniecznie musi przejechać dosłownie jeden-dwa przystanki, jakby ścisk był niewystarczający. A bachor się DRZE.

Ilekroć słyszę ryczącego bachora, mam ochotę wyrzucić do z wózka i rozgnieść glanem.
A propos dzieci - NIENAWIDZĘ tych wysokich, słodkopierdzących dźwięków, jakie wydają z siebie ludzkie samice, ilekroć widzą gówniarza w wózku. Budzą we mnie żądzę mordu.

Winky napisał:
Ale niemiecki jest fajny, tzn. brzmi fajnie. ^^

Niemiecki FTW!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:56, 07 Cze 2013    Temat postu:

Cytat:
NIENAWIDZĘ tych wysokich, słodkopierdzących dźwięków, jakie wydają z siebie ludzkie samice, ilekroć widzą gówniarza w wózku. Budzą we mnie żądzę mordu.


Cytat:

Od siebie dorzucę jeszcze walizeczki na kółeczkach. Jak to gówno terkocze na bruku! A najgorzej, jak się kółko zatnie albo przekręci w poprzek i SZURA. Ale właścicielka nie reaguje, bo to przecież taaakie ciężkie. Jak walizka jest wielkości standardowego plecaczka, to mam ochotę ją podnieść i przyrżnąć nią właścicielce w łeb.


Rany, nie wiedziałam, że tyle niebezpieczeństw czyha na mnie na ulicy przy wykonywaniu czynności, które zawsze uważałam za nieszkodliwe i normalne ;P A tu proszę, ile gróźb przemocy i mordu.

No i dlaczego dziecko w wózku to od razu "gówniarz" a obok nie stoi kobieta tylko "ludzka samica"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5232
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:11, 07 Cze 2013    Temat postu:

Raczej się nie wyróżnię z moją listą nieznośnych dźwięków:
- komary (zwłaszcza ninja-komary w porze zasypiania), muchy i gołębie (dla odmiany przy innych ptaszkach dobrze mi się zasypia
- dzwonienie sztućców o talerze lub gary
- całodniowe koszenie trawy/wiercenie/zabawy w małego stolarza
- zbyt głośna muzyka na mieszkaniu, zwłaszcza, gdy totalnie odbiega od moich upodobań (pamiętne dni, gdy nawet nie byłam w stanie posłuchać swojej na słuchawkach)
- gadający ludzie w autobusach jakoś ujdą, czasem można się dowiedzieć, że np. objazd na prostej drodze, gdzie tylko most robią, to z pewnością będzie rondo, choć nie krzyżują się w pobliżu żadne drogi, ale mlaskanie gumą do żucia to coś, czego znieść nie jestem w stanie
- piskliwe głosy... wiem, że ludzie nic za to nie mogą, jaki głos matka natura dała taki mają, ale na bliższą znajomość IRL nie ma szans (lub nie spotkałam do tej pory osoby piskliwej, która nie oddała mózgu za ładne ciałko/paczkę chipsów)

E: Pralka. Nienawidzę wirowania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 13:13, 07 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Sakura pod pełnymi żaglami



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2130
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 13:21, 07 Cze 2013    Temat postu:

Sineira napisał:
Przepraszam najmocniej, ale czepianie się DZIECI hałasujących na PLACU ZABAW to już przesada. Nie zachowujcie się jak profesor Mikołejko.

Sineiro, ja osobiście czepiam się głównie rodziców, którzy nigdy, przenigdy nie zwrócą się do dzieciaków, żeby zachowywały się ciszej - to nie są już jakieś malutkie dzieciaczki, które nie potrafiłyby się zastosować do takiego polecenia. [OT]Do tego dochodzi coś jeszcze: dzieciaci rodzice z mojego bloku traktują nasz niewielki teren wspólny jak prywatny folwark. Dzieciaki regularnie urządzają wyścigi środkiem chodnika tak, że to ja przed nimi muszę uskakiwać na trawnik. Oczywiście nie towarzyszy temu ani "przepraszam", ani "dzień dobry", ani "kukuryku". Ich zabawki nigdy nie są sprzątane na noc i również walają się po chodniku. Nazwij mnie zgorzkniała starą panną czy coś, ale to wszystko naprawdę cholernie mi przeszkadza. Równie dobrze sama mogłabym się co dzień rozsiadać pod blokiem ze znajomymi i boomboxem na full, rozrzucać wszędzie puste puszki po piwie i twierdzić, że to normalne, skoro to "mój" teren.[/OT]

@Sunawani, nie rozumiem, czego słucham. Very Happy
Jeden z moich ulubionych przykładów kaleczenia niemieckiego przez Japończyków to: http://www.youtube.com/watch?v=vLhafvJvPUI. Co najlepsze, niektóre z tych zmasakrowanych słów SĄ do wymówienia przez Japończyka (np. "gegeben"), więc wtf?
Do wplatania angielskojęzycznych słów w m&a idzie się przyzwyczaić, zresztą masa zapożyczeń funkcjonuje w codziennym japońskim - i w polskim też, nawiasem mówiąc.
Co do akcentu - dorośli i normalni ludzie, którzy nie grają lolitek/psychopatów/whatever w m&a, mówią... normalnie. Zachwyca mnie melodia zdań, tak inna od polskiej, mniej więcej typu: "Wczoraj byłam (pauza) w kinie na filmie i (pauza) ten film był świetny bo (pauza) grał mój ulubiony aktor."

Rufus the dog napisał:
E: Pralka. Nienawidzę wirowania.

Pralka mojego sąsiada znajduje się chyba tuż za wezgłowiem mojego łóżka, a ściany z dykty. Przywykłam, dalej jest mniej piekielna od głośnych dzieci. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielona Żaba
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nierajskiego ogrodu...

PostWysłany: Pią 15:07, 07 Cze 2013    Temat postu:

A od strony technicznej, to przepraszam, ale gdzie dzieci MOGĄ hałasować?
W domu nie, bo sąsiadom przez ściany przeszkadza. Na placu zabaw nie, bo przeszkadza przez okna. Na ulicy nie, bo przeszkadzają wszystkim przechodniom. W przedszkolu nie, bo przeszkadzają mieszkającym w pobliżu. Do lasu też nie zabierzesz, bo tam nie wolno.
Buzi plastrem nie zalepisz, bo zaraz będzie larum, że dziecko katujesz.
No to gdzie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10346
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 15:47, 07 Cze 2013    Temat postu:

I ja nie rozumiem oburzu, że się dzieciory na placu zabaw czy na boisku przy przedszkolu drą. Niby gdzie mają się bawić? My ganialiśmy się po trawnikach, w chowanego bawili w piwnicach - z wyjątkiem jednej sąsiadki nikt się nie czepiał. Sąsiedzi tylko twardo zwalczali młodzieniaszków kopiących pod oknami piłkę.
Inna sprawa, że w nowym budownictwie place często pod samymi oknami, a jak do tego bloki w czworokąt ustawione to się studnia robi i dźwięk się ślicznie niesie. No ale to nie wina dzieci ani matek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:53, 07 Cze 2013    Temat postu:

Ja najbardziej nie mogę zrozumieć, co jest złego w słodkim gaworzeniu do dzieci w wózkach. Ja rozumiem, że można dzieci nie lubić, ale skąd taka niechęć do wszystkich, którzy jednak lubią?

No i nigdy w życiu bym nie pomyślała, że dźwięk walizki na kółkach może kogoś denerwować do tego stopnia, że będzie mi ten ktoś chciał przywalić tą walizką przez łeb... Po to te kółka są, żeby nie trzeba było nosić, a jakbym miała się na każdym kroku obawiać, że komuś jakiś dźwięk może przeszkadzać to bym się bała za głośno oddychać, żeby z pięści nie dostać Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 16:51, 07 Cze 2013    Temat postu:

Trochę źle się wyraziłam. ^^ Dźwięk tych kółek terkoczących na chodniku jest wkurzający, owszem, ale walić po łbie mam ochotę za ciągnięcie tej walizki, kiedy kółka się zatną/przekręcą czy z jakiegokolwiek innego powodu, kiedy się nie kręcą, jak powinny i wtedy szurają jak tysiąc paznokci na szkolnej tablicy. Albo za uparte ciągnięcie walizki w poprzek, nawet jak przejście nie jest zbyt ciasne, by przeturlać ją normalnie.

Ćwierkające matki mi nie przeszkadzają. Jakbyście usłyszały, jak ja do swoich zwierzątek trajkoczę... Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:17, 07 Cze 2013    Temat postu:

A, ok, przeoczyłam ten fragment Wink No ja w ogóle ćwierkam do moich kotów jak pokręcona i nazywam siebie ich mamą, trochę wstyd się przyznać Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 17:31, 07 Cze 2013    Temat postu:

Szyszka napisał:
No i dlaczego dziecko w wózku to od razu "gówniarz" a obok nie stoi kobieta tylko "ludzka samica"?

Bo tak.

EDIT:
Szyszka napisał:
Ja najbardziej nie mogę zrozumieć, co jest złego w słodkim gaworzeniu do dzieci w wózkach. Ja rozumiem, że można dzieci nie lubić, ale skąd taka niechęć do wszystkich, którzy jednak lubią?

Och, na pewno nie dlatego, że to wkurwia.

Czemu masz o to taki ból dupy?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aelfarran dnia Pią 18:18, 07 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1801
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:58, 07 Cze 2013    Temat postu:

Mnie denerwują głosy / śmiechy konkretnych ludzi. Ciężko opisach coś, co jest jednocześnie rechotem i kwikiem, z domieszka końskiego rżenia.
I niektóre dzieci. Te, które zamiast płakać, krzyczeć, gaworzyć czy wydawać inne względnie głośne odgłosy, drą ryja jakby je torturowano, bez żadnego powodu. Dzieci sąsiada, które teraz słyszę (krzyczą trochę, aż się echo niesie) są mniej więcej tak irytujące, jak świergocące ptaszki, czyli wcale.
Ja jestem dziwna, ale ani pralka, ani kosiarka mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Ale za to co do komarów nie sposób się nie zgodzić. Wszystkie owady latające są irytujące (inna sprawa, że niektóre powodują, że to ja wydaję z siebie dziwne dźwięki).
I dołączam do grona ludzi gaworzących do kota, chociaż z racji, że mój kot już jest w wieku dojrzałym, to da się z nim prowadzić poważną konwersację. Smile
I nade wszystko nie mogę znieść głosu mojej siostry. Inna sprawa, że siostrzyczka zamiast udać się osobiście do rodzicielki i zakomunikować o swoich potrzebach, drze się na cały dom. Kiedy jest z rozmówcą w jednym pomieszczeniu, drze się tylko na pół domu. I okropnie tupie na schodach, zwłaszcza w nocy albo o poranku, kiedy jeszcze śpię. Grrrr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4062
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 18:12, 07 Cze 2013    Temat postu:

Ja wiem, że dzieci się drą, bo taka ich natura, nauczycielki się drą, bo muszą ogarnąć dzieci, ale nie zmienia to faktu, że mnie te hałasy denerwują i latem, gdy zastawiam na noc otwarte okno, budzą mnie ich krzyki. W dodatku maj-czerwiec niemal codziennie w ogródku mają jakieś próby do przedstawień, z głośnikami ryczącymi na maska. Mimo zamkniętych okien wszystko doskonale słychać i jest mi trudno to wytrzymać, o otwarciu okna nie ma co marzyć, więc naprawdę nie umiem nie narzekać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8411
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 18:25, 07 Cze 2013    Temat postu:

Aelfarran napisał:
Szyszka napisał:
No i dlaczego dziecko w wózku to od razu "gówniarz" a obok nie stoi kobieta tylko "ludzka samica"?

Bo tak.


Wiwat rzeczowa argumentacja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin