Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gadki Szmatki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1192
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 7:06, 05 Sie 2016    Temat postu:

Moja mać już ćwierć wieku temu miewała problemy z szybkim przypominaniem sobie potrzebnych wyrazów i zastępowała je słowem "ten", bez odmiany. Rekord to "Przynieś mi ten. Leży na ten w ten" (z kontekstu odgadłam, o co chodziło). Nie wpłynęło jej to na poziom funkcjonowania społecznego i zawodowego Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8421
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:18, 05 Sie 2016    Temat postu:

Dobrze wiedzieć, że nie jestem w tym sama Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:42, 05 Sie 2016    Temat postu:

Jakby zabawy ze slowem byly objawem choroby, to bym sie pierwsza ustawila do przyjecia. Smile Sama uwielbiam takie rzeczy, dlatego wielka frajde sprawia mi wylapywanie tego w wywiadzie.

I rozczaruje was, ale daleko wam do schi;) Czytalam teksty napisane przez osoby chore - to naprawde jest bardzo specyficzny jezyk. Najlepiej to pokazac na przykladzie, ale czasami az trudno cytowac.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2256
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:46, 05 Sie 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Po tym opisie wnioskuję, że jestem na granicy schizofrenii Razz Mam wielkie kłopoty ze słowami, albo używam tych, które mają inne znaczenie, ale zaczynają się na tę samą literę, albo takich, które mają inne znaczenie, ale się rymują, albo w ogóle nie umiem sobie przypomnieć, jak się rzecz nazywa. Nie bez przerwy, ale z nużącą częstotliwością Razz (Np. "Podaj mi proso" zamiast "podaj mi rosół" albo "wyhodowałam cegłówkę" zamiast "wyhodowałam cukinię". Mam przy tym wrażenie, że coś jest nie tak z tym słowem, które właśnie mówię, ale nie umiem powiedzieć co - albo mówię kilka słów po kolei aż trafię na to właściwe - "Zjadłam robaczka. Pilniczka. No wiesz, co. Pomóż mi. Takie okrągłe. Pierniczka.").


Jakbym o sobie czytała. Very Happy Mistrzostwem było jak kiedyś, przy oglądaniu "Trędowatej" po zobaczeniu ordynata Michorowskiego na ekranie stwierdziłam, że to ten co handlował nożami, przy czym oczywiście chodziło mi o wachlował nozdrzami. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:18, 05 Sie 2016    Temat postu:

Lizard napisał:

Jakbym o sobie czytała. Very Happy Mistrzostwem było jak kiedyś, przy oglądaniu "Trędowatej" po zobaczeniu ordynata Michorowskiego na ekranie stwierdziłam, że to ten co handlował nożami, przy czym oczywiście chodziło mi o wachlował nozdrzami. Very Happy


Wielbię! <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3453
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 17:59, 05 Sie 2016    Temat postu:

W jednej z powieści Stephena Kinga bohater po ciężkim urazie głowy miał problem z pamiętaniem słów i kiedy żona przyszła go odwiedzić, zaproponował jej, aby przysunęła sobie cherlaka albo zdechlaka. A im dłużej nie mógł sobie przypomnieć właściwego słowa, w tym większą wpadał wściekłość.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:44, 06 Sie 2016    Temat postu:

Nie wiem, gdzie to wrzucić, ale wrzucam: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:18, 07 Sie 2016    Temat postu:

Nie wiem, gdzie to wrzucić:
[link widoczny dla zalogowanych]
Obrzydliwe :/ Oczywiście mam na myśli sposób pisania autorki o dziecku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 16:55, 07 Sie 2016    Temat postu:

Kto to puścił do druku???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Loes
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Sie 2016
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:50, 07 Sie 2016    Temat postu:

Wieprzek, sympatycznie. Co to się ostatnio tak namnożyło tych wielkopańskich felietonistów oburzonych faktem istnienia innych ludzi? o.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 1:34, 08 Sie 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Nie wiem, gdzie to wrzucić, ale wrzucam: [link widoczny dla zalogowanych]

Mamy taki temat: http://www.sierzantundsaper.fora.pl/dlugi-mroczny-podwieczorek-dusz,29/nadgorliwosc-obroncow-zwierzat,5114-300.html#456538


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1168
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pon 2:35, 08 Sie 2016    Temat postu:

Zdarza mi się zamieniać kolejność końcówek lub początków w słowach. Na spacerze znalazłem pióro orła. Zaniosłem mamie i pokazałem mówiąc "znalazłem orło pióra".

@ Galnea
Parę razy na forach które przeglądam pojawiały się osoby ze schizofrenią i innymi zaburzeniami i zwykle już w pierwszym poście dało się wyłapać że jest tu coś nie tak. To trochę jak rozpoznawanie księży po głosie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:26, 08 Sie 2016    Temat postu:

Zaciekawiony - racja, ja tez to wychwytuje, zwlaszcza teraz, kiedy wiem na co zwrocic uwage i jak to nazwac. Jeszcze lepiej to widac podczas rozmowy na zywo - takie uczucie "dystansu", ze niby wszystko w porzadku, ale cos jest nie tak. To sie tez rozbija na poziomie empatii - niektorzy to maja lepiej, inni gorzej rozwiniete. Jest zreszta cos takiego, co sie nazywa "przeczucie schizofrenii" - nie jest to kryterium diagnostyczne i mozna sie na tym przejechac, niemniej dobrzy, doswiadczeni psychiatrzy i psycholodzy cos takiego maja. Mnie na razie daleko do takiego mistrzostwa, ale sie staram Smile

Inna sprawa, ze to tez zalezy od nasilenia objawow. Ci, u ktorych wczesnie rozpoczeto leczenie, maja szczescie i malo objawow negatywnych, potrafia tak dobrze funkcjonowac, ze malo kto sie zorientuje, ze choruja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5243
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:34, 09 Sie 2016    Temat postu:

Najmniejsze zdziwienie świata.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackie
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 384
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:49, 16 Sie 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Wydaje mi się, że rozumiem zamysł i przesłanie autorki, ale nijak nie umiem się ustosunkować do użytego języka. Bo czy rzeczywiście płakanie w miejscu publicznym/z powodu przeżywania losów jakiejś fikcyjnej postaci świadczy o niezaradności mężczyzny? Czy "zniewieścienie" powinno być obelgą?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 16:52, 16 Sie 2016    Temat postu:

Problem zerowego świata jak dla mnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:59, 16 Sie 2016    Temat postu:

Odpadłam po przeczytaniu wstępu, to nie na moje siły. Och Mujborze, MENSZCZYZNA płacze! I to jeszcze publicznie! Tragedia!

Nienawidzę słowa "zniewieściały" btw, nóż mi się w kieszeni otwiera za każdym razem, jak to słyszę/widzę. Nawet nie dlatego że uznaje istnienie jakichś niezmiennych, wrodzonych cech jednej z płci (chociaż to też), tylko dlatego że zawsze, absolutnie zawsze używany jest w znaczeniu pejoratywnym - zniewieściały, znaczy typowo kobiecy, znaczy godny pogardy, niezasługujący na szacunek, słaby. Grrr.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Wto 17:00, 16 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 17:06, 16 Sie 2016    Temat postu:

Co za obrzydliwa kretynka, uch.
Edit: Aaa o Boże zaraz zwymiotuję!
Cytat:
Gdzieś w necie wpadłam na informację graficzną dot. tego , że kobieta da sobie radę ze wszystkim ale prawdziwy mężczyzna jej na to nie pozwoli. i tak właśnie według mnie jest. jesteśmy silne i samodzielne jednak niektóre sprawy powinnyśmy zostawić facetom.

TO NAPRAWDĘ NAPISAŁA KOBIETA! :hamster_puke:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Wto 17:09, 16 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2633
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:41, 16 Sie 2016    Temat postu:

Właściwie to od kiedy faceci nie mogą płakać? Tak kozak jak Juliusz Cezar z kilka razy płakał publicznie i jakoś mu jaja nie odpadły, nikt też się się specjalnie nie czepiał. CO POSZŁO NIE TAK?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 17:44, 16 Sie 2016    Temat postu:

To ta sama ślepota na fakty, która zabrania im widzieć, że Napoleon chodził w rurkach.
I Joey Ramone też.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackie
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 384
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:58, 16 Sie 2016    Temat postu:

To nie były rurki, tylko historyczne legginsy!!!!!!!!! +10 do męskości i podbijania Europy!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11422
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:50, 16 Sie 2016    Temat postu:

Ja w ogóle uważam płaczących facetów za strasznie seksownych. Serio, przecież te sceny w filmach z płaczem w deszczu itd., zdejmuję majtki przez głowę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 20:03, 16 Sie 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Ja w ogóle uważam płaczących facetów za strasznie seksownych. Serio, przecież te sceny w filmach z płaczem w deszczu itd., zdejmuję majtki przez głowę.


Popieram bardzo, facet nie wstydzący się słabości ma + 50 do Hawtness.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:08, 16 Sie 2016    Temat postu:

Zawsze kiedy czytam takie narzekania kobiet na niemęskich mężczyzn, w pierwszej chwili powstrzymuję się przed irytacją, bo myślę sobie, OK, mnie nie obchodzi, czy mężczyźni są męscy, czy niemęscy, i co to jest, do cholery, ta rzekoma męskość, ale dla kobiety szukającej sobie faceta to pewnie jest ważne... No dobra, tylko czemu ona sobie nie może znaleźć takiego jednego odpowiednio męskiego, a wszystkich innych zostawić w spokoju i dać im żyć po swojemu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 21:02, 16 Sie 2016    Temat postu:

Niech jej ktoś BraciSamców podlinkuje.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:12, 17 Sie 2016    Temat postu:

Mnie się ta notatka podoba, z tym że nie skupiałbym się na przyzwoleniu na płacz, bo to odbieram jako jakiś jednostkowy przykład, ale raczej jako taką krytykę ogólnego przyzwolenia na lenistwo i wyuczoną bezradność (aczkolwiek tak to nazwane nie zostało, ale wydaje mi się, że do tego zmierza to narzekanie na "niezaradność i rozmamłanie"). Dla mnie akurat jest to irytujące w stosunku do obydwu płci, ale faktycznie w stosunku do mężczyzn jest dziwacznie uderzające, bo często przybiera taki "ostentacyjny charakter". W sensie - to kobiety pokazały, że można mieć tyle sił, że po ośmiu godzinach pracy nie trzeba odpoczywać do kolejnego wyjścia do biura, ale w międzyczasie jeszcze coś zrobić.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 10:35, 17 Sie 2016    Temat postu:

Ale jeśli laska chce krytykować bezradność, to niech krytykuje bezradność, a nie mężczyzn za to że są normalni i nie wstydzą się okazywać uczuć, i nie kobiety za to, że są normalne i robią to, na co mają ochotę. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:02, 17 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
staram się nie płakać chociaż przy ludziach, ponieważ uważam, że to niestosowne

Dlaczego? Co jest, kurka wodna, "niestosownego" w płaczu? Rozumiem, że ktoś może (z różnych powodów) nie chcieć pokazywać innym, że mu źle, że - zwłaszcza będąc w dołku - nie wierzy, że kogokolwiek to obchodzi, różne inne rzeczy. Ale "niestosowne"?

Shiren, laska pisze wprost:
Cytat:
Od mężczyzny oczekiwałabym stabilności - również tej emocjonalnej.

z czym ja się zresztą całkowicie zgadzam, to znaczy, od każdego oczekiwałabym stabilności emocjonalnej, ale dalej wyraźnie widać, że ta "stabilność" w mniemaniu autorki blogaska to, eee... brak przyzwolenia na wyrażanie i/lub przeżywanie smutku? Bo tym właśnie jest płacz, niczym więcej i niczym mniej. Mała anecdata: rozmawiałam z ludźmi - dorosłymi, tak 40+ - którzy przez całe życie nie dopuszczali do siebie emocji i jakoś funkcjonowali, aż tu nagle znaleźli się w takim momencie, że wszystkiego okazało się za dużo, nie dało się już ignorować kolejnego bólu - i ci ludzie na całkiem naturalne w danych sytuacjach cierpienie i rozpacz reagowali dodatkowo niesamowitym przerażeniem, bo to nie jest "normalne", to na pewno objaw jakiegoś zaburzenia, jedna pani wyrażała obawy, że ją "zamkną w psychiatryku" - wszystko dlatego że, uwaga, po raz pierwszy w życiu pozwoliła sobie odczuwać, raz jeszcze to podkreślę, całkowicie naturalne w jej sytuacji emocje. Podejście "nie wolno ci płakać, nie wolno ci się w ogóle wzruszać jakimiś bzdurami" jest jednym z wyrazów postawy, która prowadzi do wykształcenia przeciwieństwa dojrzałości emocjonalnej - bo dojrzałość emocjonalna to (między innymi) umiejętność rozpoznawania, wyrażania i wyciszania swoich emocji, a nie udawania, że ich nie ma.

Generalnie w tym artykule widzę parę w miarę trafnych obserwacji na temat rzeczywistości, ale za nic nie potrafię zaakceptować ich interpretacji. To nie jest jakaś kolektywna wina kobiet, że "mężczyźni w ogóle" są, eee, rozleniwieni. Nie jestem w stanie zgodzić się z założeniem, że jedna z płci koniecznie musi być pasywna, a druga aktywna i koniecznie stroną pasywną muszą być kobiety, a aktywną - mężczyźni, bo takie przekonanie widzę w artykule: wredne baby potrafią same wymieniać żarówki, coraz częściej dbają o siebie dla siebie zamiast dla "misiaczków", więc biedni mężczyźni kolektywnie popadli w marazm i rozmemłanie - tak jakby świat, w którym zaradność nie jest cechą zależną wyłącznie od rodzaju był niemożliwy do wyobrażenia. Na dodatek autorka poprowadziła tę notatkę bardzo chaotycznie: wychodzi od twierdzenia, że "dzisiejsi mężczyźni" to jakieś nędzne podróbki, bo nie wstydzą się płaczu, co już skomentowałam wyżej... a potem przechodzi do opisu rzeczywistości, w której faceci nic nie robią i oczekują, że to kobiety zrobią wszystko za nich - i tu jestem w stanie zgodzić się, że taka postawa nie jest fajna, ale, uwaga, po pierwsze - nie ma absolutnie nic wspólnego z potępionym na początku przyzwoleniem na wyrażanie i przeżywanie uczuć, po drugie - powinna być (ta postawa, znaczy) krytykowana na równi u wszystkich płci, a tymczasem z całej notki przebija przekonanie, że jak "misiaczki" są takie "bezradne", to źle i upadek cywilizacji, ale w sumie to kobiety powinny móc "znajdować oparcie" w mężczyznach, przy czym to "znajdowanie oparcia" brzmi podejrzanie jak "przerzucenie odpowiedzialności na partnera", za co autorka jednoznacznie gani facetów.

A w podsumowaniu znajdujemy zdanie "Czasem kobieta musi wstać i wyjść albo nie zgodzić się na coś" - z którym też się zgadzam całym sercem, tylko mam wrażenie, że ja i autorka zupełnie inaczej postrzegamy to "coś", na co nie powinnyśmy się zgadzać.

E: kosmetyka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Śro 11:06, 17 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:27, 17 Sie 2016    Temat postu:

Negariel napisał:
Ale jeśli laska chce krytykować bezradność, to niech krytykuje bezradność, a nie mężczyzn za to że są normalni i nie wstydzą się okazywać uczuć, i nie kobiety za to, że są normalne i robią to, na co mają ochotę. Razz

I właściwie po części do Mal:
No tak, mogłaby, ale właśnie też mi się wydaje, że ta notatka (chyba dlatego wzbraniam się przed nazwaniem tego "felietonem") sama gdzieś w połowie się pogubiła i na plus autorce zaliczam to, że początek był kiepściutki, a z czasem się poprawiało i można by skończyć czytać w miejscu: "Spróbujmy we wszystkim odnajdywać złoty środek i kompromis, a nie balansować na granicy dwóch skrajności. Podkreślanie swojej kobiecości i dbałość o drobne gesty, dzięki którym pokazujemy, że zależy nam na szacunku nie jest niczym złym".

Mal napisał:
Dlaczego? Co jest, kurka wodna, "niestosownego" w płaczu? Rozumiem, że ktoś może (z różnych powodów) nie chcieć pokazywać innym, że mu źle, że - zwłaszcza będąc w dołku - nie wierzy, że kogokolwiek to obchodzi, różne inne rzeczy. Ale "niestosowne"?

Niestosowne w sensie, że dla osób postronnych jest to pewien dyskomfort, zwłaszcza gdy nie wiedzą, o co chodzi. Tak, można powiedzieć oczywiście "w dupie mam innych, gdy jest mi źle", no ale z drugiej strony - gdy masz w dupie innych, to po co iść w miejsce publiczne. Faktycznie zabrakło tutaj pogłębienia myśli - raczej skupiłbym się na dojściu do przyczyny płaczu i tutaj ewentualnie poszukiwał różnic, jeżeli już bym chciał udowodnić, że "dzisiaj to tacy mientcy, że z byle powodu beczą", bo trudno obronić tezę, że częstotliwość płaczu oddaje cokolwiek (zwłaszcza gdy różnica nie jest skrajna - kiedyś "udało się wskazać 5 okoliczności, dzisiaj 14, moim zdaniem to o niczym nie świadczy). Dlatego ten dziwaczny wywód o płaczu starannie ignoruję. Razz

Cytat:
Generalnie w tym artykule widzę parę w miarę trafnych obserwacji na temat rzeczywistości, ale za nic nie potrafię zaakceptować ich interpretacji. To nie jest jakaś kolektywna wina kobiet, że "mężczyźni w ogóle" są, eee, rozleniwieni. Nie jestem w stanie zgodzić się z założeniem, że jedna z płci koniecznie musi być pasywna, a druga aktywna i koniecznie stroną pasywną muszą być kobiety, a aktywną - mężczyźni, bo takie przekonanie widzę w artykule (...)

Wydaje mi się, że odbieramy to podobnie, a nawet zgadzamy się w tych samych punktach. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:59, 17 Sie 2016    Temat postu:

Shiren, ale wiesz, czasami musisz np. skądś wrócić albo jechać coś załatwić, nawet zrobić głupie zakupy czy coś - korzystając ze zbiorkomu albo po prostu idąc ulicą - kiedy zwyczajnie chce Ci się płakać. Nie wiem, zerwałeś właśnie z partnerką, wracasz z wyczerpującego spotkania, na którym ktoś Cię zniszczył psychicznie, a może byłeś akurat na spacerze czy w drodze dokądś i dostałeś telefon, że ktoś bardzo Ci bliski miał wypadek albo nie żyje - no, różne są sytuacje. Mnie samej zdarzało się płakać w tramwaju, parku albo innym "publicznym" miejscu i naprawdę niespecjalnie mnie interesowało, czy komuś wydaje się to "niestosowne", bo, do jasnej cholery, 90% smutnych ludzi nie wychodzi przecież z domu specjalnie po to, żeby sobie popłakać na oczach innych, jak to sugerujesz ("to po co iść w miejsce publiczne", come on).

Cytat:
mi się wydaje, że ta notatka (chyba dlatego wzbraniam się przed nazwaniem tego "felietonem") sama gdzieś w połowie się pogubiła i na plus autorce zaliczam to, że początek był kiepściutki, a z czasem się poprawiało i można by skończyć czytać w miejscu: "Spróbujmy we wszystkim odnajdywać złoty środek i kompromis, a nie balansować na granicy dwóch skrajności. Podkreślanie swojej kobiecości i dbałość o drobne gesty (...)

Może by i można, ale po przeczytaniu całości mam wrażenie, że akurat ja i autorka trochę odmiennie rozumiemy tę "kobiecość", którą rzekomo należy podkreślać, w związku z czym cała notka staje się wyrazem poglądów odmiennych od moich. Być może część przedpiśczyń miała podobne odczucia.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:34, 17 Sie 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Shiren, ale wiesz, czasami musisz np. skądś wrócić albo jechać coś załatwić, nawet zrobić głupie zakupy czy coś - korzystając ze zbiorkomu albo po prostu idąc ulicą - kiedy zwyczajnie chce Ci się płakać. Nie wiem, zerwałeś właśnie z partnerką, wracasz z wyczerpującego spotkania, na którym ktoś Cię zniszczył psychicznie, a może byłeś akurat na spacerze czy w drodze dokądś i dostałeś telefon, że ktoś bardzo Ci bliski miał wypadek albo nie żyje - no, różne są sytuacje. Mnie samej zdarzało się płakać w tramwaju, parku albo innym "publicznym" miejscu i naprawdę niespecjalnie mnie interesowało, czy komuś wydaje się to "niestosowne", bo, do jasnej cholery, 90% smutnych ludzi nie wychodzi przecież z domu specjalnie po to, żeby sobie popłakać na oczach innych, jak to sugerujesz ("to po co iść w miejsce publiczne", come on).

Nie twierdzę przecież, że publiczny płacz to jest jakieś skrajnie skandaliczne i niedopuszczalne zachowanie. Wiem, że nikt nie wychodzi z domu z postanowieniem "gdzie będzie dużo ludzi na mieście, żeby tu dzisiaj popłakać". Mówię tylko, że może wzbudzać dyskomfort, bo płacz (ze smutku) jest postrzegany jako emocja bardzo intymna. Oczywiście nie dyskomfort na tyle duży, żeby podejść do płaczącego i rzucić "ej, idź płakać gdzie indziej, bo aż mnie oczy bolą". Chodzi mi o ten dyskomfort podświadomy - w sensie rozumiem autorkę w tym, bo sam czuję się bardzo niezręcznie, gdy ktoś zaczyna przy mnie płakać, jeszcze bardziej, gdy to jest miejsce publiczne, a najbardziej, gdy to jest osoba mi obca lub obojętna. Podwójna niezręczność polega na tym, że masz świadomość, że osoba płacząca też się tak czuje (z reguły).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 16:18, 17 Sie 2016    Temat postu:

Sorry Shiren, ale w dupie mam czyjś dyskomfort jak mi się świat wali.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10379
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 16:21, 17 Sie 2016    Temat postu:

Mnie tu najbardziej nie podoba się słowo "niestosowne", które kojarzy się bardziej z nieodpowiednim zachowaniem, niedobranym do okazji strojem itp. Gdyby autorka pisała o niezręczności/dyskomforcie/skrępowaniu jakie wywołuje płacz w miejscu publicznym, co do czego wszyscy się zgadzamy, zupełnie inny byłby odbiór.
Co do rozmemłania i nieogarnięcia facetów, to owszem, spostrzeżenie słuszne, jeno przyczyny dalekie od feminizmu czy dominacji wrednych górniczek i psycholożek. Wszak to nadal popularny model umęczonej matki, która syneczkowi żarełko pod pyszczek podstawi, koszulkę upierze, a może i pokój wysprząta (no chyba, że rzeczony ma jeszcze siostrę, to wtedy ona) w dużej mierze odpowiada za istnienie takich łajz i niedojd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackie
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 384
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:40, 17 Sie 2016    Temat postu:

Kurde, dziewczyny, ujęłyście chyba wszystkie moje przemyślenia Smile Ja się w dużym stopniu zgadzam z tym, co powiedziała Mal, że autorce się chyba urwało od sensu w trakcie pisania, bo niektóre wątki poruszane są słuszne, ale w złe słowa ujęte i doprowadzone do nieodpowiednich konkluzji.
I zgadzam się też ze słowami Tini, że są niedojdy (notabene płci obojga), za których istnienie zwykle odpowiedzialni są ludzie, którzy je wychowują, w tym często nadopiekuńcze matki. I wiecie, ja też nie lubię rozmemłania, preferuję, kiedy ludzie są pozbierani i silni, bo cudza rozpacz wywołuje u mnie pewien dyskomfort (na zasadzie "chciałabym jakoś zaradzić, a nie umiem, i przykro mi, że ci źle, ale nie wiem co na to poradzić"). Z tym, że pomiędzy pozwalaniem sobie na emocjonalność a rozmemłaniem i indolencją jest mnóstwo stanów pośrednich, nie ma prostego rachunku, że płaczesz = jesteś życiową kaleką.
I tak naprawdę wydaje mi się, że nie sposób na podstawie jakiegoś anecdata ocenić, czy więcej niezaradnych łajz to przedstawiciele tej czy tamtej płci - no ale to prowadzi do stwierdzenia, że nie ma prostego hasła, na podstawie którego można ukuć temat na artykuł.
A, i chyba jeszcze nie potrafię wczuć się w przemyślenia z tekstu, bo moja definicja "niezaradności" i pokrewnych jest inna, niż u autorki, która zdaje się preferuje stereotypowy wzorzec męskości, do którego mnie daleko.
(Zresztą gdzieś indziej wspominała, że pociągają ją mężczyźni lepiej wykształceni od niej - no cóż, każdemu jego porno, mnie pociągają ludzie inteligentni i wykształceni generalnie, nie fakt, że ich papierek reprezentuje wyższy stopień niż mój.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:46, 17 Sie 2016    Temat postu:

Zupełna gadka szmatka:
Mijam na ulicy rodzinkę w składzie mama, dwójka dzieciaków i babcia. Babcia strofuje młodszego z tej dwójki, a ten mały drań zaciesza: "Babcia powiedziała "do cholery"! Babcia powiedziała "do cholery"!" Mimo wszystko - rozbawiło mnie to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8421
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 16:46, 18 Sie 2016    Temat postu:

W sieci zdjęcie dziecka po bombardowaniu, które ma być "nowym symbolem wojny" (obrzydza mnie to, jeśli nie zrobi sie wystarczająco chwytającego za serce zdjecia, to co, wojna nie istnieje?), a ja się zastanawiam, co za różnica, czy traumę ma siedmiolatek, siedemnastolatek czy siedemdziesięciolatek, nikt nie zasługuje na to gówno.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:36, 19 Sie 2016    Temat postu:

Tak a propos pojawiającej się od czasu do czasu dyskusji na temat "czy to już rasizm, czy jeszcze nie": [link widoczny dla zalogowanych], dla których tak sceptycznie podchodzę do Europejczyków (szczególnie Polaków. Znaczy, chciałabym powiedzieć, że osób z Europy Wschodniej, ale tak bezpośrednio to jednak znam tylko podejście Polaków), którzy tak chętnie krzyczą, że taki i owaki amerykański sjw z Tumblra jak zwykle przesadza z zarzutami rasizmu. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, że Jynx mogłoby być jakimś rasistowskim stereotypem - dlatego ten artykuł w pierwszej chwili wzbudził we mnie głównie zdziwienie - ale tak samo obce mi były do niedawna negatywne konotacje arbuzów i kurczaków w kontekście Czarnych Amerykanów (i nawet teraz, chociaż o teoretycznie o tym wiem, nie do końca rozumiem głębię problemu).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 19:45, 19 Sie 2016    Temat postu:

Ona nie jest czarna, tylko fioletowa! Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 19:52, 19 Sie 2016    Temat postu:

Ale to jest blackface ze starych amerykańskich kreskówek, tyle że jakoś Jynx istnieje od ilu, 20 lat? i nikt do tej pory jajec z tego powodu nie znosił.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:41, 19 Sie 2016    Temat postu:

Ten artykuł, który zalinkowałam jest chyba jakoś mocno stary, bodajże z okolic roku 2000. Po prostu teraz go znalazłam w jakiejś innej mecie na temat problemów w Pokach Razz

Generalnie nie chodziło mi o rozpętanie dyskusji nad Jynx, tylko o to, że jako osoby wychowane w Polsce po prostu nie jesteśmy w stanie zrozumieć wszystkich subtelnych detali i kulturowych konotacji rasizmu we wszystkich formach, jakie przez lata przyjmował w USA - dlatego jestem sceptyczna wobec i trochę irytują mnie ludzie z Polski, którzy patrzą na czyjeś posty dotyczące casualowego rasizmu w Stanach przez pryzmat kultury i wychowania w Polsce, i na tej podstawie oceniają, że ktoś jest paranoicznym SJW, który absolutnie przesadza i w ogóle to jest nadwrażliwy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Harry Forrester



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Pią 21:40, 19 Sie 2016    Temat postu:

Proszę, płaczę, klękam, a tu nic. Praco magisterska, dlaczego nie chcesz pisać się sama? Czyżbyś aż tak mnie nienawidziła? Czy ktoś na forum miał tego typu problemy w swoim związku z magisterką? Już nie wiem jak mam z nią rozmawiać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:48, 19 Sie 2016    Temat postu:

Z magisterką nie miałam problemu, ale jeśli chcesz, o swoich aktualnych problemach z pisaniem pracy doktorskiej mogę opowiadać godzinami Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Harry Forrester



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Pią 21:51, 19 Sie 2016    Temat postu:

Jestem pewna, że podniosłoby mnie to na duchu. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:56, 19 Sie 2016    Temat postu:

Postanowiłam sobie, że od poniedziałku będę poświęcać na to pisanie po 4 godziny dziennie, udawało mi się przez trzy dni, a od wczoraj znów ogarnęło mnie zniechęcenie, bo co z tego, że wymęczę te metody i wyniki, jak i tak nigdy nie sklecę sensownego wstępu ani dyskusji i co ja w ogóle robię na tym doktoracie, co ja robię z moim życiem!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Harry Forrester



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Sob 11:42, 20 Sie 2016    Temat postu:

Skąd ja to znam... Mam wrażenie, że wszystko co do tej pory wypociłam to tylko krowie łajno.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:09, 22 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
His low-keyed intensity, deep-voiced somberness, pale skin, puffy-eyed baby face and crop of carrot-red hair are all obvious and intriguing trademarks of TV star David Caruso.

Kto zajmuje się biografiami na IMDB, seriously.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Pon 3:49, 22 Sie 2016    Temat postu:

I see no lies.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:46, 22 Sie 2016    Temat postu:

Z pracą doktorską mogę się pochwalić, że w czasie ostatniego dwutygodniowego urlopu napisałem 30 stron, więcej niż przez ostatnie... dwa lata. (No dobra, to dlatego, że w ciągu tych 2 lat zebrałem materiały, noale.)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16946
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:30, 25 Sie 2016    Temat postu:

Zamierzam dzisiaj, tym razem na trzeźwo, powtórzyć numer z obgoleniem łba na łyso i zostawieniem samego czuba Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4387
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:08, 25 Sie 2016    Temat postu:

Fajnie <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 13 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin