Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy Marysuifobia istnieje?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 9:44, 17 Gru 2015    Temat postu: Czy Marysuifobia istnieje?

Kiedyś na którymś z forum gdzie była dyskusja o Jeżycjadzie ktoś powiedział, że Staszka z "Języka Trolli" była "irytująca w swoim marysuizmie". Ale przecież to była dziewczynka zmagająca się z chorobą której bolesne doświadczenia dały okazję do snucia przemyśleń dotyczących życia i relacji międzyludzkich. Popełniała tez przecież "gafy" - np. prezent-lizak z napisem "love" dla Józinka. Inny przykład: saga o Dorze Wilk. Niektórzy krytycy zarzucają jej, że co chwila nabywa nowe moce i umiejętności. Dlaczego jednak ma być to wadą sagi, skoro taki może być zamysł chcącej uatrakcyjnić akcję Autorki?
Mam nadzieję, że nie obrażam tym tematem osób wspominających co jakiś czas o Mary Sue. Myślę jednak, że i taka przesada istnieje (marysuifobia).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 9:49, 17 Gru 2015    Temat postu:

Równie dobrze możemy każdą Mary Sue wytłumaczyć tym, że "taki był zamysł autora, żeby uatrakcyjnić akcję"...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3612
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:44, 17 Gru 2015    Temat postu:

Hurra, tu masz link do moich opini na lubimyczytać. Znajdziesz tam bardzo długie recenzje wszystkich sześciu tomów sagi o Dorze Wilk, w których - tak mi się przynajmniej wydaje - dość dobrze pokazałem dlaczego marysuizm panny Wilk jest mega denerwujący, a w połączeniu z innymi wadami serii całkowicie zabija jakikolwiek potencjał, który tkwił w tej historii.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:46, 17 Gru 2015    Temat postu: Re: Czy Marysuifobia istnieje?

hurra katoliczka napisał:
Dlaczego jednak ma być to wadą sagi, skoro taki może być zamysł chcącej uatrakcyjnić akcję Autorki?


Dlaczego krytykujemy ciągłe gwałty w Ferinnach, skoro taki może być zamysł chcącej uatrakcyjnić akcję Autorkasi?

Dlaczego narzekamy na łamanie praw fizyki i biologii w "Achai", skoro taki może być zamysł chcącego uatrakcyjnić akcję autora?

Dlaczego krzyczymy o niebezpiecznym przekazie Greya, skoro jego stalkeryzm może być zamysłem chcącej uatrakcyjnić akcję Autorki?

Grafomania i złe pisanie to grafomania i złe pisanie, a nie "krytyk co się czepił i ma fobię".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2216
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:46, 17 Gru 2015    Temat postu:

Ponieważ, jak sądzę, rozbija się to o wykonanie (chyba mieliśmy już kiedyś na ten temat dyskusję). Można pisać o tym, że bohaterka dostaje kolejne supermoce, ale a) trzeba zachować umiar, b) niech to ma jakiś sens i uzasadnienie inne, niż "dla szpanu", c) jeśli w pewnym momencie uzyskujemy postać niemal wszechmocną, dochodzi do inflacji mocy, bo przeciwnik musiałby być jeszcze większym kozakiem, żebyśmy się choć trochę obawiali o losy protagonistki.

Natomiast nie jest też tak, że wszystkie marysuistyczne postacie są z miejsca hejcone. Np. u nas na forum jest minifandom, gdzie tego typu bohater jest ulubieńcem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 12:33, 17 Gru 2015    Temat postu:

Nie ma bardziej uniwersalnie spalonego argumentu od "taki był zamysł autorki/autora", bo można tym argumentem wytłumaczyć praktycznie każdą wtopę.

Pewnie, że Marysuifobia istnieje, bo czemu miałaby nie istnieć? Marysujstwo to negatywny wzorzec, głównie opierający się o niewiedzę, lenistwo i brak kompetencji autora by zbudować interesujący, pozytywny charakter. Jasne że trzeba to tępić i wyrażać swoje opinie, po to jest publika.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:41, 17 Gru 2015    Temat postu:

Zjawisko oczywiście istnieje, tylko przykłady są od czapy. Mary Sue stało się słowem-wytrychem, takimi nowym Hitlerem z prawa Godwina. Widziałam MS odnoszone do postaci mających wady tak wielkie, że rzutowały na całą serię, opisane jako ładne czy po prostu pasywne, choćby autor krytykował je wołami.

Dora Wilk (a także Anita Blake) są dobrymi przedstawicielkami MS, widać u nich bowiem jedną, najgorszą cechę- nie mogą zrobić nic złego, a nawet jakby było złe to jest dobre. Dla nich są wszystkie moce, faceci i ładne przymiotniki. Kto się z nimi nie zgadza robi to ze zwyczajnej zawiści.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 8:45, 18 Gru 2015    Temat postu:

Vaherem, po kliknięciu na link przechodzę na stronę na której portal prosi mnie o zalogowanie.
To dziwne, bo akurat recenzje polecanej przez Ciebie kiedyś Dziejby nie wymagały tego do swojego przeczytania.
W takim wypadku proszę o kluczowe cytaty.
Myślę, że moje słowa nie zostały odpowiednio zrozumiane. Wiem, że twierdzenie "taki był zamysł Autorki" nadużywane może być słabą wymówką ale jest wielka różnica między sagą o Dorze Wilk a sagą o Ferrinie. Nikt nie ma za złe osobie, która wymyśliła Mary Sue, że utkała tak super-hiperpostać bo zrobiła to dla beki, prawda? Podobnie powinno się odczytywać Dorę Wilk stworzoną w celach czysto rozrywkowych i humorystycznych. Zupełnie inaczej jest w przypadku ferrińskiej twórczości Katarzyny Michalak: z cyklu o Ferrinie cały czas wylewa się przesadny patos i Autorka cały czas sugeruje, że Anaela się poświęca, że jest dzielna, błyskotliwa itp. a jednocześnie Anaela cięgle zachowuje się w żenujący sposób (w przypadku jej zauroczenia oprawcą swojej córki i ich wymianą zwierzeń "żenada" to litościwy eufemizm.) Dora Wilk jest więc zamierzoną, pozytywną Mary Sue a Anaela zaprzecza sama sobą zamierzonej przez Katarzynę Michalak konstrukcji postaci (czyli Anaela to "taka zła" Mary Sue). Inny przykład: Aaricia od Thorgala. Przed wyprawą do dżungli jest powielonym stereotypem słodkiem blondynki w tarapatach czekającej na ocalenie przez rycerza na białym koniu. Nagle obcina włosy, łapie za miecz i rąbie wrogów po drodze do celu podróży, ratuje nawet życie femme fatale tamtej wyprawy. Z drugiej strony to akurat może nie być "potknięcie" jak u Michalak tylko zamierzony zabieg mający wywołać większe zainteresowanie serią Thorgala. To, jak Thorgal (odwieczny wzór lojalnego bohatera mającego za priorytet dobro rodziny) zachował się względem swojej żony przy niedawno poznanej kobiecie w Kah-Anielu wydaje się potwierdzać takie pojmowanie kontrowersyjnych zmian w Thorgalu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 8:51, 18 Gru 2015, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2216
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:03, 18 Gru 2015    Temat postu:

Recki Dory napisane przez Vaha. W internecie jest jeszcze analiza pierwszego tomu, ale sama sobie poszukaj.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
I jeśli Dora nie zachowuje się żenująco lub jak hipokrytka, to ja nie wiem, jak to nazwać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:03, 18 Gru 2015    Temat postu:

Tyle, że Dora nie była tworzona dla beki. Co doskonale widać, po stosunku autorki do tej postaci, np. autorka na pytanie chyba właśnie o marysuizm oburzona odpowiedziała, że "postać jest taka, bo takie są założenia fabularne".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:41, 19 Gru 2015    Temat postu:

Przeczytane. Vaherem, kłaniam się nisko. Jeżeli wszystkim swoim 885 recenzjom książek poświęcasz tyle uwagi, to Naprawdę Kochasz Swoją Pasję. Ponieważ niedawno wróciłam do "Wszystko zostaje w rodzinie" i mam z tej lektury w miarę świeże wrażenia powiem tyle, że wydaje mi się, że Dora wspominała, że za bardzo podjada i dlatego przybrała kształtów.
Vaherem, recenzja napisał:
Nasza super specjalna wiedźma powstrzymała już maga-renegata, starożytną seksualną demonice, dwoje bogów dążących do rozpętania wojny domowej między magicznymi, trochę przypadkiem zdusiła bunt w piekle i załatwiła sprawę szalonego archanioła. I pod drodze umarła tak ze trzy razy, ale wróciła, bo to Dora Wilk, naczelna Mary Sue polskiej fantastyki.

Nie uważasz, że właśnie Twój odbiór ubrany we właśnie takie słowa może dla innej osoby stanowić zachętę do przeczytania przygód Dory Wilk? Ja na miejscu takiej osoby jak najbardziej zainteresowałabym się Dorą po tym co można przeczytać w Twoich słowach.
Ale teraz przypomniało mi sie coś bardzo smutnego: we "Wszystko zostaje w rodzinie" Dora miała dostęp do świadomości jakiegoś wampira który o ile pamiętam znęcał się w bardzo okrutny sposób nad jakąś młodą wiedżmą i nie pamiętam by poza warknięciem na niego cokolwiek z tym zrobiła. A przecież ten wampir może torturować kolejne przyszłe osoby...
Ale i tak chyba przyznacie, że Dora Wilk to jednak nie to samo co Anaela?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2216
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:13, 19 Gru 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:

Vaherem, recenzja napisał:
Nasza super specjalna wiedźma powstrzymała już maga-renegata, starożytną seksualną demonice, dwoje bogów dążących do rozpętania wojny domowej między magicznymi, trochę przypadkiem zdusiła bunt w piekle i załatwiła sprawę szalonego archanioła. I pod drodze umarła tak ze trzy razy, ale wróciła, bo to Dora Wilk, naczelna Mary Sue polskiej fantastyki.

Nie uważasz, że właśnie Twój odbiór ubrany we właśnie takie słowa może dla innej osoby stanowić zachętę do przeczytania przygód Dory Wilk? Ja na miejscu takiej osoby jak najbardziej zainteresowałabym się Dorą po tym co można przeczytać w Twoich słowach.

Wiesz, niektórzy lubią sobie przejrzeć od czasu bardzo złą literaturę. To tak jak czytanie opisów chorób psychicznych i szpitali w "Bezdomnej" - ja na to patrzę z ciekawością, czy kretynizm osiągnął już poziom krytyczny, czy jeszcze nie.
Cytat:
Ale i tak chyba przyznacie, że Dora Wilk to jednak nie to samo co Anaela?

Kiła nie jest tym samym co cholera, ale i jedno, i drugie nie jest za przyjemne. W porównaniu z Anaelą wiele rzeczy jest lepszych, co wcale nie znaczy, że są dobre.

(Uwaga, teraz będzie fragment o Eternie.) Tu mnie bardziej zastanawia przypadek Roke. Jakby nie patrzeć - Gary Stu (chociaż w testach i tak nie umywa się do Dory). Piękny, bogaty, wszystko na niego leci, ma wątrobę z mithrilu, utalentowany, wykręca potrójne salto w tył z miejsca, w zasadzie może robić co chce, a i tak wszyscy go kochają - a jeśli nawet nie, to przynajmniej podziwiają. W zasadzie można by go nawet podczepić pod archetyp postaci mesjańskiej, biorąc pod uwagę klątwy i proroctwa dotyczące końca świata, prawdziwego władcy Kertiany i konieczności odkupienia win przodków. Z drugiej strony fandomowi (w większości) wydaje się to nie przeszkadzać, a wręcz przeciwnie - nawet widząc wady w kreacji, pozostaje (chyba) ulubioną postacią większości czytelników. Może dlatego, że mimo wszystko nie jest AŻ TAK przegięty jak Wilkówna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1008
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:23, 20 Gru 2015    Temat postu:

Bo Roke to Roke, poza tym nie jest Jedynym Bohaterem, tylko jednym z wielu, więc nie przytłacza swoim garystuizmem Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 8:21, 21 Gru 2015    Temat postu:

Hm.
A wypowie się Ktoś z Was na temat tego co napisałam o Aaricii?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2216
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:35, 21 Gru 2015    Temat postu:

Firrea napisał:
Bo Roke to Roke, poza tym nie jest Jedynym Bohaterem, tylko jednym z wielu, więc nie przytłacza swoim garystuizmem Smile

Fakt, łatwiej to przełknąć, bo Roke nie jest narratorem i poznajemy go z perspektywy otoczenia. Poza tym Eterna ogólnie jest rokecentryczna - taka konstrukcja cyklu, chociaż faktem jest, że po trzecim tomie to się coraz bardziej zmniejsza, a obecnie najwięcej pomysłów na ratowanie świata ma ktoś inny (R.I.P. świecie, twoja beczka z prochem już czeka).
Ale ja ogólnie jestem z frakcji "po co komu Roke, skoro jest Hrabina".

O Aarici się nie wypowiem, bo Throgala czytałam dawno temu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 12:44, 21 Gru 2015    Temat postu:

Mnie mgliście się wydaje, że Aaricia wcale nie była takim znowu delikatnym puszkiem-kwiatuszkiem, ale Thorgale pożerałam dawno temu, a w domu mam tylko "Zdradzoną czarodziejkę".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2216
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:18, 21 Gru 2015    Temat postu:

Mnie się wydaje podobnie. To jednak kobieta Wikingów była.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inari
Harry Forrester



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:31, 21 Gru 2015    Temat postu:

No, przez te pierwsze kilka tomów, to raczej była ratowana przez Thorgala... potem następuje przebudzenie postaci (w zeszycie Kraina QA, chyba) i post factum dopisanie jest przygód w młodości. Nie wiem czy to wystarcza do bycia Mary Sue Wink

Natomiast potem to już raczej radziła sobie nieźle. Tych nowszych zeszytów nie pamiętam zbyt dobrze, przyznam, ale dawała radę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 11:40, 22 Gru 2015    Temat postu:

Właściwie to musze przyznać, że w części gdzie Thorgal trafiał na statek z niewolnikami spodziewająca się pierwszego dziecka Aaricia wolała ryzykować utopienie się niż bycie wziętą za zakładniczkę (tragiczny i niewłaściwy wybór, w niewoli jest zawsze nadzieja na wybrnięcie, mówię to w świetle tego co zrobiłabym na jej miejscu, zresztą jej dziecko może nie chciałoby umierać?), cierpliwia przeczekiwała niewolę (do której i tak trafiła) i urodziła póżniej następne dziecko w ciężkich warunkach. I gdyby była zbyt delikatna Thorgal nie zostawiałby jej samej z synem... Chyba jednak moja krytyka była przesadzona.

Inari napisał:
Natomiast potem to już raczej radziła sobie nieźle. Tych nowszych zeszytów nie pamiętam zbyt dobrze, przyznam, ale dawała radę.

W dodatkowych przygodach córki Louve (córki Thorgala) Aaricia przeżywa największe chyba w swoim życiu załamanie nerwowe i decyduje się na tą samą decyzje co Bella z sagi Zmierzchu (skok w wodne odmęty) - i w obu przypadkach gdyby nie pomyślny obrót wydarzeń skutki mogłyby być tragiczne...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Wto 11:44, 22 Gru 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PW
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 15 Sty 2016
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 22:49, 16 Sty 2016    Temat postu:

Czy Ania Shirley była Marry Sue?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1091
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 21:31, 18 Sty 2016    Temat postu:

Chyba nie. Ale dawno czytałam i słabo już pamiętam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:33, 18 Sty 2016    Temat postu:

Zależy od tomu, IMHO - w pierwszych dwóch nie była, w trzecim okropnie, dalej nie pomnę. A, i w "Ani z Wyspy Księcia Edwarda" była koszmarnie idealizowana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 496
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:44, 11 Paź 2016    Temat postu:

W sprawie Ani warto byłoby sobie postawić pytanie, czy bycie sezonowo idealną postacią definiuje cię już jako Mary Sue, czy jest to jedynie epizod, który może się każdemu przydarzyć jako coś jak najbardziej naturalnego.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra istota dnia Wto 9:45, 11 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin