Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co ludzie mają do zagranicznych imion?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 14:54, 02 Maj 2015    Temat postu: Co ludzie mają do zagranicznych imion?

Powiem, że co jak co, ale wszechobecny hejt na "niedostatecznie polskie" imiona mnie zastanawia. Każdy, kto nazwie dziecko Jessica musi dostać co najmniej kilkoma komentarzami na temat tego, co to oznacza w kontekście jego zdrowia psychicznego, albo chociaz AutorKasią nakazującą natychmiast zmienić imię, bo tak. Skąd to się bierze? Czemu gdy Nicolas Cage nazywa swojego syna Kal-El to jest to nieszkodliwe dziwactwo, a gdy Grażyna ma córkę Angelę, to patologia?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:34, 02 Maj 2015    Temat postu:

To jest spadek jeszcze po szalonych latach 90, kiedy ze względu na nagły napływ amerykańskiej popkultury (seriali, muzyki, filmów) ludzie zaczęli nadawać dzieciom właśnie imiona typu Andżelika, Brajan, czy Dżesika. Z reguły te imiona nadawały osoby z tych..hmm... najniższych klas społecznych (takie Grażyny i Sebixy) przez co bardzo szybko zaczęły się one kojarzyć po prostu z patologią i postawą w stylu "mieszkamy w Zagonkach Górnych, ale jesteśmy tacy światowi".
Ostatnio zaś wśród polskiej hipsterki (tzw. "środowiska wielkomiejskich intelektualistów" Very Happy) są bardzo modne tradycyjne Polskie imiona jak Henryk, Jan, Stanisław, Zbigniew, Zbyszko, Mieszko, Jędrzej etc.
W USA jest w ogóle zupełnie inna tradycja nadawania imion niż w Polsce (czy chyba w ogóle w Europie), ale tam też znajdziesz różnice np. między bogaczami ( tu właśnie występuje trend na jak najbardziej oryginalne imię), białą klasą średnią, a np. czarnoskórymi pochodzącymi z getta ( tu podobnie jak przy naszych "światowych" Dżesikach pojawiają sie imiona, które teoretycznie w pewien sposób nawiązują do wyższej klasy społecznej np. Shakur Jakiśtam Trzeci).
Też nie oznacza to, że w USA akceptuje się bezkrytycznie wszystkie imiona, pamiętam sprzed kilku lat globalny hejt na imię Cookie jako synonimu pustej blondynki i tępoty umysłowej, a z wymyślnych imion dzieci gwiazd też się amerykanie śmieją (ostatnio choćby z North West Smile).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Sob 15:35, 02 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:07, 02 Maj 2015    Temat postu:

No właśnie, to też nie do końca jest tak, że w Tej Wspaniałej Ameryce można dziecku dać każde, nawet najbardziej idiotyczne imię i nikt się nie będzie śmiał, bo Wolność i Tolerancja.

A jeżeli chodzi o zagraniczne imiona nadawane polskim dzieciom, to... cóż. Oprócz tego, co napisała lookatyouboy (czyli to, że z pewnych powodów ta tendencja kojarzy się, no... nie najlepiej), dodam od siebie, że wszystko fajnie, dopóty, dopóki imię jakoś pasuje do nazwiska. Bo np. "Dżesika Maciora" brzmi, no... nie za ciekawie moim zdaniem. Do tego spolszczone imiona (najczęściej) angielskie po prostu wyglądają idiotycznie - jasne, w wymowie tego nie słychać, ale już na papierze "Brajan" czy "Kewin" to zwyczajnie tragedia. (W drugą stronę - śmieszy mnie "odpolszczanie" imion, które istnieją w języku polskim, np. "Victoria" zamiast "Wiktoria" czy "Alexander" zamiast "Aleksander".)

Sama nie mam nic do "zagranicznych" imion (w cudzysłowie, bo mówimy nie tylko o Jessicach czy Brianach, taki np. "Sebastian" to w końcu imię raczej międzynarodowe, spokojnie się go używa i w Polsce, i w wielu innych krajach), ale - jak pisałam - pod warunkiem, że jakoś współgrają z polskim nazwiskiem i nie wyglądają, no... zwyczajnie głupio Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2348
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:38, 02 Maj 2015    Temat postu:

Cóż, obserwacje własna (i doświadczenie osób z większym stażem pracy z dziećmi też) pokazały mi, że im wymyślniejsze imię dziecka, tym, zazwyczaj, głębszy dół społeczny rodziny. Chyba nigdy nie spotkałam żadnego Brajana czy Kewina pochodzącego z typowych, średnich warstw społecznych. Z dziewczynkami fakt, zdarzało się częściej, ale też wtedy nie były to ekstrema, w stylu Dżesik, tylko raczej jakieś Tiny, Angele czy Nikole. Koszmarki imionowe widywałam tylko potomków Sebów i Mariolek, niestety.

I myślę, że tu nie tyle chodzi o hejt, bo niech każdy sobie nazywa jak chce, ale o to właśnie, że rozsądny rodzic raczej nie da tak na imię. Więc skoro daje - to rodzic głupi. A jak głupi, to się nie zna i trzeba mu powiedzieć co się o tym myśli. Ja celowo upraszczam, oczywiście, ale myślę że ten ciąg myślowy u niektórych tak wygląda.

Ja wychodzę z założenia, że póki nikt mnie nie pyta o opinię, to siedzę cicho. Tylko czasem, na praktykach, robię duże oczy łącząc Kryspina Kowalskiego z twarzą ewidentnie zaniedbanego, dwunastoletniego zakapiora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:56, 02 Maj 2015    Temat postu:

Mal napisał:
śmieszy mnie "odpolszczanie" imion, które istnieją w języku polskim, np. "Victoria" zamiast "Wiktoria" czy "Alexander" zamiast "Aleksander".


A z niedawnych "przygód" - choćby Vanda Cool

Lizard napisał:
Cóż, obserwacje własna (i doświadczenie osób z większym stażem pracy z dziećmi też) pokazały mi, że im wymyślniejsze imię dziecka, tym, zazwyczaj, głębszy dół społeczny rodziny.


Mam bardzo podobne doświadczenia. A w momencie gdy swego czasu pracowałam na obozach letnich to gdy tylko pojawiały nam się na liście jakieś Sary czy Nikole to od razu było wiadomo, że trzeba na starcie baczniej się przyjrzeć takiej osóbce i mocniej pilnować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Diana z Dominatorium



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1129
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:04, 02 Maj 2015    Temat postu:

Um...
Mój rodzic pragnął ochrzcić mnie imieniem Sara. Zaoponowała babcia. Koronny argument: Sara to żydowskie imię. A sam pomysł wziął się z tego, że była wówczas znana jakaś sportsmenka o tym imieniu. Ja i sport... Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 17:31, 02 Maj 2015    Temat postu:

Sary dość obficie występują też wśród protestantów, Brajan, jedyny jakiego znam, z dość przeciętnej rodziny (matka-pielęgniarka, ojciec-mechanik), takie nasze upper lower class bardziej niż dół społeczny, Kewin, którego nauczam, też zdaje się z podobnego środowiska.
Z drugiej strony, wśród osiedlowej patoli faktycznie przeważają Nikolki, Waneski i Oliwierki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 18:22, 02 Maj 2015    Temat postu:

Ja w ogóle nie wiem, co ludzie mają do jakichkolwiek imion. Może kiedyś mnie też bawiły Brajany i Dżesiki, ale w tej chwili rzygam już masowym naśmiewaniem się z tych imion np. na Bece z mamuś na forach, co to komu szkodzi, że dziecko jest tą Dżesiką czy Brajankiem, jeśli samemu właścicielowi takie imię będzie przeszkadzało, to sobie może urzędowo zmienić.

Zupełnie niezrozumiałe jest też dla mnie pytanie na forach "Chciałabym dać dziecku na imię Olga, co o nim myślicie?" I zasypują przyszłą matkę odpowiedzi: piękne, paskudne, oryginalne, obciachowe, fajne, bo zagraniczne, złe, bo ruskie, znałam jedną Olgę i była zawistną żmiją, a ja swojej córce dałam na imię Kinga, a ja Marzena!

Aczkolwiek oczywiście przy wyborze imienia warto przemyśleć, czy nie będzie ono dla dziecka kłopotliwe. Brał w moim badaniu udział Justyn ...ski, wszystkie jego wyniki z laboratorium diagnostycznego odebrałam wystawione dla Justyny ...skiej. Podobnie znam jedną Miriam, której listonosze non stop wystawiają awizo dla Mariana i ma potem problemy z wylegitymowaniem się na poczcie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob 18:52, 02 Maj 2015    Temat postu:

Jak już wielokrotnie pisałam, najlepszy kumpel mojego syna, ma na imię Brajan. Jego rodzice to najnormalniejsza para pod słońcem, żadna tam patologia. Jedyne, co mi zgrzyta, to to- jak do "Brajana" zwracać się za granicą, w angielskojęzycznym kraju.

Mój synu nazywa się Ryszard. Niby zwykłe imię (po moim stryju), a te pięć lat temu, musiałam "odpękać" te wszystkie: "wszystkie Ryśki to porządne chłopy!", "Rysio z Klanu- taksówkarz", "syn Chylińskiej też ma tak na imię!".
Teraz już nie słyszę tego, albo tak mi się osłuchało, że nie zwracam uwagi.

Choć, z drugiej jednak strony, jedyny "Olivier" jakiego znam, pochodzi z totalnie patologicznego domu.

A w przedszkolu u Młodego jest jedna Daphne (jej mama jest Francuzką) i Rysio ją uwielbia, bo kojarzy mu się z postacią ze "Scooby Doo" Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:23, 02 Maj 2015    Temat postu:

Melomanka napisał:
jeśli samemu właścicielowi takie imię będzie przeszkadzało, to sobie może urzędowo zmienić.

Uhm, powodzenia.
Zmienić imię planuję od lat. Ale czekam na zniesienie zameldowania, mając nadzieję, że wtedy uda mi się to zrobić w jakimś normalniejszym urzędzie. Poważnie, inwencja pań Halinek w wymyślaniu problemów z dupy jest nieograniczona. Tak naprawdę zależy to od ich widzimisię.
Napisałam powód, zajmując całe dostępne miejsce - laska stwierdziła, że to dla niej za mało. Przyniosłam pocztówki na nowe imię - laska stwierdziła, że to żaden dowód i czy nie mam dokumentów urzędowych. Dokumenty urzędowe na fałszywe dane??? O coś takiego pyta urzędniczka? Stwierdziła, że musi mi wysłać milion pism, o rozpoczęciu postępowaniu, o czymś tam, o wezwaniu świadka, bla bla bla, a ja mam siedzieć i czekać na dupie miesiącami, aż przyjdą, w miejscu, gdzie nie mieszkam, na dodatek targać ze sobą świadków na drugi koniec Polski. Już nawet nie wspominam, co musiałam przejść, żeby panie Bożenki w ogóle pozwoliły mi z nią porozmawiać, bo "dokumenty trzeba dostarczyć osobiście pani kierownik" (ewidentna bzdura), nie, one nie mogą jej podać, co zajęłoby 5 sekund.
Już nie mówię o fochach rodziny i zdziwieniu znajomych, bo to prywatna sprawa
Tak że łatwo powiedzieć, chciałabym, żeby to było takie piękne i bezproblemowe w rzeczywistości...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 19:28, 02 Maj 2015    Temat postu:

A ić stont dublujący posty potfforze!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Sob 19:32, 02 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 19:28, 02 Maj 2015    Temat postu:

Wtrącanie się w czyjś wybór, nie mówiąc już o narzucani zdania, czym chwali się nasza ulubiona pisarka, to zwykłe buractwo jest.
W takich dyskusjach o imionach najbardziej nie lubię argumentów "Chcesz szkrzywdzić dziecko"? "Chcesz żeby się z niego/niej śmiali"? Trochę już z młodzieżą pracuję i poza dość niewinnymi żarcikami w stylu "Hi, hi Fabian - Pawian" przy pełnej sympatii dla "nosiciela" nie spotkałam się, by kogoś wyśmiewano czy dręczono wyłącznie z powodu imienia. No owszem, są imiona, które w połączeniu z nazwiskiem wywołują, zanim się człowiek nie osłucha i nie przyzwyczai, mimowolny uśmiech, są problematyczne w odmianie, czy wymienione przez Melo męskie mylone z damskimi i na odwrót, dlatego warto wybór dobrze przemyśleć. W sumie do każdego imienia można by się przyczepić, to "ruskie", tamto "żydowskie" inne znów "babciowe", albo nadmiernie popularne, albo zbyt wyszukane itd. itp.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Sob 19:31, 02 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1835
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:43, 02 Maj 2015    Temat postu:

"Dzieci będą się śmiać" to idiotyczny argument, bo problem nie leży w imionach, a w dzieciach w tym przypadku (a raczej, zapewne, we wzorcach wpojonych przez rodziców). Zdarzają się przecież u nas dzieci pochodzące z zagranicy, z imionami zagranicznymi, nie tylko angielskimi. Ten argument mi się zawsze kojarzy z kwestią adopcji dzieci przez pary homoseksualne i w tym kontekście jest tak samo idiotyczny.
E: uciekające literki, przepraszaju.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karol dnia Sob 19:47, 02 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:15, 02 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
Ja w ogóle nie wiem, co ludzie mają do jakichkolwiek imion. Może kiedyś mnie też bawiły Brajany i Dżesiki, ale w tej chwili rzygam już masowym naśmiewaniem się z tych imion np. na Bece z mamuś na forach, co to komu szkodzi, że dziecko jest tą Dżesiką czy Brajankiem, jeśli samemu właścicielowi takie imię będzie przeszkadzało, to sobie może urzędowo zmienić.

Melo, ja jestem daleka od wyśmiewania się z takich imion, po prostu moje subiektywne odczucie jest takie, że czasami niestety nie grają z nazwiskiem, zgrzytają. Jeżeli ktoś chce tak nazwać dziecko - to jest to oczywiście jego sprawa i jego prawo, nie próbuję w to ingerować (choć uważam, że rodzice powinni się wykazać odrobiną odpowiedzialności, to znaczy nie nadawać swoim dzieciom imion potencjalnie śmiesznych, "stygmatyzujących" - ale to są sytuacje skrajne, nie chodzi mi o takiego Kewina czy Brajanka).

Cytat:
Zupełnie niezrozumiałe jest też dla mnie pytanie na forach "Chciałabym dać dziecku na imię Olga, co o nim myślicie?"

Cóż, mimo wszystko nadanie imienia małemu człowiekowi to nie jest byle co. Oczywiście nie wierzę w jakieś przesądy, mówiące na przykład, że imię determinuje przyszłość, czy co tam jeszcze chociaż coś mi się kołata po głowie, że z jakichś starych badań "amerykańskich naukowców" wynikało, że imię może mieć pewien wpływ na przyszłość dziecka, ale, mimo wszystko - to nie jest pies, kot, czy inne zwierzątko domowe, które przeżyje maksymalnie kilkanaście lat, a od biedy można na niego wołać inaczej już za życia (znaczy, na ludzi niby też można, noale). No i dochodzi świadomość - jeżeli dam dziecku na imię: Olga, Marta, Jacek, Wojtek, to ono już na zawsze pozostanie Olgą, Martą, Jackiem albo Wojtkiem. Wybór imienia to swego rodzaju decyzja ostateczna i nie dziwię się ludziom, że chcą ją podjąć po dokładnym przemyśleniu wszystkich opcji. Grunt, żeby zachować umiar, chociażby w radzeniu się internetu.

(Btw, mnie się imię Justyn nawet całkiem podoba Very Happy)

Cytat:
Jak już wielokrotnie pisałam, najlepszy kumpel mojego syna, ma na imię Brajan. Jego rodzice to najnormalniejsza para pod słońcem, żadna tam patologia. Jedyne, co mi zgrzyta, to to- jak do "Brajana" zwracać się za granicą, w angielskojęzycznym kraju.

No, z takim zapisem to może być problem. Z ciekawości zapytam, czy "Brajan" (o takiej pisowni) to był pomysł rodziców chłopca, czy po prostu ktoś w urzędzie uznał, że spolszczenie jest lepsze, bo tak?

Cytat:
A w przedszkolu u Młodego jest jedna Daphne (jej mama jest Francuzką) i Rysio ją uwielbia, bo kojarzy mu się z postacią ze "Scooby Doo" Very Happy

Bardzo ładne imię Very Happy Ale tu jednak trochę inna sytuacja, bo nie mówimy o dziecku Polaków z dziada pradziada, tylko jednak dziecku z małżeństwa mieszanego.

Tak trochę niezwiązane, ale skojarzyło mi się - ja ostatnio byłam świadkiem niezłego oburzu koleżanki, że jej znajomi, mieszkający w Anglii, dali dziecku jakieś tam typowo angielskie imię (nie pamiętam już, jakie, ale jakieś takie niewymyślne, normalne, znajome i łatwe do wymówienia dla przeciętnego Brytyjczyka imię), bo przecież Polacy i jakto.

(spóżniona) E: kodowanie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Nie 12:41, 03 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob 20:20, 02 Maj 2015    Temat postu:

Mal napisał:


Cytat:
Jak już wielokrotnie pisałam, najlepszy kumpel mojego syna, ma na imię Brajan. Jego rodzice to najnormalniejsza para pod słońcem, żadna tam patologia. Jedyne, co mi zgrzyta, to to- jak do "Brajana" zwracać się za granicą, w angielskojęzycznym kraju.

No, z takim zapisem to może być problem. Z ciekawości zapytam, czy "Brajan" (o takiej pisowni) to był pomysł rodziców chłopca, czy po prostu ktoś w urzędzie uznał, że spolszczenie jest lepsze, bo tak?



Szczerze mówiąc- teraz zabiłaś mi ćwieka. Aż z ciekawości zapytam przy okazji. Dodam, że rodzeństwo Brajana nosi "normalne" imiona: Jakub i Julia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 22:29, 02 Maj 2015    Temat postu:

Leleth, ja znam dziewczynę, która przerobiła sobie Kasię na Agnieszkę, bo tak się jej podobało, wszelkie formalności przeszła bez problemu. Mam nadzieję, że to Twoje pechowe potyczki są wyjątkiem, a nie jej doświadczenia.

Mal napisał:
Melo, ja jestem daleka od wyśmiewania się z takich imion, po prostu moje subiektywne odczucie jest takie, że czasami niestety nie grają z nazwiskiem, zgrzytają.

Zapewne, ale na Bece z mamuś raczej nikt tego nie tłumaczy tak jak Ty. Z jakichś 90% komentarzy typu "a dziecko to na pewno kolejny Brajanek albo Jessica" bije takie obrzydliwe poczucie nad głupim plebsem z obciachowymi imionami.

Mal napisał:
Grunt, żeby zachować umiar, chociażby w radzeniu się internetu.

Właśnie o ten Internet mi chodzi. Samo staranne przemyślenie popieram, ale ja o opinię prosiłabym rodzinę, przyjaciół, ewentualnie to czy jakieś inne wąskie forum, a nie przypadkowych internautów, którzy akurat zajrzeli na Kafeterię czy forum Gazety. No i oczywiście ojca dziecka w pierwszej kolejności Smile Aczkolwiek jeśli kobieta jest unieruchomiona w łóżku z zagrożoną ciążą, to może takie przekopywanie się przez wypowiedzi "Mnie się podoba", "A mnie się nie podoba" jest dla niej całkiem niezłą rozrywką.

Mal napisał:
(Btw, mnie się imię Justyn nawet całkiem podoba Very Happy)

Mnie też. On jest chłopakiem jednej doktorantki z labu, więc mam z nim kontakt pośrednio. Poza problemem z przerabianiem na dziewczynę Justyn ma całkiem fajnie, każdy go łatwo zapamiętuje i nigdy z nikim nie myli. Kiedy się mówi "pytała o ciebie Magda" albo "szukał się Marcin", trzeba uściślać, czy chodzi o kogoś z genetyki, mikrobiologii czy parazytów, a jak powiedzieć "Justyn do ciebie dzwonił", od razu wiadomo, o kogo chodzi.

Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden ewentualny problem do przemyślenia przy wyborze imienia, chodzi mianowicie o imiona niosące jakieś przesłanie albo ewidentnie się z czymś kojarzące. Na przykład urzędnicy odmawiają nadania dziecku imienia Dąb, bo wzbudzałoby śmiech, gdyby z chłopaka wyrosło chucherko. Na forum Placebo kiedyś jedna dziewczyna wspomniała mimochodem, że ma na imię Melisa i wszyscy się wtedy zachwyciliśmy, jakie piękne, takie oryginalne i w ogóle. Ale jej to imię pasowało do urody, za to gdyby wyglądała [link widoczny dla zalogowanych], to już by chyba zgrzytało.

A może imię Veto? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:00, 02 Maj 2015    Temat postu:

Ale fajnie, że ktoś poruszył ten temat <3

Też strasznie mnie denerwuje czepianie się takich imion jak np. Brajan (btw. wcale nie wygląda mi to tak źle). Po pierwsze, bo to faktycznie obrzydliwie pogardliwe, po drugie - niby dlaczego? Zdaje się, że osób o takich imionach jest coraz więcej, więc może zamiast narzekać, zacząć się do tego przyzwyczajać? Myślę, że te imiona są dla nas dziwne, bo są nowe, ale jeśli nadal będzie postępował trend nazywania tak dzieci, to za kilkadziesiąt lat być może Dżesika będzie zupełnie normalnym imieniem i nikomu nie przyjdzie do głowy, że z pisownią jest coś nie tak... Siła przyzwyczajenia Smile

Ja w ogóle sądzę, że powinno się zluzować trochę z tymi imionami. A bo staromodne, a bo zagraniczne, a bo za długie, a bo coś tam... Jezu, a co tych ludzi tak obchodzi czyjeś imię? Uważam, że w tej kwestii powinno panować więcej luzu i ludzie po prostu powinni wybierać dzieciom imiona, które im się podobają (wiadomo, że poza skrajnymi przypadkami, kiedy imię jest naprawdę ośmieszające) Wszystkim się i tak nie dogodzi.
A co do słynnego argumentu "dzieci będą się śmiać", to przyznam, że ja też nigdy się nie spotkałam z wyśmiewaniem kogoś z powodu imienia, a znałam parę osób o dziwnych imionach. I tak się zastanawiam, czy to nie jest czasem jeden wielki mit, taki straszak "bo się będą śmiać", podczas gdy w realu trudno tego doświadczyć... Dzieciom z reguły chyba wszystko jedno, jakie imiona mają ich koledzy (zwłaszcza że takie dziecko np. z przedszkola pewnie nawet nie będzie wiedziało, że imię jest dziwne... przynajmniej tak na logikę mi się wydaje, że jak od małego bawi się z koleżanką Dżesiką i słyszy ciągle jej imię, to zdaje się ono najnormalniejszym na świecie). Z tego, co się orientuję, to osoby z oryginalnymi imionami są zwykle z nich zadowolone, bo ludzie ich dzięki nim pamiętają i pozytywnie kojarzą. Dlatego uważam, że to bzdury i powinno się w tym przypadku kierować własną oceną, a nie tym "co ludzie powiedzą".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3507
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 23:06, 02 Maj 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Tak trochę niezwiązane, ale skojarzyło mi się - ja ostatnio byłam świadkiem niezłego oburzu koleżanki, że jej znajomi, mieszkający w Anglii, dali dziecku jakieś tam typowo angielskie imię (nie pamiętam już, jakie, ale jakieś takie niewymyślne, normalne, znajome i łatwe do wymówienia dla przeciętnego Brytyjczyka imię), bo przecież Polacy i jakto.

Mój brat przyrodni w Londynie ma syna imieniem Harley. Wśród rodziny w starym kraju nie przeszło to bez echa Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 23:08, 02 Maj 2015    Temat postu:

Mojej matuli też bez problemu udało się zmienić imię (i to z prozaicznego na zagraniczne, bardzo zagraniczne i bardzo nietypowe). Ale ona chyba jest jakąś urzędową czarodziejką, bo od ręki i bez komplikacji załatwiła sobie apostazję.

Zagramaniczne imiona mi się nie podobają. I nie mówię tu o tych wszystkich "Nikolach" i "Nadiach", które mimo pochodzenia brzmią jakoś tak po polsku, tylko o "Dżesikach" i "Brajanach" właśnie. Znałam jedną Brajanę, kazała zwracać się do siebie per "Justyna". Nie żebym uważała to za powód do wyśmiewania czy poniżania kogokolwiek, ale totalnie tego nie rozumiem i wydaje mi się to okropnie pretensjonalne.
Jeśli chodzi o dzieci par mieszanych - jestem absolutnie zakochana w imionach mojej bliskiej koleżanki, brzmiących mniej-więcej jak "Anna Fatima". (Chodzi oczywiście o inne, IMHO ładniejsze imiona, ale z zachowaniem poziomu polsko-arabskości).

Cytat:
Na forum Placebo kiedyś jedna dziewczyna wspomniała mimochodem, że ma na imię Melisa i wszyscy się wtedy zachwyciliśmy, jakie piękne, takie oryginalne i w ogóle. Ale jej to imię pasowało do urody, za to gdyby wyglądała tak, to już by chyba zgrzytało.

Gdzie tam. Alternatywne imię, alternatywny wygląd, wszystko by pasowało!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 23:26, 02 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
No właśnie, to też nie do końca jest tak, że w Tej Wspaniałej Ameryce można dziecku dać każde, nawet najbardziej idiotyczne imię i nikt się nie będzie śmiał, bo Wolność i Tolerancja.


Tego nie napisałam. Po prostu wszystkie amerykańskie śmieszki na temat imion sprowadzały się do tego, że śmiano się albo z samego imienia (że głupie), albo do "ludziom się w głowach poprzewracało". W Polsce natomiast czytam o plebsie, patoli, ostatnio też o "ociotaniu gówniaka"...

Cytat:
Dzieciom z reguły chyba wszystko jedno, jakie imiona mają ich koledzy (zwłaszcza że takie dziecko np. z przedszkola pewnie nawet nie będzie wiedziało, że imię jest dziwne... przynajmniej tak na logikę mi się wydaje, że jak od małego bawi się z koleżanką Dżesiką i słyszy ciągle jej imię, to zdaje się ono najnormalniejszym na świecie).


Potwiedzam, miałam w przedszkolu kolegę o bardzo dziwnym imieniu i dopiero później dowiedziałam się, że nie jest ono normalne. Za to w podstawówce natrafiłam na cudownego wychowawcę, który chamsko przekręcał imiona i nazwiska dzieci (kolegę o nazwisku Konik np. nazywał "Chabeta"). To mi uświadomiło, że jeżeli ma się w sobie dużo kreatywnej złośliwości, to całkiem normalne imię i nazwisko można przekręcić tak, aby można się było powyśmiewać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:27, 02 Maj 2015    Temat postu:

Floréal napisał:
Dzieciom z reguły chyba wszystko jedno, jakie imiona mają ich koledzy (zwłaszcza że takie dziecko np. z przedszkola pewnie nawet nie będzie wiedziało, że imię jest dziwne... przynajmniej tak na logikę mi się wydaje, że jak od małego bawi się z koleżanką Dżesiką i słyszy ciągle jej imię, to zdaje się ono najnormalniejszym na świecie).

Potwierdzam, w zerówce byłam w grupie z Denisem i wydawało mi się, że to imię jak każde. To dorośli, którym pokazywałam zdjęcie grupowe, wypytywali mnie, czy Denis albo może któreś z jego rodziców jest obcokrajowcem, bo to przecież takie dziwne imię. Nawiasem mówiąc, jego rodzice byli Polakami, rodzeństwo miało standardowe polskie imiona, on jeden dostał nietypowe, bo tak się akurat rodzicom spodobało.

W dyskusji o imionach męczy mnie to, że ludzie są bardzo przewrażliwieni na tym punkcie i nie potrafią na krytykę odpowiedzieć asertywnie - OK, wam się nie podoba, ale my nazwaliśmy tak dziecko, bo zawsze lubiłam to imię, bo to po moim ukochanym dziadku, bo tak miała na imię ulubiona bohaterka książkowa męża, koniec tematu. Niestety zazwyczaj dyskusja wygląda tak: "No i bardzo dobrze, że to będzie oryginalne A, B lub C, a nie te jakieś badziewne pospolite D, E albo F!". Na co wszyscy posiadacze imion D, E i F odpowiadają "Właśnie nasze zwyczajne imiona są normalne, a te oryginalne są idiotyczne, albo G i H są jeszcze bardziej obciachowe i tylko patologia tak dzieci nazywa!", na co włączają się G i H - "Spier***aj, sama jesteś patologią!" Pewien dziennikarz pochwalił się kiedyś w wywiadzie, że córce dał oryginalne, zagraniczne imię i wszystkie dziewczynki jej zazdroszczą, bo same są jakimiś ponurymi Kasiami czy Basiami. Oczywiście wywołało to oburzenie Kaś, Baś i rodziców dzieci z takimi imionami, a wyzwiska poleciały nie tylko na samego dziennikarza, ale i na Bogu ducha winną córkę. Mnie tam akurat to jej udziwnione imię się podobało, ale też się zdziwiłam argumentacją dziennikarza, bo co niby w moim imieniu jest "ponurego"? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 23:33, 02 Maj 2015    Temat postu:

To mi przypomniało cytat z Penna Jillette:

Cytat:
"It's only the losers named Dave that think having an unusual name is bad, and who cares what they think. They're named Dave."
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:16, 03 Maj 2015    Temat postu:

Yorika napisał:
Um...
Mój rodzic pragnął ochrzcić mnie imieniem Sara. Zaoponowała babcia. Koronny argument: Sara to żydowskie imię. A sam pomysł wziął się z tego, że była wówczas znana jakaś sportsmenka o tym imieniu. Ja i sport... Rolling Eyes


Myślę, że jeśli chodzi o takie 10-12 latki jakie miałam na obozach to tu raczej rodzice sugerowali się słynną dekadę temu pościelówą "From Sarah with Love" ewentualnie filmem z Lindą pod tym tytułem Wink Oczywiście ja tu bardzo generalizuję, to nie jest tak, ze skreślam jakieś dziecko na starcie z powodu imienia, ale fakt, ze często (choć nie zawsze oczywiście) gdzieś ten stereotyp się potwierdza. Co oczywiście nie zmienia faktu, że to wciąż jest to tylkostereotyp i zapewne w każdym pokoleniu będzie sie to zmieniać (o, choćby to, że obecnie bardziej mieszamy się między nacjami niż te 10-15-20 lat temu)

Melomanka napisał:
Zapewne, ale na Bece z mamuś raczej nikt tego nie tłumaczy tak jak Ty. Z jakichś 90% komentarzy typu "a dziecko to na pewno kolejny Brajanek albo Jessica" bije takie obrzydliwe poczucie nad głupim plebsem z obciachowymi imionami.


Wiem o co Ci chodzi akurat w przypadku Beki... choć mam wrażenie, że tam dochodzi trochę do przegięć w inna stronę w temacie imion, ale nad tym nie chce mi się tutaj rozwodzić.
Mimo wszystko sam żart z Dżesik i Brajanków wywodzi sie chyba z tych pierwszych screenów, gdzie pojawiały się komentarze takich typowych matek-dresiar, pisane "językiem matki", pełne agresji i wulgaryzmów, i w nich właśnie kilkukrotnie te imiona się pojawiły. Jeśli do tego dodać tą naleciałość z lat 90 to zaczynają one działać na zasadzie synonimu dla rodzicielskich patologi (co w sumie nie ma to nic wspólnego na dobrą sprawę z faktycznymi imionami czy osobami).
Pewnie nie jest to dobre w ogólnym rozrachunku, ale przecież z takim protekcjonalnym tonem wbrew pozorom mamy dość często do czynienia.
I tak:
a) Grażyna - to kura domowa klasy średniej, która kładzie na stół pstrokatą ceratę i szykuje romantyczną kolację przy świecach złożoną z kanapek z żółtym serem i keczupem ( z reguły żona Janusza)
b) Janusz - dorobkiewicz z wąsem i brzuchem, sprzeda wszystko, na wszystkim się zna, do tego zawsze na boku kręci jakiś interes
c) Seba - wiadomo, typowy, "Łysy" lub "Siwy" Seba w dresikach z podwórka, co to w gałę kopnie, splunie na chodnik i głupio się zaśmieje
d) Andżela - podwórkowa dresiara ewentualnie tipsiara, panna wiecznie na wydaniu, co to do każdego chłopaka się przyklei i dla każdego zmieni styl i poglądy. Z reguły dziewczyna Seby
d) Pani Hania lub Pani Halinka - urzędniczka państwowa, pani z dziekanatu lub ekspedientka w sklepie. Z reguły skupiona na sobie, niechętna do pomocy. Włosy ufryzowane na styl wczesnych lat 90 (wałki), kolor rudy lub czarny, brew wydepilowana lub zgolona, oko mocno podmalowane, lekki meszek pod nosem, często nosi tipsy akrylowe, wzorkiem zdobione u kosmetyczki Kasi
e) Kasie ew. Krysie - największa popularnością cieszyły się w okresie królowania białych kozaczków, kurtek z ocelotu i tych dni, kiedy posiadanie BMW nie było obciachem. Kasie często szkoliły się na kosmetyczki i fryzjerki, a w weekendy zostawały królowymi lokalnych dyskotek.
f) Pani Stasia - dobrotliwa babina z klatki obok, ewentualnie osiedlowa plotkara lub moher - w każdym razie każda siwa, najlepiej samotna kobieta po 80 wpisze się w ten typ.
g) Wiesiek, Heniek, Józek - pan spod budki z piwem, drogowiec lub ewentualnie robotnik budowlany do przynoszenia cegieł, który przez 3/4 dniówki popija piwo, a przez kolejną 1/4 gorzałkę.

itd.

W takim ujęciu Brajany i Dżesiki to po prostu potomkowie takiego typowego Seby i podwórkowej Andżeli.

Melomanka napisał:
A może imię Veto? Smile


Very Happy Ale po tym filmiku jak i komentarzach pod nim właśnie świetnie widać, że stereotypy dotyczące imion, skojarzenia z nimi (jak Rain - tymczasem ktoś tłumaczy w komentarzach, ze to normalne imię w Hiszpani, podobnie jak wyśmiane przez Phoebe Sandrene, imię francuskie itd.) czy przyzwyczajenia kultuorwe albo pokoleniowe (Ruth jako imię "babcine") są wspólne dla wszystkich nacji, nawet dla mieszkańców wielokulturowego USA, gdzie nie tylko możesz dziwnie nazwać dziecko ale nawet takie imię opatentować jak markę (Blue Ivy)

Co do imion amerykańskich też zapewne myślimy stereotypem, szczególnie takim zaczerpniętym z TV.
Jessica to np. dla mnie blond cheerleaderka, Suzanne - szara myszka z przedmieść, ewentualnie sekretarka, Jennifer studentka z klasy średniej, Brian lub Dennis - kapitan szkolnej drużyny, Betty - klasowa kujonka itd. Nie wspominając juz o tym jak Amerykanie traktują inne nacje w swoich filmach czy serialach pod względem imion. Bądź sobie teraz taką rosyjską, ciężko i uczciwie pracującą emigrantką o imieniu Natasha i nie kojarz się z wiadomym zawodem.

Ogólnie niczego i nikogo oczywiście tu nie bronię, nie twierdzę, ze to jest dobrze mieć tego typu przyzwyczajenia, ale jako społeczeństwo ( nie tylko polskie) mamy tendencje do generalizowania i posługiwania stereotypami, bo tak jest nam pewnie też i łatwiej po części się porozumiewać.
Natomiast wyśmiewanie się z konkretnych osób z powodu imienia to już zupełnie inna bajka.

E: Wspominana przeze mnie ostatnio w innym wątku Masłowska chyba wszystkich swoich bohaterów oparła właśnie na tak protekcjonalnie traktowanych stereotypach, jest więc u niej i podwórkowa Andżela. U Witkowskiego zaś bohater Barbary Radziwiłówny wzdycha do Sachy, pięknego, młodego Ukraińca o blond włosach, niebieskich oczach i chłopskiej twarzy - ponoć do takich Ukraińców wzdychały Polki przed wojną ( tu znów działa przyrównanie na zasadzie Ukrainiec=Sasha).
A w takim Lubiewie transeksualne ciotki w ogóle nadają sobie właśnie imiona typu Jessica bo chcą być jak ci kolorowi transeksualiści z zachodu, którzy nie muszą się ukrywać).
E2:Zmieniany tysiąc razy bo ślepnę


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Nie 0:33, 03 Maj 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 0:27, 03 Maj 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
I nie mówię tu o tych wszystkich "Nikolach" i "Nadiach", które mimo pochodzenia brzmią jakoś tak po polsku, tylko o "Dżesikach" i "Brajanach" właśnie.

O, zawsze bardzo mi się podobało imię Nadia. Nie polska wersja, Nadzieja, nie pełna forma, Nadieżdża, tylko i wyłącznie Nadia. Nie żebym kojarzyła jakąś wybitną, sympatyczną etc. posiadaczkę tego imienia, po prostu lubię to słowo. Tak więc gdybym chciała tak dać na imię mocno hipotetycznej córce, upierałabym się, że ma być właśnie ta forma, a nie żadna inna. Ot, taki kaprys.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:35, 03 Maj 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Na temat tego, jak duzo zalezy od urzednika w przypadku zmiany imienia/nazwiska.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 0:39, 03 Maj 2015    Temat postu:

A mnie właśnie z tych form podoba się Nadieżda, ewentualnie Nadiuszka. Ale nie dałabym tak na imię dziecku, chyba że mieszkałabym w Rosji (czego w życiu bym nie chciała, nawet mimo wyjątkowego upodobania do pań i panów zza wschodniej granicy).
"Nikola" też mi się podoba i totalnie nie rozumiem hejtów. Może dlatego, że wizualnie przypomina "Natalię".

(A "Sasha" to koszmar, od którego oczy mi krwawią. "Sasza". "Saszka". "Aleksaszka". "Szszszsz!")


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:40, 03 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
Zmiany nie dokonuje się według kryteriów, które są równie drobiazgowe: „w przypadku ubiegania się o zmianę na nazwisko historyczne, wsławione w dziedzinie kultury, nauki, działalności politycznej, społecznej albo wojskowej (...)”.

Żaden Przybyszewski ani Przybyszewska nie byli laureatami Nobla. Nie wsławili się prezydenturą. Napisaniem konstytucji. Chwałą na bitewnym polu ani wynalezieniem turbo skutecznej szczepionki.

Naprawdę, jestem pierwszą osobą, która domagałaby się uproszczenia procedur, ale lolciu. Słyszał pismak kiedyś o kimś takim jak Stanisław Przybyszewski?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 0:42, 03 Maj 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
Naprawdę, jestem pierwszą osobą, która domagałaby się uproszczenia procedur, ale lolciu. Słyszał pismak kiedyś o kimś takim jak Stanisław Przybyszewski?

Też mnie to rozwaliło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:55, 03 Maj 2015    Temat postu:

lookatyouboy napisał:
c) Seba - wiadomo, typowy, "Łysy" lub "Siwy" Seba w dresikach z podwórka, co to w gałę kopnie, splunie na chodnik i głupio się zaśmieje

Ja się tak trochę offtopowo wtrącę, że mnie ten akurat stereotyp strasznie boli, bo bardzo lubię imię Sebastian (w pełnej formie, "Seba" już mniej) i kojarzy mi się raczej z takim eleganckim, wysublimowanym chłopcem, a nie dresem spod budki z piwem. Very Happy Ale jakieś tam prywatne skojarzenia dotyczące imion ma każdy, moja matka na przykład nie cierpi imienia "Patryk", bo jej się kojarzy z prostactwem takiego stereotypowego "Seby" właśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8607
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 17:56, 03 Maj 2015    Temat postu:

Same here, Sebastian, wymawiany z akcentem na "ba", to dla mnie brytyjski majordomus Very Happy Ale to pewnie trochę wina Little Britain Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 18:05, 03 Maj 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Same here, Sebastian, wymawiany z akcentem na "ba", to dla mnie brytyjski majordomus Very Happy Ale to pewnie trochę wina Little Britain Razz


Sebastian to chyba w Anglii imię kojarzące się z lokajem, coś jak nasz Jan od żartów z hrabią...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 9:35, 04 Maj 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Same here, Sebastian, wymawiany z akcentem na "ba"

A jak miałby być inaczej wymawiany i po co?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 10:23, 04 Maj 2015    Temat postu:

No proszę, nie tylko do zagranicznych mają, tradycyjne polskie też "krzywdzą" - vide dyskutowany w mądrościach z Pudelka artykuł o córce Zamachowskiego, Broni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8607
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 10:29, 04 Maj 2015    Temat postu:

Achiko, chodzi mi o taka charakterystyczna, brytyjska wymowe z wyzszych sfer, nie umiem tego oddac na pismie lepiej niz "Se-BAH-stian!" Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:23, 04 Maj 2015    Temat postu:

Tymczasem Gerard Way nazwał swoją córkę Bandit... *facepalm wszystkimi kończynami*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:07, 12 Maj 2015    Temat postu:

W Anglii tez rozne klasy spoleczne mozna poznac po imionach - te nizsze (ale nie 'working class', raczej under-class) po wymyslnych typu 'Chantelle' czy 'Chantarelle', te wyzsze po tradycyjnych i ostentacyjnie malo pretensjonalnych, chociaz bardziej po nazwiskach (upper-class ma czesto podwojne nazwiska, powiedzmy Twyselton-Five). Jednak nie jest to czesto oczywiste, bo wchodza w to jeszcze kwestie etniczne, mieszane malzenstwa z roznych stron swiata etc.

W Polsce tez oczywiscie sie tak zrobilo, ze klasy 'nizsze' (nie wiedziec czemu nazywane 'patologia') uzywaja imion bardziej wymyslnych, z zalozenia nieco egzotycznych i bajkowych, zeby symbolicznie wyrwac dzieci z szarej rzeczywistosci i jakby otoczyc je nimbem luksusu. Nie widze w tym nic zabawnego, i wysmiewanie sie z tego jest IMO slabe.

Z drugiej strony zas mamy klase 'wyzsza', ktora wlasnie uzywa - jak w UK - ostentacyjnie prostych i niepretensjonalnych imion (Zofia, Jan, Antoni) - co jest, IMO, rownie pretensjonalne jak wszystkie Dzesiki tego swiata. Nie ma to nic wspolnego z samym imieniem takim czy innym, mowie o INTENCJI. Jesli jest nia odroznienie sie od 'patologii', to juz wchodzimy na tereny snobizmu.

Generalnie nie lubie takich klasistowskich histerii i jarania sie tym, ze OMG rozne grupy spoleczne maja rozny gust, i w zwiazku z tym nalezy sie z nich nabijac - no szokujaca obserwacja naprawde. Zwlaszcza na emamie panuja rozne potworne uprzedzenia (zreszta nie tylko w kwestii imion, niedawno byl tam piekny temat 'czy Zyd poswiecilby zycie, zeby ratowac Polaka?'), i to wiedzie prym. Ale juz snobowanie sie na szlacheckie korzenie i rozne jazdy, jak to Ida Borejkowna jest lepsza od Esmeraldy Kopiec to juz jest najczystsze uprzedzenie, i nic do podziwiania.

Zwlaszcza ze - jak mowie - te imiona nie sa krytykowane w sensie estetycznym, bo czy Zosia jest ladniejsza niz Andzela to jest kwestia gustu - tylko wlasnie jako marker klasowy, a to juz nie jest fajne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Wto 20:11, 12 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 20:36, 12 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
W Polsce tez oczywiscie sie tak zrobilo, ze klasy 'nizsze' (nie wiedziec czemu nazywane 'patologia') uzywaja imion bardziej wymyslnych, z zalozenia nieco egzotycznych i bajkowych, zeby symbolicznie wyrwac dzieci z szarej rzeczywistosci i jakby otoczyc je nimbem luksusu. Nie widze w tym nic zabawnego, i wysmiewanie sie z tego jest IMO slabe.

Z drugiej strony zas mamy klase 'wyzsza', ktora wlasnie uzywa - jak w UK - ostentacyjnie prostych i niepretensjonalnych imion (Zofia, Jan, Antoni) - co jest, IMO, rownie pretensjonalne jak wszystkie Dzesiki tego swiata. Nie ma to nic wspolnego z samym imieniem takim czy innym, mowie o INTENCJI. Jesli jest nia odroznienie sie od 'patologii', to juz wchodzimy na tereny snobizmu.


Tak z ciekawości - do której z klas byście zakwalifikowali mężczyznę nazywającego syna Tyberiusz Stefan (drugie imię po dziadku prezydencie), a drugiego Wilhelm? Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:36, 12 Maj 2015    Temat postu:

Strzelałabym, że intelektualista.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:23, 12 Maj 2015    Temat postu:

Croyance napisał:
(upper-class ma czesto podwojne nazwiska, powiedzmy Twyselton-Five).

Bardzo offtopem polece - moj wykladowca opowiadal nam kiedys jak jego zona chciala zamowic prenumerate Vogue, ale nie mogla bo ich system nie przyjmowal podwojnych nazwisk. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8607
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 10:13, 13 Maj 2015    Temat postu:

Przypomnieliscie mi o polskim malzenstwie w Norwegii, ktore swojego noworodka nazwalo Jan (bo to takie miedzynarodowe), przy czym ojcec upieral sie, zeby imienia nie spieszczac, a matka stukala sie w glowe, bo jak on sobie wyobraza, ze bedzie mowic "Janie, zagrzalam ci platki" do trzylatka Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Śro 10:32, 13 Maj 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Przypomnieliscie mi o polskim malzenstwie w Norwegii, ktore swojego noworodka nazwalo Jan (bo to takie miedzynarodowe), przy czym ojcec upieral sie, zeby imienia nie spieszczac, a matka stukala sie w glowe, bo jak on sobie wyobraza, ze bedzie mowic "Janie, zagrzalam ci platki" do trzylatka Razz


Przepraszam za offtop, ale ja mówię do czterolatka: "Ryszardzie przygotowałam Ci posiłek!" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8607
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 12:34, 13 Maj 2015    Temat postu:

Z pelna powaga? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 13:31, 13 Maj 2015    Temat postu:

Croyance napisał:

Z drugiej strony zas mamy klase 'wyzsza', ktora wlasnie uzywa - jak w UK - ostentacyjnie prostych i niepretensjonalnych imion (Zofia, Jan, Antoni) - co jest, IMO, rownie pretensjonalne jak wszystkie Dzesiki tego swiata. Nie ma to nic wspolnego z samym imieniem takim czy innym, mowie o INTENCJI. Jesli jest nia odroznienie sie od 'patologii', to juz wchodzimy na tereny snobizmu.


Jest jeszcze trzecia opcja: nadawanie imion typowo słowiańskich. Oczywiście w obecnych czasach może to oznaczać, że rodzice przeszli na rodzimowierstwo, ale niekoniecznie. Może też oznaczać bardzo silne ciągoty prawicowe, ale też niekoniecznie. Na przykład imię Dobrosława albo Mieszko może się któremuś z rodziców zwyczajnie podobać, icoteras. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Śro 13:44, 13 Maj 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Z pelna powaga? Very Happy


Śmiertelną! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 14:33, 13 Maj 2015    Temat postu:

katrei napisał:
Strzelałabym, że intelektualista.


Nope Smile To ktoś, kto mógłby wylądować na "Bece z mamuś...", gdyby akurat był kobietą Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:10, 13 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
Jest jeszcze trzecia opcja: nadawanie imion typowo słowiańskich. Oczywiście w obecnych czasach może to oznaczać, że rodzice przeszli na rodzimowierstwo, ale niekoniecznie. Może też oznaczać bardzo silne ciągoty prawicowe, ale też niekoniecznie. Na przykład imię Dobrosława albo Mieszko może się któremuś z rodziców zwyczajnie podobać, icoteras.


Dlatego mowie, to nie jest kwestia samego imienia, tylko intencji w nadawaniu. Nikt nie moze przeciez zabronic arystokratce nazwac syna Kevin, a dziewczynie z council house nazwac corke Tamsin: i takie rzeczy tez sie zdarzaja, oczywiscie, z tysiaca roznych powodow. W Polsce imiona zagraniczne wydaja sie wlasnie luksusowe, bardziej swiatowe, przyszlosciowe etc., wiec nadawane sa raczej przez tych, ktorzy zadnych innych luksusow zapewnic nie moga, ale nie jest to jakas zelazna zasada przeciez, tylko nieformalne trendy. Tak czy siak, bardzo mi sie nie podoba ocenianie pozniejsze dziecka na podstawie imienia wlasnie; czym innym jest rozpoznanie po imieniu mniej wiecej z jakiej grupy pochodzi (tak samo, jak w 9 przypadkach na 10 Malgorzata to bedzie Polka, a nie Japonka, chociaz tez mozna sie zdziwic), ale juz jakies MORALNE ewaluacje tego sa po prostu kiepskie.

EDIT: A juz dopatrywanie sie we wszystkim 'patologii' jest wlasnie bardzo takie emamowe. Zyj i daj zyc innym ...

Polecam Wam te ksiazke:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Śro 22:12, 13 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:58, 01 Lip 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Jest jeszcze trzecia opcja: nadawanie imion typowo słowiańskich. Oczywiście w obecnych czasach może to oznaczać, że rodzice przeszli na rodzimowierstwo, ale niekoniecznie. Może też oznaczać bardzo silne ciągoty prawicowe, ale też niekoniecznie. Na przykład imię Dobrosława albo Mieszko może się któremuś z rodziców zwyczajnie podobać, icoteras. Wink

Siostry córka ma na imię Dobrawa i nikt nigdy nie skojarzył tego z jakimiś prawicowymi ciągotami. Shocked

Ja z małą żonką ostatnio mieliśmy właśnie kwestię nadania imienia Fasolowi na tapecie i mamy jeden wniosek: imię ma spore znaczenie; nie ma imienia, które podobałoby się wszystkim i, jak napisała Mal, w wyborze imion właściwie największą rolę odgrywają prywatne skojarzenia z danym imieniem. U nas wybieraliśmy spośród: Ignacy, Konstanty i Aleksander (wydaje mi się, że imiona są dość do siebie podobne, że tak powiem, rodzajowo). Nie wiem, czy to wyraża jakieś ciągoty prawicowe, snobistyczne czy plebejskie. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:10, 01 Lip 2015    Temat postu:

No widzisz, a dla mnie zupełnie nie są podobne rodzajowo Wink. Ignacy mi się kojarzy (poza Ignacym Borejko Razz ) z imieniem "dziadkowym", staroświeckim (mnie się takie z reguły zupełnie nie podobają), Konstanty (poza Gałczyńskim Razz ), z czymś już bardziej... hm, no snobistycznym może nie jest najlepszym słowem, jakąś... chęcią wyrafinowania? Te imiona są dla mnie oryginalne, ale Aleksander wydaje mi się może nie najczęściej spotykanym, ale zupełnie "normalnym".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:44, 01 Lip 2015    Temat postu:

Z prywatnych skojarzeń: Aleksander mi się podoba, ale już zdrobnienia nie bardzo (o ironio, mogące się kojarzyć "zagranicznie" Aleks podoba mi się bardziej niż nasze swojskie Olek czy [brr] Olo). Z drugiej strony, wyobrażam sobie, o jaki snobizm mógłby zostać posądzony dowolny Aleksander, który domaga się, żeby go tytułować pełnym, czterosylabowym imieniem Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 16:55, 01 Lip 2015    Temat postu:

Wetnę się z prywatą: piękne imiona Very Happy Konstanty w sumie kojarzy mi się z kimś o arystokratycznych korzeniach Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin