Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co ludzie mają do zagranicznych imion?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:45, 18 Lut 2017    Temat postu:

Siostra chilijska będzie miała córkę. Syn, zapytany, jakie chciałby imię dla siostry, odpowiedział, że jego najlepsza koleżanka z przedszkola ma na imię Macarena. Na szczęście udało się jakoś mu tę Macarenę wyperswadować i stanęło na Elenie. Za to szwagier wymyślił Marię, na co siostra powiedziała, że w ogóle mowy nie ma, żeby córka miała imię jak 90% innych dziewczynek w Chile. Ja się z nią zdecydowanie zgodziłam i dodałam, że już z naszej strony są w rodzinie dwie Marysie i się mylą, nie wiadomo potem, który prezent pod choinką jest dla której.

No i jak ostatnio byłyśmy z wrocławską siostrą u rodziców, to im o tym opowiedziałyśmy. Tata zaraz stwierdził, że ależ Maria to najlepsze, co może być, bo taka patronka! I że powinni nazwać córkę Maria Elena.

Teraz siostra do mnie dzwoni i mówi, że dostała od mamy mail o tym, że jak to wspaniałe, że dziewczynka będzie Marią Eleną, akurat ostatnio była u nich ciotka i tak się ucieszyła, bo sama jest Marią Heleną; no i ludzie piszą do siostry maile z pytaniem, kiedy dokładnie ma się urodzić Maria Elena Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 21:19, 18 Lut 2017    Temat postu:

Elena Maria też brzmi niezgorzej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:22, 18 Lut 2017    Temat postu:

Elena jest ładne. A dwuczłonowych imion osobiście nie lubię, bo w literaturze może brzmią dobrze, ale w życiu za długie Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 21:27, 18 Lut 2017    Temat postu:

Jeśli chodzi o dwuczłonowe imiona - strasznie podobało mi się łączenie obu imion sióstr Scarlett w "Przeminęło z wiatrem". Może dla Marii Eleny/Eleny Marii można by wymyślić coś podobnego, żeby było praktyczniej?
E: dwa razy kończyłam myśl.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Sob 21:27, 18 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Sob 22:03, 18 Lut 2017    Temat postu:

Elena Maria brzmi bardzo melodyjnie, i nawet nie za długo.
Melo, z tego opisu twoja rodzina wygląda na taką obdarzoną niezwykle wyselekcjonowaną percepcją rzeczywistości... Najwyżej będą przekręcać (przez jakiś czas?), znam wielu ludzi, do których rodzina w kontaktach wewnętrznych zwracała się wyłącznie drugim imieniem, albo w ogóle jakimś urzędowo niezwiązanym.
E: dopisek


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Sob 22:07, 18 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 22:19, 18 Lut 2017    Temat postu:

Nefariel napisał:
Może dla Marii Eleny/Eleny Marii można by wymyślić coś podobnego, żeby było praktyczniej?

W Chile są powszechnie funkcjonujące skróty Marii Eleny, obu siostra nie znosi.

To już jest w zasadzie postanowione, że będzie na pierwsze Elena, bo synek tak już sobie utrwalił i teraz nie odpuści Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 10:03, 19 Lut 2017    Temat postu:

Mnie się wydawało, że podwójne imiona to norma, z czego normalnie ludzie używają pierwszego, a drugie jest do rubryczek w urzędach głównie.

No chyba, że się mieszka w Norwegii. Tu czasem trzeba przeprowadzić rozmowę w rodzaju:

- Dlaczego nie mówiłaś, że masz na imie Anna?
- Bo nie mam, mam na imię Agnieszka.
- Ale w papierach masz na drugie Anna, a nam to łatwiej wymówić.
- A co wam przeszkadza, skoro i tak was nauczyłam, że mówi się Aga?
- Polacy są dziwni. Znamy jedną Joannę i wiesz co, ona chce żeby do niej mówić Asha! Asha! Ahahahahaa.
- Wzdech...

Noale, my mamy w planach dać dziecku na imię Petra Marianna, z czego do używania na co dzień po prostu Petra. Ku mojemu zaskoczeniu Norwegowie przyjmują to bez mrugnięcia okiem, najwyżej dodając "o, ładne, stare imię, kiedyś było popularne, ale ostatnio jakoś mniej", za to Polacy są dużo mniej otwarci na tę propozycję. Nie wiem, mnie się zawsze wydawało, że to normalne imię, jakby miało mi się z czymś kojarzyć, to z Czechami. A tu się okazuje, że jest popularne też i w całej Skandynawii i Niemczech.

Największy problem ma moja matka:
- Jak ja będę do niej mówić?!?!?!
- No nie wiem, może Petra, skoro tak ma na imię?
- TAK BEZ ZDROBNIONKA?!?!?!?!?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1158
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Nie 11:14, 19 Lut 2017    Temat postu:

Petrusiu, Petruniu, Petronko? Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:16, 19 Lut 2017    Temat postu:

Na Patrycje mówią Pati albo Patka. Nie zdziwię się, jak rodzina też pójdzie w tę stronę. Ja nie znałam tego imienia wcześniej, ale bardzo podoba mi się jego brzmienie. (Nie wierzę w magiczne moce imion, ale tutaj to byłaby zdecydowanie władza, charyzma, przywództwo i bezkompromisowość. Very Happy)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 12:50, 19 Lut 2017    Temat postu:

W Czechach zdrobnienie Petry to Petruška i Peťa Wink

To imię funkcjonuje też w Słowenii, Słowacji, Węgrzech, Chorwacji, Serbii i Macedonii, czyli z grubsza u Słowian i na Bałkanach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 14:37, 19 Lut 2017    Temat postu:

No to tym bardziej nie wiem, czemu u niektórych Polaków budzi takie zdumienie, zwłaszcza, że tak miała na imię bohaterka filmów Taxi, które były u nas dość popularne Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:07, 19 Lut 2017    Temat postu:

Jakie są skróty Marii Eleny, Melo?
Cytat:
strasznie podobało mi się łączenie obu imion sióstr Scarlett w "Przeminęło z wiatrem".
Suellen jest ładne, ale polskie Zuela...
Meh, dla mnie jest problemem, że dziecko nie może sobie samo wybrać imienia. Mnie się na przykład Elena podoba, Petra bardzo nie - no ale właśnie, mnie nie musi, różne są zdania, i to, że dam dziecku imię w moim mniemaniu najpiękniejsze na świecie (ja bym się kierowała głównie brzmieniem), nie znaczy, że ono musi tak uważać. Mam wrażenie, że ogólnie mało osób jest zadowolonych ze swojego imienia. Ja swoje dostałam po babci i ech, kochałam ją jak nikogo na świecie i nawet jak teraz to piszę, mam na jej wspomnienie łzy w oczach, ale nie zmienia to faktu, że nie lubiłam go na tyle (nawet nie brzmienia, bo jest imo przeciętne, co tego wiecznego bólu dupy i dylematu przy przedstawianiu się, pełna wersja brzmi pretensjonalnie, zdrobnienie infantylnie, nie cierpię tej kategorii imion), że jak tylko uprościli procedury, poleciałam to zmieniać do urzędu. Na początku było mi z tym strasznie dziwnie, nawet teraz czasami mam kryzys tożsamościowy - ale zmieniłam środowisko i nikt do mnie nie mówi starym, tyle że rodzice i ze względu na ojca mam je wciąż na fejsie (chociaż ech, męczy mnie to, muszę kiedyś zmienić, najwyżej na jego cześć założę nowe konto), więc przyzwyczaiłam się szybko. Boru, a co się naczytałam, jak szukałam opisu i opinii o procedurach, to wtrącanie się do innych ludzi, że może jednak by się zastanowili, że to brak szacunku wobec rodziców, że będzie im przykro. No ja swoim wciąż nie powiedziałam i nie mam zamiaru, póki się da, ale nie dlatego, że się jakoś szczególnie przejmuję ich przykrością, tylko ogólnie nie mam siły na reakcję. Teraz mam problem, jak zamawiam coś do Polski, bo odruchowo wpisuję jak wszędzie nowe, a później mam takie "kurde, czy tym razem się nad tym zastanowiłam, co ja wpisałam? chyba muszę napisać do sklepu". Albo rejestruję się na nowe, a potem mi je automatycznie bierze do wysyłki... Tak samo paszport mam wciąż na stare, a zgubiłam w Anglii dowód i teraz lecę w sumie nielegalnie na stare Razz, no ale raczej nie mają możliwości tego sprawdzić.
Boru, ale odeszłam od tematu, no w każdym razie bym chciała, żeby wszędzie te procedury zmiany były maksymalnie uproszczone, żeby dziecko mogło sobie wybrać nowe, jeśli mu się nie będzie podobać. Mnie jako rodzicowi by nie było przykro, najwyżej dziwnie na początku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 864
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:47, 19 Lut 2017    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Największy problem ma moja matka:
- Jak ja będę do niej mówić?!?!?!
- No nie wiem, może Petra, skoro tak ma na imię?
- TAK BEZ ZDROBNIONKA?!?!?!?!?!

Babcie zdrobnią wszystko, nawet w sposób wielokrotnie złożony. Koleżanka ma córkę Magdalenę - wydawałoby się, że zdrobnienie tego to rzecz prosta, ale teściowa chyba uznała, że zwykła "Magda" jest dla słabych - była już Madzia, Madziunia, a ostatnio Madziuleńka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:51, 19 Lut 2017    Temat postu:

Nie widzę nic dziwnego w Madzi Razz. W ogóle te zdrobnienia wydają mi się raczej urocze... do pewnego wieku, potem można już mieć alergię na upupianie. Meh, dla mnie randomowi ludzie potrafili wymyślać dziesiątki wariantów.
A Magda to dla mnie nie zdrobnienie, tylko skrót albo w ogóle inne imię (można zarejestrować oba normalnie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1091
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 17:00, 19 Lut 2017    Temat postu:

Gaya napisał:
No to tym bardziej nie wiem, czemu u niektórych Polaków budzi takie zdumienie, zwłaszcza, że tak miała na imię bohaterka filmów Taxi, które były u nas dość popularne

Pierwszy raz słyszę o takim imieniu Shocked O tych filmach też xD Ale Petra kojarzy się całkiem miło, ze słynnym, zabytkowym miastem w Jordanii Smile

No właśnie, to ciekawe, że np. Latynosi używają dwóch imion cały czas, na co dzień, a u nas funkcjonuje tylko w papierach. Wiele osób, zapytanych, czy ma drugie imię, nawet musi chwilę pomyśleć ^^
Choć wg mnie i tak fajnie jest mieć drugie imię "na zapas" Wink Zawsze trochę mnie cieszyło, że mam drugie imię, choć jednocześnie żadne moje specjalnie mi się nie podoba xD

Leleth napisał:
(ja bym się kierowała głównie brzmieniem),

Ja tak samo, żadnych tam imion na cześć kogoś, tylko takie, które ładnie brzmi. Wg mnie oczywiście Razz

Cytat:
nawet nie brzmienia, bo jest imo przeciętne, co tego wiecznego bólu dupy i dylematu przy przedstawianiu się, pełna wersja brzmi pretensjonalnie, zdrobnienie infantylnie, nie cierpię tej kategorii imion

Bardzo tak, moje imię jest jednym z tych i naprawdę nie wiem, jak się przedstawiać ; /


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karmena dnia Nie 17:06, 19 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 17:42, 19 Lut 2017    Temat postu:

Petra kojarzy mi się bardziej czesko/słowacko niż skandynawsko, ale ładne. Gayu, bardzo fajny zestaw z Marianną.
Maria Elena czyli Malena czy krócej Male? Malena całkiem miła dla ucha. Są w hiszpańskim gorsze. Very Happy
Tak mi się przypomniało, mam znajomą Amerykankę zamężną z Polakiem - ich synek nosi imiona Jakub James. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 18:00, 19 Lut 2017    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Petra kojarzy mi się bardziej czesko/słowacko niż skandynawsko, ale ładne. Gayu, bardzo fajny zestaw z Marianną.
Maria Elena czyli Malena czy krócej Male? Malena całkiem miła dla ucha. Są w hiszpańskim gorsze. Very Happy
Tak mi się przypomniało, mam znajomą Amerykankę zamężną z Polakiem - ich synek nosi imiona Jakub James. Razz


Malena brzmi bardzo fajnie Smile

Ja mam problem, bo imie dla hipotetycznego dziecka nie bylby latwym wyborem. Jezeli ojcem bylby moj obecny partner, to z checia rozejrzalabym sie za szkockimi imionami, ale nie wiem, jak polska czesc rodziny zareagowalaby na imiona takie jak "Calum" czy "Alastair". Podoba mi sie tez np. "Henry", ale z taka angielska wymowa, gdzie "r" jest takie delikatne. Corce z checia bym swoje imie dala, bo jest ladne i miedzynarodowe, wiec taka "Elizabeth" jest super, ale kurcze... Niewiele znam takich imion jak moje, ktore by mi sie podobalo, dobrze brzmialo i bylo wlasnie latwe dla szkockiej czesci rodziny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Nie 18:05, 19 Lut 2017    Temat postu:

Karmena napisał:

No właśnie, to ciekawe, że np. Latynosi używają dwóch imion cały czas, na co dzień, a u nas funkcjonuje tylko w papierach. Wiele osób, zapytanych, czy ma drugie imię, nawet musi chwilę pomyśleć ^^

No ja mam oba imiona i nazwisko tak długie, że nie mam właściwie szans na zmieszczenie się do jakiejkolwiek rubryczki, więc jak swoje drugie imię ubóstwiam, tak całkiem jestem zadowolona, że nie muszę go używać.
Zaczęłam się zastanawiać, czy zdrobnienie mojego imienia brzmi infantylnie... Pewnie trochę tak, ale taka chyba natura zdrobnień? Very Happy W sensie, one służą do spieszczania określeń, nie? Very Happy Naturalne, że będą brzmieć familiarnie i trochę cukierkowo.

Gayu, Petra bardzo ładne, i nie wymaga zdrobnienia na długości, żeby brzmieć nieoficjalnie. Marianna też świetnie, jedno z moich ulubionych imion.
gayaruthiel napisał:
Największy problem ma moja matka:
- Jak ja będę do niej mówić?!?!?!
- No nie wiem, może Petra, skoro tak ma na imię?
- TAK BEZ ZDROBNIONKA?!?!?!?!?!

Och, wszyscy zainteresowani szybko się przekonają, że można zdrabniać każde imię. Cool Największe koszmarki z jakimi miałam niestety długo do czynienia to spieszczenia od Faustyny i Konstancji...
Edytka cytatu


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Nie 18:07, 19 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 18:05, 19 Lut 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
Jakie są skróty Marii Eleny, Melo?

Jedno to Mane, drugiego nie pamiętam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 18:17, 19 Lut 2017    Temat postu:

Deirdre napisał:
Och, wszyscy zainteresowani szybko się przekonają, że można zdrabniać każde imię. Cool Największe koszmarki z jakimi miałam niestety długo do czynienia to spieszczenia od Faustyny i Konstancji...
Edytka cytatu

Od Konstancji jest przeurocza dla mnie Kocia. Zdrobnionka od Faustyny jakoś nie przychodzą mi do głowy. No chyba, że takie same jak od Justyny: Tysia, Tyśka, Tynia. To faktycznie zło i szkaradzieństwo. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:24, 19 Lut 2017    Temat postu:

Z imion męskich zawsze szalenie podobał mi się Modest. Nie wiedzieć czemu, bo nigdy nikogo o tym imieniu nie znałam, kojarzy mi się z kimś bardzo pięknym...

Zestawienie Maria Elena bardzo mi się podoba. Ogólnie uważam za bardzo fajny latynoski zwyczaj przedstawiania się dwoma imionami, tylko nie wiem czy efekt byłby tak samo melodyjny z typowo słowiańskimi imionami. No bo taki np. Przemysław Krzysztof to już nie to samo jednak...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Nie 18:26, 19 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2212
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 76 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:48, 19 Lut 2017    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
No to tym bardziej nie wiem, czemu u niektórych Polaków budzi takie zdumienie, zwłaszcza, że tak miała na imię bohaterka filmów Taxi, które były u nas dość popularne Razz

Tak szczerze, to było moje pierwsze skojarzenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 19:12, 19 Lut 2017    Temat postu:

Lizard napisał:
tylko nie wiem czy efekt byłby tak samo melodyjny z typowo słowiańskimi imionami. No bo taki np. Przemysław Krzysztof to już nie to samo jednak...

Krzysztof taki średnio słowiański. Very Happy Insza inszość to to, że u nas dwóch imion na co dzień używa się niezmiernie rzadko, więc prawie każda kombinacja, z wyjątkiem może dość oswojonej Anny Marii brzmi dość nietypowo.
Swoją szosą, słowiańskie imiona takie piękne! Hipotetyczna moja córka byłaby prawie na pewno Damroką. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:23, 19 Lut 2017    Temat postu:

No i dlatego optuję za łatwą zmianą, żeby Damroka mogła w razie czego bez problemu zostać Anią, a Kasia Balladyną Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 20:47, 19 Lut 2017    Temat postu:

O, Damroka też mi się kiedyś strasznie podobało. Bardzo mocne imię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 21:08, 19 Lut 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
No i dlatego optuję za łatwą zmianą, żeby Damroka mogła w razie czego bez problemu zostać Anią, a Kasia Balladyną Razz.

This. Very Happy
Ja tak sobie czysto teoretycznie rozważam, bo dzieciąt nie planuję. Trochę się ostatnio wciągnęliśmy z mężem w słowiańskie klimaty i o Damroce myślałam też jako o imieniu dla siebie, ale jak to podsumowała znajoma "za dużo mroków w jednym domu". Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 21:15, 19 Lut 2017    Temat postu:

Mhroczna Damroka Mrok.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 3:24, 20 Lut 2017    Temat postu:

Deirdre napisał:
Zaczęłam się zastanawiać, czy zdrobnienie mojego imienia brzmi infantylnie... Pewnie trochę tak, ale taka chyba natura zdrobnień? Very Happy W sensie, one służą do spieszczania określeń, nie? Very Happy Naturalne, że będą brzmieć familiarnie i trochę cukierkowo.

No tylko że ja mówiłam o zdrobnieniach, które nie funkcjonują na tej zasadzie, a jako używane imię. W sensie nikt normalny nie powie do mało znanej pani w urzędzie czy sklepie pani Petronelko czy Janinko, nawet bliscy znajomi bardzo rzadko tak się zwracają, ale pani Kasiu czy Basiu już jak najbardziej. Dla mnie to brzmiało infantylnie (tylko z ust mojej promotorki wydawało mi się słodkie, jakby to nie brzmiało - po prostu była kobietą z niesamowitą wiedzą, klasą i uprzejmością, i aż mi się głupio robiło od tego, że jest taka mądra i miła), Katarzyna pretensjonalnie, Kaśka w ogóle okropnie (na szczęście bardzo rzadko ktoś tak do mnie mówił), a u mnie o dziwo nawet nie tyle rodzina, co nauczyciele, potrafili wymyślić do tego dziesiątki innych wariantów, Kachna, Kasiczka itd. Teraz mam międzynarodowe, mało zdrabnialne (w sumie troszkę żałuję, jak się używa na co dzień pełnej wersji, a zdrobnienie jest dodatkowo, to uważam to za fajną opcję), na moją ukochaną literę w przypadku żeńskich imion, ani bardzo popularne, ani bardzo rzadkie, i jestem zadowolona Razz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 3:29, 20 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:37, 20 Lut 2017    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Lizard napisał:
tylko nie wiem czy efekt byłby tak samo melodyjny z typowo słowiańskimi imionami. No bo taki np. Przemysław Krzysztof to już nie to samo jednak...

Krzysztof taki średnio słowiański.

A faktycznie. To nawet Przemysław Jarosław. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Pon 11:02, 20 Lut 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
Deirdre napisał:
Zaczęłam się zastanawiać, czy zdrobnienie mojego imienia brzmi infantylnie... Pewnie trochę tak, ale taka chyba natura zdrobnień? Very Happy W sensie, one służą do spieszczania określeń, nie? Very Happy Naturalne, że będą brzmieć familiarnie i trochę cukierkowo.

No tylko że ja mówiłam o zdrobnieniach, które nie funkcjonują na tej zasadzie, a jako używane imię. W sensie nikt normalny nie powie do mało znanej pani w urzędzie czy sklepie pani Petronelko czy Janinko, nawet bliscy znajomi bardzo rzadko tak się zwracają, ale pani Kasiu czy Basiu już jak najbardziej. Dla mnie to brzmiało infantylnie (tylko z ust mojej promotorki wydawało mi się słodkie, jakby to nie brzmiało - po prostu była kobietą z niesamowitą wiedzą, klasą i uprzejmością, i aż mi się głupio robiło od tego, że jest taka mądra i miła), Katarzyna pretensjonalnie, Kaśka w ogóle okropnie (na szczęście bardzo rzadko ktoś tak do mnie mówił), a u mnie o dziwo nawet nie tyle rodzina, co nauczyciele, potrafili wymyślić do tego dziesiątki innych wariantów, Kachna, Kasiczka itd.

Moja polonistka z liceum zwracała się do mnie Kaśka, i to jeszcze takim pełnym oburzu tonem... Złe wspomnienia.
No właśnie Kasia brzmi odrobinę infantylnie, ale w kontaktach towarzyskich ujdzie, i zazwyczaj się tak w tym kontekście przedstawiam. Albo jak podaję imię do zamówienia gdzieś, przecież nie każę pani w Starbucksie pisać tej całej Katarzyny na kubku na wynos Very Happy Na szczęście w kontaktach uczelnianych wszyscy jednak idą w stronę Katarzyny, znajomi coraz częściej też (z przyjaciółmi nienawidzimy zdrobnień kolektywnie, więc jest zawsze "Michalino", "Małgorzato", "Amadeuszu", "Piotrze"). Mam wrażenie, że tak się już zrosło z moją osobą, że nawet nie brzmi pretensjonalnie.

Tinwerina Miriel napisał:
Deirdre napisał:

Och, wszyscy zainteresowani szybko się przekonają, że można zdrabniać każde imię. Cool Największe koszmarki z jakimi miałam niestety długo do czynienia to spieszczenia od Faustyny i Konstancji...

Od Konstancji jest przeurocza dla mnie Kocia. Zdrobnionka od Faustyny jakoś nie przychodzą mi do głowy. No chyba, że takie same jak od Justyny: Tysia, Tyśka, Tynia. To faktycznie zło i szkaradzieństwo. Very Happy

Kocia faktycznie śliczna! (Może zmiana imienia na drugie nie jest takim zgoła głupim pomysłem, jak ma takie ładne zdrobnienie?)
A od Faustyny nie dość, że te wszystkie Tyśki, to jeszcze znam jedną (co prawda lat 11), której rodzina używa wyłącznie Fausti. Brrr. IMO jedynym akceptowalnym pieszczotliwym zwrotem jest Faustynka Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 11:03, 20 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Rewenge Widower



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1652
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:33, 20 Lut 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
Dla mnie to brzmiało infantylnie (...), Katarzyna pretensjonalnie, Kaśka w ogóle okropnie

I feel ya, sister. Z tego powodu nienawidzę się przedstawiać - Barbara brzmi zbyt poważnie, Basia - zbyt infantylnie, najczęściej wybieram Baśkę, ale nawet tutaj mi coś nie leży. Generalnie lubię swoje imię, a już w ogóle strasznie lubię, jak bracia czy luby mówią do mnie Barbara, bo to tak fajnie brzmi w ich wykonaniu, w pracy z kolei mówią do mnie Bacha i to też strasznie lubię - ale to jest bardziej kwestia tego KTO to mówi. Sama się tak w życiu nikomu nie przedstawię. Razz

Konstancja to przepiękne imię samo w sobie i jakiekolwiek próby zdrabniania go są dla mnie zbrodnią. Podobnie mam z Sebastianem, Sylwestrem, Mikołajem, Elizą, etc. Do lubego zwracam się wyłącznie pełnym imieniem. Kiedyś usłyszałam, że chyba go nie kocham, skoro nie nie zdrabniam. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 12:52, 20 Lut 2017    Temat postu:

Damroka! Miałam zbiór baśni polskich z Damroką w tytule Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1158
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pon 13:02, 20 Lut 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Do lubego zwracam się wyłącznie pełnym imieniem. Kiedyś usłyszałam, że chyba go nie kocham, skoro nie nie zdrabniam. Razz


Moja przyjaciółka mówiła o swoim ówczesnym "Grzegorz". Za każdym razem miałam wrażenie, że jest na niego zła Very Happy A ona po prostu zawsze tak do niego mówiła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:03, 20 Lut 2017    Temat postu:

Znam Konstancje i w szkole czasami jej imie bylo zdrabniane do Kostka, glownie przez starsza pania od matematyki. Wsrod znajomych byla Kona. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 17:45, 20 Lut 2017    Temat postu:

Deirdre napisał:
Och, wszyscy zainteresowani szybko się przekonają, że można zdrabniać każde imię.

Ta sobie dumam i nie rozumiem "bo się nie zdrabnia" jako motywacji do odrzucenia imienia dla dziecka, przecież zawsze można sobie coś wykombinować na użytek własny, albo jakiś rodzinny pseudonim nadać. Jak u Musierowicz. Very Happy Jakież w końcu sympatyczne były te wszystkie Bobcie czy Tygryski, Pyza i Pulpa trochę mniej, ale koncepcja niegłupia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:29, 20 Lut 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Z tego powodu nienawidzę się przedstawiać - Barbara brzmi zbyt poważnie, Basia - zbyt infantylnie, najczęściej wybieram Baśkę, ale nawet tutaj mi coś nie leży.


Taaak... Anna zbyt oficjalnie, Ania zbyt infantylnie, a inne dostępne opcje mogą być tylko gorsze. Moje imię jest dla mnie najlepsze na świecie, ale żeby je mieć, a nie używać. I potworek najgorszy: "Pani Aniu" Rolling Eyes Albo rybki, albo akwarium, albo oficjalnie, albo zdrobnionkiem! Najbardziej wpieniła mnie promotorka na magisterskich: było nas dwie na seminarium i do tej drugiej akurat zwracała się "Pani Anno", a do mnie jakoś nie mogła, do dziś zastanawiam się, dlaczego. Aż tak emanowałam niedojrzałością?

Wersje idealne to dla mnie Anne albo Ann, ale w tej rzeczywistości, niestety, nie do zrealizowania Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 18:51, 20 Lut 2017    Temat postu:

Nie no, ja jestem pewna, ze coś wymyśli. Niestety jestem też pewna, że będę przy tym cierpieć, bo ona jest z tych ti ti ti ti ciućkających Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 19:03, 20 Lut 2017    Temat postu:

Satoru, piątka - mam dokładnie to samo. Na szczęscie na anglistyce wykładowcy mówią po nazwisku (minus jeden profesor który mówi po imieniu, ale sobie też kazał), a na gamedecu dla wszystkich jednakowo jestem Merrik.
No i już przywykłam do przedstawiania się "Anna", ale nadal mi z tym niezręcznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:26, 20 Lut 2017    Temat postu:

Heh, u nas mówienie po nazwisku było nie do pomyślenia! Wszystkim się paniowało i panowało, choć nie każdy miał to na zasadzie "panie Mietku". Tyle dobrego, że dwaj native'i byli z ludźmi po imieniu i była pewność, że nie będą mi pańaniować Razz Jednego nawet wkręciłam żeby nazywał mnie Anne... Taak, to był dobry rok.

Za to szczerze nie znoszę zagranicznych wersji Anna i Ana wymawianych tak samo. To imię z jednym tylko "n" jest kalekie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Wto 13:08, 21 Lut 2017    Temat postu:

Tzn to jest pani/pan + nazwisko. Very Happy
(Chociaż na gamedecu mialam wykładowcę trolla - jak raz rzucił pani Merrik to przez moment nie wiedziałam do kogo mówi)
Zagramaniczni znajomi z Bułgarii mówili Anya lub Merrik, nawet nie próbowałam poprawiać (Anya brzmi dobrze)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1016
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:33, 21 Lut 2017    Temat postu:

Galnea napisał:
gayaruthiel napisał:
No to tym bardziej nie wiem, czemu u niektórych Polaków budzi takie zdumienie, zwłaszcza, że tak miała na imię bohaterka filmów Taxi, które były u nas dość popularne Razz

Tak szczerze, to było moje pierwsze skojarzenie.

O, a mnie się - skądinąd ładne - imię Petra kojarzy wyłącznie z lalką. Za mojego peerelowskiego dzieciństwa [link widoczny dla zalogowanych] była trzecim (po Barbie i Fleurce) obiektem pożądania większości dziewczynek Wink.

I zgadzam się, że wszystko da się zdrobnić. Nasza niedawno przysposobiona kota ma na imię Sigrun - łażę za nią, mamrocząc "Sigrunku, Sigruszku, Gruszeczku"... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Lubieżny Ent



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 710
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 16:30, 21 Lut 2017    Temat postu:

Nagualini napisał:


I zgadzam się, że wszystko da się zdrobnić. Nasza niedawno przysposobiona kota ma na imię Sigrun - łażę za nią, mamrocząc "Sigrunku, Sigruszku, Gruszeczku"... Very Happy


Do mojego kota najczęściej mówię "Gehenciu", więc dlaczego nie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:09, 21 Lut 2017    Temat postu:

merr napisał:
Tzn to jest pani/pan + nazwisko. Very Happy


A u nas właśnie pan/i + imię (niezdrabniane, jeśli delikwent miał szczęście), ewentualnie + nazwisko, jeśli to była któraś kolejna pani Katarzyna albo Magda - dużo ich było, zawsze tak dużo... Smile Anya brzmi fajnie, kojarzy się z Enyą. Na mnie zagraniczni znajomi mówili Anna jako Ana i po jakimś czasie już miałam dosyć [teraz jeszcze gorzej mi się to kojarzy, z proaną i tak dalej...]. Na szczęście, Finowie są jednym z niewielu narodów zdolnych do prawidłowego wymówienia dwóch oddzielnych "n" Wink

Petra powinna w pierwszej kolejności kojarzyć mi się z Czechami, ale z powodu "Attack on Titan" i występującej tam bohaterki o tym imieniu kojarzy mi się niemiecko. To nic, że bohaterowie w zamierzeniu są tam różnych narodowości, i to zupełnie innych niż wskazywałyby ich imiona (Sasha - dziewczyna! - jest Szkotką Annie jest Rosjanką, Jean prawie na pewno nie jest Francuzem, a Marco Włochem, a Eren Turkiem). A jako odczapne zdrobnienie proponuję Petrarca Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 17:24, 21 Lut 2017    Temat postu:

Satoru napisał:

Petra powinna w pierwszej kolejności kojarzyć mi się z Czechami, ale z powodu "Attack on Titan" i występującej tam bohaterki o tym imieniu kojarzy mi się niemiecko. To nic, że bohaterowie w zamierzeniu są tam różnych narodowości, i to zupełnie innych niż wskazywałyby ich imiona (Sasha - dziewczyna! - jest Szkotką Annie jest Rosjanką, Jean prawie na pewno nie jest Francuzem, a Marco Włochem, a Eren Turkiem)

Offtop, ale tak się zdumiałam, że muszę zapytać, bo odpadłam w połowie pierwszego sezonu Attack on Titan i kojarzę piąte przez dziesiąte - jak tam niby funkcjonuje ta różnorodność narodowościowa, skoro ludzkość jest kolektywnie utknięta za murami i to od mocno dłuższego czasu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:45, 21 Lut 2017    Temat postu:

Nie funkcjonuje. Ludzkość jest kolektywem z podziałem na klasy społeczne i imionami przeważnie niemieckimi (albo niby-niemieckimi) i różnymi nazwiskami (nawet przewijały się polskie. Plus imiona w rodzaju Rico Razz ). Jest też powiedziane, że matka Mikasy była ostatnią ocalałą Azjatką, o Afrykanach też nic nie słychać, just ol' good Europe. Z grubsza chyba jak każde post-apo. O tym, że jednak do bohaterów są przypisane jakieś narodowości, dowiedziałam się z Nyana. Mam jednak ponad roczną przerwę w mandze i na razie nie chce mi się nadrabiać, ale wcześniej nie natrafiłam na żadne tarcia narodowościowe, zatem ludzie pewno już dawno się przemieszali jak nowojorczycy albo mieszkańcy Rzeczpospolitej Razz , zatem przypisywanie bohaterom narodowości, nawet tak odczapnych jak Sasha-Szkotka, nie powinno być chyba możliwe.

Inna sprawa, że research autora odnośnie europejskich imion może wydać się trochę zabawny... [Jak to chyba często bywa kiedy Japończycy biorą się za Europę. Albo w ogóle zagranicę. To dla mnie źródło niekończącej się rozrywki Wink ] Żeby daleko nie szukać - jedna z bohaterek ma na imię Historia. Nie, nie jest Polką Wink Był też pewien niemłody badass-villain, którego za Chiny nie umiałam wziąć poważnie, bo nazywał się Kenny...

Ponoć rzeczy zaczęły się wyjaśniać, ponoć dotarli do piwnicy, może w końcu się przemogę i nadrobię...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 18:13, 21 Lut 2017    Temat postu:

A, no czyli jednak dobrze myślałam - bo właśnie odnosiłam takie wrażenie, że autor po prostu wrzucił całą Europę do jednego worka i dobierał sobie okołoeuropejsko brzmiące imiona i nazwiska, jak mu się podobało. Tylko po co w takim razie dopisywać narodowości, skoro nie mają znaczenia w takim świecie? Dobra, to jest pytanie retoryczne, nie musisz odpisywać, nie ciągnijmy offtopa Razz Byłam tylko ciekawa, czy mi jakiś fragment worldbuildingu nie umyka przez nieznajomość mangi Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:22, 21 Lut 2017    Temat postu:

Pewnie narodowości lepiej wyglądają w kartach postaci Wink Off-top czy nie, sprowadza się m.in. do tego, że używać zagraniczne imiona trzeba odpowiednio umieć. Inaczej wychodzi jak w mango i animu. Albo Andrzeliki i Brajanki Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8793
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 19:58, 21 Lut 2017    Temat postu:

O proszę Very Happy A ta Petra z Titana to jakaś fajna postać?

(Dziś dzwoniła moja matka, ze wymyśliła Peti i Petuńkę).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:10, 21 Lut 2017    Temat postu:

Yyy, okropne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 20:46, 21 Lut 2017    Temat postu:

Cytat:

O, a mnie się - skądinąd ładne - imię Petra kojarzy wyłącznie z lalką. Za mojego peerelowskiego dzieciństwa [link widoczny dla zalogowanych] była trzecim (po Barbie i Fleurce) obiektem pożądania większości dziewczynek Wink.

Jeżu, jak mogłam zapomnieć! Fakt, u mnie królowały Fleurki, ale Petry też przecież były.
Peti - oessu, skojarzenie z petami niestety. Sad Petuńka lepiej, no ale jednakowoż mam przed oczami wiadomą ciotkę Petunię. Smile
Z ciekawkostek jeszcze mi się przypomniało, znałam kiedyś Amerykankę imieniem Michael.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 21:00, 21 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Gadki szmatki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin