Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Współczesne standardy piękna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:26, 01 Cze 2015    Temat postu:

Ojej... Jestem trochę młodsza od Ciebie i dla mnie to już całkowicie obce. Osobiście akurat okularów nie noszę, ale w szkole zawsze miało je dużo osób i nie uchodziło to za coś dziwnego. A obecnie to mam wrażenie, że wręcz przeciwnie, okulary są w pewnym sensie atrybutem takiej hipsterskości i nerdowatości (takiej rozumianej pozytywnie) - szczególnie takie w grubych oprawkach, a jak są jeszcze jakiejś lanserskiej modnej marki typu RayBan, to już w ogóle szał... Sama prawdę mówiąc troszeczkę żałuję, że nie mam większej wady wzroku (tak, tak, to głupie), bo chciałabym nosić okulary, a zerówki to tak głupio Wink

Jeszcze co do sprawy policzków, to sądzę, że tu nie tyle chodzi o zapadnięte policzki, co o wydatne kości policzkowe, które są bardzo modne i wielu osobom się podobają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 6:14, 01 Cze 2015    Temat postu:

Ja noszę od tak dawna, że praktycznie nie pamiętam czasu, kiedy NIE nosiłam, i w sumie bardziej koncentruję się na ich stronie praktycznej Smile, chociaż, nie zaprzeczam, wyglądać też jakoś muszę. Bardzo mi podobają się takie subtelne - same soczewki bez oprawek, tylko to na nos i za uszy, ale niestety nie mogę nosić.
Skądinąd, trochę zazdroszczę dzieciakom [link widoczny dla zalogowanych] "niespadywalnych" cudeniek (w znaczeniu, że kiedy ja miałam tych sześć czy siedem lat, to czegoś takiego nie było, przynajmniej w Polsce).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2424
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:06, 01 Cze 2015    Temat postu:

Ja też noszę okulary i nie pamiętam, żeby ktoś kiedyś mi ostro z tego powodu dokuczał. Oczywiście, miałam opinię kujona, ale to raczej z powodu osobowości.
Makijażu także na co dzień nie stosuję. Nie widzę takiej potrzeby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 8:19, 01 Cze 2015    Temat postu:

Mnie makijaż wręcz PRZESZKADZA - cały czas prześladuje mnie myśl, że coś mi się rozmazało albo sobie coś starłam/zdrapałam/zlizałam, więc naprawdę jeśli tylko mogę, to "barw wojennych" nie nakładam. To samo wszelkie pianki, żele, lakiery i inne usztywniacze do włosów - zresztą z moimi włosami niewiele może się podziać, bo mam fryzurę iście genderową - nawet wydruk z kasy fiskalnej, jaki dostaję od fryzjerki, opiewa na "strzyżenie męskie". Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10575
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 12:05, 01 Cze 2015    Temat postu:

Z podstawówki pamiętam jak dzieciory wołały za okularnikami "cztery oczy, cztery oczy"! Ot, taka mała złośliwość, bo prawdziwego dokuczania z tego powodu nie pamiętam. Teraz okulary traktuję jako element wizerunku - muszą mi pasować do twarzy, no i kolorystycznie do większości ciuchów. I Marzy mi się kilka par, w różnych fasonach i kolorach, ale przy moich szkłach za droga impreza. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5297
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:55, 01 Cze 2015    Temat postu:

Bumburus napisał:
Skądinąd, trochę zazdroszczę dzieciakom [link widoczny dla zalogowanych] "niespadywalnych" cudeniek (w znaczeniu, że kiedy ja miałam tych sześć czy siedem lat, to czegoś takiego nie było, przynajmniej w Polsce).

Jeszcze wszystko przed tobą, widziałam podobne u kogoś dorosłego, miały dyskretne zapięcie z przodu, na środku. Niestety nie wiem, gdzie je ta osoba nabyła, no ale, są, istnieją takie modele. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 18:18, 01 Cze 2015    Temat postu:

Ale ja już nie jestem dzieciątkiem... Very Happy

EDIT: to znaczy, nie chciałabym nosić takich jako dorosła, tylko gdybym miała takie w dzieciństwie, odpadłby mi problem spadnięcia/strącenia i stłuczenia - chyba dwie pary tak straciłam w podstawówce.


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Pon 18:22, 01 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5297
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:21, 01 Cze 2015    Temat postu:

Ale to, co widziałam, to nie był model dziecięcy i nawet na taki nie wyglądał. Very Happy Myślałam, że chodzi ci o konkretnie "niespadywalność", ale cóż, jak jest więcej wymogów, w tym bardzo poważny wygląd - nie poradzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 18:23, 01 Cze 2015    Temat postu:

Patrz wyżej, zdążyłam wyedytować Wink.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:13, 01 Cze 2015    Temat postu:

Hm, ja mam takie policzki Very Happy Naturalnie są trochę zapadnięte przez z lekka wychudzoną twarz, a to mi się tak podoba, że bawię się w konturowanie na co dzień. Co do makijażu- kiedyś nie malowałam się wcale, pomimo dość znacznych problemów z cerą. Aż WTEM! mój ówczesny absztyfikant wypomniał mi, że jestem brzydka i niezadbana, bo się nie maluję i nie farbuję włosów (Jeżu, jak moszna!). A poza tym uda mi się trzęsą i brzuch mam taki sflaczały. Nie bardzo rozumiałam jak osoba prawie chuda (ważyłam 52 czy 53 kg przy wzroście 169 cm) może mieć jakoś wybitnie trzęsące się uda, lecz pomimo to zaczęłam ćwiczyć i zainteresowałam się makijażem. I niespodzianka- polubiłam obie te rzeczy! Niespodzianka większa- absztyfikant z wypominania braku atrakcyjności fizycznej przeszedł do wytykania płytkości charakteru i zainteresowania wyłącznie wyglądem. Bo jak to tak malować się dwadzieścia minut dziennie (nie mam problemu, żeby wyjść bez makijażu, zwłaszcza od kiedy moja cera po latach sprawiania problemów stała się niemal idealna, po prostu lubię robić sobie na twarzy różne ładne rzeczy Wink) i jak to tak cieszyć się z kolekcji szminek i lakierów do paznokci, za te pieniądze mogłabym kupić *tutaj padają losowe rzeczy, o posiadaniu których nigdy nie pomyślałam*. A poza tym mam mózg przeżarty przez internet, który lansuje nierealny ideał piękna i gardzę grubymi ludźmi. Przyznaję, powiedziałam, że z moich obserwacji wynika, że na te nierealne ideały najbardziej narzekają ludzie, którzy spędzają popołudnia na kanapie w towarzystwie piwa i ciastek, i jeśli rzeczywiście im przeszkadza fakt, iż od tego ideału tak bardzo odbiegają, to powinni zrobić coś ze sobą. Świata mody raczej nie są w stanie zmienić, ze swoim ciałem mają znacznie większe pole do popisu, a poza tym uważam, że jeśli ja mogłam zacząć ćwiczyć i przestać niezdrowo się odżywiać, to każdy może. Teraz tak trochę polecę samouwielbieniem Wink, ale zaświadczam, że ten nieosiągalny ideał lansowany przez media nie jest wcale nieosiągalny- można tak wyglądać, jeśli się chce i coś robi, żeby to się udało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 3:04, 02 Cze 2015    Temat postu:

katrei napisał:
Teraz tak trochę polecę samouwielbieniem Wink, ale zaświadczam, że ten nieosiągalny ideał lansowany przez media nie jest wcale nieosiągalny- można tak wyglądać, jeśli się chce i coś robi, żeby to się udało.

Katrei, rozumiem, że lubisz makijaż i zdrowe odżywianie, że cera z czasem Ci się poprawiła i tak dalej, ale jedno muszę podkreślić: pisząc o niedoścignionych ideałach, nie miałam na myśli po prostu makijażu czy szczupłej sylwetki. Makijaż jest w porządku, o ile nie używa się go z przymusu ("bo co powie pani w warzywniaku, jak zobaczy, że mam oko niezrobione?"), a szczupłość/zdrowie warto promować, ale jeśli nawet szczupłe, umalowane i dobrze uczesane kobiety z bilbordów i magazynów niemal zawsze są poddawane jeszcze fotoszopowej obróbce, żeby, nie daj boru, nie ułożyła się im na ciele najmniejsza fałdka, a cera pozostawała idealnie gładka (przy okazji można też tę cerę rozjaśnić - vide np. bielutka Beyonce - zgrabnie powiększyć biust, oczy, podnieść szyję, wydłużyć nogi, wciągnąć brzuszek, uwypuklić modne ostatnio pośladki, wiadomo) - TO jest już dla mnie bardzo nie w porządku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Wto 3:05, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:46, 02 Cze 2015    Temat postu:

katrei napisał:
ale zaświadczam, że ten nieosiągalny ideał lansowany przez media nie jest wcale nieosiągalny- można tak wyglądać, jeśli się chce i coś robi, żeby to się udało.

Dla zdecydowanej większości jest nieosiągalny. Można schudnąć, można ćwiczyć - to jest nawet wskazane. Ale żeby wyglądać jak dziewczyny z bilboaradu trzeba mieć jeszcze odpowiedni wzrost, układ kostny, rysy twarzy, gęstość włosów, rozmiar biustu. Nie wystarczy schudnąć. Stąd tyle sfrustrowanych młodych dziewcząt, które, bez względu jak się katują na siłowni i odchudzają, nadal nie wyglądają tak jak "powinny".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hermiona z tygrysem



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2070
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:47, 02 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
Z podstawówki pamiętam jak dzieciory wołały za okularnikami "cztery oczy, cztery oczy"! Ot, taka mała złośliwość, bo prawdziwego dokuczania z tego powodu nie pamiętam.

No to koledzy mojego ojca-okularnika byli bardziej kreatywni, bo na liście zawołań dominował "ślepowron" i "ślepa glizda". Ja na szczęście załapałam się na okres, w którym okulary i aparaty na zęby były już powszechne i wszelkie materiały edukacyjne uczące dzieci, że nie należy śmiać się z ślepych kur i druciaków były dla mnie z lekka abstrakcyjne.

katrei, mam nadzieję, że były absztyfikant dostał solidnego kopa na początek szerokiej drogi.

Cytat:
Przyznaję, powiedziałam, że z moich obserwacji wynika, że na te nierealne ideały najbardziej narzekają ludzie, którzy spędzają popołudnia na kanapie w towarzystwie piwa i ciastek, i jeśli rzeczywiście im przeszkadza fakt, iż od tego ideału tak bardzo odbiegają, to powinni zrobić coś ze sobą. Świata mody raczej nie są w stanie zmienić, ze swoim ciałem mają znacznie większe pole do popisu, a poza tym uważam, że jeśli ja mogłam zacząć ćwiczyć i przestać niezdrowo się odżywiać, to każdy może.

O, żeby to było takie proste... Primo, dobra sylwetka wymaga czasu i tego się nie zrobi hop-siup (a przynajmniej nie powinno, dla zdrowia właśnie), i cóż, "wsparcie" otoczenia tego nie ułatwia - "jakbyś zaczęła się ruszać, a nie przed cały dzień przed telewizorem, to byś pozbyła się tego tłuszczyku" - mówi życzliwa ciotka do swojej siostrzenicy, która przeta ćwiczy, stara się, i co, dalej źle, dalej nie widać poprawy?! Super, katrei, że Tobie się udało, wygrana nad sobą zawsze cieszy, ale człek człekowi nierówny. Tak, wbrew kwejkowi (pełnego chłopaczków ze świetnym metabolizmem, ale czekajcie!...), uważam, że jednak też sporo zależy od genów. Po drugie, jednak jest ten wstyd za swoje ciało, które śmie nie być idealne - w pełni rozumiem opór ludzi, którzy boją się pójść na siłownię, pobiegać po parku czy popływać. Nie brakuje życzliwych, wg których siłownie powinny być zapełnione wysportowanymi, szczupłymi ludźmi, co tu robi ten spasiony kaszalot, ale dyszy, ale sapie! Myślę, że ta presja społeczna by zmalała (pewność osób nieokładkowych by się zwiększyła), gdyby te wyśrubowane standardy piękna zelżały.

To mi przypomina, jak beznadziejny w szkole jest WF (na studiach lepszy zresztą nie był). Czy ktoś mi kiedykolwiek podczas edukacji pokazał, jak zrobić idealną rozgrzewkę? Czy mieliśmy choć minimalny kurs BHP, co robić w razie urazów? Czy mieliśmy jakąkolwiek lekcję teoretyczną? Nie, w kółko ta przeklęta siatka z wuefistą popijającym niespiesznie kawkę (którą sobie robił, kiedy my przygotowywaliśmy rozgrzewkę). Niech ktoś, kto zna wuefistą, powie coś w obronie tych ludzie, bo z mojego punktu widzenia na tle innych nauczycieli wypadają wyjątkowo nicnierobiąco.

Cytat:
ale jeśli nawet szczupłe, umalowane i dobrze uczesane kobiety z bilbordów i magazynów niemal zawsze są poddawane jeszcze fotoszopowej obróbce, żeby, nie daj boru, nie ułożyła się im na ciele najmniejsza fałdka, a cera pozostawała idealnie gładka (przy okazji można też tę cerę rozjaśnić - vide np. bielutka Beyonce - zgrabnie powiększyć biust, oczy, podnieść szyję, wydłużyć nogi, wciągnąć brzuszek, uwypuklić modne ostatnio pośladki, wiadomo) - TO jest już dla mnie bardzo nie w porządku.

THIS.
Serio wybielili Beyonce? Chyba z tego jakaś grubsza afera była, nie?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 9:29, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:59, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ojej, nie zaznaczyłam, że za ten "wzorzec" wzięłam panią z reklamy tabletek, o którą była ta afera, i nie wzięłam pod uwagę twarzy, bo z tym ciężko coś zrobić bez pomocy chirurga. Jak najbardziej z mojego punktu widzenia jej sylwetka jest do osiągnięcia, jeśli ma się wystarczająco dużo samozaparcia, żeby narzucać sobie całe mnóstwo ograniczeń żywieniowych i bardzo dużo ćwiczyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:48, 02 Cze 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
To mi przypomina, jak beznadziejny w szkole jest WF (na studiach lepszy zresztą nie był). Czy ktoś mi kiedykolwiek podczas edukacji pokazał, jak zrobić idealną rozgrzewkę? Czy mieliśmy choć minimalny kurs BHP, co robić w razie urazów? Czy mieliśmy jakąkolwiek lekcję teoretyczną? Nie, w kółko ta przeklęta siatka z wuefistą popijającym niespiesznie kawkę (którą sobie robił, kiedy my przygotowywaliśmy rozgrzewkę). Niech ktoś, kto zna wuefistą, powie coś w obronie tych ludzie, bo z mojego punktu widzenia na tle innych nauczycieli wypadają wyjątkowo nicnierobiąco.

Oł yeah, mam podobne doświadczenie. A nawet chyba lepiej, bo mimo że reprezentowałem województwo w zawodach pływackich i zdobywałem na tych zawodach wysokie miejsca, to i tak jego zdaniem byłem niemota, bo słaby w nogę (której szczerze nienawidzę). U mnie zawsze była noga, gdyby była siatka, to pewnie bym dużo lepiej wspominał wf, ale to kwestia gustu.

Może nie tyle lekcje teoretyczne, ale taka tematyka w jakiś sposób powinna być "pokazana". Ale u nas (wydaje mi się) generalnie w szkołach olewa się fizyczność i wszyscy (zarówno nauczyciele, jak i uczniowie) traktują WF jako taką lekcję, która musi być, ale nikt nie wie, po co. Często nawet sami WF-iści.

A z siłowniami to faktycznie, właśnie klimat tam jest niedorzeczny. Jak przyjdzie jakiś grubas, to się z niego śmieje, a przecież po to przyszedł, żeby nie być gruby. W ogóle imho siłownie to trochę pedalarnie, z tymi kogutami, co w szatniach to się rozbiorą, żeby nikt nie miał wątpliwości, że nawet dupsko mają umięśnione. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8641
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 11:01, 02 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
imho siłownie to trochę pedalarnie


Co prosze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:00, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ehhhh, ta poprawność polityczna. Sorry, miało być: "A w ogóle imho siłownie to trochę miejsca, które w odniesieniu do części przeznaczonej dla mężczyzn przestały funkcjonować jako miejsce ćwiczeń fizycznych, a zaczęły jako przestrzeń, gdzie można pochwalić się bogatą muskulaturą i porównać ją z muskulaturą współtowarzyszy pod warunkiem, że wynik tego porównania jest przesądzony jeszcze przed przystąpieniem do niego". Skrót myślowy. Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:27, 02 Cze 2015    Temat postu:

Jak ja nie lubię określenia "poprawność polityczna". Shiren, wierzę, że nie chciałeś nikogo obrazić, no ale cóż, ktoś mógłby się poczuć urażony takim wyrażeniem i z polityką to ma niewiele wspólnego.
Katrei, no przecież nie każda figura jest możliwa do osiągnięcia przez każdego, ja na przykład mam średni wpływ na rozmiar swoich piersi, i to ze zdrowiem czy moją aktywnością fizyczną nic wspólnego nie ma. Czemu właściwie wszyscy musza mieć tę samą figurę? Chyba to jest istotą naszej dyskusji, dlaczego jest tylko jeden wzór piękna? Rozumiem, dieta, odchudzanie sport, samo zdrowie, ale to, kto jest zdrowy, powinni orzekać lekarze/ dietetycy, a nie cholerny projektant mody.
E: taki błąd to już wstyd, usuwam, żeby nikt nie dostrzegł Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karol dnia Wto 13:12, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:07, 02 Cze 2015    Temat postu:

Polityka poprawności właściwie (mówiąc precyzyjniej) i oczywiście tutaj chodzi o politykę w sensie "sposób działania osoby lub grupy osób kierujących jakąś instytucją lub organizacją" (tu: społecznością), a nie tę politykę rządu. I wydaje mi się, że w tej polityce poprawności właśnie o to chodzi - tak mówić, żeby nikt nie mógł poczuć się urażony (co jest abstrakcją, bo rzeczywistość nas wyprzedza i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czym można obrazić czyjeś uczucia). Wink

Oddzieliłbym tutaj dwie kwestie. Te "dieta, odchudzanie, sport, samo zdrowie" to jest kwestia mody i to bym akurat pozytywnie oceniał, że modny jest teraz zdrowy wygląd. Projektant mody nie mówi o zdrowiu, tylko mówi "jesteś ładny/ładna, gdy zdrowo wyglądasz".

Problem polega na tym, że jest w wyglądzie sporo elementów, których zmienić się nie da i które niestety, może nie tyle są niemodne, co negatywnie odbierane w kwestii estetyki. Np. mój kumpel ma 164cm wzrostu i co, kości ma łamać i wydłużać? A w tym świecie nie bardzo jest miejsce dla niskich facetów.

Wydaje mi się, że zawsze był tylko jeden wzór piękna, który się zmieniał z upływem czasu. Nie widzę więc szans w mówieniu, że idealna jest każda sylwetka (w sensie "medialnym" nie przejdzie), ale chyba raczej coś w stylu "nie musisz być idealny/idealna, aby być piękny (czy o facecie mówi się "piękny"?)/piękna".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 13:14, 02 Cze 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
Serio wybielili Beyonce? Chyba z tego jakaś grubsza afera była, nie?

[link widoczny dla zalogowanych], tu samo [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8641
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 13:17, 02 Cze 2015    Temat postu:

Shiren, gdybys uzyl slowa neutralnego, jak nie wiem, "forum", "komputer" czy "blondyn", to rozumialabym twoje, hm, poirytowanie moim wyczuleniem. Ale jesli uzywasz slow, ktorych nie da sie zrozumiec inaczej niz obrazliwie, jak "nigga", "ciota", "brudas" czy "pedalarnia" wlasnie, to nie dziw sie, ze owszem, kogos to ruszy, mimo ze nie przynalezy do obrazanej grupy.

Zastanow sie, o czym swiadczy to, ze dla ciebie "pedalarnia" to miejsce w ktorym mezczyzni robia sobie konkursy pieknosci - bo dla mnie nie rozni sie od kuriozalnej wypowiedzi Dudy o tym, ze jak gej to na pewno bedzie chodzil po kancelarii z gola klata...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 13:19, 02 Cze 2015    Temat postu:

Lenn napisał:
Kazik napisał:
Serio wybielili Beyonce? Chyba z tego jakaś grubsza afera była, nie?

[link widoczny dla zalogowanych], tu samo [link widoczny dla zalogowanych].


Czy jestem dziwna, jeśli to dla mnie nie wygląda na wybielenie, a przesadzanie z rozświetlaczem? O.o
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:56, 02 Cze 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Shiren, gdybys uzyl slowa neutralnego, jak nie wiem, "forum", "komputer" czy "blondyn", to rozumialabym twoje, hm, poirytowanie moim wyczuleniem. Ale jesli uzywasz slow, ktorych nie da sie zrozumiec inaczej niz obrazliwie, jak "nigga", "ciota", "brudas" czy "pedalarnia" wlasnie, to nie dziw sie, ze owszem, kogos to ruszy, mimo ze nie przynalezy do obrazanej grupy.

Zastanow sie, o czym swiadczy to, ze dla ciebie "pedalarnia" to miejsce w ktorym mezczyzni robia sobie konkursy pieknosci - bo dla mnie nie rozni sie od kuriozalnej wypowiedzi Dudy o tym, ze jak gej to na pewno bedzie chodzil po kancelarii z gola klata...

Wydaje mi się, że "pedalskie" być może wyrosło pierwotnie jako "gejowskie", ale dawno temu już przestało mieć jakikolwiek związek z orientacją seksualną, a jedynie określa "niemęski"* sposób zachowania mężczyzn. Ewentualnie, jest jakieś dobre określenie, które w sposób pejoratywny zastępowałoby "niemęski"?

Wydaje mi się, że gdybym użył określenia "gejowo" czy to "ciotowo", to właśnie wtedy bym silnie nawiązywał do orientacji seksualnej.

* - Sam nie lubię określenia "niemęski", bo uważam, że praktycznie wszystko, co robi, czym charakteryzuje się mężczyzna musi być z automatu męskie, ale jednak... nie potrafię przejść tej bariery kulturowej mojego wychowania. O ile w życiu bym nie powiedział, że sprzątanie domu, rezygnowanie z pracy dla prowadzenia domu jest niemęskie, to jednak nie potrafię tego zmienić - jak widzę tych facetów klepiących się po bickach, to jednak nie przychodzi mi do głowy lepsze określenie niż "niemęskie" (co ma dodatkowy wydźwięk ironiczny, bo to właśnie tacy z reguły uważają się za tych "kwadratowo męskich").


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5741
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 14:02, 02 Cze 2015    Temat postu:

Po pierwsze - nie wykręcaj kota ogonem. Chwalenie się zgrabnym tyłkiem przed kumplami nie jest niemęskie, jest zachowaniem dość jednoznacznie homoerotycznym (nawet jeśli uskutecznianym głównie przez heteryków).
Po drugie - po co pejoratywnie zastępować słowo "niemęski"? Niemęskość jest fajna. Niekobiecość, kobiecość i męskość też.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:13, 02 Cze 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Po pierwsze - nie wykręcaj kota ogonem. Chwalenie się zgrabnym tyłkiem przed kumplami nie jest niemęskie, jest zachowaniem dość jednoznacznie homoerotycznym (nawet jeśli uskutecznianym głównie przez heteryków).

Tak, tylko właśnie chyba nastawiony psychicznie, że oni nie byli gejami, nie chciałem tego określić jako "gejowskie". Nie wiem, widocznie jakiś level podświadomości mi nie pozwolił. Ale oddzielając człowieka od zachowania, to fakt, że pokazywanie przez faceta swojego tyłka innym facetom z przesłaniem "zobaczcie, jaki fajny" jest zachowaniem homoerotycznym.

Cytat:
Po drugie - po co pejoratywnie zastępować słowo "niemęski"? Niemęskość jest fajna. Niekobiecość, kobiecość i męskość też.

Może nie tyle zastępować. W tej konkretnej sytuacji określenie "niemęski" mi nie pasowało, bo jest takie obiektywne, a chciałem wcisnąć swoją negatywną ocenę takiego zachowania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Wto 14:14, 02 Cze 2015    Temat postu:

Bo "niemęski" też się komuś może skojarzyć pejoratywnie, chociażby przez samo "nie-" na początku? Razz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5741
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 14:24, 02 Cze 2015    Temat postu:

I samo to wciskanie było błędem, bo uhm, ocenianie cudzych upodobań erotycznych jest poniżej wszelkiego poziomu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8641
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 14:26, 02 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
Ale oddzielając człowieka od zachowania, to fakt, że pokazywanie przez faceta swojego tyłka innym facetom z przesłaniem "zobaczcie, jaki fajny" jest zachowaniem homoerotycznym.


Bo ja wiem... Moze tez wynikac z niskiej samooceny takiego czlowieka i desperackiej potrzeby pokazania sobie, ze nie jest najgorszy, poprzez pokazywanie innym, ze jest od nich lepszy. Kompleksy. Ale nie upieram sie, ile ludzi, tyle powodow.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Wto 14:29, 02 Cze 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
I samo to wciskanie było błędem, bo uhm, ocenianie cudzych upodobań erotycznych jest poniżej wszelkiego poziomu.

Nef, ale tu chyba nie chodziło o upodobania erotyczne jako takie, tylko pewne zachowanie i niewartościujący sposób opisania go Smile.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:32, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ehh... podsumowując, wypowiadanie się w tym temacie było błędem. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:36, 02 Cze 2015    Temat postu:

Starczyło powiedzieć, że siłownie to miejsca do lansu, gdzie robi się wiele tylko nie ćwiczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1795
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:45, 02 Cze 2015    Temat postu:

Lansiarze nie poczuliby się urażeni?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 14:53, 02 Cze 2015    Temat postu:

Shiren, bądź dzielny! Dobrze sobie tu radzisz!

Wracając do tematu.
Cytat:
A w tym świecie nie bardzo jest miejsce dla niskich facetów.

Nieswojo mi z różnicami wzrostu większymi niż kilka centymetrów. W każdą stronę, niezależnie od relacji, obojętnie, czy to dotyczy mnie, postaci fikcyjnych (milionowy powód, dlaczego nigdy nie ogarnę yaoistek), osób trzecich. Po prostu jedno wielkie meh.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:09, 02 Cze 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
Wydaje mi się, że "pedalskie" być może wyrosło pierwotnie jako "gejowskie", ale dawno temu już przestało mieć jakikolwiek związek z orientacją seksualną, a jedynie określa "niemęski"* sposób zachowania mężczyzn. Ewentualnie, jest jakieś dobre określenie, które w sposób pejoratywny zastępowałoby "niemęski"?

Po pierwsze, nie rozumiem, dlaczego "pedalski" czy "gejowski" miałyby stanowić synonimem słowa "niemęski"? Po drugie, co do pejoratywności - "pedalstwo" ani nie przestało być określeniem pejoratywnym, ani nie straciło związku z określeniem orientacji. To, że niektórzy używają określenia "ale to pedalskie" w znaczeniu "ależ to głupie/uwłaczające/cokolwiek" nie oznacza, że "pedalski" przestało mieć związek z orientacją, tylko podkreśla, że "pedalstwo" (bycie gejem) jest postrzegane jako coś jednoznacznie pejoratywnego.

Przyznam, że sama miałam zamiar tę "pedalarnię" skomentować, ale cieszę się, że zrobiła to gaya, bo mnie po prostu wszystko opadło na widok tego określenia i nawet nie wiedziałam, jak zacząć wyrażać moją opinię na temat stosowania takich słów.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:41, 02 Cze 2015    Temat postu:

Mal napisał:

Przyznam, że sama miałam zamiar tę "pedalarnię" skomentować, ale cieszę się, że zrobiła to gaya, bo mnie po prostu wszystko opadło na widok tego określenia i nawet nie wiedziałam, jak zacząć wyrażać moją opinię na temat stosowania takich słów.

+1


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:56, 02 Cze 2015    Temat postu:

Shiren, po raz kolejny się okazuje, że żyjesz w lepszym świecie niż my wszyscy i trochę ci nawet tego zazdroszczę - że nie zdajesz sobie sprawy z tego całego jadu i nienawiści, który się wokoło rozlewa Sad I tak jak rozumiem, że nie rozumiałeś dowcipu o "jak wszyscy to wszyscy", tak rozumiem, że możesz nie rozumieć, czemu "pedalarnia" jest obraźliwa.

Przesadne chwalenie się ciałem może co najwyżej podpadać pod próżność, leczenie kompleksów czy coś takiego, ale nie ma nic wspólnego z byciem gejem/niemęskim. W ogóle wkugwiazdkują mnie niepomiernie te podziały na "prawdziwych mężczyzn/kobiety" i rzeczy męskie/niemęskie, kobiece/niekobiece. To są bzdury jakieś zupełne. Traktuje się mężczyzn i kobiety jak przedstawicieli oddzielnych gatunków, a przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i jedyne, co musimy, to być przyzwoici. Nie wierzę w obowiązkowe bycia męskim/kobiecym. Wierzę, że niezależnie od płci powinno się wykazywać pewne cechy pozytywne i unikać cech negatywnych.

I tak dla przykładu gość ostentacyjnie chwalący się w przebieralni umięśnionym tyłkiem, choć nikt dookoła nie jest tym zainteresowany, jest zwykłym bucem. Bycie bucem może się przydarzyć każdemu niezależnie od płci i orientacji oraz nie jest kojarzone jednoznacznie negatywnie z jedną płcią/orientacją. Dlatego przebieralnie mogę być bucerowniami.

Cytat:
Oł yeah, mam podobne doświadczenie. A nawet chyba lepiej, bo mimo że reprezentowałem województwo w zawodach pływackich i zdobywałem na tych zawodach wysokie miejsca, to i tak jego zdaniem byłem niemota, bo słaby w nogę (której szczerze nienawidzę). U mnie zawsze była noga, gdyby była siatka, to pewnie bym dużo lepiej wspominał wf, ale to kwestia gustu.


A widzisz - bo jesteś facetem. Faceci grają na wfie w nogę, siatka jest dla dziewczyn. Dotknął się typowy przykład narzucania zainteresowań ze względu na płeć i nawet o tym nie wiesz.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2954
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:52, 02 Cze 2015    Temat postu:

Protestuję przeciwko "siatka jest dla kobiet". W mojej mieścinie mieliśmy klub siatkówki "Orzeł Międzyrzecz", który ponoć całkiem nieźle sobie radził. Dodatkowo Dawid Murek, którego może kojarzą fani siatkówki, pochodził z naszego miasta. Z tych dwóch powodów całe głupie gimnazjum mieliśmy siatkówkę na wf, której nienawidziłem. To była po prostu katorga. Nigdy więcej siatkówki. NIGDY.

Btw, to "piłka na facetów" tak się utrwaliło w głowach co poniektórych, że nie mogą zdzierżyć, że w nowej fifie będą kobiece zespoły narodowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:56, 02 Cze 2015    Temat postu:

Siatka jest unisex, ale noga zdecydowanie kojarzy się z chłopcami. Vah, łączę się w bulu, z mojego miasta pochodzi ś.p. Arek Gołaś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 18:05, 02 Cze 2015    Temat postu:

Wracając do tematu głównego - mi się wybitnie nie podobają azjatyckie ideały piękna - znaczy, jeśli to, co udało mi się wyczytać po blogach jest prawdą, to, co uważa się za piękne np. w Korei jest zdecydowanie bardziej skostniałe i sztywne, niż ideały zachodnie. Plus infantylizacja (zwłaszcza kobiet) uznawana za cechę pociągającą i pożądaną...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:48, 02 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
Czemu właściwie wszyscy musza mieć tę samą figurę? Chyba to jest istotą naszej dyskusji, dlaczego jest tylko jeden wzór piękna? Rozumiem, dieta, odchudzanie sport, samo zdrowie, ale to, kto jest zdrowy, powinni orzekać lekarze/ dietetycy, a nie cholerny projektant mody.


Chyba znowu nie doprecyzowałam o co mi chodzi Razz Chodzi mi o to, żeby dobrze się czuć ze sobą. Jeżeli ktoś uważa, że nie przeszkadza mu kilka wałków tłuszczu na brzuch, z jednej strony chciałby wyglądać lepiej, ale z drugiej uważa, że nie jest to warte tylu wyrzeczeń, i z uśmiechem sięga po pucharek lodów, to super, pochwalam i zazdroszczę. Ale podejścia typu "w tych modowych magazynach same nieosiągalne ideały pokazują, a potem normalni ludzie mają kompleksy, zjem jeszcze pizzę, bo i tak będę gruba, przecież nic się już nie da poprawić" zwyczajnie nie rozumiem. Nie rozumiem jak można mieć możliwość poprawienia w sobie czegoś, czego się nie lubi, i zniechęcać się zanim się w ogóle zacznie. A potem narzekać jaki to świat jest niesprawiedliwy, że jednym tłuszcz sam się spala, a mięśnie same budują, a innym nie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:19, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ireno, podobają, nie podobają - to kwestia gustu, mnie te standardy piękna (oczywiście też piszę na podstawie tego, co wiem "z drugiej ręki", z Internetu i relacji innych osób) zwyczajnie przerażają. To znaczy, nie standardy same w sobie, tylko to, jak bardzo są... rozpowszechnione? Wszech-obowiązujące? Nie wiem, naprawdę mam nadzieję, że w różnych relacjach osoby mieszkające przez jakiś czas w Korei czy Japonii (choć Korea chyba przoduje pod tym względem) po prostu przesadzają, ale czytając różne rzeczy na ten temat odnosi się wrażenie, że mieszkańcy niektórych części Azji najbardziej pragną tego, żeby cała populacja przypominała armię klonów. Ale mnie w ogóle średnio pociąga międzyludzki aspekt kultur (powiedzmy) wschodnioazjatyckich, więc może nie jestem obiektywna.

Ag napisał:
Shiren, po raz kolejny się okazuje, że żyjesz w lepszym świecie niż my wszyscy i trochę ci nawet tego zazdroszczę - że nie zdajesz sobie sprawy z tego całego jadu i nienawiści, który się wokoło rozlewa Sad

Sorry, ale o ile zgadzam się, że szczęśliwym jest człowiek, który nie ma (a może po prostu nie zauważa) wokół siebie seksistowskiego podejścia do gwałtu etc., tak w tym przypadku nie powiedziałabym, że środowisko, w którym zupełnie bezrefleksyjnie używa się słów takich jak to dyskutowane powyżej to "lepszy świat".

E: urwało mi od gramatyki


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Wto 19:21, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 19:48, 02 Cze 2015    Temat postu:

Katrei, trochę macki opadają na to, co piszesz, choć jednocześnie autentycznie cieszę się, że tak wysoko oceniasz swoją urodę i nie masz kompleksów.
Po pierwsze grube i leniwe hejterski to margines - spędziiwszy trochę czasu na forum Niemodnych Polek mówię, że profil psychologiczny tego typu hejtera jest inny. Na Niemodnych udzielały się głównie osoby pokrzywdzone wyśrubowanymi standardami piękna: po ED, nie mogące sobie finansowo pozwolić na prawdziwe "zrobienie się" i kosmetyki, naprawdę ładne dziewczyny z kuriozalnymi kompleksami (zbieranie na operację owalu twarzy, intensywne odchudzanie się z powodu pucołowatych policzków mimo i tak szczeupłej figury, lamenty o większe przedramiona), panie spędzające większość czasu na dbaniu o siebie i rozliczające z tego innych (jak można wyść do sklepu bez makijażu?!, ja chodzę 7 dni w tygodniu na siłownię, studiuję i pracuję, więc ta skinny fat też mogłaby się ruszyć).
Po drugie, zawsze może być lepiej i chyba trudno powiedzieć sobie "jestem ładna wystarczająco". Wzorce piękna, którymi jesteśmy zewsząd bombardowane, nierealne. Nigdy nie spełnisz ich w 100%, a jeżeli siebie nie akceptujesz, to choćbyś spełniała 80% kryteriów, będziesz mieć kompleksy z powodu brakujących 20%. No nie przeskoczę braku cycków, figury niekompatybilnej z rozmiarówką i cery jak amelinium, ale wolę szukać atutów.

Pozdrowienia znad lodów.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:13, 02 Cze 2015    Temat postu:

Mal napisał:

Ag napisał:
Shiren, po raz kolejny się okazuje, że żyjesz w lepszym świecie niż my wszyscy i trochę ci nawet tego zazdroszczę - że nie zdajesz sobie sprawy z tego całego jadu i nienawiści, który się wokoło rozlewa Sad

Sorry, ale o ile zgadzam się, że szczęśliwym jest człowiek, który nie ma (a może po prostu nie zauważa) wokół siebie seksistowskiego podejścia do gwałtu etc., tak w tym przypadku nie powiedziałabym, że środowisko, w którym zupełnie bezrefleksyjnie używa się słów takich jak to dyskutowane powyżej to "lepszy świat".


Nie no, nie to miałam na myśli, że ten świat rzeczywiście jest lepszy, tylko jakiś taki… nie wiem, naiwny? Bo odnosiłam się w sumie do tej wypowiedzi:

Cytat:
Wydaje mi się, że "pedalskie" być może wyrosło pierwotnie jako "gejowskie", ale dawno temu już przestało mieć jakikolwiek związek z orientacją seksualną, a jedynie określa "niemęski"* sposób zachowania mężczyzn. Ewentualnie, jest jakieś dobre określenie, które w sposób pejoratywny zastępowałoby "niemęski"?


I dziwi mnie świat, w którym określenie "pedalski" nie jest automatycznie odbierane jako pejoratywnie wycelowane w gejów. Ale nie mówię, że tak ma wyglądać lepszy świat. To takie ironiczne miało być.

Cholera, teraz się wysłowić za nic nie umiem, żeby wyjaśnić, o co mi chodziło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:17, 02 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
autentycznie cieszę się, że tak wysoko oceniasz swoją urodę i nie masz kompleksów.


O, bynajmniej, dlatego pozdrawiam jedynie znad szpinaku i razowych sucharków.
Na Niemodnych nigdy nie byłam, ani na żadnym podobnym forum. Wyciągam wnioski tylko z mojego otoczenia, które wygląda albo tak jak opisałam, albo ma słomiany zapał, a potem narzeka, że tu grube, że tu zwisa. Może faktycznie spotykam same marginesy, nie wiem Very Happy Wiem natomiast, że zupełnie nie rozumiem jak można móc zmienić coś, co można, i nie chcieć, a potem narzekać, że nie znika samo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2363
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:07, 02 Cze 2015    Temat postu:

katrei napisał:
Cytat:
autentycznie cieszę się, że tak wysoko oceniasz swoją urodę i nie masz kompleksów.


O, bynajmniej, dlatego pozdrawiam jedynie znad szpinaku i razowych sucharków.
Na Niemodnych nigdy nie byłam, ani na żadnym podobnym forum. Wyciągam wnioski tylko z mojego otoczenia, które wygląda albo tak jak opisałam, albo ma słomiany zapał, a potem narzeka, że tu grube, że tu zwisa. Może faktycznie spotykam same marginesy, nie wiem Very Happy Wiem natomiast, że zupełnie nie rozumiem jak można móc zmienić coś, co można, i nie chcieć, a potem narzekać, że nie znika samo.


Że tak się trochę wtrącę, pozwolicie, z moją obserwacją z życia. Sama nie lubię narzekania, na rzeczy które stosunkowo łatwo można zmienić, ale rozumiem trochę frustrację, kiedy upragniony cel nie nadchodzi, mimo tego że daje się z siebie 100%. Bo nie zapominajmy też, że 100% Krysi może być równe 60% Basi, i co zrobisz? Nic. Krysia nie da rady więcej. I tu może chodzić o wytrwanie w zdrowym odżywianiu, ćwiczenia, czy naukę arabskiego. Chodzi o to, że czasem staramy się maksymalnie, mijają miesiące, a efektu jak nie było, tak nie ma. I ta frustracja się zbiera, aż się nie wyleje w postaci np. gorzkich słów rzuconych w stronę tv znad tabliczki czekolady.

Plus, w momencie kiedy ideał piękna to zapadłe policzki/szyja o dwa kręgi dłuższa i talia o trzy żebra mniejsza, albo zęby tak białe, że aż fluoresencyjne, to nie ma zmiłuj, nigdy go nie osiągniemy. (Bo wybaczcie, ale lansowany przez sieciówki i magazyny ideał to nie "po prostu zdrowy wygląd" - to takie absurdy jak wymienione, w dodatku wszystkie jak odbite na ksero.) I wtedy zawód i zniechęcenie są jeszcze większe. Jakby nie wmawiali, że te megabajty retuszu to prawda, to nikt by nie gonił za ideałem nie do spełnienia, tylko stawiał sobie małe cele, zadowalające dla siebie samego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:15, 02 Cze 2015    Temat postu:

Rozumiem frustrację z powodu braku efektów przez kilka miesięcy, ale zniechęcenie zerowymi efektami po kilku dniach to dla mnie absurd.
100% nigdy nie osiągniemy, ale jeśli osiągniemy choćby te 80% swojego ideału, to chyba i tak warto...

E. Albo może i nie, właśnie przypomniałam sobie własną frustrację z powodu 96% z matury z niemieckiego Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez katrei dnia Wto 22:21, 02 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 22:24, 02 Cze 2015    Temat postu:

katrei napisał:

Na Niemodnych nigdy nie byłam, ani na żadnym podobnym forum. Wyciągam wnioski tylko z mojego otoczenia, które wygląda albo tak jak opisałam, albo ma słomiany zapał, a potem narzeka, że tu grube, że tu zwisa. Może faktycznie spotykam same marginesy, nie wiem

No okej, tylko że akceptacja własnego ciała to śliski temat i rzeczy deklarowane często rozjeżdżają się ze stanem faktycznym (co w pełni uświadomiło mi dopiero forum Niemodnych, bo intuicyjnie obstawiałam podobnie jak ty). Dwie rzeczy:
Zinternalizowana presja na wyglądanie idealnie jest bardzo silna, a ideał zakłada szczupłość/chudość*.
Mamy osobne kwestie:
1. lvl urody
2. samoakceptacja, samozadowolenie
3. postawy
Możemy:
a) podjąć walkę o ideał
b) nie podejmować walki o ideał
Opcja a jest nagradzana, opcja b spotyka się z pogardą.
W przypadku b samozadowolenie powoduje poczucie winy (zewnętrzna presja + mniejsze lub większe wewnętrzne przekonanie, że a jest jedyną słuszną opcją) i opisywany przez ciebie słomiany zapał jest jednym z mechanizmów obronnych (tak naprawdę nie chcę nic zmieniać, ale powinnam, no, przerabiałam wielokrotnie).
Prawdziwy hejt pochodzi od 1. sfrustrowanej grupy, która podjęła rękawicę i zderzyła się z nierealnymi (z przeróżnych powodów: anatomia&zdrowie, brak pieniędzy, brak czasu, brak warunków w otoczeniu), 2. grupy, która wierzy, że ogromnym wysiłkiem kiedyś ideał osiągnie/właśnie osiąga/osiągnęła, więc z tego tytułu przyznaje sobie prawo do oceniania innych i porównywania się (przy okazji zapominając, że nikt nie jest zobligowany do udziału w tym wyścigu).

*swoją drogą nie rozumiem przekonania, że szczytem zaniedbania jest nadwaga (nie mówię otyłość kliniczna). Zadbanie to ubiór, odpowiednie kolory, zdrowe włosy, cera, paznokcie itp.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5297
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:30, 02 Cze 2015    Temat postu:

Patrząc z jeszcze innej strony, obstawiam, że jakaś część tego całego utyskiwania na swoje ciało to narzekanie dla narzekania, ot, sport narodowy, albo usłyszenia "wcale nie, jest super", coś jak z ałtoreczkami potrzebującymi komciów, że ich opko nie jest ostatnią kupą, mają swoje fanki i wewogle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:43, 02 Cze 2015    Temat postu:

Ja jak najbardziej poopieram samoakceptację. Takie narzekania wkurzają mnie, bo kojarzą mi się z narzekaniem, że śmieci niewyniesione i zajmują niepotrzebnie miejsce na podłodze. Coś, co można naprawić, ale lepiej poczekać aż zrobi się samo.
Rufus, pewnie coś w tym jest, ale nigdy dotąd nie przyszło mi do głowy, że tak można Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 22:55, 02 Cze 2015    Temat postu:

Po raz pierwszy w życiu mam nowoczesny telefon i z fascynacją odkrywam, zapewne mocno poniewczasie, nie tylko samo robienie selfów, ale też opcję ich błyskawicznego retuszowania. Za pomocą zaledwie kilku dotknięć ekranu mogę sobie powiększyć oczy i dodać im blasku, wyszczuplić twarz, rozjaśnić cerę, wybielić zęby, a nawet powiększyć uśmiech. Zdjęcie natychmiast robi się zauważalnie atrakcyjniejsze. Kilka kolejnych sekund i już może zdobić mojego fejsa.

No proszę. Ideały stały się osiągalne i bez Photoshopa - okazuje się, że na podstawowym poziomie wystarczy aplikacja Windows.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 2 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin