Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szkoła - samo zło?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:25, 02 Gru 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Kto skakał przez płot, Jaro?

Za parę lat może się i tak okazać Wink

Chociaż muszę wam powiedzieć, że jak patrzę na tę listę, to przypominają mi się moje własny czasy podstawówki i pierwszej połowy gimnazjum - co prawda Czechowa nikt nam nie kazał czytać (nie pamiętam, czy kiedykolwiek), Pan Tadeusza omawialiśmy tylko w którejś klasie gimnazjum (plus oczywiście obowiązkowe deklamowanie z pamięci inwokacji Very Happy), ale już np. lektury dodatkowe mi się mniej więcej pokrywają, do tej pory pamiętam, jak w podręczniku do piątej albo szóstej klasy przeczytałam fragment którejś powieści Lema. Nie pamiętam której, nie pamiętam o czym, ale pamiętam, że zrobiła na mnie duże wrażenie, a pisząc "duże wrażenie" mam na myśli to, że wizja przyszłości zawarta w tekście bardzo mnie przeraziła Laughing Lektury obowiązkowe wymienione w tym dokumencie też w większości pamiętam ze szkoły i to w podobnej kolejności. No, Latarnika czytaliśmy w piątej klasie, ale myślę, że przerzucenie go na siódmą to dobra zmiana - dzieciaki po latach tłuczenia Pana Tadeusza bardziej będą w stanie docenić tę nowelkę Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:56, 02 Gru 2016    Temat postu:

Mal napisał:
kura z biura napisał:
Kto skakał przez płot, Jaro?

Za parę lat może się i tak okazać Wink



Będzie tak:
- Kto był przywódcą Solidarności?
- Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gumochłon
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 23 Sty 2010
Posty: 69
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:58, 02 Gru 2016    Temat postu:

Imię to raczej będzie wolno - wszak współnosicielem był sam brat Wiecznego Wodza Kim-Dzong-Kwaka - ale nazwisko...

A wracając do listy lektur - tak się zastanawiam czy robiona po prostu "na małpę", czy z głębszym zamysłem odpie*.* autorów których nie przerobić nie wypada a mogą skłonić do myślenia niekoniecznie "po linii i na bazie" (Różewicz, Miłosz, Herbert, a także - choć tu o brak w programie zapewne nikt by kopii nie kruszył - np. Czechow) na tyle wcześnie żeby skutecznie zbrzydzić ich uczniom i zminimalizować ryzyko dla mściwie nam rządzących? Wink

P.S.
Wymiana Broniewskiego na Rymkiewicza? Za samo to chciałoby się ałć-torom zrobić "kęsim".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:04, 02 Gru 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Maria Kownacka, Zofia Malicka, „Dzieci z Leszczynowej Górki” - widziałam to w jakiejś dyskusji na fejsie i zdziwienie, że taką PRL-owską lekturę dali, ale skoro pojawia się druga autorka, to rozumiem, że chodzi o tę przerobioną współcześnie wersję książki, bez wybierania się na pochód pierwszomajowy i innych scen z PRL-u.

I to mi się trochę nie podoba. Po co udawać, że pewnych rzeczy nie było?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1257
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 11:11, 02 Gru 2016    Temat postu:

Bo jeszcze jakiś bachor by zapytał, czy obowiązkowy pochód pierwszomajowy to jak teraz obowiązkowe rekolekcje, i po co to komu

Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5708
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:49, 02 Gru 2016    Temat postu:

A ja za wysoce niesmaczne uważam podawanie cenzorki jako drugiej autorki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:17, 02 Gru 2016    Temat postu:

Nie, tego raczej nie powinno się traktować w kategorii cenzury, książka wyszła gdzieś w latach 90-tych i chodziło, o ile się orientuję, wyłącznie o przybliżenie jej współczesnym dzieciom, żeby to nie była powieść historyczna z czasów króla Ćwieczka. Nie wiem, jak daleko sięgnęły modyfikacje, bo nie miałam tego w ręku, ale czytałam, że np. pochód pierwszomajowy został zastąpiony festynem z okazji 3 maja - ot, zamiana na znane dzieciom realia.
Inna rzecz, że w ogóle taki zabieg uwspółcześniania średnio mi się podoba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 13:32, 02 Gru 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Nie, tego raczej nie powinno się traktować w kategorii cenzury, książka wyszła gdzieś w latach 90-tych i chodziło, o ile się orientuję, wyłącznie o przybliżenie jej współczesnym dzieciom, żeby to nie była powieść historyczna z czasów króla Ćwieczka.

Ale w ogóle po kij od mietły? Idąc tym tokiem rozumowania, trzeba uwspółcześnić wszystkie książki historyczne, a nikt tego nie robi, chociaż wiele rzeczy dla dzisiejszych dzieciaków to prehistoria - nawet już te wszystkie Alcybiadesy, Czarne Stopy, czy inne Bahdaje ze spisu lektur.
W sumie, dlaczego właśnie pochód pierwszomajowy zasłużył sobie na takie traktowanie? Skojarzenie z cenzurą zdaje się wcale naturalne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pią 13:54, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:10, 02 Gru 2016    Temat postu:

To prehistoria ale to proces naturalny dla każdego dzieła kultury. Nie tylko Alcybiadesy, ale i książki Nesbit powstawały w znanych dzieciom realiach i gdzieś po drodze z opowieści o współczesnych czytelnikowi bohaterach stały się świadectwem epoki. Podobnie jak Kura nie lubię tego uwspółcześniania- to lekko uwłaczające inteligencji dziecięco-nastoletniego czytelnika, który przecież rozumie, że kiedyś żyło się inaczej.

Zamienianie komunistycznych realiów naprawdę trąci mi cenzurą i budowaniem mitu, że naród oczywiście nie miał z uroczystościami komunistycznymi nic wspólnego, a jak uczestniczył to cierpiał i w ogóle komunizm to samo zło było bez jednej ciemnej strony. Mnóstwo widzę takiej ntej brygady co dziecięciem będąc cierpiała strasznie na zagranicznych obozach pionierskich. Przypomina się też dyskusja na ESD gdzie ktoś nie mógł pojąć, że bohaterki "Szóstej Klepki" dorabiały sobie robiąc dekoracje na rocznicę Rewolucji Październikowej i było to zupełnie normalne. A teraz nie zdziwię się jak w nowym wydaniu dekorować będą na Wszystkich Świętych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:35, 02 Gru 2016    Temat postu:

Wydaje mi się, że akcja po prostu została przeniesiona w czasy bardziej współczesne, też pewnie lata 90-te. Inaczej wytworzyłaby się już totalna bzdura, w której w latach 50-tych ludzie obchodziliby 3 maja...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8579
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 14:41, 02 Gru 2016    Temat postu:

No, ktore dziecko z podstawowki bedzie wiedziec, skad ten szal w literaturze na radia tranzystorowe I co to w ogole jest Razz Ale taki Tajemniczy Ogrod czy Mala Ksiezniczka dzialy sie przeciez w czasach jeszcze wczesniejszych, a chyba nikt nie mial problemow z przyswojeniem tresci, mimo ze nikt nie mial ojca w Indiach ani krewnych z dworkiem I sluzba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 17:33, 02 Gru 2016    Temat postu:

No bo to przecież straszny problem dodać tłumaczące realia przypisy... Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2008
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:10, 03 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Kto skakał przez płot, Jaro?

Kot Prezesa Wink

Cytat:
No bo to przecież straszny problem dodać tłumaczące realia przypisy... Rolling Eyes

Zależy od lektury. Nie wiem, jak z tą książką, nigdy jej w życiu nie miałam, ale bywa, że dodane przypisy miałyby taką objętość, że dominowałyby nad tekstem (ostatnio przeglądałam serie książeczek z literaturą polską dla obcokrajowców - w części z nich przypisy momentami zajmowały 3/4 strony, nie dało się tego czytać).

Cytat:
No, ktore dziecko z podstawowki bedzie wiedziec, skad ten szal w literaturze na radia tranzystorowe I co to w ogole jest Wink

Prawda, ale pamiętajmy, że mówimy tu o lekturze szkolnej i głowa w tym nauczyciela, by objaśnić coś dzieciakom czy nauczyć ich szukać informacji.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 14:57, 03 Gru 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

Zależy od lektury. Nie wiem, jak z tą książką, nigdy jej w życiu nie miałam, ale bywa, że dodane przypisy miałyby taką objętość, że dominowałyby nad tekstem (ostatnio przeglądałam serie książeczek z literaturą polską dla obcokrajowców - w części z nich przypisy momentami zajmowały 3/4 strony, nie dało się tego czytać).

THIS! Jeśli książka jest o czymś, co człowieka fascynuje, przypisy będą dodatkową atrakcją. Ja tak miałam z Tomkami i "Złotem Gór Czarnych" - no ale, jak mówię, mnie Indianie pasjonowali i w czasach, gdy po dodatkowe informacje trzeba było do encyklopedii czy inszych książek sięgać, takie przypisy dotyczące tła historycznego i dostarczające wiedzy, były rzeczą wspaniałą. To samo z Tomkami i informacjami na temat zwierząt.
Przy czytaniu obowiązkowej lektury, która nie zachwyca, byłyby niestrawne. A nawet jak nie czyta człowiek z konieczności, mogą wkurzać. Ot, ostatnio czytałam "Koniec wiary" Harrisa (męcząca lektura, swoją szosą), gdzie przypisów jak naplute. Nie chciało mi się do nich zaglądać okrutnie. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:22, 03 Gru 2016    Temat postu:

Uważam że niezłym rozwiązaniem byłoby, zamiast "uwspółcześniania" lektur na siłę, dodanie na początku czegoś w rodzaju jedno-dwustronnicowego (żeby się nie znudził specjalnie na starcie Wink) wstępu objaśniającego młodemu czytelnikowi dlaczego w tekście pojawiają się wciąż np. wspomniane radia tranzystorowe, albo czym był pochód pierwszomajowy w ustroju PRL (oczywiście jeśli tenże pochód odgrywa ważną rolę w fabule, nie ma co wyjaśniać każdej pierdoły).

No i Kazik ma 100% racji mówiąc o roli nauczyciela. Tak po prawdzie to przed zadaniem lektury do przeczytania powinna mieć miejsce wstępna lekcja wprowadzająca w temat, ale kto ma czas, komu się chce...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:35, 03 Gru 2016    Temat postu:

Ugh... Do szkolnych lektur mam dosyć radykalne podejście. Nie wątpię, że dzieci nie będą miały problemu z akcją książki nie toczącą się współcześnie, oczywiście z mniej ewidentnymi przykładami w rodzaju PRL-u jakoś objaśnionymi - ale pod warunkiem, że lektura nie jest zasuszonym, zmumifikowanym bibliotecznym trupkiem. Taką wyschniętą ramotą, która nieprzygotowanemu uczniowi może stanąć w gardle. Ja nie miałam z tym większych problemów, podobnie jak - myślę - wszyscy tutaj, ale "wtedy były inne czasy". Ktoś powinien przejść się do tych kolejnych mądrali i wbić im do łbów grubą encyklopedią, że w dniu dzisiejszym lektury w podstawówce mają w pierwszej kolejności zachęcać / nie zniechęcać do czytania, a wszelka edukacyjność, propaganda, wychowanie patriotyczne itp. powinny znajdować się dopiero na dalszym miejscu. W ogóle ktoś powinien wyciągnąć to całe towarzystwo za fraki i zaciągnąć do prawdziwej szkoły na spotkanie z prawdziwymi uczniami. A może oni tam wszyscy śluby czystości składali i nawet własnych ani spokrewnionych dzieci nie widują?

A do najnowszej historii i obecności bądź braku Wałęsy pewnie i tak mało kto dotrze. Za to przy omawianiu polskich noblistów tak trochę jakby trudno go przegapić, no i nie czarujmy się, wciąż żyje wielu ludzi, którzy to jeszcze pamiętają Very Happy

Swoją drogą ciekawe, jak teraz będą wyglądać takie lekcje. Siedzi sobie dziecko, a przed nim na ławce zamiast kilku książek leży sobie tablecik?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8579
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 21:11, 03 Gru 2016    Temat postu:

Nie jestem na bieżąco, więc nie wiem, czy to byla Norwegia czy Polska (czy oba), ale tablety jako narzedzie nauki, ktore ma kazde dziecko w klasie to jest juz w niektorych szkolach norma. I nie widze w tym nic zlego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 22:14, 03 Gru 2016    Temat postu:

Byłoby super, gdyby standardem stało się noszenie tabletu z elektronicznymi wersjami podręczników, przecież te plecaki to niekiedy ciężko od ziemi oderwać... Może i niezdrowo ślepić ciągle w ekran, ale tachać kilkanaście kilo też niedobrze, przecież nie wszystkich rodzice wożą do szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:26, 03 Gru 2016    Temat postu:

Już widzę te tableciki, skoro szczytem dowcipu w podstawówce jest zrzucenie czyjegoś plecaka ze schodów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:31, 03 Gru 2016    Temat postu:

Skoro dzieci noszą do szkoły komórki, które muszą jakoś chronić, to może i na tablety znajdzie się sposób. Może nastąpi mariaż tradycji z nowoczesnością i wejdą w użycie mundurki ze specjalną antyurazową wewnętrzną kieszenią Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:36, 03 Gru 2016    Temat postu:

Te podręczniki to jakiś obłęd. W klasach I-III miałam cztery cieniutkie książki- polski, angielski, matematykę i ćwiczenia z przyrody. Rzeczy na plastykę i technikę trzymaliśmy w pudełkach w schowku. Skąd się tyle tego teraz wzięło- nie wiem. Czy musimy pisać po ćwiczeniach i wywalać je po roku?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:17, 03 Gru 2016    Temat postu:

No np. na historii ćwiczenia służą głównie do zadawania z nich prac domowych, bo na lekcjach i tak nie starcza czasu na wypełnianie ich. Są moim zdaniem idealnie zbędne. Jeśli przypadkiem czas się znajdzie, to tę rolę doskonale wypełniają ćwiczenia zawarte w podręczniku, które mają też ten plus, że zwykle są opisowe więc delikwent ćwiczy przy okazji posługiwanie się językiem ojczystym. Jedyne przedmioty na których osobiście widzę jakaś faktyczną potrzebę zeszytu ćwiczeń to języki obce, ale to Kazik będzie lepiej wiedzieć czy faktycznie. Wink

A sprawę tabletów można by rozwiązać pp prostu nie dając ich uczniom do domu, ale użytkując w szkole. Mogło by się to też przyczynićdo rozwiązania idiotycznego konceptu zmiany sal przez uczniów co lekcję. (Wiecie - tablety na stałe przypisane do sali, a do sali klasa.) Imho zmiana sal jest uzasadniona tylko wtedy, kiedy w użyciuw czasie lekcji ma musi być np. sprzęt laboratoryjny, ale ile szkół w Polsce faktycznie ma takie wyposażenie? Wleczenie całego majdanu przez pół szkoły tylko po to, żeby z historii przejść na język polski, a z niego na matematykę jest kretyńskie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:54, 04 Gru 2016    Temat postu:

Ale wtedy, z drugiej strony, to nauczyciel będzie musiał się wlec z całym - wielokrotnie większym - majdanem przez pół szkoły na lekcję do konkretnej klasy. To nauczyciele mają swoje pracownie z takim lub innym wyposażeniem (szkielet zająca w gablocie, mikroskop sprzężony z telewizorem, tablicę multimedialną, słowniki, sprzęt audio, mapy, atlasy, wychuchane paprotki, herbatę, kawę, czajnik i filiżankę w kantorku Very Happy ) Ja wiem, że łażenie z plecakiem / torbą / torebeczką na drugi koniec szkoły jest średnie, ale kiedy na praktykach musiałam się tak rozbijać z torbą, kilkoma kompletami podręczników, pękiem kluczy i wypożyczonym sprzętem audio, było to dla mnie jeszcze średniejsze. I to mnie nie wolno się było spóźnić, bo kto klasę otworzy? W zespole szkół, gdzie chodziłam do liceum, nauczyciele mają o niebo lepiej - każdy własną klasę, a tam swoje preparaty w formalinie, portrety Dziadów, łożyska kulkowe i inne koromysła, a że dzieciaki muszą trochę połazić... Przynajmniej będą miały trochę ruchu Wink W tym konflikcie interesów trudno będzie, niestety, wszystkim dogodzić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:29, 04 Gru 2016    Temat postu:

Satoru - wiesz, myślę że tu wiele zależy od faktycznego wyposażenia szkoły. Bo jeśli sala matematyczna ma wypasione hologramowe modele "czyde" figur i tablicę interaktywną z kalkulatorem, a historyczna najnowocześniejsze mapy i rzutnik sprzężony ze sprzętem audio to faktycznie, ma to sens żeby zajęcia odbywały się w tych konkretnych salach. Ale we wszystkich szkołach w których miałam praktyki i ćwiczenia sale różniły się tylko tą wspomnianą paprotką i kawką, ewentualnie zakurzonymi dekoracjami na ścianach. (Podobno teraz ma być inaczej, hajfi superstar, szkoła przyszłości... pożyjemy, zobaczymy. Rolling Eyes)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 12:42, 04 Gru 2016    Temat postu:

W wielu szkołach sale są dostosowane do przedmiotów, nawet jeśli to nie jest jakaś "balszoja tiechnika", to w matematycznej są plansze z wzorami, figury, w historycznej - mapy, w językowych też jakieś plansze, plakaty, sprzęt audio, słowniki w szafce czy na zapleczu itp. Nie zawsze mam wszystkie lekcje w jednej sali, ale nawet jeśli biegam, to po klasach gdzie jest nagłośnienie, rzutnik, czyli podstawowe rzeczy mam zapewnione. Borze, jakie to były straszne czasy, kiedy człowiek targał podręczniki, czasem jakieś zeszyty czy klasówki w jednej ręce i magnetofon (ja miałam takiego grata z urwaną rączką Smile ) w drugiej. Chyba jednak łatwiej dzieciorom wrzucić do torby książkę, zeszyt i długopis i przespacerować do innej sali. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 12:42, 04 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:13, 04 Gru 2016    Temat postu:

No ja właśnie na razie jestem jednak po stronie przemieszczania się nauczyciela, ale kto wie, może mi się odmieni. Wink Co jeszcze zauważyłam, to to, że nauczyciele "ze stażem" często narzekają na obładowanie rzeczami, ale nie robią nic w celu zminimalizowania tego obładowania. Jeśli np. zrezygnuje się z prowadzenia zeszytów (które mądrzy rodzice kupują czwartoklasistom na 90 kartek i w twardej oprawie), a zamiast tego wprowadzi karty pracy, to materiał do sprawdzenia, a co za tym idzie, targania ze sobą, zmniejszy się z piramidy do jednej teczki.

No i może jestem roszczeniowym piewcą nowoczesności, ale uważam że w 2016 roku wyposażenie KAŻDEJ sali w magnetofon (m. in. po to, żeby nie trzeba go było nosić) to powinien być standard absolutny niepodlegający dyskusji. Ja rozumiem, że taki rzutnik czy telewizor to duża inwestycja i nie wszystkie szkoły publiczne stać na zainstalowanie ich od razu w każdej sali. Ale najzwyklejszy odtwarzacz nabyć można już za 100 złotych, wypaśny mieści się w 200.

Edit: W ogóle, cyfryzacja szkoły przysłużyła by się uczniom i nauczycielom po równo. W salach komputery (który przecież zazwyczaj i tak jest, bo dzienniki elektroniczne tylko mójborze! ruszać nie wolno szatanskiej maszyny!) i rzutniki oraz dostęp do internetu rozwiązują problem targania słowników (bo elektroniczne), radia, braku telewizora, oraz map. (jezu jezu, mapy w salach historycznych to jakiś koszmar, u mnie jedna rozpadała się tak bardzo że trzeci zabór był przedstawiony, można powiedzieć, w trzy de.)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Nie 13:20, 04 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 16:08, 04 Gru 2016    Temat postu:

Teraz akurat obładowanie to nie problem, ale ze względu na kwestie techniczne, lepiej nauczycielowi w jednej sali. Włączam sobie komputer z rana, kolejna klasa przychodzi - parę kliknięć i mam sprawdzoną listę, wpisany temat, nie muszę za każdym razem czekać na uruchomienie sprzętu, zalogowanie itp. itp. Pierdoły na pozór, ale czas żrą. Nie mam też niespodzianek w stylu - urwał nać, nie działa wzmacniacz, a ja akurat mam w planach słuchanie, albo rzutnik, a ja właśnie chciałam coś wyświetlić. U siebie wiem, że jak dźwięk się psuje, to trzeba poruszać kabelkiem, bo lekko spsuty, a nowego dać nie chcą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2008
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:25, 08 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Te podręczniki to jakiś obłęd. (...) Czy musimy pisać po ćwiczeniach i wywalać je po roku?

Dokładnie. Niby problem, o którym mówi się od co najmniej 10 lat, i nic dalej nie zrobiono w materii łamiących się kręgosłupów i dzieciaczków ciągnących za sobą pękający w szwach plecak na kółkach. Podręczniki dyżurne przyporządkowane do klasy (to by mogło nawet przyhamować bezustanne zmienianie obowiązkowych podręczników, bo jedno kazać co roku wywalać kasę rodzicom, a inne szkołom publicznym), szafki jak w Ameryce, zeszyty ćwiczeń, w których można potrzebne strony wyrywać i wkładać do teczki, nie wiem, COKOLWIEK w tym temacie. Tym bardziej, jak wspomina Lizard, że większość tych zeszytów ćwiczeń jest idealnie zbędna i otwierana raz na ruski rok. [żale z przeszłości] Nasz historyk zarządził kupienie takich ćwiczeń z samymi mapami, gdzie trzeba było je kolorować i zaznaczać zależnie tam od sytuacji politycznej. Fajna pomoc? Pewnie, szkoda tylko, że wszystko było do robienia hurtem w domu, nigdy nie komentowane na lekcji i dostaliśmy za to jedną nędzną ocenę. Zmarnowane pieniądze, czas i możliwości.[/żale]

Cytat:
Jedyne przedmioty na których osobiście widzę jakaś faktyczną potrzebę zeszytu ćwiczeń to języki obce, ale to Kazik będzie lepiej wiedzieć czy faktycznie. Wink

Wywołana do tablicy odpowiadam, że w sumie tak średnio. W większości przypadków podręczniki są scalone z ćwiczeniami jako jeden byt, a nauczycielowi życie mija na tworzeniu kserówek z własnymi ćwiczeniami albo pożyczonymi z innych książek.

W kwestii zmian sali zgadzam się całkowicie z Tinweriną - dla mnie konkretna klasa to komfort. Mogę sobie wszystko wcześniej przygotować, rozłożyć, wiem, co jest w szafkach, mogę sobie coś schować w nich wcześniej... Kluczowy jest właśnie sprzęt i jego znajomość, bo o ile na innych przedmiotach nagranie czy film może być sobie w razie czego "a, byle było słychać/widać", to na lekcji języka obcego jakość nagrania jest kluczowa.
Co do obładowania - gimnazjum, liceum pół biedy, ale na lekcje w podstawówce chodziłam obładowana jak mały wielbłąd. Mogłam sobie pozwolić, bo miałam właśnie przypisaną klasę, nie wyobrażam sobie biegania z tym wszystkim po szkole i chowania w co drugiej dziupli.

Ja tu właściwie przyszłam z notatką z bloga ToTylkoTeoria o[link widoczny dla zalogowanych].
Ponoć okroili też mocno ochronę środowiska. W czasach globalnego ocieplenia tuż za rogiem i bzdur na temat GMO nie wydaje mi się to najszczęśliwszą decyzją.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:39, 08 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Nasz historyk zarządził kupienie takich ćwiczeń z samymi mapami, gdzie trzeba było je kolorować i zaznaczać zależnie tam od sytuacji politycznej. Fajna pomoc? Pewnie, szkoda tylko, że wszystko było do robienia hurtem w domu, nigdy nie komentowane na lekcji i dostaliśmy za to jedną nędzną ocenę. Zmarnowane pieniądze, czas i możliwości.

W ogóle zadawanie prac domowych a potem nieomówienie ich na bieżąco w klasie to dla mnie jakiś kosmos. Poconaco... Czego to ma niby uczyć? Z resztą - dzieciaki i tak się szybko skubną, że rzeczonych prac nie trzeba robić na bieżąco, albo zgoła wcale, bo i tak nauczyciela to nie interesuje.

Heh, a ja na lekcje w podstawówce przychodziłam z kajetem i pendrivem (były rzutniki! co prawda w tej jednej szkole usilnie odradzali mi używania komputera, "bo się zepsuje coś" ale się uparłam). Smile No ale, zobaczymy jak będzie teraz.

Edit: Grrr, nienawidzę pisać na tablecie! Literówki...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Czw 21:50, 08 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Serce VampCore



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1825
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:39, 08 Gru 2016    Temat postu:

Offtopowo:
Moja matematyczka miła system: na każdych zajęciach przerabialiśmy x zadań, potem zadane było z 1/2 x zadań podobnego typu, na początku następnych zajęć było sprawdzanie i nie ma, że nie umiałem. Na nieumienie był czas na lekcji, chociaż fakt, była to dość surowa pedagożka. Jakimś cudem matmy mnie nauczyła (tak, trochę własnej pracy w to włożyłam, ale no - 1/2 tego, co ona.), wspominam ją jako jedną ze swoich najlepszych nauczycielek. Dlatego właśnie nie uważam prac domowych za zło absolutne - ale mówiłam o poziomie liceum i przedmiocie wiodącym, a nie o jakichś, pardą, pierdach.
Mój drugi ulubiony nauczyciel - lektor angielskiego w szkole prywatnej. Pedagog i anglista z zamiłowania, było to widać. Też surowy, wymagający, po prostu czułam że tracę, jeśli nie będę pracować sama drugie tyle ile on. Ale to już inna sytuacja - bo pieniądze były niemałe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8579
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:25, 09 Gru 2016    Temat postu:

Nasza licealna matematyczka robila to samo I tez ze swietnym skutkiem. I to mimo ze bylismy klasa humanistyczna I mogla nas zupelnie olac, bo nikt z nas nie zdawal matury z matematyki, ale nie, wytresowala nas bardzo porzadnie I jak nie umialam dobrze liczyc przez cala podstawowke I gimanzjum, tak w lyceum wiele rzeczy nagle stalo sie dla mnie prostych. W trudzie I znoju, ale jednak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 15:02, 18 Gru 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Że tak sparafrazuję: Co ta autorka chromoli?

E: O, mam bana Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Melomanka dnia Nie 16:13, 18 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2332
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:59, 18 Gru 2016    Temat postu:

Ale co gdzie jak, o co właściwie chodzi...? Bo próbuję sobie wyobrazić to uprawianie seksu zbiorowego (!) w toalecie (!!) szkolnej (!!!) i oczy mam jak pięć złotych. Ja nie wiem, kiedy ta pani była ostatnio w toalecie szkolnej, ale zapewniam, że w znakomitej większość rotacja korzystających jest tak duża, że, za przeproszeniem, piardnąć nie można spokojnie. Wszystkie kabiny non-stop zajęte, a w przedsionku Andżela z Kariną obgadują Monię. Jeśli w dodatku mowa o gimnazjum, to należy dodać do tego nauczycieli krążących po korytarzach jak sępy i robiących "naloty" coby Andżela w trakcie tych plotek nie spisywała matmy.

Oraz ciekawe co by pani autorka napisała, gdyby zamiast tych konkretnych i merytorycznych argumentów w dyskusji napisać jej po prostu "Tak, zgadzam się, nie chcę żeby moje dziecko siedziało w ławce obok jakiegoś nastoletniego ojca, bo to gorszące." Mam dziwne wrażenie że współczynnik backtracingu wyskoczyłby poza skalę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 20:47, 18 Gru 2016    Temat postu:

Była,była niedawno inba. Dziewczę, nieletnie, uprawiało seks z dwoma kolegami w, excusez le mot, kiblu, szkoła zamiotła pod dywan (insza sprawa, że im bardziej ą, ę szkoła, albo raczej z pretensjami to ekskluzywnej, tym częściej różne takie "problemy" pod dywan zamiata), potem gdzieś się jakaś gazeta czy któś zwiedział i zrobiła się chryja.
Ależ autorka pierdoli, wybaczcie raz jeszcze klatchiański. Chodziłam do podstawówki z dziewczyną w ciąży, urodziła jakoś w wakacje po skończeniu ósmej klasy. Trochę sensacji było, ale żadna nie poszła w jej ślady, na opinii szkoły jakoś specjalnie nie zaważyło - ot życie i 13-14 w ciąży się zdarzają. Na opinii samej dziewczyny też nie - nie przypominam sobie komentarzy o dawaniu dupy itd. Ba, niektórym nawet dało nieco do myślenia.
No świetny pomysł, wywalmy dziewuchę, wulgarną i wstrętną, bo się puściła i zaciążyła. Z moich obserwacji - większość nieletnich w ciąży z jakimi się spotkałam w pracy, to grzeczne, szare myszki, niewyedukowane i naiwne. Niech na dodatek do dzieciaka, który wystarczająco jej rozpiernicza życie, nie będzie miała dobrego wykształcenia, bo po co takiej. Jeżu, mentalność jak z lat 50-60., ciotka ma podobne wspomnienia ze swoich czasów licealnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8579
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 9:57, 19 Gru 2016    Temat postu:

Co to jest inba? Juz ktorys raz widze to slowo w tym tygodniu Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 10:06, 19 Gru 2016    Temat postu:

Rozpierducha tak mniej więcej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2008
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:46, 19 Gru 2016    Temat postu:

Ja widzę po raz pierwszy. Od czego to słowo się wzięło?

Cytat:
(insza sprawa, że im bardziej ą, ę szkoła, albo raczej z pretensjami to ekskluzywnej, tym częściej różne takie "problemy" pod dywan zamiata)

Rozumiem, że to była uwaga ogólna, ale dla uściślenia dorzucę, że miejscem akcji było rzeszowskie gimnazjum sportowe, które najgorsze nie jest, ale też nigdy nie aspirowało do równania się z katolem. Naprawdę wierzę, że szkoła nie zataiła tego dla chronienia reputacji, co ze względu na próbę załatwienia sprawy bez wciągania w to osób trzeci.

BTW, nie wiedziałam, że jest konieczność zgłoszenia do prokuratury, gdy seks uprawiają ze sobą nieletni w podobnym wieku. Dokąd jest limit? Jeżeli robi to 18 z 17, to też trzeba zawiadamiać władze?

Poglądy zalinkowanej pani po prostu obrzydliwe. Śliczny egzemplarz kołtuństwa.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 11:32, 19 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Rozumiem, że to była uwaga ogólna, ale dla uściślenia dorzucę, że miejscem akcji było rzeszowskie gimnazjum sportowe, które najgorsze nie jest, ale też nigdy nie aspirowało do równania się z katolem. Naprawdę wierzę, że szkoła nie zataiła tego dla chronienia reputacji, co ze względu na próbę załatwienia sprawy bez wciągania w to osób trzeci.

Szkoły, o której mowa nie znam, uwaga więc jak najbardziej ogólna, na podstawie obserwacji własnych i znajomych nauczycieli. Ale tak po zastanowieniu, w sumie się nie dziwię. Z jednej strony, niedobrze i nieprzyzwoicie ukrywać, z drugiej, dzięki takim kołtunom, zaraz się szkole wyrobi opinia, bo o mój gadzie, bezeceństwa się dzieją, z trzeciej zaś, szkoła nie może liczyć na jakiekolwiek sensowne wsparcie z zewnątrz.
Pamiętam nieszczęsne "trójki giertychowskie", łazili, rozpytywali o problemy, a całe ich rozwiązywanie w efekcie sprowadzało się do stworzenia programu naprawczego. Czyli macie problem, to se z nim radźcie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 11:32, 19 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1774
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:38, 19 Gru 2016    Temat postu:

Nie dziwię się, że ludzie mają wątpliwości, o co chodzi w tym poście, bo on jest strasznie nieprzemyślany i niespójny. Z jednej strony "powinniśmy być postępowi w akceptowaniu coraz to dziwniejszych zachowań innych, choćby to w nas wywoływało mdłości.
Wygląda na to, że jednak nie zmieniamy się tak szybko jak polska szkoła. Wink Wciąż jesteśmy mentalnie w zaścianku Europy", a z drugiej strony "wyjaśniam, że tekst ten ma za zadanie pokazać jak bardzo nasza polska szkoła ewaluowała przez ostatnie hmm... 30 lat? Od ciąża=szkoła wieczorowa, do sex grupowy w toalecie=a to figlarze te nasze dzieciaki"... po czym linkuje artykuł, który w podsumowaniu podaje, że "uczennica została przeniesiona do innej szkoły". Kompletnie nie rozumiem, o co tej kobiecie chodzi, co ona chwali, a co gani. Niby gani gimnazjalistów uprawiających seks, ale gani też ganiących. Nie mówiąc o tym, że ten wniosek "jak szkoła się zmieniła" jest wyssany z palca, a wręcz można wyprowadzić wniosek przeciwny - szkoła nic się nie zmieniła i cały czas zdarzają się sporadyczne przypadki uprawiania seksu przez nieletnich (tylko reakcje kiedyś były inne, ale znów - czy aby na pewno, skoro podaje, że jednak nie?). Nie mam więc zielonego pojęcia, co ona chciała osiągnąć i przekazać czytelnikom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eSqr
Ramuś XV



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 92
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:42, 19 Gru 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

BTW, nie wiedziałam, że jest konieczność zgłoszenia do prokuratury, gdy seks uprawiają ze sobą nieletni w podobnym wieku. Dokąd jest limit? Jeżeli robi to 18 z 17, to też trzeba zawiadamiać władze?

Poglądy zalinkowanej pani po prostu obrzydliwe. Śliczny egzemplarz kołtuństwa.

Z wyrazami szacunku
Kazik

Poniżej 15 lat, choć myślałam, że jak oboje nastolatków ma mniej niż 15 to nie trzeba, bo niby jak oboje popełniają przestępstwo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1774
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:26, 19 Gru 2016    Temat postu:

15-latek z 16-latkiem. Poniżej 17 r.ż. nie można popełnić przestępstwa, bo nie odpowiada się na zasadach kodeksu karnego (wyjątkowo, np. za zamach na życie prezydenta itp.). Aczkolwiek nieletni (13-16) mają swoją ustawę, na podstawie której odpowiadają za czyny karalne (aczkolwiek tutaj prymat ma nie kara, ale zwalczanie demoralizacji).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 21:50, 16 Mar 2017    Temat postu:

Kazałam Młodemu zapytać panią od matmy, czy na pewno płacił za Kangura. No nie pamiętam, szkoła co chwila woła o jakieś pieniądze, wyleciało mi z głowy.
Odpowiedź? Bardzo typowa dla tej pani: "Jak to nie wiesz? A kto ma wiedzieć?" Potem jeszcze wygłosiła złośliwy komentarz o "zdolnym uczniu" do jego wychowawczyni.
(Bo tak ciężko sprawdzić na liście, którą się ma w ręku, bo się jest organizatorem. Hrabina jej mać!)

Czyli zostałam za pośrednictwem dziecka potraktowana opryskliwie przez babę, która notorycznie traktuje uczniów jak coś, co się do podeszwy przykleiło.

Tak się składa, że akurat w przyszłym tygodniu wybieram się na rozmowę z wychowawczynią. Wiem, że stoi za tym pani od matmy i wiem, o co poszło (najpierw kazała dzieciom coś zrobić, a potem miała pretensje, że nie wyłapały złośliwej ironii i wykonały polecenie).
Coś czuję, że będzie siwy dym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:00, 16 Mar 2017    Temat postu:

Fajnie mieć taką mamę Smile.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Mroczny Tilluś



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1025
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Czw 23:06, 16 Mar 2017    Temat postu:

Powodzenia, Sine!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 19:07, 05 Maj 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Parę rzeczy fajnych (Dukaj, Tokarczuk, Libera), na które pewnie nie starczy czasu, kupa standardów mielonych od wieków, nawet wielu kwiatków nie widzę, ale jedno mię ómarło
Cytat:
wybrane wiersze następujących poetów: Bolesław Leśmian, Julian Tuwim, Jan Lechoń, Julian Przyboś, Tadeusz Peiper, Józef Czechowicz, Kazimierz Wierzyński, w tym wybrane wiersze z okresu skamandryckiego oraz emigracyjnego, Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Tadeusz Różewicz, Miron Białoszewski, Wisława Szymborska, Czesław Miłosz, w tym wybrane wiersze z tomu "Ocalenie" oraz "Traktat moralny" (fragmenty), Zbigniew Herbert, w tym wybrane wiersze z tomów: "Pan Cogito" oraz "Raport z oblężonego miasta", Stanisław Barańczak, Marcin Świetlicki, Jan Polkowski, Wojciech Wencel;

Wencel, jeżu kolczasty!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pią 19:07, 05 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2008
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:35, 05 Maj 2017    Temat postu:

TEN Wencel?? Shocked I to w jednym szeregu z Barańczakiem??? Czy ktoś miał te jego wypociny w ręce, zanim wciągnął go na listę????
EDIT: 1. Niestety ktoś miał i nawet stwierdził, że należy mu się tytuł "Zasłużony dla Polszczyzny", który dostał od Pana Prezydenta w lutym. I to jakoś szemranymi drogami, na co skarżą się na stronie [link widoczny dla zalogowanych].
2. Na rp.pl jest artykuł pt. "Wojciech Wencel: Poeta wyklęty, poeta wyklętych". Płaczę. Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 20:43, 05 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:22, 05 Maj 2017    Temat postu:

Wencel to jest smutny przypadek człowieka, który miał talent ale rozmienił go na propagandę. Serio, czytałam jego wiersze sprzed kilkunastu lat i naprawdę były spoko. Lata świetlne od wiersza o Smoleńsku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 20:14, 28 Lis 2017    Temat postu:

Kolejne pomysły, tym razem co do stosownego wyglądu uczniów, a właściwie uczennic, bo dziewczynek głównie dotyczą: [link widoczny dla zalogowanych]
Najlepsze zaś to:
Cytat:
W łazience jest ciepła woda, są ręczniki, można umyć twarz, jeśli makijaż jest zbyt wyzywający. I potem się już nie gniewamy na te uczennice, które tak przychodzą — tłumaczy TVN24 Małgorzata Zaradzka, dyrektorka liceum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1241
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:26, 28 Lis 2017    Temat postu:

...więc jak rozumiem jeśli uczeń przyjdzie wymalowany, to spoko? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1935
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:27, 28 Lis 2017    Temat postu:

Wyobrażam sobie taki protest, wszyscy uczniowie płci męskiej przychodzą do szkoły w mocnym makijażu i kusych ubrankach <3 <3 <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin