Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Starzenie sie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:39, 11 Lut 2015    Temat postu:

Facet mający 62 lata? Czemu nie. Kobieta? Wnuki jej niańczyć!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 13:18, 11 Lut 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Zakladajac, ze czlowiek tej setki dozywa, majac 62 lata jest nieomal w polowie swojego zycia, to troche za wczesnie, zeby sie klasc do grobu.

Oj, mocno na wyrost to założenie Smile Średnia długość życia w Polsce w 2012 roku to 76,8 lat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8767
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 13:30, 11 Lut 2015    Temat postu:

Ale dla pan jest wyzsza Razz

Cytat:
In 2013, the average life expectancy at birth was 76.45 years (72.53 years infant male/80.62 years infant female)


Swoja droga, z czego to wynika, ze kobiety, choc zyja dluzej, pracuja krocej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Mionka Riddle



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1596
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:33, 11 Lut 2015    Temat postu:

Ani chybi spisek feministek. Wink
Ale w sumie też mnie to ciekawi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 13:36, 11 Lut 2015    Temat postu:

Tak czy siak - 62 lata dla kobiet żyjących średnio lat 80 to trzy czwarte, nie połowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8767
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 13:44, 11 Lut 2015    Temat postu:

Racja, troche mnie poniosly zaokraglenia Very Happy Ale skoro juz przy statystykach jestesmy, jesli kobieta urodzila sie w 2000 roku, to ktora srednia bedzie sie odnosic do dlugosci jej zycia? Te robione w 2000 roku, czy te robione w 2080 roku, czy zadne? Czy tez srednia ze statystyk zbieranych od 2000 do 2080 roku?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 13:54, 11 Lut 2015    Temat postu:

To trochę nie tak. Istnieje coś takiego jak "oczekiwana długość życia". W skrócie - powiedzmy, że jesteś noworodkiem i wtedy oczekiwana długość życia wynosi (strzelam), 68 lat. Ale - jeśli masz lat 20, oczekiwana długość życia wynosi już, powiedzmy, 72 lata. Dla kobiety urodzonej w 2000 roku należałoby sprawdzić oczekiwaną długość życia dla piętnastolatek.

EDIT: Tak samo w kwestii emerytur - średnia długość życia mało mówi, ponieważ zawiera np. zgony dzieci, które nijak się nie mają do tego, co ma oczekiwać emeryt. Mężczyźni mają większy współczynnik zgonów w młodym wieku, ale jeśli dożyją emerytury, ich oczekiwana długość życia jest dłuższa niż kobiet w tym samym wieku.


Ostatnio zmieniony przez Irena Adlerowa dnia Śro 14:01, 11 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 853
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:26, 11 Lut 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Swoja droga, z czego to wynika, ze kobiety, choc zyja dluzej, pracuja krocej?

Z tego, że mimo oficjalnego równouprawnienia wiele z nich nadal haruje na dwa etaty: w pracy i potem przy domu/dzieciach, przez co w wieku 60 lat są znacznie bardziej zmęczone niż ich partnerzy, którzy tylko przynosili wypłatę.

Poza tym wszyscy wiedzą, że instytucjonalna opieka dla małych dzieci (żłobki, przedszkola, świetlice) kuleje, jest jej o wiele za mało w stosunku do zapotrzebowania, a babcia na emeryturze to nadal podstawowy sposób łatania tej luki.

Edyta: no i jednak wszystko, przynajmniej u nas, dąży w kierunku zrównania wieku emerytalnego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Śro 15:34, 11 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:17, 11 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Dla kobiety urodzonej w 2000 roku należałoby sprawdzić oczekiwaną długość życia dla piętnastolatek.


Uch, w tym momencie poczułam się staro. Naprawdę ludzie urodzeni w 2000 roku mają 15 lat? Zawsze to były takie małe dzieci...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1008
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:26, 11 Lut 2015    Temat postu:

Są takie tabelki z ZUSu... Ostatnio na zajęciach miałam, aktualne dla tego roku, dla człowieka w każdym przedziale wiekowym jest podana oczekiwana długość życia, trzeba by odszukać...
O: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenar
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 15 Lut 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 21:56, 16 Lut 2015    Temat postu:

O, widzę, że tu średnia wieku nieco wyższa, niż sądziłam Wink mam 25 lat, siwe włosy już od liceum (babcia w wieku 40 lat była siwa kompletnie , więc mnie to nie zaskoczyło), ale czuję się staro w tym sensie, że mam poczucie, że muszę teraz podjąć wybory, których wcześniej nie musiałam
Na przykład: nie maluję się, nie farbuję włosów, nie robię paznokci, nie chodzę na obcasach, w szafie nie mam żakietu. Pracuję w miejscu, w którym nie muszę, ale coraz częściej rozmyślam nad tym, że czas zmienić pracę na bardziej zgodną z moim wykształceniem. No i jednak powstaje pytanie-czy jednak nie zacząć się malować i nie zaopatrzyć w ten żakiet, bo jednak są pewne standardy i jako osoba dorosła powinnam (chyba?) ich przestrzegać.
Druga sprawa to ta, że wcześniej miałam poczucie, że mogę pokierować swoim życiem dowolnie. Niedawno uświadomiono mi, że tak nie jest. Konkretnie, stwierdziłam (na V roku studiów), że może jeszcze raz podejdę do matury, bo przemyślałam życiowe wybory i stwierdziłam, że chciałabym postudiować medycynę. No więc, w wieku tych 24 lat zasiadłam ponownie za matematykę, chemię i biologię. Większość komentarzy do tego brzmią tak: jesteś za stara, czas się pogodzić z tym, że już pewnych marzeń nie spełnisz, kiedy ty chcesz dziecko mieć itp.
No więc to poczucie ograniczenia sprawia, że czuję się staro.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 23:15, 17 Lut 2015    Temat postu:

Tenar, mam 40 lat, pracuję w Poważnej Instytucji i nie mam ani jednego żakietu. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10657
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 23:28, 17 Lut 2015    Temat postu:

Ja cztery lata mniej od Sine, jestem panią uczycielką, a jedyne, co w mojej szafie jako tako żakiet przypomina jest w wielkie niebieskie kwiatki oraz wyszywane jest złotą nitką. Very Happy
Bajdełejem, przypomniała mi się koleżanka z poprzedniej pracy (świeżo po studiach akurat), która uważała, że zbyt młodzieżowo się ubieram (dżinsy, czasem spódnica+ t-shirt/bawełniana bluzka). Jakby mnie zobaczyła teraz, chybaby umarła. Razz A dziewczę pi razy drzwi w moim wieku pomykało w garsoneczkach, bluzeczkach koszulowych itd. itp.

E: bo ogonek mi urwało


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 23:31, 17 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:36, 17 Lut 2015    Temat postu:

Takie skojarzenie - oglądam czasami program "Nowy wygląd, nowe życie" i odnoszę wrażenie, że Francuzi mają hopla na punkcie ubierania się "stosownie do wieku". Prawie w każdym odcinku prowadząca strofuje bohaterów, że ubierają się "zbyt młodzieżowo" i takie też opinie wydają oceniający ich obcy ludzie na ulicy.
Ciekawa jestem, czy nagrano choć jeden odcinek, w którym prowadząca "odmładza" czyjąś szafę i tłumaczy jakiejś młodej dziewczynie, by nie ubierała się jak własna ciotka...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 23:41, 17 Lut 2015    Temat postu:

Teraz schudłam i już nie mam kilku ton rzeczy po paniach 40+ lub z młodości mojej babci, no i chyba wstydziłabym się chodzić dalej w garniturze... Ale wcześniej...
Jeżeli chodzi o ubiór, to okres liceum był dla mnie wiecznym bałem kostiumowym.


Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Śro 15:24, 18 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenar
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 15 Lut 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 23:46, 17 Lut 2015    Temat postu:

Uff, pocieszyłyście mnie z tym żakietem Wink aczkolwiek jednak pewne części garderoby pewnie trzeba będzie dokupić, bo ciężko na spotkanie z klientem pomykać w powyciąganych swetrach tudzież tenisówkach z fioletowymi sznurowadłami. Zwłaszcza, że wiele wskazuje na to, że skończę gdzieś w HR.
Btw, jedna z moich koleżanek ma taką pracę, że bez makijażu nie wpuszczą jej na salę, gdzie pracuje. Ona to lubi, mnie taka perspektywa nieco przeraża.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 23:56, 17 Lut 2015    Temat postu:

Co by nie mówić o moim doktoracie, cenię sobie fakt, że mogę przyjść do labu albo na ćwiczenia w sukience i na obcasach, w martensach w kwiatki albo w swetrze z reniferkiem i nikt się w to nie wtrąca Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1139
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:13, 18 Lut 2015    Temat postu:

Mam 32 lata i jeden żakiet - ten z matury Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1009
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:07, 18 Lut 2015    Temat postu:

W mojej szafie się ze trzy-cztery żakiety znajdą. Ulubiony ma czerwoną podszewkę, artystycznie wystrzępione rękawy i kilka naszywek (w tym jedną ze szkieletem dinozaura) Smile. Za to od jakichś 22 lat nie miałam na sobie bluzki koszulowej. I w najbliższym czasie nie planuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8767
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 10:32, 18 Lut 2015    Temat postu:

Mam marynarke, nie wiem czy sie liczy, zostala mi po maturze Razz

Co do bluzek koszulowych, noszenie ich to czarna magia, przeciez wystarczy usiasc a one wylaza! Jedyna mozliwosc, jaka widze, to oszukancze koszulo-body Razz

P.S. Pracuje w wielkiej korporacji naftowej, moj dress code to obszargane jeansy i powyciagane bluzy polarowe Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 11:08, 18 Lut 2015    Temat postu:

A ja Wam powiem, że chciałabym sobie sprawić porządny żakiet/garnitur, ale zawsze albo brak pieniędzy, albo wypada z głowy. Mam jedną bardziej "oficjalną" sukienkę. Nienoszoną.

Może to dziwne, ale w sumie żałuję, że brakuje mi okazji, aby się "poważnie" ubrać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10657
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 11:38, 18 Lut 2015    Temat postu:

Bluzki koszulowe to zUo w czystej postaci. Że wyłazi, to jedna sprawa, ale przy pokaźnym biuście dobranie szujstwa graniczy z cudem. Jak w cyckach dobre, to reszta wisi, jak w talii ładnie leży, to się na cyckach rozlezie. Fuj! Na oficjalne okazje mam sukienki, mniej lub bardziej klasyczne małe czarne plus jedna kobaltowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 853
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:50, 18 Lut 2015    Temat postu:

Melomanka napisał:
Co by nie mówić o moim doktoracie, cenię sobie fakt, że mogę przyjść do labu albo na ćwiczenia w sukience i na obcasach, w martensach w kwiatki albo w swetrze z reniferkiem i nikt się w to nie wtrąca :-)

To zupełnie jak u nas. Ale marynarki dwie mam - lekką na lato i ciepłą na zimę - bo kiedyś wyszłam z założenia, że lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć. Poza tym nawet nasza wyluzowana gromadka Morloków, normalnie upchana w nagłębszych trzewiach budynku, gdzie nikt jej nie widzi, bywa czasem zaganiana na spotkania z oficjelami, a tam trzeba się odpicować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8767
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 12:15, 18 Lut 2015    Temat postu:

A to nie, u nas szefostwo pomyka w jeansach i koszulach w krate. Bez krawata.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:17, 18 Lut 2015    Temat postu:

U mnie w szkole dyrektorka jest okropnie uczulona w kwestii stroju galowego. Za brak kołnierzyka, spodnie inne niż czarne, czy nieodpowiednie buty można wylądować w gabinecie. Z jakiegoś powodu strasznie uwzięła się na czarne rajstopy, dlatego panuje absolutny zakaz noszenia czarnych rajstop do stroju galowego (na zakończeniu roku, przy całej szkole, wytknęła to głośno jednej z dziewcząt odbierających świadectwo z wyróżnieniem). Nauczyciele tłumaczą to nam tak, że mamy przez to być przystosowani do dorosłego życia i pracy, żeby nas traktowano poważnie. Ale serio? Jak założę czarne rajstopy do spódnicy to mnie nigdzie nie przyjmą? Cieszę się, że to już ostatnie miesiące tego ubraniowego terroru.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 13:26, 18 Lut 2015    Temat postu:

Nawet nie przypominaj. Pierwszy dzień, nowe liceum. Dostaję przy wszystkich opieprz od dyrektorki, bo mam białe spodnie. Pretensje o strój galowy zresztą zajmowały tak z połowę pierwszowrześniowego apelu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:32, 18 Lut 2015    Temat postu:

To my nawet na studniówkę musieliśmy przyjść w stroju galowym. Chociaż opcjonalnie były dopuszczone czarne sukienki, to najlepiej żeby były jak najskromniejsze i koniecznie wymagany był biały akcent. Na wszelkie wykłady gdzie chodziliśmy swego czasu, też obowiązkowo elegancko, podczas gdy inni zaproszeni uczniowie normalnie i na luzie. Patrzyli się na nas jak na kosmitów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:35, 18 Lut 2015    Temat postu:

Mając swoje niecałe 20 lat, czuję się ostatnimi czasu staro. To chyba raczej kwestia przeskoku między liceum a studiami. Samodzielne życie, mieszkanie, odpowiedzialność...
Nie dam się wcisnąć w żakiet i spódnicę, o ile nie będę musiała. Pracy biurowej nie przewiduję, więc mogę mieć nadzieję na uniknięcie restrykcyjnego dress-code'u. Przerażały mnie niektóre koleżanki, które makijażem i stylówką na studniówce dodawały sobie z 10 lat. Ja przyszłam w trampkach i starej kiecce, pomijając wizytę u fryzjera i kosmetyczki. Byłam jedną z nielicznych. o.O #rebel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:20, 18 Lut 2015    Temat postu:

To widze ze ja, pracujac w Starbucksie, mam bardziej oficjalny dresscode niz wy, na wyzszych stanowiskach. Very Happy U mnie musi byc czarna lub biala koszula, ewentualnie polo z logo Starbunia, eleganckie spodnie i buty, ktore "da sie pastowac". Plus schludny makijaz, zwiazane wlosy (jesli sa dluzsze niz do kolniezyka), niepomalowane i krotko przyciete paznokcie, od niedawna mozemy pokazywac tatuaze i nosic delikatna bizuterie (do dwoch kolczykow w jednym uchu, delikatne sztyfty albo zamkniete kolka, tunele do 10mm + ewentualnie sztyft w nosie).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2408
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:27, 18 Lut 2015    Temat postu:

le-vo napisał:
To widze ze ja, pracujac w Starbucksie, mam bardziej oficjalny dresscode niz wy, na wyzszych stanowiskach. Very Happy U mnie musi byc czarna lub biala koszula, ewentualnie polo z logo Starbunia, eleganckie spodnie i buty, ktore "da sie pastowac". Plus schludny makijaz, zwiazane wlosy (jesli sa dluzsze niz do kolniezyka), niepomalowane i krotko przyciete paznokcie, od niedawna mozemy pokazywac tatuaze i nosic delikatna bizuterie (do dwoch kolczykow w jednym uchu, delikatne sztyfty albo zamkniete kolka, tunele do 10mm + ewentualnie sztyft w nosie).


A to nie jest tak, że w tych wielkich sieciach "żywieniowych" taki ścisły dress code ma służyć głównie zapamiętaniu firmy przez klienta? W sensie, nie o prezentację pracowników im idzie, ale o to żeby na tle takiego nijakiego tła wybijało się że to np. Starbucks? Żeby nie było "-Ale miała kelnerka fajną fryzurę!", bo to odciąga od LOGO i MARKI.

Tak sobie dywaguję tylko, oczywiście, bo gdzież tam memu marnemu umysłowi do geniuszy od budowania wielkich marek. : Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 15:29, 18 Lut 2015    Temat postu:

I po co tak życie utrudniać? Gdybym poszła do Starbucksa kupić kawę, byłoby mi wszystko jedno, jakie spodnie i buty ma obsługujący mnie sprzedawca. Rozumiem jeszcze sklepy samoobsługowe, w których musi być łatwo odróżnić pracownika od klienta, ale w Starbucksie przecież i tak wszyscy są za ladą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:42, 18 Lut 2015    Temat postu:

W KFC i tym podobnych są pracownicze koszulki i spodnie. Ani ładne, ani wygodne. Skarpetki, gumki do włosów, buty koniecznie czarne, przy czym co do butów wymagań było tyle, że i tak wybór ograniczał się do butów BHP z Leroy Merlin i tych z Juli. W sumie to niby nigdy nie zwracam na to uwagi, ale pewnie bym się zdziwiła, gdyby ktoś "w cywilu" smażył mi kurczaki. Strój roboczy przynajmniej daje mi gwarancję, że wszyscy mający kontakt z żywnością mają czyste i świeże ubranie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 15:47, 18 Lut 2015    Temat postu:

Karol napisał:
Strój roboczy przynajmniej daje mi gwarancję, że wszyscy mający kontakt z żywnością mają czyste i świeże ubranie.

Optymistka Laughing
Jak pracowałam w Macu, wszyscy z nowego naboru dostali po JEDNEJ koszulce z okropnego sztucznego materiału, a działo się to latem obfitującym w upały. Na wypranie tej koszulki miało się czas tylko w niedzielę, a do prania nadawała się już w poniedziałek wieczorem Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 16:16, 18 Lut 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Bluzki koszulowe to zUo w czystej postaci. Że wyłazi, to jedna sprawa, ale przy pokaźnym biuście dobranie szujstwa graniczy z cudem. Jak w cyckach dobre, to reszta wisi, jak w talii ładnie leży, to się na cyckach rozlezie. Fuj! Na oficjalne okazje mam sukienki, mniej lub bardziej klasyczne małe czarne plus jedna kobaltowa.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Polecam. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:01, 18 Lut 2015    Temat postu:

Ja mam lat 19 i od gimnazjum lubię sobie czasem pochodzić w żakiecie i białej bluzce, o tak o. Nigdy nie usłyszałam, że ubieram się jak własna ciotka, najwyżej "o, idziesz po szkole do teatru?" Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:30, 18 Lut 2015    Temat postu:

Melomanka napisał:

Optymistka Laughing
Jak pracowałam w Macu, wszyscy z nowego naboru dostali po JEDNEJ koszulce z okropnego sztucznego materiału, a działo się to latem obfitującym w upały. Na wypranie tej koszulki miało się czas tylko w niedzielę, a do prania nadawała się już w poniedziałek wieczorem Rolling Eyes

ŻARTUJESZ. Ja miałam ze cztery koszulki i trzy pary spodni. Z racji, że oboje moi współlokatorzy pracowali razem ze mną, to stos tych cholernych gryzących udających dżinsy spodni przewyższał normalne ciuchy. Praliśmy po każdej zmianie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 23:16, 18 Lut 2015    Temat postu:

To przy okazji podzielę się z Wami historią z życia mego. Ubiegałam się o pracę w Poważnej Instytucji. Złożyłam papiery, miałam "się przypomnieć" za tydzień (bo cośtam, nie pamiętam, dyrektora nie było chyba). Pewnego dnia akurat byłam w okolicy, więc stwierdziłam, że zajrzę do sekretariatu i zapytam, co tam słychać. I w ten oto sposób wylądowałam na rozmowie o pracę... W bojówkach, trampkach i jakiejś "szatanistycznej" koszulce.
No i pracuję tam do dziś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:57, 19 Lut 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] dokladne dane na temat oficjalnego uniformu w Starbucksie plus krotkie wytlumaczenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kalinamich
Gość






PostWysłany: Pią 15:41, 20 Lut 2015    Temat postu:

no ja niestet tez juz dobijam do...27... wiek wybrańców Very Happy

Jezeli chodzio mnie to ja starosc traktuje jako cos naturalnewgo nie preszkadza mi to w ogóle, ze bede stara. Takie zycie, czlowiek sie rodzi a potem umiera. Tutaj znalazłam ciekawe fragmenty na temat starości:[link widoczny dla zalogowanych]

a w ogole zobaczie t0- 80letnia modelka !!! [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2408
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:27, 20 Lut 2015    Temat postu:

le-vo napisał:
[link widoczny dla zalogowanych] dokladne dane na temat oficjalnego uniformu w Starbucksie plus krotkie wytlumaczenie.


Rozłożyli mnie tym... Very Happy
Cytat:
At the same time, we want to build a company
where self-expression, empowerment and inclusion are nurtured.


Nie no, się rozumie samo przez się że samowyrażanie (?) rlz wśród pracowników Starbucksa. Tylko bez "jasnych i nienaturalnych kolorów" włosów i piercingu. I w koszulkach w kolorach wybranych i zatwierdzonych przez firmę. Really, przestaliby takie farmazony walić... A nie, pardon, przecież KOLOR APASZKI możesz wybrać sam! Ludzkie pany.

Drogą wyjaśnienia, ja absolutnie nic nie mam do pracowników Starbucksa. Robota jak każda inna. O idiotyzmy niemające krzty sensu mi chodzi, na które, jak wiemy, pracownicy wpływu nie mają. Rozumiem że praca z jedzeniem to włosy związane, czystość (dlatego ten wymóg braku lakieru mogę zrozumieć), buty płaskie (żeby nie trzeba było płacić odszkodowań) i przyzwoitej długości spodenki/spódnice.

Ale reszta? A co mnie to obchodzi, ja tu po kawę/ciastko/frytki przyszłam...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pią 17:27, 20 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10657
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 17:36, 20 Lut 2015    Temat postu:

Idęę uniformów w takich sieciówkach rozumiem (że niby kolory, logo czy tam inne szujstwa mają się klientowi pozytywnie kojarzyć z marką), czystość - sprawa oczywista, odpowiednie fryzury i pazury też (jeżu, jak na taką Gessler trzęsącą łbem nad garami patrzę, zaraz widzę te jej blond kudły w żarciu), buty - też oczywista oczywistość, skoro człowiek ileśtam godzin na nogach, to raz - wygodne być muszą, dwa - nieśliskie i bez obcasa, żeby się nie uszkodzić. Ale jak czytam te farmazony o samowyrażaniu, indentyfikowaniu i inszy pseudopsychologiczny bełkot śmiech mnie pusty ogarnia.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pią 21:24, 20 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2679
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 17:42, 20 Lut 2015    Temat postu:

Zdarzyło mi się pracować parę lat w urzędzie miejskim i kwestia odpowiedniego stroju została poruszona tylko raz. Były to dwie uwagi, skierowane do stażystki, że nie wypada przychodzić do pracy w bluzce odsłaniającej pępek (i dużo powyżej pępka) i spódniczce ledwie zakrywającej pośladki. Poza tym - pełna dowolność. Na nikim nie robiły wrażenia dżinsy, adidasy, japonki, niebieskie włosy, moje pomalowane na oczojebne kolory paznokcie ani moje rajstopy we wszystkich kolorach tęczy i w najprzeróżniejsze wzory. Tylko kierownicy referatów mieli dress code.

Poza tym uwielbiam ołówkowe spódnice i koszulowe bluzki, bo zwyczajnie dobrze w nich wyglądam i dobrze się czuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1289
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 13:12, 23 Lut 2015    Temat postu:

Sineira napisał:
I w ten oto sposób wylądowałam na rozmowie o pracę... W bojówkach, trampkach i jakiejś "szatanistycznej" koszulce.


Ha, to prawie całkiem jak jedna moja koleżanka, którą wezwano na rozmowę o pracę w trybie natychmiastowym (nie mam pojęcia, czemu tak), jak akurat była w mieście, nie mogła się przebrać i przyszła do ważnej państwowej instytucji w dżinsach i flanelowej koszuli. Też pracuje do dziś.

A propos tematu wątku - jaka ja się czuję stara, jak napotykam w sieci wypowiedzi w stylu "jaka była moja ulubiona gra komputerowa w podstawówce". Albowiem ja po raz pierwszy komputer na oczy zobaczyłam w drugiej licealnej. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1139
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:13, 23 Lut 2015    Temat postu:

Mam 32 lata. Niedawno pękłam i kupiłam sobie bojówki (no bo akurat były i to jeszcze w moim rozmiarze...). W moim wieku już ponoć nie wypada. :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 22:50, 23 Lut 2015    Temat postu:

Yorika napisał:
Mam 32 lata. Niedawno pękłam i kupiłam sobie bojówki (no bo akurat były i to jeszcze w moim rozmiarze...). W moim wieku już ponoć nie wypada. :/


Hmm, ale nosić czy kupować? Bo jak kupować, to pół biedy - mam 38 i właśnie zaiwaniłam bojówki mężowi (który ma 10 więcej, ale może facetom wypada). Jak nosić, to chyba nie ma dla mnie ratunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1139
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:11, 23 Lut 2015    Temat postu:

O noszenie mi chodziło, rzecz jasna Wink
Rodzina i koleżanki (niektóre) jużmi powoli uświadamiają, że pora wyrzucać pewne elementy garderoby z mojej szafy. Spodnie typu bojówki. Koszulki z komiksowymi nadrukami. Koszulki z nadrukami z gier. Bluzy z mini-komiksami.
Nie myślcie proszę, że ja się tym jakoś mocniej przejmuję. Na rozmowy o pracę ubiorę się w ołówkową kiecunię, a wychodząc na ulice mam inny cel niż cudza satysfakcja estetyczna. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1416
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:03, 24 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Koszulki z komiksowymi nadrukami. Koszulki z nadrukami z gier. Bluzy z mini-komiksami.
Jeden z moich ulubionych wykładowców, parę lat starszy od Ciebie, przychodził do pracy m. in. w koszulce z bohaterami z Ulicy Sezamkowej. I niech mi ktoś powie, że nie wypada. Razz

E: Sama bym sobie strzeliła jakiś nadruk. Jak tylko dorwę odpowiednią koszulkę, to machnę na niej akrylami jakąś bajkową postać, ewentualnie smoka z Mortal Kombat. Może i bezguście, ale nosić go będę z dumą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Wto 0:05, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Falconek
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 2:10, 28 Lut 2015    Temat postu:

Mam 33 lata i #potrzydziestce to nie jest żadna starość. Ciało jeszcze w pełni sprawne a dochodzi mądrość i niezależność, której wcześniej nie było.
Oczywiście pewne możliwości się zamykają. Najprawdopodobniej nie czeka cię już żaden przewrót w życiu zawodowym i do emerytury będziesz robić mniej więcej to samo co robisz teraz. Maleje też szansa spotkania księcia lub księżniczki na białym koniu (jeśli taka osoba do tej pory się nie pojawiła), bo obracamy się wciąż w tym samym kręgu ludzi i tych wolnych jest coraz mniej.
Za to pojawiają się niedostępne w młodszych latach możliwości szeroko rozumianego korzystania z życia. Jeśli czyimś celem życiowym jest kolekcjonowanie wrażeń i przyjemności, to tak naprawdę życie zaczyna się po trzydziestce. Człowiek zna i akceptuje samego siebie, jest niezależny, wieloma rzeczami nie musi się przejmować i w sumie może sobie pozwolić na więcej swobody i szaleństwa, niż mając lat dwadzieścia kilka.
Zauważyłem, że najbardziej staro i dorosło czują się osoby w okolicach wczesnej dwudziestki i jedyne, co mogę takim osobom powiedzieć, to: Spokojnie, wyrośniecie z tego Wink

W temacie ubierania się, to przez długi czas chodziłem do pracy z teczką, bo uważałem, że z racji wieku i urzędu z plecakiem mi nie wypada. Dopiero dwa lata temu uznałem, że mój kręgosłup jest ważniejszy, niż opinie przypadkowych ludzi i pomykam z plecakiem – takie to drobne radości bycia po trzydziestce. *odchodzi nucąc pod nosem „wesołe jest życie staruszka”*


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Falconek dnia Sob 2:13, 28 Lut 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1009
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:29, 28 Lut 2015    Temat postu:

Falconek napisał:

Oczywiście pewne możliwości się zamykają. Najprawdopodobniej nie czeka cię już żaden przewrót w życiu zawodowym i do emerytury będziesz robić mniej więcej to samo co robisz teraz.


Nope Very Happy
Parę miesięcy temu, w 34 wiośnie życia, poszłam na bezpłatny staż dla studentów i absolwentów, w branży, w której od lat chciałam się sprawdzić. Spodziewałam się, że raczej zostanę spławiona (bo tu, prawda, młodość dyszy, czeka w kolejce na swoją szansę), ale o dziwo zostałam przyjęta (i to bardzo miło) oraz gruntownie przeszkolona. W efekcie teraz robię (już za pieniądze) coś, co właściwie chciałam robić od zawsze. I co bardzo lubię robić. Jednym słowem: "I dni powrócą godne zazdrości,/ Gdy płacić będą za przyjemności". Smile
Jasne, nowy zawód jest w jakimś stopniu związany z moimi umiejętnościami/wykształceniem. Gdybym chciała teraz zostać aktorką albo - czy ja wiem? - zawodową krawcową, pewnie byłoby mi trudniej się przebranżowić. Co nie znaczy, że by się nie dało. Imo trzydziestka, o ile nie ma się rodziny na utrzymaniu, to świetny moment, żeby poeksperymentować zawodowo. Zdolność przyswajania nowych informacji wciąż jest spora, za to doświadczenie - życiowe i zawodowe - większe, już można z niego czerpać. Z kolei strach - przed nowymi ludźmi, zbłaźnieniem się, przyznaniem do niewiedzy - mniejszy (przynajmniej u mnie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5858
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 15:44, 28 Lut 2015    Temat postu:

Moja mama po pięćdziesiątce poszła na kurs księgowości dla bezrobotnych i dostała pracę jako księgowa. Po znajomości oczywiście, bo jakżeby inaczej, ale mimo wszystko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin