Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sikające, ekhm... "feministki"
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:47, 18 Gru 2009    Temat postu: Sikające, ekhm... "feministki"

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Finlandia długo była krajem stricte rolniczym. Nie było u na tradycji dworskich, mieszczańskich. Kobiety nie były adorowane, pracowały na równi z mężczyznami. Stąd może dziś są nieco mniej kobiece niż inne Europejki. Ostro piją, sikają na ulicy, mają krótkie włosy, noszą w kieszeni nóż. W ten sposób pokazują, że mają prawo robić to samo co mężczyźni. To jest taki feminizm na co dzień. Próbują naśladować mężczyzn.


Przeczytajcie sobie ten artykuł i powiedzcie, czy tylko mi się zdaje, czy też pani profesor pieprzy jak potłuczona? Feminizm, jako prawo do sikania na chodniku po pijanemu, bo faceci tak robią? No luuuudzie...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 19:04, 18 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:58, 18 Gru 2009    Temat postu:

Wielu ludzi tak widzi feministki. Zbuntowane kobiety, brzydkie, krótko obcięte i zazdrosne o penisa. Chłopczyce, nienawidzące mężczyzn i pewnie w dodatku lesbijki. Żenada.
Nie ma to nic wspólnego z próbami zniszczenia szklanego sufitu, wyrównaniem płac, traktowania po ludzku w szpitalach rodzących matek i próbami zmiany obrazu matek w społeczeństwie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Pią 15:01, 18 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ariah
Kolega Krasula



Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tond do tamtond

PostWysłany: Pią 18:41, 18 Gru 2009    Temat postu:

powiem tylko, że pani znawczyni-wszystko-wiedząca-najlepiej jest żenująca.
ciekawsze jest forum powstałe na rzecz tejże i jej koncepcji życia lesbijek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:54, 18 Gru 2009    Temat postu:

Nie wiem, które z poglądów tej pani odrzuciły mnie bardziej. Nie wiem, gdzie bardziej odrzucił mnie brak logiki. Ale tak, zdecydowanie pieprzy jak potłuczona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:21, 18 Gru 2009    Temat postu:

Nie lubię takich artykułów, gdzie zamiast posłużyć się rzetelnymi informacjami, to kieruje się własnymi poglądami lub stereotypami.
Kilka poprawek, a mógłby to być felieton.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Pią 21:51, 18 Gru 2009    Temat postu:

Osobiście znam kobiety, które za feminizm uważają rozpaczliwe próby bycia facetami i to moim zdaniem jest równie żałosne jak ten artykuł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Pią 22:07, 18 Gru 2009    Temat postu:

Artykuł jest cokolwiek... dziwny.
Szczerze mówiąc, wiele ludzi z mojego otoczenia widzi feministki właśnie tak, jak to opisała Mirveka. Wiem, że w świecie są i takie przypadki, ale przecież same poglądy feministyczne nieco się od nich różnią. Smutne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Pią 22:27, 18 Gru 2009    Temat postu:

No niestety, jak ma być równouprawnienie, to we wszystkim - w niechlujstwie i braku kultury też... A może by zakazać tych rzeczy u obu płci i mieć spokój?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:28, 18 Gru 2009    Temat postu:

No i to jest właśnie utrwalanie negatywnego stereotypu. Została feministką, bo nikt nie chciał tego paszteta.
Poza tym, jak słyszę, że celem kobiety ma być naśladowanie mężczyzn, to mi się nóż w kieszeni otwiera. A jeśli w dodatku ma to być naśladowanie ich w najgorszym, to dwa noże. Mnie naprawdę niepotrzebne jest prawo do upijania się, sikania na ulicy i tym podobne.
Faktem jest, że kobiety wykonują niewdzięczne i niedoceniane prace domowe. Ale wydaje mi się, że znacznie lepszym rozwiązaniem, zamiast stwierdzenia "mężczyźni tego nie robią, więc niech kobiety też przestaną", jest "kobiety to robią, więc mężczyźni niech też zaczną".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:24, 18 Gru 2009    Temat postu:

O, a w artykule było bulwersujące spostrzeżenie: "Dlaczego aż osiem kobiet na dziesięć rodzi dzieci? Nie powinny!", a w domyśle, że wręcz uwłacza to ich godności, dzieci rodzić.

Jestem ciekawa, skąd według tej pani miałyby się brać kolejne pokolenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:32, 18 Gru 2009    Temat postu:

Ja się zastanawiam wręcz, temu te dwie na dziesięć dzieci nie mają. Choć statystycznie, mogą być setki powodów. (na przykład planowały, ale nie dożyły lub są bezpłodne)
Bycie feministką, ba nawet nielubienie facetów, nie oznacza nielubienia dzieci.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Pią 23:32, 18 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ariah
Kolega Krasula



Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tond do tamtond

PostWysłany: Pią 23:48, 18 Gru 2009    Temat postu:

podobnie jak braki własne, wybór osobisty, nie są równoznaczne z wolnością dla innych -> np. ja nie mam dzieci i jest mi w życiu dobrze, ty nie miej dzieci, bo one dla ciebie na pewno tylko kłopotem są i ograniczeniem swobody

_._'

p.s. cytuję pewną osobę, komentującą wywiad:
Cytat:
Trochę tak jest, że ona przekłada swoje osobiste doświadczenia na ogólne wnioski.

dla mnie to nie trochę, bo to nawet bardzo jest.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ariah dnia Pią 23:53, 18 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:51, 18 Gru 2009    Temat postu: Re: Sikające, ekhm... "feministki"

Cytat:
Stąd może dziś są nieco mniej kobiece niż inne Europejki. Ostro piją, sikają na ulicy, mają krótkie włosy, noszą w kieszeni nóż. W ten sposób pokazują, że mają prawo robić to samo co mężczyźni. To jest taki feminizm na co dzień. Próbują naśladować mężczyzn.


Kto??? Finki??? Asteniczne, blond elfowe pieknosci? Dawno sie tak nie usmialam. Mam wrazenie, ze mowimy o innej Finlandii niz ta, ktora ja znam - a znam ja bardzo dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superkotek
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:00, 19 Gru 2009    Temat postu:

Chodziło chyba o równoupranienie w kulturowym postrzeganiu płci i o zarzucenie podwójnych standardów - innych wobec mężczyzn, a innych wobec kobiet. IMO sikanie na ulicy, plucie, burdy i upijanie się do nieprzytomności wygląda równie obrzydliwie na facetach. I też uważam, że próby upodobnienia się do mężczyzn są nietrafione bo właśnie chyba cała trudność polega na tym, aby kobiety mogły być kobietami, mężczyźni - mężczyznami, przy równych szansach i równym traktowaniu obu płci, nie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:28, 19 Gru 2009    Temat postu:

Dzięki takim artykułom ludzie postrzegają feministki, jako te z kobiet, które z daleka wyglądają jak mężczyźni. Jest z czego się cieszyć. Najwięcej złego kobietom robią niestety takie "feministki". Szkoda słów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:57, 19 Gru 2009    Temat postu:

Bo w telewizji jak się pojawią jakieś normalne to nikt ich nie przyjmie do Talk-Showu, bo to żadna zabawa. To żadna zabawa, bo o takich nie da się napisać wstrząsającego artykułu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:59, 19 Gru 2009    Temat postu:

Cytat:
Bycie feministką, ba nawet nielubienie facetów, nie oznacza nielubienia dzieci.

Lubienie, nielubienie... Tak jest ten świat poukładany, że facet płodzi, kobieta rodzi, i stąd mamy populację. I jak każdy gatunek - instynkt przedłużenia tegoż. I od początku ludzkości jest tak, że większość będzie ten instynkt odczuwała, dzięki czemu nie wymieramy.

Uważam za naganne wmawianie kobiecie, która dzieci mieć nie chce, że powinna, bo jest kobietą. Ale wmawianie kobietom, że nie powinny mieć dzieci, bo są jednostki, które nie chcą, więc one też nie powinny (a mężczyźni nie rodzą, więc już w ogóle!) - to więcej niż debilizm.



Ech, ale przez takie "mądre" panie później rozmowy ze znajomymi wyglądają tak:

- Przecież ty nie jesteś feministką!
- Jak to nie jestem?
- To dlaczego się zaręczyłaś?! Przecież powinnaś nienawidzić facetów! I ściąć włosy! (...)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Sob 14:01, 19 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:35, 19 Gru 2009    Temat postu:

A mnie jeszcze denerwują wypowiedzi zaczynające się od czegoś w stylu "Nie, żebym była jakąś feministką, ale uważam, że to jest nie w porządku". Bo straszna jest możliwość, żeby ktoś pomyślał przypadkiem, że nią jesteś! A masz w ogóle pojęcie, co to jest feminizm? Szkoda gadać.

Artykuł jest straszny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:31, 19 Gru 2009    Temat postu:

Mirveka napisał:
Bo w telewizji jak się pojawią jakieś normalne to nikt ich nie przyjmie do Talk-Showu, bo to żadna zabawa. To żadna zabawa, bo o takich nie da się napisać wstrząsającego artykułu.


Dokładnie! To samo dotyczy również innych ludzi.

Dopowiem, że rok temu w programie "Interwencja" pokazano dokument, w którym przedstawiono klubowiczów jako ludzi "wiecznie pijanych i w dodatku na dragach, którzy nie dają spokoju innym ludziom spokojnie mieszkających obok danego miejsca imprezy". Oczywiście w programach TV, gazetach czy innych środkach przekazu fanów muzyki elektronicznej, zwanej nawet przed kompetentnych dziennikarzy "techno", pokazuje się stereotypowo. A stereotypy te są sprzed kilku-kilkunastu lat.

Tak samo sytuacja z feministkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10954
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 19:09, 19 Gru 2009    Temat postu:

Przeczytałam i wkurzyłam się okrutnie. Pani profesor pieprzy (żeby gorzej nie powiedzieć) tak, że ręce opadają. Ba, autentycznie przeraziły mnie niektóre jej wypowiedzi:
Cytat:
Czy wy, feministki, próbujecie wejść w kontakt z tamtymi kobietami, wpływać na ich sposób myślenia?
Szczerze mówiąc, nie. Jeśli chodzi o środowisko akademickie, to zwyczajnie jesteśmy zbyt zajęci badaniami naukowymi i nie mamy czasu na kontakt z tak zwanymi prostymi kobietami. Chyba że prywatnie.
Pytanie dotyczy ofiar przemocy domowej.
No żesz wsztecznica mać! To na tym ma walka o prawa kobiet polegać? Ja dziękuję i serdecznie taki feminizm chrzanię. Łatwo snuć "mądre" teorie naukowe, ale udzielić praktyczniej pomocy potrzebującym już nie. My światłe mamy was, proste, w tym na czym siedzimy. Zostawię to bez komentarza.
Cytat:
Dla mnie miłość wiąże się z dawaniem sobie wolności, nie z opieką. Miłość związana z troszczeniem się to pomysł chrześcijański. Ja nie chcę takiej miłości.

No cóż. To chyba wiele wyjaśnia. Jeśli miłość nie polega na troszczeniu się o siebie to na czym Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:19, 19 Gru 2009    Temat postu:

Albo ja mam coś z "muskiem", albo naprawdę nie rozumiem... Miłość polega na tym, że "Janek, kocham cię, a teraz możesz iść do pubu na piwko i zaliczyć jakieś panienki".

To jest "pr0".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 21:55, 19 Gru 2009    Temat postu:

Usagi napisał:
Albo ja mam coś z "muskiem", albo naprawdę nie rozumiem... Miłość polega na tym, że "Janek, kocham cię, a teraz możesz iść do pubu na piwko i zaliczyć jakieś panienki".

To jest "pr0".
Nieco offtopicznie, ale ja znam taki związek. Jeden co prawda, ale szczęścia i miłości, jakie mają ci ludzie, życzyłabym każdemu. Co nie zmienia faktu, że ja bym tak nie potrafiła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:07, 19 Gru 2009    Temat postu:

Może jest OK, jeżeli nie ma tak cały czas.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superkotek
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:49, 19 Gru 2009    Temat postu:

Nie no, wolność w związku też jest ważna. Ja sobie nie wyobrażam szczęścia u boku kogoś, kto mnie non-stop kontroluje, wypytuje, śledzi i organizuje mi całe życie. To dla mnie jest przejaw braku zaufania. Oboje wyłazimy czasem osobno do znajomych i ja wiem, że żadne z nas, nawet upite, nie będzie podrywało i nie da się podrywać. Poza tym uwielbiamy własne towarzystwo nawzajem i wolimy spędzać czas razem. Nic nie zastąpi miny małża, kiedy trafiam 5x pod rząd w środek tarczy na strzelnicy Laughing
Anyways, małżon dba o mnie, a ja o niego i jest to zupełnie naturalne. Nie trzymam go pod pantoflem, nie matkuję, nie wpatruję się jak w obraz i nie jest on moim celem i sensem życia - ale jest moim towarzyszem i najlepszym przyjacielem. Cieszę się, że dzielę z nim moje życie, a on swoje ze mną.
Niezła idylla, co? Laughing

Nie znaczy to, że nie ma on wad, wkurzających nawyków, że nie potrafi mnie doprowadzić do białej gorączki ze złości.
I jako mężatka nadal uważam się za feministkę. O!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Superkotek dnia Sob 22:52, 19 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ariah
Kolega Krasula



Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z tond do tamtond

PostWysłany: Pon 11:42, 21 Gru 2009    Temat postu:

risika napisał:
Bycie "Kurą domową" to nie siedzenie w domu i byczenie się jak się wydaje niektórym ludziom, ale to ciężka praca, naprawdę ciężka. (...)
P.S. KAŻDA KOBIETA - NAWET KURA DOMOWA - JEST FEMINISTKĄ - MAMY SWOJE ZDANIE , BRONIMY GO, UCZYMY SIĘ, SAME WYCHODZIMY Z DOMU I ROBIMY MILIARDY RZECZY SAME, BEZ ASYSTY MĘŻCZYZN.

marekzegarek napisał:
Ja jestem zwolennikiem dogadywania się na zasadach 'partnerstwa'. Nie toleruję natomiast tworzenia śmiesznych moim zdaniem ruchów, które oprócz tego, że są i wydają śmieszne dogmaty nie robią nic pożytecznego. Uważam, ze każdej kobiecie należy się szacunek, prawo do wolności, godne traktowanie, jednak powinna zachować w zamian odrobinę kobiecości. Może jestem niedoinformowany, może coś się zmieniło ale feministki zawsze kojarzyły i kojarzyć mi się będą z 'babo-chłopami'.
Rozgarnięta, pracująca, decydująca o sobie kobieta - jak najbardziej, ale bez szyldu feministki.


_._


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:07, 21 Gru 2009    Temat postu:

Swoją drogą ciekawe, ile z obecnych tu Koleżanek zna felietony pani Barbary Buonafiori, która o sprawach z feminizmem związanych pisuje. Warto poczytać, a zgodzić sie można lub nie:
[link widoczny dla zalogowanych] - uwaga, nie zawsze dzioała, są jakieś problemy z serwerem.

Można się z tym, co pani Buonafiori pisze (a są tam aż 34 felietony!) zgodzić lub nie. Ale ja sam, jako facet już nie pierwszej młodości muszę stwierdzić, że kobieta trzymająca się podanych tam wskazówek dopnie u 95% mężczyzn, czego tylko chce... No, prawie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 14:45, 21 Gru 2009    Temat postu:

Rany boskie, przecież to jakieś straszne pierdoły :D
Cytat:
Tak, tak. Ja wiem: są takie, które wygrywają z mężczyznami rywalizację zawodową. Są dumne z siebie i udzielają nawet wywiadów w telewizji. A potem siedzą samotne w domach i płaczą.

Ja rozumiem, że takie stanowisko może mile łechtać ego niektórych facetów, ale to ego musi być strasznie malutkie, skoro tylko wyparcie się własnej wartości pozwoli takiemu facetowi poczuć się spełnionym.

Dzięki, ja chyba wolę te pozostałe 5%, do których będę mogła dotrzeć zachowując własną godność, zamiast z och słit jakże kobiecym wdziękiem ustepować im z drogi, bo mi tu misiu takie metalowe ze ściany wyleciało wbij proszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Perfect
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opoczno

PostWysłany: Pon 15:18, 21 Gru 2009    Temat postu:

Przeczytałam całe i... wszystkie kończyny po kolei mi opadły.
Ja zupełnie nie rozumiem tej kobiety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 15:27, 21 Gru 2009    Temat postu:

Dla mnie te felietony były równie kwikogenne co przeciętny blogasek fanki TH, dopóki nie dotarlam do tego momentu -
Cytat:
I tu dochodzimy do sytuacji, w której mamy Prawdziwego Mężczyznę albo Prawie Prawdziwego – i coś przeskrobałaś. I wiesz, że ci się za to należą wciry. Jeśli w takim przypadku On cię spierze – to kobieta na ogół odbiera to z wdzięcznością: “Mógł rzucić, a bije – czyli nadal jestem Jego, On zadaje sobie ten trud…”. Tak właśnie masz myśleć. Twoim zadaniem w takim przypadku jest, by On jak najszybciej udowodnił ci, że jest Prawdziwym Mężczyzną w ten jedyny i najwłaściwszy sposób.
Murazor, dajże spokój, i to ma być droga do twojego serca?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:41, 21 Gru 2009    Temat postu:

Warto wziąć poprawkę na to, że to jest pisane o Włochach. Smile
Mentalność włoska różni się nieco od polskiej i należy wziąć na to poprawkę.

Cytat:
Murazor, dajże spokój, i to ma być droga do twojego serca?


Och, mnie kobieta typu pani Buonafiori nigdy by nie wzięła za swojego faceta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 16:09, 21 Gru 2009    Temat postu:

Niech zgadnę, masz w domu małego pieska? Właśnie przeczytałam, że to bardzo niemęskie.
A w ogóle gdzieś w necie krąży plota, że te felietony to Mikke pod pseudonimem pisze i szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwiła, nawet styl podobny, poza tym pani Barbara jeno na polskich stronach występuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:08, 21 Gru 2009    Temat postu:

Pieska nie mam (ani żadnego innego zwierzaka)... Ja należę do tych, którzy się cieszą z faktu, że kobiety same chcą pracować. Dzięki temu ja sam mam więcej czasu, niż miałbym, gdybym samodzielnie musiał zarobić nie dość że na siebie, to i na żonę na dodatek. A tyle jest na świecie ciekawych rzeczy. Mężczyźni są niezrównanie pomysłowi jeśli chodzi o znajdywanie sposobów na lenistwo: a to samochód wymyślą, a to wmówią kobietom, że powinny się "realizować zawodowo"... Pracujcie, drogie koleżanki, pracujcie! Wielu sukcesów w tym życzę.

A co do tego, jakoby to JKM pisał za panią Buonafiori, to teoria spiskowa. Twisted Evil We Włoszech wydała książkę po włosku w latach 90-tych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 17:42, 21 Gru 2009    Temat postu:

Murazor napisał:
wmówią kobietom, że powinny się "realizować zawodowo"...
...jednocześnie protestując desperacko przez setki lat przeciwko takiej ewentualności, bowiem lubią sami pod sobą kopać dołki, takie to z nich spryciule.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:00, 21 Gru 2009    Temat postu:

ariah napisał:
risika napisał:

P.S. KAŻDA KOBIETA - NAWET KURA DOMOWA - JEST FEMINISTKĄ - MAMY SWOJE ZDANIE , BRONIMY GO, UCZYMY SIĘ, SAME WYCHODZIMY Z DOMU I ROBIMY MILIARDY RZECZY SAME, BEZ ASYSTY MĘŻCZYZN.

_._


Ja mam wrażenie, że niektórzy wymyślają sobie problemy na siłę. Jak dużo znacie ludzi wątpiących w to, że kobiety potrafią zrobić coś bez mężczyzn?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:07, 21 Gru 2009    Temat postu:

le-vo napisał:

Ja mam wrażenie, że niektórzy wymyślają sobie problemy na siłę. Jak dużo znacie ludzi wątpiących w to, że kobiety potrafią zrobić coś bez mężczyzn?


I tu jest problem. Bo jest różnica "nie zrobią nic bez mężczyzn" co samo w sobie wydaje się absurdem, a odmawianiem kobietom pewnych konkretnych umiejętności ( i nie chodzi mi o sikanie na stojąco).
Znam ludzi którzy uważają kobiety za gorsze we wszystkim od mężczyzn i o wiele mniej inteligentne. Co zrobi kobieta, to facet zrobi to lepiej (jeśli mu się będzie chciało).
Irytuje mnie nieziemsko takie podejście.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Pon 19:08, 21 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:01, 21 Gru 2009    Temat postu:

Nin napisał:
...jednocześnie protestując desperacko przez setki lat przeciwko takiej ewentualności, bowiem lubią sami pod sobą kopać dołki, takie to z nich spryciule.

Po prostu ostatnio zmądrzeliśmy! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 7:11, 22 Gru 2009    Temat postu:

A skąd, po prostu się nie udało, a to całe pitu pitu o 'wmawianiu' czegokolwiek to jeno smętna próba zachowania twarzy :} Jak ten nietopyrz z Zamku Eureki, co po zaliczeniu dzwona w ścianę wstawał, otrzepywal się i mówił: to było w planie...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Wto 7:13, 22 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:14, 22 Gru 2009    Temat postu:

Phi! Myśl co chcesz... Ja tam uważam, że jest na świecie kupa ciekawszych rzeczy niż praca. Pracuje się, żeby żyć, a nie żyje żeby pracować.
A zwykle rządzi ten co nie pracuje. Na przykład na folwarku chłopi pracowali na dziedzica. I dziedzic sobie rządził. Stanowczo wolałbym być w roli dziedzica niż chłopa. A i dzisiaj, czy rządzący nami politycy pracują? Wolne żarty.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Murazor dnia Wto 9:15, 22 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:18, 22 Gru 2009    Temat postu:

Oki, Murazorku, praca jak praca. Nie o pracę jako taką chodzi, ale o ZARABIANIE PIENIĘDZY. Zauważ, żona w domu też wykonuje mnóstwo różnych czynności, ale nikt jej za to nie płaci, więc mówi się, że nie pracuje, nieprawdaż? Chłopom na folwarku też nikt nie płacił, to dziedzic miał dochody.
A kto ma pieniądze, ten ma niezależność. Tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:27, 22 Gru 2009    Temat postu:

A to trzeba było od razu, że chodzi o pieniądze! Very Happy

Ale z ostatniego Twojego zdania wynika, że bardziej o ową niezależność niż o pieniądze, nieprawdaż?

Ale co komu z pieniędzy czy niezależności, gdy czasu mu na korzystanie z nich braknie? Ja mógłbym zarabiać co najmniej dwa razy więcej niż obecnie. Ale moja preferencja wolnego czasu jest na tyle wysoka, że skoro nie muszę, to tego nie robię. Gdybym miał na utrzymaniu niepracującą zawodowo żonę - pewnie bym musiał. A tak - to mam czas, żeby się zajmować mnóstwem rzeczy, które mi przyjemność sprawiają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:07, 22 Gru 2009    Temat postu:

Tak, oczywiście, że chodzi o pieniądze. Jak zawsze.

Swego czasu na innym forum toczyła się dyskusja pod tytułem "Misiu, mogę sobie kupić tę torebkę?". Punktem wyjścia była właśnie taka, autentyczna zaobserwowana przez kogoś scenka - para w sklepie i kobieta zwracająca się do mężczyzny powyższym tekstem. Mnie to, prawdę mówiąc, dość mocno trząchnęło. Uświadomiłam sobie wtedy, że praca zawodowa daje mi właśnie to, że nie muszę żadnego Misia pytać, czy mogę. To moje pieniądze, do mnie należy rozdysponowanie ich tak, zeby starczyło i na wydatki domowe (proporcjonalnie, bo przecież nie tylko ja się na to składam) i na moje wydatki prywatne. Chcę torebkę, to sobie ją kupię. Albo nie, jeśli uznam, że za droga. Ale to moja decyzja.

Aczkolwiek samo zarabianie własnych pieniędzy nie wystarczy, trzeba jeszcze umieć je przy sobie zatrzymać.
U małża w pracy było takie małżeństwo, które przelewało obie pensje na jedno konto, do którego, uwaga, dostęp miał tylko mąż. On decydował o wszystkich wydatkach, ona nawet nie wiedziała ile tej kasy mają. I oczywiście o każdą duperelę musiała jaśnie pana prosić. No ale cóż, jak kto sobie pościelił, tak się wyśpi. Nie będę pouczać kobiety z trzy razy dłuższym stażem małżeńskim ode mnie, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:44, 22 Gru 2009    Temat postu:

Sam znam małżeństwo podobnie postępujące z pieniędzmi. I tu ciekawostka: inicjatywa, żeby tak zrobić wyszła ze strony żony! Po prostu babka zauważyła, że nieraz chciałaby na coś oszczędzić, a pieniądze "same" jej się rozchodzą, że ona nawet nie wie na co. Więc zainstalowała sobie dodatkowy bezpiecznik, ze musi najpierw mężowi powiedzieć, żeby wybrał trochę kasy z konta (z czym nie ma problemu, bo wybierze), ale zanim to zrobi, to dochodzi do wniosku, że wydać pieniądze w ten sposób to by była głupota.

Znam też dobrze małżeństwo, gdzie żona zarabia tyle, że mąż pracuje tylko "dla przyzwoitości". Znam i takie, gdzie zarabia tylko mąż, a wszystkie wydatki, poza drobiazgami, uzgadniają ze sobą.

Cóż, każdy przypadek jest inny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 12:08, 22 Gru 2009    Temat postu:

Ależ praca może sprawiać przyjemność, i to sporą, że o satysfakcji nie wspomnę. Chciałabym już pracować w zawodzie, miast bujać się od jednej dorywczej metody dorobienia do drugiej. Siedzenie całymi dniami na rzyci i zaciesz z własnego lenistwa jakoś mnie nie kręci.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Wto 12:09, 22 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:34, 22 Gru 2009    Temat postu:

Oczywiście, praca może sprawiać przyjemność! Ale z reguły bywa tak, że im bardziej musisz pracować, tym mniejszą przyjemność sprawia. Dużo przyjemniej pracuje się z błogą świadomością, że w zasadzie nie musisz tego robić, a że robisz, to dlatego, że sprawia to frajdę, a jeśli jeszcze za to płacą, to tym lepiej.

Zaś niepracowania nie należy mylić z nicnierobieniem... Gdybym miał tyle forsy, że mógłbym żyć z samych odsetek (albo do końca życia i tak bym jej nie wydał), to z cała pewnością nie siedziałbym ani dnia na rzyci. Ja już wiem, że na wszystko, co chciałbym zrobić życia mi nie starczy. Pozostawiony sam sobie nudzić się nie będę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:10, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 22:59, 19 Gru 2010    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Ale ta panna Żuraw też dostarcza, z tego, co rzuciłam okiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szprota dnia Nie 23:05, 19 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10954
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 23:20, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 22:59, 19 Gru 2010    Temat postu:

Panna Żuraw też jest dobra Smile
Cytat:
Literatura: żadnego Dostojewskiego, Goethego.. Wybitna literatura nie wyszła nigdy spod kobiecego pióra.

Cytat:
Reasumując: świat nie rozwija się dzięki kobiecie – i to jest FAKT. Ten świat jest światem mężczyzn. Oni go kształtują, przerabiają, upiększają.

KURWA (excusez le mot) ona tak na serio???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:31, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 23:00, 19 Gru 2010    Temat postu:

Dostojewski była kobietą...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10954
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 23:35, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 23:00, 19 Gru 2010    Temat postu:

A nie, nie. Jej chodzi o to, że nie było żadnej pisarki na miarę Dostojewskiego. Tak mniemam przynajmniej.
Tu masz całość artykułu: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:42, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 23:00, 19 Gru 2010    Temat postu:

I tak oto dzięki pannie Żuraw przypomniałam sobie, że muszę posprzątać kotu kuwetę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:44, 18 Gru 2010
PRZENIESIONY
Nie 23:00, 19 Gru 2010    Temat postu:

Komentarze są świetne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin