Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Różnice wieku w związkach

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:01, 18 Maj 2017    Temat postu: Różnice wieku w związkach

Mgliście kojarzę, że wątek różnic wiekowych w związkach przewijał się już na forum, tylko za nic nie mogłam znaleźć takiego tematu. Jeżeli coś dubluję, to przepraszam z całego serca proszę zieloność o przeniesienie postów :3

Odkąd Macron został prezydentem Francji, a jego żona - panią prezydentową, trafiam na echa dyskusji (o ile można to tak nazwać) o "pierwszej babci". Wiadomo, samo określenie uważam za durne, ból tyłka prawicowców mnie wkurza (trochę żenuje, ale głównie wkurza), no i za jak najbardziej słuszne uważam wytykanie, że między Donaldem Trumpem a Melanią jest identyczna różnica wieku. W większości zgadzam się z artykułami punktującymi to, jak pewność siebie Brigitte zagraża patriarchalnym normom i zbudowanej na patriarchacie tożsamości smalców. Ale. Mierzi mnie, że wszystkie feministyczne artykuły, na które trafiałam, w najlepszym przypadku ignorowały, w najgorszym - wychwalały fakt, że Macron związał się z tą kobietą, mając bodajże 15 lat - I mean, wyobraźcie sobie odwrotną sytuację, to znaczy niemalże czterdziestoletniego nauczyciela wchodzącego w związek ze swoją piętnastoletnią uczennicę. Brzmi... ślisko, prawda? W każdym razie dla mnie. Ktoś próbował odeprzeć podobne wątpliwości wskazując na fakt, że wiek zgody to we Francji właśnie 15 lat, podobnie jak w Polsce - tyle że do mnie taka argumentacja nie trafia, takie zestawienie wiekowe (nie sama różnica dwudziestu kilku lat, tylko właśnie konkretne zestawienie 15/39) za bardzo kojarzy mi się z mocno nierównym układem, w końcu ta starsza strona ma znacznie większe doświadczenie życiowe, ukształtowane poglądy, osobowość... a ta młodsza tak naprawdę dopiero się kształtuje, nie wie mnóstwa rzeczy o świecie, o życiu, wciąż jeszcze mieszka z rodzicami, od których jest zależna w wielu aspektach życia. To nie jest równorzędny układ partnerski, a jakby jeszcze tego było mało, relacja nauczyciel-uczeń też stawia jedną z osób w pozycji władzy.

Tak że, no. Ja mam mieszane uczucia i zastanawiam się, czy tylko ja, czy może jednak nie jestem sama. :f


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8423
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 10:17, 18 Maj 2017    Temat postu:

O ile dobrze zrozumiałam, oni się poznali jak on miał 15 lat, a w związek weszli później.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:31, 18 Maj 2017    Temat postu:

Z tego, co czytałam, mieli romans, jak był w szkole średniej (tyle że ona rozwiodła się z mężem coś z 15 lat później - tym bardziej urocze, zdradzała męża, z którym miała na dodatek trójkę dzieci). Jego rodzice go wysłali do Paryża, jak się dowiedzieli, żeby tam zdał maturę. Btw polska wiki podaje takie urocze zdanko:
Cytat:
Do zainicjowania związku doszło z inicjatywy Macrona.

Sorry, ale od razu przypomina mi się to ksiopko ałtorkasi, gdzie rozpustny uczeń uwiódł niewinną i bezbronną nauczycielkę.

Ych, nie wiem. Z jednej strony teraz wyglądają na szczęśliwych i rozsądnych ludzi, fajnie się czyta ich wypowiedzi o rodzinie itd., ale z drugiej oczywiście się zgadzam, ta sytuacja jest co najmniej moralnie wątpliwa.
A osobiście to ja do dużej różnicy wiekowej w ogóle podchodzę sceptycznie. (Dużej, czyli tak ponad 10-12 lat, bo już się spotykałam, że dla niektórych to więcej niż 3). Wiadomo, różne są sytuacje, nie mówię, że nie ma szczęśliwych ludzi, którzy podjęli dojrzałą decyzję z miłości, ale chyba za wiele widziałam negatywnych przykładów i różnic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 10:40, 18 Maj 2017    Temat postu:

Nie widzę absolutnie nic złego czy niestosownego w dużej różnicy wieku, chociaż jestem świadoma, że od pewnego progu to może być problematyczne (starzenie się).

Pozostałe kwestie w przypadku Macronów może i są śliskie, ale nie mają dużo wspólnego z wiekiem. Zdradzanie męża ze świeżutkim nastolatkiem jest tak samo złe, jak zdradzanie go ze szpakowatym panem pod pięćdziesiątkę, a nauczycielka uwodząca ucznia (o ile faktycznie doszło do takiej sytuacji) popełnia nadużycie bez względu na swój wiek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10384
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 14:29, 18 Maj 2017    Temat postu:

Miałam przypadek podobny do Macronów we własnej szkole (chłopak z klasy równoległej i jego wychowawczyni), jedyna różnica to to, że babka "tylko" naście lat starsza, nie dwadzieścia z hakiem. Z tego co wiem, związek stworzyli dość udany.
Osobiście nie widzę się w związku z tak dużą różnicą wieku, w którąkolwiek stronę, ale każdemu jego porno i tyle.
W samej sprawie Marconów najbardziej mierzi mnie wysyp moralistów wszelkiej maści, świętojebliwości i hipokryzji. Trump z trzecią (?) żoną w wieku własnej córki - spoko, na naszym podwórku prawicowym rozwody - spoko, ale zgodne małżeństwo od lat dwudziestu (owszem, z początkiem takim a nie innym) - ble. Fuck logic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10384
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 14:29, 18 Maj 2017    Temat postu:

Miałam przypadek podobny do Macronów we własnej szkole (chłopak z klasy równoległej i jego wychowawczyni), jedyna różnica to to, że babka "tylko" naście lat starsza, nie dwadzieścia z hakiem. Z tego co wiem, związek stworzyli dość udany.
Osobiście nie widzę się w związku z tak dużą różnicą wieku, w którąkolwiek stronę, ale każdemu jego porno i tyle.
W samej sprawie Marconów najbardziej mierzi mnie wysyp moralistów wszelkiej maści, świętojebliwości i hipokryzji. Trump z trzecią (?) żoną w wieku własnej córki - spoko, na naszym podwórku prawicowym rozwody - spoko, ale zgodne małżeństwo od lat dwudziestu (owszem, z początkiem takim a nie innym) - ble. Fuck logic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:15, 18 Maj 2017    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
W samej sprawie Marconów najbardziej mierzi mnie wysyp moralistów wszelkiej maści, świętojebliwości i hipokryzji. Trump z trzecią (?) żoną w wieku własnej córki - spoko, na naszym podwórku prawicowym rozwody - spoko, ale zgodne małżeństwo od lat dwudziestu (owszem, z początkiem takim a nie innym) - ble. Fuck logic.

Ależ problem jest tutaj banalny - w przypadku Trumpa, to on jest starszy, czego nie można powiedzieć o Macronie i tutaj jest źródło bólu. Czyli - w konsekwencji, należy stwierdzić, że to ona omotała/zdobyła jego, a nie on ją. I tu pies pogrzebany.

Ja z kolei mam problem, gdy różnicę wieku już można wyrazić w pokoleniu (-ach) (czyli te circa 15-20 lat lub więcej). I teoretycznie zdaję sobie sprawę z tego, że może być zgoda obydwu stron, ale mam wrażenie, że (materialna) "równość" raczej jest bliższa związkowi 10-latka z 20-latkiem, niż dwojga dorosłych. Nie wiem, po prostu trudno mi uwierzyć, że to jest coś innego niż próba zaleczenia mother/father issues (przez jedną lub drugą stronę).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2259
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:21, 18 Maj 2017    Temat postu:

Ogólnie zgadzam się z Nefariel. Uwodzenie ucznia przez nauczyciela jest nadużyciem pozycji. Zdradzanie partnera jest mocno niefajne. Seks dorosłych z nastolatkami jest oślizły moralnie. Ale imho jeśli nawet pani Macronowa popełniła te wszystkie złe rzeczy, to teraz to już musztarda po obiedzie, miejsce na reagowanie i moralitety było na początku tej relacji, a nie po prawie trzydziestu latach małżeństwa, kiedy pan Macron jest stuprocentowo dorosły, zajmuje całkiem odpowiedzialne stanowisko, i w żadnym stopniu nie czuje się ofiarą.

Dlatego dla mnie wszelcy "obrońcy niewinności" którzy teraz wylewają jad w internecie są typowym przykładem ludzi, którzy w pompie mają problem właściwy, a jedynie szukają okazji żeby pluć na ludzi i mówić, że to w słusznym gniewie. Oraz mistrzowie podwójnych standardów, ale to się rozumie samo przez się i nawet mówić nie trzeba .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16949
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:26, 18 Maj 2017    Temat postu:

No, mnie też te początki ich związku się nie podobają. Gdyby miał chociaż 18 lat, gdy się poznali! W sumie nie znam historii zbyt dokładnie, mam tylko nadzieję, że romans zaczął się, kiedy Macron już nie był jej uczniem...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2903
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 18:43, 18 Maj 2017    Temat postu:

Leleth napisała, że ich romans zaczął się, jak Macron był w szkole średniej. Razz Więc no.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11431
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:01, 18 Maj 2017    Temat postu:

Skąd wy bierzecie te 20, 30 (9-latkom jeszcze nie wolno się chajtać, o ile wiem) lat małżeństwa? Oni się pobrali w 2007.

Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 19:02, 18 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2259
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:41, 18 Maj 2017    Temat postu:

Hiperbola. Ale dwadzieścia parę lat małżeństwa obiło mi się o uszy w radiu. Pewnie pomylili małżeństwo ze związkiem (znajomością...? bo skoro nieletni, to czy można to nazwać związkiem?.) - akurat tyle by było jeśli faktycznie zaczęli jak miał lat 15.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:28, 19 Maj 2017    Temat postu:

Lizard napisał:
Pewnie pomylili małżeństwo ze związkiem (znajomością...? bo skoro nieletni, to czy można to nazwać związkiem?.)

A dlaczego nie?
Z ciekawości przeczytałem dwa artykuły o nich i widzę, że bardzo enigmatycznie określają to, że już gdy Macron miał 15 lat ona była dla niego "most important" albo "central figure", więc obstawiałbym, że romans się zaczął w konfiguracji nauczycielka-uczeń. I tak teraz się zastanawiam nad konsekwencjami - czy możemy mówić o jakimś długoterminowym odpowiedniku syndromu sztokholmskiego? Nie chodzi mi oczywiście o to, że nie ma tutaj czyjejś zgody, ale ten pierwotny układ może rzutować na jego jakieś uzależnienie od niej, biorąc pod uwagę, że on wtedy raczej dojrzały psychicznie lub seksualnie nie był.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2259
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:01, 19 Maj 2017    Temat postu:

No bo na płaszczyźnie czysto moralnej (nie mówię ofc o sytuacji prawnej, bo tu to nie wiem) dla niektórych każda relacja dorosłego z nieletnim opiera się na wykorzystaniu dziecka przez dorosłego. Bo nieletni w myśl takiego podejścia, z zasady nie są w stanie podjąć dojrzałej decyzji, co równa się temu, że nie są w stanie podjąć świadomej decyzji. Bo świadoma=m.in. dojrzała, z czym w sumie ciężko się nie zgodzić. A jeśli opiera się na wykorzystaniu, to z automatu nie jest związkiem, bo związek to świadoma decyzja dwóch osób... i tak dalej.

Od razu mówię, że w sumie sama nie wiem, co myśleć o takim podejściu do sprawy, dość radykalnym, bo przecież są ludzie którzy w trzydziestym roku życia są tak samo głupi jak w szesnastym, i co wtedy...? Wszelkie ich decyzje też powinny być uznane za niewiarygodne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin