Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Polsce potrzeba więcej dzieci"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 19:04, 16 Sty 2015    Temat postu: "Polsce potrzeba więcej dzieci"

Zainspirowana tym: [link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio zauważyłam, że denerwuje mnie ciągłe tłuczenie, że potrzebujemy więcej dzieci. Bo muzułmanie nas zaleją, bo społeczeństwo się starzeje, bo ZUS nie wyrabia.

Powiem szczerze, że nie mam pojęcia, jak ludzie w obecnej rzeczywistości wyobrażają sobie uratowanie polskiej ekonomii przez dziecioróbstwo. No dobra, mamy dziecko, ono dorasta, zaczyna pracować... i stop. W Polsce doprosić się o umowę o pracę to jak złapać Pana Boga za nogi, więc okej, pracujemy, ale na emerytury i renty idzie znacznie mniej niż powinno. Nie mam pojęcia w jaki sposób bez zmiany tego (a na zmiany się nie zapowiada, bo prawo swoje, rzeczywistość swoje i wszyscy mają to gdzieś) narobienie dodatkowych dziecków cokolwiek by pomogło. No, chyba że gospodarce Anglii czy Norwegii, bo tam potencjalnie zwieje nowy obywatel.

Macie jakieś zapatrywania na sprawę? Jak uchronić Polskę przed krachem z powodu nadmiaru staruszków?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:16, 16 Sty 2015    Temat postu:

Przede wszystkim, jeśli nie zmieni się podejście państwa do polityki prorodzinnej, to więcej dzieci nie będzie. Będą nowi emigranci, których w ostatnich latach jest rekordowa ilość. Ale tu też widać mentalność spoeczeństwa - jak zostawisz dziecko w żłobku to jesteś złą matką, bo z nim nie siedzisz 24/7. A z samymi żłobkami również jest problem. Na przykład, w moim Jaśle na całe 40000 mieszkańców jest jeden żłobek i to płatny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1855
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:22, 16 Sty 2015    Temat postu:

Zanim taki mały obywatel dorośnie i będzie się martwił o tę umowę o pracę, to wpierw jego rodzice będą się martwić, jak tu go upchnąć do przedszkola, nie rezerwując miejsca na dwa lata przed (końcem końców, wybulając pieniądze na prywatne przedszkole), a w dalszym ciągu edukacji będzie się się gniótł w klasie z trzydziestoma rówieśnikami. Jak się pracuje we wszelkich placówkach edukacyjnych, to się nie chce wierzyć w ten całym niż (wiem, brzmię trochę jak "jest mi zimno w nogi, więc globalnego ocieplenia nie ma!" Wink).

Nie mam zielonego pojęcia jak to naprawić, mam bardzo małą wiedzę na temat ekonomii. Ale absolutnie nie można założyć rąk i powiedzieć "aaaa, obywatele narobią dzieci i jakoś to będzie - OBYWATELKO, TWOJA PŁODNA MACICA DOBREM NARODU!".

E: Otóż to, zostałam niejako ubiegnięta. No dobra, urodzę tę czwórkę dzieci i co? Skąd ja wezmę miejsce w przedszkolu? Skąd pieniądze wezmę na akcesoria dziecięce z tak koszmarnym VATem? Jak to się w ogóle dzieje, że moje dziecko ma koszmarnie wysoką gorączkę, a ja siedzę z nim pół dnia w przychodni, i to jeżeli mnie nie odeślą z kwitkiem, bo o siódmej rano już wszystkie numerki pozajmowane? A co z pracą (czy jest pracownik budzący większą grozę niż kobieta, która może zajść w ciążę?) i urlopami dla rodziców?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 19:33, 16 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4391
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:28, 16 Sty 2015    Temat postu:

Wiecie, co mnie najbardziej wkurza? Kiedy ludzie są na etapie podejmowania decyzji o posiadaniu dziecka - dostają masę argumentów obracających się wokół tego, jaka to ważna dla społeczeństwa rzecz, obowiązek obywatelski niemalże. Kiedy już się decydują - nagle robi się z tego ich prywatna sprawa i w ogóle po co było rozkładać nogi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1172
Przeczytał: 117 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:06, 16 Sty 2015    Temat postu:

Zgadzam się generalnie z przedmówcami. W ogóle upatrywanie nadziei dla państwa w "dziecioróbstwie" zdaje mi się takim samym anachronizmem, jak myślenie o wojnach w kategoriach frontów pancernych II wojny światowej.
A pomysły ratowania gospodarki eksplozją demograficzną wydają mi się politycznym szachrajstwem w najgorszym stylu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Tokio Oyajoj



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1324
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:19, 16 Sty 2015    Temat postu:

Cytat:
Powiem szczerze, że nie mam pojęcia, jak ludzie w obecnej rzeczywistości wyobrażają sobie uratowanie polskiej ekonomii przez dziecioróbstwo.
Dla mnie to też niepojęte. Normalnie jakbym mojego "ulubionego" profesora słyszała, który obok żarcików w stylu "oj, nie nauczyłyście się, trzeba by was przez kolanko przełożyć i lać na goły tyłek", wygłaszał też mundrości w stylu "powinnyście sobie urodzić po piątce dzieci, żeby miał kto pracować na wasze emerytury". Pamiętam też, jak wygłaszał projekty wysyłania ludzi na dużo wcześniejsze emerytury, "żeby zrobili miejsce młodym". Takie to proste!
Co prawda nadal nie widzę sensu w tych cud-projektach, ale ja z tych słabowidzących.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Król Herold Potter



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 378
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Pią 23:59, 16 Sty 2015    Temat postu:

Jeszcze jak by wziąć pod uwagę, że niektóre maszyny potrafią zastąpić pracę setki ludzi... I z roku na rok coraz więcej tego typu maszyn (już widziałam roboty-recepcjonistki i roboty-nauczycielki).

Może to posiadanie sporej ilości dzieci miało sens kiedyś, zanim powstały emerytury i kiedy potomkowie rzeczywiście utrzymywali już niezdolnych do pracy rodziców czy dziadków. Jakoś tego nie widzę w dzisiejszych czasach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11435
Przeczytał: 152 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:13, 19 Sty 2015    Temat postu:

Cathia napisał:
Smutne jest to, że ja np. chcę mieć dziecko. Jestem od dwóch lat bez pracy, dorabiam fuchami, które są albo ich nie ma, częściej nie ma. Chwalić bogów, małż pracuje. Ale z jego pensji żyjemy na styk, spłacamy kredyt, płacimy rachunki. Nie wyobrażam sobie teraz jeszcze dodatkowych kosztów, choćby pieluch. Po prostu nie byłoby z czego. Parę razy swobodnie rozmawiałam z ludźmi i słyszę "No ale co takie małe dziecko cię będzie kosztowało?" No raczej sporo. I te koszty sie raczej zwiększają niż zmniejszają...
A to Polska właśnie. Rocznik 79.


Kilka lat temu (kiedy ceny były niższe) widziałam oszacowanie kosztów poniesionych przez rodziców do czasu usamodzielnienia się dziecka. Wyszło tego, o ile pamiętam, jakieś 200 tysięcy.

Nie chciałabym mieć dzieci w tym kraju, bo raz a) nie ma na to warunków finansowych, b) nie ma na to warunków społecznych. Mówienie o polityce prorodzinnej to bzdury, od państwa dostaje się pomoc minimalną, a ludzie są bardzo często koszmarnie wprost nastawieni wobec matek z dziećmi (ojców to aż tak nie dotyka, z tego co widzę). No ale ja w ogóle nie chcę żyć i wychowywać dzieci w tym kraju Razz.

Kaziku - to ja mam inne doświadczenia, widzę ten niż w praktyce. Moja matka uczy zerówkę w małej wiosce, trochę tę społeczność znam. Za moich czasów Wink klasy zawsze miały po dwadzieścia kilka osób, teraz matka dostaje rocznie po kilka dzieciaków, kilkanaście to jest naprawdę niebywała rzecz. Kiedy ja chodziłam do gimnazjum, tworzono po 3-4 klasy na roku, teraz są dwie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1855
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:26, 19 Sty 2015    Temat postu:

No i widzisz, co człowiek, to doświadczenie - obie placówki, w których się edukowałam (jedna szkółka na obrzeżach miasta i druga w jego centrum) z roku na rok zwiększają liczbę klas i dzieci. Postaram się poszukać jakiś statystyk w tym temacie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 17:28, 19 Sty 2015    Temat postu:

moja mama uczy w podstawówce i narzeka, że ma tak liczną klasę (14 dzieci) bo rok temu miała tylko sześcioro. W mojej byłej szkole są teraz 2 klasy po 15 dzieci, za moich czasów były 3 po 20. Ale to jest wieś, w mieście klasy są liczniejsze. Bo szkoły z małą liczbą dzieci są zamykane a na wsiach często nie ma takiej możliwości bo dojazdy są utrudnione. A to, że w miejskich przedszkolach brakuje miejsc to prawda. Rząd oszczędza na edukacji, załatwienie opieki nad dzieckiem jest traktowane jako kobieca sprawa, dzieckiem się więc nikt nie przejmuje. Przedszkoli i żłóbków jest mało nawet jak na niż, który teraz mamy. Tworzenie nowych oddziałów się nie opłaca, lepiej budować nowe stadiony bo z tego przyjdzie kasa. Tak wygląda polityka prorodzinna w praktyce. No ale rodzinie zagrażają najbardziej geje i lesbijki...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZonaMysi
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:11, 27 Sty 2015    Temat postu:

Mam trójkę rodzeństwa. Co tu dużo mówić-bywało naprawdę różnie, chociaż największy dobrobyt był chyba kilkanaście lat temu, gdy była nas tylko trójka.
Teraz robi się coraz lepiej, ale jedynie dzięki temu, że rodzice jeżdżą na taxi na zmianę i mama sprzedaje jeszcze nieruchomości. Szczerze? Gdyby rodzice tak nie kombinowali z dodatkową pracą i gdyby tata nie miał renty, byłoby kiepsko.
Niby są jakieś ulgi podatkowe i darmowa komunikacja (ale tylko do 21 roku życia dziecka), ale czymże to jest w świetle tych setek tysięcy wydanych na utrzymanie?
Podręczniki. Komplet kosztuje od 200 do ponad 500 zł (najdroższe te do podstawówki). O ile prawie wszystkie moje książki z podstawówki odziedziczył brat, część kolejny brat, to w pewnym momencie ktoś wpadł na zmianę podstawy programowej i nie było to już możliwe. Używane książki też było trudno kupić, skoro zostały ledwo co wydane. Swoich z liceum też nie mogłam sprzedać, bo stały się zupełnie nieprzydatne. I gdzie tu jakaś polityka prorodzinna? Chyba trzeba by było też zająć się wydawniczą mafią albo kretynami z MENiSu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin