Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Niepełnosprawność
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2299
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:17, 10 Cze 2017    Temat postu:

No to po kolei.

Ogólnie temat niepełnosprawności był na studiach traktowany bardzo po macoszemu - w zasadzie nie przypominam sobie innych uwag odnośnie specyfiki pracy niż "macie wszystkich szanować". Wiem, za to, że mówią o tym na fizjoterapii - siostra miała m.in. zajęcia o praktykach seksualnych na wózkach inwalidzkich (ale nie wiem czy obowiązkowe, czy fakultet). Jeśli chodzi o moje miejsce pracy i przystosowanie go do potrzeb osób na wózkach, to odpowiedź jest prosta - nie jest przystosowane. Problem polega na tym, że większość budynków ma rangę zabytków, więc wybudowanie np. windy wymagałoby zgody konserwatora (chociaż podobno w tym roku ma się coś ruszyć w tym temacie).

Upośledzenia. Tutaj wszystko zależy od głębokości i towarzyszących zaburzeń. O ile panuje zasada, że do wszystkich pacjentów mówi się per pan/i + nazwisko, tak w przypadku bardziej upośledzonych osób trzeba jednak zrobić ustępstwo i dostosować sposób mówienia do adresata. Umówmy się, że w przypadku osoby o poziomie intelektualnym ośmiolatka łatwiej uzyskać sensowną odpowiedź pytając "Marek, byłeś grzeczny?" niż "Panie Kowalski, jak układają się pana relacje z kolegami na sali". (A w przypadku szybkiej interwencji "Siadaj, Marek!" działa lepiej, niż "Panie Kowalski, bardzo proszę wrócić na miejsce".) Jeśli chodzi o edukację seksualną - temat tabu w naszym kraju, co było już poruszane w tym wątku kilka postów wyżej.

Seksualność osób z ASD to temat słabo zbadany, właściwie dopiero teraz zaczynają pojawiać się jakieś materiały. Akurat zaczęłam czytać książkę na ten temat, więc jeśli ktoś będzie chętny, to jak skończę, mogę podzielić się refleksjami.

A osobną sprawą są osoby z autyzmem wysokofunkcjonującym czy zespołem Aspergera (pomijam kwestię na ile i w jakich przypadkach można to uznać za niepełnosprawność). Ponieważ ci ludzie mają co najmniej normalny poziom inteligencji, jak najbardziej funkcjonują w społeczeństwie i mogą tworzyć relacje. I tu się właśnie pojawia problem właściwej edukacji seksualnej połączonej z wiedzą o związkach. To, czego neurotypowi uczą się intuicyjnie w procesie socjalizacji, ludzie z ZA muszą przyswoić na poziomie intelektualnym. Nie znaczy to, że nie odczuwają emocji i nie potrafią kochać - różnica jest jakościowa i w sposobie wyrażania uczuć. Ponadto ze względu na trudności w rozumieniu komunikacji niewerbalnej i umownych zasad poruszania się w towarzyskiej dżungli, często mają problemy z taktem i wyczuciem takich rzeczy jak np. utrzymanie kontaktu wzrokowego czy właściwego dystansu, a także oceny intencji drugiej strony. Plus dochodzą do tego komplikacje dżenderowe (dziewczynki z ZA mają pod tym względem bardziej przechlapane, niż chłopcy). Przydałaby się z jednej strony szersza oferta terapeutyczna, a z drugiej więcej materiałów (bardzo lubimy poradniki) w łopatologiczny sposób tłumaczących w jaki sposób zabrać się np. za flirt, jak odczytywać sygnały, jak komunikować się w związku, a z drugiej - jak rozpoznać przykładowego nieprzyjaciela.

(Taka dygresja - pamiętam jak jakiś czas temu ktoś na forum napisał coś w stylu "jeśli kobieta była tak głupia, że dała się nabrać na triki absolwenta kursu podrywu, to sama jest sobie winna". Nie powiem - niesamowicie mnie to wkurzyło. Otóż ofiarami samozwańczych supersamców są często aspergirls, które nie zostały wyposażone przez naturę w system ostrzegający przed takimi typkami - ich mózgi po prostu nie widzą niewerbalnych komunikatów świadczących o niebezpieczeństwie i nie wychwytują niespójności przekazu. I nie, inteligencja nie ma tu nic do rzeczy.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17724
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:09, 10 Cze 2017    Temat postu:

Cytat:
ile takich osób jest pochowanych po domach? Ile takich dzieciaków jest uziemionych w mieszkaniu, bo nie ma pieniędzy, ułatwień i chęci społeczeństwa, by mogły wyjść do ludzi?


A będzie więcej. Obiło mi się o uszy, że w ramach reformy edukacji wywala się do kosza nauczanie integracyjne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:29, 11 Cze 2017    Temat postu:

I wprowadza się zmiany w nauczaniu indywidualnym, które likwidują możliwość uczestniczenia ucznia w części zajęć z innymi uczniami lub w zajęciach indywidualnych prowadzonych na terenie szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:20, 11 Cze 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Cytat:
ile takich osób jest pochowanych po domach? Ile takich dzieciaków jest uziemionych w mieszkaniu, bo nie ma pieniędzy, ułatwień i chęci społeczeństwa, by mogły wyjść do ludzi?


A będzie więcej. Obiło mi się o uszy, że w ramach reformy edukacji wywala się do kosza nauczanie integracyjne.

Tak między bogiem a prawdą, to nasz system edukacji integracyjnej tylko do tego się nadaje, żeby go wyrzucić do kosza. Ale zapewne miłościwie nam panujący nie zamierzają po tym "wyrzucaniu" przeprowadzać głębokiej i sensownej reformy. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Tillchen w opałach



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1872
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:12, 04 Lip 2019    Temat postu:

Ech... Odświeżam temat.
Student został przyjęty na wydział lekarski WUMu. Od urodzenia nie ma kończyny górnej, nie jest to żadna tajemnica. Zdał wszystkie egzaminy na pierwszym roku, ale nie uzyskał zaliczenia z pierwszej pomocy i studiów kontynuować nie może. Wedle opinii uczelni i ministra zdrowia zajęcia praktyczne muszą być zaliczone samodzielnie. Powiedziano mu, że z gdyby miał protezę, to uzyskałby to zaliczenie...

[link widoczny dla zalogowanych]

Smutne. Zwłaszcza że jest duża szansa, że ten chłopak jest bardziej sprawny niż ja - ja mam słabe zdolności manualne, a na studiach i tak nie mam okazji ich ćwiczyć, nie mam siły, nie dałabym rady wystać przy stole operacyjnym kilku godzin.
Studentom stawiane są wymagania formalne, których nie jesteśmy w stanie spełnić, ale ich zdobycie uczelnia poświadcza podpisem i pieczątką. Według przepisów muszę m.in. uczestniczyć w stwierdzaniu zgonu pacjenta - na moje nieszczęście żaden jeszcze przy mnie nie zmarł. Muszę uczestniczyć, obserwować, wykonać kilkadziesiąt drobnych zabiegów i procedur, a zetknęłam się może z 1/3 z nich, nie mówiąc już o czynnym udziale. To wszystko jedna wielka fikcja.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karol dnia Czw 15:13, 04 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 207
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Czw 16:20, 26 Wrz 2019    Temat postu:

Dwulatka nie może zostać przyjęta do żłobka z powodu zdeformowanej czaszki i rąk:

[link widoczny dla zalogowanych]

Istnieje obawa, że inne maluchy będą się jej bały. Okropna sytuacja. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9060
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 7:10, 27 Wrz 2019    Temat postu:

Debilna obawa. Dzieci akceptuja to, co jest im przedstawione w normalnym kontekscie jako normalne, miedzy innymi dlatego robi sie klasy integracyjne. Jedyne osoby, ktore tutaj nie moga sobie poradzic z wygladem tego dziecka to dorosli w zarzadzie szkoly :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 207
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Pią 17:52, 27 Wrz 2019    Temat postu:

Co prawda to prawda. Pamiętam, że kiedy byłam mała bez problemu mogłam ogarniać rzeczy, które obecnie wydają mi się dziwne lub straszne... Zresztą separowanie dzieciaków od wszystkiego co może wzbudzać strach nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin