Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Narkotyki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Dawidek w kozakach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2040
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:36, 30 Maj 2015    Temat postu: Narkotyki

Temat zakładam, bo mnie zaciekawiła sprawa marihuany.
Jakiś czas temu była afera, że aresztowano gościa za posiadanie maryśki, gdy tymczasem nie była przeznaczona ona do celów relaksacyjnych, tylko medycznych (bodajże sprowadzane jako olej?). Z tej sprawy najbardziej zapadło mi w pamięć oburzenie Barta, który na fejsie dość ostro potępiał typa za promowanie "terapii marihuaną", która jest przecież zwykłym szarlataństwem, niepotwierdzonym naukowo i żerującym na ofiarach.
W najnowszym numerze "National Geographic" (czerwiec, 2015) głównym tematem jest marihuana właśnie, bardzo ciekawy artykuł o historii badań, fragmenty rozmów z naukowcami, zdjęcia z upraw i takie tam, choć dalej nie mam jasnej wizji, jak obecnie wygląda status marihuany w medycynie. Czy na obecnym etapie badań terapie są faktycznie swego rodzaju szarlataństwem? Czy jednak przy niektórych schorzeniach mamy pewność, że pomaga i spokojnie się ją stosuje? Forumie chemiczno-lekarsko-biologiczny, poratuj!

Ciekawi mnie też, co myślicie w kwestii ewentualnej legalizacji.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2137
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:06, 30 Maj 2015    Temat postu:

Tak się składa, że jakiś czas temu temat medycznej marihuany był dość dokładnie rozpracowywany na Pochodnych Kofeiny. Podrzucam obie notki na:
- [link widoczny dla zalogowanych]
- [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 16:43, 30 Maj 2015    Temat postu:

Cytat:
Jakiś czas temu była afera, że aresztowano gościa za posiadanie maryśki, gdy tymczasem nie była przeznaczona ona do celów relaksacyjnych, tylko medycznych (bodajże sprowadzane jako olej?).


Akurat trzeba być bardzo głupim, aby nie połapać się, że to była przykrywka.

W Polsce można legalnie dostać olej konopny, oczywiście zubożały o wszelkie właściwości narkotyczne. Z jakichś przedziwnych dla mnie powodów pisze się, że olej "nienarkotyczny" uzyskiwany jest z konopii siewnej, natomiast "narkotyczny" z konopii indyjskiej.

To bzdura. Istnieje tylko gatunek konopia siewna (Cannabis sativa), natomiast wśród niej wyróżnia się podgatunki: nominatywną (czyli Canabis sativa vulgaris) oraz indyjską (czyli Canabis sativa indica). Susz z kwiatostanów obu rodzaju roślinek ma właściwości narkotyczne.

Różnica polega na tym, że "zwykły" olej tłoczy się z nasion, "narkotyczny" - no cóż, w sumie z całej reszty. Pomijając substancje powodujące haj, oba oleje mają bardzo podobny skład. Oczywiście, z tego powodu zwolennicy "oleju na raka" mówią, że to THC leczy nowotwory... co, oczywiście, jest bzdurą. Do tego nikomu nie opłaca się sprzedawać tego "na raka" - gram olejku konopnego kosztuje więcej niż 100zł...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Dawidek w kozakach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2040
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:59, 30 Maj 2015    Temat postu:

Galneo, dziękuję! Ach, Pochodne Kofeiny, dlaczego ja tak rzadko tam zaglądam...

Cytat:
Akurat trzeba być bardzo głupim, aby nie połapać się, że to była przykrywka.

E, nie byłabym taka surowa. Wystarczy trafić na kogoś, kto w ogóle nie interesował się tematem, i można było to bez problemu przepchać - zwłaszcza, że niektóre źródła (na przykład "Na Temat", pamiętam, że to u nich natknęłam się na artykuł o aresztowaniu), jak teraz się dowiaduję, paskudnie manipulowały faktami i emocjami czytelnika, i to do go granic absurdu.

Okej, czyli rozumiem, że Gajewski ściągał olej z THC rzekomo do leczenia raka. Czyli olej bez tego faktycznie ma jakieś właściwości leczące, czy to takie coś z rzędu mieszanek ziołowych "no może pomoże, ale zaszkodzić nie zaszkodzi"? Czytam, że rzekomo pomaga na serce, z kolei w NG wyczytałam, że marihuana podczas zażywania dwukrotnie przyspiesza bicie serca i zwiększa ryzyko zawału, czy odpowiedzialne jest za to właśnie THC?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:30, 30 Maj 2015    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Do tego nikomu nie opłaca się sprzedawać tego "na raka" - gram olejku konopnego kosztuje więcej niż 100zł...


Eee... co? To chyba z jakichś magicznych konopi, mój (50 ml, nie wiem, ile to będzie na gramy, ale chyba więcej niż jeden), o składzie: Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil kosztował mnie 16 (słownie: szesnaście) zł. Takie w większych butelkach, reklamowane jako przeznaczone do celów spożywczych, spokojnie można kupić za 25 zł - 30 zł. No, chyba że mówimy o tym, że te "specjalnie na raka" chodzą po 100 zł/gram i ktoś po prostu robi ludzi w bambuko... Ale wtedy jak najbardziej by się opłacało, zdesperowani ludzie nie takie pieniądze wydaliby na "leczenie".
E #2: ok, wróć, #nieumiemczytać. Po czasie domyśliłam się, że za ponad 100 zł/gram chodzi olejek zawierający THC Embarassed Tylko niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego pozbawiony THC - a więc wymagający (?) dalszej obróbki - jest kilka razy tańszy Very Happy

Na temat marihuany stosowanej w celach leczniczych nie powiem nic mądrzejszego niż to, co podlinkowała Galnea, oleju bez THC też nie piłam (E: z THC tym bardziej, żeby nie było Wink ), ale jedno muszę przyznać - świetnie sprawdza się jako olejek do twarzy, nawet do cery tłustej Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Sob 17:34, 30 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 18:13, 30 Maj 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Irena Adlerowa napisał:
Do tego nikomu nie opłaca się sprzedawać tego "na raka" - gram olejku konopnego kosztuje więcej niż 100zł...


Eee... co? To chyba z jakichś magicznych konopi, mój (50 ml, nie wiem, ile to będzie na gramy, ale chyba więcej niż jeden), o składzie: Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil kosztował mnie 16 (słownie: szesnaście) zł. Takie w większych butelkach, reklamowane jako przeznaczone do celów spożywczych, spokojnie można kupić za 25 zł - 30 zł.


Mówię o olejku z kwiatostanów, bo ten właśnie podobno leczy raka, nie ten zwykły, spożywczy. Ten drugi, zwany też olejkiem haszyszowym, to taki "koncentrat" zwykłej maryśki, zawiera olbrzymią ilość (zwykle koło 80%, przy kilku procentach w zwykłym suszu) substancji psychoaktywnych.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2137
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:25, 30 Maj 2015    Temat postu:

Kazik napisał:

Okej, czyli rozumiem, że Gajewski ściągał olej z THC rzekomo do leczenia raka. Czyli olej bez tego faktycznie ma jakieś właściwości leczące, czy to takie coś z rzędu mieszanek ziołowych "no może pomoże, ale zaszkodzić nie zaszkodzi"?

Żeby dana substancja została uznana za lek, musi spełniać określone standardy i przejść szereg badań (o czym wspominają również na PK). Natomiast i tak, jeśli w przyszłości kanabinoidy wejdą do leczenia, to raczej nie będzie to olej, tylko jakaś wyizolowana substancja, co do której udowodniono działanie. Weźmy np. opioidy. Obecnie nie stosuje się soku mlekowego, tylko konkretne alkaloidy (morfina, kodeina, papaweryna) i ich pochodne (fentanyl, petydyna, buprenorfina, tramadol... - no, mnóstwo ich).

Natomiast Mal ma rację - olej konopny u niektórych osób sprawdza się jako element pielęgnacji skóry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:37, 03 Cze 2015    Temat postu: Re: Narkotyki

Nie sadze, zeby marihuana byla dla organizmu gorsza niz jakikolwiek inny srodek przeciwbolowy, chociazby paracetamol.

EDIT: BTW, bodajze w Stanach mozna dostac od lekarza licencje na marihuane lecznicza na bole kregoslupa albo MS. Tak mi sie wydaje, ze to Stany - rozmawialam kiedys z jakims gosciem w necie, mam wrazenie, ze wlasnie z US.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Śro 21:40, 03 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 22:05, 03 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
Nie sadze, zeby marihuana byla dla organizmu gorsza niz jakikolwiek inny srodek przeciwbolowy, chociazby paracetamol.


Paracetamolu się nie pali Smile Marihuana jest szkodliwa w ten sam sposób, co papierosy.

Cytat:
Tylko niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego pozbawiony THC - a więc wymagający (?) dalszej obróbki - jest kilka razy tańszy


Nope. Znaczy, ten pozbawiony THC jest łatwiejszy do uzyskania - nikt nie "wypłukuje" THC z oleju, tylko produkuje się go z nasion, które są naturalnie pozbawione THC. Dlatego też nasiona marihuany są praktycznie legalne.

Olejek z THC właśnie potrzebuje dalszej obróbki. To, co powstaje z nieprzetworzonej "żywicy" konopii to haszysz. Dopiero po dalszej obróbce (głównie butanem) można otrzymać z tego olejek.

Ale powód, dla którego ten z THC jest tyle droższy jest taki sam, jak ten, dla którego wódka kosztuje dziesięciokrotność kosztów produkcji. Olejek z THC to mocno stężona używka. W miejscach, gdzie jest legalny, jest więc oakcyzowany. Tam, gdzie jest zakazany, podlega cenom czarnego rynku.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:05, 04 Cze 2015    Temat postu:

Dzięki, Ireno Smile

Croyance, na 90% w Stanach (przynajmniej w niektórych, no, stanach). Trochę na temat marihuany w leczeniu innych chorób niż rak jest w artykułach linkowanych wyżej przez Gal, choć nie pamiętam już, czy jest tam także o leczeniu bólu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin