Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nadgorliwość obrońców zwierząt
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10957
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 18:05, 12 Cze 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
Czy dobrze zrozumiałam? Irena przyprowadzając do swojej samiczki jeża samczyka przyczynia się do tego, że inni porzucają psy, koty i jeże?

Coś koło tego. Razz
Z jednej strony dobrze, że ktoś działa, pilnuje i reaguje. Z drugiej, zanim się zacznie nagonkę wypadałoby mieć pewność, że coś złego naprawdę się dzieje. Takie cyrki, plucie jadem, "crying wolf" jak to mówią w langłydżu, to piękne strzelanie sobie w kolano. Jak napisała Irena, zwyczajnie zniechęca normalnego człowieka do wspierania, angażowania się w działalność takowej fundacji. Na wiarygodności tracą sami, rykoszetem dostaje się innym organizacjom, a szkoda, bo obok wrzaskunów i oszołomów jest cała masa fajnych i rozsądnych ludzi zaangażowanych w pomaganie zwierzętom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 18:05, 12 Cze 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
Czy dobrze zrozumiałam? Irena przyprowadzając do swojej samiczki jeża samczyka przyczynia się do tego, że inni porzucają psy, koty i jeże?


Tak.

Tylko jeże mają to wszystko w zadkach i się razem bawią.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadis
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Internetu!

PostWysłany: Czw 21:33, 12 Cze 2014    Temat postu:

Kompletnie mnie to rozbroiło. Czy ci ludzie zapomnieli, że u zwierząt instynkt i popęd jest rzeczą nadrzędną? Same się za to zabiorą, czy oni sobie wyobrażają, że te jeże będą trzymanę razem aż do skutku...? Wielokrotny gwałt... A ten przykład z dzikimi zwierzętami w opozycji do psów - bo pieski to od razu były grzeczne i udomowione.
Inicjatywa byłaby całkiem niezła, gdyby napędziła do dyskusji o innych, porzucanych zwierzętach, a tak czepianie się pojedynczego przypadku, gdzie nie widać zagrożenia jakiegokolwiek znęcania lub porzucenia jest śmieszne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:10, 12 Cze 2014    Temat postu:

Vaherem napisał:
Ireno, a ty nie możesz gdzieś zgłosić nękania, np fejsbukowi?


Irena Adlerowa napisał:

Cytat:
Myślę,że te insynuacje o naszej działalności są oszczerstwem i będziemy się kontaktować z prawnikiem. Prowadzenie strony to jedno działalność w terenie itp. to drugie. Uprzedzam Panią o odpowiedzialności za słowa.


To o mojej PRYWATNEJ wiadomości do nich, aby, parafrazując, przestali oskarżać na łamach strony fundacji przypadkowych ludzi (...)

No po prostu... wow. Wydaje mi się, że Vaherem dobrze pisze. Oni Cię straszą nie wiadomo czym za prywatną wiadomość, ale to oni Ciebie PUBLICZNIE szkalują, a to już chyba podpada pod jakiś paragraf, i chyba jednak też możesz ich prawnymi konsekwencjami "postraszyć", tylko żeby brzmiało to oficjalnie. O ile w ogóle chciałoby Ci się w takie coś bawić.

Melomanka napisał:
Czy dobrze zrozumiałam? Irena przyprowadzając do swojej samiczki jeża samczyka przyczynia się do tego, że inni porzucają psy, koty i jeże?

To ja chyba jakaś dziwna jesteś, bo jak kiedyś szczury przygarnęłam to nie wyrzuciłam psa na ulicę. A od grudnia mieszka ze mną królik siostry, i pies jeszcze jakoś jest w domu. Ale może szczury i króliki nie są aż tak demoniczne jak jeże i nie wypełniają ludzkiego serca złą smołą zła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 22:52, 12 Cze 2014    Temat postu:

Napisałam im, że prawnika to ja mogę na nich nasłać, a nie oni na mnie. Odpowiedź:

Cytat:
Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Mondo CANE
hahahahahahahahahahahahahha
rób dziecko i to szybko!!!!


I wiecie co? Gdybym miała czas i pieniądze na przepychanki, rzeczywiście bym im dla przykładu złożyła pozew, prócz mnie porzucali mięsem na jakąś bogu ducha winną dziewczynę (też od jeży), na legalnych myśliwych (wyciągając zdjęcie z jakiejś imprezy integracyjnej i podpisując, że chleją w trakcie polowania), na urzędników z Radomia (bo nie zabrali chorego psa z ulicy, w sumie nie wiem, co do tego mają urzędnicy, ale jak wiadomo, chodzi o kasę). W ogóle wszystkim chodzi o kasę, jak wnioskuję z profilu fundacji.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:10, 13 Cze 2014    Temat postu:

Jakiż profesjonalizm... xX'

W ogóle, przez te całą akcję z jeżami aż mi się dzisiaj śniło, że miałam poczytać mojemu siostrzeńcowi książeczkę, i mama podsunęła mi ze śmiechem dziecięcą książeczkę o tym, że... tylko jeża przelecieć się nie da Very Happy Niektórym by się przydała taka lektura, może by przestali nawijać o gwałconych jeżach...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 7:41, 13 Cze 2014    Temat postu:

Jeżu kolczasty, ten facet z potomkami w trzecim pokoleniu mnie ostatecznie dobił. Czy ci ludzie NAPRAWDĘ mają nie po kolei w głowach?
Zamiast się tak rzucać, mogliby np. patrolować okoliczne parkingi i tłumaczyć debilom, że żywych istot (bez względu na gatunek) się nie zostawia w samochodzie. Więcej pożytku by z tego było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:47, 13 Cze 2014    Temat postu:

Jednej rzeczy autentycznie nie rozumiem: czemu według tych ludzi hodowla jeży porejestrowanych itd. jak tylko u nas w kraju się da jest nie w porządku, natomiast hodowla psów czy kotów przez zarejestrowanych hodowców jest już jak najbardziej okej? Czy oni myślą, że hodowca zarejestrowany staje się z automatu święty? Może bym uwierzyła, gdybym nie słyszała - od studentów i lekarzy - tylu historii o tym, co potrafią odwalać "profesjonalni" hodowcy zwierząt :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 11:11, 13 Cze 2014    Temat postu:

Jako, że dostałam za dyskusję bana od Cukierberga (nie pytajcie) postanowiłam zrobić tu opracowanie na temat argumentów ekoświrów, czyli:

POWODY, DLA KTÓREGO MNOŻENIE JEŻY JEST ZŁE:

- bo to dla kasy ("PRZESTAŃCIE W KOŃCU ZARABIAĆ NA ZWIERZĘTACH !!!!")
- bo gwałco jeże ("i czy Hanka chce być gwałcona do skutku???!")
- bo Hanka nie chce, chociaż nie wiem, w jaki sposób komentująca się o tym dowiedziała ("a czy Hanka chce być na siłę rozmnażana..")
- bo jeże są pod ochroną - kij z tym, że nie ten gatunek i co ma ochrona do rozmnażania ("Jeże są pod ochroną,to tak na marginesie dla tych niemyślących i robiących sobie"jaja" komentując bez sensu.")
- bo jak nie dla kasy, to dla kasy, a potem, rzecz jasna, się wyrzuca jeża na ulicę, gdzie przedłuża gatunek nienaturalny... czy jakoś tak ("dzikie zwierzęta owszem rozmnażają się ale nie dla kasy a potem nie wyrzuca się ich na ulicę bo się znudziły a do tego przedłużają naturalny gatunek")
- bo to traktowanie zwierząt jak zabawki i rzeczy (" traktujcie zwierzęta jak zabaweczki i rzecz)
- bo w schronach są bezdomne psy i koty ("tylko idźcie do polskich mordowni schronów i popatrzcie nie tylko na te nierasowe psy, koty..może nie będziecie takimi arogantami i laikami...")
- bo będzie milion porzuconych jeży - z jednej Hanki ("Za chwile będzie milion porzuconych jeży.")
- bo ludzie porzucają małpki ("Już jest problem z małpkami przemycanymi do polski bo nikt nie wie gdzie je umieścić kiedy już się znudzą.")
- i pamiętajcie, WSZYSTKO DLA PIENIĘDZY ("Gosia próbuje Wam zwrócić uwagę na bardzo poważny problem w naszym kraju, a mianowicie na rozmnażanie zwierząt dla pieniędzy i dla zabawy.")
- bo zwierzęta egzotyczne trafiają do polski nielegalnie - to nic, że większość jeży od dobrych kilku pokoleń przebywa w Polsce ("Większość zwierząt egzotycznych trafia do Polski nielegalnie, a w trakcie transportu ginie. Kupowanie ich to nabijanie kasy przemytnikom i nielegalnym hodowcom.")
- bo to karalne - tyle, że nie ("Pamiętajcie, że w Polsce prowadzenie niezarejestrowanej hodowli jest niezgodne z prawem i karalne.")
- jakbyście zapomnieli, to wszystko DLA KASY (" Jaką idiotką trzeba być i paskudą,żeby traktować zwierzę jak maszynkę do rozrodu i pisać możliwe dalsze zlecenia po odchowaniu młodych. Z jeża robisz źródło utrzymania?")
- bo nawet jeśli ja dobrze traktuję Hankę, to inni źle traktują jakieś inne jeże (" Tu nie chodzi o Hankę, o którą jej pani na pewno dba ale o inne jeże, które nie będą miały tyle szczęścia i mogą trafić do nieodpowiedzialnych domów. Nie wiem jak jeże ale żółwie trzymane w nieodpowiednich warunkach umierają trzy lata....")
- bo udomawianie i rozmnażanie jeży to straszny problem, chociaż nie do końca wiadomo, czemu (" te bezmozgie ,zmanierowane siksy nei widza propblemu w udomowieniu dzikiego,egzotycznego zwierzaka i jeszcze nim handluja ... ")
- bo coś się dzieje z jeżami w UK - niestety, nie bardzo wiadomo, co ("Zobaczcie co dzieje się UK skąd przyszła do nas moda na jeżyki.")
- znowu - bo inni wyrzucają zwierzęta ("Miłe panie a nie zgadzacie się, że za dużo jest porzuconych zwierząt na świecie. Skąd tyle okrucieństwa. To że Wy nie wyrzucicie swojego zwierzątka nie znaczy, że nie zrobi tego wiele innych osób.")
- i jeszcze raz ("ty może nie wyrzucisz swojego jeża ale czy zdajesz sobie sprawę, ile jeży umiera? bo ludzie nie potrafią się nimi zajmować? czy zdajesz sobie sprawę, ile zwierząt traci domy z powodów... bez powodu, bo się znudziło albo śmierdzi itp?")
- i kolejny raz o dzikich jeżach ("Jeże są zwierzętami dzikimi i nie powinno się ich trzymać w domu.")
- bo robię to dla szpanu przed koleżankami, a tak w ogóle to kiedyś chętni na jeże mi się skończą, bo jak wiadomo, będę mieć tych jeży miljard ("ja myślę, że zaspokajasz swoją ciekawość, chcesz się pochwalić przed koleżankami bo to takie małe ładne się urodzą, a jaką masz pewność, że ci co kupią od Ciebie te dzikie zwierzęta zaopiekują się odpowiednio? nie wyrzucą? Nie masz żadnej pewności. bo chętni znajomi w końcu się skończą...")
- bo Polska będzie sto lat za murzynami ("Chodzi o nielegalne rozmnazanie zwierzat i kontrole rozmnazania, inaczej Polska ciagle bedzie 100 lat za murzynami i na tym polu.")\
- ale przede wszystkim dla kasy, jakbyście zapomnieli na chwilę ("Fun fun fun. Dla kasy?")
- ponieważ nie jestem w stanie zagwarantować, że za trzy pokolenia hipotetyczne potomstwo Hanki nie trafi na ulicę ("Zapytam jedynie, czy ma Pani stuprocentową pewność, czy da mi Pani gwarancję, że małe jeżyki trafią do ludzi, którzy ich nie skrzywdzą...? A potomkowie tych maluchów nie będą się szwendały po poboczach dróg...? Do pierwszych przymrozków...")

I jak? Jesteście przekonani?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:45, 13 Cze 2014    Temat postu:

Ty dostałaś bana? Serio? No ku*wa!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 12:00, 13 Cze 2014    Temat postu:

Cytat:
"Tu nie chodzi o Hankę, o którą jej pani na pewno dba ale o inne jeże, które nie będą miały tyle szczęścia i mogą trafić do nieodpowiedzialnych domów. Nie wiem jak jeże ale żółwie trzymane w nieodpowiednich warunkach umierają trzy lata...."
"Miłe panie a nie zgadzacie się, że za dużo jest porzuconych zwierząt na świecie. Skąd tyle okrucieństwa. To że Wy nie wyrzucicie swojego zwierzątka nie znaczy, że nie zrobi tego wiele innych osób."
"ty może nie wyrzucisz swojego jeża ale czy zdajesz sobie sprawę, ile jeży umiera? bo ludzie nie potrafią się nimi zajmować? czy zdajesz sobie sprawę, ile zwierząt traci domy z powodów... bez powodu, bo się znudziło albo śmierdzi itp?"

Te są moje ulubione.

Ojej, zaszłaś w ciążę i będziecie wychowywać dziecko, a wiesz, że niektóre matki porzucają swoje dzieci? Ty może nie porzucisz, ale to nie znaczy, że kto inny tego nie zrobi! Jak mogłaś nie wziąć tego pod uwagę zachodząc w ciążę! Będę ci o tym przypominać na Facebooku w komentarzach do zdjęć twojej córeczki, bo jestem taka wrażliwa na cudzą krzywdę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:25, 13 Cze 2014    Temat postu:

Cytat:
"ja myślę, że zaspokajasz swoją ciekawość, chcesz się pochwalić przed koleżankami bo to takie małe ładne się urodzą, a jaką masz pewność, że ci co kupią od Ciebie te dzikie zwierzęta zaopiekują się odpowiednio? nie wyrzucą? Nie masz żadnej pewności."

I to ty dostałaś bana? Po takim tekście chybaby mi żyłka poszła.

Cytat:
"Zapytam jedynie, czy ma Pani stuprocentową pewność, czy da mi Pani gwarancję, że małe jeżyki trafią do ludzi, którzy ich nie skrzywdzą...? A potomkowie tych maluchów nie będą się szwendały po poboczach dróg...? Do pierwszych przymrozków..."

Plaga jeży na ulicach, wzywajcie Gwardię Narodową.

Wzrusza mnie też Gosia, która jest podobno Ważnym Inspektorem, a nie umie się nawet posługiwać poprawną polszczyzną.

Ireno, proszę podaj mi namiar na Jeżową Masonerię. Pilnie potrzebuję miljartów na życie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 12:26, 13 Cze 2014    Temat postu:

Że co? Ban? Nie dla wyzywających pseudoobrończyń, tylko dla CIEBIE?

I don't want to live on this planet anymore.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:34, 13 Cze 2014    Temat postu:

To jest dla mnie fascynujące w sumie, niby inspektor, a zimnej krwi i doświadczenia w prowadzeniu rozmów (powiedzmy) edukacyjnych za grosz. Zastanowiłabym się dwa razy na miejscu fundacji, czy aby na pewno osoba porywcza i atakująca kogokolwiek w internecie bez szczególnych podstaw, to dobra wizytówka. Rozumiem ból, rozgoryczenie i momentami poczucie bezsilności, rozumiem chęć pomocy, ale wyszła z tego niedźwiedzia przysługa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 12:50, 13 Cze 2014    Temat postu:

Tak nawiasem - moglibyście zbiorowo pozgłaszać każdy komentarz w tej dyskusji, w którym "obrończynie" ubliżają innym? Przynajmniej im też się oberwie od Cukierberga.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 15:05, 13 Cze 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
Cytat:
"Tu nie chodzi o Hankę, o którą jej pani na pewno dba ale o inne jeże, które nie będą miały tyle szczęścia i mogą trafić do nieodpowiedzialnych domów. Nie wiem jak jeże ale żółwie trzymane w nieodpowiednich warunkach umierają trzy lata...."
"Miłe panie a nie zgadzacie się, że za dużo jest porzuconych zwierząt na świecie. Skąd tyle okrucieństwa. To że Wy nie wyrzucicie swojego zwierzątka nie znaczy, że nie zrobi tego wiele innych osób."
"ty może nie wyrzucisz swojego jeża ale czy zdajesz sobie sprawę, ile jeży umiera? bo ludzie nie potrafią się nimi zajmować? czy zdajesz sobie sprawę, ile zwierząt traci domy z powodów... bez powodu, bo się znudziło albo śmierdzi itp?"

Te są moje ulubione.

Ojej, zaszłaś w ciążę i będziecie wychowywać dziecko, a wiesz, że niektóre matki porzucają swoje dzieci? Ty może nie porzucisz, ale to nie znaczy, że kto inny tego nie zrobi! Jak mogłaś nie wziąć tego pod uwagę zachodząc w ciążę! Będę ci o tym przypominać na Facebooku w komentarzach do zdjęć twojej córeczki, bo jestem taka wrażliwa na cudzą krzywdę.


i nigdy nie wiadomo czy prawnuki mojego dziecka nie będą żebrać na ulicy! Zakazać zachodzenia w ciąże! Tylko antynatalizm!!!11oneone!1


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 17:34, 13 Cze 2014    Temat postu:

Kolejny mistrzowski komentarz:

Cytat:
Ja się tylko pytam PO CO hodować jeże, jakie by one nie były? Czy nie ma zwierząt innych, takich których nie trzeba rozmnażać, a którym potrzebny jest człowiek?


Pytanie do publiczności: przykład zwierzęcia, którego nie trzeba rozmnażać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 17:40, 13 Cze 2014    Temat postu:

Karaluchy? Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 17:47, 13 Cze 2014    Temat postu:

Dzieci? Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:50, 13 Cze 2014    Temat postu:

Puchate króliczki z dowcipów?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:04, 13 Cze 2014    Temat postu:

Mikroflora jelitowa Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 18:24, 13 Cze 2014    Temat postu:

A jak swoją drogą - obrończynie pieją, że jeże takie popularne, wow, miliony wylądują na bruku, wow... A zgadnijcie, ile osób odpowiedziało na to ogłoszenie, udostępniane miljony razy na fejsbuku? Dokładnie jedna. Znalazła się jedna osoba w całym Krakowie (i okolicach), która ma samca jeża i gotowa jest udostępnić do na krycie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:33, 13 Cze 2014    Temat postu:

Niesporczak! Jeszcze praprapraprapraprawnuki będą się takim zajmować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:12, 13 Cze 2014    Temat postu:

No, niesporczakowi trudno zaszkodzić, może faktycznie to odpowiednie zwierzątko Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:47, 20 Cze 2014    Temat postu:

Widziałam w tym tygodniu trzy rozjechane jeże. Tym by się zajęli, to jest problem. Nie wiem jak, ale niech myślą, niech kombinują, przynajmniej będą mieć zajęcie.

I chciałabym na chwilę wrócić do tematu testowania leków na zwierzętach, bo jest mały problem o którym się w zasadzie nie wspomina - weterynarze leków z powietrza nie biorą, a często też przepisują ludzkie leki. Mój pies ma padaczkę i niedoczynność tarczycy, i daję jej tabletki dla ludzi. I co, jestem potworem bo leczę Kaję wynikiem krzywdy jej sióstr i braci? Albo mam jej w ogóle nie leczyć? Uśpić po zdiagnozowaniu choroby żeby ta nie jej nie zabiła? Skoro nawiedzonych zielonych los ludzi nie obchodzi, to mogliby przynajmniej spójnie udawać, że się bardziej zwierzętami przejmują.
Szkoda że nie zachowałam linka, bo (przed)wczoraj w polecanych onetowskich blogach był wpis o odłamie afrykańskiej turystyki polegającej na tym, że najpierw ludzie płacili za możliwość opiekowania się młodymi dużych kotów, a potem inni turyści płaca za to, żeby sobie takiego odchowanego lwa ustrzelić. Pojęcia nie miałam, że takie coś w ogóle istnieje, i tak, to jest straszna praktyka, ale pełni empatii i współczucia obrońcy zwierząt piszący komentarze pod spodem dali popis wspaniałego człowieczeństwa ziejąc rządzą mordu i dzieląc innych na ludzi i podludzi, bo hej, bycie mordercą i ekonazistą to właśnie to, co robią dobrzy ludzie, nie?

ED. Mo mi jeż w pierwszym zdaniu uciekł.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krakatoa dnia Pią 22:48, 20 Cze 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią 9:00, 04 Lip 2014    Temat postu:

Wiecie co?- jestem jak bardzo daleko od bycia terrorystką. Nadgorliwość "obrońców" mnie śmieszy, mam dużą odporność na gwałty na jeżach i rozmnażanie w imię Szatana, ale jak dzisiaj znalazłam takie ogłoszenie, to mi się strasznie poziom wkurwa i WTFa podniósł.

Cytat:
Witam.
Przyjme szczeniaczka dla miesiecznej coreczki, poniewaz chce zeby wiekiem byli rowni i rosli razem. Najlepiej zeby piesio nie urosl duzy (...)


Sama przyniosłam noworodka do domu i najpierw pokazałam go moim kotom. Kocur (8kg) spał w łóżeczku mojego synka (wówczas 5kg) i nic się nie stało, ale szczeniaczka dla miesięcznej córeczki?!?
I żeby jeszcze "razem rośli"?!?
Jeżu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RudyKrólik dnia Pią 9:01, 04 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:25, 04 Lip 2014    Temat postu:

W sumie nigdzie nie pojawiła się sugestia, że dziewczynka i szczeniaczek będą zostawianie razem bez opieki. Pytanie tylko, czy rodzice wyrobią jednocześnie z noworodkiem i małym pieskiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią 13:13, 04 Lip 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
W sumie nigdzie nie pojawiła się sugestia, że dziewczynka i szczeniaczek będą zostawianie razem bez opieki. Pytanie tylko, czy rodzice wyrobią jednocześnie z noworodkiem i małym pieskiem.


W sumie, to nawet nie chodzi mi o zostawianie ich samych, ale o to, że akurat miesięcznemu dziecku piesek potrzebny jak noga od stołu. Szczeniak wymaga ciężkiej pracy, nieomal jak ten niemowlak. Wątpię, że da się pogodzić wychowanie szczeniaka z wychowaniem dzieciaka. Zabrzmi to strasznie dydaktycznie, ale "pies to nie zabawka"!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pon 18:30, 07 Lip 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Chyba tytuł mówi sam za siebie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Embla
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:47, 26 Lip 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Taki piękny szantaż emojonalny z rana na tablicy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 11:22, 26 Lip 2014    Temat postu:

Mało co mnie wkurwia tak, jak sugerowanie, że ktoś ma zasrany obowiązek posiadania dzieci/zwierząt dla DOBRA LUDZKOŚCI (zwierzęcości?) i jeśli nie chce, to musi mieć naprawdę dobre wytłumaczenie. Jak widać praca 10h nie jest wytłumaczeniem dość dobrym dla szanownego schroniska. Pewnie ci ze schroniska sobie wyobrażają, że jak ktoś pracuje te dziesięć godzin, to mu zostaje kolejne sześć na bawienie się z psem. A że życie częściej wygląda tak, że jak ktoś pracuje 10h, to poza domem jest dwanaście godzin (bo dojazdy, bo coś się przedłuży), jak wraca, to w domu trzeba zazwyczaj coś zrobić, przygotować jedzenie, albo chociaż iść gdzieś na miasto, gary umyć, ubranie wyprasować czy coś. I nagle 10h pracy oznacza "jestem zajęta przez 14-15 godzin dziennie". Tak, właśnie wtedy przydałby się pies.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
myszodsiewnia
Willie E. Coyote



Dołączył: 04 Maj 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:01, 26 Lip 2014    Temat postu:

Winky napisał:
http://wyborcza.pl/1,75248,16284051,Elementarz_MEN_bez_akwarium_i_karpia_w_galarecie_.html

Chyba tytuł mówi sam za siebie...

Nie ogarniam zupełnie, ich zdaniem nie powinno się mówić dzieciom, że istnieją mięsne/rybne potrawy? Przecież i tak w domu jedzą mięso, a już na pewno widziały ryby na wigilijnym stole.
Nie mam dostępu do artykułu, ktoś mógłby mi powiedzieć, o co chodzi z akwarium?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadis
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Internetu!

PostWysłany: Sob 13:22, 26 Lip 2014    Temat postu:

obrońcy zwierząt napisał:
Okrągłe akwaria są w ogóle niekorzystne dla ryb, a akwaria szkolne to często pretekst do głupich żartów i zabaw nieprzypilnowanych dzieci, czego ofiarą padają zwierzęta.

Ok, rozumiem ten argument, bo wiadomo, że dla ryb takie okrągłe akwaria są za małe, ale czy nie wystarczy zwyczajnie zmienić akwarium na większe i przystosowane? Po co je usuwać?
Zresztą to traktowanie dzieci jak idiotów - zostałam wychowana na ilustracjach i kreskówkach z samotnymi rybkami w kulistym akwarium, w życiu nie miałam rybek, ale nawet jako dzieciak wiedziałam, że normalne akwaria wyglądają inaczej. Można niektóre w rzeczy uprościć, naprawdę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:20, 26 Lip 2014    Temat postu:

Embla napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]
Taki piękny szantaż emojonalny z rana na tablicy...

Obrzydliwe. Czy szanowni właściciele schroniska mają po dziesięcioro dzieci? Jak nie, to są niewrażliwi, lubię dzieci, to mam rację.
Lubię większość zwierząt, tulam psy rodziny, kotki znajomych, ale nie mam najmniejszego zamiaru mieć własnego, bo nie widzę najmniejszej takiej potrzeby, za to sporo obowiązków owszem. Niektórzy ludzie nie chcą mieć dzieci, ja nie chcę mieć zwierząt, tyle.
I słyszałam już zarzuty, że jeśli ktoś nie chcę, to jest dziwny/nie ma serca/bla bla, co zabawne, zwykle od ludzi, którzy serdecznie nienawidzą np. dzieci (świetnie rozwinięte zrozumienie...), homoseksualistów (ach, to serce) itd.
Już nie mówiąc o tym, że naprawdę, propagowanie zostawiania psa na 10 godzin w domu i ta dyskusja...

Cytat:
ktoś ma zasrany obowiązek posiadania dzieci/zwierząt dla DOBRA LUDZKOŚCI (zwierzęcości?)

Tak, nie ma to jak wymusić na kimś rodzicielstwo/opiekę. Na pewno wtedy się okaże w tej roli doskonały. Ja (szczególnie z perspektywy dziecka chcianego, ale w przypadku którego popełniono milion błędów wychowawczych) bym szczerze wolała, żeby tacy ludzie się nie rozmnażali/nie opiekowali nikim. Ale wiadomo, jak będzie nosić własne dziecko pod serduszkiem/zobaczy smutne oczy pieseczka na pewno zmieni zdanie i magicznie na niego spłyną umiejętności!!!11111


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 14:27, 26 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 14:30, 26 Lip 2014    Temat postu:

Ciekawe, czy ktokolwiek po usłyszeniu hasła "Adoptuj psa ze schroniska lub zaprzestań wymówek" pobiegnie jak na skrzydłach adoptować psiaka po przejściach, którego wszystkie problemy rozwiąże Magiczna Moc Miłości, to nic, że właściciela nie będzie w domu po 12 godzin dziennie, a w razie choroby nie byłoby go stać na pogotowie, USG, syropy, zastrzyki i karmę specjalistyczną.

Bardziej mi to wygląda na hasło, które powtarzając ludzie sami sobie podnoszą samoocenę - ja mam psa, a ty się wymigujesz, egoisto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 14:37, 26 Lip 2014    Temat postu:

Cytat:
Mało co mnie wkurwia tak, jak sugerowanie, że ktoś ma zasrany obowiązek posiadania dzieci/zwierząt dla DOBRA LUDZKOŚCI (zwierzęcości?) i jeśli nie chce, to musi mieć naprawdę dobre wytłumaczenie.
Głupi szantaż, czasami nie posiadanie zwierząt to przecież też odpowiedzialność za zwierzęta. Borze, jak ja bym chciała mieć tyle tego tałatajstwa co kiedyś, że cały pokój był w zwierzętach, pod nogami biegały myszy a na ramieniu miało sie jakieś smoczysko. A teraz bym bardzo chciała psa, albo nawet dwa, ale no nie mogę, cholera, nie mogę... praca po 12-14h dziennie i nieregularny rozkład totalnie niszczą moje szanse. Jak ktoś tego nie jest w stanie zrozumieć to dupa z niego a nie miłośnik zwierząt.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 14:41, 26 Lip 2014    Temat postu:

No i jeszcze kwestia mieszkania. Trudno wynająć kawalerkę, jeśli się przyznaje do posiadania psa albo kota, a co dopiero znaleźć taki pokój, żeby wszyscy współlokatorzy tolerowali chore, posikujące zwierzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:19, 26 Lip 2014    Temat postu:

Akurat samo "adoptuj albo przestań się wykręcać" miałoby nawet sens, bo trzeba postawić sprawę jasno, przyznać się przed samym sobą, że "to nie dla mnie". Zastanawiam się, czy ten post nie jest jakimś... hmmm... wyrzutem wobec ludzi przychodzących, oglądających, ale wiecznie niezdecydowanych.

Btw, z obserwacji różnych akcji mających na celu zachęcenie ludzi do jakiejkolwiek pomocy, widzę, że dużo skuteczniejsze jest pokazywanie sukcesów niż branie na litość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 16:07, 26 Lip 2014    Temat postu:

Rufus the dog napisał:
Akurat samo "adoptuj albo przestań się wykręcać" miałoby nawet sens, bo trzeba postawić sprawę jasno, przyznać się przed samym sobą, że "to nie dla mnie". Zastanawiam się, czy ten post nie jest jakimś... hmmm... wyrzutem wobec ludzi przychodzących, oglądających, ale wiecznie niezdecydowanych.

Btw, z obserwacji różnych akcji mających na celu zachęcenie ludzi do jakiejkolwiek pomocy, widzę, że dużo skuteczniejsze jest pokazywanie sukcesów niż branie na litość.


A mi się nie wydaje. Znaczy, z tego zdjęcia i wypowiedzi wręcz wieje przeświadczeniem, że adoptowanie zwierząt to jakiś obowiązek i musisz mieć NAPRAWDĘ dobre wytłumaczenie, aby tego nie robić. Jeżeli wytłumaczenie jest "za słabe", to albo masz natychmiast adoptować, albo stulić pysk, bo twoje tłumaczenia są żalowe.

Plus, zauważcie, że nikt tu żadnej wymówki nie obalił, do niczego nie zachęcił. Bo czym? Stwierdzeniem, że piesek i tak by wolał mieszkać u ciebie, mimo że pracujesz, niż w schronisku? No pewnie, że by wolał, tylko że jak ktoś mówi, że nie może mieć psa, bo dużo pracuje, to sprawa nie rozbiega się o to, co by chciał piesek, tylko co by chciał człowiek. A powiedzmy, że człowiek nie chce codziennie po kilkunastu godzinach w pracy kolejnej godziny spędzać na spacerze z psem, tylko wreszcie odpocząć. I dupa z tym, co chce piesek.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 16:32, 26 Lip 2014    Temat postu:

Zwłaszcza że życie nie dzieli się tylko na pracę w biurze i dom z pieskiem, są jeszcze inne sprawy, które trzeba załatwiać na mieście albo i poza miastem... Nie wiem, może psy są traktowane poważniej, ale ja teraz często jestem brana za wariatkę, kiedy mówię, że mi się spieszy, bo w domu zostawiłam chorego kota.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:40, 26 Lip 2014    Temat postu:

Nie bronię tego, bo nie ma czego tam bronić, próbuję jedynie zrozumieć tok myślenia ludzi robiących zwierzętom (nomen omen) niedźwiedzią przysługę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 16:41, 26 Lip 2014    Temat postu:

Nie no, ja w sumie przedstawiłam sytuację uproszczoną, czasami "mam 10 godzin pracy" oznacza "mam 10 godzin pracy i kurs językowy dwa razy w tygodniu", czasami "mam 10 godzin pracy i dziecko w wieku wczesnoszkolnym", a czasami nawet - nie do pomyślenia dla obrońcuff zwieżont - "mam 10 godzin pracy i wolę pozostałe poświęcić na siłownię/czytanie/plotki z koleżanką niż na psa".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 17:33, 26 Lip 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
Nie wiem, może psy są traktowane poważniej, ale ja teraz często jestem brana za wariatkę, kiedy mówię, że mi się spieszy, bo w domu zostawiłam chorego kota.
Ta? To pomyśl co ja mam, jak powiem że zostawiłam węża pod łóżkiem Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:28, 26 Lip 2014    Temat postu:

Agnieszka Kaleta Stylizacja Paznokci napisał:
Mam psa za ścianą po sąsiedzku. Spędza sam ok 12_15 godz. Wyje, gardłuje i ujada z samotności aż serce się kroi. Nie wiem czy ten pies jest szczęśliwy....

Schronisko w Korabiewicach - oficjalna strona napisał:
Może lęk separacyjny? To, że opiekun nic z tym nie robi - to jest inna kwestia.
Na samotność psa jest lekarstwo szybkie - drugi pies.

Serio? Nie mam pytań...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 19:32, 26 Lip 2014    Temat postu:

Niech powiedzą tak właścicielom wilczaków, to się uśmieją ostro. Jakiś baran tą stronę prowadzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 19:35, 26 Lip 2014    Temat postu:

Schronisko w Korabiewicach - oficjalna strona
Cytat:

Może lęk separacyjny? To, że opiekun nic z tym nie robi - to jest inna kwestia.
Na samotność psa jest lekarstwo szybkie - drugi pies.

psy potrafią być niesamowicie zazdrosne więc nie wiem czy to takie dobry pomysł. To działa zwykle z kotami a z psami jest różnie. Więc argument bez sensu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:01, 26 Lip 2014    Temat postu:

Idealizm na poziomie nastolęctwa. Nie widzę innego wyjaśnienia dla tego, co tam wypisuje admin.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 20:15, 26 Lip 2014    Temat postu:

dekadencja napisał:
psy potrafią być niesamowicie zazdrosne więc nie wiem czy to takie dobry pomysł. To działa zwykle z kotami a z psami jest różnie.

Ależ koty też są niesamowicie zazdrosne. Skarbek kiedyś zaczął linieć na brzuchu (a miał tam piękne długie futro, jakby z jakiegoś kota rasowego zdjęte), a pewnej nocy strasznie się pochorował, był ledwo przytomny, aż w końcu wyrzygał ogromny kłąb sierści. Weterynarz uświadomił mi, że Skarbek zjadł sobie to futerko ze stresu, a zdenerwowała go nawet nie obecność innego kota, ale sam jego zapach na miskach, które przynosiłam z dworu, żeby je uzupełnić jedzeniem dla osiedlowego chorego psychicznie kotka. I to futerko już nigdy mu nie odrosło Sad

Teraz żałuję, że Skarbek nie ma towarzystwa, kiedy badania do doktoratu zajmują mi po 14 godzin na dobę, ale trzeba by się o to zatroszczyć na samym początku, 8 lat temu. Zresztą nie wyobrażam sobie, jak bym przez ten czas jeździła na święta pociągiem z dwoma kotami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10957
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 21:32, 26 Lip 2014    Temat postu:

Z kotami to też nie reguła. Mój pierdolca (wybaczcie klatchiański, ale inaczej tego nazwać nie można) dostawał na widok obcych kotów. Syki, prychanie, wściekłe wymachiwanie ogonem - strach się było bać. Zapachy, mając kociatych znajomych, znosiłam. Focha i obrazę kociego majestatu miałam zawsze jak w banku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 8:55, 27 Lip 2014    Temat postu:

True, sa koty, ktore po prostu nie moga miec partnera, ale to raczej wyjatki niz regula (i chyba najczesciej to niekastrowane samce). Moje chlopaki, mimo ze bracia, tez reaguja na przybyszy roznie, jeden wszystkich kocha, a drugi przeciwnie, syczy i zaznacza swoj autorytet. Ale po uplywie okolo tygodnia laskawie akceptuje nowe koty i pozwala im zostac swoimi poddanymi Wink Jakby jednak nie syczal, nie warczal i nie pacal lapka, nie dochodzi do rozlewu krwi.

Osmioletniemu kocurkowi, o ile nie jest z tych agresywnych wyjatkow, tez da sie dobrac towarzysza, ale trzeba go wprowadzac w madry sposob (a nie po prostu wrzucic dwa koty w jeden pokoj i niech bedzie co bedzie). Dobrze mu chyba wybrac do towarzystwa kotka malego i uleglego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin