Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Na temat wychowania do życia w rodzinie i religii w szkołach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:42, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Masz rację.
Uważam, że szkoła ŚWIECKA nie jest miejscem do uczenia obrzędów religijnych czy spraw związanych z wiarą. Mówię to pomimo bardzo miłych wspomnień. Miałam szczęście trafić na bardzo przyjaznych katechetów/księży, którzy nie obrzydzali przedmiotów, nawet mieli ambicje trochę nas rozwijać.
Ciekawa jestem czy sprawę przepchną i jak to się w praktyce będzie rozwijać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Purpurat
Harry Forrester



Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:08, 28 Kwi 2012    Temat postu:

Cytat:
Chyba nikt nie wierzy, że taka wiara ma jakąś wartość. A skoro nie ma wartości, to po co to ciągnąć? Biały ślub mogę mieć i w Urzędzie Stanu Cywilnego. Strasznie mnie wkurza taka wioskowa (nie obrażając wsi), o-zabobonna wiara. Bo ona jednak jest szkodliwa.


Z kościelnego punktu widzenia, nie do końca. Sakramenty są ważne ex opere operato, wiara nie ma tu nic do rzeczy.

Cytat:
Tylko nie myl wiary z religią, bo bardzo często jedno nie ma nic wspólnego z drugim.


Właśnie dzisiaj doszliśmy z kolegą do wniosku, że w nauczaniu religii istnienie Boga to zbędne założenie. Z ankiet jednej naszej znajomej z pedagogiki wyszło, że ok. 50% uczęszczających na religię nie wierzy w Jego istnienie.

Cytat:
Uważam, że szkoła ŚWIECKA nie jest miejscem do uczenia obrzędów religijnych czy spraw związanych z wiarą.


Cóż, niestety (albo i stety) polskie prawo wyznaniowe jest innego zdania. Niemniej, też uważam, że jakaś alternatywa - realna, dodajmy - powinna być dostępna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:08, 29 Kwi 2012    Temat postu:

Jeśli chodzi o moje prywatne doświadczenia, to jestem rozdarta, bo z jednej strony katechetka w liceum była bardzo sympatyczną kobietą i z lubością słuchałam jej anegdotek na temat perypetii jej córki w prywatnym przedszkolu, ale z drugiej strony puszczała nam na lekcjach niemy krzyk (po którym kilka koleżanek się rozpłakało) i opowiadała o tym, że "tabletki wczesnoporonne" (jak określała pigułki 72h po) zabijają małe dziecko w macicy, które później spływa do kanalizacji. Po tej lekcji jedna z dziewczyn, o której wiem, że wzięła kiedyś taką tabletkę, dostała ataku histerii i musiała wyjść ze szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:00, 01 Maj 2012    Temat postu:

mangusta napisał:
O ile nic się nie zmieniło do tej pory to z tego co pamiętam religia w szkołach bazuje się na uczeniu się formułek i czytaniu biblii - tam nie ma nawet historii chrześcijaństwa prócz kucia dat soborów na pamięć.


Szczęściarze. W mojej podstawówce i liceum czytania Biblii nie było, najwyżej jakieś drobniuchne fragmenciki w stylu jedna przypowieść dwa razy na semestr. Całej jednej ewangelii nie przeczytał absolutnie nikt, nie mówiąc o całym NT. I absolutnie nie wspominając o wiedzy na temat ST wykraczającej poza "Biblię w obrazkach dla najmłodszych".
A przecież dla starszych dzieciaków w ST jest mnóstwo rzeczy naprawdę ciekawych. Prawa i obrzędy chociażby.

A co było? A pogadanki, co dobre, co niedobre, za co Pambucek lubi, a za co nie i kto do piekła pójdzie. A czy my sumienie mamy? I temu podobne nader istotne zagadnienia. Chodziłam przymuszana do momentu, aż uznałam, że więcej przymusić się nie dam, co nastąpiło jakoś w szesnastej czy coś koło tego wiośnie życia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 22:07, 01 Maj 2012    Temat postu:

Opowiadałam już anegdotkę, jak to moja siostra, będąc jeszcze w pierwszej czy drugiej klasie podstawówki, przyniosła raz rewelację "jak deszcz pada, to znaczy, że bozia płacze"? Kochana, zła siostrunia gimnazjalistka kazała jej zapytać panią katechetkę, co bozia robi, że pada grad. Biedny dzieciak dostał uwagę i został wywalony z tych zajęć. Miałam, dalej mam tak naprawdę, ubaw niemiłosierny.

Btw. nie rozumiem do końca, o co chodziło tym wszystkim nauczycielom z wywalaniem z zajęć. Ostatecznie przecież, to była ich odpowiedzialność, a nasza radość O_o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:28, 02 Maj 2012    Temat postu:

Ta anegdotka skojarzyła mi się z jedną, którą opowiadał kiedyś Kałużyński. Otóż, będąc małym chłopcem, bawił się z kolegą w św. Stanisława Kostkę. Wyczytali właśnie w jakichś "żywotach świętych", że ten był tak - niewinny? uduchowiony? - że jak słyszał brzydkie słowo, to mdlał. Wobec czego kolega Zygmusia rzucał jakąś dupą czy inną cholerą, a Zygmuś malowniczo się przewracał. Oczywiście, gdy dorośli odkryli tę zabawę, była wielka awantura - a oni nie wiedzieli, o co chodzi, bo przecież chcieli tylko naśladować świętego!

Nawiasem mówiąc, autor tego "żywota" za pomysł, by zrobić taką mameję z Kostki, który mając bodaj 16 lat uciekł z domu i przewędrował pół Europy na piechotę, zasługuje na solidnego kopa...

A anegdotka pokazuje też, jak bardzo niepewna siebie musiała być katechetka, skoro potraktowała niewinne, zadane z czystej ciekawości pytanie, jako atak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4196
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:56, 21 Lis 2012    Temat postu:

Oby i do moich rejonów szybko dopłynęła ta fala Wink
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4061
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 16:26, 21 Lis 2012    Temat postu:

Ja mam etykę łączoną z innymi klasami, w sumie jest nas ok. czterdziestki, tak po dziesięć osób z jednej klasy. Czyli 1/3 osób w klasie nie chodzi na religię. Wiem, że sporo z tych uczęszczających na religie wybrało ją, ponieważ "słyszałem, że ten facet od etyki jest wymagający i robi sprawdziany, a ksiądz nie." W rzeczywistości nauczyciel jest świetny, zapoznaje nas z różnymi nurtami filozoficznymi, mówi trochę o historii, ale jednocześnie jest dużo miejsca na dyskusje i wyrażenie swoich poglądów. Uwielbiam etykę. Ale jakiś czas temu myślałam, że padnę ze śmiechu, jak na tablicy napisał wielkimi literami "honor" i kazał nam podać skojarzenia Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:19, 21 Lis 2012    Temat postu:

Ja chodzę na religię chyba głównie dlatego, że chcę iść za dwa lata do bierzmowania i muszę chodzić. W sumie cała moja klasa chodzi na religię, nawet jeśli ktoś nie wierzy (a jest kilka takich osób), bo im się to po prostu opłaca. Religię mamy w środku dnia, więc jeśli ktoś nie chciałby chodzić miałby dwa okienka. Etyka w planie zajmuje tylko jedną godzinę, za to jest po lekcjach, więc nikomu nie chce się zostawać. Nawet tak przerażające wymagania naszej siostry jak, np. uczenie się modlitw po łacinie nie skłoniły nikogo do przepisania się na etykę. Po prostu klasa stwierdziła, że wolą to co jest od zostawania godzinę po lekcjach.

Za to zanim się przeniosłam do obecnego liceum, niecały miesiąc chodziłam na etykę i mimo, że była w tych samych godzinach co religia chodziło na nią bardzo mało osób. Grupy były łączone (trzy klasy pierwsze), ale na etyce było może piętnaście osób. Niestety nie mam bladego pojęcia dlaczego było nas tak mało, ale na pewno wiem, że na religię chodziły osoby, które nie wierzą.

No i jest jeszcze taka opcja, że rodzic się nie po prostu zgadza żeby jego dziecko chodziło na etykę, bo "przecież jest z chrześcijańskiej rodziny". Nie wiem czy w każdej szkole rodzic musi podpisywać taką deklarację, czy dziecko może samo wybrać, ale jak zapisywałam się do liceum to musiał taki papierek o chodzeniu na WDŻ, wyborze języków i wyborze etyki/religii rodzic podpisać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Col dnia Śro 17:53, 21 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 17:36, 21 Lis 2012    Temat postu:

To bieżmowanie to celowo?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4061
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 17:52, 21 Lis 2012    Temat postu:

Col, bieRZmowanie, nie bieżmowanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:54, 21 Lis 2012    Temat postu:

Nie, nie specjalnie. Przeglądarka niestety nie podkreśla mi błędów, więc nie zauważyłam. Już poprawione.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Śro 21:23, 21 Lis 2012    Temat postu:

Ja nie bardzo ogarniam, ale czy do bierzmowania nie chodzi się na koniec gimnazjum?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:14, 22 Lis 2012    Temat postu:

Sileana napisał:
Ja nie bardzo ogarniam, ale czy do bierzmowania nie chodzi się na koniec gimnazjum?


No, niby tak. Ale akurat jak kończyłam gimnazjum w mojej parafii nie było bierzmowania, a w innej nie zdążyłam się zapisać, bo za późno mnie powiadomiono. Więc muszę chodzić teraz (przez dwa lata, a nie rok jak do tej pory było). -.-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5693
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 0:39, 22 Lis 2012    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:
W ogóle jak słyszę POLAK-KATOLIK to mi się lapis orby nagrzewają-nie ma innej opcji w naszym pięknym kraju? Jak nie katolik, to obcy?

Mój "ulubiony" ksiądz Łuczak lubi grzmieć z ambony, że "polskość to katolicyzm". Zawsze sobie wtedy myślę "A Małysz to dla Niemiec te wszystkie medale zdobył?"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Czw 0:49, 22 Lis 2012    Temat postu:

Melomanka napisał:
Bez zarzutu napisał:
W ogóle jak słyszę POLAK-KATOLIK to mi się lapis orby nagrzewają-nie ma innej opcji w naszym pięknym kraju? Jak nie katolik, to obcy?

Mój "ulubiony" ksiądz Łuczak lubi grzmieć z ambony, że "polskość to katolicyzm". Zawsze sobie wtedy myślę "A Małysz to dla Niemiec te wszystkie medale zdobył?"



Ni rozumiem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11249
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 106 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:50, 22 Lis 2012    Temat postu:

Małysz jest wyznania bodajże ewangelickiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5693
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 1:11, 22 Lis 2012    Temat postu:

Tak, o to mi chodziło.

W sumie żonę ma katoliczkę, może to daje +0,5 do polskości? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Czw 2:32, 22 Lis 2012    Temat postu:

Ach. No tak, to rzeczywiście.

W ogóle, kto układał tę ankietę? Coś mi w niej nie pasuje. Tak jakby nieodpowiednio sformułowane są odpowiedzi. Ja bym się pod żadną nie podpisała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5693
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 0:52, 10 Gru 2012    Temat postu:

Miałam dzisiaj kolokwium w szkolnej salce, w której ktoś zostawił podręcznik Operonu do etyki. Zatopiłam się w lekturze, zerkając tylko pobieżnie, czy nikt nie ściąga - to jest fascynujące! Czemu ja nie miałam w szkole takiego fajnego przedmiotu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 14:03, 24 Gru 2012    Temat postu:

AVE...

Przez ten temat, cholernicy, aż się zarejestrowałem. Macie za swoje...

Z WDŻwR mam doświadczenie dość osobiste, bo przez dwa lata prawie pracowałem, by zostać nauczycielem tego przedmiotu. Na KULu. Tam też resztki mojej katolickiej wiary szlag trafił. Z szacunków jednej z wykładowczyń kulowskich jakieś 80% nauczycieli tego przedmiotu studiowało na uczelniach katolickich i posługuje się programami katolickimi(co było według niej zaprawdę godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne). W trakcie tych studiów poznałem całą galerię osobliwości i odkryłem mnóstwo ciekawych rzeczy. Pominę mniej istotne rzeczy, omawiając zamiast tego co ciekawsze głupoty...

Metody planowania rodziny
Według Wielce Uczonej Doktor są tylko trzy:
- abstynencja;
- stosunek przerywany;
- Watykańska Ruletka.
Rekomendowała abstynencję, albowiem seks służy tylko prokreacji i tylko taki jest bogu(celowo z małej litery) miły. Stosunek przerywany zaś ma marną skuteczność, i jeszcze do tego prowadzi do nerwic. Lecz według Doktor to dobrze, bo musi być jakaś kara za grzeszne ciupcianie. Zatem przez następne pół roku poznawaliśmy Ruletkę. Dowiedziałem się też takich rewelacji:
1. Podpaski, i w szczególności tampony prowadzą do licznych, niebezpiecznych, niezdrowych i szkodliwych chorób i patologii pochwy. Kobiety powinny używać bawełnianych szmatek czy też gałganków, jako materiałów zdrowych i "oddychających" Miałem ochotę zapytać o tampony z włosów Indian Cherokee. Mogę potwierdzić, nos mi świadkiem, iż przynajmniej 5 dziewczyn na 30 się do tych rewelacji zastosowało.
2. Prezerwatywa jest tak porowata, że przypomina durszlak, więc nie zabezpiecza przed ciążą czy chorobami przenoszonymi drogą "pciową". Co więcej, gumki wysyłane do Afryki są skażone wirusem HIV.
3. Pigułki zmieniają piękną niewiastę w krzyżówkę posłanki Senyszyn z posłanką Grodzką i Mariuszem Pudzianowskim. I nie są skuteczne. Dziecko urodzi się potworem z mackami, coś a'la Cthulhu.
4. Watykańska Ruletka jest najskuteczniejszą metodą na świecie. Potwierdzają to liczne badania i eksperymenty. Sprawdziłem to. Najlepsze wyniki miał eksperyment zrobiony w ChRL, ale i tak był słabszy od pigułek. A wynik wysoki, bo co 3 miesiące każdą rodzinę stosującą tę metodę odwiedzała specjalistka i kontrolowała poprawność stosowania. W towarzystwie paru żołnierzy zapewne.
5. Spiralki domaciczne są robione z miedzi i ich zadaniem jest kaleczenie dziecka(niezależnie czy mówimy o zlepku kilku komórek czy czymś wielkości kijanki, to jest dziecko) co prowadzi do aborcji. W liceum już wiedziałem, iż miedź nie jest w Polsce stosowana od lat bodaj 80tych. Ale jedna dziewczyna w grupie zbladła.
6. Rolą kobiety jest rodzić dzieci. Każdy seks (po Borskiemu) ma prowadzić do poczęcia. Nie zdzierżyłem wtedy i zaproponowałem, by po każdym seksie kobieta przez kilka godzin leżała na wyrku i się nie ruszała, najlepiej zakorkowana szczegółem anatomicznym swojego męża, aby zarodek miał szansę się zagnieździć i nie wypadł tak, jak się czasem zdarza. Paru dziewczynom pomysł takiego zakorkowania szczegółem anatomicznym się spodobał.

Zaliczenie tego przedmiotu polegało na prowadzeniu własnego kalendarza i przedstawieniu ksera jednego miesiąca do wglądu. Z powodów technicznych zrobić tego nie mogłem, więc dostałem inne zadanie bojowe: nauczyć tej metody jakąś dziewczynę i ksero jej miesiąca pokazać na zajęciach. Moja dobra kumpela zgodziła się na naukę, ale dała mi z jakiegoś powodu w zęby, jak zaproponowałem zajęcia praktyczne z palpacyjnego badania położenia szyjki macicy.
Po roku na 90 dziewczyn 5 zaciążyło...

Etyka
Doktor Cz. to człowiek, którego szczerze znieść nie mogłem. Naczelna tuba etyczna Radia Maryja i Naszego Dziennika, homofob z obsesją. Zajęcia etyki były w kratkę: na zmianę gadaliśmy o Sokratesie, aborcji i homoseksualizmie. Powiedzcie, czy wypada wykładowcy w trakcie wykładów używać słów "pedał", "pedofil", "pederasta", i to w roli synonimów? W obieg puścił plastikowy model na oko czteromiesięcznego płodu i powiedział, że tak wygląda "dziecko" w drugim miesiącu ciąży. O tym, jak aborcja płód boli, i jak w agonii się płód krzywi z cierpienia i płacze gadał tak, jakby miał osobiste doświadczenia w tej materii. Szczególnie zabawne to było, gdyż poprzedniego dnia na zajęciach z Psychologii Rozwojowej była mowa o tym, iż do około 9 m-ca ciąży płód nie odczuwa bólu, a i tak przy każdym zabiegu go się znieczula. O tym, iż dopiero od około czwartego miesiąca ciąży mózg zaczyna funkcjonować, też szanowny doktor zapomniał, a na zajęciach z psychologii rozwojowej było. Na etyce dowiedziałem się też:
1. Playboy i Hustler propagują pedofilię na zlecenie żydowskich masonów.
2. Wszystko co nie Prawe i Sprawiedliwe, błogosławione przez Ojca(Dyrektora) Świętego i jego niepokalane Radio, i nie Kato-Polskie, to cywilizacja śmierci, sodomia i gomoria oraz źródło wszelkiego zła.
3. Każda religia inna niż ta głoszona przez Ojca(Dyrektora) Świętego i jego niepokalane Radio to sekta i zło.
4. Homoseksualizm(szanowny Cz. używał z upodobaniem terminu "pedalstwo") to choroba propagowana przez lobby żydowskich masonów. Ogólnie każdy Żyd to zdegenerowany zboczeniec, zły satanista(i krzywdzi kotki), a każdy Mason jest Żydem.
5. Dr. Cz. jest nieomylny. Jak fakty nie pasują, tym gorzej dla faktów. Dyskusja z nim jest daremna, bo ma on nawyk ignorowania tego, co mu nie odpowiada.
Zastanawia mnie, jakim cudem ktoś taki zdobył tytuł doktora...

Pośród trzech różnych teologii, filozofii(dużo Tomasza z Akwinu i Augustyna) łaciny katolickiej i paru innych przedmiotów tkwił sobie taki potworek, co się Antropologia filozoficzna nazywał. W skrócie wyjaśniał istnienie Jedynego Słusznego za pomocą filozoficznego bełkotu. Ja to nazywam Argumentum ad Stołum. Załóżmy, iż stół to metafora(trudne słowo) wszystkiego co istnieje. Stół został stworzony przez kogoś, Stolarza, czyli alegorię(trudniejsze słowo) Jedynego Słusznego. Ponieważ stół istnieje, choć nie musiał, i może w każdej chwili przestać być, jest bytem przygodnym. Więc Stolarz z tego powodu musi być bytem nieprzygodnym, istniejącym poza wszelkimi stołami, robiącym te stoły, wszechwiedzącym(o stołach) i wszechmocnym(w ramach stołów), którego zajęcie to robienie jednego stołu z niczego i troszczenie się o ten stół, i aby korniki go czciły odpowiednio. Bo jak nie, to młotkiem dupnie. Jedyną alternatywą do Stolarza jest to, iż stół robi się sam, co jest nie do pomyślenia. O to, skąd wziął się Stolarz nie wolno pytać, bo inaczej wpadnie się w wieczny regres, a to zła filozofia jest. Jak ktoś nieśmiało zaproponował, iż może stoły się zdarzają, jak pogoda czy włosy, to mało go spokojny starszy ksiądz profesor ciosem "z karata" nie wykopał za drzwi.

Z teologii dogmatycznej wyniosłem taką wiedzę:
1. Jak papież mówi ex cathedra, to mówi w imieniu Jedynego Słusznego i jest nieomylny. Skąd to wiadomo? Ano bo dogmat ex cathedra ogłoszono ex cathedra.
2. Ex cathedra ogłoszono dogmaty o niepokalanym poczęciu Maryi i jej wniebowstąpieniu. Biblia na ten temat milczy.
3. Dogmaty ogłoszone przed powstaniem ex cathedra mają moc jakby były wygłoszone ex cathedra. Nieomylność papieska działa wstecz.

Inne ciekawostki:
Ksiądz profesor wykładający podstawy psychologii na każdym wykładzie rzucał seksistowskie, nieśmieszne żarty. Tam było tylko 15 facetów na 108 osób, licząc zakonnicę.
Na osiem grup z informatyki siedem miało z księdzem, i te grupy używały komputerów do robienia stron w HTML, dokumentów czy tabelek w Exelu. Moja miała zajęcia z jakimś doktorem z bodaj polonistyki. Kazał nam czytać encykliki, i z nich robił egzaminy, i twierdził, iż internet to zło, dzieło szatana i ogólnie żydowsko-masoński środek szkalowania Dobrego Kościoła.

No i jeszcze definicja seksu po Borskiemu:
Po ślubie, w niedzielę po kościele, po spowiedzi, po komunii po ciemku, pod kołdrą, w pozycji misjonarskiej, dla prokreacji, bez przyjemności i najlepiej w asyście proboszcza i trzech zakonnic, z kropidłami i kadzielnicami, by poczęcie uświęcić i o czystość dbać. A po wszystkim kolejna spowiedź i komunia, profilaktycznie. Dziecko oczywiście ma być wychowane na katolika-polaka...

Teraz proszę, przeczytajcie cały ten post jeszcze raz, i wyobraźcie sobie, że co roku nauczyciele po takiej dawce indoktrynacji trafiają do szkół i nauczają takiej wizji miłości i seksu. Ludzie, którym wmawia się, iż seks jest zły, ale macierzyństwo dobre, którzy wierzą iż jest to konieczny, aczkolwiek przykry obowiązek związany ze ślubem kościelnym. Pomyślcie o tym i sami zacznijcie uczyć własne dzieci wszystkiego, co powinny wiedzieć o miłości i seksie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 14:45, 24 Gru 2012    Temat postu:

Urgon, cudo, CUDO! A miałeś filozofię z Kieresiem? U niego to dopiero była jazda... dobrze, że to był tylko wykład bez sprawdzania listy, a jak kilka razy kartkę puścił to ludzie nieobecnych dopisywali.

Ogólnie zauważyłam, że po KULu albo się wychodzi jako ateista, albo totalnie zblazowany człowiek po intensywnym praniu mózgu. Miałam to szczęście, że etykę mieliśmy z fajnym księdzem i nie czułam tej indoktrynacji, a wiedza o Biblii była wręcz... obiektywnie prowadzona :O ale niestety na kilku freaków też trzeba było trafić.

Nasza katedra ogólnie była mało katolicka, wykładowcy częściej robili sobie z tego jaja, a ogromne ilości przerw świątecznych służyły głównie temu, by więcej imprezować. Ale mieliśmy Teologię po sąsiedzku i tam to już chodziły same zombie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 0:56, 25 Gru 2012    Temat postu:

AVE...

Ksiądz, co nam prowadził Wstęp do "Pisma Śniętego", zaczął mniej-więcej tak:
- Kto z państwa ma Biblię Tysiąclecia, niech podniesie rękę.
Oczom jego ukazał się las... nie, nie krzyży, a rąk.
- To proszę ją wyrzucić, bo jest nic nie warta.

Kolesia od filozofii z nazwiska nie pamiętam. Mówił z sensem, choć filozofię inną niż Tomka z Akwinu traktował po "macoszemu".

Osoby z roku też były z lekka nienormalne. Poniższy cytat pochodzi z mojego, od dawna nie istniejącego blogaska(na szczęście, bo miałem wtedy niezłe odchyły i tzw. sraczkę werbalną, za przeproszeniem), i dotyczy właśnie jednej dziewczyny z mojego roku na INORze.
Cytat:
Miałem kiedyś taką kumpelę, tę co twierdziła, że jestem labilny emocjonalnie. Kumpela owa zraziła mnie do siebie dokumentnie swoim zachowaniem i pozą, jaką przyjęła. Czymś z pogranicza bycia emo i Gregorym Housem(czemu wszyscy się tak bardzo podniecają tą fikcyjną postacią?!). Szczególnie wnerwiające były jej pseudo-intelektualne wynurzenia pełne niejasnych słów, a mówiące prawdy tak oczywiste, że ową oczywistością wręcz oślepiające. Jej popisowym numerem jest bycie cyniczną, wredną suką w stosunku do każdego, komu na jej dobru zależy, a potem traktowanie każdej formy nazywania faktów po imieniu, jako ataku na Jej Wspaniałość. Za to sama krytykować innych uwielbia:
"O Boże, znam cały serial Dr House na pamięć, ależ jestem wspaniała i mądra. Nie znasz? Och, ty żałosny robaku nie godzien przebywać w moim towarzystwie."
"Ojej, wiem wszystko o Kieślowskim i widziałam wszystkie jego dzieła. Ależ jestem genialna, wspaniała i obeznana z kulturą. Nie znasz? Idź precz, nieokrzesany chamie!"
"Na Teutatesa, znam filozofię Tomasza z Akwinu i poznałam dzieła o. Krąpca. Jeśli chcesz choć się zbliżyć do niesamowitego poziomu mego intelektu, to też musisz to wiedzieć, imbecylu niedouczony."
"Znam osobiście Artura Barcisia i z nim koresponduję. Jestem kimś wyjątkowym, a ty nie znasz nikogo, bo jesteś nikim."

Na dokładkę muszę Jej Wspaniałość odwiedzić by odebrać książki. I powinienem jej chyba powiedzieć, że to wszystko i tak nie zmienia oczywistego faktu, ze zachowuje się jak dupek(dupka? Jak będzie forma żeńska od "dupek"?).
Znajdź sobie życie, dziewczyno, bo ani o. Krąpiec, ani Kieślowski, ani Gregory House nie przyjdą ci z pomocą, gdy już wszystkich innych odtrącisz. Twoje pozy i pseudo-intelektualne wynurzenia są żałosne. Bo choć tak wiele wiesz i tyle przeczytałaś, to tak naprawdę gówno wiesz o świecie i o życiu.
Znajdź sobie jakieś życie zamiast kisić się w czterech ścianach i uprawiać kult ludzi martwych lub nieistniejących...

Mądrość zdobywa się tylko dzięki doświadczeniu praktycznym...

Z jedną dziewczyną w moim dawnym typie(metr trzydzieści w kapeluszu i wygląd kulisty) chciałem się umówić na kawę w "Pożegnaniu z Afryką", w przerwie między zajęciami. Stwierdziła, iż nie może, bo idzie do kościoła. W środę. Bez żadnych świąt w kalendarzu. Chodziła do kościoła na każdej przerwie. A ja chciałem ją, ekhm, poznać dogłębnie. Brrr...
Ojciec innej zmusił ją do mieszkania na czas studiów w konwencie zakonnym, czy jak to się nazywa, i dostarczył matce przełożonej plan zajęć latorośli, co by była gwarancja, że będzie chodzić tylko na uczelnię. Biedne, zakrzyczane biedactwo bez jakiegokolwiek własnego zdania. Była też zakonnica, która nie była dziewicą, co stwierdziłem osobiście; chłopak wierny dziewczynie, który przez osiem lat związku nie wyszedł poza niezbyt namiętne pocałunki i rumieńce; autentyczna śląska kobieta, wierna żona i matka, mówiąca gwarą, skądinąd bardzo sympatyczna...

Jeszcze jedna drobna uwaga: nie mam oka. Znaczy się mam, ale takie martwe i w zaniku. Do tego jestem krótkowidzem. Dlaczego, na płonące jaja Belzebuba, cały rok w ogólności, a moja grupa w szczególności traktowali mnie tak, jakby jednooczność czy choroby wzroku były zaraźliwe?! Normalnie szlag mnie trafiał...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Urgon dnia Wto 0:58, 25 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 3:09, 26 Gru 2012    Temat postu:

Zastanawiam się, czy doktor Cz. to ten sam koleś, z którym mieliśmy KNS. Stwierdziliśmy, że ma specyficzną wadę wzroku: gdzie nie spojrzy, tam masona widzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 3:24, 26 Gru 2012    Temat postu:

AVE...
kura z biura napisał:
Zastanawiam się, czy doktor Cz. to ten sam koleś, z którym mieliśmy KNS. Stwierdziliśmy, że ma specyficzną wadę wzroku: gdzie nie spojrzy, tam masona widzi.

Ja go kojarzę po ubiorze i głosie jeno(uroki wady wzroku). Rudy był, i nosił zabójczą mieszankę: beżowy garnitur, niebieską koszulę i łososiowo-różowawy krawat...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 3:36, 26 Gru 2012    Temat postu:

A, nie. Tamten z całą pewnością nie był rudy, a ubierał się raczej w takie bezpieczne odcienie szarości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 3:55, 26 Gru 2012    Temat postu:

AVE...

Ten jego strój najlepiej kojarzę. Sprawdziłem też w wiki, jest jego biografia. No i sobie imię przypomniałem: Marek...

Z tego wszystkiego to zapomniałem napisać, co sądzę o temacie tego tematu(Borze Szumiący, ale to zabrzmiało, normalnie opkowo prawie). Religia precz ze szkół. Wiecie, iż zwykle ksiądz katecheta dostaje w zasadzie pełną pensję nauczycielską + dodatkową z kurii? Nawet jak ma mniej zajęć od innych nauczycieli. Do tego program nauczania religii to jakiś bełkotliwy wymysł, który nie ma sensu. Ponadto jeszcze ilu rodziców wysyła dzieciaki na religię, bo nie wiedzą o możliwości rezygnacji, albo sobie tego nie wyobrażają, bo co sąsiadki/psiapsiółki/wrogowie sobie pomyślą? Moja matka jak nie chciała przyjąć księdza z kolędnikami, to ogłaszała całkowite zaciemnienie, z zakazem głośniejszego oddychania.
Cytując mój ulubiony polski serial komediowy:
- Nie wierzysz, a praktykujesz?
- To normalne w tym kraju.

O seksie i miłości dzieci powinny rozmawiać z rodzicami. Ewentualnie stronę biologiczno-mechaniczną, z antykoncepcją włącznie, może zrobić szkoła, ale rodzice powinni mieć w tym swój udział...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 12:52, 26 Gru 2012    Temat postu:

Przykro mi, ze cie tak traktowali. Mysmy mieli niepelnosprawnego kumpla na roku i nie widzialam by byl specjalnie izolowany. Na imprezy nie chodzil ale prawde mowiac nikt nie chodzil, dziunie sie trzymaly ze soba a cala reszta chodzila w malych grupkach. W ogole dziwi mnie to, bo przeciez na Kulu mamy jedna z nielicznych katedr Tyflo (gdzie robilam magisterke btw) i jest ogromny nacisk na rowne traktowanie osob z duzymi wadami wzroku, a niewidomi to norma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10224
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 14:09, 26 Gru 2012    Temat postu:

mangusta napisał:
Ale mieliśmy Teologię po sąsiedzku i tam to już chodziły same zombie...

Łoj pani, teologia na KUL! Chłop przez większą część studiów z teologami mieszkanie wynajmował. Ileż ja się o rozrywkowym towarzystwie nasłuchałam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 14:46, 26 Gru 2012    Temat postu:

AVE...
mangusta napisał:
Przykro mi, ze cie tak traktowali. Mysmy mieli niepelnosprawnego kumpla na roku i nie widzialam by byl specjalnie izolowany. Na imprezy nie chodzil ale prawde mowiac nikt nie chodzil, dziunie sie trzymaly ze soba a cala reszta chodzila w malych grupkach. W ogole dziwi mnie to, bo przeciez na Kulu mamy jedna z nielicznych katedr Tyflo (gdzie robilam magisterke btw) i jest ogromny nacisk na rowne traktowanie osob z duzymi wadami wzroku, a niewidomi to norma.

Na anglistyce rok wyżej ode mnie była niewidoma kumpela, sympatyczna skrzypaczka. Razu pewnego niespodzianie plan jej grupy się zmienił, a konkretnie to sala. Nikt jej nie poinformował, mimo że informacja wisiała na drzwiach starej sali, i wszyscy(oprócz niej) sobie poszli ją zostawiając na pastwę losu. Miała też jedne zajęcia z moim rokiem, gdybym nie zajmował jej miejsca w przepełnionej sali, to by siedziała na podłodze, bo durne dziunie musiały siedzieć na krzesłach. Raz bezczelnie moje rzeczy z zajętego miejsca jedna taka zwaliła...
Z tego wszystkiego najbardziej nie wkurzało mnie olewcze traktowanie na INORze czy anglistyce, tylko praktyki ściągania, przez które poziom był śrubowany w górę. W mojej grupie były dziewczyny, które bez kartki papieru i ołówka nie mogły stworzyć sensownej wypowiedzi po angielsku. Z fonetyki byłem jedynym człowiekiem, który próbował się nauczyć IPA...

Przypomniały mi się jeszcze trzy scenki z wydziału teologii, gdzie Nauki o Rodzinie są zlokalizowane:
1. Egzamin z teologii fundamentalnej, zajęcia prowadził sympatyczny zakonnik, dla którego dziewczyny ubierały się na niebiesko, bo poszła plotka, że to jego ulubiony kolor. Jedna dziewczyna nauczyła się "podręcznika" do przedmiotu na pamięć, również notatek własnych, i z poprzedniego rocznika. Fenomenalna pamięć po prostu. Oblał ją, i jakieś 30-40% ściągającego roku, albowiem nikt nie rozumiał sensu. Przy okazji egzamin musiał być przerwany, bo tłumek z innego kierunku na tym wydziale musiał odprawić jakiś rytuał: adorację czy inną nekromancję. Ja tam zwykle biorę czarną kurę...
2. Egzamin z teologii moralnej, starościna i jej kółko wzajemnej adoracji rozpoczęły śpiewy chóralne. Po dziesięciu minutach "Panie, mój panie, czemuś mnie opuścił" miałem ochotę udusić.
3. Tłumek napalonych dziewcząt z mego roku dyskutujący o rekolekcjach. Nie w kontekście religijnym - po prostu ksiądz prowadzący był młody i piękny niczym grecki bóg...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:58, 26 Gru 2012    Temat postu:

Tu jest temat Specyfika studiów, więc jak chcecie tak ogólnie o studiach, to zapraszam *groźnie potrząsa miotłą*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Urgon
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 24 Gru 2012
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 15:16, 26 Gru 2012    Temat postu:

AVE...
kura z biura napisał:
Tu jest temat Specyfika studiów, więc jak chcecie tak ogólnie o studiach, to zapraszam *groźnie potrząsa miotłą*

Przepraszam, już nie będę...
Mam kilka ciekawych książek z okresu Nauk o Rodzinie, na przykład zakłamany podręcznik do NPR, czy też głębokie przemyślenia pewnego księdza profesora na temat seksualności człowieka. Niestety, teraz to wszystko jest w pudłach, więc będę mógł powstawiać co ciekawsze fragmenty lub skany po piątym stycznia, jeśli jest zainteresowanie. Ksiądz mówiący o seksie, to jakby niewidomy wykładał malarstwo...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:20, 26 Gru 2012    Temat postu:

No wiesz, niekoniecznie... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2756
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 15:35, 26 Gru 2012    Temat postu:

Oj tam, oj tam. U mnie w jednej z parafii otwarcie się mówi, że ksiądz ma dwójkę dzieci... I nawet się z tym specjalnie nie kryje...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8283
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 19:56, 26 Gru 2012    Temat postu:

A ja jeszcze raz grzecznie zapraszam do POWITALNI, Urgonie. *sięga po mietłę, odbezpiecza tryb Fatality i spogląda znacząco*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2605
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 20:18, 26 Gru 2012    Temat postu:

Urgon napisał:

3. Tłumek napalonych dziewcząt z mego roku dyskutujący o rekolekcjach. Nie w kontekście religijnym - po prostu ksiądz prowadzący był młody i piękny niczym grecki bóg...


Zacytuję tylko mojego tatę: "Z świętym ciałem to nie grzech!" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8283
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 20:27, 26 Gru 2012    Temat postu:

Raven napisał:
Zacytuję tylko mojego tatę: "Z świętym ciałem to nie grzech!" Wink

Moja babcia mówi, że z księdzem nie grzech, a z lekarzem na zdrowie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:43, 26 Gru 2012    Temat postu:

Fajna babcia Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Madlena
Morderczy angloarab



Dołączył: 27 Gru 2012
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:21, 05 Sty 2013    Temat postu:

Ano fajna. Zresztą, ksiądz też człowiek i miewa potrzeby. Dlatego jestem za zniesieniem celibatu. Nie dość, ze księża mogliby sobie legalnie realizować wiadome potrzeby, co może zmniejszyłoby ilość afer na tle seksualnym z ich udziałem, to jeszcze mogliby na podstawie osobistych doświadczeń wypowiadać się na temat relacji rodzinnych i wychowania dzieci. Człowiek, który nie ma takich doświadczeń nie może być dla nikogo autorytetem, chociaż niestety dla niektórych jest. A co do lekcji religii, to uważam, że zostać by mogły, ale bardziej jako lekcje religioznawstwa, a nie tylko religii katolickiej. Poza tym, z tego co pamiętam z czasów szkolnych te lekcje były strasznie nudne. Odpytywanie licealistów ze znajomości modlitw wszelakich to naprawdę przesada. I ten brak szacunku dla osób o odmiennych poglądach. Raz wyleciałam z lekcji religii, bo śmiałam się oburzyć gdy ksiądz skrytykował akcję WOŚP, twierdząc, że to samo zUo, z którego nikt nie ma pożytku, a najmniej chore dzieci. Gdy mu powiedziałam, że dzięki tej akcji CZD miało sprzęt, który pomógł w wykryciu i leczeniu mojej choroby, powiedział, że pyskuję i wywalił do wychowawczyni. I nie dziwię się, ze teraz młodzież nie chce chodzić na takie lekcje. Ja te kilkanaście lat temu nie miałam wyboru, bo możliwość uczęszczania na etykę była tylko teoretycznie, w naszym liceum miał ją powadzić ksiądz więc nikt nie widział sensu w wypisywaniu się z religii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:49, 21 Sty 2013    Temat postu:

IMO celibat i jego lamanie to jest najmniejszy problem w ogole w Kosciele.
Prawdziwym problemem jest hipokryzja, seksizm, antysemityzm, rozpolitykowanie i zajmowanie sie wszystkim, tylko nie sprawami ducha.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Madlena
Morderczy angloarab



Dołączył: 27 Gru 2012
Posty: 200
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:53, 23 Sty 2013    Temat postu:

[quote="Croyance"]IMO celibat i jego lamanie to jest najmniejszy problem w ogole w Kosciele.
Prawdziwym problemem jest hipokryzja, seksizm, antysemityzm, rozpolitykowanie i zajmowanie sie wszystkim, tylko nie sprawami ducha.[quote]
Mam wrażenie, że sprawami ducha Kościół zajmuje się marginalnie. Za to sprawami materialnymi aż za nadto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
honeymoon
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Cze 2013
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:04, 05 Cze 2013    Temat postu:

Jako tegoroczna absolwentka liceum mam świeże informacje na temat poziomu tych lekcji. Kiepskiego poziomu.

WDŻ miałam od podstawówki do liceum i nie dowiedziałam się na tych lekcjach niczego przydatnego. Ćwiczenia tylko pogłębiały wzorce genderowe i na siłę pokazywały nam, że dziewczynki i chłopcy pochodzą z innej planety. Rozmawialiśmy o przyjaźni, rodzinie i dzieciach, przy czym o dwóch ostatnich w samych superlatywach. Nauczycielka z gimnazjum dostawała wypieków, gdy tylko przyszło jej wymówić słowo "penis". O seksie też trochę było, ale w Polsce realizowany jest model nauczania seksualnego oparty na życiu w czystości do ślubu, więc nauczycielka założyła, że do inicjacji seksualnej nam jeszcze daleko. Pewnego razu kazała nam opracować kalendarzyki, a o innych metodach tylko wspomniała. W klasie koleżanki nauczycielka pozwoliła dzieciom przygotować samodzielnie temat i grupa dziewczyn zrobiła prezentację o molestowaniu, co pani bardzo się nie spodobało, bo jej zdaniem pokazuje jakieś skrajne sytuacje i wynaturzenia... Brak słów. Jeśli te lekcje mają tak wyglądać, to jest to strata czasu i pieniędzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:23, 05 Cze 2013    Temat postu:

honeymoon napisał:
Jako tegoroczna absolwentka liceum mam świeże informacje na temat poziomu tych lekcji. Kiepskiego poziomu.

WDŻ miałam od podstawówki do liceum i nie dowiedziałam się na tych lekcjach niczego przydatnego. Ćwiczenia tylko pogłębiały wzorce genderowe i na siłę pokazywały nam, że dziewczynki i chłopcy pochodzą z innej planety. Rozmawialiśmy o przyjaźni, rodzinie i dzieciach, przy czym o dwóch ostatnich w samych superlatywach. Nauczycielka z gimnazjum dostawała wypieków, gdy tylko przyszło jej wymówić słowo "penis". O seksie też trochę było, ale w Polsce realizowany jest model nauczania seksualnego oparty na życiu w czystości do ślubu, więc nauczycielka założyła, że do inicjacji seksualnej nam jeszcze daleko. Pewnego razu kazała nam opracować kalendarzyki, a o innych metodach tylko wspomniała. W klasie koleżanki nauczycielka pozwoliła dzieciom przygotować samodzielnie temat i grupa dziewczyn zrobiła prezentację o molestowaniu, co pani bardzo się nie spodobało, bo jej zdaniem pokazuje jakieś skrajne sytuacje i wynaturzenia... Brak słów. Jeśli te lekcje mają tak wyglądać, to jest to strata czasu i pieniędzy.



Też Wam puszczali te filmy nakręcone lata temu przez grupy katolickie? Naszej gimnazjalnej nauczycielce pod tym względem raczej niewiele mam do zarzucenia, bo nie uczyła nas na zasadzie "tak jest i koniec". My raczej dyskutowaliśmy (często bessęsu, bo gimbaza to jednak gimbaza). Oglądając te tępe filmiki doszłam do wniosku, że jeśli nie zmienią systemu nauczania na lekcjach WDŻ, to sytuacja w Polsce ni cholery się nie zmieni, a jak już, to pogorszy. Nie dlatego, że idee tam przekazywane są złe (to każdy sam musi ocenić), ale dlatego, że jakoś wideło jest do bani i aktorzy nawet nie próbują maskować tego, że na siłę wpychają odbiorcy jedną opinię bez alternatywnych możliwości. A to nie tak powinno wyglądać; tu każdy powinien mieć prawo ocenić, co jest dobre, a co złe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10224
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 20:30, 05 Cze 2013    Temat postu:

Honeymoon, a może by tak o tu się przywitać najpierw? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Dora
Labilnie Sfermentowana Dama



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1288
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:11, 05 Cze 2013    Temat postu:

Cytat:
Też Wam puszczali te filmy nakręcone lata temu przez grupy katolickie?


Właśnie, jestem strasznie ciekawa, czy teraz też te filmy się ogląda? Very Happy Te wszystkie Tajemnice męskości, Tajemnice kobiecości i inne odlotowości, nakręcone dobre dwie dekady temu, których twórcy usilnie starali się NIE uświadamiać? Z lekcji WDŻ zapamiętałam właśnie te filmy, ogólną niechęć do tematu jakiejkolwiek antykoncepcji oraz panią biolog wmawiającą nam, że używanie tamponów jest złe, albowiem „rozpychają pochwę, przez co ma się później problemy z donoszeniem dziecka”. Tymczasem zua szkolna pielęgniarka rozdawała dziewczynom darmowe próbki O.B. Wink
Chociaż muszę przyznać, że przez ostatni rok gimnazjum miałam WDŻ z inną, całkiem sensowną nauczycielką – więc i porządni ludzie się tutaj trafiają. Szkoda, że tak mało.
No i jeszcze liceum: mieliśmy w klasie maturalnej możliwość zapisania się na ten cudowny przedmiot. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego nikt go nie wybrał?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8283
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 21:17, 05 Cze 2013    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Honeymoon, a może by tak o tu się przywitać najpierw? Smile

Słuszna uwaga, Tini!
*troszku się im przysnęło, ale teraz Shun i Mietła są już w gotowości bojowej*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Lenn
Hermiona z tygrysem



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2068
Przeczytał: 379 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:31, 05 Cze 2013    Temat postu:

Kiedy czytam takie tematy, utwierdzam się w przekonaniu, że albo kiedyś było lepiej, albo chodziłam do nienormalnej szkoły.

W ogóle nie przypominam sobie takiego przedmiotu jak wychowanie do życia w rodzinie. Na jednej, dwóch lekach biologii w podstawówce omówiliśmy układ rozrodczy człowieka i zasady jego funkcjonowania, tyle. Byliśmy nie tyle zindoktrynowani, co niedoedukowani przez szkołę; temat zgłębiało się na własną rękę dzięki książkom, rodzicom, rówieśnikom i z trudem zdobytemu porno.

W liceum nasz nauczyciel biologii (rewelacyjny gość!) był z zamiłowania seksuologiem. W klasie trzymał obszerną gablotę pozycji dot. seksualności, można je było pożyczać. Puścił nam kiedyś film z porodu, który zapewnił mi traumę na lata (szycie pękniętego krocza w zbliżeniu i inne przyjemności), ale udział w seansie był dobrowolny.

Co do religii: w liceum nie chodziłam na religię jako jedna z dwóch osób w klasie i nikt mi z tego powodu nie robił kwasów. Etyka była opcjonalna i bardziej w formie kółka zainteresowań niż normalnego przedmiotu. Pochodziłam rok, później mi się znudziło - fatalny prowadzący, ale nie dlatego, że katolicki fanatyk, tylko dlatego, że non-stop gadał o swoim życiu prywatnym zamiast przejść do meritum.

Aha, raz jednak skusiłam się religię w liceum - wtedy, kiedy trafił nam się ksiądz, który otwarcie gadał o swoich dziewczynach w młodości, o swoich wątpliwościach odnośnie wiary itp. Innymi słowy: był strasznie ludzki i nikogo nie starał się nawracać na siłę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:32, 05 Cze 2013    Temat postu:

Dora napisał:
Cytat:
Też Wam puszczali te filmy nakręcone lata temu przez grupy katolickie?


Właśnie, jestem strasznie ciekawa, czy teraz też te filmy się ogląda? Very Happy Te wszystkie Tajemnice męskości, Tajemnice kobiecości i inne odlotowości, nakręcone dobre dwie dekady temu, których twórcy usilnie starali się NIE uświadamiać? Z lekcji WDŻ zapamiętałam właśnie te filmy, ogólną niechęć do tematu jakiejkolwiek antykoncepcji oraz panią biolog wmawiającą nam, że używanie tamponów jest złe, albowiem „rozpychają pochwę, przez co ma się później problemy z donoszeniem dziecka”. Tymczasem zua szkolna pielęgniarka rozdawała dziewczynom darmowe próbki O.B. Wink
Chociaż muszę przyznać, że przez ostatni rok gimnazjum miałam WDŻ z inną, całkiem sensowną nauczycielką – więc i porządni ludzie się tutaj trafiają. Szkoda, że tak mało.
No i jeszcze liceum: mieliśmy w klasie maturalnej możliwość zapisania się na ten cudowny przedmiot. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego nikt go nie wybrał?


W liceum takie filmy oglądałam tylko na religii, bo WDŻ miałam tam tylko dwa razy, gdyż "ten przedmiot i tak zastąpiła wam religia".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10224
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 7:42, 06 Cze 2013    Temat postu:

Puszczają na religii, nie słyszałam, żeby któraś z koleżanek prowadzących WDŻ u mnie w szkole raczyła młódź takimi dzieUami. Katechetka owszem. I jeszcze się dziwi, że oglądać nie chcą i głupio komentują.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Lekcje religii i Wychowania do życia w rodzinie...
Nie powinno być takich lekcji w szkołach
28%
 28%  [ 23 ]
Jedna z lekcji powinna być na prośbę ucznia
40%
 40%  [ 32 ]
Nie przeszkadzają mi te lekcje
31%
 31%  [ 25 ]
Wszystkich Głosów : 80

Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 22:22, 06 Cze 2013    Temat postu:

[quote="Dora"]
Cytat:
Też Wam puszczali te filmy nakręcone lata temu przez grupy katolickie?


Właśnie, jestem strasznie ciekawa, czy teraz też te filmy się ogląda? Very Happy Te wszystkie Tajemnice męskości, Tajemnice kobiecości i inne odlotowości, nakręcone dobre dwie dekady temu, których twórcy usilnie starali się NIE uświadamiać? quote]

Dokładnie te filmy oglądaliśmy na WdŻwR, jeżeli chodzi o te lekcje to według mnie w wielu szkołach to istna porażka. W podstawówce od 5 klasy mieliśmy te zajęcia z naszą wychowawczynią, która jeśli nie robiła na nich matematyki to urządzała nam wykłady o przyjaźni lub czytała horoskopy. O dojrzewaniu (o seksie nie wspominam bo nie wymawiała tego słowa, mówiła tylko: to słowo na s.) zajęć prawie nie było, gdyż zawsze w okolicy zajęć znalazło się jakieś ważne święto, które powodowało, że nie można było mówić o "tych" sprawach.

W gimnazjum na biologii nie omawialiśmy układu rozrodczego gdyż jak pani powiedziała, na to przyjdzie czas na zajęciach z przygotowania do życia w rodzinie. Na tym przedmiocie oczywiście tego nie było, oglądaliśmy wspomniane wyżej filmy plus jakieś inne antyaborcyjne. Któregoś dnia pani przyniosła na lekcje jabłka i kazała dziewczynkom je ugryźć. Potem spytała się chłopców czy chcieliby takie ugryzione jabłka. To oczywiście miało być metaforą utraty dziewictwa. Poza tym czytała nam jakieś listy biskupów mające udowodnić, że homoseksualizm= pedofilia i mówiła, że od antykoncepcji się tyje a kto chciałby uprawiać seks z grubą kobietą. Dodam, że sama była przy kości.

Liceum: nauczycielka uznała, że jesteśmy wyszkoleni więc tylko gadała o szkodliwości antykoncepcji i próbowała nas nauczyć NPRu. Miała w zwyczaju rumienić się przy głupich dogaduszkach chłopaków, którzy bardzo często prowokowali, pytając np. o masturbację. Na lekcji panował chaos bo nikt nie traktował tego przedmiotu poważnie.

Ksiądz na religii też chciał nas wychowywać- oglądaliśmy oczywiście "Niemy Krzyk" oraz jakieś obrzydliwe filmy o sprawdzaniu śluzu. Licealnej religii też nikt nie traktował poważnie- raz chłopaki doprowadzili księdza do płaczu, skończyło się tak, że wybiegł z klasy. O księdzu i religii w gimnazjum długo by opowiadać, napiszę tylko, że nasz drogi ksiądz próbował mnie zmusić do nadania sobie męskiego imienia na bierzmowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin