Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kwestie rasowe
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Sob 22:51, 05 Mar 2016    Temat postu: Kwestie rasowe

Po pierwsze: nie wiem, jak zatytułować temat, żeby był neutralny. Nie mam żadnych czarnych znajomych (bo token-niebiałabych znajomych mam) nie siędzę nawet na tumblrze i choć nie mam poglądów rasistowskich, nie mam też wyczucia.
Po drugie: w intencji temat jest czymś bardziej niż "tumblr ogólnie", mniej niż "terroryzm, tolerancja, mniejszości narodowe i religijne". Chciałabym pewne rzeczy przegadać.

Zaczynam prawdziwą głupotką, ale liczę, że osobny wątek się przyda.

Przeczytałam dzisiaj pół tematu o Disneyu, dużo w nim było o utożsamianiu się i reprezentacji. Taka sytuacja: lookbooki H&M-u/sieciówek, zachowana pełna różnorodność etniczna modelek, polskie centra handlowe. NIE BOLI MNIE TO W OGÓLE, ale jak widzę modeli o egzotycznej urodzie, to podziwiam modelki o egzotycznej urodzie* i ni cholery nie umiem przenieść wyobrażenia reklamowanych ubrań na siebie (w przypadku białych modelek nie mam tego problemu, serio). No i no i tak się zastanawiam, czy w Polsce jest sens (rozważania czysto teoretyczne oczywiście, bo praktyka to wiadomo, że jeden lookbook na cały świat) takich reklam z udziałem innych grup etnicznych niż biali, jeżeli te reklamy są kierowane mimo wszystko w 99% do białych, a Polska jest etnicznie monolitem. #samaniewiem

*w ogóle, jak ostatnio zrobiłam przegląd mojej kolekcji foci bardzo ładnych ludzi, to proporcje są dość wyrównane
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:31, 06 Mar 2016    Temat postu:

Ja też #samaniewiem. Fakt, żyjemy w dość jednolitym społeczeństwie, co na pewno sprawia, że pewnych rzeczy nie dostrzegamy, bo naszego społeczeństwa generalnie nie dotyczą. Na przykład kwestia reprezentacji osób kolorowych w filmie - no raczej nie będę się dziwić, ze w polskim filmie takich nie ma. Ale! odkąd usłyszałam o tym problemie niedoreprezentacji, zaczęłam zwracać na to uwagę w produkcjach światowych. Patrzę na drugi plan, na tych wszystkich statystów, ludzi w tle. I na przykład w starych Star Warsach występuje listek figowy w postaci Lando Carlissiana, ale w tle nie ma ani jednej czarnej twarzy. W nowej trylogii, prawdę mówiąc, nie wiem, a w Przebudzeniu Mocy już mamy oprócz Finna jakiegoś czarnego pilota i jakieś inne ciemne oraz azjatyckie twarze w tle. Znaczy, to się zmienia. Ale na przykład w Avengersach, w załodze latającej fortecy - też ani jednego czarnego, a to przecież współczesny film...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8747
Przeczytał: 95 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 0:53, 06 Mar 2016    Temat postu:

Mnie sie wydaje, ze to dobrze, bo skoro Polska jest takim niesamowicie jednolitym etnicznie krajem, to niech chociaż na plakatach i reklamówkach będzie widać, że ludzie, którzy wyglądają inaczej istnieją i nie są jakimś dziwadłem z kosmosu. Zresztą to w sumie ciekawe, że w polskiej telewizji jest pewna reprezentacja PoC, jak Omenaa Menash, ta dziewczynka z Rodziny Zastepczej, ta druga dziewczynka z Rodziny Zastępczej, modelka Oshi i jeszcze parę innych osób (wiedza z Pudelka:P).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Nie 0:56, 06 Mar 2016    Temat postu:

Mam wrażenie, że Polsce obok agresywnej dyskryminacji ("puszcza się z ciapatym") występuje także, nazwijmy to, dyskryminacja przez fetyszyzację, w sensie że osoby obce etnicznie (przepraszam, nie umiem w słownictwo...) są tak rzadkie, że aż nie wiadomo co z nimi zrobić. W domyśle inne, na jakimś polu lepsze, bo inne.

Tymczasem właśnie pisząc ten post wysiadałam z autobusu i dosłownie wpadłam na czarnoskórego faceta, który chciał wsiąść. No.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 0:59, 06 Mar 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Ja też #samaniewiem. Fakt, żyjemy w dość jednolitym społeczeństwie, co na pewno sprawia, że pewnych rzeczy nie dostrzegamy, bo naszego społeczeństwa generalnie nie dotyczą. Na przykład kwestia reprezentacji osób kolorowych w filmie - no raczej nie będę się dziwić, ze w polskim filmie takich nie ma. Ale! odkąd usłyszałam o tym problemie niedoreprezentacji, zaczęłam zwracać na to uwagę w produkcjach światowych. Patrzę na drugi plan, na tych wszystkich statystów, ludzi w tle. I na przykład w starych Star Warsach występuje listek figowy w postaci Lando Carlissiana, ale w tle nie ma ani jednej czarnej twarzy. W nowej trylogii, prawdę mówiąc, nie wiem, a w Przebudzeniu Mocy już mamy oprócz Finna jakiegoś czarnego pilota i jakieś inne ciemne oraz azjatyckie twarze w tle. Znaczy, to się zmienia. Ale na przykład w Avengersach, w załodze latającej fortecy - też ani jednego czarnego, a to przecież współczesny film...


Nowe Starwarsy ogólnie są mniej konserwatywne, niż Avengersi. W Avengersach w sumie wszyscy czarni występują w dwóch bardzo typowych dla czarnoskórych rolach - czarnego bossa oraz kumpli głównego bohatera. Niezależnie od biadolenia na tumblrze, rola Finna jednak kiepsko wpasowuje się w "typową rolę dla..."

No i jeszcze Marvel, pomimo naprodukowania tych filmów z milion, pierwszy solowy film o kobiecie-bohaterce wypuści w 2018 roku. Kilka lat po Ant-Manie, a kompletnie nikt nie lubi Ant-Mana.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5853
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 1:02, 06 Mar 2016    Temat postu:

Gayaruthiel napisał:
Zresztą to w sumie ciekawe, że w polskiej telewizji jest pewna reprezentacja PoC, jak Omenaa Menash, ta dziewczynka z Rodziny Zastepczej, ta druga dziewczynka z Rodziny Zastępczej, modelka Oshi i jeszcze parę innych osób (wiedza z Pudelka:P).

I Patricia Kazadi - wiedzy z Pudelka ciąg dalszy :-]

Oraz [link widoczny dla zalogowanych], która próbowała sił w aktorstwie, potem wylądowała w telegrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 1:12, 06 Mar 2016    Temat postu: Re: Kwestie rasowe

Nie pamiętam gdzie (poza tym, że gdzieś w internetach), ale przeczytałam kiedyś, że stwierdzenie "nie podobają mi się czarni mężczyźni" jest rasistowskie. I w pierwszym odruchu chyba nawet chciałam odpisać, że przecież komuś mogą się też zupełnie nie podobać blondyni, po czym pomyślałam, że to jednak nie to samo, bo historia, kolonializm itd. i nie odpisałam... Ale czy to ma rzeczywiście aż takie znaczenie przy ocenie atrakcyjności? Jak to odbieracie? Bo ja kompletnie nie umiem sobie wyrobić jasnej opinii na ten temat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:19, 06 Mar 2016    Temat postu:

E tam.
Mnie się podobają w zasadzie tylko biali mężczyźni. Nie sądzę, żeby czyniło mnie to rasistką w większym stopniu niż fakt, że mi się nie podobają (znaczy, nie pociągają mnie seksualnie) kobiety, czynił mnie homofobką. Zresztą wtf, co mam zrobić, kazać sobie, żeby mi się podobali?
Nie popadajmy w paranoję przez SJW rodem z tumblerka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:27, 06 Mar 2016    Temat postu:

#Coolstory
Pewnego upalnego lipcowego popołudnia na dworcu wpadłam na parę wyjątkowo zestresowanych Murzynów- nie dość, że nie wiedzieli czy stąd odjeżdża im autobus to jeszcze w tramwaju wzięto ich za lekarzy i domagano się pomocy dla omdlałej staruszki. Bo co ma młody Murzyn w Łodzi do roboty jak nie leczyć?
Taki mamy zajebisty stereotyp Razz

I druga historia- frakcja hinduska przekonywała resztę, że sari to ubiór idealny nie trzeba mierzyć. Więc dziewczyny o bardzo rożnej budowie ciała najpierw pokazały jak się to zakłada, potem każda z nas została ubrana w ten sam niebieski strój, cyknęłyśmy sobie fotki i któraś z nas wkleiła je na fejsa, bo fajna zabawa była. Jakiś czas później znalazłam je na tumblrze ilustrujące "cultural appropiation".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 1:28, 06 Mar 2016    Temat postu:

Mnie się podobają czarni, a nie podobają Azjaci z Dalekiego Wschodu. Koledzy z Izraela i Azerbejdżanu podobają mi się bardziej, niż większość białych. Nie chcę nawet wyciągać wniosków, w jakim stopniu jestem wobec tego rasistką...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 2:00, 06 Mar 2016    Temat postu:

Jeśli chodzi o kolor skóry i gust - podobają mi się ciapaci (przepraszam, słowo "brązowy" brzmi jak koszmarna kalka z angielskiego). Podobają mi się też jasnowłosi Słowianie i piegowate rudzielce, ale wśród facetów, których jestem w stanie uznać za pociągających fizycznie, statystycznie więcej jest kolesi z krajów arabskich/kaukaskich. Nie uważam, żeby to było "fetyszyzowanie" czy jakakolwiek forma dyskryminacji.
Czarnoskórzy z reguły mi się nie podobają. Na skośnookich Azjatów dobrze mi się patrzy, ale tylko patrzy.

I serio, absolutnie nie widzę w tym nic rasistowskiego. Zwłaszcza że "czarni nie są w moim typie" nie oznacza "nigdy nie związałabym się z czarnym", bo u masy osób gust to reguła, od której jest bardzo dużo wyjątków.
Leleth napisał:
Nie sądzę, żeby czyniło mnie to rasistką w większym stopniu niż fakt, że mi się nie podobają (znaczy, nie pociągają mnie seksualnie) kobiety, czynił mnie homofobką.

W samo sedno.

Eire napisał:
"cultural appropiation"

Argh, GARDZĘ tym odłamem SJW. Nic tylko czekać, aż zaczną wklejać krysznowców z Mysiadła albo Rosjan mieszkających w Puri.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Nie 2:00, 06 Mar 2016    Temat postu:

@nie podobają mi się czarni mężczyźni
To ja zalinkuję do jednego z moich ulubionych blogasków, nie w ramach oskarżenia o rasizm, tylko rozwinięcia wątku [link widoczny dla zalogowanych] - tytuł jest bardzo tumblro SJW, ale warto przeczytać

A linkuję jako wartościowe, bo sama przeszłam prez coś podobnego. Długo nie podobali mi się - estetycznie - wszyscy nie-biali ludzie, czarni, Azjaci, Arabowie, panie nie-białe i panowie nie-biali, wszystko meh meh meh. Któregoś dnia naszło mnie na guglanie, przejrzałam się via gugle tej urodzie i doszłam do wniosku, że no owszem, inne takie trochę ludzie, ale w sumie ładne ludzie i wcale nie takie inne. Teraz mam wft na wspomnienie, że kiedyś podobali mi się tylko biali.

E: jezu, naprawdę nie chcę was oskarżać o rasizm, żeby nie było. Przedstawiam jeno moje świadectwo.


Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Nie 2:04, 06 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Nie 9:13, 06 Mar 2016    Temat postu:

Mam makabryczną słabość do mieszanek azjatycko-europejskich, ale to potworną, pewnie przez to że jest tego tak niewiele.

W ogóle nie rozumiem jak własne preferencje seksualne miałyby zostać upoprawnione politycznie. No bez przesady, to że mi się fizycznie nie podobają czarni nie znaczy że czarni nie są fajnymi ludźmi. Flirtowałam kiedyś z rodowitym Indianinem i bardzo spoko był gostek, ale jak żeśmy się spotkali IRL to się okazało że niestety kompletnie nie podobał mi się fizycznie (troche był z niego fotograficzny kłamczuszek) no i co, no i nic, bywa, to nie przez to że jestem białą suką co woli typ norweski, bo patrz powyżej.

Jak tak sobie myślę to ja się w ogóle biała nie czuję. Mentalnie identyfikuję się z dalekim wschodem i wszystkimi jego wartościami (oraz niezręcznościami), genetycznie jestem kundel europejski. Poza tym widziałam co to znaczy biały człowiek w Holandii i serio, nam do czystej białości dużo brakuje Razz

Co do plakatów z kolorowymi modelami to myślę że w Polsce jest to jak najbardziej potrzebne głównie po to by przyzwyczaić Polaków, że Azjatka czy mulat w dużym mieście to nic nadzwyczajnego. Zdaję sobie sprawę że gdyby przyjechał do Warszawy mój przyjaciel (jeden czy drugi, hehe), to miałby duże problemy nawet z wyjściem wieczorem do jakiegoś baru, szczególnie że obecne nastroje są bardzo anty-jakakolwiek niepolska rasa.

Uwielbiam jak Desigual zatrudnił dziewczynę z białactwem by promowała ich ciuchy, bo jest prześliczna. Chciałabym widzieć więcej takich nietuzinkowych osób na plakatach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2117
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:19, 06 Mar 2016    Temat postu:

Próbowałam przypomnieć sobie, jak wyglądała moja ścieżka edukacyjna a niebiali - cały jeden jedyny czarny chłopak w podstawówce, a tak to wszędzie biało, aż oczy bolą Razz Dopiero teraz kręcę się w miejscu, gdzie jest masa obcokrajowców, a na moim rodzinnym osiedlu kręci się masa Azjatów, którzy przyjechali studiować na pobliskim uniwerku.

Cytat:
Nie pamiętam gdzie (poza tym, że gdzieś w internetach), ale przeczytałam kiedyś, że stwierdzenie "nie podobają mi się czarni mężczyźni" jest rasistowskie.

Jak tylko zobaczyłam ten temat, od razu mi się to przypomniało - i to hasło stuprocentowo widziałam, a jakże, na tumblrze.
W ogóle się tym nie przejęłam, bo mimo tej całej historii kolonializmu i tak dalej to tak samo, jak nie lubić jakiegoś koloru włosów. No i można nie lubić i "nie lubić", mogą nie podobać mi się rudzi, bo nie ale nie wykreślę nikogo ze związku, bo ma niepasującą mi czuprynę, a mogą nie pociągać mnie rudzi, bo wiadomo, są fałszywi, wredni i Judasz to myślicie jakiego koloru miał włosy.
Na samym tumblrze nie brakuje ludzi przechwalających się brakiem pociągu do białych, bo biali są źli/śmieszni/tępi, i nikt nie widzi w tym nic rasistowskiego.

Cytat:
Mam wrażenie, że Polsce obok agresywnej dyskryminacji ("puszcza się z ciapatym") występuje także, nazwijmy to, dyskryminacja przez fetyszyzację, w sensie że osoby obce etnicznie (przepraszam, nie umiem w słownictwo...) są tak rzadkie, że aż nie wiadomo co z nimi zrobić.

O, wiele Zdziśków dobrze wie, co robić - niepolaków w ryj, a afrykańskie księżniczki/azjatycki ślicznotki do łóżka, hłe hłe hłe.

Czy znacie jakieś teorie spiskowe na temat Wietnamczyków czy stosunek do nich? Najliczniejsza grupa obcokrajowców w Polsce, nikt nie może się ich doliczyć, przyjechali za komuny, siedzą cicho, robią swoje, w ogóle się nie pokazują... Nic, tylko wymyślać teorie na ich temat.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:07, 06 Mar 2016    Temat postu:

Moim zdaniem to się wszytko rozbija o kwestię czy komuś nie podobają/podobają się PoC WYŁĄCZNIE dlatego że są tacy. Bo jeśli tak, to pierwsze mocno trąca rasizmem, a drugie fetyszyzacją. Dla przykładu, wielu gejów "of color" porusza problem "no blacks/latinos/asians" na tinderze - i kurde, nic nie poradzę że dla mnie stawianie takich warunków JEST rasistowskie. Ja rozumiem że tinder służy do umawiania się na dzikie przygody i nikt tam nie szuka męża, co siłą rzeczy stawia atrakcyjność wizualną/pociąg erotyczny kandydata raczej na pierwszym miejscu, ale jeśli zakładasz że z czarnym/latynosem/azjatą to nigdy przenigdy, to przyczyną twojej niechęci jest tylko ich "kolor" nie chcę pisać "rasa" bo dla mnie to jest dziwny koncept, jeśli mówimy o ludziach - pisząc "no X" nie dajesz sobie szansy na stwierdzenie "ten nie, bo klata zapadła", "ten nie bo oczki wyłupiaste" i tak dalej... Czyli odrzucasz ludzi tylko ze względu na kolor skóry (i idące za nim stereotypy) - a co to jest, jak nie rasizm?

Większość czarnych facetów mi się nie podoba z tej prostej przyczyny, że... mają duże usta. Nie znoszę akurat tej cechy, no pociąg 0, i co ja mogę w tej sytuacji. Smile Ale jak mi ktoś powie "Ej, mam kumpla, może was umówię...?" to nie odpowiem "Ale czy aby nie jest on czarny?", tylko... czy nie ma dużych ust. Jak ma, to czy on czarny jest, czy biały, czy inszy - nie ma opcji, nie idę. Wink chociaż tumblr pewnie by powiedział, że dyskryminuję urodowo, czy coś...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Nie 13:08, 06 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 13:21, 06 Mar 2016    Temat postu:

Hmmm... Hyde, Donghae, Mark Shepard, Jared Padalecki, Siwon, Tom Hiddleston - nie dyskryminuje nikogo, chociaz mam slabosc do Azjatow.

Niedawno trafilam na artykul:
[link widoczny dla zalogowanych] (na poczatku sa komentarze Koreanczykow)

"Koreanczycy lubia jasna cere, wiec sa rasistami" - luzne tlumaczenie komentarzy. Dla mnie to lekka paranoja, noale niektorzy wszedzie rasizm znajda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Nie 13:39, 06 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Moim zdaniem to się wszytko rozbija o kwestię czy komuś nie podobają/podobają się PoC WYŁĄCZNIE dlatego że są tacy. Bo jeśli tak, to pierwsze mocno trąca rasizmem, a drugie fetyszyzacją. Dla przykładu, wielu gejów "of color" porusza problem "no blacks/latinos/asians" na tinderze - i kurde, nic nie poradzę że dla mnie stawianie takich warunków JEST rasistowskie. Ja rozumiem że tinder służy do umawiania się na dzikie przygody i nikt tam nie szuka męża, co siłą rzeczy stawia atrakcyjność wizualną/pociąg erotyczny kandydata raczej na pierwszym miejscu, ale jeśli zakładasz że z czarnym/latynosem/azjatą to nigdy przenigdy, to przyczyną twojej niechęci jest tylko ich "kolor" nie chcę pisać "rasa" bo dla mnie to jest dziwny koncept, jeśli mówimy o ludziach - pisząc "no X" nie dajesz sobie szansy na stwierdzenie "ten nie, bo klata zapadła", "ten nie bo oczki wyłupiaste" i tak dalej... Czyli odrzucasz ludzi tylko ze względu na kolor skóry (i idące za nim stereotypy) - a co to jest, jak nie rasizm?
no ale sama sobie odpowiadasz na pytanie - Tinder nie jest po to, by wchodzić w związki tylko po to by się umawiać na jednonocki. I jak tak, to można mieć bardzo ostre wymagania dotyczące wyglądu, no bo w sumie czemu nie. Kumpele są na portalach randkowych i mają np. maksymalne ramy wiekowe ustawione i co, powiesz im że w takim razie dyskryminują starszych? bez sensu. To są takie same preferencje jak to że ktoś woli lambo od ferrari.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5853
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:10, 06 Mar 2016    Temat postu:

SWJ wyguglałam, ale co znaczy PoC?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4683
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:14, 06 Mar 2016    Temat postu:

Person/People of Colour

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Procella dnia Nie 14:15, 06 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:22, 06 Mar 2016    Temat postu:

mangusta - okej. Ale "bardzo ostre wymagania dotyczące wyglądu" to dla mnie odrzucenie np, ludzi otyłych, niemuskularnych, włochatych, z krzywymi nosami, z małymi oczami itd. Ale nie "no blacks" ponieważ wśród czarnych ludzi jest mnóstwo typów i podtypów, cech indywidualnych, czy po prostu różnych rysów twarzy. Pewne cechy są częstsze (np. szerokie nosy) a pewne rzadsze (np. niebieskie oczy) ale to są kwestie indywidualne. Jeśli ktoś zakłada, że nigdy nie spodoba mu się NIKT o ciemnym kolorze skóry to to jest nie za fajne założenie.

Odwróćmy sytuację - czy osoba pociągająca nagle przestałaby by taka dla nas być, gdyby "przyciemnić" ją o kilka(naście) odcieni? Dla mnie np. nie. I przypuszczam że dla wielu innych tak samo. Bo to nie tylko kolor skóry sprawia, że wydaje się nam ona atrakcyjna. A nawet jeśli ktoś już naprawdę bardzo nieprzypuszcza, że spodoba mu się ktoś z populacji X, to po co to pisać? O ile wiem nikt nie nakazuje umawiać się z każdym zagadującym. A wtedy a nuż nagle się okaże że trafiliśmy na Adonisa spełniającego wszystkie nasze wymogi, z tym że czarnego?

A tak w ogóle, to nie oszukujmy się, w "no X" chodzi w ogromnej mierze o stereotypy, a nie o "preferencje". Rolling Eyes

Co do limitacji wieku - well, jeśli chodzi o wygląd to szczerze powiem, że też mi się to wydaje dziwne. Zasadniczo podobają mi się starsi faceci, ale nie jest to żelazna reguła, bo np. grubawy Heniek-elektryk w brudnym podkoszulku mi się nie podoba, chociaż starszy. Czyli nie napiszę na ewentualnym profilu randkowym "no 20 yo" bo to by było głupie zabieranie sobie szansy na kogoś atrakcyjnego. A jeśli ma być to zabezpieczenie przed creepami to też nie czaję, bo z moich doświadczeń wynika że i wśród młodych i wśród starych creepów nie brakuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:55, 06 Mar 2016    Temat postu:

Melomanka napisał:
SWJ wyguglałam, ale co znaczy PoC?


Wstyd się przyznać, ale ja nie umiem wyguglać SWJ, a dziś próbuję nie pierwszy raz. Co to znaczy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:59, 06 Mar 2016    Temat postu:

Social justice warrior.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:15, 06 Mar 2016    Temat postu:

Dzięki!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 19:23, 06 Mar 2016    Temat postu:

Ja całą podstawówkę uczyłem się z chłopakiem pochodzącym z Nigerii ale urodzonym już tu w kraju, a także chłopcem o azjatyckim pochodzeniu, tak że w zasadzie od początku chodziłem ze świadomością że tacy ludzie zdarzają się rzadko, ale się zdarzają i nie ma w tym niczego dziwnego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 21:11, 06 Mar 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Moim zdaniem to się wszytko rozbija o kwestię czy komuś nie podobają/podobają się PoC WYŁĄCZNIE dlatego że są tacy. Bo jeśli tak, to pierwsze mocno trąca rasizmem, a drugie fetyszyzacją. Dla przykładu, wielu gejów "of color" porusza problem "no blacks/latinos/asians" na tinderze - i kurde, nic nie poradzę że dla mnie stawianie takich warunków JEST rasistowskie. Ja rozumiem że tinder służy do umawiania się na dzikie przygody i nikt tam nie szuka męża, co siłą rzeczy stawia atrakcyjność wizualną/pociąg erotyczny kandydata raczej na pierwszym miejscu, ale jeśli zakładasz że z czarnym/latynosem/azjatą to nigdy przenigdy, to przyczyną twojej niechęci jest tylko ich "kolor" nie chcę pisać "rasa" bo dla mnie to jest dziwny koncept, jeśli mówimy o ludziach - pisząc "no X" nie dajesz sobie szansy na stwierdzenie "ten nie, bo klata zapadła", "ten nie bo oczki wyłupiaste" i tak dalej... Czyli odrzucasz ludzi tylko ze względu na kolor skóry (i idące za nim stereotypy) - a co to jest, jak nie rasizm?

Większość czarnych facetów mi się nie podoba z tej prostej przyczyny, że... mają duże usta. Nie znoszę akurat tej cechy, no pociąg 0, i co ja mogę w tej sytuacji. Smile Ale jak mi ktoś powie "Ej, mam kumpla, może was umówię...?" to nie odpowiem "Ale czy aby nie jest on czarny?", tylko... czy nie ma dużych ust. Jak ma, to czy on czarny jest, czy biały, czy inszy - nie ma opcji, nie idę. Wink chociaż tumblr pewnie by powiedział, że dyskryminuję urodowo, czy coś...


https://www.youtube.com/watch?v=5nKwiPJSsJg - znalezione na yt


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:26, 06 Mar 2016    Temat postu:

Rzabcia - też właśnie chciałam podlinkować ten film. Bo w sumie najlepiej się wypowiedzą sami zainteresowani.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eSqr
Ramuś XV



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 93
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:18, 07 Mar 2016    Temat postu:

przy okazji [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon 21:58, 07 Mar 2016    Temat postu:

W ogóle nie istnieje dla mnie problem wyglądu, jeśli chodzi o rasy. „To coś”, co sprawia, że uznaję osobę za atrakcyjną, jest zupełnie niezwiązane z kolorem skóry.

Właściwie jedyne, co mi sprawia problem w kontaktach z osobami innych ras spotykanymi w Polsce, to… obawa przed ich doświadczeniami i obawami. Zawsze mam gdzieś z tyłu głowy takie poczucie, że jak się zagapię z zainteresowaniem na np. zobaczonego na ulicy Murzyna, to on się poczuje nieswojo, bo wcześniej zdążyły go spotkać jakieś nieprzyjemności z racji jego koloru skóry.

Nefariel napisał:
Zwłaszcza że "czarni nie są w moim typie" nie oznacza "nigdy nie związałabym się z czarnym", bo u masy osób gust to reguła, od której jest bardzo dużo wyjątków.

O właśnie! Jestem jednym z przykładów: mój mąż jest w totalnie innym typie niż preferowany przeze mnie – nie ten kolor włosów i oczu, nie ten wzrost, nie ta karnacja (co jakoś nie przeszkadza mi być z nim od 16 lat).

Leleth napisał:
Nie sądzę, żeby czyniło mnie to rasistką w większym stopniu niż fakt, że mi się nie podobają (znaczy, nie pociągają mnie seksualnie) kobiety, czynił mnie homofobką.

Dobre!

Lizard napisał:
Ale nie "no blacks" ponieważ wśród czarnych ludzi jest mnóstwo typów i podtypów, cech indywidualnych, czy po prostu różnych rysów twarzy. Pewne cechy są częstsze (np. szerokie nosy) a pewne rzadsze (np. niebieskie oczy) ale to są kwestie indywidualne. Jeśli ktoś zakłada, że nigdy nie spodoba mu się NIKT o ciemnym kolorze skóry to to jest nie za fajne założenie.

Mnie się na przykład bardzo podobają nietypowe cechy, kontrasty takie jak te wspomniane niebieskie oczy u ciemnoskórej osoby. Od lat jestem zachwycona urodą mojej koleżanki z czasów studiów, która jest bladym rudzielcem o niemal czarnych oczach. Podobnie podobała mi się bardzo koleżanka z podstawówki – koloryt i rysy w typie romskim i do tego świetliste szare oczy. Bardzo też podoba mi się kumpel ze studiów mojego męża – ciemne włosy i karnacja, szaroniebieskie oczy.

O, z osób znanych to np. [link widoczny dla zalogowanych] mi się bardzo podoba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 22:09, 07 Mar 2016    Temat postu:

A ja mam tak, że do niektórych mężczyzn po prostu nie czuję pociągu. Null, zupełnie nic. Nie tyle "nie są w moim typie", co totalnie nie iskrzy, w stopniu mniej więcej takim samym, jakbym miała do czynienia z kobietą czy kotem, jeśli taki mężczyzna mnie podrywa, czuję się równie skrępowana, jakby nagle zaczęła mnie podrywać koleżanka. Doprowadza to do dość absurdalnych sytuacji, np. mam kolegę, z którym mogłabym się związać... gdybym nie musiała z nim uprawiać seksu.

Anyway, sensem tego prywatnego wstępu jest to, że jakoś specjalnie mnie nie oburzają ludzie, który nigdy-nigdy nie związaliby się z czarnymi/blondynami/Azjatami/marketingowcami. Dziwne, ale IMO mogą sobie dobierać partnerów nawet według rozmiaru obuwia i co mnie to.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 22:52, 07 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Mnie się na przykład bardzo podobają nietypowe cechy, kontrasty takie jak te wspomniane niebieskie oczy u ciemnoskórej osoby.

Pasztuni płci obojga. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon 23:50, 07 Mar 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:

Pasztuni płci obojga. <3

Ha, to słynne zdjęcie z okładki „National Geographic”… Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 2:42, 08 Mar 2016    Temat postu: Re: Kwestie rasowe

A propos SJW przypomnial mi sie niedawny bol d. o teledysk Biebera 'Sorry' - chodzilo o to, ze tanczace w nim dziewczyny to, cyt., 'white hoes' i ze nie ma diversity. Pomijajac juz w ogole kuriozalne - i w sumie rasistowskie - przekonanie, ze Bieber ma obowiazek wynajmowania tancerek wg klucza rasowego, akurat te konkretne dziewczyny to mieszkajace w NZ Maoryski i Samoanki, czego Tumblr juz w swojej krucjacie nie wypatrzyl ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:20, 10 Mar 2016    Temat postu:

Przypomniało mi się, że swego czasu z dużym zdziwieniem przyjęłam fakt, że Latynosi uważani są za nie-białych Wink Może dlatego, że dla mnie Latynosi to też Hiszpanie i Portugalczycy, a jak tu uważać Europejczyka za nie-białego? Wink
Generalnie dla mnie to jest raczej po prostu typ urody, a nie kwestia "koloru".

(typ urody, który strasznie mi robi... <3 )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:21, 10 Mar 2016    Temat postu:

Przypomniało mi się, jak ktoś narzekał na jeden z filmów z Rami Malekiem, że śmieli go jako białego człowieka zatrudnić do roli Egipcjanina. Dowcip polegał na tym, że Malek jest Egipcjaninem. Co chyba ma być dowodem anegdotycznym na to, że diversity jak wszystko trzeba robić z umiarem i nie wymyślać problemów tam, gdzie ich nie ma, bo się można przejechać (to tak a propos tancerek Biebera).

Co do czarnoskórych mężczyzn, to 99% z nich mi się nie podoba i już, nie mogę z tym nic zrobić, ale też nie uważam, żeby upodobania seksualne przekładały się na rasizm, przecież nie grożę im śmiercią tylko dlatego, że mi się z wyglądu nie podobają Rolling Eyes Dla równowagi – nawiązując do jednego posta wyżej – naprawdę biali ludzie, czyli Holendrzy, też mi się nie podobają. A byłam w Holandii, paru fajnych chłopaków poznałam, ale kurde, to po prostu nie jest mój typ urody.

Wydaje mi się po prostu, że to nie tyle jest kwestia koloru skóry co innych cech wiążących się z nią. Np. duże usta i duże nosy u czarnoskórych – szczególnie nie znoszę szerokich nosów, no po prostu nie, a osoby czarnoskóre częściej takie mają. I stąd wychodzą uogólnienia na całe rasy. Generalnie nie widzę nic złego w tym jakie kto ma upodobania o ile to wszystko odbywa się w granicach zdrowego rozsądku i umiaru.

A poza tym rozrzut mam mocny, znajdzie się miejsce i dla jasnowłosego Helswortha, i dla ciemnowłosego Toma Ellisa i dla "mieszańca" Rahula Kohli Wink W ogóle mulaci wydają mi się najładniejsi, ale to podłoże ewolucyjne podobno, więc jestem niewolnicą biologii.

e: literówka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ag dnia Czw 23:23, 10 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2117
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:31, 11 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Ale "bardzo ostre wymagania dotyczące wyglądu" to dla mnie odrzucenie np, ludzi otyłych, niemuskularnych, włochatych, z krzywymi nosami, z małymi oczami itd. Ale nie "no blacks" ponieważ wśród czarnych ludzi jest mnóstwo typów i podtypów, cech indywidualnych, czy po prostu różnych rysów twarzy. Pewne cechy są częstsze (np. szerokie nosy) a pewne rzadsze (np. niebieskie oczy) ale to są kwestie indywidualne. Jeśli ktoś zakłada, że nigdy nie spodoba mu się NIKT o ciemnym kolorze skóry to to jest nie za fajne założenie.

Odwróćmy sytuację - czy osoba pociągająca nagle przestałaby by taka dla nas być, gdyby "przyciemnić" ją o kilka(naście) odcieni?

Ale to samo właśnie można powiedzieć o osobach grubych, niskich, rudych - to też bardzo obszerne kategorie i wciąż ktoś otyły może mieć rewelacyjne włosy, oczy za które chce się zabić i głos jak aksamit. I też tu działa zaproponowane przez Ciebie odwrócenie sytuacji - czy osoba pociągająca nagle przestałaby by taka dla nas być, gdyby ją podtuczyć / skrócić?

No trudno coś poradzić na upodobania seksualne - będę kontynuować myśl Ag, to, że nie pociąga mnie ktoś o danym typie, nie znaczy, że chcę jego śmierci, sterylizacji, ograniczenia praw albo czy z góry zakładam z góry, że jest taki a śmaki z powodu tej jednej cechy.
Inna rzecz, że ludzie potrafią być burakami i dorabiać do swoich upodobań teorie czy sprzedawać je pod postacią "w życiu nie poszedłbym do łóżka z grubą babą bo som tłuste spocone śmierdzom i wogole o siebie nie dbaja fuuuuuuuuuuj", no to już inna sprawa. :/

Cytat:
Przypomniało mi się, jak ktoś narzekał na jeden z filmów z Rami Malekiem, że śmieli go jako białego człowieka zatrudnić do roli Egipcjanina. Dowcip polegał na tym, że Malek jest Egipcjaninem.

Oooch, pamiętam, to było upojne Very Happy Aż poszukam i wstawię link, żeby wszyscy mogli się tym cieszyć.

("Niewolnica biologii" na rangę!)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:43, 11 Mar 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

Inna rzecz, że ludzie potrafią być burakami i dorabiać do swoich upodobań teorie czy sprzedawać je pod postacią "w życiu nie poszedłbym do łóżka z grubą babą bo som tłuste spocone śmierdzom i wogole o siebie nie dbaja fuuuuuuuuuuj", no to już inna sprawa. :/


No i o moim zdaniem to rozbija się to całe "no X" od którego zaczęłam.

Pisząc "tylko bez grubych bab!" jesteś chamem. Pisząc "tylko bez czarnych" raz, że z dużym prawdopodobieństwem opierasz się na stereotypach jesteś chamem ORAZ dochodzi do tego niefajny kontekst hisotryczny, który, czy się nam to podoba czy nie, istnieje zawsze jeśli mówimy o stosunkach między czarnymi i białymi. Może faktycznie nie przyszło to komuś do głowy, i jest tylko chamem/głupio nie pomyślał o (minimalnym chociaż) komforcie innych - ale jeśli w odpowiedzi na zwrócenie na to uwagi zacietrzewia się, "tyko preferencja!" i łomatko wolność słowa szkalujo! to budzi to jeszcze większe podejrzenia i coraz mocniejszy smrodek rasizmu. Tak jak napisałam wcześniej - jeśli nieprzypuszczasz że spodoba ci się przedstawiciel X to ok. Ale nie musisz tego ogłaszać światu, po prostu z nim nie flirtuj/nie odpowiadaj/nie umawiaj się. Nikt nie zabrania być nawet wprost niesympatycznym, ale wplątywanie do tego rasy (czy, w innych przypadkach, orientacji, religii itp.) nadaje tej niesympatyczności posmak ksenofobii i rasizmu.

Co do "niefajnego kontekstu historycznego" o którym chyba już nawet kiedyś gdzieś pisałam. Ciężko go zrozumieć zwłaszcza nam, Polakom, który przecież nigdy nie mieli kolonii, nie uczestniczyli w zbrodni niewolnictwa (a nawet przecież sami byli zniewoleni!), a do tego i teraz nie mają zbytniej różnorodności rasowej - czytam właśnie "Heban" Kapuścińskiego i jeden cytat bardzo dobrze się do tego odnosi. W ogóle dużo dobrych przemyśleń tam jest.

Cytat:
Przede wszystkim ponownie odżył we mnie problem koloru skóry. Jestem Biały. W Polsce, w Europie, nigdy się nad tym nie zastanawiałem, nie przychodziło mi to do głowy. Tutaj, w Afryce, stawało się to wyznacznikiem najważniejszym, a dla prostych ludzi - jedynym. Biały. Biały, czyli kolonialista, grabieżca, okupant. Podbiłem Afrykę, podbiłem Tanganikę, wyciąłem w pień plemię tego, który akurat stoi przede mną, jego przodków. Zrobiłem go sierotą. W dodatku sierotą upokorzonym i bezsilnym. Wiecznie głodnym i chorym. Tak, kiedy patrzy teraz na mnie, to właśnie musi myśleć: Biały, ten, który mi wszystko zabrał, bił dziadka batem po lecach, gwałcił moją matkę. Masz go teraz przed sobą, przypatrz mu się!

Nie umiałem rozwiązać we własnym sumieniu problemu winy. W ich oczach, jako Biały, byłem winny. Niewolnictwo, kolonializm, pięćset lat krzywdy - to przecież sprawka Białych. Białych? A więc i moja. Moja? Nie potrafiłem rozbudzić w sobie tego oczyszczającego, wyzwoleńczego uczucia: poczuć się winnym. Okazać skruchę. Przeprosić. Przeciwnie! Z początku próbowałem kontratakować: - Wyście byli skolonializowani? My, Polacy, też! Przez sto trzydzieści lat byliśmy kolonią trzech obcych państw. Zresztą też Białych jak wy. Śmiali się, pukali w czoło, rozchodzili. Gniewałem ich, ponieważ podejrzewali, że chcę ich oszukać. Wiedziałem, że mimo wewnętrznego przeświadczenia o mojej niewinności dla nich - jestem winny.


I ja wiem, że to jest ciężko zrozumieć, ale kontekst istnieje. I jakby na niego nie patrzeć, bilans historyczny wychodzi na niekorzyść białych ludzi. Przypuszczam że za kilka wieków może zniknąć, tak jak zniknął (w krajach wysokorozwiniętych) kontekst historyczny stosunków między panem i chłopem. Ale na to trzeba mnóstwo czasu i pracy w dziedzinie wyrównywania szans i burzenia stereotypów.

A pisząc "no X" dorzuca się po prostu cegiełkę do muru my-oni.

EDIT: doprecyzowanie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pią 12:46, 11 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:24, 11 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
[quote="kura z biura"]Przypomniało mi się, że swego czasu z dużym zdziwieniem przyjęłam fakt, że Latynosi uważani są za nie-białych Wink Może dlatego, że dla mnie Latynosi to też Hiszpanie i Portugalczycy, a jak tu uważać Europejczyka za nie-białego? Wink


Bo w tym, w jaki sposob ludzie sa 'racialized' w konkretnych spoleczenstwach, kolor skory ma tylko czesciowe znaczenie. Odniose sie jeszcze raz do teledysku Biebera - niektore z tych dziewczyn sa bardzo, w sensie fizycznym, 'biale' - ale jednak sa 'racialized as black' jako Tangata Whenua i Pacific Islanders. W sensie, ze historycznie i kulturowo sa 'czarne', i takie jest tez ich obecne 'social location'.

Jak sie popatrzy na RPA podczas apartheidu, to tez czesto roznych czlonkow tej samej rodziny roznie klasyfikowano - niektorych jako 'blacks', niektorych jako 'coloreds' - i kolor skory byl tylko jednym z wyznacznikow, niekoniecznie najwazniejszym. Czesto jest to tez zwiazane z klasa spoleczna, i np. tzw. white trash (nie lubie tego okreslenia) jest czesto racialized as black. Fizyczny kolor skory - w sensie pigmentacji - to tylko czesc dosc skomplikowanych powiazan polityczno-etniczno-kulturowo-klasowych. Dlatego Latynos w Europie bedzie raczej bialy, ale w Stanach, gdzie bycie Latynosem czesto budzi skojarzenia nielegalni emigranci/nizszy status bedzie 'czarny'.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pią 18:26, 11 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 22:18, 11 Mar 2016    Temat postu:

A słyszałyście o walce z white genocide?
[link widoczny dla zalogowanych]
Widziałam wcześniej też kilka takich polskich stron, ale zgubiłam, albo poznikały.
Ogólnie związki międzyrasowe to zabijanie czystości białej rasy i wielka zbrodnia. Ciekawe na tych polskich stronkach było to, że nie było tam najmniejszego hejtu na mulatów i inne mieszanki, a jedynie ich rodziców, zdrajców ras. Do PoC też nic nie mieli. Prosili tylko, żeby przestali niszczyć białą rasę przez płodzenie dzieci o mieszanym pochodzeniu etnicznym.
Chyba na każdej z tych stron widziałam ten obrazek: [link widoczny dla zalogowanych]
Ruch jest wysoko na liście najgłupszych rzeczy jakie w życiu zobaczyłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1279
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 22:33, 11 Mar 2016    Temat postu:

A to ostatnio na jakimś forum ktoś wrzucił artykuł gdzie wspomniano o złych postępowych Szwedach, którzy namawiają ludzi do popełnienia "samobójstwa genetycznego" przez mieszanie się z czarnymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 23:26, 11 Mar 2016    Temat postu:

Im więcej takich bzdur widzę, tym bardziej podobają mi się śniadzi faceci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2117
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:23, 12 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Pisząc "tylko bez grubych bab!" jesteś chamem. Pisząc "tylko bez czarnych" raz, że z dużym prawdopodobieństwem opierasz się na stereotypach jesteś chamem ORAZ dochodzi do tego niefajny kontekst hisotryczny, który, czy się nam to podoba czy nie, istnieje zawsze jeśli mówimy o stosunkach między czarnymi i białymi.

Rozumiem Twój punkt widzenia, ale jednak nie daję się na razie przekonać - w moim odczuciu to nadal przede wszystkim buractwo, ale nie rasizm. Jedno nie wyklucza drugiego, ale samo wystawienie na profilu randkowym "no rasa taka a taka!" jest dla mnie za małym dowodem, ale rozumiem, dlaczego dla Ciebie wystarczającym.
Kiedy piszę "rasa taka a taka", mam na myśli też białych. Nie raz i nie dwa widziałam wypowiedzi o tym, jak to z białasem to nigdy w życiu, bo wyglądają jak niedopieczone kurczaki czy coś. No grzeczne to nie jest, ale jak preferencje, to preferencje. W tej kwestii z mojej strony chwilowy EOT.

Cytat:

I ja wiem, że to jest ciężko zrozumieć, ale kontekst istnieje. I jakby na niego nie patrzeć, bilans historyczny wychodzi na niekorzyść białych ludzi. Przypuszczam że za kilka wieków może zniknąć, tak jak zniknął (w krajach wysokorozwiniętych) kontekst historyczny stosunków między panem i chłopem. Ale na to trzeba mnóstwo czasu i pracy w dziedzinie wyrównywania szans i burzenia stereotypów.

Że sam kontekst istnieje, to wiem, ale tak, nie rozumiem go i to mnie strasznie męczy.
Nie podoba mi się odpowiedzialność zbiorowa i nie znoszę przenoszenia win ojców na dzieci. Nie każę współczesnym Niemcom kajać się za nazizm, nie twierdzę, że każdy czarny to niewykształcony dzikus i gwałciciel, za oczywisty przyjmuję fakt, że spokojny sklepikarz w Egipcie nie jest w żadnym stopniu odpowiedzialny za to, co się wyprawia w ISIS - więc dlaczego ja mam na siebie brać odpowiedzialność za kolonializm, tylko dlatego, że urodziłam się biała?
Mam styczność głównie z środowiskiem lewicowym i nie podoba mi się rasizm skierowany na białych, który wbrew pozorom świetnie się tam ma. To, co boli i jest absolutnie niestosowne w stosunku do niebiałych, przy białych jest w pełni usprawiedliwione, no bo przecież biali na co dzień są prześladowcami i kolonizatorami, więc o co chodzi? Można spokojnie pisać, że się białych nienawidzi, że są najgorsi, że wiązanie się z białym to marnowanie dobrych genów (tak w temacie z whitegenocide, wtf), można twierdzić, że jak się jest białym, to się nie ma zmartwień i problemów, można im życzyć śmierci, można nabijać się z białej dwunastolatki, która mało się nie udusiła po zjedzeniu jakiejś limitowanej edycji cholernie drogich chipsów bo "biali tacy słabi lol nie umieją w przyprawy śmieję". I rzadko niestety ktoś na to gadanie reaguje.
Ja rozumiem (?...) że to wszystko jest trudne, że na wyrównanie się stosunków trzeba mnóstwo czasu, pracy i dobrej woli nie tylko pojedynczych ludzi, ale pokoleń - ale czy naprawdę tak trudno wyobrazić sobie relację, w której jedna strona nie jest kopana? Czy naprawdę dla równowagi trzeba nienawidzić białych, żeby sprawiedliwości historycznej stało się zadość?

Szczerze mówiąc, jestem po prostu chyba tym tematem przejedzona. Jeszcze niedawno bardzo mnie ciekawił, chętnie o tym czytałam i dyskutowałam - teraz czuję po prostu zmęczenie i irytację. Chyba muszę sobie od samego zagadnienia zrobić sobie przerwę, bo z takim nastawieniem nic z tego niestety dobrego nie wyjdzie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:35, 12 Mar 2016    Temat postu:

Wiesz Kazik, mi chodzi nie tyle o odpowiedzialność zbiorową, bo tu się zgadzam ze ma ona mało sensu, ale o to, jak niewinne dla przedstawiciela X wypowiedzi mogą nabierać zupełnie innego znaczenia dla Y, jeśli X i Y łączy taki, anie inny kontekst hisotryczny. Nie wińmy wszystkich Niemców za Holokaust, ale inny trochę wydźwięk ma kiedy "Żydowski spisek rządzi światem!" mówi młody Niemiec, a np. młody Duńczyk. W obu przypadkach jest to głupie, ale na Niemca społeczeństwo spojrzy bardziej podejrzliwie - przez kontekst historyczny. Ja nie twierdzę że to jest takie całkiem super i fajne, ale niestety jest i nic z tym nie zrobimy w przeciagu -dziestu lat. Takie rzeczy muszą zostać zatarte przez mroki historii.

Dlatego moim zdaniem nie ma się co burzyć że "no blacks" budzi oskarżenia o rasizm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 2:19, 14 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:

I ja wiem, że to jest ciężko zrozumieć, ale kontekst istnieje. I jakby na niego nie patrzeć, bilans historyczny wychodzi na niekorzyść białych ludzi.

Cytat:

więc dlaczego ja mam na siebie brać odpowiedzialność za kolonializm, tylko dlatego, że urodziłam się biała?

Cytat:

To, co boli i jest absolutnie niestosowne w stosunku do niebiałych, przy białych jest w pełni usprawiedliwione, no bo przecież biali na co dzień są prześladowcami i kolonizatorami, więc o co chodzi?


To jest idiotyczne przede wszystkim z jeszcze jednego powodu - o jakich bialych mowimy? W tym 'bialym poczuciu winy' jest przekonanie, ze wszyscy biali sa tacy sami, i nie istnieja zadne wariacje.
Tymczasem co konkretnie laczy bialego Brytyjczyka z post-kolonialnej kultury z, dajmy na to, biala zona rolnika z Wladywostoku? Za jakie konkretnie systemowe historyczne niesprawiedliwosci wobec 'czarnych' odpowiedzialni sa Slowacy, czy Polacy, albo nawet Islandczycy? No i jakich 'czarnych' bierzemy pod uwage, przeciez lekarz z Poludniowej Afryki to zupelnie inna kultura i grupa etniczna niz rybak z Somalii.

Przekonanie ze wszyscy biali - czy czarni - maja te same kulture i historyczna przeszlosc jest zdumiewajace. Pamietam jak byla kiedys jakas akcja na fejsie i wstawilam swoje zdjecie, i czarnoskora dziewczyna - nie wiem skad - zlozyla pretensje, ze 'nie ma diversity', i wszyscy biali: a to byli Finowie, Amerykanki, Polki, Australijka ... no faktycznie, zero diversity bo WSZYSCY SA BIALI.

Trudno zeby jakas pielegniarka z Irkucka czy Reykjaviku czula sie odpowiedzialna za brytyjski kolonializm czy niewolnictwo w Stanach tylko dlatego ze ma jasna skore. No serio.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pon 2:24, 14 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:05, 14 Mar 2016    Temat postu:

Eh. Myślałam że wyrażam się jasno, ale dobra, postaram się jeszcze raz wyłuszczyć.

Mi nie chodzi o to, że mamy się czuć ODPOWIEDZIALNI. BO NIE JESTEŚMY. Odpowiedzialność zbiorowa najczęściej jest głupia. Fin i żona rolnika nie brali udziału w np. zbrodni niewolnictwa. Ale OCZACH GRUPY UCISKANEJ biały kojarzy się z oprawcą. Może jest to skojarzenie przelotne, może sam kojarzący po chwili uzna je za niesprawiedliwe, ale ono występuje. Częściej niż rzadziej. O tym jest cytat z Kapuścińskiego, też.

Co do różnic kulturowych pomiędzy samą grupą uciskaną: oczywiście, że takiego skojarzenia MOŻE NIE MIEĆ, no nie wiem, czarny mieszkaniec Oslo, któremu biali nigdy nawet niemiłego słowa nie powiedzieli, a historia innych czarnych mało go interesuje (i ma do tego święte prawo). Tylko że przypadki takie, to wydaje mi się rzadkość, bo każdy "inny" spotkał się kiedyś z brakiem sympatii a nawet wrogością do siebie i bliskich. Więc imho zawsze się trzeba liczyć z możliwością jego wystąpienia.

Przykład: jakiegoś geja pobiły Narodowe Dresy. Opowiedział znajomym. Drugiego geja też pobiły Narodowe Dresy - też opowiedział. Wspólny znajomy obu od teraz widząc grupę pasującą do stereotypowych ND przechodzi na drugą stronę ulicy/nie chce z takim rozmawiać/zakłada, że ND go nienawidzi. Dziwimy mu się? Bo ja nie bardzo. Czy powinien z tym walczyć, jeśli podchodzi do niego pojedynczy, sympatycznie nastawiony ND? Oczywiście że tak. Tyle że nic nie poradzisz na pojawiające się w jego głowie skojarzenie. Ono jest. I to do ND należy przekonanie towarzystwa, że nie ma krzywdzących zamiarów/poglądów, a nie odwrotnie.

To miałam na myśli mówiąc o kontekście historycznym, którego nie przeskoczymy.

A od tego mamy aparat mowy, żeby się komunikować. Wysłałaś zdjęcie i czarnoskóra dziewczyna miała żal o brak różnorodności? To wyjaśnij jej, że w Europie, a szczególnie w Polsce, sprawa nie rozbija się o kwestię czarny/biały/latynos/azjata, tak jak w USA np., tylko jest o wiele bardziej skomplikowana i na tym zdjęciu JEST różnorodność. Można też wyjaśnić, że jeśli mieszkasz w Polsce, a na emigracji zadajesz się w dużej mierze też ze "swoimi" (co robi chyba każda grupa etniczna i jest to naturalne) to nie bardzo sprzyja to cementowaniu przyjaźni z nie-białymi ludźmi. Bo się po prostu z nimi nie stykasz. Jeśli nadal nie rozumie, to trudno, głupi ludzie szukający wszędzie problemu są... no cóż, wszędzie.

I tak jeszcze raz, żeby było jasne na pewno tym razem NIE MAMY CZUĆ SIĘ ODPOWIEDZIALNI ZA OKRUCIEŃSTWO BIAŁEGO PLANTATORA BAWEŁNY. Ale mamy czuć, że w oczach grupy cierpiącej kiedyś ucisk od innych przedstawicieli naszej grupy etnicznej/narodowej/płci, nasze "niewinne" teksty ("no blacks", "baby do kuchni!" "geje są spoko, ale pedałów nie lubię") wcale nie są takie jak nam się wydaje. Właśnie przez kontekst historyczny (vide, przykład z młodym Niemcem z mojego poprzedniego postu). I jeśli ktoś nam powie, że dla niego są obraźliwe (A bunny can call another bunny “cute,” but it's not OK when another animal does it. Wink ) to przepraszamy, i już tak nie robimy, a nie zasłaniamy się "preferencją", "biologią", i czym tam jeszcze, o co w ogóle tym czarnym chodzi przecież myśmy niewolników nie mieli.

Może i nie, ale to nam nie daje prawa do deprecjonowania ich negatywnych skojarzeń, bo mają one dość konkretne podbudówki społeczno-polityczne, nawet teraz. (Jak już ktoś nawet nie chce sięgać w kontekst hisotryczny...) Ja wiem, że to jest niemiło zostać, w naszych oczach, niesprawiedliwie ocenionym, szczególnie że dla mieszkańców Europy Wschodniej to nie pierwszyzna raczej. Ale raz, co nam szkodzi zastanowić się wtedy, że może faktycznie coś w tym jest, a dwa, powiedzieć, że hola hola, proszę nie oskarżać bo ja tu jestem po waszej stronie. Tylko znów... nie mieć pretensji, jak nie uwierzą. Kapuścińskiemu też nie wierzyli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:52, 14 Mar 2016    Temat postu:

[quote="Lizard"]Eh. Myślałam że wyrażam się jasno, ale dobra, postaram się jeszcze raz wyłuszczyć.

Lizard, ja w ogole nie pisalam do Ciebie, tylko do Kazika (?), ktory(a) napisal(a) ze spotkala sie z wrzucaniem wszystkich bialych do tego samego wora. Ja tez sie spotkalam, i stad moj post - ze roznice miedzygrupowe sa czesto przeceniane, a roznice wewnatrzgrupowe niedoceniane.

Cytat:
'Przykład: jakiegoś geja pobiły Narodowe Dresy. Opowiedział znajomym. Drugiego geja też pobiły Narodowe Dresy - też opowiedział. Wspólny znajomy obu od teraz widząc grupę pasującą do stereotypowych ND przechodzi na drugą stronę ulicy/nie chce z takim rozmawiać/zakłada, że ND go nienawidzi. Dziwimy mu się? Bo ja nie bardzo.'


Z tym sie zgadzam. Dokladnie na tej samej zasadzie, opierajac sie na wczesniejszych wydarzeniach, przesiadam sie w metrze gdy widze muzulmanina z wielkim wypchanym plecakiem. Ale to jest kwestia kontekstu i chodzi bardziej o ten plecak niz samych muzulmanow, z ktorymi podrozuje pociagami/autobusami codziennie.
Cytat:

'Można też wyjaśnić, że jeśli mieszkasz w Polsce, a na emigracji zadajesz się w dużej mierze też ze "swoimi" (co robi chyba każda grupa etniczna i jest to naturalne) to nie bardzo sprzyja to cementowaniu przyjaźni z nie-białymi ludźmi.


Staram sie wyjasniac. Ale nie mieszkam w Polsce, a na emigracji - owszem - mam kontakt ze 'swoimi', ale moi 'swoi' to nie grupa etniczna, ale raczej konkretna grupa spoleczna i wiekowa. Dlatego blizej mi do czarnego naukowca w moim przedziale wiekowym niz dwudziestoletniego polskiego budowlanca - i takich tez mam znajomych, zazwyczaj jakos zwiazanych z systemem akademickim, i w moim wieku. Mam np. dobrego znajomego profesora z Somalii, z ktorym czuje zdecydowanie wieksza wspolnote kulturowa niz polskim dresiarzem - a nawet i polska studentka 20 lat ode mnie mlodsza (dokladnie tak samo jak i polska studentka bedzie miala predzej cos wspolnego ze swoja kolezanka studentka z Chin niz ze ze mna, kobieta w wieku jej matki). Takze zgadzam sie, ze ludzie ciagna do ludzi, ktorzy sa do nich podobni - ale samo pochodzenie etniczne tego podobienstwa nie czyni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pon 16:55, 14 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Pon 17:20, 14 Mar 2016    Temat postu:

W ogóle śmieszkuje mnie to nazywanie ,,ciapatych" inną rasą, podczas gdy technicznie rzecz biorąc, Arabowie, rdzenni Egipcjanie, Latynosi oraz Hindusi zaliczają się do rasy białej.

Tak mi się przypomniał ten tekst:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:44, 14 Mar 2016    Temat postu:

Croyance - zacytowałaś mojego posta na początku, więc myślałam że do mnie też. Smile I w sumie z tym twoim postem się w całości zgadzam (szczególnie z ostatnim akapitem), więc ja już sama nie wiem o czym jest dyskusja i kto czyje zdanie podziela - także kończę. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:30, 14 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
]Croyance - zacytowałaś mojego posta na początku, więc myślałam że do mnie też. Smile I w sumie z tym twoim postem się w całości zgadzam (szczególnie z ostatnim akapitem), więc ja już sama nie wiem o czym jest dyskusja i kto czyje zdanie podziela - także kończę. ;


A to przepraszam najmocniej, juz mi sie miesza kto co pisal, i pogubilam sie w dyskusji Very Happy Najgorzej jak sie zaczyna pisac, a nie mozna wrocic do calego watku, i potem takie sie robia kfiatki Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pon 22:31, 14 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:14, 17 Mar 2016    Temat postu:

Trafiłam dziś na ten obrazek i pasuje tu idealnie:


[/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 110 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:14, 17 Mar 2016    Temat postu:

Ag - myślę, że to po prostu działa w obie strony

[link widoczny dla zalogowanych] Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin